"Niech Europa zrzuci hegemonię USA" - piszą Jac...

IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.06.03, 19:10
Niestety, kolejny przejaw mysli politycznej, opartej na
kompleksach wobec wolnosci: wolnosci rynku, indywidualizmu
jednostki, prawu do religijnego swiatopogladu, zdolnosci obrony
wartosci! Wszystko, co sklada sie na chorobliwa neuroze
lewicowych elit europy, swietnie oczytanych w przeszlosci ale
pelnych obaw przed dzialaniem. "Europejska" postawa tych "elit"
przestraszona sila witalna, dazeniem do eliminacji zla,
optymizmem poznawczym, chce nas zamknac w szufladkach zachowan
regulowanych etatyzmem, biurokratyczna reakcja na dynamike
zmian.

Dla tych ludzi strawny byl marksizm, gdyz dawal klucz
do "naukowej" analizy wszechswiata, ale grozna jest modlitwa,
gdyz ona nie da sie zamknac w pseudo-naukowych formulkach
materialistycznej filozofii. Wielosc kulturalnych doswiadczen,
dynamika ciagle nowych wyborów politycznych przestrasza
wierzacych w sile sprawcza biurokracji unijnej.

Smutne to swiadectwo intelektualnej impotencji, strachu przed
dzialaniem, relatywizmu moralnego. Wyziera z tego kompleks,
naiwna wiarta watlych intelektualistów w witalna "sile mas",
w "uliczne ludowladztwo".

Krzyz na droge piewcom ulicznych festiwali amoralnych
pacyfistów, gotowych calowac lapy katom: sowieckim, irackim,
kazdym! Zapytajcie sie tych myslicieli o Srebrenice, Ruande -
wzrucsza ramionami; zbyt przyziemne dla ich umyslowych
dywagacji.

NB. Grecy stworzyli filozofie, ale filozofom rzadzic swymi
politejami nie pozwalali.
    • Gość: ryszardc Re: IP: *.dyn.optonline.net 01.06.03, 21:12
      Wystarczy obalic antyamerykanskie lobby zydowskie w Waszyngtonie
      aby interesy USA i Europy byly takie same.
    • Gość: Emily Hegemonia IP: *.nv.nv.cox.net 01.06.03, 21:15
      "Europa musi zrównoważyć hegemoniczny unilateralizm USA. Na
      światowych szczytach gospodarczych powinna współtworzyć przyszłą
      politykę światową".

      Popieram ten tekst! kazda hegemonia (jak rak) jest patologia,
      ktora kiedys zle sie skonczy dla samego hegemona. Rak niszczy
      swojego gospodarza i tym samym siebie. Swiatu potrzebna jest
      rownowaga. A najbardziej religijni sa przywodcy teokracji. Widac
      takie panstwowe modele marza panu korabowi. Mnie nie.
      • Gość: felusiak Zadzieranie nosa z glowa w chmurach IP: *.nyc.rr.com 01.06.03, 22:06
        Zaiste szkoda, ze europejska lewica intelektualna znowu znajduje sie na
        rozdrozu historii calkowicie zdezorientowana. Dywagacje filozofow o ponownej
        roli Europy w tworzeniu polityki swiatowej z golabkiem pokoju na ramieniu i
        gozdzikiem zatknietym w lufie przestarzalego karabinu brzmia jak marzenia
        9 letniego chlopca o zostaniu strazakiem. Ciarki przechodza na mysl o
        przyszlosci zgodnej z teoria tych panow. Oto Europa (Francja i Niemcy )
        beda przy kazdej okazji nastepowac amerykanom na odciski li tylko dla
        zaznaczenia swojej obecnosci. Karly pretendujace do roli supermocarstw.
        Teoria nie wspomina o koniecznosci zwiekszonych wydatkow na zbrojenia,
        obciecia wydatkow socjalnych i przyjecia bardziej aktywnej postawy na arenie
        miedzynarodowej. Coz to zatem jest ta bardziej aktywna postawa?
        Zeby nie byc papierowym tygrysem nalezy miec mozliwosc interweniowania
        gdziekolwiek na swiecie w celu obrony zywotnych interesow europejskich.
        Czyli Europa ma sie stac dokladnie tym czym sa dzisiaj Stany Zjednoczone a
        czemu panowie filozofowie sa tak przeciwni.

        ryszardc napisal:
        > Wystarczy obalic antyamerykanskie lobby zydowskie w Waszyngtonie
        > aby interesy USA i Europy byly takie same.

