qwardian
08.05.07, 20:10
Kanclerz Niemiec ma sojusznika
2007-05-08 00:55 Aktualizacja: 2007-05-08 02:01
Wiadomość o zwycięstwie Nicolasa Sarkozy'ego w wyborach prezydenckich we
Francji szczególnie ucieszyła rząd Angeli Merkel.
Kanclerz Niemiec zyskała bowiem sojusznika w walce o przyjęcie przez Unię
Europejską traktatu konstytucyjnego. A to główny priorytet polityki
zagranicznej Berlina - pisze DZIENNIK
Poglądy Sarkozy'ego są bardzo podobne. Już jesienią zapowiadał, że chce
minitraktatu. Dokumentu, który nie będzie pretendował do roli konstytucji,
ale tak zreformuje unijne instytucje, by znów mogły poprawnie funkcjonować.
Takie rozwiązanie miałoby jednocześnie tę zaletę, że minitraktat nie musiałby
być poddany pod referenda w państwach członkowskich. To ważne dla nowego
lokatora Pałacu Elizejskiego, bo przecież już raz francuskie społeczeństwo
powiedziało w plebiscycie "non" traktatowi. Na tle konkretnego stanowiska
Sarkozy'ego pomysł ogólnoeuropejskiego referendum forsowany przez jego
rywalkę Ségolene Royal był czystym marzycielstwem.