LPR: głosować na NIE, ale w niedzielę

IP: *.biaman.pl 01.06.03, 12:01
Znam czlowieka, ktory uwaza, ze wszystkie osoby o inicjalach RG
nalezy rozstrzeliwac. Ja tego pogladu nie podzielam, mozliwe, ze
wiekszosc Polakow rowniez nie. Czy jednak demokratycznie
przedstawiciele jednej ("zabijac RG") i drugiej opcji ("nie
zabijac RG") nie powinni miec mozliwosci prezentowania swoich
racji na tych samych zasadach, majac na to tyle samo czaasu w
telewizji?
    • Gość: gosc Re: LPR: głosować na NIE, ale w niedzielę IP: *.student.pw.edu.pl 01.06.03, 12:28
      Twa odpowiedz jest ponizej pasa. To tak jakbys pytal "Ile razy
      dziennie bije Pan swoja zone ?". To jest zbyt powazna sprawa by
      pozwalac sobie jedynie na propagande, a nie pelna informacje o
      kosztach i zyskach.
      • Gość: JestemZa Jak mozna tak dzielic czas antenowy IP: 146.21.1.* 01.06.03, 16:20
        Wydaje mi sie ze podzial czasu antenowego jest na podstawie poparcia
        spolecznego dla partii politycznych a nie na podstawie ich stosunku do
        okreslonego pytania. W zwiazku z tym jest taki jaki podzial np na partie w
        sejmie. A ze wiekszosc rozsadnych ludzi jest ZA to przykro mi ze wychodzi tak
        jak 200 do 1 na niekorzysc Pana Giertycha. ....Noooo moze nie tak bardzo
        przykro ;-)

        Niech LPR zorganizuje referendum "10% kazdej pensji na konto Giertycha"
        i oczywscie prosze zazadac zeby zwolennicy i przeiciwnicy dostali po rowno
        czasu na propagande! czy tez lepiej powiedzec manipulacje strachem
        spoleczenstwa... tak jak nieprzymierzajac LPR...

        Poza tym Panie Giertych, Skad PAn wzial ten szacunek 1:200. Czyby referendum
        panu w Ogole nie bylo niepotrzebne zeby wiedziec kto jest za a kto przeciw? PAN
        WIE NAJLEPIEJ... OCZYWISCIE!

        JestemZA (wejsciem Polski do UE)


        • Gość: Jan z Kilonii Unia wielu złudzeń IP: *.ipt.aol.com 01.06.03, 20:31
          Postawa unijnych euromarzycieli nie ma nic wspólnego z rozsądkiem. Raczej z
          bezmyślnym powtarzaniem hasełek i schematów sączonych w mózgi przez fachowców
          od propagandy.


          Gość portalu: JestemZa napisał(a):

          > Wydaje mi sie ze podzial czasu antenowego jest na podstawie poparcia
          > spolecznego dla partii politycznych a nie na podstawie ich stosunku do
          > okreslonego pytania. W zwiazku z tym jest taki jaki podzial np na partie w
          > sejmie. A ze wiekszosc rozsadnych ludzi jest ZA to przykro mi ze wychodzi tak
          > jak 200 do 1 na niekorzysc Pana Giertycha. ....Noooo moze nie tak bardzo
          > przykro ;-)
          >
          > Niech LPR zorganizuje referendum "10% kazdej pensji na konto Giertycha"
          > i oczywscie prosze zazadac zeby zwolennicy i przeiciwnicy dostali po rowno
          > czasu na propagande! czy tez lepiej powiedzec manipulacje strachem
          > spoleczenstwa... tak jak nieprzymierzajac LPR...
          >
          > Poza tym Panie Giertych, Skad PAn wzial ten szacunek 1:200. Czyby referendum
          > panu w Ogole nie bylo niepotrzebne zeby wiedziec kto jest za a kto przeciw?
          PAN
          >
          > WIE NAJLEPIEJ... OCZYWISCIE!
          >
          > JestemZA (wejsciem Polski do UE)
          >
          >
          >
    • Gość: Oszołom z RM Re: LPR: głosować na NIE, ale w niedzielę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.03, 12:49
      Mój kuzyn ma takie inicjały..był niegdyś częstym gosciem na
      forum..GMR wcześniej RMG
      • Gość: Frytka LPR za UE. Wreszcie! IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 13:54
        Cała wiadomość oznacza ze LPR nawołuje do uczestnictwa w
        referendum i zrobienia frekwencji.Pan Giertych to nie tuman,
        który nie wie jaki będzie wynik referendum,jakie sa badania
        opinii publicznej.I ze jedyna kwestią jest frekwencja.Wiec
        znaczenie uchwały RP LPR jest takie że organ ten nawołuje do
        skutecznego/efektywnego przeprowadzenia referendum i wejscia RP
        do UE, ale robi to tak aby nie stracić twarzy, a zarazem, przy
        okazji referendum wykonać test popularności swojej partii.
        Romek lubię cię! /podpisano/ UE
        • Gość: Dr. Re: LPR za UE. Wreszcie! IP: *.bear.dialup.pol.co.uk 01.06.03, 14:28
          Giertych , ja w poniedzialek bede glosowal na NIE . Czlowiek
          niby wykszalcony a glupi jak stolowa noga .
          • Gość: Eurosceptyk Re: LPR za UE? Wreszcie? IP: *.tkdami.net 01.06.03, 14:50
            Nareszcie ktoś z charakterem przyznaje się do własnej głupoty.
            Tylko tak dalej doktorku. Tak trzymać. Tylko skąd ten doktorek
            IQ 0.
            • Gość: arek Re: LPR za UE? Wreszcie? IP: *.jeleniag.sdi.tpnet.pl 01.06.03, 15:45
              I jak się ma do tego wiara katolicka lpr - wezwanie do
              działania niezgodnego z opinią Papieża.
              • Gość: Eurosceptyk Re: LPR za UE? Wreszcie? IP: *.tkdami.net 01.06.03, 16:02
                Czy ty uważnie słuchałeś przemówienia papieża? Chyba nie! Przypomnę ci więc że
                papież Jan Paweł II powiedział m.in. że: "Wiem, że jest wielu przeciwników
                integracji. Doceniam ich troskę o zachowanie kulturalnej i religijnej
                tożsamości naszego Narodu. Podzielam ich niepokoje związane z gospodarczym
                układem sił (...)". Powiedział też:"wejście w struktury UE" winno odbyć się "na
                równych prawach z innymi państwami", czyli określił w ten sposób elementarny
                warunek godziwości integracji. Nie ma to być wchodzenie na jakichkolwiek
                warunkach, ale na warunkach godziwych, czyli tych samych, które przysługują
                wszystkim innym państwom. Czy tak jest, tego za nas Ojciec Święty nie
                rozstrzygnął. Nie zostało przecież - jak się wydaje - wtedy na Placu św. Piotra
                w Rzymie powiedziane, że ten warunek jest spełniony, czyli że już w czerwcu
                mamy wszystko rozstrzygnąć. Zgadzam się z Ojcem Świętym że powinniśmy budować
                wspólnotę Ojczyzn, ale nie na takich warunkach jakie nam dyktuje Unia
                Europejska.
                • Gość: Jan Polak Unia - na jakich warunkach? IP: *.odnxx7.adsl-dhcp.tele.dk 01.06.03, 17:07
                  Gość portalu: Eurosceptyk napisał(a):

