Nie chowajmy łbów w piasek: homosexualiści

IP: 217.96.29.* 23.05.03, 09:34
mogą się żenic czy nie? bo w UE będziemy mieli takie "rodziny" wychowujące
dzieci
    • Gość: kai Re: Nie chowajmy łbów w piasek: homosexualiści IP: 213.76.135.* 23.05.03, 09:38
      Gość portalu: rabik napisał(a):

      > mogą się żenic czy nie? bo w UE będziemy mieli takie "rodziny" wychowujące
      > dzieci

      Nie możesz się doczekać? Oczywiście, że mogą, planuje się także promocję
      homoseksualnych małżeństw grupowych czyli model 1+1+1+.... oraz legalizację
      animal sex.
      • robert_de_molesme Art. 21 Karty Praw Podstawow. - koniec Ciemnogrodu 23.05.03, 10:18
        Gość portalu: kai napisał(a):


        >
        > Nie możesz się doczekać? Oczywiście, że mogą, planuje się także promocję
        > homoseksualnych małżeństw grupowych czyli model 1+1+1+.... oraz legalizację
        > animal sex.

        Zeby nie bylo ze ja tylko psicze. Uwazam ze to jest najwiekszy pozytyw akcesji
        do Unii. Przyznanie pelni praw uciskanej mniejszosci seksualnej w Polsce.

        Jak Polacy sami z siebie nie potrafia byc tolerancyjni, to niech w koncu Unia
        wyciagnie ich z Ciemnogrodu.

        Karta Praw Podstawowych
        Art. 21. Równość i niedyskryminacja

        1. Zakazuje się jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, kolor
        skóry lub pochodzenie etniczne czy społeczne, język, religię lub przekonania,
        poglądy polityczne, należenie do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie,
        niepełnosprawność, wiek oraz orientację seksualną.


        ****************

        Zakazuje się jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na .... orientację
        seksualną.

        *****************

        Zrozumiano? Trzeba z postempem isc.



        • Gość: Tomasz Re: Art. 21 Karty Praw Podstawow. - koniec Ciemno IP: *.*.*.* 23.05.03, 10:37
          To taki ogólnoświatowy trend. W Kanadzie też legalizują.
          • robert_de_molesme Re: Art. 21 Karty Praw Podstawow. - koniec Ciemno 23.05.03, 10:41
            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

            > To taki ogólnoświatowy trend. W Kanadzie też legalizują.

            Postempy postempu sa zauwazalne wszedzie. W Kanadzie, w Australii tez.

            Z tym ze w Polsce to nie Kanadyjczycy moga pomoc. A Unia pomoze. Dziekujemy Ci
            Unio Europejska we wszystkich kolorach teczy. Ten bagienny ciemnogrod nad Wisla
            byl juz nie do zniesienia!

            RdM
        • jacek.jw Europejczycy, który artykuł jest ważniejszy? 23.05.03, 13:08
          robert_de_molesme napisał:

          > Karta Praw Podstawowych
          > Art. 21. Równość i niedyskryminacja
          >
          > 1. Zakazuje się jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, kolor
          > skóry lub pochodzenie etniczne czy społeczne, język, religię lub przekonania,
          > poglądy polityczne, należenie do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie,
          > niepełnosprawność, wiek oraz orientację seksualną.
          >

          KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
          Art. 18.

          Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i
          rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.

          >
          > ****************
          >
          > Zakazuje się jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na .... orientację
          > seksualną.

          I co to znaczy?
          • Gość: rafal Re: Europejczycy, który artykuł jest ważniejszy? IP: *.proxy.aol.com 23.05.03, 13:23
            jacek.jw napisał:

            > robert_de_molesme napisał:
            >
            > > Karta Praw Podstawowych
            > > Art. 21. Równość i niedyskryminacja
            > >
            > > 1. Zakazuje się jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, kolo
            > r
            > > skóry lub pochodzenie etniczne czy społeczne, język, religię lub przekonan
            > ia,
            > > poglądy polityczne, należenie do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie
            > ,
            > > niepełnosprawność, wiek oraz orientację seksualną.
            > >
            >
            > KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
            > Art. 18.
            >
            > Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i
            > rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
            >
            > >
            > > ****************
            > >
            > > Zakazuje się jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na .... orientację
            > > seksualną.
            >
            > I co to znaczy?
            >
            -----------------------------------------
            Jesli w akcesie Polski ten p.polskiej konstytucji jest wpisany jako odstepstwo
            od prawa EU (np. Irlandia ma to w swoim akcesie) to bedze obowiazywal
            u nas (odstepstwo jest trudne do wywalczenia i watpie by Polska takowe miala).
            W przeciwnym przypadku nadrzedna jest Konstytucja unii.
          • robert_de_molesme dowolny podreczk prawa wspolnotowego 23.05.03, 14:38
            jacek.jw napisał:

            > robert_de_molesme napisał:
            >
            > > Karta Praw Podstawowych
            > > Art. 21. Równość i niedyskryminacja
            > >
            > > 1. Zakazuje się jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, kolo
            > r
            > > skóry lub pochodzenie etniczne czy społeczne, język, religię lub przekonan
            > ia,
            > > poglądy polityczne, należenie do mniejszości narodowej, majątek, urodzenie
            > ,
            > > niepełnosprawność, wiek oraz orientację seksualną.
            > >
            >
            > KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
            > Art. 18.
            >
            > Małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, rodzina, macierzyństwo i
            > rodzicielstwo znajdują się pod ochroną i opieką Rzeczypospolitej Polskiej.
            >
            > >
            > > ****************
            > >
            > > Zakazuje się jakiejkolwiek dyskryminacji ze względu na .... orientację
            > > seksualną.
            >
            > I co to znaczy?

            Znaczy to dokladnie tyle co postanowi Europejski Trybunal Sprawiedliwosci w
            Luksemburgu. Narazie nie orzekal na ten temat, bo KPP nie jest narazie prawnie
            wiazaca (jak dotad to jedynie deklaracja), ale Konwent Europejski wlasnie sie
            biedzi jak ja inkorporowac do Konstytucji Europejskiej. Idzie w dobrym
            kierunku: wszelkie enuncjajcje prasowe mowia "nie jest pytaniem "czy?" pytaniem
            jest "jak?"