        Co to jest lobby i jak mozna je obalic?

        • Gość: Emily Re: Zadzieranie nosa z glowa w chmurach IP: *.nv.nv.cox.net 02.06.03, 03:17
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Zeby nie byc papierowym tygrysem nalezy miec mozliwosc
          interweniowania
          > gdziekolwiek na swiecie w celu obrony zywotnych
          interesow europejskich.
          > Czyli Europa ma sie stac dokladnie tym czym sa dzisiaj
          Stany Zjednoczone a
          > czemu panowie filozofowie sa tak przeciwni.

          Mylisz sie. Twoje propozycje atakowania i mordowania
          wszystkiech, ktorzy tylko wydaja sie nam podejrzani,
          pochodzi zaprzeszlych barbarzynskich wiekow. Europa
          probuje budowac nowa pokojowa rzeczywistosc i za to jej
          chwala. Ty niestey nie jestes zbyt zaawansowany w tej
          psychicznej ewolucji.

          • Gość: felusiak Re: Zadzieranie nosa z glowa w chmurach IP: *.nyc.rr.com 02.06.03, 14:41
            Gość portalu: Emily napisał(a):

            > Mylisz sie. Twoje propozycje atakowania i mordowania
            > wszystkiech, ktorzy tylko wydaja sie nam podejrzani,
            > pochodzi zaprzeszlych barbarzynskich wiekow. Europa
            > probuje budowac nowa pokojowa rzeczywistosc i za to jej
            > chwala. Ty niestey nie jestes zbyt zaawansowany w tej
            > psychicznej ewolucji.

            Emily, twoja dziecieca naiwnosc nasuwa mysl o umyslowym dziewictwie.
            Jedynym powodem, dla ktorego od wczesnych lat 70-tych nie mielismy
            przerw w dostawach ropy i niezaklocony embargiem naftowym wzrost gospodarczy
            jest i pozostaje sila militarna USA. Ten parasol chroni nie tylko gospodarke
            amerykanska ale rowniez gospodarke zachodniej Europy i Japonii.
            Nieprzerwany doplyw paliw zapewnia energie bez ktorej kraje
            wysokouprzemyslowione nie moga sie obejsc. Ta energia jest podstawa
            cywilizacji. Jesli Europa nie chce korzystac z amerykanskiego parasola, to
            niestety musi utworzyc swoj wlasny parasol. Opowiadanie bajeczek o budowaniu
            pokojowej rzeczywistosci, jakkolwiek zbozne, nie ma z ta rzeczywistoscia nic
            wspolnego. Jesli chcesz plywac z rekinami to najlepiej jako rekin a nie
            fladra.
            • old.european Felusiaku pieprzycie bez sensu 08.06.03, 22:54
              Gość portalu: felusiak napisał(a):

              > Jesli Europa nie chce korzystac z amerykanskiego parasola, to
              > niestety musi utworzyc swoj wlasny parasol.


              Wystarczy nie miec tych samych wrogow co USA i nie potrzeba
              zadnego parasola.
              A wy felisiak sobe tam siedzcie pod parasolem i trzescie
              majtkami, jak wam Bush kaze.


              OE

        • Gość: Wojciech Kubalewski Re: Zadzieranie nosa z glowa w chmurach IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 13:08
          Gość portalu: felusiak napisał(a):

          > Zaiste szkoda, ze europejska lewica intelektualna znowu
          > znajduje sie na rozdrozu historii calkowicie zdezorientowana.

