Czy należy obawiać się Unii - 24 ech państw?

IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 28.04.03, 07:26
Próbuje zastanawiać sie poważnie nad argumentami sceptyków.
tak sobie mysle , gdyby Polska wchodziła do Unii skaldajacej sie z Niemiec i
np Austrii (tylko) to pewnie wasze argumenty byłyby słuszne.

Ale przecież tak nie jest Unia to obecnie 15 państw od Grecji przez Wielką
Brytanię po Włochy i Niemcy.
Jak wszyscy wiemy za rok Unia będzie liczyła 25 członków - czy naprawde
uwazacie drodzy sceptycy, że cała 25 -tka zmienierza działa (działać
bedzie) na własną niekorzyść.!?
Unia nie jest taka straszna jak ją malują


Czyli zostajemy neutralni , odizolowani, zamknieci. Wszystkie kraje , które
z nami graniczą oprócz Białorusi i Ukrainy będą już w Unii . Powazażnie
chcielibyście się znaleźć w takiej sytuacji , bo ja tą alternatywą jestem
przerażony. Dzięki Bogu nie wierzę w taki scenariusz, bo bym się załamał.

Czy po wejściu za trzy lata Rumunii i Bułgarii uzyskamy korzystniejsze
warunki !??! naprawde w to wierzycie , powaga!?
Czyż to nie absurd ,że gdy o naszym weściu będą w przyszłości decydowały
Litwa, Węgry czy Słowacja to te państwa zgodzą się na korzytsniejsze warunki
itegracji dla Polski w przyszłości?. Nie nie wierzmy w takie rzeczy!

Na koniec jestem świadomy pewnych kosztów ,czy też złych stron Unii np.
Biurokracja - ale przecież ona nie jest aż tak straszna jak w obecnej
Polsce!?

Powinniśmy być otwarci na świat , na Europe, na innych ludzi, na zmiany ...
    • Gość: jhgjh glupoty gadasz. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.04.03, 07:31
      Za krotko tu jestes aby nam jakies strachy wciskac.
      Bac to sie nalezy zlodziei, bandytow, swietego mikolaja na bani, i policji.

      juz mi sie nawet nie chce klawiatury porzadnie wciskac w odpowiedzi na takie
      glupoty. ale robisz zamieszanie i pewnie cie to jeszcze cieszy. wspolczuje.
      • Gość: heliov Re: glupoty gadasz. IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 28.04.03, 08:46
        Gość portalu: jhgjh napisał(a):

        > Za krotko tu jestes aby nam jakies strachy wciskac.
        > Bac to sie nalezy zlodziei, bandytow, swietego mikolaja na bani, i policji.
        >
        > juz mi sie nawet nie chce klawiatury porzadnie wciskac w odpowiedzi na takie
        > glupoty. ale robisz zamieszanie i pewnie cie to jeszcze cieszy. wspolczuje.

        głupoty ? byc może.
        Zgadzam sie Tobą bać się należy złodzieji , bandytów ale należy sie też
        obawiać ograniczeń , zamkniecia, braku tolerancji , braku otwartości na innych
        na zmiany...

        Czyli prawo głosu mają jedynie te osoby , które piszą na tym forum co najmniej
        ro, dwa?.
        Wydaje mi sie , ze kazdy ma prawo zadać pytania , jęsli jhgjh mi nie
        zamierza odpowiadać na postawione przeze mnie zagadnienia moze ktoś inny ,
        chetnie usłyszałbym co mysli o tym Jan (lub ktoś inny) , muszę przyznać , ze
        często uzywający rzeczowych argumentów. pozdrawiam
        • Gość: , Dobra, wiec odpowiem rzeczowo. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.04.03, 09:13
          Piszesz:

          "ale należy sie też
          obawiać ograniczeń (...)"

          Zwlaszcza ograniczen produkcji i limitow sprzedazy. W unii.
          (Jakby byly watpliwosci.)

          ", zamkniecia,"

          Tak. Zamkniecia granicy przed polskim eksportem do unii na podstawie mglistej
          deklaracji 43 do traktatu z Maastricht, podpisanego w tej formie w Atenach 16
          kwietnia. (To ten wielki sukces)

          "braku tolerancji ,"

          Zwlaszcza Francuzow, (Prodi i Chirac) wyrazajacych swoje oburzenie w zwiazku z
          niezalezna i suwerenna decyzja wolnego panstwa do zakupu F16 od USA oraz
          poparciem wyzwolenia Iraku spod rzadow Husajna.

          "braku otwartości na innych na zmiany... "

          Chodzi ci o zamkniecie? Otwartosc rynku pracy? Czemu jak slucham euroentuzjasty
          to musze sie zawsze zastanawiac o co mu chodzi?!

          Moze masz na mysli brak niemieckiej otwartosci na polskie firmy uslugowe i
          budowlane? A moze brak otwartosci na propozycje zawarcia umowy o przystapieniu
          do EOGu? Musisz mi to jakos heliov przyblizyc o jaka otwartosc innych na zmiany
          Ci chodzi.

          Bo rozumiem, ze jak mowisz "innych" to masz na mysli Europejczykow, bo Polacy,
          ciagle jeszcze tkwia w zascianku, wiec sa utytlani w gownie a wiec swoi.
          "Inni" to tez pedaly. I lesby. Ale to normalka. Nikt ich juz nie wysyla do
          gazu. To nie Bialorus i Lukaszenko z pala na dziennikarzy.

          Zreszta teraz tam Husain uciekl to kto wie, moze zrobia przybudowki gazowe i
          beda Polakow truc?????

          • Gość: heliov Re: Dobra, wiec odpowiem rzeczowo. IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 28.04.03, 10:14
            Gość portalu: , napisał(a):

            > Piszesz:



            > "ale należy sie też
            > obawiać ograniczeń (...)"
            >
            > Zwlaszcza ograniczen produkcji i limitow sprzedazy. W unii.
            > (Jakby byly watpliwosci.)

            jeśli pozostaniemy poza Unią nie bedziemy mieli żadnych ograniczeń w
            sprzedaży? ( a co za tym idzie ograniczeń produkcji). do Unii? ( jakby były
            watpliwości)
            >
            > ", zamkniecia,"
            >
            > Tak. Zamkniecia granicy przed polskim eksportem do unii na podstawie
            mglistej
            > deklaracji 43 do traktatu z Maastricht, podpisanego w tej formie w Atenach
            16
            > kwietnia. (To ten wielki sukces)

            Jeśli nie wejdziemy do UE to granica nie bedzie zamknieta - pozostanie
            otwarta?!

            > "braku tolerancji ,"
            >
            > Zwlaszcza Francuzow, (Prodi i Chirac) wyrazajacych swoje oburzenie w zwiazku
            z
            > niezalezna i suwerenna decyzja wolnego panstwa do zakupu F16 od USA oraz
            > poparciem wyzwolenia Iraku spod rzadow Husajna.

            Tu sie zgadzam - też mi nie odpowiada stanowisko Francji w sporze z Ameryką a
            a mieszanie sie w suwerenne decyzje Polski jest bezczelnością.
            JA jednak nie obawiam się tego i uważąm takie zachowania co najwyżej za
            śmieszne a nie sądze ,żeby nam polityka Francji, wypowiedzi Chiraka w
            rzeczywistości zagrażały. Według mnie to Francja ośmieszyła się w Swiecie
            przyjmując takie stanowisko.
            Unia to nie tylko Francja , to nie tylko Chirak.
            Prodi to jak pewnie wiesz Włoch - też szlag mnie trafił jak us łyszałem jego
            słowa, równiez jendak się nie obawiam.