            W generalnej kwestii relacji prawa wspolnotowego do praw panstw czlonkowskich
            (wlaczajac w to konstytucje) polecam dowolny podrecznik prawa wspolnotowego. Na
            poczatku kazdego z nich sa "zasady ogolne" a w nich punkt o nazwie "primacy of
            European law", albo "primaute du droit communautaire". po polsku zwierzchniosc
            prawa wspolnotowego. I w kazdym z takich rozdzialow wszystko zaczyna sie
            od "Costa Enel vs. Wlochy". Taki casus, ale to juz temat na dluzszy post. nie
            mam czsu.

            Tak czy owak: prawo wspolnot ma pierszenstwo nad prawem krajowym. Kropka.
            Kostytucje bedziecie musieli homofoby zmienic.

            RdM


            • robert_de_molesme w eur-lex'ie to tak przedstawiaja 23.05.03, 15:07
              robert_de_molesme napisał:
              I w kazdym z takich rozdzialow wszystko zaczyna sie
              > od "Costa Enel vs. Wlochy". Taki casus, ale to juz temat na dluzszy post. nie
              > mam czsu.
              >

              Czego sie nie robi by podniesc poziom wiedzy eurofanow. Zakladam minimum, czyli
              znajomosc angielskiego.

              europa.eu.int/eur-lex/en/about/abc/abc_13.html
              ° Costa/ENEL

              Just a year later (1963) , the 'Costa/ENEL' case gave the Court an opportunity
              to set out its position in more detail. The facts of this case were the
              following: in 1962, Italy nationalised the production and distribution of
              electricity and transferred the assets of the electricity undertakings to the
              National Electricity Board (ENEL). As a shareholder of Edison Volt, one of the
              companies that was nationalised, Mr Costa considered that he had been deprived
              of his dividend and consequently refused to pay an electricity bill for ITL 1
              926. In proceedings before the arbitration court in Milan, one of the arguments
              put forward by Mr Costa to justify his conduct was that the nationalisation
              infringed a number of provisions of the EC Treaty. In order to be able to
              assess Mr Costa's submissions in his defence, the court requested the European
              Court of Justice to interpret various aspects of the EC Treaty. In its
              judgment, the Court stated the following in relation to the legal nature of the
              EC:

              'By contrast with ordinary international treaties, the EEC Treaty has created
              its own legal system which ... became an integral part of the legal systems of
              the Member States and which their courts are bound to apply. By creating a
              Community of unlimited duration, having its own institutions, its own
              personality, its own legal capacity and capacity of representation on the
              international plane and, more particularly, real powers stemming from a
              limitation of sovereignty or a transfer of powers from the States to the
              Community, the Member States have limited their sovereign rights ... and have
              thus created a body of law which binds both their nationals and themselves.'

              On the basis of its detailed observations, the Court reached the following
              conclusion:

              'It follows from all these observations that the law stemming from the Treaty,
              an independent source of law, could not, because of its special and original
              nature, be overridden by domestic legal provisions, however framed, without
              being deprived of its character as Community law and without the legal basis of
              the Community itself being called into question. The transfer by the States
              from their domestic legal system to the Community legal system of the rights
              and obligations arising under the Treaty carries with it a permanent limitation
              of their sovereign rights, against which a subsequent unilateral act
              incompatible with the concept of the Community cannot prevail.'

              In the light of these judgments, the elements which together typically
              characterise the special legal nature of the EC are:


              the transfer of powers to the Community institutions to a greater degree than
              with other international organisations, and extending to areas in which States
              normally retain their sovereign rights;

              the establishment of its own legal order which is independent of the Member
              States' legal orders;

              the primacy of Community law, which ensures that Community law may not be
              revoked or amended by national law, and that it takes precedence over national
              law if the two conflict.

              RdM

              PS: Jaz zrozumiecie to mozemy dalej dyskutowac.
              • jacek.jw A sprawa nie dotyczy wyłącznie homoseksualizmu 23.05.03, 15:31
                A również takich spraw jak prawo do stowarzyszeń czy do wolności handlowej,
                którą ograniczają dyrektywy unijne.

                ------------------------------------------
                Art. 31.

                Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno
                zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.
                ---------------

                I pytanie do Europejczyków:

                Jeśli polskie prawo nie zakazuje sprowadzać przysłowiowych bananów, to czy
                dekret unijny ma obowiązującą moc?
            • kimmjiki Robercie, przestan bredzic 23.05.03, 23:20
              Zamiast uskuteczniac bezsensowne spekulacje, co tez ta wredna Unia nam kaze
              zrobic, pojdz wreszcie po rozum do glowy. W Unii jest 5 krajow, ktore pozwalaja
              homoseksualistom zawierac malzenstwa i 10, ktore nie pozwalaja. Po rozszerzeniu
              bedzie 5-20. Dlaczego niby te 5 mialoby narzucic pozostalym swoje prawo, a nie
              odwrotnie? Bo to dobre do straszenia konserwatystow, co? A co do ksztaltu
              unijnej Konstytucji - nie podejrzewam, bys zasiadal w Konwencie, wiec nie
              udawaj, ze wiesz lepiej. I pamietaj, ze tresc Konstytucji musza zaakceptowac
              wszystkie panstwa czlonkowskie - zycze milego "udowadniania", ze np. Irlandia
              poparlaby zapis, ktory by ja zmusil do legalizacji.
              • Gość: krzysztofsf ale odpowiedz ktore przepisy zastosowac? IP: 213.155.166.* 23.05.03, 23:24
                Nie odbieraj tego jako obawy przed najazdem par gejowskich do pracy w Polsce,
                ale jako cwiczenie intelektualne.
                Przepisy polskie czy unijne w takim przypadku?

                to jest promil promila problemow, ale jako ciekawostka prawna interesujace
                nie chcialo mi sie calosci przekopiowywac
                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6158225&a=6160429

                • kimmjiki Re: ale odpowiedz ktore przepisy zastosowac? 24.05.03, 00:03
                  Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                  > Nie odbieraj tego jako obawy przed najazdem par gejowskich do pracy w Polsce,
                  > ale jako cwiczenie intelektualne.
                  > Przepisy polskie czy unijne w takim przypadku?

