nowytor
15.05.03, 13:25
W mającym odbyć się referndum w sprawie naszego
przystąpienia do UE są dwie opcje
Tak
Nie
Więc w demokratycznym państwie jeżeli rząd wydaje
pieniądze na informację tylko na "Tak" nie wydając
takich samych pieniędzy informujacych o zagrozeniach
czyli "Nie" łamie podstawowe zasady demokracji.
W Norwegii z budżetu przeznaczonych na kampanię połowę
dostali euroentuzjaści, drugą eurosceptycy. Finał taki
że Norwegia opowiedziała się przeciwko wejściu do Unii.
Osobiście jest mi obojętne czy to będzie socjalizm
Polski czy socjalizm UE. Ale jeżeli coś ma się zmieniać
niech się to dzieje zgodnie z Konstytucją RP, a nie
statutami partyjnymi.
Nowy