          Trafna diagnoza. Juz 11 wrzesnia przewidywalem, ze lewica moze
          na dziesieciolecia pogrzebac swoj projekt przebudowy stosunkow
          spolecznych w imie obrony wartosci (uwaga obroncy wartosci:
          lewicowosc zawiera w sobie, jako postawa, poglad, sposob myslenia
          i dzialania obrone wartosci. Innych niz te, o ktorych mysla
          neoliberalowie, chrzescijanscy demokraci, konserwatysci, nacjona-
          lisci lub kto tam jeszcze jest). Jakich wartosci chce bronic
          Habermas & Co? Wolnosci wyznania wlasnie poprzez uczynienie z
          niego osobistej sprawy kazdego obywatela i bez potrzeby jego
          deklarowania na forum publicznym. Dalej: solidarnosci
          spoleczenstw z ich uposledzonymi politycznie albo gospodarczo
          czesciami (kobiety, obcokrajowcy, ubodzy, bezrobotni i wiele
          jeszcze innych).
          Ale czas plynie i dezorientacja lewicy przechodzi. Byc moze nie
          bedzie trzeba czekac az 50 lat (jak sadzilem 11.09.) na ponowna
          orientacje lewicy i na stworzenia nowego projektu. Projektu,
          ktory pozwoli uniknac swiata, w ktorym kazdy podrozujacy do USA
          musi pozostawic na granicy swoje odciski palcow - tak bowiem ma
          byc od 1.01.2004. Rowniez Ci z szanownych krytykow lewicy,
          ktorzy zarowno rozmodlenie Busha, jak i jego polityke uzaja
          za godna poparcia beda mieli czarne od tuszu opuszki palcow
          przez pirwszych kilka dni w USA. Ja przeszedlem juz procedure
          z odciskami palcow. Jest to uwlaczajace godnosci ludzkiej. Moze
          Pan/Pani felusiak nie ma przy tym dyskomfortu?

          > Ciarki przechodza na mysl o przyszlosci zgodnej z teoria
          > tych panow. Oto Europa (Francja i Niemcy ) beda przy kazdej
          > okazji nastepowac amerykanom na odciski li tylko dla
          > zaznaczenia swojej obecnosci. Karly pretendujace do roli
          > supermocarstw.

          Podmioty stosunkow miedzynarodowych raczej, niz karly. Prawo
          nie zna roznicy wynikajacej z wielkosci dochodu narodowego,
          koloru oczu lub jakichkolwiek innych niemerytorycznych kryteriow.
          Kazde Panstwo, w tym Niemcy i Polska maja rowne, niezbywalne
          prawo do aktywnego udzialu w polityce miedzynarodowej. Jak widac
          na przykladzie Polski, nawet gospodarcze kurduple moga w tej
          miedzynarodowej polityce odgrywac - przez chwile przynajmniej -
          duza role. Przy czym,co podkreslam, moge pozostac przeciwny
          udzialowi RP w awanturze irackiej i mimo to dostrzec i obiektyw-
          nie docenic, ze RP ma swoj ciezar gatunkowy. Czego felusiak
          Niemcom i Francji odmawia. Dlaczego?

          Ciarki przechodza na mysl, jaka jeszcze USA zechce zastosowac
          doktryne. Wojna prewencyjna, przeciwko ktorej prostestuja cyto-
          wani Europejczycy, w zadnym razie nie musi byc ostatnim pomyslem
          Bialego Domu.

          Mamy oczekiwac, ze, w razie czego, felusiak przywroci porzadek
          miedzynarodowy wtedy, gdy sprawy zajda za daleko?

          > Teoria nie wspomina o koniecznosci zwiekszonych wydatkow na
          > zbrojenia, obciecia wydatkow socjalnych i przyjecia bardziej
          > aktywnej postawy na arenie miedzynarodowej.

          To sie felusiak zupelnie nie przygotowal! Nie zaobserwowal, ze
          EU wlasnie wyciaga wnioski z ostatnich 10-20 lat i przymierza
          sie prowadzenia wspolnej polityki zagranicznej, to wspolnej
          polityki obronnej? Moze felusiak nie widzi, ze jednoczesnie
          stanela EU przed historycznym zadaniem przyjecia 10 nowych
          panstw do swojego grona. Moze felusiak potrafilby to wszystko
          zarowno szybciej, jak i lepiej wykonac, ale malo do dzis o
          jego sprawnosci i skutecznosci slyszelismy. Najpewniej jednak
          proby EU zmierzajace do zdefiniowania wspolnej polityki
          felusiakowi do kramu z uprzedzeniami nie pasuje, wiec wygodniej
          mu udawac, ze nic takiego nie ma miejsca.