                  W takim przypadku nie ma zadnych przepisow unijnych. Jak juz milion razy
                  powtarzalem, Unia nie reguluje tej kwestii.
                  • Gość: krzysztofsf Nika juz odpowiedziala IP: 213.155.166.* 24.05.03, 00:15
                    kimmjiki napisał:

                    > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                    >
                    > > Nie odbieraj tego jako obawy przed najazdem par gejowskich do pracy w Pols
                    > ce,
                    > > ale jako cwiczenie intelektualne.
                    > > Przepisy polskie czy unijne w takim przypadku?
                    >
                    > W takim przypadku nie ma zadnych przepisow unijnych. Jak juz milion razy
                    > powtarzalem, Unia nie reguluje tej kwestii.

                    juz kolezanka odpowiedziala

                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6158225&a=6170980

                    Szkoda, ze nie chcialo ci sie pomyslec.
                    Nie wymagalem przytaczania przepisow, tylko zastanowienia sie..jesli taka para
                    malzenska przyjedzie do Polski to jak Polskei prawo bedzie musialo ja traktowac


                    Zardzewiales czy co? Nie jestes w stanie sam zastanowic sie nad przedstawionym
                    problemem?
                    • kimmjiki Re: Nika juz odpowiedziala 24.05.03, 01:32
                      Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                      > juz kolezanka odpowiedziala

                      Klamliwie oczywiscie. Opisana sytuacja nie miala nic do rzeczy, bo miala
                      miejsce w ambasadzie. A wolny przeplyw osob nie ma nic wspolnego z uznawaniem
                      malzenstw homoseksualnych. Jesli taka para osiedli sie w Polsce, to oczywiscie
                      dostanie takie same prawa jak Polacy - czyli nie ma mowy o uznaniu malzenstwa.
                      • Gość: Nika Nika mówi jeszcze raz IP: *.chello.pl 24.05.03, 01:51
                        kimmjiki napisał:

                        > Klamliwie oczywiscie. Opisana sytuacja nie miala nic do rzeczy, bo miala
                        > miejsce w ambasadzie.

                        Kim-Ir-Sen widocznie "wie lepiej" tylko nie myśli...
                        Ci geje mieszkali we Włoszech w momencie zawierania "ślubu" w swojej
                        ambasadzie. Dla Włochów był to precedens, i właśnie dlatego Unia zaczęła
                        obmyślać dyrektywe do respektowania małżeństw zawartych na terenie innego kraju
                        (za teren "innego kraju" uważa się ambasadę). Dla Włochów był to niezły pasztet
                        do przełkniecia. I nie pytaj mnie o szczegóły, bo ich nie pamiętam. To sprawa
                        sprzed kilku miesięcy, a mówiono o niej na angielskojęzycznym Euronews.
                        Oczywiście możesz w to nie wierzyć, Kim-Ir-Senie, co mnie wcale nie zdziwi.


                        A wolny przeplyw osob nie ma nic wspolnego z uznawaniem
                        > malzenstw homoseksualnych.

                        Ma tyle wspólnego, że "małżeństwo" gejów pochodzące z kraju, gdzie takie
                        związki są dopuszczalne, może się osiedlić w dowolnym kraju UE i nie można ich
                        w żadnym sensie dyskryminować ze względu na preferencje seksualne. Obywatelstwo
                        unijne nakłada wszędzie te same prawa i obowiązki (Traktat Amsterdamiski, Tytuł
                        II, Część II, Art. 8).


                        > Jesli taka para osiedli sie w Polsce, to oczywiscie
                        > dostanie takie same prawa jak Polacy - czyli nie ma mowy o uznaniu malzenstwa.

                        Mylisz się. Po pierwsze, będą mogli łatwo udowodnić przed Trybunałem
                        Sprawiedliwości, że są dyskryminowani ze względu na orientację seksualną (a to
                        jest zakazane Artykułem 21 "Karty Praw Podstawowych"). Po drugie, gdy unijna
                        dyrektywa o respektowaniu homo-małżeństw zawartych na terenie innego kraju UE
                        wejdzie w życie, to nie będzie takiej możliwości, żeby byli traktowani według
                        polskiego prawa pod tym względem. Jeśli nadal nie zgadzasz się z moim "po
                        drugie", przeczytaj jeszcze raz moje "po pierwsze".

                        I nie zapominaj, Kim-Ir-Senie, że jeszcze zupełnie nie wiemy, co pod tym
                        względem szykuje nam unijna konstytucja.
                        • kimmjiki Re: Nika mówi jeszcze raz 24.05.03, 10:44
                          Gość portalu: Nika napisał(a):

                          > Ci geje mieszkali we Włoszech w momencie zawierania "ślubu" w swojej
                          > ambasadzie. Dla Włochów był to precedens, i właśnie dlatego Unia zaczęła
                          > obmyślać dyrektywe do respektowania małżeństw zawartych na terenie innego
                          > kraju (za teren "innego kraju" uważa się ambasadę).

                          Czy Wlochy uznaly ich zwiazek? Jesli tak, to dlaczego inni nie poszli w ich
                          slady? Dlaczego nie slysze o pedzie homoseksualistow do ambasad?

                          > > A wolny przeplyw osob nie ma nic wspolnego z uznawaniem
                          > > malzenstw homoseksualnych.
                          >
                          > Ma tyle wspólnego, że "małżeństwo" gejów pochodzące z kraju, gdzie takie
                          > związki są dopuszczalne, może się osiedlić w dowolnym kraju UE i nie można
                          > ich w żadnym sensie dyskryminować ze względu na preferencje seksualne.

                          Czy byly takie przypadki? Tzn. malzenstwo, ktore sie przeprowadzilo np. z
                          Francji do Hiszpanii i zostalo tam uznane? Ide o zaklad, ze nie.

                          > Po drugie, gdy unijna
                          > dyrektywa o respektowaniu homo-małżeństw zawartych na terenie innego kraju UE
                          > wejdzie w życie

                          Nie "gdy" tylko "jesli".

                          > I nie zapominaj, Kim-Ir-Senie, że jeszcze zupełnie nie wiemy, co pod tym
                          > względem szykuje nam unijna konstytucja.

                          Mam lepsza pamiec od co niektorych i jeszcze nie zapomnialem, ze Konstytucja
                          musi byc najpierw zaakceptowana przez wszystkie panstwa czlonkowskie.
                          • Gość: Nika Re: Nika mówi jeszcze raz IP: *.chello.pl 24.05.03, 20:56
                            kimmjiki napisał:

                            > Czy Wlochy uznaly ich zwiazek? Jesli tak, to dlaczego inni nie poszli w ich
                            > slady? Dlaczego nie slysze o pedzie homoseksualistow do ambasad?
                            [...]
                            > Czy byly takie przypadki? Tzn. malzenstwo, ktore sie przeprowadzilo np. z
                            > Francji do Hiszpanii i zostalo tam uznane? Ide o zaklad, ze nie.

