Nawrocenie ojca Rydzyka ?!

IP: *.medwln01.nj.comcast.net 24.05.03, 05:07
Nawrócenie ojca Rydzyka

Unia nie jest niebem, ale i nie jest też piekłem. To czyściec. Być może mamy
ten czyściec przeżyć - nieoczekiwanie oświadczył o. Tadeusz Rydzyk. I
zaapelował do słuchaczy, by zaprzestali na antenie antyunijnej kampanii.

Czwartkowe "Rozmowy niedokończone", główna audycja społeczno-polityczna
Radia Maryja. Program prowadzi współpracownik ojca Rydzyka. Zarówno on, jak
i jego goście (m.in. znany przeciwnik integracji poseł PSL Zdzisław
Podkański) nawołują do głosowania przeciwko wejściu Polski do struktur
europejskich. Słuchacze prześcigają się w wymyślaniu kolejnych antyunijnych
akcji. Nagle, dość niespodziewanie do studia dzwoni ojciec Tadeusz Rydzyk. -
Wszedłem do pokoju i przed chwilą usłyszałem słowa słuchacza - tłumaczy
powody swojej interwencji. Następnie dyrektor stacji nawołuje swych
zwolenników do zakończenia referendalnej agitacji.

- Radio Maryja jest radiem katolickim. Jeżeli Ojciec Święty coś mówi, to my
nie dyskutujemy z Ojcem Świętym. Musimy zrozumieć, co on mówi - tłumaczy
stanowczym głosem. Przekonuje, że poniedziałkowa wypowiedź Jana Pawła II
zakończyła pewien etap dyskusji na temat integracji. - Bardzo proszę
słuchaczy Radia Maryja: jeżeli telefonujecie, nie róbcie kampanii w tę czy
tamtą stronę! - apeluje do słuchaczy Radia Maryja. Zapewnia, że nie czyni
tego pod wpływem nacisków z zewnątrz. - Nie mówię tego dlatego, że się boję
ujadania Michnika, ale po to, by uszanować słowa Ojca Świętego - tłumaczy
zakonnik. Po czym dodaje: - Unia nie jest niebem, ale nie jest też piekłem.
Dla nas może być to wielki czyściec. Być może mamy pewien czyściec przeżyć -
rzuca o. Rydzyk.

Czy nieoczekiwane oświadczenie dyrektora stacji, która dotąd zajmowała
skrajnie antyeuropejskie stanowisko, może oznaczać zmianę frontu Radia
Maryja? Zbigniew Nosowski, konsultor papieskiej Rady ds. Laikatu oraz
redaktor naczelny katolickiego miesięcznika "Więź", wierzy, że tak.

- Mam nadzieję, że ojciec Rydzyk zrozumiał wreszcie to, co dla większości
było od dawna oczywiste: że Jan Paweł II jest za integracją. Szkoda, że
dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale - mówi. Bardziej sceptyczny jest
o. Bogusław Trzeciak, doradca Episkopatu ds. Unii Europejskiej.

Jego zdaniem, zdecydowana zmiana postawy toruńskiej jest mało
prawdopodobna. - Jeżdżę po kraju i mam liczne spotkania ze środowiskami
kościelnymi. Dotychczas nie zauważyłem, by poniedziałkowa wypowiedź papieża
zasadniczo wpłynęła na zwolenników Radia Maryja. Przeciwnie: ciągle
manipulują słowami papieża, wybierając to, co jest dla nich wygodne - martwi
się o. Trzeciak. - Ale jeśli o. Rydzyk mówi inaczej, to trzeba mu
przyklasnąć i zawołać: Alleluja i do przodu! - dodaje jezuita.


Cy wy na to obludnicy?. Nawet Rydzyk przyznaje ze Papiez jest za Unia.
    • Gość: rado Re: Nawrocenie ojca Rydzyka ?! IP: 111.111.51.* 24.05.03, 07:36
      mama nadzije ze jan sluchal. pozdrawiam rado
    • Gość: Jan Wielkie kłamstwo o O. Rydzyku! IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 08:29

      Chcieliście zlikwidować jedyne radio przypominające o polskości.W referendum
      muszą być przeciwnicy i zwolennicy.Macie i tak ok.90% mediów i głównie
      sprzedanych obcym, które służą tym , którzy przekonują do oddania Polski
      Słuchałem tej wypowiedzi. Prosił o powstrzymanie się słuchaczy na temat
      wypowiedzi papieskich.Jest odpowiedzialnym, aby jakiś prowokator nie włączył
      się z atakiem na Jana Pawła II!!!Jednak z tych wypowiedzi nie wynikało, że
      zmienił zdanie w sprawie UE.Zastanawiam się jak tacy jak Rado, którzy nawołują
      tu do nielegalnych działań finansowych przeciw społecznej fundacji Radia
      Maryja w tej sprawie jeszcze mają odwagę dyskutować.Dla nich już Radio Maryja
      nie istnieje,bo tak są zakłamai i nastawieni nienawiścią względem obrońców
      Polski.Jest mi bardzo i to bardzo przykro, że takimi niegodnymi człowieka
      metodami się posługujecie i straszliwym kłamstwem zawartym w temacie.
      • Gość: rado Re: Wielkie kłamstwo o O. Rydzyku! IP: 111.111.51.* 24.05.03, 14:04
        Gość portalu: Jan napisał(a):