          > Coz to zatem jest ta bardziej aktywna postawa?
          > Zeby nie byc papierowym tygrysem nalezy miec mozliwosc
          > interweniowania gdziekolwiek na swiecie w celu obrony
          > zywotnych interesow europejskich.

          A obrone zywotnych interesow bez uzycia armii felusiak
          odrzuca a priori? Klausewitz widzial w wojnie przedluzenie
          polityki innymi srodkami. Felusiak zapewnia, ze polityke w ogole
          da sie zastapic stosownym uzbrojeniem. O inteligentynch bombach
          sie felusiak naczytal/naczytala. Czas zapytac, gdzie sa inteli-
          getni politycy, dyplomaci, publicysci? Moze rozum, ktory ma
          swoje granice, jednak na cos nam sie jeszcze przyda?

          Mam pomysl taki: zamiast kupowac armaty, okrety i bombowce
          moze madrzej jest czescia tych kwot wesprzec rozwoj gospo-
          darczy regionow? Otoz domniemywam, ze biedacy, ktorym zacznie
          sie lepiej powodzic mniej beda sklonni do stawania sie terro-
          rystami. Akcja iracka USA terrozyzmowi moze nie zaszkodzila
          zupelnie, zas stworzyla precedens grozny rowniez - potencjalnie -

          dla mnie i dla felusiaka w rownej mierze.

          > Czyli Europa ma sie stac dokladnie tym czym sa dzisiaj Stany
          > Zjednoczone, a czemu panowie filozofowie sa tak przeciwni.

          Wszystkie Panstwa Europejskie poddaly sie jurysdykcji Miedzy-
          narodowego Trybunalu Karnego w Hadze. USA, Chiny, Iran, Irak
          i Pakistan nie zrobily tego. Felusiak niech wie, ze jak dwoch
          robi to samo to to nigdy nie jest to samo.

          W.K.
          • Gość: Bull Re: Zadzieranie nosa z glowa w chmurach IP: *.proxy.aol.com 09.06.03, 18:16
            Gość portalu: Wojciech Kubalewski napisał(a):

            >(...)

            Tak, tak Kubusiu, wojna to straszna rzecz, ale nie najgorsza z najgorszych.
            Zepsuty i zdegradowany stan moralnych i patriotycznych uczuc, ktory uwaza, ze
            nic nie jest warte wojny jest duzo gorszy. Niektore wojny byly, sa i beda
            potrzebne dla pielegnowania pokoju. Kubusia Europa wyciaga wnioski z ostatnich
            10-20 lat? Z wnioskow tych Francja i Niemcy postanowily popierac rezim
            Saddama,zawierajac miliardowe kontrakty lamiac embargo UN. Ponad 30% z tych sum
            Saddam przeznaczyl na zbrojenia, reszte na budowanie bunkrow oraz swoich
            palacow. Saddam juz drukowal mapki arabskiego swiata ze stolica w Baghdadzie.
            Kubus nie widzi w historii, ze pozostawiona sama sobie Europa, stworzyla dwa
            najtragiczniejsze systemy w dziejach ludzkosci; komunizm i faszyzm.
            Kubus wie natomiast, podobnie jak kiedys Broniarek, jak zarzadzac swiatowym
            mocarstwem:) Kubus tez wie najlepiej, jak wyciagnac z biedy 80% populacji
            naszej planety. Kazdego roku procent ten zwieksza sie ale Kubus ma
            doswiadczenie w kierowaniu globalizacja. Rozda pieniadze wszystkim, bez
            wzgledu czy jest to kraj rzadzony przez dyktatora, tyrana, czy tez kraj, ktory
            dazy do rzadow demokratycznych. Kubus nie wie tylko jednego, ze po zlozeniu
            odciskow nalezy wyczyscic paluszki lezaca obok nawilzona gaza. Ale kubusia
            higieny jeszcze nikt w jego "mocarstwie" nie nauczyl.

