Skorzystaj na Unii: ziemia

IP: 205.200.189.* 15.05.03, 21:57
www.ojczyzna.pl/ARTYKULY/Apel_do_Narodu_Polskiego_03-05-2003.htm
    • Gość: Lechu Artykuł mówi prawdę IP: *.acn.waw.pl 15.05.03, 22:37
      kilkadziesiąt % od zera, to ciągle zero. nie ma sprzeczności.
    • Gość: Jozek Gdyby nasi rolnicy mieszkali na ksiezycu.... IP: *.aebc.com 15.05.03, 23:39
      gdzie nie mieliby zadnych kosztow utrzymania i produkcji, to
      wejscie do Uni bardzo by sie im oplacalo. Niestety, mieszkaja w
      Polsce, gdiz epo wejsciu do Uni wzrosna ceny wielu produktow.
      To, ze wzrosna ceny skupu buraka cukrowego czy wieprzowiny, to
      male piwo, bo naklad na produkcje w.wm. buraka czy swinioka
      bedzie musial byc wyzszy. Jest to oczywiste, to nie jest zadna
      filozofia. Gazeta Wyborcza jest po prostu propagandowa szmata.
      Ale co tam, rolnik nie zginie, zawsze sobie tam jakiegos
      ziemnioka, jakas marchewke przegryzie...
    • Gość: K.J. Lecz czy jest to cała prawda? IP: 144.139.191.* 16.05.03, 06:45
      Wprawdzie artykuł wspomina o konkurencji i podaje dokładna
      wyliczenie tych dopłat bezpośrednich, lecz z właściwą
      publikacjom euroentuzjastycznym łatwością zaciera różnice
      pojęciowe pomiędzy „otrzymają” a „mogą otrzymać”, a różnica jest
      fundamentalna.
      I tak pisze sobie beztrosko autorka tego artykułu, przykład
      pierwszy z brzegu:
      „Rolnicy - producenci zbóż - dostaną w 2004 r. dodatkowo po 89
      zł do hektara, w w 2005 - po 80 zł, a w 2006 - po 65. To
      pieniądze przesunięte z tzw. II filaru unijnej polityki rolnej.
      Ponadto otrzymają z krajowego budżetu po 192 zł na hektar w 2004
      r., po 204 - w 2005 r. i po 220 zł - w 2006 r. (jeśli te
      pieniądze zostaną uwzględnione w polskich budżetach). Zatem w
      pierwszych trzech latach w Unii rolnik uprawiający zboża będzie
      dostawał corocznie średnio po 483 zł na hektar.
      Rolnik specjalizujący się w produkcji zwierzęcej też dostanie
      dodatkowe dopłaty. Będą one liczone od hektarów jego łąk i
      pastwisk (nie od liczby i rodzaju zwierząt). W 2004 r. będzie to
      w sumie 342 zł na hektar (161 zł dopłat podstawowych, plus 65 zł
      z drugiego filaru i 116 zł z budżetu krajowego), w 2005 - 433 zł
      na hektar, a w 2006 r. - 513 zł.”

      Wprawdzie w pierwszym akapicie nieśmiało zaznacza „jeśli te
      pieniądze zostaną uwzględnione w polskich budżetach” jednakże w
      następnych już o tym milczy, przyjmując za pewnik, że te dopłaty
      z krajowego budżetu będą i wlicza je w całość podsumowanej
      kwoty. Wszak wypłata tych budżetowych dodatków jest wysoce
      problematyczna, ze względu na stan finansowy naszego państwa, o
      czym parokrotnie mówił sam p. Kołodko. Uzależnione jest to od
      tego, czy uda mu się te pieniądze wyciągnąć z kieszeni
      podatnika. Może tak, a może nie. Wszak musi zapłacić
      niebagatelne koszty związane z akcesją, które nie ograniczają
      się jedynie do 2,4 mld euro unijnej składki rocznej, a w sumie
      mogą nawet osiągnąć wysokość 6 mld. euro rocznie, ponieważ
      koszty akcesji to nie sama składka.

