Domy poniemieckie we Wroclawiu - czy Niemcy....?

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 29.05.03, 23:01
Witam,
jestem posiadaczem poniemieckiego domku jednorodzinnego we Wrocławiu.
Czy prawdą jest ostatnio rozpuszczona plotka wśród moich sąsiadów, że sprawy
własności na Ziemiach Zachodnich nie zostały uregulowane w Traktacie
akcesyjnym i Niemcy, byli właściciele domków, będa się mogli o nie upomninać
i żądać ich zwrotu ?

Proszę o podanie konkretnego miejsca w Traktacie, który stanowi o ochronie
własności.

Pozdrawiam
Jerzy
    • Gość: krzysztofsf Re: Domy poniemieckie we Wroclawiu - czy Niemcy.. IP: 213.155.166.* 29.05.03, 23:07
      Gość portalu: wroclaw napisał(a):

      > Witam,
      > jestem posiadaczem poniemieckiego domku jednorodzinnego we Wrocławiu.
      > Czy prawdą jest ostatnio rozpuszczona plotka wśród moich sąsiadów, że sprawy
      > własności na Ziemiach Zachodnich nie zostały uregulowane w Traktacie
      > akcesyjnym i Niemcy, byli właściciele domków, będa się mogli o nie upomninać
      > i żądać ich zwrotu ?
      >
      > Proszę o podanie konkretnego miejsca w Traktacie, który stanowi o ochronie
      > własności.
      >
      > Pozdrawiam
      > Jerzy


      Jesli masz akt wlasnosci, to raczej (mam nadzieje, sam mieszkam w takim) mozesz
      byc spokojny, bo ewentualne roszczenia beda prawdopodobnie kierowane do wladez
      polskich, ktore sprzedaly ci nieruchomosc.
      Jesli dzierzawa wieczysta, to mozesz sie ocknac placac czynsz niemieckiemu
      wlascicielowi.

      pzdr
      Krzysztof ze Szczecina



    • Gość: rafal Re: Domy poniemieckie we Wroclawiu - czy Niemcy.. IP: *.proxy.aol.com 30.05.03, 00:34
      Gość portalu: wroclaw napisał(a):

      > Witam,
      > jestem posiadaczem poniemieckiego domku jednorodzinnego we Wrocławiu.
      > Czy prawdą jest ostatnio rozpuszczona plotka wśród moich sąsiadów, że sprawy
      > własności na Ziemiach Zachodnich nie zostały uregulowane w Traktacie
      > akcesyjnym i Niemcy, byli właściciele domków, będa się mogli o nie upomninać
      > i żądać ich zwrotu ?
      >
      > Proszę o podanie konkretnego miejsca w Traktacie, który stanowi o ochronie
      > własności.
      >
      > Pozdrawiam
      > Jerzy
      -----------------------------------------------
      Niech pan poczeka co expert odpowie?
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6189937&a=6229207

    • Gość: , Zupelnie slusznie Pan sie martwi. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 30.05.03, 05:12
      Rafal odeslal Pana do fragmentu dyskusji na Forum, ja zas pozwole sobie dodac,
      ze obecnie prowadzone prace nad Europejska Konstytucja sa niesamowicie
      niebezpieczne z punktu widzenia wlscicieli WSZYSTKICH nieruchomosci na ziemiach
      w obrebie obszaru Polski w ramach granic niemieckich z 1937.

      Uwazam, ze na podstawie przyszlej konstytucji bedzie mozna podwazac dekrety
      nacjonalizacyjne Bieruta! Zreszta sa inne przeslanki.

      Moze sie wobec tego okazac, ze osoby dysponujace aktem wlasnosci do Pana
      nieruchomosci SPRZED okresu Bieruta zarzadaja zwrotu tej nieruchomosci i...
      WYGRAJA.

      Problem bowiem polega na tym, ze moze sie okazac, ze odszkodowanie za utrate
      wlasnosci bedzie wytaczal w efekcie Pan przeciwko skarbowi panstwa, ze nie
      dopilnowal Pana praw wlasnosciowych.

      Jezeli powyzsze sformulowania sa zbyt szokujace to trudno.
      Ale niebezpieczenstwo jest realne. Prosze zwrocic uwage jak osoby zwiazane z
      Gazeta Wyborcza wykrecaja sie od odpowiedzi wprost. BO NIE MA JASNEJ ODPOWIEDZI
      BEZ UKLADU POLSKO NIEMIECKIEGO dot. szkod ludnosci wypedzonej.