            Bull.
    • Gość: pas deryda z habermasem jednym głosem ????!!!! IP: *.acn.pl / 10.67.4.* 02.06.03, 01:08
    • Gość: pas Re: ? IP: *.acn.pl / 10.67.4.* 02.06.03, 01:10
      polysamy raczej, nie polytejamy

      Gość portalu: wwkorab napisał(a):


      > NB. Grecy stworzyli filozofie, ale filozofom rzadzic swymi
      > politejami nie pozwalali.
    • Gość: klip nic dodac nic ujac(n/t) IP: *.core.net.pl 02.06.03, 01:15
    • Gość: Tomosn Amerykańska hegemonia nad światem to miliony ofiar IP: *.ds.pg.gda.pl 02.06.03, 01:23
      Wietnam,Irak,Serbia,Korea,Indonezja,Salwador,Gwatemala,Nikaragua,Kuba i wiele
      innych. Setki milionów głodujących dzieci na całym świecie, miliardy ludzi
      żyjących w nędzy, o to co nam daje amerykański globalizm gospodarczy. Wszystko
      to w imię bogactwa i siły Ameryki, którą tak podziwiamy. Równiedobrze
      moglibyśmy podziwiać nazistowskich dowódców którzy w parę tygodni rozbili
      Francję i główne siły Armii Czerwonej, i nazistowską technologię wojskową która
      o wiele lat wyorzedziła alianckie. Tak samo morzemy podziwiać przedwojenne
      ogromne uprzemysłuwienie ZSRR przez Stalina (to też była cena milionów ofiar).
      Ameryka to największo zło powojennego świata i moralnym obowiązkiem
      cywilizowanych ludów Europy jest walczyć z tym bestialstwem.
      • Gość: klip Re: Amerykańska hegemonia nad światem to miliony IP: *.core.net.pl 02.06.03, 01:47
        Taaa, a jakby rzadzila Francja to od razu byloby lepiej... Polityka zagraniczna
        to EGOIZM, wszelkie zapewnienia o prawach czlowieka i wolnosci mozna sobie
        miedzy bajki wlozyc. Jest to problem wyboru mniejszego zla. Ja tam wole szeryfa
        Sama niz szeryfa Chiraca. Poza tym Europa sie nie liczy, zanikl "duch
        wojownika"(Kisiel) ,a bez tego to sobie mozna poskakac co najwyzej - symbol to
        zachowanie holenderskich sil ONZ w Srebrenicy.
        • Gość: Tomson Re: Amerykańska hegemonia nad światem to miliony IP: *.ds.pg.gda.pl 02.06.03, 02:06
          Gość portalu: klip napisał(a):

          > Taaa, a jakby rzadzila Francja to od razu byloby lepiej...Polityka zagraniczna
          >
          > to EGOIZM, wszelkie zapewnienia o prawach czlowieka i wolnosci mozna sobie
          > miedzy bajki wlozyc. Jest to problem wyboru mniejszego zla.Ja tam wole szeryfa
          >
          > Sama niz szeryfa Chiraca. Poza tym Europa sie nie liczy, zanikl "duch
          > wojownika"(Kisiel) ,a bez tego to sobie mozna poskakac co najwyzej - symbol to
          > zachowanie holenderskich sil ONZ w Srebrenicy.

          Lepsze to niż faszystowska dominacja jednej nacji nad resztą, miliony ofiar i
          miliardy ludzi żyjących w nędzych. Zresztą Europa jest o niebo bardziej
          cywilizowana niż USA. A tak wogóle to nie może być na świecie jednej tak nie
          zrównoważonwj siły i musi być dla USA jakaś przeciwwaga.
          • Gość: felusiak Przeciwwaga rosnie IP: *.nyc.rr.com 02.06.03, 02:45
            sobie w przyspieszonym tempie w Azji Poludniowo-Wschodniej. Na imie ma w tej
            chwili Peoples Republic of China. Europa przeciwwaga dla USA nie jest i nie
            bedzie. Bezzebna staruszka.
            • Gość: Tomson Felusiak ty porąbany zdrajca jesteś. IP: *.ds.pg.gda.pl 02.06.03, 12:48
              Gość portalu: felusiak napisał(a):

              > sobie w przyspieszonym tempie w Azji Poludniowo-Wschodniej. Na imie ma w tej
              > chwili Peoples Republic of China. Europa przeciwwaga dla USA nie jest i nie
              > bedzie. Bezzebna staruszka.

              Wolisz Chiny i USA od Europy? To zdrada jak Targowica, która oddawała
              Rzeczpospolitą pod "opiekę" Rosji.