                  > Czy ty uważnie słuchałeś przemówienia papieża? Chyba nie!
                  Przypomnę ci więc że
                  > papież Jan Paweł II powiedział m.in. że: "Wiem, że jest wielu
                  przeciwników
                  > integracji. Doceniam ich troskę o zachowanie kulturalnej i
                  religijnej
                  > tożsamości naszego Narodu. Podzielam ich niepokoje związane z
                  gospodarczym
                  > układem sił (...)". Powiedział też:"wejście w struktury UE"
                  winno odbyć się "na
                  >
                  > równych prawach z innymi państwami", czyli określił w ten
                  sposób elementarny
                  > warunek godziwości integracji. Nie ma to być wchodzenie na
                  jakichkolwiek
                  > warunkach, ale na warunkach godziwych, czyli tych samych,
                  które przysługują
                  > wszystkim innym państwom. Czy tak jest, tego za nas Ojciec
                  Święty nie
                  > rozstrzygnął. Nie zostało przecież - jak się wydaje - wtedy
                  na Placu św. Piotra
                  >
                  > w Rzymie powiedziane, że ten warunek jest spełniony, czyli że
                  już w czerwcu
                  > mamy wszystko rozstrzygnąć. Zgadzam się z Ojcem Świętym że
                  powinniśmy budować
                  > wspólnotę Ojczyzn, ale nie na takich warunkach jakie nam
                  dyktuje Unia
                  > Europejska.

