Czy stac nas na fundusze unijne?

21.03.07, 09:17
Poniewaz fundusze sa w wiekszosci przeznaczone na niedochodowe inwestycje, zestawiam dwie informacje , nie komentujac ich.
Wystarczy pomyslec.
biznes.interia.pl/news?inf=885411&d4ae9cf6d43bb45a0c7aeff94754b339&source=rss
Zadłużenie Skarbu Państwa na koniec stycznia wzrosło wobec grudnia 2006 roku o 2,5 proc. mdm, czyli o 11.772,3 mln zł i wyniosło
490.298,7 mln zł - podało Ministerstwo Finansów w komunikacie.

Zadłużenie krajowe wyniosło 354.678,1 mln zł, czyli było o 2.350,0 mln zł (0,7 proc.) większe niż w grudniu. Zadłużenie
zagraniczne wyniosło 135.620,6 mln zł, czyli wzrosło o 9.422,2 mln zł (7,5 proc.) wobec grudnia.
Według "Trybuny" w ciągu najbliższych 20 miesięcy nasz kraj osiągnie zadłużenie w wysokości 200 miliardów dolarów. Gazeta powołuje
się na dane z NBP, według których na koniec III kwartału ubiegłego roku zadłużenie to wyniosło 154 miliardy 74 miliony dolarów.
"Trybuna" stwierdza, że Edward Gierek potrzebował całej dekady lat 70- tych, by pożyczyć 23 miliardy dolarów. Według niej obecna
władza osiągnęła ten wynik już po roku.



Międzynarodowy Fundusz Walutowy informował, że mimo dobrej koniunktury wciąż powiększa się dług publiczny Polski. Według prognoz
resortu finansów, w 2006 r. dług wyniesie 49,2 proc. PKB, w 2007 r. 50,6 proc. PKB, w 2008 r. 50,9 proc. PKB, a w 2009 r. osiągnie
poziom 51 proc. PKB.Analitycy MFW zalecają Polsce ograniczenie wydatków. Zakładane w projekcie budżetu na 2007 r. ograniczenie
deficytu do 30 mld zł może być "niewystarczające", by poprawić stan finansów - ocenia Fundusz.
biznes.interia.pl/news?inf=885496&d2770026dcfbe448773b1f527806be48&source=rss
Aby nie stracić, musimy wydać 16 mld zł
20.03.2007 18:08

Do 80 proc. ma wzrosnąć w 2007 r. poziom wykorzystania środków z funduszy strukturalnych, którymi Polska dysponuje od 2004 r. Aby
nie stracić żadnych pieniędzy, poziom tegorocznych wydatków musi wynieść ok. 16 mld zł - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu
po wtorkowych obradach Rady Ministrów.

Rada Ministrów zaakceptowała prognozę wydatkowania środków z funduszy strukturalnych w 2007 r.

Jak podaje CIR prognozę wydatków w tym roku przedstawiono w dwóch wariantach. Wariant A zakłada wydatki w wysokości 16 mld 22,6
mln zł, jest to prognoza pożądana z punktu widzenia sprawności wydatkowania pieniędzy wspólnotowych. Wariant B przewiduje, że
wydatki wyniosą 14 mld 949 mln zł.
Rząd opowiedział się za przyjęciem wariantu A.

W Sektorowym Programie Operacyjnym - Wzrost konkurencyjności przedsiębiorstw (SPO WKP) zaplanowano wydatki roczne w wysokości 2
mld 545,3 mln zł. Natomiast w SPO Transport wydatki roczne zaplanowano w wysokości 2 mld 499,5 mln zł. Na program SPO Rozwój
zasobów ludzkich wydatki roczne mają wynieść 2 mld 643,4 mln zł, a na SPO Rybołówstwo i przetwórstwo ryb 306,1 mln zł.

W dokumencie przyjętym przez rząd podkreślono, że aby utrzymać założone wielkości wydawania funduszy strukturalnych, należy przede
wszystkim poprawić zdolności kadrowe instytucji zaangażowanych w procesy wdrażania działań współfinansowanych z funduszy
wspólnotowych.

"Konieczne jest też kontynuowanie prac dotyczących likwidacji barier wynikających z obowiązującego prawa. Kolejną sprawą jest
zapewnienie środków na finansowanie krajowe oraz stałe monitorowanie postępów realizacji założonych prognoz" - poinformował CIR.

Ogółem w 2006 r. wydano 8 mld 86,9 mln zł, co stanowi 69 proc. z prognozowanych 11 mld 781,5 mln zł.
    • des4 Re: Czy stac nas na fundusze unijne? 21.03.07, 10:28
      A czy stac nas na budowę dróg, modernizację infrastruktury, wsparcie dla
      przedsiębiorstw itp itp...?

      Przecież i tak musielibyśmy to robić, więc chyba lepie skoro więszkszo środków
      możemy otrzymać ze funduszy unijnych...

      Albo wychodzimy z zalozenia że nie stać nas na nic i droga której remont
      kosztwałby 100 zl pozostaje z dziurami i garbami rozsypując się dalej, albo
      robimy ten remont za 100 zl i 75 zl odzyskujemy....
      • krzysztofsf Re: Czy stac nas na fundusze unijne? 21.03.07, 13:29
        des4 napisał:

        > A czy stac nas na budowę dróg, modernizację infrastruktury, wsparcie dla
        > przedsiębiorstw itp itp...?
        >
        > Przecież i tak musielibyśmy to robić, więc chyba lepie skoro więszkszo środków
        > możemy otrzymać ze funduszy unijnych...
        >
        > Albo wychodzimy z zalozenia że nie stać nas na nic i droga której remont
        > kosztwałby 100 zl pozostaje z dziurami i garbami rozsypując się dalej, albo
        > robimy ten remont za 100 zl i 75 zl odzyskujemy....