            To wszystko jest czułym punktem ale nie przekonuje mnie żeby głosować przeciw
            Unii



            >
            > "braku otwartości na innych na zmiany... "
            >
            > Chodzi ci o zamkniecie? Otwartosc rynku pracy? Czemu jak slucham
            euroentuzjasty
            >
            > to musze sie zawsze zastanawiac o co mu chodzi?!

            Wybacz ale nie uważam się za euroentuzjastę a eurorealistę co najwyżej.

            Zamknięcie - to pozostanie w izolacji poza 24 ka pozostałych państw Unii

            > Moze masz na mysli brak niemieckiej otwartosci na polskie firmy uslugowe i
            > budowlane? A moze brak otwartosci na propozycje zawarcia umowy o
            przystapieniu
            > do EOGu?

            A cóż nam proponuje EOG???! jakie mozliwości?

            Musisz mi to jakos heliov przyblizyc o jaka otwartosc innych na zmiany
            >
            > Ci chodzi.
            >
            > Bo rozumiem, ze jak mowisz "innych" to masz na mysli Europejczykow, bo
            Polacy,
            > ciagle jeszcze tkwia w zascianku, wiec sa utytlani w gownie a wiec swoi.

            Chodzi mo ogólnie o otwartośc na zmiany, , na innych ludzi , na inne
            narodowości to nam daje wielkie możliwości rozwoju.

            > "Inni" to tez pedaly. I lesby.

            pewnie tak ładnie nawzwałeś homoseksualistów? - to też są CI "inni" , dzieki
            którym wiele mozemy zyskać. Są wśród nich niewątpliwie bardzo zdolni, mądrzy
            ludzie. Czyż nie?

            Ale to normalka. Nikt ich juz nie wysyla do
            > gazu. To nie Bialorus i Lukaszenko z pala na dziennikarzy.
            >
            > Zreszta teraz tam Husain uciekl to kto wie, moze zrobia przybudowki gazowe i
            > beda Polakow truc?????


            Do tego wybacz się nie ustosunkuje . Oglądam działania Komisji sejm. więc moze
            nie byłem do końca zaangażowany w ten post

            ale dzięki za argumenty i pozdrawiam
            • Gość: , Re: Dobra, wiec odpowiem rzeczowo. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 28.04.03, 16:47
              Piszesz:

              "jeśli pozostaniemy poza Unią nie bedziemy mieli żadnych ograniczeń w
              sprzedaży? ( a co za tym idzie ograniczeń produkcji). do Unii? ( jakby były
              watpliwości)"

              I wzbudzasz tym moje zdumienie.

              OCZYWISCIE! Oczywiscie, ze nie bedzie zadnych ograniczen i limitow. Boze.
              Ograniczenia i limity sa narzucone traktatem z Maastricht a nie ukladem
              stowazyszeniowym EEA zawartym w ramach wejscia do Unii.

              Wiec: Jezeli w referendum bedzie NIE. To bedzie mniej ograniczen, wiecej
              wolnosci i co najwazniejsze te same prawa, mniej wydanych niepotrzebnie
              pieniedzy na skladke i wiele wiele innych mozliwosci.

              Ale trzeba zaryzykowac. Powiedziec NIE i tym samym zmusic wladze do zmiany
              stanowiska i walki o EOG.

              (Dopoki jednak pozostajemy POZA unia, to jestesmy jako Panstwo bardziej
              bezpieczni z handlowego punktu widzenia. Mamy podpisane umowy miedzynarodowe
              zabezpieczajace wymiane handlowa. I jedyne co moglaby zrobic unia to podniesc
              cla. Ale wtedy my tez mozemy podniesc cla i oni nie odwazaja sie tego robic. Bo
              maja dodatnie saldo wymiany z Polska i byliby idiotami jakby podniescli nam
              cla. Natomiast wewnatrz Unii ryzykujemy JEDNOSTRONNE zamkniecie rynku.)

              Acha, jakby kto zapomnial to ten caly EOG to wolnosc przeplywu sily roboczej,
              wiec jakby nie patrzec to TEZ bedziesz mogl wyslac rodzinke do sprzatania do
              niemiec a syna na studia do Paryza. Wiesz?


              "Jeśli nie wejdziemy do UE to granica nie bedzie zamknieta - pozostanie
              otwarta?!"


              Tak, oczywiscie pozostanie otwarta.
              Beda sie od czasu do czasu tworzyc kolejki, tak jak zawsze bylo.
              Ale pamietaj, ze w oswieconym i europejskim panstwie nalezy w kolejkach
              grzecznie stac. Nie mozna byc anarchista i wymachiwac na granicy pala!

              Mozna tez demokratyczna droga domagac sie od panstwa rozszerzenia przejsc i
              zwiekszenia ilosci celnikow w celi poprawy obslugi.

              Czy teraz zblizylismy sie do konsensusu?

              Acha, jeszcze raz dodam, nie znam Giertycha. OK?



        • Gość: jhb a wlasciwie to IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 28.04.03, 09:36
          musze przyznac, ze kazdy ma prawo do wyrazania opini i ja nie chcialem nikogo
          urazic. Wiec jak sie czujesz urazony nie bylo to z mojej strony zamierzone.
          Wiec pisz jeszcze, najwyzej Cie przekonam na nie. To tylko kwestia czasu.
          • Gość: heliov Re: a wlasciwie to IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 28.04.03, 10:38
            Gość portalu: jhb napisał(a):

            > musze przyznac, ze kazdy ma prawo do wyrazania opini i ja nie chcialem
            nikogo
            > urazic. Wiec jak sie czujesz urazony nie bylo to z mojej strony zamierzone.
            > Wiec pisz jeszcze, najwyzej Cie przekonam na nie. To tylko kwestia czasu.

            Pewnie tak , już niedługo będę zagorzałym przeciwnikiem UNII i bedę się
            starał pomóc w zorganizujowaniu grupy śmiałków , która bronić będzie nas,
            naszej Żywicielki, przed Unią z zachodu , południa a i na płn wschód też
            wyslemy jakiś regiment... pozdrawiam
            • Gość: rafal Re: a wlasciwie to IP: *.proxy.aol.com 28.04.03, 13:40
              Gość portalu: heliov napisał(a):

              > Gość portalu: jhb napisał(a):
              >
              > > musze przyznac, ze kazdy ma prawo do wyrazania opini i ja nie chcialem
              > nikogo
              > > urazic. Wiec jak sie czujesz urazony nie bylo to z mojej strony zamierzone
              > .
              > > Wiec pisz jeszcze, najwyzej Cie przekonam na nie. To tylko kwestia czasu.
              >
              > Pewnie tak , już niedługo będę zagorzałym przeciwnikiem UNII i bedę się
              > starał pomóc w zorganizujowaniu grupy śmiałków , która bronić będzie nas,
              > naszej Żywicielki, przed Unią z zachodu , południa a i na płn wschód też
              > wyslemy jakiś regiment... pozdrawiam