      W traktacie nie ma NIC na temat ochrony Pana interesu jako wlasciciela domu
      poniemieckiego, w konstytucji niemiec nie ma ani jednego zapisu na temat
      ochrony PANA jako wlasciciela wrecz przeciwnie. W umowie pomiedzy Gensherem a
      Skubiszewskim nie ma nic na temat ochrony praw wlasnosci. Malo tego, w punkcie
      5 listu dolaczonego do ukladu jest zapis, ze problemy roszczen nie sa objete
      tym ukladem.

      Welcome in the Matrix, panie Wroclaw.

      Poniewaz zas referendum najprawdopodobniej bedzie jednak na TAK, wiec niech Pan
      juz sobie przygotuje drobna kwote pieniedzy na adwokata.
    • Gość: terragora Jeden konkretny wniosek IP: 217.96.29.* 30.05.03, 09:13
      Cofnąć ten cały traktat do dalszych negocjacji bo w obecnj formie jest
      niebezpieczny dla wielu obywateli Polski! Być może dlatego niemcom aż tak na
      nim zalezy!!! Na pocieszenie gdyby został przyjety: może Pana rodzina miała
      własnoć na Wileńszczyżnie to jesli przyjma Litwę będzie pan mógł wytoczyc
      proces właśnie tam - no może będzie jeszcze gdzieś własny domek...
      • sapere Re: Jeden konkretny wniosek 30.05.03, 09:35
        Gość portalu: terragora napisał(a):

        > Cofnąć ten cały traktat do dalszych negocjacji bo w obecnj formie jest
        > niebezpieczny dla wielu obywateli Polski! Być może dlatego niemcom aż tak na
        > nim zalezy!!! Na pocieszenie gdyby został przyjety: może Pana rodzina miała
        > własnoć na Wileńszczyżnie to jesli przyjma Litwę będzie pan mógł wytoczyc
        > proces właśnie tam - no może będzie jeszcze gdzieś własny domek...

        Ha! Koledzy Kwaśniewski i Kuczma używają częto sformułowania, że Polska będzie
        adwokatem Ukrainy na drodze do UE. Droga ku temu jeszcze baaaardzo daleka, ale
        idę o zakład, że jeśli Kijów rozpocznie kiedyś negocjacje członkowskie,
        nacjonaliści ukraińscy potraktują przychylność Polski jako rewizjonistyczne
        zakusy zwrotu zabużańskich majątków, odebranych Polakom po 1939.
    • sapere Re: Domy poniemieckie we Wroclawiu - czy Niemcy.. 30.05.03, 09:29
      Gość portalu: wroclaw napisał(a):

      > Witam,
      > jestem posiadaczem poniemieckiego domku jednorodzinnego we Wrocławiu.
      > Czy prawdą jest ostatnio rozpuszczona plotka wśród moich sąsiadów, że sprawy
      > własności na Ziemiach Zachodnich nie zostały uregulowane w Traktacie
      > akcesyjnym i Niemcy, byli właściciele domków, będa się mogli o nie upomninać
      > i żądać ich zwrotu ?
      >
      > Proszę o podanie konkretnego miejsca w Traktacie, który stanowi o ochronie
      > własności.
      >
      > Pozdrawiam
      > Jerzy

      Drogi Jerzy, jestem w podobnej sytuacji (może nawet jesteśmy sąsiadami) i
      zapewniam Cię, że podniesiona przez Ciebie kwestia nie jest zagadnieniem, na
      które integracja europejska ma jakikolwiek wpływ. Gdyby Helmut, który był
      właścicielem Twojego domu przed 1945r. chciał się o nieruchomość upomnieć to
      zrobiłby to zapewne już wcześniej i musiałby dochodzić swych praw przed polskim
      sądem, a sprawę taką niechybnie by przegrał. Po przystąpieniu do UE nic w tej
      mierze się nie zmieni, gdyż nie jest ona domeną prawa wspólnotowego. Pogłoski i
      niepokoje rozsiewane przez eurofobów to zwykły populizm mający na celu
      zastraszenie części społeczeństwa. Pozdrawiam z wrocławskiego Grabiszynka!
      • Gość: krzysztofsf Re: Domy poniemieckie we Wroclawiu - czy Niemcy.. IP: 213.155.166.* 30.05.03, 09:35
        sapere napisał:

        > Gość portalu: wroclaw napisał(a):
        >
        > > Witam,
        > > jestem posiadaczem poniemieckiego domku jednorodzinnego we Wrocławiu.
        > > Czy prawdą jest ostatnio rozpuszczona plotka wśród moich sąsiadów, że spra
        > wy
        > > własności na Ziemiach Zachodnich nie zostały uregulowane w Traktacie
        > > akcesyjnym i Niemcy, byli właściciele domków, będa się mogli o nie upomnin
        > ać
        > > i żądać ich zwrotu ?
        > >
        > > Proszę o podanie konkretnego miejsca w Traktacie, który stanowi o ochronie
        >
        > > własności.
        > >
        > > Pozdrawiam
        > > Jerzy
        >
        > Drogi Jerzy, jestem w podobnej sytuacji (może nawet jesteśmy sąsiadami) i
        > zapewniam Cię, że podniesiona przez Ciebie kwestia nie jest zagadnieniem, na
        > które integracja europejska ma jakikolwiek wpływ. Gdyby Helmut, który był
        > właścicielem Twojego domu przed 1945r. chciał się o nieruchomość upomnieć to
        > zrobiłby to zapewne już wcześniej i musiałby dochodzić swych praw przed
        polskim
        >
        > sądem, a sprawę taką niechybnie by przegrał.


        "Urzad Miasta Pruszcz Gdanski, Referat Gospodarki Terenami,
        GT.IV.8224/A-21/160/2002 r

        Pruszcz Gdanski, 27.08.2002 r.

        Pan Kazimierz K ......
        ul. B ...go 18
        83-000 Pruszcz Gdanski

        W nawiazaniu do pism z dnia 20.03.1002 r. i z dnia 02.04.2002 r. oraz
        prowadzonych rozmow w sprawie wykupu gruntu ozn. Nr 33/3 o pow. 50 m2,
        oraz ustanowienia drogi koniecznej - Urzad Miasta Referat Gospodarki
        Terenami informuje, ze wobec nieruchomosci jak wyzej zostalo zgloszone
        roszczenie obywatela Niemiec o zwrot przedmiotowej nieruchomosci.

        Do czasu ostatecznego rozstrzygniecia wniosek Pana nie moze byc
        rozpatrzony.

        Kierownik Referatu
        (-) mgr inz. Jadwiga Michalkiewicz"
        ------------------------------------------------------

        Po przystąpieniu do UE nic w tej
        > mierze się nie zmieni, gdyż nie jest ona domeną prawa wspólnotowego. Pogłoski
        i
        >
        > niepokoje rozsiewane przez eurofobów to zwykły populizm mający na celu
        > zastraszenie części społeczeństwa. Pozdrawiam z wrocławskiego Grabiszynka!
      • Gość: , Re: Domy poniemieckie we Wroclawiu - czy Niemcy.. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 30.05.03, 16:29
        "musiałby dochodzić swych praw przed polskim sądem, a sprawę taką niechybnie by
        przegrał. Po przystąpieniu do UE nic w tej mierze się nie zmieni, gdyż nie jest
        ona domeną prawa wspólnotowego."

        Na jakiej podstawie sadzi Pan, ze przegrana sprawa w sadzie w RP zamyka sprawe
        roszczenia???? Czy slyszal Pan, ze w niemczech skupowano akty wlasnosci do
        nieruchomosci w Polsce jak swiadectwo udzialowe PPP? Czy wie Pan, ze za kwestia
        roszczen stoi calkiem konkretna forsa?

        Ja proponuje Panu zrobic eksperyment:
        Zaglosujcie wszyscy na TAK. (to juz prawie przesadzone)
        I czekajcie co sie stanie. Sam jestem ciekawy.
        Kto na tym lepiej wyjdzie....
    • Gość: end Gratuluje kolejnego wdzianka! IP: 195.94.196.* 30.05.03, 10:17
      Byl juz Mariusz byla Majeczka i wile innych teraz jest Jerzy.
      Ty jestes naprawde specjalnym przypadkiem((:
    • Gość: . zapis w księdze wieczystej IP: *.echostar.pl 30.05.03, 11:07
      Gość portalu: wroclaw napisał(a):

      > Witam,
      > jestem posiadaczem poniemieckiego domku jednorodzinnego we Wrocławiu.
      > Czy prawdą jest ostatnio rozpuszczona plotka wśród moich sąsiadów, że sprawy
      > własności na Ziemiach Zachodnich nie zostały uregulowane w Traktacie
      > akcesyjnym i Niemcy, byli właściciele domków, będa się mogli o nie upomninać
      > i żądać ich zwrotu ?
      >
      > Proszę o podanie konkretnego miejsca w Traktacie, który stanowi o ochronie
      > własności.
      >
      > Pozdrawiam
      > Jerzy

      nie ma takiego zapisu,

      obywatel niemiec będzie mógł ubiegać się o twój dom w sądzie, i jeśli nie masz
      zapisu w księdze wieczystej na to - nie licz na wygraną w procesie
      • Gość: xxx Re: zapis w księdze wieczystej IP: *.isw.intel.com / 172.28.172.* 30.05.03, 17:06
        Gość portalu: . napisał(a):