                            Kimuś, jeśli bardzo chcesz w to wnikać, to zrób sobie własny research, bo ja
                            mam ciekawsze rzeczy do roboty. Zastrzegałam, że to wiadomość z Euronews sprzed
                            kilku miesięcy.


                            > > I nie zapominaj, Kim-Ir-Senie, że jeszcze zupełnie nie wiemy, co pod tym
                            > > względem szykuje nam unijna konstytucja.
                            >
                            > Mam lepsza pamiec od co niektorych i jeszcze nie zapomnialem, ze Konstytucja
                            > musi byc najpierw zaakceptowana przez wszystkie panstwa czlonkowskie.

                            A ile tych państw masz na myśli - 15 czy już 25?
                            Założę się, że Konstytucja będzie uchwalona przez kraje "15-tki" zanim każde z
                            nich ratyfikuje Traktat Członkowski z każdym z 10 kandydatów. A my tylko
                            dostaniemy gotową broszurkę.
                            • kimmjiki Re: Nika mówi jeszcze raz 25.05.03, 00:14
                              Gość portalu: Nika napisał(a):

                              > Kimuś, jeśli bardzo chcesz w to wnikać, to zrób sobie własny research, bo ja
                              > mam ciekawsze rzeczy do roboty.

                              No jasne, wyskoczyc z ogolnikowa wiadomoscia potrafisz, ale zasiegnac
                              konkretniejszych informacji juz nie. A ja niestety nie cierpie ogolnikow, bo to
                              bardzo wygodne narzedzie manipulacji.

                              > A ile tych państw masz na myśli - 15 czy już 25?

                              Zadna roznica - tak czy siak panstwa, ktore zalegalizowaly malzenstwa
                              homoseksualne, beda w mniejszosci, bo jest ich tylko piatka.
                              • Gość: Nika Re: Nika mówi jeszcze raz IP: *.chello.pl 25.05.03, 23:01
                                kimmjiki napisał:

                                > No jasne, wyskoczyc z ogolnikowa wiadomoscia potrafisz, ale zasiegnac
                                > konkretniejszych informacji juz nie. A ja niestety nie cierpie ogolnikow

                                Twoja brocha. Zastrzegałam, że to wiadomość z Euronews sprzed kilku miesięcy, i
                                że sie nie zdziwię, gdy mi nie uwierzysz.


                                > > A ile tych państw masz na myśli - 15 czy już 25?
                                >
                                > Zadna roznica - tak czy siak panstwa, ktore zalegalizowaly malzenstwa
                                > homoseksualne, beda w mniejszosci, bo jest ich tylko piatka.

                                Ależ jest różnica, bo 15-tka uchwali euro-konstytucję zanim faktycznie się
                                wejdą do niej nowi członkowie. Liczba państw, w których zalegalizowano już
                                jednopłciowe "małżeństwa" nie ma tu nic do rzeczy - owa "święta krowa" czyli
                                Art. 21 "Karty Praw Podstawowych" o zakazie wszelkiej dyskryminacji, również ze
                                względu na orientację seksualną, z pewnością znajdzie swoje odbicie w euro-
                                konstytucji. W przeciwnym razie euro-konstytucja nie gwarantowałaby utrzymania
                                jednego z podstawowych i najważniejszych obecnie unijnych praw.

                                Nota bene, homo-małżeństwa lub ewentualnie prawne homo-konkubinaty są
                                zalegalizowane w większości krajów UE.

                                Natomiast w pięciu krajach homo-małżeństwom przyznano już prawo do adopcji
                                dzieci (Dania, Holandia, Irlandia, Szwecja i Wlk. Brytania).
                                www.polskiejutro.com/art/a.php?p=29spolecz
                                • kimmjiki Re: Nika mówi jeszcze raz 25.05.03, 23:37
                                  Gość portalu: Nika napisał(a):

                                  > Twoja brocha. Zastrzegałam, że to wiadomość z Euronews sprzed kilku miesięcy,
                                  > i że sie nie zdziwię, gdy mi nie uwierzysz.

                                  Niewielu osobom wierze na slowo - Ty do nich nie nalezysz.

                                  > Ależ jest różnica, bo 15-tka uchwali euro-konstytucję zanim faktycznie się
                                  > wejdą do niej nowi członkowie. Liczba państw, w których zalegalizowano już
                                  > jednopłciowe "małżeństwa" nie ma tu nic do rzeczy

                                  W sumie masz racje - Konstytucje i tak musza poprzec wszystkie panstwa co do
                                  jednego, wiec szanse na przejscie jakichs "nieslusznych" regulacji sa zerowe.

                                  > - owa "święta krowa" czyli
                                  > Art. 21 "Karty Praw Podstawowych" o zakazie wszelkiej dyskryminacji, również
                                  > ze względu na orientację seksualną, z pewnością znajdzie swoje odbicie w euro-
                                  > konstytucji. W przeciwnym razie euro-konstytucja nie gwarantowałaby
                                  > utrzymania jednego z podstawowych i najważniejszych obecnie unijnych praw.

                                  Skoro jest to jedno z najwazniejszych praw juz teraz, to co Konstytucja ma tu
                                  do rzeczy?
                                  • Gość: Nika Re: Nika mówi jeszcze raz IP: *.chello.pl 26.05.03, 00:26
                                    kimmjiki napisał:

                                    > Gość portalu: Nika napisał(a):

                                    > > - owa "święta krowa" czyli
                                    > > Art. 21 "Karty Praw Podstawowych" o zakazie wszelkiej dyskryminacji, również
                                    > > ze względu na orientację seksualną, z pewnością znajdzie swoje odbicie w
                                    euro-
                                    > > konstytucji. W przeciwnym razie euro-konstytucja nie gwarantowałaby
                                    > > utrzymania jednego z podstawowych i najważniejszych obecnie unijnych praw.
                                    >
                                    > Skoro jest to jedno z najwazniejszych praw juz teraz, to co Konstytucja ma tu
                                    > do rzeczy?


                                    Kimuś, taki z Ciebie eurofil, a nie wiesz, czym ma być ta Konstytucja?
                                    Konstytucja jest ustawą zasadniczą, najwyższym aktem prawnym. Gdy się tworzy
                                    super-państwo (a w tą stronę zmierza UE) i montuje się dla tego super-państwa
                                    konstytucję, to przecież będzie ona dokumentem nadrzędnym w stosunku do
                                    Traktatu o Unii Europejskiej (z Maastricht, potem rozszerzony w Amsterdamie)
                                    czy Karty Praw Podstawowych, wchodzącej w jego skład. Bardzo prawdopodobny jest
                                    też popularny w Brukseli scenariusz, żeby euro-konstytucja zastąpiła
                                    dotychczasowe traktaty - więc odpowiednie zapisy po prostu muszą się w niej
                                    znaleźć.