              Nikt cie tu do niczego nie namawia, gora informuje. Chcesz organizowac zajazdy
              poszukaj sobie inne forum. Ale nic nie insynuui.
              Chcesz sobie sracz z mozgu robic to wywies kartke. "przyjmuje tylko milosnikow"
              unii"
              • Gość: heliov Re: a wlasciwie to IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 28.04.03, 14:36
                Gość portalu: rafal napisał(a):

                > Gość portalu: heliov napisał(a):
                >
                > > Gość portalu: jhb napisał(a):
                > >
                > > > musze przyznac, ze kazdy ma prawo do wyrazania opini i ja nie chciale
                > m
                > > nikogo
                > > > urazic. Wiec jak sie czujesz urazony nie bylo to z mojej strony zamie
                > rzone
                > > .
                > > > Wiec pisz jeszcze, najwyzej Cie przekonam na nie. To tylko kwestia cz
                > asu.
                > >
                > > Pewnie tak , już niedługo będę zagorzałym przeciwnikiem UNII i bedę się
                > > starał pomóc w zorganizujowaniu grupy śmiałków , która bronić będzie nas
                > ,
                > > naszej Żywicielki, przed Unią z zachodu , południa a i na płn wschód też
                > > wyslemy jakiś regiment... pozdrawiam
                >
                > Nikt cie tu do niczego nie namawia, gora informuje. Chcesz organizowac
                zajazdy
                > poszukaj sobie inne forum. Ale nic nie insynuui.
                > Chcesz sobie sracz z mozgu robic to wywies kartke. "przyjmuje tylko
                milosnikow"
                >
                > unii"

                Przyjmuje wszystkich zwolenników i przeciwników, a jesli chciałem
                zaprezentować swoje stanowisko w konwencji żartu to chyba mam prawo?!

                nie bede się wypowiadac co tez Ty sobie zrobiłeś ze sojego mózgu i czy jesteś
                otwarty na argument innych.
                Ja staram się zrozumieć argumenty innych i nikogo nie obrazać ale takie
                zachowanie jest Ci obce najwyraźniej...
                • Gość: rafal Re: a wlasciwie to IP: *.proxy.aol.com 28.04.03, 14:50
                  Gość portalu: heliov napisał(a):

                  > Gość portalu: rafal napisał(a):
                  >
                  > > Gość portalu: heliov napisał(a):
                  > >
                  > > > Gość portalu: jhb napisał(a):
                  > > >
                  > > > > musze przyznac, ze kazdy ma prawo do wyrazania opini i ja nie ch
                  > ciale
                  > > m
                  > > > nikogo
                  > > > > urazic. Wiec jak sie czujesz urazony nie bylo to z mojej strony
                  > zamie
                  > > rzone
                  > > > .
                  > > > > Wiec pisz jeszcze, najwyzej Cie przekonam na nie. To tylko kwest
                  > ia cz
                  > > asu.
                  > > >
                  > > > Pewnie tak , już niedługo będę zagorzałym przeciwnikiem UNII i bedę s
                  > ię
                  > > > starał pomóc w zorganizujowaniu grupy śmiałków , która bronić będzi
                  > e nas
                  > > ,
                  > > > naszej Żywicielki, przed Unią z zachodu , południa a i na płn wschód
                  > też
                  > > > wyslemy jakiś regiment... pozdrawiam
                  > >
                  > > Nikt cie tu do niczego nie namawia, gora informuje. Chcesz organizowac
                  > zajazdy
                  > > poszukaj sobie inne forum. Ale nic nie insynuui.
                  > > Chcesz sobie sracz z mozgu robic to wywies kartke. "przyjmuje tylko
                  > milosnikow"
                  > >
                  > > unii"
                  >
                  > Przyjmuje wszystkich zwolenników i przeciwników, a jesli chciałem
                  > zaprezentować swoje stanowisko w konwencji żartu to chyba mam prawo?!
                  >
                  > nie bede się wypowiadac co tez Ty sobie zrobiłeś ze sojego mózgu i czy jesteś
                  > otwarty na argument innych.
                  > Ja staram się zrozumieć argumenty innych i nikogo nie obrazać ale takie
                  > zachowanie jest Ci obce najwyraźniej...


                  Wiesz tyle tych zartow tu sie nasluchalem, ze czasem wychodzi "nadreakcja"
                  (nie bylo moim zamiarem cie obrazic, jesli tak wyszlo, pardon)
                  Posluchaj tego argumentu ktory znalazlem w postach:

                  W grudniowym numerze londyńskiego tygodnika "Times" ukazał się
                  artykuł Rona Hunta: "Integracja czy podbój". Autor podobnie jak
                  inni bezstronni obserwatorzy europejskiej sceny politycznej i
                  gospodarczej ze zdumieniem ostatnio obserwowali rozwój wydarzeń
                  w Polsce. Zdumienie to wypływało z faktu, że pod naciskiem Unii
                  Europejskiej wszystkie pookrągłostołowe rządy Polski prowadziły -
                  pod sztandarem "reform" - politykę dogłębnej destrukcji
                  potencjału gospodarczego i kulturalnego. Zlikwidowano nie tylko
                  tysiące zakładów pracy i fabryk (zaledwie w części
                  nierentownych), lecz także za bezcen, faktycznie za darmo
                  przekazano w ręce firm zagranicznych całą bankowość, przemysł,
                  media; skasowano całe gałęzie gospodarki. Gospodarka polska
                  stanowi obecnie widowisko budzące politowanie - to prawdziwy
                  krajobraz po ciężkim bombardowaniu. Na skutek oddziaływania Unii
                  Europejskiej na serwilistyczne rządy w Warszawie, Polska zajmuje
                  obecnie 56 miejsce na liście rozwiniętych krajów (obiektywnie
                  nawet schyłkowy PRL znajdował się kilkanaście miejsc wyżej), i
                  jest kompletnym bankrutem finansowym, należącym faktycznie do...
                  krajów Trzeciego Świata, którego głos zupełnie się nie liczy (i
                  nie będzie się liczył) na arenie międzynarodowej. Ron Hunt
                  zadaje też sobie retoryczne pytanie: jak do tego mogło dojść, że
                  naród o chlubnej tradycji niepodległościowej dał się tak łatwo
                  nabrać na prymitywną eurodemagogię? Polscy politycy i
                  dziennikarze dają się bardzo łatwo korumpować i za względnie
                  nawet niewysokie łapówki na poziomie paruset tysięcy dolarów,
                  bez skrupułów współuczestniczą w realizacji obcych interesów na
                  terenie własnego kraju, z ogromną szkodą dla tego ostatniego.
                  Pod płaszczykiem walki z "industrialnymi monstrami gospodarki
                  komunistycznej" doprowadzono do zagłady wielu wcale nie tak
                  zacofanych względem Zachodu firm, które już w żadnej mierze nie
                  będą stanowiły zagrożenia dla np. niemieckich czy francuskich.
                  Ludność Polski, zakompleksiona głęboko w stosunku do Zachodu,
                  nie zdążyła nawet się ocknąć, jak się obudziła się z letargu w
                  kraju pod każdym względem trzeciorzędnym i pozbawionym
                  jakichkolwiek perspektyw. Umowę akcesyjną zredagowano też w ten
                  sposób, a rząd polski lekkomyślnie ją podpisał, że biedna Polska
                  będzie z własnego skromnego budżetu FAKTYCZNIE, mimo
                  demagogicznych "argumentów", dopłacała do kasy UE. Odwrotu już
                  nie ma, gdyż państwo polskie zostało pozbawione ekonomicznych
                  podstaw swego istnienia. Głupota, jak mówi niemieckie
                  przysłowie, kosztuje najdrożej.