                  Mieszkajac wiele lat na zachodzie mialem okazje wysluchac
                  róznych argumentow, tych za i tych przeciw, wtedy, gdy rozne
                  panstwa zachodnie podejmowaly decyzej o blizszej integracji z
                  UE. Ten spór, którego bylem swiadkiem bardzo mi przypomina to,
                  co dzieje sie dzis w Polsce. Moze z ta dosc znaczna róznica, ze
                  argumentem, dla którego nie chciano tu przystepowac do UE bylo,
                  ze nie chca "karmic glodnej Polski", "dzielic sie
                  dobrobytem", "zchodzic nizej w poziomie socjalnym". Argumenty,
                  o których my w Polsce nie mamy zielonego pojecia, gdyz
                  wchodzimy do klubu panstw BOGATYCH! I mimo tego, ze FAKTYCZNIE
                  jest to zubozeniem sytuacji socjalnej panstw zachodnich - wiele
                  z tych panstw bylo ZA integracja. Powody, to m.in. wolna
                  Europa, bez wojen, odpowiedzialnosc za losy Europy i swiata.
                  To Zachodnia Europa placi cene rozszerzenia Unii Europejskiej,
                  a nie my! Do nas nalezy tylko wykorzystac te szanse. Jest to
                  cos, czego NIE SPOTYKA SIE NA SWIECIE, aby ktos komus chcial
                  pomóc. Wiec dlatego ta pomoc MA SWOJA CENE, tj. COS ZA COS. My
                  mamy rynek, mozliwosci lezace w mlodym spoleczenstwie, nasze
                  kulture, przekonania, DUCH SOLIDARNOSCI - tak to my
                  rozpoczelismy ten proces WOLNOSCI. To nasza SOLIDARNOSC
                  zachwyca innych. To TO, ze mamy w swej kulturze cos do
                  zaproponowania: respekt dla zycia, ludzi starszych, RODZINE -
                  cala bez rozwodów, i wiele innych spraw - wez do reki tomik
                  wierszy Szymborskiej to bedziesz wiedzial o czym mówie.
                  Czy to znaczy, ze mamy dlatego byc tez tylko idealistyczni w
                  wejsciu do Unii? NIE, mamy walczyc o to, aby dojsc gospodarczo
                  do tego poziomu na jakim jest Unia. To rozwój gospodarczy da
                  nam wszystkim szanse lepszego zycia w POSZERZONEJ EUROPIE.
                  I jeszcze jedno UNIA TO NIE POLSKA, dlatego UNIA RÓZNI sie od
                  Polski. Musimy wspolnie uczyc sie rozumiec siebie na wzajem,
                  tolerancji wobec róznych pogladow. Tylko w ten sposób mamy
                  szanse na WSPOLNA EUROPE.
                  • Gość: Eurosceptyk Re: Unia - na jakich warunkach? IP: *.tkdami.net 01.06.03, 17:48
                    Niestety nie mamy żadnych równych szans w stosunku do obecnych krajów
                    członkowskich. Przypomnę, że już na starcie negocjacji zakomunikowano nam,
                    cytuję: "Możecie wybić sobie z głowy członkostwo w Unii na zasadach na jakich
                    weszła Hiszpania, Portugali i Grecja (kanc. Schroeder)", tzn. już na starcie
                    zostaliśmy postawieni do negocjacji jako przyszły członek UE drugiej lub co
                    gorsza trzeciej kategorii. Unia nie jest dobrym wujaszkiem, który sypnie
                    pieniązkami kiedy Polska będzie prosiła. Unia nic nie daje za darmo. Naiwnością
                    jest wyobrażać sobie że oto teraz po wejściu do Unii wszystko nam się polepszy.
                    Jeżeli będą zmiany to niestety na gorsze. A wtedy co? Drenaz polskich uczonych
                    i specjalistów na zachód. Zwiększenie bezrobocia do skali przekraczającej
                    kryzys argentyński. Upadek polskiego socjalu(emerytury i renty). Czy o taką
                    Polskę Ci chodzi?
                    • Gość: Frytka Na warunkach traktatu akcesyjnego IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 18:09

                      Polska będzie w Unii i nie znam kogoś kto załozy sie o coś wręcz
                      przeciwnego.Mówi to nawet półgębkiem LPR.Opowiedz,proszę jaki
                      interes miałaby Unia w przyjmowaniu do swego grona kraju który
                      miałby sie w krótkim czasie zawalić,stosownie do tego co
                      piszesz.Fundowac sobie kryzys argentyński we własnym łonie?
                      Takie nieszczęscie rozlałoby sie po całej Europie niczym
                      gangrena.
                      Napisz proszę co ty bedziesz robić po wejściu Polski do Unii jak
                      zmieni sie twój osobisty los.
                      Znam tylko jedna grupe zawodowa która bezwzglednie straci na
                      akcesji: celnicy i agenci celni na zachodniej i południowej
                      granicach.Ale zupełnie nie płacze nad ich losem.
                      • Gość: Eurosceptyk Re: Na warunkach traktatu akcesyjnego IP: *.tkdami.net 01.06.03, 19:02
                        Gość portalu: Frytka napisał(a):

                        >
                        > Polska będzie w Unii i nie znam kogoś kto załozy sie o coś wręcz
                        > przeciwnego.Mówi to nawet półgębkiem LPR.Opowiedz,proszę jaki
                        > interes miałaby Unia w przyjmowaniu do swego grona kraju który
                        > miałby sie w krótkim czasie zawalić,stosownie do tego co
                        > piszesz.Fundowac sobie kryzys argentyński we własnym łonie?
                        > Takie nieszczęscie rozlałoby sie po całej Europie niczym
                        > gangrena.
                        > Napisz proszę co ty bedziesz robić po wejściu Polski do Unii jak
                        > zmieni sie twój osobisty los.
                        > Znam tylko jedna grupe zawodowa która bezwzglednie straci na
                        > akcesji: celnicy i agenci celni na zachodniej i południowej
                        > granicach.Ale zupełnie nie płacze nad ich losem.

                        A czytałaś Traktat Akcesyjny? Jeżeli nie, a to co piszesz to tylko wiadomości z
                        europropagandy to nie mamy o czym rozmawiać. A co do tej gangreny to Niemcy są
                        doskonale na nią przygotowani - patrz byłe NRD. Nie rozleje się po Europie już
                        oni się o to postarają. Pozdrawiam
                        • Gość: Frytka europropagandę kocham niczym kaca IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 19:32
                          Masz rację- nie mamy o czym rozmawiać,a raczej ja nie potrafię z
                          tobą rozmawiać.
                          pozdrawiam
                          m.
                          • Gość: Eurosceptyk Szkoda,że to kac IP: *.tkdami.net 01.06.03, 19:59
                            Gość portalu: Frytka napisał(a):