      Do tego należy również dodać, że dopłaty bezpośrednie najpierw
      wypłacane są z budżetu państwa, a dopiero po roku zwracane przez
      Unię. Jeżeli Polska nie wywiąże się z jakichś zobowiązań
      wynikających ze Wspólnej Polityki Rolnej, wypłaty dopłat
      bezpośrednich z unijnej kasy mogą zostać zawieszone w myśl
      Traktatu Akcesyjnego, który zawiera specjalne klauzule, zwane
      dźwięcznie „biczem na Polskę”. I co wtedy?
      Również pisząc o konkurencyjności polskiego rolnictwa, autorka
      zgrabnie pominęła podatek VAT, który w wysokości 22% będą
      musieli płacić polscy rolnicy kupując nowe maszyny i urządzenia
      rolnicze.

      Chyba bardziej zbliżone do prawdy jest wyliczenie przeprowadzone
      przez dr hab. PAN-u Włodzimierza BOJARSKIEGO, profesora
      energetyki i Ekonomii, z Wyższej Szkoły Zarządzania i Biznesu
      im. Jańskiego w Warszawie, autora książki "Dokąd Polsko?".

      Napisał on:

      Warto w tym miejscu uświadomić sobie skalę dysproporcji
      występujących w kwotach przyznawanych różnym krajom, aby lepiej
      ocenić nasze szanse dorównania krajom UE po ewentualnej aneksji.
      I tak strukturalny program "dostosowawczy" dla rolnictwa i
      obszarów wiejskich SAPARD dla wszystkich krajów kandydujących
      Europy Środkowej i Wschodniej dysponuje kwotą roczną w wysokości
      0,5 mld euro, podczas gdy w tym samym roku na bieżące
      dofinansowanie rolnictwa krajów UE przeznacza się 42 mld euro.
      Przewidywane dopłaty do rolnictwa w 2004 r. wynoszą np.:

      dla Polski: 32 euro/ha, 290 euro/gospodarstwo
      dla Grecji: 309 euro/ha, 1921 euro/gospodarstwo
      dla Danii: 266 euro/ha, 11 314 euro/gospodarstwo.

      I gdzie tu mówić o dostosowaniu czy wyrównywaniu dysproporcji
      rozwojowych w UE?
    • Gość: gosc Re: Skorzystaj na Unii: ziemia, Karty na stol IP: 138.227.189.* 16.05.03, 08:37
      Powoli prawda bedzie wylazila z "Traktatu"
    • Gość: UE NIE Re: Skorzystaj na Unii: UCIEKAJ!! IP: *.cza.warszawa.supermedia.pl 16.05.03, 12:03
      ORWELLOWSKA DOBRANOCKA

      Raz w folwarku zwierzecym, przy okraglym stole,
      grupa równych z równiejszych zwolala zebranie
      by rozdzielic wsród wszystkich dole i niedole
      - to co kazdy ma robic i to co dostanie...

      kon, co silny, wóz dostal by ciagnac pod góre,
      krowa szaflik - by bylo do czego ja doic,
      koszem - jajka by skladac - obdarzono kure
      calej reszcie - policje - by nie mogla broic...

      Na fotelach zloconych posadzono swinie
      dajac berlo do reki i pelne koryto,
      traby dano - by trabic o swoim wyczynie,
      swinski gnój za fotelem flagami przykryto...

      By rozdzielic wyraznie i funkcje i role
      wiekszosc zwierzat zamknieto w oborze, w stodole,
      tlusta mniejszosc, w fotelach, ze wspólnego placu
      przeniesiono do Sejmu i innych palaców...

      Cóz - w oborach od dawna nikt slomy nie zmienia,
      w pozlacanych fotelach usnely sumienia,
      a dobrobyt folwarku, o którym tlum marzyl,
      maja równi. Z folwarku ciaglej wyprzedazy....

      Plyna dni i miesiace, uplywaja lata,
      sloma, wciaz nie zmieniana - to krowom zaplata,
      kurom, co juz nie gdacza, za ich jajka - plewy,
      swinie zyja w palacach - wiec sprzedaly chlewy,
      kon nie ciagnie juz wozu - bo i wóz sprzedany...
      Tylko kundle, te w mediach, spiewaja peany
      na czesc swin, ich sukcesów i zaslug ogromu...
      Krowy zuja. A myslec sie nie chce nikomu....