                  • Gość: kai Re: a wlasciwie to IP: 213.76.135.* 28.04.03, 15:03
                    Gość portalu: rafal napisał(a):


                    > W grudniowym numerze londyńskiego tygodnika "Times" ukazał się
                    > artykuł Rona Hunta: "Integracja czy podbój". Autor podobnie jak
                    > inni bezstronni obserwatorzy europejskiej sceny politycznej i
                    > gospodarczej ze zdumieniem ostatnio obserwowali rozwój wydarzeń
                    > w Polsce.

                    Wiesz rafale, że jak się ma czas i chęci można przedstawić stos artykułów z
                    różnych gazet i czasopism mówiacych zupełnie coś odwrotnego.

                    Zdumienie to wypływało z faktu, że pod naciskiem Unii
                    > Europejskiej wszystkie pookrągłostołowe rządy Polski prowadziły -
                    > pod sztandarem "reform" - politykę dogłębnej destrukcji
                    > potencjału gospodarczego i kulturalnego. Zlikwidowano nie tylko
                    > tysiące zakładów pracy i fabryk (zaledwie w części
                    > nierentownych), lecz także za bezcen, faktycznie za darmo
                    > przekazano w ręce firm zagranicznych całą bankowość, przemysł,
                    > media; skasowano całe gałęzie gospodarki.

                    Timothy Garton Ash w ww/ Timesie doszedł do zupełnie innych wniosków.


                    Gospodarka polska
                    > stanowi obecnie widowisko budzące politowanie - to prawdziwy
                    > krajobraz po ciężkim bombardowaniu. Na skutek oddziaływania Unii
                    > Europejskiej na serwilistyczne rządy w Warszawie, Polska zajmuje
                    > obecnie 56 miejsce na liście rozwiniętych krajów (obiektywnie
                    > nawet schyłkowy PRL znajdował się kilkanaście miejsc wyżej), i
                    > jest kompletnym bankrutem finansowym, należącym faktycznie do...
                    > krajów Trzeciego Świata, którego głos zupełnie się nie liczy (i
                    > nie będzie się liczył) na arenie międzynarodowej.


                    Jak to się ma do członkowstwa w OECD (dwadzieścia kilka najwyżej rozwiniętych
                    krajów świata) i w NATO?

                    Ron Hunt
                    > zadaje też sobie retoryczne pytanie: jak do tego mogło dojść, że
                    > naród o chlubnej tradycji niepodległościowej dał się tak łatwo
                    > nabrać na prymitywną eurodemagogię? Polscy politycy i
                    > dziennikarze dają się bardzo łatwo korumpować i za względnie
                    > nawet niewysokie łapówki na poziomie paruset tysięcy dolarów,
                    > bez skrupułów współuczestniczą w realizacji obcych interesów na
                    > terenie własnego kraju, z ogromną szkodą dla tego ostatniego.
                    > Pod płaszczykiem walki z "industrialnymi monstrami gospodarki
                    > komunistycznej" doprowadzono do zagłady wielu wcale nie tak
                    > zacofanych względem Zachodu firm, które już w żadnej mierze nie
                    > będą stanowiły zagrożenia dla np. niemieckich czy francuskich.

                    Wymień te firmy.

                    > Ludność Polski, zakompleksiona głęboko w stosunku do Zachodu,
                    > nie zdążyła nawet się ocknąć, jak się obudziła się z letargu w
                    > kraju pod każdym względem trzeciorzędnym i pozbawionym
                    > jakichkolwiek perspektyw. Umowę akcesyjną zredagowano też w ten
                    > sposób, a rząd polski lekkomyślnie ją podpisał, że biedna Polska
                    > będzie z własnego skromnego budżetu FAKTYCZNIE, mimo
                    > demagogicznych "argumentów", dopłacała do kasy UE.

                    Nie będzie


                    >Odwrotu już nie ma, gdyż państwo polskie zostało pozbawione ekonomicznych
                    > podstaw swego istnienia. Głupota, jak mówi niemieckie
                    > przysłowie, kosztuje najdrożej.
                    >
                    Bez komentarza.

                    To bezmyslne cytowanie artykułow naprawdę jest już nudne.
                    • Gość: rafal Re: a wlasciwie to IP: *.proxy.aol.com 28.04.03, 15:45
                      Gość portalu: kai napisał(a):

                      > Gość portalu: rafal napisał(a):
                      >
                      >
                      > > W grudniowym numerze londyńskiego tygodnika "Times" ukazał się
                      > > artykuł Rona Hunta: "Integracja czy podbój". Autor podobnie jak
                      > > inni bezstronni obserwatorzy europejskiej sceny politycznej i
                      > > gospodarczej ze zdumieniem ostatnio obserwowali rozwój wydarzeń
                      > > w Polsce.
                      >
                      > Wiesz rafale, że jak się ma czas i chęci można przedstawić stos artykułów z
                      > różnych gazet i czasopism mówiacych zupełnie coś odwrotnego.
                      >
                      > Zdumienie to wypływało z faktu, że pod naciskiem Unii
                      > > Europejskiej wszystkie pookrągłostołowe rządy Polski prowadziły -
                      > > pod sztandarem "reform" - politykę dogłębnej destrukcji
                      > > potencjału gospodarczego i kulturalnego. Zlikwidowano nie tylko
                      > > tysiące zakładów pracy i fabryk (zaledwie w części
                      > > nierentownych), lecz także za bezcen, faktycznie za darmo
                      > > przekazano w ręce firm zagranicznych całą bankowość, przemysł,
                      > > media; skasowano całe gałęzie gospodarki.
                      >
                      > Timothy Garton Ash w ww/ Timesie doszedł do zupełnie innych wniosków.
                      >
                      >
                      > Gospodarka polska
                      > > stanowi obecnie widowisko budzące politowanie - to prawdziwy
                      > > krajobraz po ciężkim bombardowaniu. Na skutek oddziaływania Unii
                      > > Europejskiej na serwilistyczne rządy w Warszawie, Polska zajmuje
                      > > obecnie 56 miejsce na liście rozwiniętych krajów (obiektywnie
                      > > nawet schyłkowy PRL znajdował się kilkanaście miejsc wyżej), i
                      > > jest kompletnym bankrutem finansowym, należącym faktycznie do...
                      > > krajów Trzeciego Świata, którego głos zupełnie się nie liczy (i
                      > > nie będzie się liczył) na arenie międzynarodowej.
                      >
                      >
                      > Jak to się ma do członkowstwa w OECD (dwadzieścia kilka najwyżej rozwiniętych
                      > krajów świata) i w NATO?