              • Gość: Gość Re: Felusiak ty porąbany zdrajca jesteś. IP: 213.241.67.* 02.06.03, 12:55
                ani porąbany ani zdrajca ani Targowica
                Jeśli cechy Europy wg Derridy i Habermasa to "zaufanie do
                organizacyjnych i przywódczych
                umiejętności państwa i sceptycyzm wobec zdolności rynku"...III
                Rzesza? a może Związek Radziecki?
                • Gość: Tomson Re: Felusiak ty porąbany zdrajca jesteś. IP: *.ds.pg.gda.pl 02.06.03, 13:01
                  Gość portalu: Gość napisał(a):

                  > ani porąbany ani zdrajca ani Targowica
                  > Jeśli cechy Europy wg Derridy i Habermasa to "zaufanie do
                  > organizacyjnych i przywódczych
                  > umiejętności państwa i sceptycyzm wobec zdolności rynku"...III
                  > Rzesza? a może Związek Radziecki?
                  Porównywanie dzisiejszych Niemiec do III Rzeszy to akt skończonego idiotyzmu.
                  Ludzie twojego pokroju tworzą w Niemczech różne zboczone związki wypędzonych.
                  • Gość: felusiak Re: Felusiak ty porąbany zdrajca jesteś. IP: *.nyc.rr.com 02.06.03, 14:15
                    Gość portalu: Tomson napisał(a):

                    > Gość portalu: Gość napisał(a):
                    >
                    > > ani porąbany ani zdrajca ani Targowica
                    > > Jeśli cechy Europy wg Derridy i Habermasa to "zaufanie do
                    > > organizacyjnych i przywódczych
                    > > umiejętności państwa i sceptycyzm wobec zdolności rynku"...III
                    > > Rzesza? a może Związek Radziecki?
                    > Porównywanie dzisiejszych Niemiec do III Rzeszy to akt skończonego
                    idiotyzmu.
                    > Ludzie twojego pokroju tworzą w Niemczech różne zboczone związki wypędzonych.
                    • Gość: felusiak Re: Felusiak ty porąbany zdrajca jesteś. IP: *.nyc.rr.com 02.06.03, 14:24


                      > Gość portalu: Tomson napisał(a):
                      >
                      Gość portalu: Gość napisał(a):
                      > Jeśli cechy Europy wg Derridy i Habermasa to "zaufanie do
                      > organizacyjnych i przywódczych umiejętności państwa i sceptycyzm wobec
                      > zdolności rynku"...III Rzesza? a może Związek Radziecki?

                      Na co Gość portalu: Tomson napisał(a):
                      > Porównywanie dzisiejszych Niemiec do III Rzeszy to akt skończonego
                      > idiotyzmu. Ludzie twojego pokroju tworzą w Niemczech różne zboczone związki
                      > wypędzonych.


                      Przejawem kompletnego zwyrodnienia szarych komorek i braku logiki jest tu
                      odpowiedz Tomsona. Gosc nie porownuje dzisiejszych Niemiec do Dritte Reich.
                      Czyz poglad "zaufanie do organizacyjnych i przywódczych umiejętności państwa i
                      sceptycyzm wobec zdolności rynku" przypadkiem nie odzwierciedla ciagot do
                      naczelnej roli panstwa w zyciu politycznym i gospodarczym, tak jak mialo to
                      miejsce uprzednio w Niemczech lub ZSRR? Marksizm ciagle zywy.
            • Gość: meerkat Re: Przeciwwaga rosnie ale nie w Europie IP: *.rasserver.net 03.06.03, 01:48
              Gość portalu: felusiak napisał(a):

              > sobie w przyspieszonym tempie w Azji Poludniowo-Wschodniej. Na imie ma w tej
              > chwili Peoples Republic of China. Europa przeciwwaga dla USA nie jest i nie
              > bedzie. Bezzebna staruszka.