                            > Masz rację- nie mamy o czym rozmawiać,a raczej ja nie potrafię z
                            > tobą rozmawiać.
                            > pozdrawiam
                            > m.
                            -----------------------------------
                            Ho ho ho, to niedobrze, jeżeli po propagandzie pozostaje kac. Życzę szybkiego
                            powrotu do zdrowia. A dla przykładu wyzdrowienia przeczytaj np. 23 artykuł
                            Traktatu Akcesyjnego. Mówię ci daje dużo do myślenia. Od razu poczujesz się
                            lepiej. Gwarantowane! Kac ci przejdzie. A miłość do Unii... Cóż, wszystko jest
                            możliwe. Aha, Takich artykułów jest więcej. Pozdrawiam
                            • Gość: Frytka Ręce mi opadają!Obie! IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 20:24
                              Nie pisałem ze mam kaca.Pisałem ze nie jestem w stanie sie z
                              toba porozumiec.Nie zmieniło sie to zupełnie, ale teraz widzę ze
                              to nie moja wina.
                              pozdrawiam
                              m.
                              • gabrielacasey Dla Eurosceptyka od eurosceptykow Irlandii 02.06.03, 03:32
                                Straszyli przed referendum w sprawie traktatu z Maastricht DOKLADNIE w ten sam
                                sposob, w jaki dzis strasza Polakow Giertychy, Rydzyki i inni nieudacznicy.
                                Dzisiaj doskonale wiadomo, jak Irlandia "fatalnie" na Unii wyszla. I dokladnie
                                takie same "nieszczescia" czekaja i Polske. Oto wiekszy fragment, niestety, po
                                angielsku.

                                "On December 9, at Maastricht in Holland, a treaty was signed bearing the same
                                name. Its aim is to unite Europe economically, but, also the formulation of
                                security policy that would inevitably affect the legislation of would-be member
                                states. One immediate consequence of membership of this body would be the
                                surrender of national autonomy and the impossibility of maintaining social
                                policies not in line with its lax and liberal legislation. 'Abortion', for
                                example, would be considered 'a service' and the practice of homosexuality
                                a 'personal right', and so on.

                                "The third date Our Lady mentioned was not as one might have expected the
                                polling day for Ireland's vote on Maastricht. Instead, it was June 15 the day
                                that the Irish government in a hurried move which was both panicky and
                                manipulative - bribed the nation with a promise to farmers of a 30% grant
                                increase if they would ratify the Maastricht Treaty. The actual polling day of
                                June 18, fell paradoxically on the feast of Corpus Christi. One cannot but
                                think of the pathetic and shameful parallel that as the Body and Blood of
                                Christ was once traded by Judas for thirty pieces of silver, the Irish people,
                                misled and misinformed, were enticed by a promise of 30% grant increases to
                                vote Ireland into Maastricht!"
                      • Gość: rafal Re: Na warunkach traktatu akcesyjnego IP: *.proxy.aol.com 02.06.03, 03:27
                        Gość portalu: Frytka napisał(a):

                        >
                        > Polska będzie w Unii i nie znam kogoś kto załozy sie o coś wręcz
                        > przeciwnego.Mówi to nawet półgębkiem LPR.Opowiedz,proszę jaki
                        > interes miałaby Unia w przyjmowaniu do swego grona kraju który
                        > miałby sie w krótkim czasie zawalić,stosownie do tego co
                        > piszesz.Fundowac sobie kryzys argentyński we własnym łonie?
                        > Takie nieszczęscie rozlałoby sie po całej Europie niczym
                        > gangrena.
                        > Napisz proszę co ty bedziesz robić po wejściu Polski do Unii jak
                        > zmieni sie twój osobisty los.
                        > Znam tylko jedna grupe zawodowa która bezwzglednie straci na
                        > akcesji: celnicy i agenci celni na zachodniej i południowej
                        > granicach.Ale zupełnie nie płacze nad ich losem.
                        ----------------------------------------------------
                        Unia albo zupelnie falszywie ocenia sytuacje panstw wchodzacych (tak jak BRD
                        ocenialo DDR), albo znajac ja mysli globalnie widzac w nich rynki zbytu i
                        mozliwosc podreperowania swoich gospodarek.
                        Osobiscie wariant sponsorski wykluczam.
                        Ja nie mam zludzen, ze nasze sprawozdania do EU sa "fryzowane" i nie
                        przedstawiaja stanu faktycznego.
                        Przeciez patrzac logicznie unia wie, ze:
                        -rynki 10-ki bylyby predzej czy pozniej zdobyte przez panstwa spoza Europy
                        Wykonuje jak najszybciej krok, by przejac te rynki jak najmniejszym kosztem,
                        wiec:
                        -zabezpiecza prawnie interesy 15-ki na wypadek nierozwaznych glosowan
                        -10-ka ratyfikuje akces przed ratyfikacja konstytucji EU przez 15-ke, przez
                        co "w ciemno" narzuca jej reguly gry
                        -czy w EU czy poza nia "kryzys argentynski" bedzie mial podobne dla europy
                        skutki (w EU bardziej kontrolowane)
                        Mit "wspolnej Europy" jest tu tylko zabiegiem makijazowym, ideologicznie
                        usprawiedliwajacym "anschluss".
                      • Gość: , no wlasnie..... IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 02.06.03, 03:54
                        "Opowiedz,proszę jaki interes miałaby Unia w przyjmowaniu do swego grona kraju
                        który miałby sie w krótkim czasie zawalić,stosownie do tego co piszesz.
                        Fundowac sobie kryzys argentyński we własnym łonie? Takie nieszczęscie
                        rozlałoby sie po całej Europie niczym gangrena."