                      OECD TO JESZCZE OKRES OCENY NASZEGO PANSTWA SPRZED KILKU LAT. DO NATO NALEZY
                      TEZ LOTWA Z JEDNYN BOJOWYM? SAMOLOTEM
                      >
                      > Ron Hunt
                      > > zadaje też sobie retoryczne pytanie: jak do tego mogło dojść, że
                      > > naród o chlubnej tradycji niepodległościowej dał się tak łatwo
                      > > nabrać na prymitywną eurodemagogię? Polscy politycy i
                      > > dziennikarze dają się bardzo łatwo korumpować i za względnie
                      > > nawet niewysokie łapówki na poziomie paruset tysięcy dolarów,
                      > > bez skrupułów współuczestniczą w realizacji obcych interesów na
                      > > terenie własnego kraju, z ogromną szkodą dla tego ostatniego.
                      > > Pod płaszczykiem walki z "industrialnymi monstrami gospodarki
                      > > komunistycznej" doprowadzono do zagłady wielu wcale nie tak
                      > > zacofanych względem Zachodu firm, które już w żadnej mierze nie
                      > > będą stanowiły zagrożenia dla np. niemieckich czy francuskich.
                      >
                      > Wymień te firmy.

                      STOCZNIE, TOWARZYSTWA ZEGLIGOWE I POLOWOWE, PRZEMYSLL LEKKI itp
                      > > Ludność Polski, zakompleksiona głęboko w stosunku do Zachodu,
                      > > nie zdążyła nawet się ocknąć, jak się obudziła się z letargu w
                      > > kraju pod każdym względem trzeciorzędnym i pozbawionym
                      > > jakichkolwiek perspektyw. Umowę akcesyjną zredagowano też w ten
                      > > sposób, a rząd polski lekkomyślnie ją podpisał, że biedna Polska
                      > > będzie z własnego skromnego budżetu FAKTYCZNIE, mimo
                      > > demagogicznych "argumentów", dopłacała do kasy UE.
                      >
                      > Nie będzie
                      JEDNO Z OPRACOWAN MOWI, ZE JESLI WYKORZYSTAMY MNIEJ NIZ 48%b FUNDUSZY
                      STRUKTURALNYCH BEDZIEMY. I JESTES SWIADOMY ZE BY WYKORZYSTAC W PRZYSZLOSCI
                      2mlrd. np. NA STOL TRZEBA NYJPIERW WYLOZYC 4 mlrd. I PROJEKT W 100% ZAKONCZYC.
                      NRD W CIAGU 4 LAT WYKORZYSTALO 40-60% TYCH FUNDUSZY. HISZPANIA PO 18 LATACH
                      PRZYNALEZNOSCI WYKORZYSTUJE 70%
                      >
                      > >Odwrotu już nie ma, gdyż państwo polskie zostało pozbawione ekonomicznych
                      > > podstaw swego istnienia. Głupota, jak mówi niemieckie
                      > > przysłowie, kosztuje najdrożej.

                      Bez komentarza.
                      TEZ NO COMMENTS

                      > To bezmyslne cytowanie artykułow naprawdę jest już nudne.

                      Kazdego na tym forum wypowiedzi opieraja sie na wiadomosciach zdobytych badz w
                      zawodzie, badz w szkole, ale przede wszystkim oparte sa na wypowiedziach osob
                      komentujacych ten czy inny proces(spoleczny, historyczny).
                      I tak samo nieprawda jest, ze cytowanie komentarzy (najczesciej u nas
                      niedostepnych) z lam prasy swiatowej jest bezmyslne, jesli pokrywa sie z
                      analiza tematu.
                      Nie zanegujesz, ze gospodarka morska (deficytowa ) praktyczne nie istnieje, ze
                      przemysl ciezki jest w stanie agonalnym, ze zaklady kooperujace z przemyslem
                      samochodowym (i nie tylko)po wycieciu ich filetowych czesci stracily racje bytu.
                      Rosnie natomiast nie przynaszaca dochodu liczba urzednikow i dlug panstwowy.
                      I ZE NIGDY OD 14 LAT NIE BYLO DALEKOSIEZNEJ KONCEPCJI ROZWOJU POLSKI.
                      W TEJ SYTUACJI EU JAWI SIE JAKO OSTATNIA DESKA RATUNKU.
                      Dla kogo?
                  • Gość: heliov Re: a wlasciwie to IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 28.04.03, 15:10
                    Gość portalu: rafal napisał(a):

                    > Gość portalu: heliov napisał(a):
                    >
                    > > Gość portalu: rafal napisał(a):
                    > >
                    > > > Gość portalu: heliov napisał(a):
                    > > >
                    > > > > Gość portalu: jhb napisał(a):
                    > > > >
                    > > > > > musze przyznac, ze kazdy ma prawo do wyrazania opini i ja n
                    > ie ch
                    > > ciale
                    > > > m
                    > > > > nikogo
                    > > > > > urazic. Wiec jak sie czujesz urazony nie bylo to z mojej st
                    > rony
                    > > zamie
                    > > > rzone
                    > > > > .
                    > > > > > Wiec pisz jeszcze, najwyzej Cie przekonam na nie. To tylko
                    > kwest
                    > > ia cz
                    > > > asu.
                    > > > >
                    > > > > Pewnie tak , już niedługo będę zagorzałym przeciwnikiem UNII i b
                    > edę s
                    > > ię
                    > > > > starał pomóc w zorganizujowaniu grupy śmiałków , która bronić
                    > będzi
                    > > e nas
                    > > > ,
                    > > > > naszej Żywicielki, przed Unią z zachodu , południa a i na płn ws
                    > chód
                    > > też
                    > > > > wyslemy jakiś regiment... pozdrawiam
                    > > >
                    > > > Nikt cie tu do niczego nie namawia, gora informuje. Chcesz organizowa
                    > c
                    > > zajazdy
                    > > > poszukaj sobie inne forum. Ale nic nie insynuui.
                    > > > Chcesz sobie sracz z mozgu robic to wywies kartke. "przyjmuje tylko
                    > > milosnikow"
                    > > >
                    > > > unii"
                    > >
                    > > Przyjmuje wszystkich zwolenników i przeciwników, a jesli chciałem
                    > > zaprezentować swoje stanowisko w konwencji żartu to chyba mam prawo?!
                    > >
                    > > nie bede się wypowiadac co tez Ty sobie zrobiłeś ze sojego mózgu i czy jes
                    > teś
                    > > otwarty na argument innych.
                    > > Ja staram się zrozumieć argumenty innych i nikogo nie obrazać ale takie
                    > > zachowanie jest Ci obce najwyraźniej...
                    >
                    >
                    > Wiesz tyle tych zartow tu sie nasluchalem, ze czasem wychodzi "nadreakcja"
                    > (nie bylo moim zamiarem cie obrazic, jesli tak wyszlo, pardon)
                    > Posluchaj tego argumentu ktory znalazlem w postach:
                    >
                    > W grudniowym numerze londyńskiego tygodnika "Times" ukazał się
                    > artykuł Rona Hunta: "Integracja czy podbój". Autor podobnie jak
                    > inni bezstronni obserwatorzy europejskiej sceny politycznej i
                    > gospodarczej ze zdumieniem ostatnio obserwowali rozwój wydarzeń
                    > w Polsce. Zdumienie to wypływało z faktu, że pod naciskiem Unii
                    > Europejskiej wszystkie pookrągłostołowe rządy Polski prowadziły -
                    > pod sztandarem "reform" - politykę dogłębnej destrukcji
                    > potencjału gospodarczego i kulturalnego. Zlikwidowano nie tylko
                    > tysiące zakładów pracy i fabryk (zaledwie w części
                    > nierentownych), lecz także za bezcen, faktycznie za darmo
                    > przekazano w ręce firm zagranicznych całą bankowość, przemysł,
                    > media; skasowano całe gałęzie gospodarki. Gospodarka polska
                    > stanowi obecnie widowisko budzące politowanie - to prawdziwy
                    > krajobraz po ciężkim bombardowaniu. Na skutek oddziaływania Unii
                    > Europejskiej na serwilistyczne rządy w Warszawie, Polska zajmuje
                    > obecnie 56 miejsce na liście rozwiniętych krajów (obiektywnie
                    > nawet schyłkowy PRL znajdował się kilkanaście miejsc wyżej), i
                    > jest kompletnym bankrutem finansowym, należącym faktycznie do...
                    > krajów Trzeciego Świata, którego głos zupełnie się nie liczy (i
                    > nie będzie się liczył) na arenie międzynarodowej. Ron Hunt
                    > zadaje też sobie retoryczne pytanie: jak do tego mogło dojść, że
                    > naród o chlubnej tradycji niepodległościowej dał się tak łatwo
                    > nabrać na prymitywną eurodemagogię? Polscy politycy i
                    > dziennikarze dają się bardzo łatwo korumpować i za względnie
                    > nawet niewysokie łapówki na poziomie paruset tysięcy dolarów,
                    > bez skrupułów współuczestniczą w realizacji obcych interesów na
                    > terenie własnego kraju, z ogromną szkodą dla tego ostatniego.
                    > Pod płaszczykiem walki z "industrialnymi monstrami gospodarki
                    > komunistycznej" doprowadzono do zagłady wielu wcale nie tak
                    > zacofanych względem Zachodu firm, które już w żadnej mierze nie
                    > będą stanowiły zagrożenia dla np. niemieckich czy francuskich.
                    > Ludność Polski, zakompleksiona głęboko w stosunku do Zachodu,
                    > nie zdążyła nawet się ocknąć, jak się obudziła się z letargu w
                    > kraju pod każdym względem trzeciorzędnym i pozbawionym
                    > jakichkolwiek perspektyw. Umowę akcesyjną zredagowano też w ten
                    > sposób, a rząd polski lekkomyślnie ją podpisał, że biedna Polska
                    > będzie z własnego skromnego budżetu FAKTYCZNIE, mimo
                    > demagogicznych "argumentów", dopłacała do kasy UE. Odwrotu już
                    > nie ma, gdyż państwo polskie zostało pozbawione ekonomicznych
                    > podstaw swego istnienia. Głupota, jak mówi niemieckie
                    > przysłowie, kosztuje najdrożej.


