Gość: Lechu IP: *.acn.waw.pl 13.05.03, 15:33 Piramida. Tak jakoś mi się kojarzy. Ostatni płacą najwięcej. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
rycho7 Re: Rozszerzenie Unii na nas się nie skończy 13.05.03, 15:56 Gość portalu: Lechu napisał(a): > Piramida. Tak jakoś mi się kojarzy. Ostatni płacą najwięcej. Ostatnie byly Alaska i Hawaje. Placa najwiecej? Moze jakies szczegoly laskawco? Odpowiedz Link Zgłoś
barabas inna bajka 13.05.03, 15:59 Tylko to referendum nie jest podobne do tego na Puerto Rico... To inna bajka, Stary! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan z Kilonii Białoruś w Unii IP: *.ipt.aol.com 13.05.03, 16:49 Dobra wiadomość dla euroentuzjastów. Dla realistów tylko precyzowanie planów znanych od początku lat 90-tych. Wtedy to pojawiły się w prasie niemieckiej wizje stworzenia 850-milionowego rynku, aż po Władywostok. Co teraz powiedzą euroentuzjaści, dla których alternatywą dla Unii jest związek z Białorusią. Po aneksji Polski wcześniej czy później spotkamy się też z naszym wschodnim sąsiadem - krótko mówiąc - do zobaczenia. A Polska jeszcze raz ze swoim zaangażowaniem, bezgranicznym otwarciem rynku, owczym pędem do Unii wyjdzie na tego ostatnio tak nazwanego "europejskiego osła" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Sławek Re: Białoruś w Unii IP: *.sgh.waw.pl 14.05.03, 16:48 Euroentuzjaści powiedzą: no, tylko tego by brakowało, żeby Białoruś znalazła się w Unii, a my nie. Ale co wtedy powiedzą eurosceptycy, gdy staniemy się nieunijną wyspą na terenie megaunii? Przemyśl więc sobie, czy przypadkiem z twojej wypowiedzi nie wynikają wnioski przeciwne do twoich intencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan z Kilonii Re: Białoruś w Unii IP: *.ipt.aol.com 14.05.03, 17:28 Jest więcej wysp w tej naszej Europie. Trochę więcej szacunku dla samego siebie. Jeżeli Białoruś znajdzie się w Unii ( lub czymś co powstanie po niej ) to na znacznie lepszych warunkach, prawdopodobnie razem z Rosją i bez konieczności akceptowania czasami bzdurnych europejskich norm i uzyskiwania certyfikatów; Gość portalu: Sławek napisał(a): > Euroentuzjaści powiedzą: no, tylko tego by brakowało, żeby > Białoruś znalazła się w Unii, a my nie. Ale co wtedy powiedzą > eurosceptycy, gdy staniemy się nieunijną wyspą na terenie > megaunii? Przemyśl więc sobie, czy przypadkiem z twojej > wypowiedzi nie wynikają wnioski przeciwne do twoich intencji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UE NIE ORWELLOWSKA DOBRANOCKA IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 14.05.03, 09:42 ORWELLOWSKA DOBRANOCKA Raz w folwarku zwierzecym, przy okraglym stole, grupa równych z równiejszych zwolala zebranie by rozdzielic wsród wszystkich dole i niedole - to co kazdy ma robic i to co dostanie... kon, co silny, wóz dostal by ciagnac pod góre, krowa szaflik - by bylo do czego ja doic, koszem - jajka by skladac - obdarzono kure calej reszcie - policje - by nie mogla broic... Na fotelach zloconych posadzono swinie dajac berlo do reki i pelne koryto, traby dano - by trabic o swoim wyczynie, swinski gnój za fotelem flagami przykryto... By rozdzielic wyraznie i funkcje i role wiekszosc zwierzat zamknieto w oborze, w stodole, tlusta mniejszosc, w fotelach, ze wspólnego placu przeniesiono do Sejmu i innych palaców... Cóz - w oborach od dawna nikt slomy nie zmienia, w pozlacanych fotelach usnely sumienia, a dobrobyt folwarku, o którym tlum marzyl, maja równi. Z folwarku ciaglej wyprzedazy.... Plyna dni i miesiace, uplywaja lata, sloma, wciaz nie zmieniana - to krowom zaplata, kurom, co juz nie gdacza, za ich jajka - plewy, swinie zyja w palacach - wiec sprzedaly chlewy, kon nie ciagnie juz wozu - bo i wóz sprzedany... Tylko kundle, te w mediach, spiewaja peany na czesc swin, ich sukcesów i zaslug ogromu... Krowy zuja. A myslec sie nie chce nikomu.... Folwark wciaz sie rozpada, z dachu gonty leca, co niektórzy, zbudzeni, trzesa sie ze strachu, ziarn ostatnich w spichlerzu szukac trza ze swieca, gnój spod zlotych foteli dzis juz siega dachu... W koncu równym z równiejszych robi sie nieswojo, o zlocone fotele w folwarku sie boja... Bo choc wszyscy pokorni, karmieni pokora - moze zarznac nie zarzna - ale nie wybiora... No a jak nie wybiora - jak tu rzadzic dalej, jesli wiekszosc sprzedana, a reszta sie wali... Czesc równiejszych w pospiechu, skrycie tunel kopie by, po przejsciu tunelem, sprzedac Europie byla ziemie folwarku co dzis juz ruina... By ze swin z Magdalenki stac sie Euroswinia... Aby rzadzic ta resztka co sie w gruzy wali z Bonn, Brukseli, Paryza... Bezpiecznie - z oddali, marzac w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach ze sprzedani, bezsilni, zapomna o kantach... Tak wiec Lesie i Wladki, Zbyszki i Adasie, majac w sercach nadzieje, a lapowki w kasie za to co juz zrobili i za to co zrobia, dzis do nowych, tych euro, stolków sie sposobia... Gdy ktos wskaze ten szwindel i szwindle poprzednie strach im dusze ogarnia i lico im blednie. Czasem nerwy puszczaja, napiete do granic - wiec zapluja, zastrasza, znów zaczna tumanic, by nie stracic nagrody co za Odra czeka... Bo gdy straca - nie bedzie juz dokad uciekac... * * * Wiem ze spac Wam wygodnie na slomie co gnije, nie czujecie lancucha, co uwiera szyje... Ze wiatr rozwial sprzed lat juz dwudziestu nadzieje i ze Was nie obchodzi ze rzadza zlodzieje... Ja tak tylko niesmialo... Wiem ze nic nie zmienie... - Ale chetnie bym ujrzal Wasze przebudzenie... Copyright Miroslaw Krupinski, Albany, Australia, luty 2003 roku. members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm members.iinet.net.au/~miroslaw/archKU.htm > Odpowiedz Link Zgłoś