        Wyglada na to, ze raczej duzo sie juz nie skorzysta z tych funduszy, bo ile sie mozna zadluzac i z czego to splacac?
        • snajper55 Re: Czy stac nas na fundusze unijne? 21.03.07, 15:08
          krzysztofsf napisał:

          > Wyglada na to, ze raczej duzo sie juz nie skorzysta z tych funduszy, bo ile
          > sie mozna zadluzac i z czego to splacac?

          A jakby nie fundusze pomocowe, to byśmy się nie zadłużali ???

          Już ci jak krowie tłumaczono. Co jest lepsze:

          1. nie remontować drogi
          2. wyremontować za 100 tys
          3. wyremontowac za 100 tys, z czego 75 tys UE zwróci

          Ty twierdzisz, że ze najlepiej wybrać 1. Bo 2 lub 3 to zwiększenie zadłużenia.
          Tylko co to ma wspólnego z UE ??? Rpzwiązanie 1 można i należąc do UE wybrać.

          S.
          • krzysztofsf Re: Czy stac nas na fundusze unijne? 21.03.07, 16:41
            snajper55 napisał:

            > krzysztofsf napisał:
            >
            > > Wyglada na to, ze raczej duzo sie juz nie skorzysta z tych funduszy, bo i
            > le
            > > sie mozna zadluzac i z czego to splacac?
            >
            > A jakby nie fundusze pomocowe, to byśmy się nie zadłużali ???
            >
            > Już ci jak krowie tłumaczono. Co jest lepsze:
            >
            > 1. nie remontować drogi
            > 2. wyremontować za 100 tys
            > 3. wyremontowac za 100 tys, z czego 75 tys UE zwróci
            >
            > Ty twierdzisz, że ze najlepiej wybrać 1. Bo 2 lub 3 to zwiększenie zadłużenia.
            > Tylko co to ma wspólnego z UE ??? Rpzwiązanie 1 można i należąc do UE wybrać.
            >
            > S.

            Juz tlumacze , jak zomowcowi.

            Placimy skladke do uni (mam nadzieje, ze za gotowke, a nie rowniez za pozyczone).
            To nic :). Przeciez dostaniemy o wiele wiecej, korzystajac z funduszy unijnych.

            Ale nie mamy kasy, zeby zaplacic swoja czesc projektow (nasza kasa jest juz w unii - skladka).
            To nic - pozyczamy pieniadze i na tyle , na ile uda nam sie pozyczyc, korzystamy z doplaty unijnej do wlasnych (tj,. pozyczonych ) pieniedzy.

            Jak pozyczamy wystarczajaco duzo, to doplata unijna przekracza (przekracza?) nasza skladke. I to nam sie pokazuje na papierze, na superwielkich przyznanych dotacjach unijnych.

            Gdy przestaniemy pozyczac, bo juz tak sie zadluzymy......., to nie bedzie doplat, bo nie bedzie wlasnego wkladu. Pozostanie tylko pozyczac na gola skladke, tj. byc moze gotowki, po obsludze kredytow, starczy na ta skladke?

            Wielkosci zadluzenia przytoczone w pierwszym poscie - ile jeszcze bedziemy w stanie pozyczac, zeby korzystac z doplat?
            jakie sa rzeczywiste koszty doplat, jesli sie uwzgledni pelne koszty kredytow na sfinansowanie swojej czesci wkladu? Moze sie okazac, po splaceniu kredytu, ze z naszego budzetu, lacznie z odsetkami poszlo nie 25 a znacznie wiecej, moze nawet 75% pierwotnych kosztow inwestycji , wykonanej wg zalecen i wymagan unijnych, wplywajacych na jej koszt.
            • snajper55 Re: Czy stac nas na fundusze unijne? 22.03.07, 01:05
              Krowa to jednak zbyt inteligentne zwierze. Trzeba by zejść na poziom towarzyszy
              z PZPR, czego niestety nie potrafię. Jak widać dla niektórych nawet branie
              pieniędzy jest nieopłacalne.

              S.
    • 1tomasz1 Re: Czy stac nas na fundusze unijne? 22.03.07, 08:22
      Jak więc sobie wyobrażasz budowę infrastruktury w Polsce?
      Chyba, że twierdzisz, że nie ma problemu?
      • snajper55 Re: Czy stac nas na fundusze unijne? 22.03.07, 13:14
        1tomasz1 napisał:

        > Jak więc sobie wyobrażasz budowę infrastruktury w Polsce?
        > Chyba, że twierdzisz, że nie ma problemu?

        Problem jest, tylko pieniędzy nie ma, wydawanych na ŚOP i inne kulty. Dlatego
        nie należy dróg remontować, tylko modlić się o poprawę ich stanu. A UE niech
        daje na tacę.

        S.
      • krzysztofsf Re: Czy stac nas na fundusze unijne? 22.03.07, 17:33
        1tomasz1 napisał:

        > Jak więc sobie wyobrażasz budowę infrastruktury w Polsce?
        > Chyba, że twierdzisz, że nie ma problemu?

        Problem jest, ale sie potwornie nakreca spirala kredytowa.
        A projekty wspolfinansowane to nie same drogi tak przy okazji.

        Zreszta osobiscie jestem zwolennikiemterminali kolejowych dla tirow - i cos wyglada na to, ze jesli kiedys odnowimy te drogi, to akurat na czas gdy Euripa przerzuci tiry na szyny.


        Natomiast jeszcze raz zwroc uwage na cytowane artykuly - problemem jest mozliwosc braku jakichkolwiek pieniedzy na wspolfinansowanie projektow, w zwiazku z zadluzeniem panstwa. Nie roztrzasaj celowosci, tylko powiedz, co z finansami?
Pełna wersja