      Folwark wciaz sie rozpada, z dachu gonty leca,
      co niektórzy, zbudzeni, trzesa sie ze strachu,
      ziarn ostatnich w spichlerzu szukac trza ze swieca,
      gnój spod zlotych foteli dzis juz siega dachu...

      W koncu równym z równiejszych robi sie nieswojo,
      o zlocone fotele w folwarku sie boja...
      Bo choc wszyscy pokorni, karmieni pokora
      - moze zarznac nie zarzna - ale nie wybiora...
      No a jak nie wybiora - jak tu rzadzic dalej,
      jesli wiekszosc sprzedana, a reszta sie wali...

      Czesc równiejszych w pospiechu, skrycie tunel kopie
      by, po przejsciu tunelem, sprzedac Europie
      byla ziemie folwarku co dzis juz ruina...
      By ze swin z Magdalenki stac sie Euroswinia...
      Aby rzadzic ta resztka co sie w gruzy wali
      z Bonn, Brukseli, Paryza... Bezpiecznie - z oddali,
      marzac w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach
      ze sprzedani, bezsilni, zapomna o kantach...

      Tak wiec Lesie i Wladki, Zbyszki i Adasie,
      majac w sercach nadzieje, a lapowki w kasie
      za to co juz zrobili i za to co zrobia,
      dzis do nowych, tych euro, stolków sie sposobia...

      Gdy ktos wskaze ten szwindel i szwindle poprzednie
      strach im dusze ogarnia i lico im blednie.
      Czasem nerwy puszczaja, napiete do granic
      - wiec zapluja, zastrasza, znów zaczna tumanic,
      by nie stracic nagrody co za Odra czeka...
      Bo gdy straca - nie bedzie juz dokad uciekac...

      * * *

      Wiem ze spac Wam wygodnie na slomie co gnije,
      nie czujecie lancucha, co uwiera szyje...
      Ze wiatr rozwial sprzed lat juz dwudziestu nadzieje
      i ze Was nie obchodzi ze rzadza zlodzieje...

      Ja tak tylko niesmialo... Wiem ze nic nie zmienie...
      - Ale chetnie bym ujrzal Wasze przebudzenie...

      Copyright Miroslaw Krupinski, Albany, Australia, luty 2003 roku.
      members.iinet.net.au/~miroslaw/Pegaz5.htm
      members.iinet.net.au/~miroslaw/KRAJ_UTRACONY.htm
      members.iinet.net.au/~miroslaw/archKU.htm

      fdfdsf
    • wojbus Re: Skorzystaj na Unii: CENY 16.05.03, 12:35
      (Zeskanowane paragony ze sklepów można uzyskać pisząc na adres:rg88@wp.pl)

      rg88@wp.pl

      PS. Przepraszam, ze bez polskich liter, ale Word jest w wersji holenderskiej.


      ARGUMENT DODATKOWY:

      Jak to bedzie z konkurowaniem polskich produktów spozywczych w momencie
      istnienia nierownych doplat bezposrednich?

      Po wejsciu PL do UE beda rozne doplaty bezposrednie do produktow rolnych
      polskich (36%+) i np. holenderskich (100%).

      Warto sie zastanowic jednak jaki to bedzie mialo wplyw na konkurowanie
      produktow polskich i unijnych. Czy polski rolnik (36%+) nie bedzie mogl
      konkurowac z produktami unijnymi dotowanymi w 100%?


      Otoz, jak pokazuje na rachunkach z holenderskich sklepow, ceny zywnosci w UE
      (Holandia) i w Polsce sa praktycznie takie same. Oznacza to, ze juz dzis
      produkt rolny polski (dzis: 0% doplat!) z powodzeniem konkuruje z produktem
      holenderskim (100% doplat).

      Skoro polski produkt rolny juz DZIS Z ZEROWYMI doplatami konkuruje cenowo z
      unijnym (100% doplat) to znaczy ze bedzie jeszcze bardziej konkurencyjny w
      momencie gdy bedzie on dotowany nawet w tych 36%+!

