Gość: rado
IP: 111.111.51.*
11.05.03, 00:36
problematyka niezbyt unijna. ale jan J.. K. i niki domagali sie ode mnie
dowodow na potwierdznie moich opinii o RM. oto kilka cytatow:
"Siedem ministerstw, ktore wogole on chce po prostu objac i obsadzic swoimi
ludzmi. Zna Pan wogole rozklad swiecznika zydowskiego, gdzie jest wogole
siedem wogole swiec. Tu akurat wszystko pasuje, siedem ministerstw i to
kluczowych. Ja nie wiem. Wie Pan co, ja sie zalamie."
Bender i Nowak: "Nie jestesmy antysemitami, nie popieramy antysemityzmu. To
potwarz! [...]"
"Polacy, zbudzcie sie! Patrioci, broncie godnosci narodu! Sluchacze,
odezwijcie sie - czekamy". W studiu dzwoni telefon. "Niech bedzie pochwalony
Jezus Chrystus i Maryja zawsze dziewica". "Teraz i zawsze". Zainspirowana
monologami panow profesorow interlokutorka mowi krotko i zwiezle. Goraco
dziekuje za wspaniala, dlugo oczekiwana audycje. Konczy dobitnie: "Wielka
szkoda, ze Hitler nie wyniszczyl tych krwiopijcow do ostatniego. Do
ostatniego (akcentuje), nikogo nie oszczedzajac. Ani kobiet, ani dzieci. Do
ostatniego!" Niespeszeni profesorowie ostroznie, by nie urazic, mityguja
prawdziwa Polke i szczera katoliczke. "Rzeczpospolita" - 21.07.2001
"Gazeta Wyborcza" - 15.01.2000
"Radio Maryja zaprosilo wczoraj do studia Dariusza Ratajczaka, autora glosnej
ksiazki kwestionujacej zaglade Zydow w Oswiecimiu i dwoch jego ideowych
przyjaciol: Ryszarda Bendera i Petera Raine. Sam Ratajczak stwierdzil
wprawdzie, ze "chodzi bosy, ale w ostrogach i z podniesiona glowa" oraz
zapowiedzial nastepna ksiazke, w ktorej "jeszcze bardziej szczegolowo
poinformuje opinie publiczna" - ale mimo tych bunczucznych deklaracji
najwyrazniej spuscil z tonu: oswiadczyl wrecz, ze nie kwestionuje istnienia
komor gazowych w Oswiecimiu. O wiele bardziej bojowi byli pozostali dwaj
lgarze. Peter Raina ("Hindus mieszkajacy w Niemczech" - jak przedstawilo go
radio) oswiadczyl, ze w Polsce nie ma niepodleglej prasy, jest tylko prasa
zydowska; Polska powinna byc dumna z takich historykow jak Ratajczak; oraz ze
pozdrawia Kazimierza Switonia: "Jestesmy z Toba". Ryszard Bender powiedzial:
Oswiecim nie byl obozem zaglady, lecz obozem pracy, Zydzi, Cyganie i inni
byli tam niszczeni ciezka praca; zreszta nie zawsze ciezka i nie zawsze byli
niszczeni, bo sa relacje, iz w obozie posilki bywaly trzy razy dziennie, a
chorzy dostawali delikatna zupe, mleko i bialy chleb, a Zydzi czesto pelnili
rozne funkcje obozowe (np. kapo).
tej audycji sluchalem osobiscie i w tym momencie wylaczym. niegodziwym jest
sluchanie takich obrzydliwosci a gadanie tego czy zachwycanie sie jak czyni
to jan to juz czysta parszywosc. pozdrawiam rado
wiecej ciekawostek tez na sronie
www.republika.pl/otrydzyk/