        >
        > Chcieliście zlikwidować jedyne radio przypominające o polskości.W referendum
        > muszą być przeciwnicy i zwolennicy.Macie i tak ok.90% mediów i głównie
        > sprzedanych obcym, które służą tym , którzy przekonują do oddania Polski
        > Słuchałem tej wypowiedzi. Prosił o powstrzymanie się słuchaczy na temat
        > wypowiedzi papieskich.

        no wlasne bo sa za ue a on przeciw. juz nawet pochwalic papiza na antenie nie
        mozna.

        Jest odpowiedzialnym, aby jakiś prowokator nie włączył
        > się z atakiem na Jana Pawła II!!!

        a do wczoraj mopgl sie wlaczyc. rydzyk sam wybiera kto prowokator kto nie. z
        zasady prowokatro to kazdy kto ma inne zdanie.

        Jednak z tych wypowiedzi nie wynikało, że
        > zmienił zdanie w sprawie UE.Zastanawiam się jak tacy jak Rado, którzy
        nawołują
        > tu do nielegalnych działań finansowych przeciw społecznej fundacji Radia
        > Maryja w tej sprawie jeszcze mają odwagę dyskutować.

        wplacanie pieniedzy na radio M nie jest nielegalna operacja. byc moze jest tym
        to co sie pozniej z nimi dzieje.

        Dla nich już Radio Maryja
        >
        > nie istnieje,bo tak są zakłamai i nastawieni nienawiścią względem obrońców
        > Polski.

        to nie sa obroncy polski. to sa ludzie niezwykle szkodliwi dla polski i da
        kosciola.

        Jest mi bardzo i to bardzo przykro, że takimi niegodnymi człowieka
        > metodami się posługujecie i straszliwym kłamstwem zawartym w temacie.

        wplacanie pieniedzy na RM jest jniegodne czlowieka? pozdrawiam rado
    • Gość: Jan "NIE BĘDZIE JEDNOŚCI EUROPY"-PAPIEŻ IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 08:38
      Bezdroża Europy

      Podsumowanie sympozjum naukowego nt. "Rodzina jako zasada integracji Europy"
      wygłoszone przez JE księdza arcybiskupa Kazimierza Majdańskiego w Instytucie
      Studiów nad Rodziną UKSW w Łomiankach, 9 V 2003 r.

      Drodzy Przyjaciele, od najstarszych, od Ks. Biskupa Dyrektora, poprzez naszych
      Czcigodnych i Drogich Nauczycieli, aż do najmłodszych Studentów I roku!
      Pozdrawiam, Najdrożsi, wszystkich, którzy tutaj są.

      Obecne wystąpienie określone zostało w programie sympozjum jako podsumowanie
      zawarte w słowie końcowym.
      Niech by to było podsumowanie dla autora wypowiedzi wykonalne: niech by to było
      podsumowanie czy też próba syntezy własnych refleksji na podany temat. Były one
      przedstawiane w różny sposób w ostatnich latach. W obecnej zaś wypowiedzi
      zostały wykorzystane fragmenty tych refleksji[1].
      Wypowiedź zawiera siedem punktów.

