Gość: heliov
IP: *.acn.pl / 10.72.7.*
28.04.03, 07:26
Próbuje zastanawiać sie poważnie nad argumentami sceptyków.
tak sobie mysle , gdyby Polska wchodziła do Unii skaldajacej sie z Niemiec i
np Austrii (tylko) to pewnie wasze argumenty byłyby słuszne.
Ale przecież tak nie jest Unia to obecnie 15 państw od Grecji przez Wielką
Brytanię po Włochy i Niemcy.
Jak wszyscy wiemy za rok Unia będzie liczyła 25 członków - czy naprawde
uwazacie drodzy sceptycy, że cała 25 -tka zmienierza działa (działać
bedzie) na własną niekorzyść.!?
Unia nie jest taka straszna jak ją malują
Czyli zostajemy neutralni , odizolowani, zamknieci. Wszystkie kraje , które
z nami graniczą oprócz Białorusi i Ukrainy będą już w Unii . Powazażnie
chcielibyście się znaleźć w takiej sytuacji , bo ja tą alternatywą jestem
przerażony. Dzięki Bogu nie wierzę w taki scenariusz, bo bym się załamał.
Czy po wejściu za trzy lata Rumunii i Bułgarii uzyskamy korzystniejsze
warunki !??! naprawde w to wierzycie , powaga!?
Czyż to nie absurd ,że gdy o naszym weściu będą w przyszłości decydowały
Litwa, Węgry czy Słowacja to te państwa zgodzą się na korzytsniejsze warunki
itegracji dla Polski w przyszłości?. Nie nie wierzmy w takie rzeczy!
Na koniec jestem świadomy pewnych kosztów ,czy też złych stron Unii np.
Biurokracja - ale przecież ona nie jest aż tak straszna jak w obecnej
Polsce!?
Powinniśmy być otwarci na świat , na Europe, na innych ludzi, na zmiany ...