                    Ok ja nie chowam uraz


                    I ja mam się ustosunkowywać do tego artykułu?
                    Wybacz ale zbyt merytorycznie się nie ustosunkuje . Mysle że warto na
                    przykładzie na faktach a nie na czyichś opinich , nie sprawdzonych się opierać.


                    Jakie ja np. znam fakty:

                    Jak pewnie wiesz w Polsce wystepują hipermarkety francuskie np Auchon
                    oczywiście w 90% sprzedaja polskie produkty i dzięki Bogu.

                    Ale o czymś innym bywam we Włoszech i wyobraź sobie tam też wdziera się ten
                    obcy , wrdeny kapitał francuski.
                    Osobiście byłem w Auchon w Wicency i Mediolanie.
                    są też supermarkety niemieckie LIDL i to mnóstwo
                    takie moje osobiste uwagi...

                    I jeszcze krótko czy naprawde nie dostrzegasz w ciągu tych 14 lat zmian na
                    lepsze w naszym pieknym kraju?
                    (Też jestem świadomy bezrobocia itd.)
                    • Gość: rafal Re: a wlasciwie to IP: *.proxy.aol.com 28.04.03, 16:06
                      Gość portalu: heliov napisał(a):

                      > Jakie ja np. znam fakty:
                      >
                      > Jak pewnie wiesz w Polsce wystepują hipermarkety francuskie np Auchon
                      > oczywiście w 90% sprzedaja polskie produkty i dzięki Bogu.
                      >
                      > Ale o czymś innym bywam we Włoszech i wyobraź sobie tam też wdziera się ten
                      > obcy , wrdeny kapitał francuski.
                      > Osobiście byłem w Auchon w Wicency i Mediolanie.
                      > są też supermarkety niemieckie LIDL i to mnóstwo
                      > takie moje osobiste uwagi...

                      WIESZ, ZE UNIA POWSTALA JAKO NASTEPSTWO RADY WZAJEMNEJ POMOCY GOSPODARCZEJ.
                      I to pokrywa sie, ze wzajemnie pieniadz jest transferowany. Ja u nas nie widze,
                      zeby nasi decydenci to rozumieli.
                      NIE DA SIE POGODZIC NASZYCH INTERESOW Z USA I CZLONKOWSTWA W UNII. Prodi dal
                      nam to do zrozumienia.
                      Ucieczka 2 fabryk samochodow z Polski to zemsta za F16. Dla unii juz jestesmy
                      niewiarygodni. i to wcale nie koniec.
                      To nie jest polityka, to jest dziecinada.
                      Jest wiele argumentow za unia, ale prezentuje te, ktore sa za "NIE"

                      > I jeszcze krótko czy naprawde nie dostrzegasz w ciągu tych 14 lat zmian na
                      > lepsze w naszym pieknym kraju?
                      > (Też jestem świadomy bezrobocia itd.)

                      PRZED 10-LATY WIDZIALEM ICH DUZO. Z BIEGIEM CZASU I WIDZAC PAUPERYZACJE
                      SPOLECZENSTWA OCHLONALEM
    • kimmjiki Re: Czy należy obawiać się Unii - 24 ech państw? 28.04.03, 12:52
      To jedna z ciekawszych sprzecznosci w wywodach eurofobow - gdy mowa o Polsce
      poza UE, zaden sie niczego nie boi. Izolacja? Gdzie tam! Wprowadzanie przez
      Bruksele niekorzystnych dla nas rozwiazan? W zyciu! Slabiutka pozycja w
      Europie - alez skad! Za to jesli mowa o Polsce w UE, to zaraz przerazenie, ze
      narzuca nam niekorzystne warunki, ze nie bedziemy miec nic do powiedzenia w
      Brukseli... Zatem jak to jest? Samotna Polska przeciw wielkiej Unii moze spac
      spokojnie, bo nikt jej krzywdy nie zrobi, a ta sama Polska w tej samej Unii
      nagle ma byc czlonkiem drugiej kategorii, ktorego inni wykorzystuja? Cos mi tu
      nie gra...
    • Gość: rafal Re: Czy należy obawiać się Unii - 24 ech państw? IP: *.ipt.aol.com 28.04.03, 13:07
      Gość portalu: heliov napisał(a):