        > Gość portalu: wroclaw napisał(a):
        >
        > > Witam,
        > > jestem posiadaczem poniemieckiego domku jednorodzinnego we Wrocławiu.
        > > Czy prawdą jest ostatnio rozpuszczona plotka wśród moich sąsiadów, że spra
        > wy
        > > własności na Ziemiach Zachodnich nie zostały uregulowane w Traktacie
        > > akcesyjnym i Niemcy, byli właściciele domków, będa się mogli o nie upomnin
        > ać
        > > i żądać ich zwrotu ?
        > >
        > > Proszę o podanie konkretnego miejsca w Traktacie, który stanowi o ochronie
        >
        > > własności.
        > >
        > > Pozdrawiam
        > > Jerzy
        >
        > nie ma takiego zapisu,
        >
        > obywatel niemiec będzie mógł ubiegać się o twój dom w sądzie, i jeśli nie
        masz
        > zapisu w księdze wieczystej na to - nie licz na wygraną w procesie

        A nawet jesli bedzie mial zapis, to co to pomoze, jesli Niemiec bedzie mial
        starszy wypis z ksiegi wieczystej, jeszcze przedwojenny? Straci ziemie na rzecz
        Niemca. Tyle tylko, ze bedzie mogl sie starac o odszkodowanie od panstwa
        polskiego, ktore zreszta sam sobie zaplaci w postaci podatku (on i reszta
        podatnikow). Oczywiscie jesli nie ma zapisu w ksiedze wieczystej, to jest
        jeszcze gorzej, bo nawet odszkodowania nie dostanie. W koncu tylko dzierzawil
        ten majatek.

    • heimer Re: Domy poniemieckie we Wroclawiu - czy Niemcy.. 30.05.03, 17:55
      Nikt Ci nic nie moze zabrac.
      Patrz ponizej:

      www1.gazeta.pl/ue/1,44588,1462229.html
      • Gość: , Wklejam, aby nikt nie musial niepotrzebnie klikac. IP: *.dsl.lsan03.pacbell.net 30.05.03, 18:45
        "Kupiłem parę lat temu od gminy na Opolszczyźnie poniemiecki dom. Mam teraz
        jego akt własności. Potomkowie przedwojennych właścicieli domu, gdy tu
        przyjeżdżają, to oglądają dom. Oni pewnie też mają akt jego własności. Czy po
        naszym wejściu do UE mój akt będzie ważny, czy ich, czy oba? - pyta jeden z
        naszych Czytelników.

        - Od lat słyszę od zaniepokojonych polskich właścicieli na Mazurach czy
        Opolszczyźnie, że Niemcy przyjeżdżają oglądać ich domy. Czasem wspominają, że
        kiedyś tu mieszkali - mówi Mirosław Szypowski, prezydent Polskiej Unii
        Właścicieli Nieruchomości. - Ale nie ma się czego obawiać. W 1949 roku
        Bundestag przyjął ustawę, zgodnie z którą obywatele Niemiec dostali
        odszkodowania za działki w Polsce i tym samym stracili do nich prawa. Nie
        dziwię się Polakom, że wizyta byłego właściciela wzbudza w nich niepokój. Nie
        dziwię się też Niemcom, że chcą obejrzeć miejsce, w którym się wychowali, skąd
        pochodzą ich rodzice czy dziadkowie. Jednak naprawdę nie ma się czego obawiać,
        nikt nie ma prawa wyrzucić Pana z domu, i to Pański akt własności jest ważny."

        - A od siebie dodam, ze to sa bzdury. Heimer, sam doskonale wiesz jak jest.
        Nie udawaj.

        "W 1949 roku Bundestag przyjął ustawę, zgodnie z którą obywatele Niemiec
        dostali odszkodowania za działki w Polsce i tym samym stracili do nich prawa."

        Wiekszej bzdury nie slyszalem. Mysle, ze jakbys zachowal odrobine obiektywizmu
        Heimer, to nie propagowalbys bredni, ale rozumiem, wlasnosc po dziadku na
        ziemiach odzyskanych zobowiazuje. Masz duze szanse Heimer. Moze dostaniesz tez
        kase w odszkodowaniu? Bedziesz Heimer bogaty. He he he.
Pełna wersja