                                    Jak znam radosną brukselską twórczość, to nie będzie to cieniutka broszurka.
                                    No, a jeśli będzie - to tylko w ogólnikach, ale do tego będą w niej setki
                                    odnośników do zapisów wyjaśniających, czyli do... treści obecnego Traktatu o UE.
                                    • kimmjiki Re: Nika mówi jeszcze raz 26.05.03, 11:05
                                      Gość portalu: Nika napisał(a):

                                      > Kimuś, taki z Ciebie eurofil, a nie wiesz, czym ma być ta Konstytucja?

                                      Wiem doskonale, ale to nie jest odpowiedz na moje pytanie.
                                      • Gość: Nika Re: Nika mówi jeszcze raz IP: *.chello.pl 27.05.03, 00:28
                                        kimmjiki napisał:

                                        > Gość portalu: Nika napisał(a):
                                        >
                                        > > Kimuś, taki z Ciebie eurofil, a nie wiesz, czym ma być ta Konstytucja?
                                        >
                                        > Wiem doskonale, ale to nie jest odpowiedz na moje pytanie.


                                        To sobie przeczytaj mój post jeszcze raz, zamiast odcinać odpowiedź.
                                        • kimmjiki Re: Nika mówi jeszcze raz 27.05.03, 13:06
                                          Gość portalu: Nika napisał(a):

                                          > To sobie przeczytaj mój post jeszcze raz, zamiast odcinać odpowiedź.

                                          Przeczytalem jeszcze raz i nadal nie widze odpowiedzi.
                  • Gość: krzysztofsf mala korekta...teraz zrozumiale? IP: 213.155.166.* 24.05.03, 00:24
                    kimmjiki napisał:

                    > Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):
                    >
                    > > Nie odbieraj tego jako obawy przed najazdem par gejowskich do pracy w Pols
                    > ce,
                    > > ale jako cwiczenie intelektualne.
                    > > Przepisy polskie czy unijne w takim przypadku?
                    >
                    > W takim przypadku nie ma zadnych przepisow unijnych. Jak juz milion razy
                    > powtarzalem, Unia nie reguluje tej kwestii.


                    Zeby bylo jednoznacznie, to faktycznie, pytanie powinno brzmiec "Przepisy
                    Polskie czy przepisy innych panstw czlonkowskich poprzez wspolne uczestnictwo w
                    unii prawomocne rowniesz na terenie naszego panstwa na skutek przebywania na
                    jego terenie osob nimi objetych, oraz dalsze skutki prawne czynnosci tych osob"

                    Teraz lepiej?
    • Gość: Cyklista Re: Nie chowajmy łbów w piasek: homosexualiści IP: *.chello.pl 23.05.03, 10:45
      A gdzie Żydzi którzy nas już od dawna niszczą? Ponadto ci, którzy będą
      eutanować emerytów i rencistów i innych, jeśli im tylko wpadną w ręce?
      Homoseksualiści i lesbijki z Unii będą zabierać gospodarstwa rolne na wsi,
      fabryki i domy w mieście, a także dzieci rodzicom (już nasza konstytucja na to
      pozwala - ostrzegał przed tym kiedyś Ojciec Dyrektor i Marian K.).
      Będą w tych gospodarstwach produkować zatrute mleko i inną żywność zmienioną
      genetycznie, żeby nas szybciej wykończyć. W szpitalach będą się klonować a nie
      nas leczyć.
      Pisz całą prawdę: po wejściu do Unii czeka nas ZAGŁADA !!!
      Nie zostanie kamień na kamieniu - Unia jest gorsza niż III Rzesza, Związek
      Sowiecki, Chiny w okresie rewolucji kulturalnej, Kambodża za Pol Pota i inne
      chore państwa razem wzięte.
      Ocaleją tylko ci, którzy uciekną przez zieloną granicę na Białoruś.
    • Gość: opaque Re: Nie chowajmy łbów w piasek: homosexualiści IP: 136.173.122.* 23.05.03, 10:46
      ale to nie lezy w kompetencji Unii Europejskiej.
      Sprawy takie jak zawieranie malzenstw czy legalizacji zwiazkow faktycznych (
      homo lub hetero seksualnych ) to wylaczna sprawa poszczegolnych panstw. I tak w
      holandi czy belgii prawo jest bardziej liberalne a w grecji, pOrtugalii juz
      nie...
      to sama z walkowanym do wyrzygania tematem eutanazji czy aborcji-ile razy to
      trzeba powtarzac?
      • robert_de_molesme Re: Nie chowajmy łbów w piasek: homosexualiści 23.05.03, 10:54
        Gość portalu: opaque napisał(a):

        > ale to nie lezy w kompetencji Unii Europejskiej.
        > Sprawy takie jak zawieranie malzenstw czy legalizacji zwiazkow faktycznych (
        > homo lub hetero seksualnych ) to wylaczna sprawa poszczegolnych panstw. I tak
        w
        >
        > holandi czy belgii prawo jest bardziej liberalne a w grecji, pOrtugalii juz
        > nie...
        > to sama z walkowanym do wyrzygania tematem eutanazji czy aborcji-ile razy to
        > trzeba powtarzac?

        TY sie zamknij durny homofobie! Ze tez polska ziemia taki cielmnogrod jeszcze w
        sobie kryje!!!

        Na twoje homofobiczne nieszczescie Karta Praw Podstawowych wlasnie wchodzi do
        Giskardowskiej konstytucji europejskiej, uzyskuje moc prawa i zadne twoje
        homofobiczne zaklecia postepu nie zatrzymaja!

        Wstyd mii ze tak zasciankowe oszolomstwo jeszcze sie w Polsce ostalo. Juz
        niedlugo.

        Przeczytaj sobie wyraznie i zakonotuj w swoim dirnym hobofobicznym lbie:
        ZAKAZ JAKIEJKOLWIEK DYSKRYMINACJI!