                        "jaki interes miałaby Unia??????"
                        Czy na prawie jazdy nie uczyli was zasady ograniczonego zaufania???
                        Czy jak prowadzisz samochod to wiesz co inni kierowcy mysla?
                        Domyslasz sie co inny "madry" kierowca przed toba uczyni?
                        Co?

                        Co jak co, ale wlasnie w tym rzecz, ze to DO CIEBIE nalezy ocena tego.
                        Bo to TY jestes wystawiony/wystawiona na ryzyko.
                        Zreszta prowadzenie dyskusji jest juz bezcelowe. Sami zobaczycie, jakie to
                        madre decyzje wlasnie podejmujecie. Nie ma bowiem wiekszego bledu ponad ten,
                        zeby KOMUS INNEMU powierzac decyzje i wierzyc ze jest nieomylna.
                        Naiwnosc wasza jest po prostu bezgraniczna. BEZGRANICZNA naiwnosc.

                        Tego rozszerzenia beda za 3 lata zalowac wszyscy. A najbardziej polscy
                        podatnicy. Czekamy wiec na was. Na emigracji. Przyjezdzajcie. Zapraszamy.
                    • Gość: marley Re: Unia - na jakich warunkach? IP: *.proxy.aol.com 02.06.03, 05:52
                      Gość portalu: Eurosceptyk napisał(a):

                      > Niestety nie mamy żadnych równych szans w stosunku do obecnych
                      krajów
                      > członkowskich. Przypomnę, że już na starcie negocjacji
                      zakomunikowano nam,
                      > cytuję: "Możecie wybić sobie z głowy członkostwo w Unii na
                      zasadach na jakich
                      > weszła Hiszpania, Portugali i Grecja (kanc. Schroeder)", tzn.
                      już na starcie
                      > zostaliśmy postawieni do negocjacji jako przyszły członek UE
                      drugiej lub co
                      > gorsza trzeciej kategorii. Unia nie jest dobrym wujaszkiem,
                      który sypnie
                      > pieniązkami kiedy Polska będzie prosiła. Unia nic nie daje za
                      darmo. Naiwnością
                      >
                      > jest wyobrażać sobie że oto teraz po wejściu do Unii wszystko
                      nam się polepszy.
                      > Jeżeli będą zmiany to niestety na gorsze. A wtedy co? Drenaz
                      polskich uczonych
                      > i specjalistów na zachód. Zwiększenie bezrobocia do skali
                      przekraczającej
                      > kryzys argentyński. Upadek polskiego socjalu(emerytury i
                      renty). Czy o taką
                      > Polskę Ci chodzi?

                      Jak ja sie ciesze, ze nauczylem sie zyc na tak.
                      Wczesniej roznie bywalo. Z tym wejsciem do UE, to
                      jak z kapiela w morzu. Argumentow i podejsc roznych
                      moze byc tyle ile wody. Ja ciesze sie z bycia w Europie.
                      Wogole ciesze sie z zycia, nie szukajac w nim dziur,
                      licze na siebie i na mozliwosci. Staram sie znalezc
                      sobie miejsce. Wiem, ze w UE Polacy bede miec wieksze
                      szanse. Ale, o tym sami zadecydujemy. I dobrze.
                    • Gość: tokijczyk Re: Unia - na jakich warunkach? IP: *.bbtec.net 02.06.03, 13:18
                      Gość portalu: Eurosceptyk napisał(a):

                      > Niestety nie mamy żadnych równych szans w stosunku do
                      obecnych krajów
                      > członkowskich. Przypomnę, że już na starcie negocjacji
                      zakomunikowano nam,
                      > cytuję: "Możecie wybić sobie z głowy członkostwo w Unii na
                      zasadach na jakich
                      > weszła Hiszpania, Portugali i Grecja (kanc. Schroeder)", tzn.
                      już na starcie
                      > zostaliśmy postawieni do negocjacji jako przyszły członek UE
                      drugiej lub co
                      > gorsza trzeciej kategorii. Unia nie jest dobrym wujaszkiem,
                      który sypnie
                      > pieniązkami kiedy Polska będzie prosiła. Unia nic nie daje za
                      darmo. Naiwnością
                      >
                      > jest wyobrażać sobie że oto teraz po wejściu do Unii wszystko
                      nam się polepszy.
                      > Jeżeli będą zmiany to niestety na gorsze. A wtedy co? Drenaz
                      polskich uczonych
                      > i specjalistów na zachód. Zwiększenie bezrobocia do skali
                      przekraczającej
                      > kryzys argentyński. Upadek polskiego socjalu(emerytury i
                      renty). Czy o taką
                      > Polskę Ci chodzi?