              Felusiak. Z ust mi to wyjales.W Ameryce nikt wiekszej wagi do Europy nie
              przywiazuje od dekady.UE w w USA niewiele znaczy, ale nazwa Organizacja
              Panstw Obrzeza Pacyfiku, znana jest kazdemu. Chiny, Filipiny, Indonezja,
              Malezja,Tajlandia, Korea Poludniowa, Australia to najszybciej obecnie rosnace
              rynki zbytu i naturalny rejon ekspansji handlowej i przemyslowej Stanow
              Zjednoczonych, ktore same sa panstwem rejonu Pacyfiku. Jednak co do roli Chin
              jako przeciwwagi dla USA musze dodac, ze kraj ten stanie sie supermocarstwem
              najwczesniej za cwierc wieku i to tylko pod warunkiem ze zliberalizuje swoj
              system i powaznie ograniczy swoj przyrost naturalny. Ale okolo 2025tego roku
              same Chiny beda mialy wieksze znaczenie niz "stara" dekadencka Europa ktora
              okres swietnosci ma juz za soba.
              • Gość: felusiak Re: Przeciwwaga rosnie ale nie w Europie IP: *.nyc.rr.com 03.06.03, 04:21
                Masz duzo racji. Chodzilo mi o cos zupelnie innego.
                Europa nie jest w stanie pokazac pazurow kiedy sytuacja tego wymaga.
                Oni sa pograzeni w niekonczacej sie debacie na nikomu blizej nieznany temat.

                Pamietamy, ze kiedy swiat byl dwubiegunowy oba supermocarstwa, USA i ZSRR
                w sytuacjach zagrozenia nie wahaly sie pokazac pazury. Podobnie rzecz ma sie z
                Chinami. Kiedy zywotne interesy Chin zostana zagrozone, beda ich bronic nie
                wdajac sie w rozwodniona debate.
                Nie chce powiedziec czy to dobrze czy zle. Ocene pozostawiam bardziej uczonym.
                Nie ulega jednak watpliwosci, ze swiatowa polityke mozna prowadzic tylko i
                wylacznie majac na poparcie dyplomatycznych argumentow zaplecze w postaci sily
                militarnej. Tej Europie brakuje.
              • Gość: Wojciech Kubalewski Re: Przeciwwaga rosnie ale nie w Europie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.06.03, 13:22
                Gość portalu: meerkat napisał(a):

                > Panstw Obrzeza Pacyfiku, znana jest kazdemu. Chiny, Filipiny,
                > Indonezja, Malezja, Tajlandia, Korea Poludniowa, Australia to
                > najszybciej obecnie rosnace rynki zbytu i naturalny rejon
                > ekspansji handlowej i przemyslowej Stanow Zjednoczonych,

                Aby skutecznie podjac dyskurs nalezaloby wziac rocznik
                statystyczny do reki. Ale i bez cos da sie zrobic. Otoz jesli
                pokazanie na nowe rynki zbytu dla przemyslu i handlu USA ma
                dowiesc, ze Europa jest bezsilna (ktos pisze nawet "bezzebna")
                to ta argumentacja latwo sie odwraca w jej przeciwienstwo:
                ten tylko jest rywalem USA, kto nie jest dla nich rynkiem
                zbytu, ale partnerem, a nawet per saldo sam korzysta z USA
                jako rynku zbytu. EU po rozszerzeniu o 10 panstw - co wlasnie
                sie odbywa - bedzie mialo potencjal gospodarczy (co da sie
                zmierzyc za pomoca PKB) wiekszy niz USA. Wiecej mieszkancow,
                wieksze terytorium. Jedynie na zbrojenia wydaje duzo mniej.
                Czy to komus w Europie przeszkadza? Niektorym tak. Ale moze
                jednak przyszlosc swiata zalezy od stworzenia pokojowych metod
                wspolpracy, utrzymania porzadku, zorganizowania handlu i
                ochrony praw czlowieka?

                > Ale okolo 2025tego roku same Chiny beda mialy wieksze
                > znaczenie niz "stara" dekadencka Europa ktora
                > okres swietnosci ma juz za soba.

                Moj kalendarz siega tak daleko. Skrzetnie to proroctwo zapisuje
                i spodziewam sie, ze wrocimy wtedy do tematu?