      > Próbuje zastanawiać sie poważnie nad argumentami sceptyków.
      > tak sobie mysle , gdyby Polska wchodziła do Unii skaldajacej sie z Niemiec i
      > np Austrii (tylko) to pewnie wasze argumenty byłyby słuszne.
      >
      > Ale przecież tak nie jest Unia to obecnie 15 państw od Grecji przez Wielką
      > Brytanię po Włochy i Niemcy.
      > Jak wszyscy wiemy za rok Unia będzie liczyła 25 członków - czy naprawde
      > uwazacie drodzy sceptycy, że cała 25 -tka zmienierza działa (działać
      > bedzie) na własną niekorzyść.!?
      > Unia nie jest taka straszna jak ją malują
      >
      >
      > Czyli zostajemy neutralni , odizolowani, zamknieci. Wszystkie kraje , które
      > z nami graniczą oprócz Białorusi i Ukrainy będą już w Unii . Powazażnie
      > chcielibyście się znaleźć w takiej sytuacji , bo ja tą alternatywą jestem
      > przerażony. Dzięki Bogu nie wierzę w taki scenariusz, bo bym się załamał.
      >
      > Czy po wejściu za trzy lata Rumunii i Bułgarii uzyskamy korzystniejsze
      > warunki !??! naprawde w to wierzycie , powaga!?
      > Czyż to nie absurd ,że gdy o naszym weściu będą w przyszłości decydowały
      > Litwa, Węgry czy Słowacja to te państwa zgodzą się na korzytsniejsze warunki
      > itegracji dla Polski w przyszłości?. Nie nie wierzmy w takie rzeczy!
      >
      > Na koniec jestem świadomy pewnych kosztów ,czy też złych stron Unii np.
      > Biurokracja - ale przecież ona nie jest aż tak straszna jak w obecnej
      > Polsce!?
      >
      > Powinniśmy być otwarci na świat , na Europe, na innych ludzi, na zmiany ...


      EU jest w pewnym stopniu organizacja terrorystyczna...ale dla wlasnych
      czlonkow.
      Panstwa z zewnatrz izolowac i terroryzowac jeszcze nie potrafi.

      Austria, ktora weszla po dlugim ociaganiu wkrotce potem chciala unie opuscic,
      niestety do tej pory nie bylo takiej mozliwosci.
      Jesli przypominasz sobie czasy izolacji Ausrii w unii i prob karania przez EU
      to byly to metody wyjete "zywcem" z dziejow sojuza i jego satelitow.
      W panstwach unii(za wyjatkiem tych, ktore prawo do referendow wpisalo w akces)
      nie istnieje mozliwosc przeprowadzenia jakiegokolwiek referendum w celu
      wypowiedzenia sie ludnosci(nota bene prawie wszedzie w wiekszosci przeciw tej
      bandzie).
      Czy norwegia, szwajcaria sa izolowane i zamkniete? zastanow sie co mowisz.
      Jeszcze dlugo poza Francja i Niemcami malo kto bedzie w unii decydowal, z
      prostego powodu gdyz pozostale duze panstwa(francja, wlochy sa gospodarzo i
      poltycznie przez to od obydwu uzaleznione( to,ze Hiszpana i Wlochy list
      podpisala, nie znaczylo, ze mogly akcje USA militarnie poprzec)
      Brak orientacji w metodach i prawach dzialan EU oraz nachalna i falszywa
      unijna propaganda ta nieznajomosc EU w Polsce poglebia
      • Gość: heliov Re: Czy należy obawiać się Unii - 24 ech państw? IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 28.04.03, 14:55
        Gość portalu: rafal napisał(a):

        > Gość portalu: heliov napisał(a):
        >
        > > Próbuje zastanawiać sie poważnie nad argumentami sceptyków.
        > > tak sobie mysle , gdyby Polska wchodziła do Unii skaldajacej sie z Niemiec
        > i
        > > np Austrii (tylko) to pewnie wasze argumenty byłyby słuszne.
        > >
        > > Ale przecież tak nie jest Unia to obecnie 15 państw od Grecji przez Wielką
        >
        > > Brytanię po Włochy i Niemcy.
        > > Jak wszyscy wiemy za rok Unia będzie liczyła 25 członków - czy naprawde
        > > uwazacie drodzy sceptycy, że cała 25 -tka zmienierza działa (działać
        > > bedzie) na własną niekorzyść.!?
        > > Unia nie jest taka straszna jak ją malują
        > >
        > >
        > > Czyli zostajemy neutralni , odizolowani, zamknieci. Wszystkie kraje , któr
        > e
        > > z nami graniczą oprócz Białorusi i Ukrainy będą już w Unii . Powazażnie
        > > chcielibyście się znaleźć w takiej sytuacji , bo ja tą alternatywą jestem
        > > przerażony. Dzięki Bogu nie wierzę w taki scenariusz, bo bym się załamał.
        > >
        > > Czy po wejściu za trzy lata Rumunii i Bułgarii uzyskamy korzystniejsze
        > > warunki !??! naprawde w to wierzycie , powaga!?
        > > Czyż to nie absurd ,że gdy o naszym weściu będą w przyszłości decydowały
        > > Litwa, Węgry czy Słowacja to te państwa zgodzą się na korzytsniejsze warun
        > ki
        > > itegracji dla Polski w przyszłości?. Nie nie wierzmy w takie rzeczy!
        > >
        > > Na koniec jestem świadomy pewnych kosztów ,czy też złych stron Unii np.
        > > Biurokracja - ale przecież ona nie jest aż tak straszna jak w obecnej
        > > Polsce!?
        > >
        > > Powinniśmy być otwarci na świat , na Europe, na innych ludzi, na zmiany ..
        > .
        >
        >
        > EU jest w pewnym stopniu organizacja terrorystyczna...ale dla wlasnych
        > czlonkow.
        > Panstwa z zewnatrz izolowac i terroryzowac jeszcze nie potrafi.
        >
        > Austria, ktora weszla po dlugim ociaganiu wkrotce potem chciala unie
        opuscic,
        > niestety do tej pory nie bylo takiej mozliwosci.
        > Jesli przypominasz sobie czasy izolacji Ausrii w unii i prob karania przez
        EU
        > to byly to metody wyjete "zywcem" z dziejow sojuza i jego satelitow.

        Chodzi Ci zapewne o działania Imć Jerga Heidera - uważam , że w stosunku do
        tego typu ludzi , przywódców partii należało takich włsaśnie metod używać.
        Faszystów tepić ? tak

        > W panstwach unii(za wyjatkiem tych, ktore prawo do referendow wpisalo w
        akces)
        > nie istnieje mozliwosc przeprowadzenia jakiegokolwiek referendum w celu
        > wypowiedzenia sie ludnosci(nota bene prawie wszedzie w wiekszosci przeciw
        tej
        > bandzie).
        > Czy norwegia, szwajcaria sa izolowane i zamkniete? zastanow sie co mowisz.
        Rafał zwracasz się juz ładnie i kulturalnie - mogę Cię zapewnić ,że nie
        jestem Wielkim Eurofobem i mam swoje obawy. Gdybyśmy byli w sytuacji
        Szwajcarii , bogatej , stojącej na bankach , nie uczestniczącej w wojnach,
        pozostającej jako byt netralny od czasów końca Napoleona zapewne poważnie
        zastanawiałbym się czy wchodzić do Unii i mysle , że przeciw mogłoby buć
        więcej niz za.
        Norwegia mniej więcej podobnie ...