                      Pierdolisz glupoty!!!!
                      ]
                      Pozdrowienia z Kraju kwitnacej wisni, ktory tez sie izolowal i
                      co ma...upadajaca, komunistyczna ekonomie czego ty nie mozesz
                      zaobserwowac nie bedac tutaj.
                • gabrielacasey Przeczytaj ty umowe akcesyjna: to samo dla Malty i 02.06.03, 03:24
                  dla Polski. GDZIE ty nierownosci widzisz?
            • gabrielacasey Dlatego glupi, ze dostrzegl glupote Giertycha? 02.06.03, 03:23
    • Gość: Polak LOKOMOTYWA (unijna) IP: *.tkdami.net 01.06.03, 14:52
      Siedzą w pociągu ważni Unici,
      Grubi, nadęci, lekko podpici.
      Wiozą do Polski ustaw czterdzieści,
      Każda w wagonie ledwo się mieści.
      Pierwsza zawiera setki koncesji,
      Pewną przyczynę rychłej recesji.
      Druga przynosi drogą benzynę,
      Kolejną naszych nieszczęść przyczynę.
      Trzecia wprowadza nowe podatki,
      Podnosi VAT-y, akcyzy, składki,
      By "ludzie pracy" pieniądze mieli
      W kieszeniach swoich przedstawicieli.
      Czwarta rozwala polskie mleczarnie,
      Wszak smrodu i brudu to wylęgarnie.
      Piąta morderców od kary zwalnia,
      W więzieniach będzie miła sypialnia.
      Szósta pomnoży nam urzędników.
      W siódmej są wzory nowych pomników.
      W ósmej feminizm i parytety,
      Wybierz cymbałów - byle kobiety.
      W dziewiątej instrukcja indoktrynacji,
      Za hojną kasę z eurodotacji.
      Aktorzy, panienki i dziennikarze,
      Wyklepią wszystko, co im się każe,
      Zaś szkolnej dziatwie
      Przyniesie chlubę
      Udział w błękitnym Eurojugent.
      Miłość do Unii w wierszu, w piosence,
      Wszystko co robisz, nawet w łazience -
      Robisz dla Unii. Pamiętaj o tym,
      Inaczej szybko wpadniesz w kłopoty,
      Nie skończysz studiów,
      Wylecisz z pracy,
      Eurogestapo zrobi cię "cacy".
      W dziesiątej i dalej,
      Czytać się nie chce.
      Można z pociągu wyskoczyć jeszcze...
    • Gość: Polak ORWELLOWSKA DOBRANICKA IP: *.tkdami.net 01.06.03, 14:56
      Raz w folwarku zwierzęcym, przy okrągłym stole,
      grupa równych z równiejszych zwołała zebranie
      by rozdzielić wśród wszystkich dole i niedole
      - to co każdy ma robić i to co dostanie...

      Koń, co silny, wóz dostał by ciągnąc pod górę,
      krowa szaflik - by było do czego ją doić,
      koszem - jajka by składać - obdarzono kurę
      całej reszcie - policję - by nie mogła broić...

      Na fotelach złoconych posadzono świnie
      dając berło do ręki i pełne koryto,
      trąby dano - by trąbić o swoim wyczynie,
      świński gnój za fotelem flagami przykryto...

      By rozdzielić wyraźnie i funkcje i role
      większość zwierząt zamknięto w oborze, w stodole,
      tłusta mniejszość, w fotelach, ze wspólnego placu
      przeniesiono do Sejmu i innych pałaców...

      Cóż - w oborach od dawna nikt słomy nie zmienia,
      w pozłacanych fotelach usnęły sumienia,
      a dobrobyt folwarku, o którym tłum marzył,
      mają równi z folwarku ciągłej wyprzedaży....

      Płyną dni i miesiące, upływają lata,
      słoma, wciąż nie zmieniana - to krowom zapłata,
      kurom, co już nie gdaczą, za ich jajka - plewy,
      świnie żyją w pałacach - wiec sprzedały chlewy,
      koń nie ciągnie już wozu - bo i wóz sprzedany...
      Tylko kundle, te w mediach, śpiewają peany
      na cześć świń, ich sukcesów i zasług ogromu...
      krowy żują a myśleć się nie chce nikomu....

      Folwark wciąż się rozpada, z dachu gonty lecą,
      co niektórzy, zbudzeni, trzęsą się ze strachu,
      ziaren ostatnich w spichlerzu szukać trza ze świecą,
      gnój spod złotych foteli dziś już sięga dachu...

      W końcu równym z równiejszych robi się nieswojo,
      o złocone fotele w folwarku się boją...
      Bo choć wszyscy pokorni, karmieni pokorą
      - może zarżnąć nie zarżną - ale nie wybiorą...
      No a jak nie wybiorą - jak tu rządzić dalej,
      jeśli większość sprzedana, a reszta się wali...

      Część równiejszych w pośpiechu, skrycie tunel kopie
      by, po przejściu tunelem, sprzedać Europie
      byłą ziemie folwarku co dziś już ruiną...
      By ze świń z Magdalenki stać się Euroświnią...
      Aby rządzić tą resztką co się w gruzy wali
      z Bonn, Brukseli, Paryża... Bezpiecznie - z oddali,
      marząc w nowych fotelach, w swych bezpiecznych amtach
      że sprzedani, bezsilni, zapomną o kantach...

      Tak więc Lesie i Władki, Zbyszki i Adasie,
      mając w sercach nadzieje, a łapówki w kasie
      za to co już zrobili i za to co zrobią,
      dziś do nowych, tych euro, stołków się sposobią...


      Gdy ktoś wskaże ten szwindel i szwindle poprzednie
      strach im dusze ogarnia i lico im blednie.
      Czasem nerwy puszczają, napięte do granic
      - więc zaplują, zastraszą, znów zaczną tumanić,
      by nie stracić nagrody co za Odrą czeka...
      Bo gdy stracą - nie będzie już dokąd uciekać...