      Poza tym, stopniowo doplaty te beda rosly z kazdym rokiem.

      PS. Tez widze minusy czlonkostwa (np. nierowne doplaty), ale jest ich
      zdecydowanie mniej niz korzysci!



      TLUMACZENIE


      PARAGON “Aldi”



      • Mager yogurt – 0,45 euro - jogurt chudy, naturalny, karton 1L
      • Knoppers – 1,75 euro – nie musze chyba tlumaczyc :> - 10 sztuk wafli
      po 25g
      • Jonge kaas – 2,43 euro/678 gramow = 3,59 euro/kg – ser zolty, edam,
      nie widac tu ceny za 1 kg – etykieta jest zeskanowana wyzej: “Preis/kg=…” (3
      liczba od lewej)
      • 4vruchtenjam – 0,75 euro- – dzem owocowy 4 owoce, 400 gr (sloik
      wiekszy niz typowy polski)
      • appelmoespot – 0,35 euro – mus jablkowy, sloik duzy 700 gr
      • hofsteerrookwurst - 0,77 euro/250 gr = 3,08 euro/kg – kielbasa,
      pakowana 250 gr
      • camembert – 0,89 euro - – nazwa moze byc mylaca, camemberta nie
      kupowalem i dlugo sie zastanawialem co to takiego – porownalem z tym co
      kupilem i wyszlo na to ze sa to jogurty – 6-ciopak malych jogurtow: 6 x 120 gr
      • kwark ass – 0,25 euro – 3 x 0,25 euro/szt (mnozenie powyzej) = serek
      homogenizowany wisniowy 200 gr
      • energy drink – 0,35 euro – 2 x 0,35/szt (mnozenie powyzej) - jak sama
      nazwa wskazuje napoj w stylu Red Bull
      • stokbr kruid – 0,39 euro - z tym sie w Polsce nie spotkalem –
      bagietka z nadzieniem masla ziolowego do podgrzania w piekarniku
      • krentbiscuit – 0,75 euro -– wafle herbatniki z kawalkami rodzynek i
      orzechow, opakowanie=6 paczek a w kazdej 3 herbatniki
      • tom cham kip – 0,42 euro -– “zupka do kubka” :> - 3 x paczka
      jednorazowa
      • magere kwark – 0,55 euro -– serek do smarowania pieczywa, naturalny,
      500 gr
      • hella halv – 0,35 euro - margaryna o obnizonej zawartosci tluszczu,
      0,5 kg
      • schultenbrau – 0,37 euro -– 4 x 0,37/szt (mnozenie wyzej) – piwo
      puszka 0,5 litra
      • ketchup fles – 0,52 euro - – ketchup butelka 0,5 litra
      • gascogne wit – 2,29 euro -wino francuskie biale 0,75 litra
      • boerenworst – 0,69 euro - kielbasa w smaku przypominajaca nasza
      metke, paczka 0,5 kg
      • krentelbol – 0,62 euro -– 6 x bulka z rodzynkami
      • knackworst – 0,55 euro -– parowki w zalewie - puszka 10 sztuk
      • body en hair – 0,59 euro - zel p/prysznic+szampon 2 w jednym – 300 ml
      • berl gehakt – 0,65 euro - wedlina paczkowana, krojona 150 gr
      • cervelaatworst – 0,65 euro - jak wyzej, ze jest to paczka 150 gr
      zalaczam etykiete powyzej rachunku
      • augurken – 0,55 euro – ogorki konserwowe, sloik 700 gr
      • tom saus - 0,65 euro - – sos do spaghetti, sloik 0,3 litra
      • sardines – 0,32 euro – sardynki w puszcze, mala puszka (taka jak w
      Polsce)





      Poniewaz kupowalem tuz przed zamknieciem (tu w Holandii wiekszosc sklepow jest
      czynna do 18.00) to nie bylo juz chleba. Chleb, mleko i inne towary na drugim
      rachunku z innego sklepu:


      EDAH

      Brood NS – 0,44 euro - chleb krojony paczkowany (paczka taka jak w Polsce)
      Goldina reep choc – 0,32 euro – czekolada mleczna z orzechami tabliczka 100 gr
      Karndessert – 0,45 euro – cos a la jogurt tylko ze na kwasnym mleku,
      opakowanie 400 gr
      Toiletpapier – 0,39 euro – paczka 4 rolek
      Toetje met room – 0,20 euro – deser czekoladowy z bita smietana i czyms
      jeszcze… :>– 200 gr
      Heineken – 0,71 euro – piwo puszka 0,5 litra
      Knoppers – 0,69 euro – 4 x 25g/wafel (takie jak w Polsce)
      Highway cola – 0,17 euro – puszka coli 0,33 litra
      …melk voll – 0,49 euro – mleko pelne, 3,2%, 1L, karton, UHT
      …melk halfvoll – 0,45 euro – mleko “normalne” – 2 %, 1L, karton, UHT
      …sap – 0,55 euro – sok pomaranczowy, 1L, karton
      menuet…. – 0,36 euro – muesli, paczka 0,5 kg


      • Gość: K.J. Re: Skorzystaj na Unii: CENY IP: 144.138.225.* 16.05.03, 17:25
        Pozwoliłem sobie poniżej skopiować post p. Niki, myślę że nie będzie mi miała
        tego za złe. Jak ktoś podaje ceny z najtańszego holenderskiego sklepu „Aldi” i
        to jeszcze tuż przed samym zamknięciem, kiedy część towarów jest przeceniana,
        to pewnie że mu to wszystko „euroentuzjastycznie” wychodzi

        No właśnie
        Autor: Gość: Nika IP: *.chello.pl
        Data: 16-05-2003 13:54 + odpowiedz na list

        --------------------------------------------------------------------------------
        Gość portalu: autor napisał(a):

        > polak kupuje sttystycznie za 54e to co statystyczny
        > erobiurokrata kupuje za 100e
        > niemcy wiecej brytyjczycy wiecej
        > portugalczycy grecy mniej
        > ale okolo 100
        > potem dlugo nic
        > i demoludy pukajace do sluzbowki


        Jako dodatek podaję za EuroPAP:

        euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=43806

        Hiszpania/ Media: w krajach kandydujących znacznie taniej niż w UE

        06.05.2003 Madryt (PAP) - Średnie ceny towarów i usług w sektorze prywatnym w
        10 krajach, które w maju 2004 mają wstąpić do UE, są o ponad połowę niższe od
        średniej cen w krajach "Piętnastki".

        Wyniki badań Komisji Europejskiej na ten temat przytacza we wtorkowym wydaniu
        hiszpański dziennik "El Pais".

        Niskie pensje i niski poziom innych dochodów (np. z wynajmu lokali) w dużym
        stopniu wyjaśniają taka sytuacje. Bruksela zapewnia, że wyrównanie cen jest
        tylko kwestią. Przewiduje, że będzie do tego dochodzić stopniowo, w miarę
        podnoszenia się poziomu życia obywateli nowych państw członkowskich.

        Wraz z poszerzeniem UE utworzy się - w sensie siły nabywczej - największy na
        świecie, bo wzbogacony o 75 mln potencjalnych konsumentów, rynek wewnętrzny.
        Hiszpański dziennik zwraca uwagę, że w tym rynku 450-milionów obywateli
        pozostaną jednak ogromne różnice cen między krajami członkowskimi.

        Różnice w "Piętnastce" uwidoczniło już wprowadzenie euro, ale - jak
        podkreśla "El Pais" - między grupą starych i nowych członków różnice te będą
        dramatyczne. "Mają bardzo niski poziom cen" - stwierdza w swoim raporcie
        Komisja Europejska.

        Zgodnie z ostatnimi badaniami KE na temat rynku wewnętrznego, średni poziom cen
        dóbr i usług nabywanych przez indywidualnych konsumentów w krajach
        kandydujących wynosi dziś od 47 do 41 proc. średniej unijnej.

        Powodem takiej sytuacji jest, oprócz niskich pensji i dochodów z innych źródeł,
        brak kompetencji w dziedzinie ekonomii oraz przestarzale struktury rynkowe.

