To czekamy kiedy arcybiskup zacznie zachęcać nas..

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.05.07, 14:50
do przyjęcia konstytucji kołchozowej. Może jakiś propagandowy artykulik w
wybiórczej lub dzienniku? Można skorzystać ze sprawdzonych przed anschlussem
schematów propagandowych w stylu: jeśli nie konstytucja kołchozu to co?
Mińsk? Władywostok?
;-)))))

Metropolita lubelski odebrał w Münster medal Georga von Herlinga. Odznaczenie
to arcybiskupowi Józefowi Życińskiemu przyznało niemieckie Katolickie
Stowarzyszenie Studentów.
wiadomosci.onet.pl/1530334,11,1,0,120,686,item.html

Ten wątek jest kontynuacją poniższego:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=59997739&a=59997739
bo Niemcom naprawdę zależy na przeforsowaniu konstytucji kołchozowej.
    • des4 Re: To czekamy kiedy arcybiskup zacznie zachęcać 07.05.07, 07:36
      Jak zwykle musisz zapytaĆ, kto płaci biskupowi i dlaczego jest to Niemiec...
      • Gość: shocking truth Re: To czekamy kiedy arcybiskup zacznie zachęcać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 12:19
        Same przypadki:
        Niemcom zależy na konstytucji kołchozu
        konstytucja kołchozu zwiększa siłę głosu Niemiec
        Niemcy rzucają jurgielt polskojęzycznym 'elytom'
        'elyty' nawołują do przyjęcia konstytucji kołchozu

        Oczywiście nic z niczym nie ma wspólnego. Nic z niczego nie wynika. Pełen
        spontan. Tako rzecze des4.
    • gringo68 Re: To czekamy kiedy arcybiskup zacznie zachęcać 07.05.07, 13:01
      Czytałem ostatnio ksiązkę D. Baldacciego pt. "Klub Wieąbładów". Polecam naszemu
      młodemu wyznawcy teorii spiskowych.
      • Gość: shocking truth Re: To czekamy kiedy arcybiskup zacznie zachęcać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.05.07, 16:57
        gringo68 napisał:

        > Czytałem ostatnio ksiązkę D. Baldacciego pt. "Klub Wieąbładów". Polecam
        > naszemu młodemu wyznawcy teorii spiskowych.
        A ja polecam montaż volkoffa i społeczeństwo spektaklu (a w zasadzie to
        rozważania o s.s.) deborda. Tak na początek.

        Mam wrażenie, że niektórzy odporni na 'teorie spiskowe' prawdopodobnie nie
        zauważają związku przyczynowo-skutkowego między swoją pracą a comiesięczną
        wypłatą ;-))))))
Pełna wersja