      * * *

      Wiem że spać Wam wygodnie na słomie co gnije,
      nie czujecie łańcucha, co uwiera szyję...
      Że wiatr rozwiał sprzed lat już dwudziestu nadzieję
      i że Was nie obchodzi że rządzą złodzieje...

      Ja tak tylko nieśmiało... Wiem że nic nie zmienię...
      - Ale chętnie bym ujrzał Wasze przebudzenie...
    • Gość: inotna Re: LPR: głosować na NIE, ale w niedzielę IP: *.telprojekt.pl 01.06.03, 15:26
      Popieram wniosek i będę głosował na NIE.Gdyby większość
      pomyślała logicznie to wynik byłby formalnością na NIE,ale ja
      mogę zrobić NIE tylko za siebie i tylko to mi zostało kiedyś
      chciałem się wypisać z tego państwa i teraz też chcę nic się nie
      zmieniło i dlatego niewielkie mam oczekiwania odnośniereferendum
      ale mam swoje zdanie NIE i to już nie pierwszy raz od 1945 roku
      zagłosuję na NIE
      • Gość: Reytan Re: LPR: głosować na NIE, ale w niedzielę IP: *.tkdami.net 01.06.03, 15:46
        Zgadzam się z Tobą!!! Ja też zagłosuję na NIE. NIE o taka Polskę walczyliśmy.
        Nie takiej rozkradzionej Polski w JugenUnii chcemy!!! Nie dla Unii
        • Gość: AS Re: LPR: głosować na NIE, ale w niedzielę IP: *.chello.no 01.06.03, 17:12
          Dosyć prania mózgu prounijnego!!! (min. w Wyborczej też) Każdy
          kto myśli samodzielnie i na korzyść Polski powinien głosować
          na "nie".
        • Gość: NEOspasmin Ave Polonia,morituri te salutant! IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 17:17
          Gość portalu: Reytan napisał(a):

          > Zgadzam się z Tobą!!! Ja też zagłosuję na NIE. NIE o taka
          Polskę walczyliśmy.
          > Nie takiej rozkradzionej Polski w JugenUnii chcemy!!! Nie dla
          Unii

          Napisz ,prosze o jaką Polskę walczyłeś? Ta zgodna z
          Porozumieniami Sierpniowymi wydaje sie dziś naiwnością.A jesli
          nie ta to jaka?Napisz proszę jak doprowadzić do Polski twoich
          marzeń.
          Napisz też proszę jak bedziesz zył w naszym kraju po
          1.06.2004?Bomby bedziesz podkładał?Jak Jan Palach sie podpalisz?
          pozdrawiam
          m.
          • Gość: Reytan Re: Ave Polonia,morituri te salutant! IP: *.tkdami.net 01.06.03, 17:31
            Jeżeli Porozumienia Sierpniowe wydają ci się być naiwnością to bardzo mi cię
            bardzo żal, bo tak naprawdę to chyba jesteś z tych, którzy polską historię
            odesłali by najchętniej do lamusa. Za to dziś wydaje się być popyt na tą
            inną: "europejską".
            • Gość: Frytka/NEOsp... Do rzeczy, a nie do gardła! IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 17:46
              Gość portalu: Reytan napisał(a):

              > Jeżeli Porozumienia Sierpniowe wydają ci się być naiwnością to
              bardzo mi cię
              > bardzo żal, bo tak naprawdę to chyba jesteś z tych, którzy
              polską historię
              > odesłali by najchętniej do lamusa. Za to dziś wydaje się być
              popyt na tą
              > inną: "europejską".

              Porozumienia Sierpniowe pasowały do państwa tzw."demokracji
              ludowej".Ządały zmian od takiego własnie tworu politycznego.
              Który z punktów porozumień dałby sie dziś zrealizować?
              Którego realizacji można by sie dziś domagać?Mszy w radio?
              Porozumienia są do szanowania tak jak Konstytucja 3
              maja,uniwersał połaniecki ale nie do realizacji.
              Jeśli teraz ty mnie,a ja ciebie zaczniemy klasyfikować,obklejac
              epitetami to nie pogadamy, bo miejsca na argumenty nie starczy.
              pozdrawiam
              m.
            • gabrielacasey EGALITARYZM JEDNAKICH ZOLADKOW to NIE 02.06.03, 03:34
              JEST NAIWNOSC??? Czlowieku!!!!
          • Gość: AndyNY Re: A JA TAK!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.ny325.east.verizon.net 01.06.03, 17:32
            od dawna nie mieszkam w Polsce ale bede glosowal dla swoich
            dzieci.Jedyna przeszkoda dla imperializmu amerynskiedo moze byc
            silna EU
            • Gość: Reytan Re: A JA NIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! IP: *.tkdami.net 01.06.03, 17:57
              Uważaj żeby twoje dzieci kiedyś nie rozliczyły ciebie z twojego głosu na "tak".
              Możesz wtedy gorzko żałować, ale niestety będzie za późno.
              • gabrielacasey Nie bredz, twoja prywata jest tu swietnie widoczna 02.06.03, 03:41
                Swoich "przywilejow" Polaka-emigranta, imponujacego rodzince w kraju bronisz?
                Do upadlego walczysz o slusznosc swego nieslusznego wyboru uratowania wlasnego
                tylka UCIECZKA z Polski? Nie rozsmieszaj normalnych ludzi, prosze.
        • gabrielacasey Emeryci PRL-u bronia zgodnie PRL-owskich emerytur 02.06.03, 03:37
      • gabrielacasey A jak u ciebie, dziadku, z demencja starcza? Bo ja 02.06.03, 03:37
        liczyc potrafie: jesli powyzej 18 lat w polowie lat 40-tych, to ile "wiosen" w
        2003?
    • Gość: priap Re: LPR: głosować na NIE, ale w niedzielę IP: 62.151.88.* 01.06.03, 18:59
      buraczane Lpr-owskie i Lepperowskie chamy ; won z
      Rzeczypospolitej!!!
      • Gość: Reytan Re: LPR: głosować na NIE, ale w niedzielę IP: *.tkdami.net 01.06.03, 19:06
        Gość portalu: priap napisał(a):