        RdM

        • Gość: jacula oo jacy nie tolerancyjni!!! a moja żona -świnka- IP: 217.96.29.* 23.05.03, 12:14
          imieniem pucia juz trzy dni suszy moja głowę abysmy zaadoptowali jakiegoś
          ludzkiego chłopczyka.
      • Gość: krzysztofsf mam pytanie niespecjalnie zwiazane z akcesja IP: 213.155.166.* 23.05.03, 10:55
        Gość portalu: opaque napisał(a):

        > ale to nie lezy w kompetencji Unii Europejskiej.
        > Sprawy takie jak zawieranie malzenstw czy legalizacji zwiazkow faktycznych (
        > homo lub hetero seksualnych ) to wylaczna sprawa poszczegolnych panstw. I tak
        w
        >
        > holandi czy belgii prawo jest bardziej liberalne a w grecji, pOrtugalii juz
        > nie...
        > to sama z walkowanym do wyrzygania tematem eutanazji czy aborcji-ile razy to
        > trzeba powtarzac?

        Obojetnie czy w struktorach ue czy poza nimi...jak taka para bedzie traktowana
        przez polskie prawo?
        Np malzenstwo homoseksualne przyjezdza do Polski i zamieszkuje u nas.
        Wg prawa polskiego bedzie ich sie uwazac za malzenstwo (zgodnie z
        przedstawionymi dokumentami) czy za dwojke przyjaciol ?

        Taka roznica interpretacji jest bardzo istotna w wielu kwestiach prawnych,
        zwlaszcza jesliby mieli pracowac w Polsce, dziedziczyc po sobie itp.

        Ktos wie jak to bedzie uznawane?

        pzdr
        Krzysztof

        • Gość: opaque Re: mam pytanie niespecjalnie zwiazane z akcesja IP: 136.173.122.* 23.05.03, 11:27
          jezeli sobie przyjezdzaja i zwiedzaja starowke to ich status "malzenski"
          uzyskany w dani , hol czy belgii polskich organow nie obchodzi...maja TAKI SAM
          status jak para polskich gejow, czyli nijaki...
          sprawa sie nieco komplikuje jesli natomiast "pracuja legalnie" w polsce to
          automatycznie uzyskuja status przmieszczajacych sie pracownikow , chronionych
          postanowieniami traktatu i ich sytuacja prawna nie moze byc "GORSZA" niz
          pracownikow -obywateli polskich.
          No wiec jesli prawo polskie przewidywaloby jakies korzysci (dajmy na to darmowe
          bilety dla rodziny pracownika) to co wtedy?
          -jesli prawo polskie regulowaloby malzenstwa i zwiazki homoseksulane, i partner
          pracownika polskiego otrzymauje taki przywilej _ to to samo nalezu sie
          partnerowi pracownika cudzoziemslkiego
          -ale jesli prawo polskie nie reguluje tej kwestii ( rodzina w swietle
          kjonstytucji jest zwiazkiem mezzczyzny i kobiety) no to ani partner polskiego
          pracownika , ani partner cudzoziemskiego pracownika darmowych biletow nie
          otrzymaja-czyli- nie ma dyskryminacji....

          • Gość: krzysztofsf Re: mam pytanie niespecjalnie zwiazane z akcesja IP: 213.155.166.* 23.05.03, 11:44
            Gość portalu: opaque napisał(a):

            > jezeli sobie przyjezdzaja i zwiedzaja starowke to ich status "malzenski"
            > uzyskany w dani , hol czy belgii polskich organow nie obchodzi...maja TAKI
            SAM
            > status jak para polskich gejow, czyli nijaki...
            > sprawa sie nieco komplikuje jesli natomiast "pracuja legalnie" w polsce to
            > automatycznie uzyskuja status przmieszczajacych sie pracownikow , chronionych
            > postanowieniami traktatu i ich sytuacja prawna nie moze byc "GORSZA" niz
            > pracownikow -obywateli polskich.
            > No wiec jesli prawo polskie przewidywaloby jakies korzysci (dajmy na to
            darmowe
            >
            > bilety dla rodziny pracownika) to co wtedy?
            > -jesli prawo polskie regulowaloby malzenstwa i zwiazki homoseksulane, i
            partner
            >
            > pracownika polskiego otrzymauje taki przywilej _ to to samo nalezu sie
            > partnerowi pracownika cudzoziemslkiego
            > -ale jesli prawo polskie nie reguluje tej kwestii ( rodzina w swietle
            > kjonstytucji jest zwiazkiem mezzczyzny i kobiety) no to ani partner
            polskiego
            > pracownika , ani partner cudzoziemskiego pracownika darmowych biletow nie
            > otrzymaja-czyli- nie ma dyskryminacji....


            No tak, ale teraz pisze sie "wspolmalzonek" bez okreslenia maz zona?

            Dyskusje osobiscie uwazam za omawianie problemu marginalnego, niezwiazanego z
            problemem akcesji jako takim. Natomiast jako ciekawostka prawna, moze to byc
            interesujace i uwazam, ze jesli ktos sie bedzie dalej wypowiadal w tym watku i
            analizowal dalsze implikacje, to nie powinien podchodzic do tego emocjonalnie,
            a jedynie jako zastanawianie sie nad ciekawosta w prawie pracy (opieka nad
            wspolmalzonkiem czlonkiem rodziny np) i prawie cywilnym i podatkowym
            (dziedziczenie, wspolne opodatkowanie itd)

            Piszesz "konstytucja".........to akurat robi sie jeden z mniej waznych
            dokumentow narodowych w prawodastwie unijnym.

            pzdr
            Krzysztof, hetero ;)
            • Gość: rafal Re: mam pytanie niespecjalnie zwiazane z akcesja IP: *.proxy.aol.com 23.05.03, 12:08
              Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