        Natomiast nie odpowiedziałeś mi na pytanie czy Łitwini, Słowacy Wegrzy też
        stracą na wejsciu do Unii jak Polska . CZY JUŻ staciła Irlandia ,
        Chiszpania ?? możesz odpowiedzieć
        > Jeszcze dlugo poza Francja i Niemcami malo kto bedzie w unii decydowal, z
        > prostego powodu gdyz pozostale duze panstwa(francja, wlochy sa gospodarzo i
        > poltycznie przez to od obydwu uzaleznione( to,ze Hiszpana i Wlochy list
        > podpisala, nie znaczylo, ze mogly akcje USA militarnie poprzec)

        Akurat Włosi nie mogli poprzeć Amerykanów tez z uwagi brak poparcia dla takich
        działań ze strony swojego społeczństwa- miesiąc temu byłem we Włoszech dłuższy
        czas. Ale nie atakuj mnie w tej kwestii - ja AMERYKĘ także zdecydowanie
        popieram .


        • Gość: rafal Re: Czy należy obawiać się Unii - 24 ech państw? IP: *.proxy.aol.com 28.04.03, 16:54
          Gość portalu: heliov napisał(a):

          > Gość portalu: rafal napisał(a):
          >
          > > Gość portalu: heliov napisał(a):

          > > EU jest w pewnym stopniu organizacja terrorystyczna...ale dla wlasnych
          > > czlonkow.
          > > Panstwa z zewnatrz izolowac i terroryzowac jeszcze nie potrafi.
          > >
          > > Austria, ktora weszla po dlugim ociaganiu wkrotce potem chciala unie
          > opuscic,
          > > niestety do tej pory nie bylo takiej mozliwosci.
          > > Jesli przypominasz sobie czasy izolacji Ausrii w unii i prob karania przez
          >
          > EU
          > > to byly to metody wyjete "zywcem" z dziejow sojuza i jego satelitow.
          >
          > Chodzi Ci zapewne o działania Imć Jerga Heidera - uważam , że w stosunku do
          > tego typu ludzi , przywódców partii należało takich włsaśnie metod używać.
          > Faszystów tepić ? tak

          HELIOV; TEN JÖRG HAIDER NIE JEST TYM ZA KOGO GO UNIA PRZEDSTAWIA.
          POWODEM ZAGONIENIA GO W ROG FASZYSTOW BYLO, to ZE DOSADNIE WYRAZIL SIE O
          CHIRACU I SCHRÖDERZE
          SLUCHALEM GO W ARD PO OKRESIE BANICJI W ROZMOWIE Z CZOLOWKA NIEMIECKICH
          POLITYKOW. POBIL ICH NA GLOWE.
          JEST INTELIGENTNY I SKLASYFIKOWALBYM GO W POGLADACH W OKOLICACH ZIEMKIEWICZA
          (naturalnie prawda jest, ze jego ojciec byl faszysta z SS przynaleznoscia)

          > > W panstwach unii(za wyjatkiem tych, ktore prawo do referendow wpisalo w
          > akces)
          > > nie istnieje mozliwosc przeprowadzenia jakiegokolwiek referendum w celu
          > > wypowiedzenia sie ludnosci(nota bene prawie wszedzie w wiekszosci przeciw
          > tej
          > > bandzie).
          > > Czy norwegia, szwajcaria sa izolowane i zamkniete? zastanow sie co mowisz.
          > Rafał zwracasz się juz ładnie i kulturalnie - mogę Cię zapewnić ,że nie
          > jestem Wielkim Eurofobem i mam swoje obawy. Gdybyśmy byli w sytuacji
          > Szwajcarii , bogatej , stojącej na bankach , nie uczestniczącej w wojnach,
          > pozostającej jako byt netralny od czasów końca Napoleona zapewne poważnie
          > zastanawiałbym się czy wchodzić do Unii i mysle , że przeciw mogłoby buć
          > więcej niz za.
          > Norwegia mniej więcej podobnie ...

          > Natomiast nie odpowiedziałeś mi na pytanie czy Łitwini, Słowacy Wegrzy też
          > stracą na wejsciu do Unii jak Polska . CZY JUŻ staciła Irlandia ,
          > Chiszpania ?? możesz odpowiedzieć

          WSZYSTKIE POZA POLSKA TO MALE LUB BARDZO MALE PANSTWA.
          WG. MNIE B. MALEMU PANSTWU ZE WZGLEDU NA WIELKOSC RYNKU, POBYT W EU NICZEMU
          NIE GROZI
          IRLANDIA ZACZELA PO PARU LATACH ZYSKIWAC ZE WZGLEDU NA KONIUNKTURE I B. DOBRYM
          FACHOWCOM W RZADZIE.
          MA TEZ ONA PROMINENTNYCH EMIGRANTOW I KAPITALIZM BYL JEJ JEDYNYM ZNANYM
          SYSTEMEM.
          HISZPANIA PERTRAKTOWALA Z EWG 10 LAT. OTRZYMALA LICZAC INFLACJE 4x WIECEJ FORSY.
          MA TERYTORIUM W 75% NIEZAMIESZKALE. EFEKTY WIDOCZNE. ALE, WCZESNIEJ NIE BYLA
          TEZ GOSPODARCZYM "KARLEM".
          WIELKIE DOCHODY Z TURYSTYKI POSTAWILY JA NA NOGI. BEZROBOCIE DUZE, POZIOM ZYCIA
          STOSUNKOWO NISKI.

          > > Jeszcze dlugo poza Francja i Niemcami malo kto bedzie w unii decydowal, z
          > > prostego powodu gdyz pozostale duze panstwa(francja, wlochy sa gospodarzo
          > i
          > > poltycznie przez to od obydwu uzaleznione( to,ze Hiszpana i Wlochy list
          > > podpisala, nie znaczylo, ze mogly akcje USA militarnie poprzec)
          >
          > Akurat Włosi nie mogli poprzeć Amerykanów tez z uwagi brak poparcia dla
          takich
          > działań ze strony swojego społeczństwa- miesiąc temu byłem we Włoszech
          dłuższy
          > czas. Ale nie atakuj mnie w tej kwestii - ja AMERYKĘ także zdecydowanie
          > popieram .

          W EU naciski gospodarcze odgrywaja wielka role.
          Nie jestem takim "fanem" USA.

    • bebokk Należy obawiać się osi Paryż-Berlin-Moskwa 28.04.03, 13:09
      A wchodząc do Unii jesteśmy pod ich butem !
      • Gość: heliov Re: Należy obawiać się osi Paryż-Berlin-Moskwa IP: *.acn.pl / 10.72.7.* 28.04.03, 14:57
        bebokk napisał:

        > A wchodząc do Unii jesteśmy pod ich butem !

        Ale bebokk Rosja nie stoi chyba jeszcze swoim butem w Unii?
    • dziejas Re: Czy należy obawiać się Unii - 24 ech państw? 28.04.03, 16:07
      nie wszyscy obawiaja sie tych 24 panstw. dla nie jest to zaden argument
      przeciwko ue. dla mnie najwazniejszym argumentem przeciw ue jest sytuacja
      gospodarcza naszego panstwa i jak na razie nieznane zrodla finansowania naszego
      czlonkowstwa.
      dlaczego akurat te argumenty? poniewaz, nie mam zamiaru opuszczac tego kraju i
      najwazniejsze dla mnie jest to czy bedzie dalo sie tutaj normalnie zyc, a nie
      to czy w razie jezeli by sie nie dalo, bede mogl sobie poszukac pracy poza
      granicami.
Pełna wersja