      1. Czy wolno zaufać Europie? - Pytanie o podłożu historycznym.
      Niech nam nikt nie niszczy Bożego pokoju w naszym ojczystym Domu. Polacy
      umiłowali pokój od kołyski swoich dziejów. Niech więc nam i dziś nie mąci
      pokoju spór, jaki ktoś rozniecił, mówiąc nam o wejściu do Europy, w której
      przecież zawsze byliśmy.
      Kto nam zamknął drzwi do Europy i kto chce je nam otworzyć za jakąś niebywałą
      cenę? - Nie tylko za cenę naszej suwerenności i za cenę utraty naszej ojczystej
      ziemi, ale także za cenę wiary w Boga i za cenę wierności Jego przykazaniom, z
      przykazaniem: "Nie zabijaj!" - włącznie. To jest srogi terroryzm.
      Ta klęska idzie przez cały świat, ale w sposób szczególny dotyka Europy,
      właśnie Europy. Cywilizacja śmierci, której patronuje najbardziej egoistyczny
      styl życia, jakim jest hedonizm, zbiera na naszym kontynencie obfite żniwo.
      Trzeba przy tym przypomnieć, że hedonizm jest tak potężną siłą niszczycielską,
      że zmiótł z powierzchni ziemi imperium rzymskie.
      Należy więc wyjaśnić - i to czynię, w poczuciu pełnej odpowiedzialności: Nie
      mógłby za taką Europą opowiadać się Najwyższy Pasterz Kościoła. Nie mógłby się
      opowiadać za takim programem dla własnej Ojczyzny.
      Niech więc będzie pokój. Ten pokój, w imię którego byliśmy zawsze życzliwi i
      sąsiadom, i przybyszom z daleka, choć gorzej bywało z sąsiadami i z przybyszami.
      Niech nikt nie niweczy Bożego pokoju tego Narodu, który po wielekroć ocalił
      Europę i od hord tatarskich, i od potęgi ottomańskiej, i - nie tak dawno - od
      nawałnicy, którą niosła Armia Czerwona. Czy trzeba przypominać, że w czasie
      najokrutniejszej II wojny światowej wziął ten Naród na siebie ciężar obrony
      przed potęgą Hitlera i Stalina?
      Może ma jakiś szczególny obowiązek o tym mówić były więzień okresu II wojny
      światowej, straszliwie, wraz z tylu Polakami, prześladowany. Za co?! - Nikt
      tego nigdy nam nie powiedział. A chodziłoby o sprawiedliwe świadectwo jednego z
      wysoko cywilizowanych krajów europejskich, który sięga po ster w europejskiej
      wspólnocie i woła o naprawienie przez nas tych krzywd, które sam zadał w sposób
      niezwykle okrutny.
      Bo jeszcze nie zadośćuczyniono nam ogromu nieprawości, wojennych i powojennych,
      a już słychać donośne głosy mówiące o tym, że to my krzywdziliśmy. Kogo? Czy
      tych, którzy Polskę śmiertelnie ugodzili: i od Zachodu, i od Wschodu?
      Pokój - to dar Boga. Niech więc nikt nie odrzuca ani Boga, ani Jego darów, a
      wśród nich - daru pokoju. Nie da nam pokoju zachłanny biznes, egoistyczna
      wygoda i nienasycona konsumpcja.
      Skoro zaś pokój jest darem Boga, to na spotkanie z prawdziwym pokojem trzeba
      iść z wiarą i z modlitwą. Tak nas uczy Papież, obwołując obecny rok Rokiem
      Różańca - od października, który minął, do października, który przyjdzie.

      2. Czy wolno zaufać Europie bezbożnej? - Pytanie o podłożu najgłębszym: wiary w
      Boga i wierności Jego przykazaniom.
      Doświadczenia ludzkości mówią o tym, że budowanie "raju na ziemi" bez Boga
      rodziło zawsze totalitaryzm panowania "kłamcy i zabójcy" (por. J 8, 44) -
      szatana. Takie były i są źródła cywilizacji śmierci - przeciw człowiekowi,
      przeciw rodzinie, przeciw narodowi!
      Kto bowiem obroni człowieka, gdy zabraknie Prawdy i autorytetu Boga? Gdy
      zabraknie autorytetu Jego przykazań i gdy przykazanie najwyższe: o miłowaniu
      Boga i człowieka, zniknie z kart pisanej obecnie dla całej Europy konstytucji?

      Gdy zaś mówimy o budowaniu jedności, chrześcijanin zna słowa modlitwy
      Chrystusa: "Aby byli jedno" (por. J 17, 21). Chodzi o jedność z Nim i w Nim.
      Trzeba tu odróżnić dwa skrajnie odmienne sposoby jednoczenia: Trwa ciągle, w
      Duchu Świętym, jedność Apostołów zgromadzonych w Wieczerniku Zielonych Świąt,
      jedność Kościoła. Ale istnieje także "jedność" budowniczych wieży Babel.
      Toczą się obecnie zmagania o nową wizję świata. Opowiada się ta wizja za
      człowiekiem, ale jednocześnie niszczy go totalnie. Niszczy człowieka wraz z
      jego podstawowym środowiskiem życia i rozwoju: z rodziną, a także z rodziną
      rodzin, jaką jest naród.
      W prowadzonym sporze o człowieka chodzi o prawdę. Ale "co to jest prawda?" (J
      18, 38) - bywa często powtarzane pytanie Piłata, który sądził Chrystusa-Prawdę.
      Poganin, sądzący Chrystusa, był sceptykiem. Współczesny człowiek idzie dalej,
      znacznie dalej, twierdząc, że nie ma prawdy powszechnej, ale że jest wiele
      prawd, z prawdą przez niego wyznawaną, subiektywną i indywidualną, a
      jednocześnie - narzucaną innym.
      Taki pogląd powoduje niesłychany chaos we wszystkich wymiarach życia i
      powołania człowieka.
      Jest to wyniesienie człowieka po to, by go strącić z piedestału jego niezwykłej
      godności: istoty stworzonej na obraz Boga.