              > Gość portalu: opaque napisał(a):
              >
              > > jezeli sobie przyjezdzaja i zwiedzaja starowke to ich status "malzenski"
              > > uzyskany w dani , hol czy belgii polskich organow nie obchodzi...maja TAKI
              >
              > SAM
              > > status jak para polskich gejow, czyli nijaki...
              > > sprawa sie nieco komplikuje jesli natomiast "pracuja legalnie" w polsce to
              >
              > > automatycznie uzyskuja status przmieszczajacych sie pracownikow , chronion
              > ych
              > > postanowieniami traktatu i ich sytuacja prawna nie moze byc "GORSZA" niz
              > > pracownikow -obywateli polskich.
              > > No wiec jesli prawo polskie przewidywaloby jakies korzysci (dajmy na to
              > darmowe
              > >
              > > bilety dla rodziny pracownika) to co wtedy?
              > > -jesli prawo polskie regulowaloby malzenstwa i zwiazki homoseksulane, i
              > partner
              > >
              > > pracownika polskiego otrzymauje taki przywilej _ to to samo nalezu sie
              > > partnerowi pracownika cudzoziemslkiego
              > > -ale jesli prawo polskie nie reguluje tej kwestii ( rodzina w swietle
              > > kjonstytucji jest zwiazkiem mezzczyzny i kobiety) no to ani partner
              > polskiego
              > > pracownika , ani partner cudzoziemskiego pracownika darmowych biletow ni
              > e
              > > otrzymaja-czyli- nie ma dyskryminacji....
              >
              >
              > No tak, ale teraz pisze sie "wspolmalzonek" bez okreslenia maz zona?
              >
              > Dyskusje osobiscie uwazam za omawianie problemu marginalnego, niezwiazanego z
              > problemem akcesji jako takim. Natomiast jako ciekawostka prawna, moze to byc
              > interesujace i uwazam, ze jesli ktos sie bedzie dalej wypowiadal w tym watku
              i
              > analizowal dalsze implikacje, to nie powinien podchodzic do tego
              emocjonalnie,
              > a jedynie jako zastanawianie sie nad ciekawosta w prawie pracy (opieka nad
              > wspolmalzonkiem czlonkiem rodziny np) i prawie cywilnym i podatkowym
              > (dziedziczenie, wspolne opodatkowanie itd)
              >
              > Piszesz "konstytucja".........to akurat robi sie jeden z mniej waznych
              > dokumentow narodowych w prawodastwie unijnym.
              >
              > pzdr
              > Krzysztof, hetero ;)
              --------------------------------------------
              Ale chyba nic nie stoi na przeszkodzi dwu gejom jechac do np. Danii wejsc w
              zwiazek malzenski, byc moze adoptowac dziecko.
              Wrocic do Polski dalej mieszkac.
              I jesli Polska nie uzna status quo tego zwiazku, dalej w Strassburgu procesowac
              sie o swoje obywatelskie unijne, wpisane w konstytucje prawa.
              Nie ma chyba watpliwosci kto wygra proces, albo..?
              • marillion1 Co wy chlopaki tak z tymi pytaniami? 23.05.03, 12:11
                Boicie sie swoich sklonnosci?
                Nie mozecie sobie z nimi poradzic, Krzysztofie, Rafale?
                Odpowiedzi udziela wasza strona LPR:
                www.radiomaryja.de
                • Gość: rafal Re: Co wy chlopaki tak z tymi pytaniami? IP: *.proxy.aol.com 23.05.03, 12:14
                  marillion1 napisała:

                  > Boicie sie swoich sklonnosci?
                  > Nie mozecie sobie z nimi poradzic, Krzysztofie, Rafale?
                  > Odpowiedzi udziela wasza strona LPR:
                  > www.radiomaryja.de
                  --------------------------
                  Nie rozwazamy teoretyczna mozliwosc ominiecia prawa panstwowego i zastapienia
                  go unijnym. Przypadek gejow, akurat jest do tego odpowiedni drogi p. Marillon1
                  • Gość: krzysztofsf Re: Co wy chlopaki tak z tymi pytaniami? IP: 213.155.166.* 23.05.03, 12:33
                    Gość portalu: rafal napisał(a):

                    > marillion1 napisała:
                    >
                    > > Boicie sie swoich sklonnosci?
                    > > Nie mozecie sobie z nimi poradzic, Krzysztofie, Rafale?
                    > > Odpowiedzi udziela wasza strona LPR:
                    > > www.radiomaryja.de
                    > --------------------------
                    > Nie rozwazamy teoretyczna mozliwosc ominiecia prawa panstwowego i zastapienia
                    > go unijnym. Przypadek gejow, akurat jest do tego odpowiedni drogi p.
                    Marillon1

                    Proste przypadki sa najprzydatniejsze, latwiej je zrozumiec aby na ich
                    podstawie odniesc sie do spraw bardziej skomplikowanych.

                    "Kon jaki jest kazdy widzi"....cytat z jednej z pierwszych encyklopedii.
                    Haslo "kon"


                    pzdr
                    Krzysztof

              • Gość: Nika Respektowanie homo-małżeństw z innych krajów IP: *.chello.pl 23.05.03, 23:39
                Gość portalu: rafal napisał(a):

                > Ale chyba nic nie stoi na przeszkodzi dwu gejom jechac do np. Danii wejsc w
                > zwiazek malzenski, byc moze adoptowac dziecko.
                > Wrocic do Polski dalej mieszkac.
                > I jesli Polska nie uzna status quo tego zwiazku, dalej w Strassburgu
                procesowac
                > sie o swoje obywatelskie unijne, wpisane w konstytucje prawa.
                > Nie ma chyba watpliwosci kto wygra proces, albo..?

                Może nawet nie będą musieli się za bardzo procesować... Kilka miesięcy temu
                dwóch gejów (nie pamiętam, jakiej nacji) zawarło "związek małżeński" w swojej
                ambasadzie we Włoszech, było o tym wówczas dość głośno.
                I przy tej okazji Euronews podała, że Unia opracowuje przepisy nakazujące
                krajom członkowskim respektowanie małżeństw homoseksualnych zawartych na
                terenie innego kraju (wszystko w świetle art.21 Karty Praw o zakazie
                dyskryminacji m.in. ze względu na orientację seksualną - to prawdziwy
                wytrych!).

                Natomiast w świetle unijnego prawa o wolnym przepływie osób, obywatele UE mogą
                się osiedlać w dowolnym kraju Unii. Jeśli więc "małżeństwo" dwóch cudzoziemców-
                pederastów osiedli się np. w Polsce, to Polska będzie musiała im przyznać takie
                same prawa jak normalnym małżeństwom (wspólnota majątkowa, prawo do renty i
                dziedziczenia majątku, a może i prawo do adopcji, jeśli Unia wyda kiedyś i taką
                dyrektywę).

                Nic nas przed tym nie uchroni, bo nie mamy kwestii moralnych wynegocjowanych w
                oddzielnym protokole do Traktatu Członkowskiego. A to "jednostronne
                oświadczenie" polskiego rządu, które tak uspokoiło Episkopat, można sobie co
                najwyżej na papierowy samolocik przerobić.
                • Gość: krzysztofsf problem rozwiazany dziekuje IP: 213.155.166.* 23.05.03, 23:56
                  Pytanie, ile innych rzeczy, bardziej istotnych, bedzie mozna w podobny sposob
                  obchodzic. Prawnych, gospodarczych..U nas nie dopuszczonych przez prawo ale
                  wymuszonych do uznania poprzez uprawomocnienie w innym kraju.