        > buraczane Lpr-owskie i Lepperowskie chamy ; won z
        > Rzeczypospolitej!!!

        O! Lepiej niech zostaną. Bo inaczej mielibyśmy samych Euroentuzjastów i byłoby
        nudno. Za to na ciebie czeka wygodny (mówię ci!) fotelik w Brukseli. Jak tak
        chcesz Unii to możesz tam jechać. Nikt cię tutaj nie trzyma. Pa pa pa.
        • gabrielacasey Tys JUZ WYJECHAL. Gdy inni walczyli o te szanse. 02.06.03, 03:43
          A wiec moze bys sie zamknal, renegacie?!
    • sowa_lesna A to ciekawe, ze watek dotyczacy ugrupowania 01.06.03, 19:11
      ktore wedlug badan ma poparcie na poziomie 6-7% elektoratu na tym forum jest
      bardzo popularny.
      Czyzby tyle ludzi interesowalo sie co ma do powiedzenia jakas tam mala kanapa?
      • Gość: Reytan Re: A to ciekawe, ze watek dotyczacy ugrupowania IP: *.tkdami.net 01.06.03, 19:15
        sowa_lesna napisał:

        > ktore wedlug badan ma poparcie na poziomie 6-7% elektoratu na tym forum jest
        > bardzo popularny.
        > Czyzby tyle ludzi interesowalo sie co ma do powiedzenia jakas tam mala kanapa?
        --------------------------------------------------------------------------
        Zgadza się, że ugrupowanie jest popularne. Ma jednak wedłu ostatnich sondaży
        OBW nie 6% a 16%. Widocznie "ta mała kanapa" ma jednak dużo do powiedzenia
        skoro media jej się tak boją
        • sowa_lesna Re: A to ciekawe, ze watek dotyczacy ugrupowania 01.06.03, 20:25
          A co to jest OBW?
          I skad to 16%?
          • Gość: Reytan Re: A to ciekawe, ze watek dotyczacy ugrupowania IP: *.tkdami.net 01.06.03, 21:42
            sowa_lesna napisał:

            > A co to jest OBW?
            > I skad to 16%?

            Ośrodek Badań Wyborczych - jedyny prawdziwy ośrodek sondażowy (mają swoją
            stronę internetową www.obw.com.pl)
            • gabrielacasey Prawdziwy-nieprawdziwy, tak sie nie ocenia badan 02.06.03, 03:55
              spolecznych. Co ty wiesz o probie OBW? Co ty wiesz o typie zadawanych pytan
              etc.etc? Osobiscie mysle o OBW bardzo dobrze, niemniej wiem, jak metody badan
              modeluja ich wyniki. I to bez celowej manipulacji, wystarcza czasem drobny blad
              bardzo rzetelnego badacza.
              Spojrz na podsumowanie badan OBW - popularnosc LPR wzrasta tylko nieznacznie,
              podczas gdy popularnosc partii centro-prawicowych i prounijunych w tym samym
              czasie skacze tegoz LPR-owskiego wzrostu wielokrotnosc. A skoro juz wspominasz
              o OBW, to CZEMU MILCZYSZ O WYNIKACH ICH OBU PRAREFENDOW? W Prudniku: 81,14% na
              TAK, 18,81% na NIE. W Glucholazach 85,93% na TAK, 13,91% na NIE dla Unii.
              Czyzby TE WYNIKI OBW byly dla ciebie wielce NIEWYGODNE ????




        • gabrielacasey Rejtanie, sprawdz DOKLADNIE czy OBW mowi o 16% 02.06.03, 03:44
          www.obw.com.pl/
      • Gość: Frytka Re: A to ciekawe, ze watek dotyczacy ugrupowania IP: *.acn.waw.pl 01.06.03, 19:37
        sowa_lesna napisał:

        > ktore wedlug badan ma poparcie na poziomie 6-7% elektoratu na
        tym forum jest
        > bardzo popularny.
        > Czyzby tyle ludzi interesowalo sie co ma do powiedzenia jakas
        tam mala kanapa?
        Ta "kanapa" zrobiła woltę niezwykłą nawołujac do uczestnictwa w
        referendum i tym samym pomagając w osiągnieciu quorum pomocnym
        do akcesji, więc te 5 osób które się tu wypisuje ma powód.
        pozd
        m.
    • buzek2 Apel szefa LPR o zniesienie wiz -prymitywny przed wybo 02.06.03, 02:52
      mi.
      • gabrielacasey A CO wizy do USA maja wspolnego z Unia??? 02.06.03, 03:58
        Czyzby elektorat LPR byl az tak tepy???
Inne wątki na temat:
Pełna wersja