      3. Świadectwo własne i doświadczenie powszechne.
      Żyję, aby świadczyć. Świadek zaś ma obowiązek przestrzegać. Byłem ofiarą
      straszliwych prób budowania potęgi ludzkiej - przeciw Bogu. Działo się to
      właśnie w centrum cywilizowanej Europy.
      W tamtym czasie wystarczyło nosić sutannę, by być człowiekiem skazanym,
      więzionym i okrutnie torturowanym.
      Dziś zaś wystarczy być prawdziwą, Bożą rodziną, by byli wyśmiewani i rodzice, i
      dzieci. Czy to nie jest prześladowanie najlepszych ludzi, a może i psychiczne
      ich torturowanie? - W Polsce!
      Toteż Europa wymiera i Polska wymiera. Ale jeszcze - jak słyszymy - w zbyt
      małym tempie.
      Życie zaś daje tylko Pan Bóg.

      4. Obowiązek ewangelizacji.
      Istnieje u nas świadomość obowiązku ewangelizacji i jest on - w różny sposób -
      wypełniany. Ale jaki jest stan naszego chrześcijaństwa? Bierzemy za przykład -
      zupełnie świadomie - dzieciobójstwo, symbol cywilizacji śmierci. Było i jest
      nadal u nas masowo uprawiane, choć niewielu o tym wie, a wielu nie chce
      wiedzieć.
      Czy Polska jest jeszcze Polską, czy też chce naśladować Chiny?
      "Żeby Polska była Polską"!
      Wołaliśmy w Jasnogórskich Ślubach Narodu (jak zresztą wołamy często w
      uroczystych deklaracjach):
      "Święta Boża Rodzicielko i Matko Dobrej Rady! Przyrzekamy Ci z oczyma
      utkwionymi w Żłóbek Betlejemski, że odtąd wszyscy staniemy na straży budzącego
      się życia". - Myśmy się, razem z Ks. Biskupem Dyrektorem, w tej dziedzinie
      napracowali w diecezji, której służyliśmy. Z jakim skutkiem?
      "Walczyć będziemy w obronie każdego dziecięcia i każdej kołyski równie mężnie,
      jak Ojcowie nasi walczyli o byt i wolność Narodu, płacąc obficie krwią własną.
      Gotowi jesteśmy raczej śmierć ponieść, aniżeli śmierć zadać bezbronnym.
      Dar życia uważać będziemy za największą Łaskę Ojca wszelkiego Życia i za
      najcenniejszy skarb Narodu"[2].
      Co się stało, że Polska, która przetrwała największe klęski dzięki rodzinie,
      dziś wymiera? I w jaki dzieje się to sposób? Za jaką cenę?

      Ewangelizacja Europy? - Tak, ale najpierw własne nawrócenie. Nie pozorne.
      Autentyczne!
      Ewangelizacja Europy? - Tak, przez "nie" wypowiedziane wobec prób
      konstruowania "nowego ładu", skierowanego przeciw Bogu, i przez "nie"
      wypowiedziane wobec wchodzenia w struktury grzechu.
      Rodzina - zasadą integracji Europy? Tak. Nawet "zasadą ocalenia i odnowienia
      Europy", ale rodzina - wierna Bożemu zamysłowi o niej.

      5. Rodzina - p
      • Gość: lord cox Widze ze Majdanski zastapil Papieza jako autorytet IP: *.medwln01.nj.comcast.net 24.05.03, 08:40
        • Gość: Jan UE za cenę utraty Boga!- bp Majdański IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 09:08
          UE za cenę utraty wiary w Boga głosi bp.Majdański i to pasuje do ostatniej
          wypowiedzi Papieża: "Nie będzie jedności Europy..."
          Propagandy nie ma konca... dopoki jej uczniow...Odpowiedziano już Lordowi na
          innych stronach i uciekł;to mu przypomnę:
          "Lord od koksu

          Szkoda, ze sam nie widzisz potrzeby swojego nawrocenia.
          Slyszalem wypowiedi i Ojca Sw. i O. Tadeusza. Gdyby
          Rzadzacy w Polsce od poczatku Pontyfikatu Papieza chceli czynic to co ON mowi i
          naucza dzis Papiez nie musialby
          udzielac im zadej korepetycji. Slysza podobnie jak TY
          - to co chca slyszec.