                  Problem nie jest tylko unijny, bo np w USA tez ludzie zwlaszcza w celach
                  rozwodowo-malzenskich wykorzystuja roznice prawa w roznych stanach.

                  Z tym, ze my nie jestesmy przygotowywani na takie mozliwosci a wrecz
                  zapewniani, ze nic sie nie zmieni, nasze prawo dalej wazne itp.

                  Pozdrawiam
                  krzysztof
                  • Gość: Nika Re: problem rozwiazany dziekuje IP: *.chello.pl 24.05.03, 00:42
                    Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                    > Pytanie, ile innych rzeczy, bardziej istotnych, bedzie mozna w podobny sposob
                    > obchodzic. Prawnych, gospodarczych..

                    Podejrzewam, że niejedną. Bo przecież m.in. temu celowi służyć ma wyższość
                    prawa wspólnotowego nad ustawami krajowymi.

                    Na tej samej zasadzie obejdzie się w Polsce zakaz aborcji, bo aborcja
                    traktowana jest w Unii jak usługa medyczna, a do takich musi być zagwarantowany
                    swobodny dostęp. Jak również trzeba zapewnić swobodny przepływ usług medycznych
                    na terenie Unii, więc cudzoziemcy będą mogli swobodnie otwierać w Polsce własne
                    gabinety i uprawiać aborcje. A inna sprawa, że po referendum lewaki i tak
                    zliberalizują ustawę antyaborcyjną, bo Dyduch już dawno zapowiadał, że SLD
                    będzie się wywiązywać ze swoich obietnic wyborczych w tej materii. A wtedy i
                    nasz Episkopat obudzi się z ręką w nocniku...

                    Wracając do obchodzenia tych różnych rzeczy prawnych i gospodarczych, to wist
                    polega na tym, że paragrafów Traktatu nie można rozpatrywać w oderwaniu od
                    innych paragrafów, bo często mają one swoje współzależności. Czasem trzeba
                    sięgnąć do kilku innych zapisów, a nawet dokumentów, które się do tego
                    paragrafu odnoszą, uzupełniają go lub objaśniają. Ustawodawstwo unijne jest -
                    póki co - wieloznaczne i pozostawiające dość szerokie pole do interpretacji.

                    Przykładem może być tu właśnie interpretacja związku małżeńskiego i sytuacja
                    prawna, która się tu wywiązuje.

                    Art. 9 "Karty Praw Podstawowych" stwierdza:

                    """""Prawo do zawierania związków małżeńskich i posiadania rodziny powinno być
                    zagwarantowane w zgodności z ustawodawstwem poszczególnych krajów."""""

                    Niby wszystko cacy, prawda?

                    Tylko jak to pogodzić z osławionym Art. 21 tej samej "Karty":

                    """""Zabrania się WSZELKIEJ DYSKRYMINACJI ze względu na: płeć, rasę, kolor,
                    przynależność etniczną lub pochodzenie społeczne, kod genetyczny, język, wiarę
                    lub religię, opinię polityczną, przynależność do mniejszości narodowej, stan
                    posiadania, urodzenie, inwalidztwo, wiek lub ORIENTACJE SEKSUALNĄ."""""

                    DYSKRYMINACJA to słowo-wytrych, i właśnie na tle Art.21 widać, ile jest wart
                    Art.9 "Karty Praw Podstawowych".

                    Jeśli doliczyć do tego na bieżąco wydawane dyrektywy i zalecenia (jak choćby to
                    o respektowaniu jednopłciowych "małżeństw" zawartych na terenie innego kraju),
                    to robi się z tego istny gąszcz przepisów i współzależności.
    • Gość: ypsplon Czy nie bedąc homosexem mam powód głosowac TAK IP: 217.96.29.* 23.05.03, 11:44
      Dodam, że nie jestem tez lesbią ani małym dzieckiem czekającym na adopcję przez
      dwóch tatusiów... co robić?
      • marillion1 Re: Czy nie bedąc homosexem mam powód głosowac TA 23.05.03, 11:45
        Odpowiadam:
        Owiedzic strone internetowa LPR:
        www.radiomaryja.de
        • Gość: lena och a może odwiedzimy ją razem IP: 217.96.29.* 23.05.03, 13:54
          bibi
    • kimmjiki Klamstwo sto razy powtorzone... 23.05.03, 14:02
      ...staje sie prawda, co? To chyba glowna dewiza eurofobow. Trace pewnie czas,
      ale tlumacze: Bzdura jest, jakoby Unia miala w tej kwestii cokolwiek do
      powiedzenia. A co do sugestii, ze to mogloby sie zmienic: Zwracam uwage, ze na
      15 krajow UE homoseksualisci moga zawierac malzenstwa bodaj w pieciu, czyli w
      zdecydowanej mniejszosci. Po rozszerzeniu bedzie to raptem co piate panstwo
      Unii. Zycze eurofobom milego kombinowania, w jaki to sposob piatka krajow moze
      narzucic swoje regulacje dwudziestce.
      • Gość: krzysztofsf Re: Klamstwo sto razy powtorzone... IP: 213.155.166.* 23.05.03, 14:42
        kimmjiki napisał:

        > ...staje sie prawda, co? To chyba glowna dewiza eurofobow. Trace pewnie czas,
        > ale tlumacze: Bzdura jest, jakoby Unia miala w tej kwestii cokolwiek do
        > powiedzenia. A co do sugestii, ze to mogloby sie zmienic: Zwracam uwage, ze
        na
        > 15 krajow UE homoseksualisci moga zawierac malzenstwa bodaj w pieciu, czyli w
        > zdecydowanej mniejszosci. Po rozszerzeniu bedzie to raptem co piate panstwo
        > Unii. Zycze eurofobom milego kombinowania, w jaki to sposob piatka krajow
        moze
        > narzucic swoje regulacje dwudziestce.
        to jest promil promila problemow, ale jako ciekawostka prawna interesujace
        nie chcialo mi sie calosci przekopiowywac
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6158225&a=6160429
        • Gość: end Juz ci mowilem, ciemnoto ze to twoje preferencje IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.05.03, 23:11
          seksualne to jest twoj problem, i w zwiazku z tym nie mecz nas krzysztofie
          mutujacy w nickach.
          Czy potrzebujesz nr telefonu do Lwa Starowicza?
    • Gość: Bnadem Re: Kij w dupę i do piachu. IP: *.krakow.pl 27.05.03, 00:45
Pełna wersja