        Malta i Cypr, to kraje, które mają ceny najbardziej zbliżone do średniej
        europejskiej - porównywalne z Hiszpanią i Włochami. Znacznie dalej znajdują się
        Słowacja (66 proc.) i Polska (55 proc.), gdzie ceny dóbr i usług są o ponad
        połowę niższe od średniej w UE. Gazeta zauważa jednak, że odsetek ten jest
        wyższy w odniesieniu do najtańszego kraju "Piętnastki", czyli Portugalii.

        "El Pais" zwraca też uwagę, że najwyższe ceny w UE są w krajach skandynawskich,
        geograficznie położonych najbliżej przyszłych członków UE o najniższych cenach
        (kraje bałtyckie).
    • Gość: rafal Re: Skorzystaj na Unii: ziemia IP: *.proxy.aol.com 16.05.03, 14:57
      Najprawdopodobniej czesc rolnikow sa jedyna grupa spoleczna, ktara po
      anschlussie najmniej straci, byc moze zyska. Napewno ich status prawny ulegnie
      zmianie, gdzie straci. Bilans dlugofalowy ?
      ograniczenie doplat do 300 ha z jednej strony sluszne (w Anglii wielcy
      posiadacze ziemscy otrzymuja z kasy EU miliony € za trzymanie tych nieuzytkow
      odlogiem) z drugiej strony dla wlasciwych producentow zywnosci niezadawalajace.
      • Gość: next Ceny benzyny IP: *.t 16.05.03, 15:37
        Inny przykład - benzyna. W Niemczech jest droższa, ale duuuużo lepsza i o to
        nikt nie będzie się chyba ze mną kłócił.
        Dlatego w UE polska benzyna nie osiągnie ceny niemieckiej, bo wtedy nikt nie
        będzie jej kupował.
      • Gość: Ted Re: Skorzystaj na Unii: ziemia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.05.03, 16:27
        W artykole pominieto taktownym milczeniem kwestie kwot produkcyjnych.
        Przykladowo mleka Polska bedzie mogla wyprodukowac ponad 9 mld litrow, obecnie
        produkuje ponad 11. To samo dotyczy innych produktow rolnych. Tak wiec Unia
        nakaze nam ograniczenie produkcji rolnej. Eksperci ostrzegaja, ze Polska stanie
        sie importerem zywnosci. Bo oczywiscie skoro teraz produkujemy przykladowego
        mleka ponad 11 mld l. to znaczy ze tyle tez sprzedajemy, a wiec roznice
        bedziemy importowac z innych krajow Unii.
    • Gość: TAK-TAK A SWISTAK SIEDZI... IP: *.ds3.agh.edu.pl 03.06.03, 05:37
      TAK TYLKO ZEBY KUPIC ZIEMIE W UNII TRZEBA BEDZIE MIEC
      WYKSZTALCENIE AGROTURYSTYCZNE LUB JAKIES INNE ROLNICZE.WIEC JA
      SOBIE NIE KUPIE ZIEMI...
    • Gość: LALALAL A SWISTAK CZESC II IP: *.ds3.agh.edu.pl 03.06.03, 05:39
      PO DRUGIE ZEBY WYCIAGNAC KASE Z UNII TO TRZEBA SIE NAPRAWDE
      NAGLOWKOWAC.NIE SLYSZALAM ZEBY TAK PO PROSTU MOZNA BYLO
      WYCIAGNAC KASE W 100%.JUZ NA PEWNO NIE ZROBI TO ROLNIK POLSKI Z
      WYKSZTALCENIEM PODSTAWOWYM LUB ZAWODOWYM I PUSTYM PORTWELEM!!!
    • Gość: http://prawdziwa-ue.1st.to/ > Re: Skorzystaj na Unii: ziemia IP: 203.113.34.* 05.06.03, 00:26
      prawdziwa-ue.1st.to/ >> FAKTY KTÓRE MUSISZ ZNAĆ...
    • Gość: http://prawdziwa-ue.1st.to/ > http://prawdziwa-ue.1st.to/ >> FAKTY KTÓRE MUSISZ ZNA IP: 203.113.34.* 05.06.03, 00:29
Inne wątki na temat:
Pełna wersja