          To pierwsze:
          Drugie, to O. Rydzyk wypowiedzal zdanie w kontekscie
          gdyby Polska nie weszla do UE i gdyby weszla. Poniewaz ma
          on - nieco daru logicznego daru patrzenia w przyslosc
          zasygnalizowal slusznie to co uwazal na dzis stosowne.
          Takim odbiorcom jak Ty - widac duzo brakuje aby to pojac,
          zrozumiec a juz wladac takim jezykiem pewnie nie doczekanie,
          kiedy posilasz sie wymiotami SLD-UPowskiej propagandy.
          GDYBY DOBROBYT UE BYL JEDNOZNACZNY NIE TRZEBA BY BYLO ŻADNEJ PROPAGANDY I
          MILIONOW DOLAROW NA NIĄ !

          Nie jestem pewien czy jestes na tym etapie aby to rozumiec
          dlatego tez koncze dyskusje.

          Pozdrawiam i zapraszam do poznawania jezyka jakim
          lada wielu Polakow ktorym bardzo zalezy na Ojczyznie i
          znaja smak emigranctwa i posiadania paszportu w jedna strone.

          Piotr Z Calgary"
          Odpowiedziano już Lordowi na innych stronach i uciekł;to mu przypomniałem.
          • Gość: lord cox Re: UE za cenę utraty Boga!- bp Majdański IP: *.medwln01.nj.comcast.net 24.05.03, 09:20
            Odpowiedziano, ale to mnie zupelnie nie przekonalo.
            Pozdrawiam.
            • Gość: Trybuna Papież poparł komunizm ? Trybuna: IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 09:58
              Ze strony Ojczyzna pl.
              Trybuna:

              "Entuzjazm, jaki ogarnął niektórych komunistów po usłyszeniu z ust Ojca
              Świętego magicznego zaklęcia "Unia Europejska" sprawił, że pojawiają się
              propozycje, które mogą przyprawić sekretarza SLD Dyducha o zawał serca.

              Zobowiązujące poparcie
              (Adam Budzyński)

              Nigdy dotąd Jan Paweł II tak stanowczo nie poparł wejścia Polski do Unii
              Europejskiej, jak to uczynił w ubiegły poniedziałek na placu Świętego Piotra w
              Rzymie. I zapewne nie uczynił tego przypadkowo.

              Pewnie, że nie. To było wyraźnie poparcie nie tylko "wejścia do UE", ale
              również stanowcze poparcie rządów SLD, przecież podziękował wyraźnie "Panu
              Prezydentowi za życzenia w imieniu Rzeczpospolitej i ważne przemówienie. Bóg
              zapłać!"

              Ważne przemówienie! No, Papież nie wymienił słowa SLD, ale było to jednoznaczne
              poparcie.

              Papież bowiem wie, choć publicznie tego nie mówi, że jego poparcie dla
              obecności Polski w UE może mieć wpływ na wyniki czerwcowego referendum.

              Nie mówi publicznie, ale przecież dobry komunista w lot pojmie o co chodzi!

              Ale musi też wiedzieć, że Polacy chętnie słuchają swego rodaka na Piotrowym
              tronie, ale każdy z nich inaczej rozumie jego słowa i robi swoje.

              Tak, tu jest jeszcze mały problem do załatwienia.

              Czy tak samo będzie podczas referendum? Czy słowa Jana Pawła II "Europa
              potrzebuje Polski, Polska potrzebuje Europy" zmiękczą naszych eurosceptyków i
              zapewnią zwycięstwo euroentuzjastom?

              Pewnie że Papież "zmiękczył" opornych. No, może jeszcze nie ogólnie uznanymi
              metodami "zmiękczania", ale na początek i to dobre!

              Gdyby tak się stało, na co osobiście liczę, bogobojna część kierownictwa SLD
              powinna podziękować papieżowi za poparcie i poprosić o błogosławieństwo dla
              rządu.

              Koniecznie. Nie ma żadnej wątpliwości, że Papież pobłogosławi rząd Millera!

              Ten zaś - spłacając dług wdzięczności wobec Jana Pawła II - powinien zacząć
              wprowadzać w życie jego nauczanie na temat sprawiedliwości społecznej, praw
              robotników i godnej pracy (encykliki "Laborem exercens" i "Sollicitudo rei
              socjalis").

              Noo, ja myślę, że komuniści dorobili się już lepszych dzieł na
              temat "sprawiedliwości społecznej, praw robotników i godnej pracy" - w teorii i
              w praktyce.

              Te bowiem kwestie bardzo leżą papieżowi na sercu i często do nich powraca
              podkreślając, że w wielu krajach Europy Wschodniej trwa bezwzględny wyścig do
              bogacenia się; to zaś prowadzi do dzikiego kapitalizmu, w którym każdy walczy z
              każdym.

              No proszę! To przecież też wyraźnie TAK Papieża dla rządów komunistów. No, z
              wyjątkiem kilku towarzyszy, którzy nie zrozumieli jeszcze, że pieniądze
              szczęścia nie dają, ale nauczą się, chłopaki. Nauczą.

              Nasz socjaldemokratyczny rząd

              Hę?

              ... szczególną uwagę powinien zwrócić na takie oto słowa Jana Pawła
              II: "Zwolennicy kapitalizmu w jego skrajnej postaci mają skłonność do zamykania
              oczu na to, co komunizm zrobił dobrego: na jego walkę z bezrobociem, troskę o
              ubogich".

              Noo, jasno widać, że Papież nigdy jeszcze tak zdecydowanie nie poparł
              komunizmu! A przecież pamiętamy, jak ściskał rękę Gierkowi podczas swej
              pierwszej pielgrzymki w Polsce! Niewątpliwie Papież powiedział zdecydowane TAK
              dla komunizmu!

              Na wieść o tej wypowiedzi Gorbaczow zauważył: - Widać papież zaczyna rozumieć,
              że socjalizm nie jest pozbawiony zalet, które zachowają wartość także w
              przyszłości.

              Pewnie! Te zalety socjalizmu nawet, jak stare wino, wydają się mieć coraz
              większą wartość! A co dopiero, kiedy dogonimy i przegonimy Amerykę!

              Pewnie tak jest rzeczywiście, ale powróćmy jeszcze do poglądów Jana Pawła II
              dotyczących roli Polski w zjednoczonej Europie. Najkrócej rzecz ujmując uważa
              on, że Europa przeżywa głęboki kryzys, którego zewnętrznymi objawami są
              zmęczenie historią, nieumiejętność wyjścia poza "mieć" na rzecz "być" i
              rozmaite lęki skutecznie paraliżujące współczesnych Europejczyków. W tej
              sytuacji papież wzywa do odnowy kontynentu, do stworzenia Europejskiej
              Wspólnoty Ducha.

              Racja. Czy to nie Papież napisał kiedyś, że "duch komunizmu krąży po Europie"?
              No, to jest pewnie właśnie ta wspólnota ducha. Że co? Nie Papież napisał? Że
              nie duch, a widmo? Ale mógł napisać, prawda? Przecież popiera Europę.

              Nie jest to jednak - twierdzą znawcy przedmiotu - odwołanie do "starych dobrych
              czasów",

              Nie, nie. Zapomnijmy o przeszłości. Wybierzmy przyszłość. Co tam będziemy prać
              stare brudy.

              jako że sam papież przyznaje, że stary porządek, w którym Kościół miał władzę
              polityczną, nie należy do chlubnych kart jego historii.

              Nooo, to kościół musi odciąć się od przeszłości. Pryncypialnie.
              A winnych - pod sąd!

              Papież apeluje o stworzenie nowej Europy, która po rozliczeniu się z własnych
              grzechów, w tym także z grzechów Kościoła w Europie, będzie mogła odkryć
              integrującą i twórczą moc Ewangelii.

              Koniecznie te grzechy kościoła trzeba rozliczyć. Europa ma być czysta! Katolicy
              nie mogą zajmować żadnych stanowisk w administracji państwowej! Papież to
              przecież wyraźnie dał do zrozumienia! A Ewangelią zajmie się UOP.

              A co z Polską? Odpowiedzi na to pytanie udzielił w 1991 roku Jan Paweł II
              przytaczając słowa wielkiego przyjaciela Polski, włoskiego filozofa i polityka
              Rocco Buttiglione'a: "Polacy mogą albo wejść do społeczeństwa konsumpcyjnego,
              zajmując w nim - jeśli im się powiedzie - ostatnie miejsce (...),

              No, niech nikt nie próbuje kojarzyć tego z Unią Europejską!

              albo też przyczynić się do ponownego okrycia wielkiej, głębokiej, autentycznej
              tradycji Europy, proponując jej jednocześnie przymierze wolnego rynku i
              solidarności".

              O, tu była mowa o UE!

              Pierwsza możliwość wydaje się raczej mało nęcąca, druga - owszem i to bardzo.

              Zgadza się. I proszę, czy komuniści i Papież nie mówią jednym językiem? To nie
              ulega żadnej wątpliwości. A kto myśli inaczej, ten jest zapluty karzeł reakcji,
              i zostanie "zmiękczony".

              Bieda w tym, że jakoś nie udało nam się dotychczas stworzyć przymierza wolnego
              rynku z międzyludzką solidarnością. Jak więc mamy zaproponować to przymierze
              Europie?

              To przecież bardzo proste! Wykorzystać słowa Papieża. A potem się zobaczy!

              I czy w ogóle coś takiego jest możliwe? Mimo tych wątpliwości w czerwcu będę
              głosował TAK, nie tylko dlatego że gdybym zagłosował inaczej, to - jak straszy
              premier Miller - nie wybaczyłyby mi dzieci ani wnuki.

              Wnuki wnukami, ale lepiej do Unii niż do pudła!

              Za TAK przemawiają jeszcze ważniejsze powody niż zachowanie dobrych stosunków w
              rodzinie.

              Wiemy, ale cicho, sza!

              (Całość)

              --------------------------------------------------------------------------------


              --------------------------------------------------------------------------------

              Ojczyzna.pl
              POLECA


          • Gość: rado Re: UE za cenę utraty Boga!- bp Majdański IP: 111.111.51.* 24.05.03, 14:07
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            >
            > Szkoda, ze sam nie widzisz potrzeby swojego nawrocenia.

            juz ty go nie nawracja bardzo prosze.

            > Drugie, to O. Rydzyk wypowiedzal zdanie w kontekscie
            > gdyby Polska nie weszla do UE i gdyby weszla. Poniewaz ma
            > on - nieco daru logicznego daru patrzenia w przyslosc
            > zasygnalizowal slusznie to co uwazal na dzis stosowne.

            fajana nowomowa. jak z posiedzienia plenum kc pzpr.


            > Pozdrawiam i zapraszam do poznawania jezyka jakim
            > lada wielu Polakow ktorym bardzo zalezy na Ojczyznie i
            > znaja smak emigranctwa i posiadania paszportu w jedna strone.

            wlasnie jakim jeykiem wlada rydzykk? bo nie jest to jezyk polski. pozdrawiam
            rado
    • kimmjiki Re: Nawrocenie ojca Rydzyka ?! 24.05.03, 10:57
      Eurofobom swiat zaczyna sie walic na glowy - juz nawet Rydzyk wymieka. W sumie
      to z jego strony nie takie glupie - referendum zapewne bedzie formalnoscia, a
      jak juz bedziemy w Unii, to nawet wsrod radiomaryjcow moze sie trafic paru
      mniej zaslepionych, ktorzy zauwaza, ze jest w niej "troche" inaczej niz guru
      zapowiadal. Lepiej wiec juz teraz troche sie wycofac, to szybciej zapomna.
    • Gość: wolna_Polska Re: Nawrocenie ojca Rydzyka ?! IP: *.czestochowa.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 11:01
      Gość portalu: lord cox napisał(a):

      > Nawrócenie ojca Rydzyka
      >
      > Unia nie jest niebem, ale i nie jest też piekłem. To czyściec. Być może mamy
      > ten czyściec przeżyć - nieoczekiwanie oświadczył o. Tadeusz Rydzyk. I
      > zaapelował do słuchaczy, by zaprzestali na antenie antyunijnej kampanii.
      >
      > Czwartkowe "Rozmowy niedokończone", główna audycja społeczno-polityczna
      > Radia Maryja. Program prowadzi współpracownik ojca Rydzyka. Zarówno on, jak
      > i jego goście (m.in. znany przeciwnik integracji poseł PSL Zdzisław
      > Podkański) nawołują do głosowania przeciwko wejściu Polski do struktur
      > europejskich. Słuchacze prześcigają się w wymyślaniu kolejnych antyunijnych
      > akcji. Nagle, dość niespodziewanie do studia dzwoni ojciec Tadeusz Rydzyk. -
      > Wszedłem do pokoju i przed chwilą usłyszałem słowa słuchacza - tłumaczy
      > powody swojej interwencji. Następnie dyrektor stacji nawołuje swych
      > zwolenników do zakończenia referendalnej agitacji.
      >
      > - Radio Maryja jest radiem katolickim. Jeżeli Ojciec Święty coś mówi, to my
      > nie dyskutujemy z Ojcem Świętym. Musimy zrozumieć, co on mówi - tłumaczy
      > stanowczym głosem. Przekonuje, że poniedziałkowa wypowiedź Jana Pawła II
      > zakończyła pewien etap dyskusji na temat integracji. - Bardzo proszę
      > słuchaczy Radia Maryja: jeżeli telefonujecie, nie róbcie kampanii w tę czy
      > tamtą stronę! - apeluje do słuchaczy Radia Maryja. Zapewnia, że nie czyni
      > tego pod wpływem nacisków z zewnątrz. - Nie mówię tego dlatego, że się boję
      > ujadania Michnika, ale po to, by uszanować słowa Ojca Świętego - tłumaczy
      > zakonnik. Po czym dodaje: - Unia nie jest niebem, ale nie jest też piekłem.
      > Dla nas może być to wielki czyściec. Być może mamy pewien czyściec przeżyć -
      > rzuca o. Rydzyk.
      >
      > Czy nieoczekiwane oświadczenie dyrektora stacji, która dotąd zajmowała
      > skrajnie antyeuropejskie stanowisko, może oznaczać zmianę frontu Radia
      > Maryja? Zbigniew Nosowski, konsultor papieskiej Rady ds. Laikatu oraz
      > redaktor naczelny katolickiego miesięcznika "Więź", wierzy, że tak.
      >
      > - Mam nadzieję, że ojciec Rydzyk zrozumiał wreszcie to, co dla większości
      > było od dawna oczywiste: że Jan Paweł II jest za integracją. Szkoda, że
      > dopiero teraz, ale lepiej późno niż wcale - mówi. Bardziej sceptyczny jest
      > o. Bogusław Trzeciak, doradca Episkopatu ds. Unii Europejskiej.
      >
      > Jego zdaniem, zdecydowana zmiana postawy toruńskiej jest mało
      > prawdopodobna. - Jeżdżę po kraju i mam liczne spotkania ze środowiskami
      > kościelnymi. Dotychczas nie zauważyłem, by poniedziałkowa wypowiedź papieża
      > zasadniczo wpłynęła na zwolenników Radia Maryja. Przeciwnie: ciągle
      > manipulują słowami papieża, wybierając to, co jest dla nich wygodne - martwi
      > się o. Trzeciak. - Ale jeśli o. Rydzyk mówi inaczej, to trzeba mu
      > przyklasnąć i zawołać: Alleluja i do przodu! - dodaje jezuita.
      >
      >
      > Cy wy na to obludnicy?. Nawet Rydzyk przyznaje ze Papiez jest za Unia.




      A od kiedy ty słuchasz RM?
    • Gość: erik Re: Nawrocenie ojca Rydzyka ?! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.05.03, 20:25
      Nigdy nie słuchałem Radia Maryja. Nigdy nie byłem zwolennikiem o. Rydzyka.
      Niemniej to co zrobił po wypowiedzi papieża świadczy o jego WIEEELKIEJ klasie !
      Zazdroszczę mu tej pokory. Mnie na coś takiego nie byłoby stać. Ojciec Rydzyk
      jest dla mnie od teraz wielkim człowiekiem polskiego Kościoła. Wielkim Polskiem.
      • Gość: lord cox Re: Nawrocenie ojca Rydzyka ?! IP: *.medwln01.nj.comcast.net 24.05.03, 20:29
        Trzeba przyznac, ze postapil uczciwie, zwlaszcza jako zakonnik.
      • Gość: krzystzofsf Posluszenstwo. IP: 213.155.166.* 24.05.03, 21:31
        Gość portalu: erik napisał(a):

        > Nigdy nie słuchałem Radia Maryja. Nigdy nie byłem zwolennikiem o. Rydzyka.
        > Niemniej to co zrobił po wypowiedzi papieża świadczy o jego WIEEELKIEJ
        klasie !
        >
        > Zazdroszczę mu tej pokory. Mnie na coś takiego nie byłoby stać. Ojciec Rydzyk
        > jest dla mnie od teraz wielkim człowiekiem polskiego Kościoła. Wielkim
        Polskiem
        > .

        W Kosciele Katolickim jako organizacji za jedyny element demokratyczny mozna
        uznac konklawe przy wyborze papieza. Cala reszta relacji wewnetrznych opiera
        sie na posluszenstwie.....

        pzdr
        Krzysztof
        • Gość: JWZ Re: Posluszenstwo. IP: *.szklarska-poreba.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 21:51
          Gość portalu: krzystzofsf napisał(a):

          > W Kosciele Katolickim jako organizacji za jedyny element demokratyczny mozna
          > uznac konklawe przy wyborze papieza. Cala reszta relacji wewnetrznych opiera
          > sie na posluszenstwie.....

          I całe szczęście. To by dopiero było.
          • Gość: krzysztofsf Re: Posluszenstwo. IP: 213.155.166.* 24.05.03, 22:00
            Gość portalu: JWZ napisał(a):

            > Gość portalu: krzystzofsf napisał(a):
            >
            > > W Kosciele Katolickim jako organizacji za jedyny element demokratyczny moz
            > na
            > > uznac konklawe przy wyborze papieza. Cala reszta relacji wewnetrznych opie
            > ra
            > > sie na posluszenstwie.....
            >
            > I całe szczęście. To by dopiero było.

            Oczywiscie. Dlatego Kosciol Katolicki istnieje juz tyle lat.

            pzdr
            Krzysztof

        • Gość: Jan Włączcie teraz Radio Maryja i poznacie prawdę! IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 24.05.03, 21:52
          Obrona Ziemi Polskiej!Posłuchajcie teraz!
          • Gość: rado Re: Włączcie teraz Radio Maryja i poznacie prawdę IP: 111.111.51.* 24.05.03, 21:57
            Gość portalu: Jan napisał(a):

            > Obrona Ziemi Polskiej!Posłuchajcie teraz!

            jasu napisz nam teraz co tam mowia. stresc to jakos. pozdrawiam rado
Pełna wersja