                W.K.
                • Gość: Bull Re: Przeciwwaga rosnie ale nie w Europie IP: *.proxy.aol.com 09.06.03, 18:32
                  Gość portalu: Wojciech Kubalewski napisał(a):

                  > EU po rozszerzeniu o 10 panstw - co wlasnie
                  > sie odbywa - bedzie mialo potencjal gospodarczy (co da sie
                  > zmierzyc za pomoca PKB) wiekszy niz USA. Wiecej mieszkancow,
                  > wieksze terytorium. Jedynie na zbrojenia wydaje duzo mniej.
                  > Czy to komus w Europie przeszkadza? Niektorym tak. Ale moze
                  > jednak przyszlosc swiata zalezy od stworzenia pokojowych metod
                  > wspolpracy, utrzymania porzadku, zorganizowania handlu i
                  > ochrony praw czlowieka.

                  Drgi Kubusiu, obecnie Europa zach. posiadajaca 100 mln. wiecej ludnosci jak
                  USA, posiada PKB jak 7 do 10 w porownaniu z USA. Ale niedlugo
                  dolaczene "giganty" gospodarcze wypelnia ta luke:))
                  Niech Kubus tez wezmie atlas i przestudiuje powierzchnie USA i Europy a nie
                  tylko oglada obrazki.
                  Bull.
      • Gość: Pantera Re: Amerykańska hegemonia nad światem to miliony IP: 152.19.37.* 02.06.03, 02:54
        Kolega Tomson to widocznie bral lekcje w hinduizmie bo ciagle klepie mantre o milionach ofiar, glodujacych dzieciach itp. bzdurach.
        Moze tez i zakrecilby mlynkiem modlitewnym? Znacznie upraszcza to procedury odmawiania mantr.
        • Gość: Alter Michnik Psychopatia = Zaburzenia wyższej uczuciowości IP: *.tele2.pl 04.06.03, 10:47
          Niestety dotknęła cię nieuleczalna dolegliwość:
          psychopatia = zaburzenia wyższej uczuciowości.

          W Iraku dokonano rzezi ludności cywilnej,
          największej od czasów Wietnamu.

          Rząd USA latami wspierał i dozbrajał reżim Husseina
          w czasie największych
          wspólnie z CIA popełnianych zbrodni podczas
          wojny USA z bratnim Irakiem przeciw Iranowi...
          Rumsfeld z firmy Searle dostarczał broń chem.

          www.irak.pl

          • Gość: Anka Re: To nie psychopatia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 14:11
            Gość portalu: Alter Michnik napisał(a):

            > Niestety dotknęła cię nieuleczalna dolegliwość:
            > psychopatia = zaburzenia wyższej uczuciowości.
            >
            Psychopatia polega na tym, ze planujesz coś przeciw komuś wyłączając emocje i
            kalkulując na chłodno inaczej brak czynu pod wpływem afektu
      • Gość: Ojejku Re: Ble, ble Tomson IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 08:50
        Gość portalu: Tomosn napisał(a):

        > Wietnam,Irak,Serbia,Korea,Indonezja,Salwador,Gwatemala,Nikaragua,Kuba i wiele
        > innych. Setki milionów głodujących dzieci na całym świecie, miliardy ludzi
        > żyjących w nędzy, o to co nam daje amerykański globalizm gospodarczy.
        Wszystko
        > to w imię bogactwa i siły Ameryki, którą tak podziwiamy. Równiedobrze
        > moglibyśmy podziwiać nazistowskich dowódców którzy w parę tygodni rozbili
        > Francję i główne siły Armii Czerwonej, i nazistowską technologię wojskową
        która
        >
        > o wiele lat wyorzedziła alianckie. Tak samo morzemy podziwiać przedwojenne
        > ogromne uprzemysłuwienie ZSRR przez Stalina (to też była cena milionów ofiar).
        > Ameryka to największo zło powojennego świata i moralnym obowiązkiem
        > cywilizowanych ludów Europy jest walczyć z tym bestialstwem.
        =========
        Tak Tomson, cale zlo swiata to skutek imperialistycznej polityki Stanow. Mozna
        by jeszcze dodac - aby wypelnic do cna twoj antyamerykanski belkot - Stanow de
        facto sterowanych przez swiatowy spisek masonsko-zydowski. Jakos jednak tak sie
        dziwnie sklada, ze dwie swiatowe potwornosci zainicjowane zostaly i mialy
        miejsce przede wszystkim w Europie, ze ideologie komunizmu i faszyzmu zrodzily
        sie na Starym Kontynencie, ze realsocjalizm mial najwiecej zwolennikow
        wsrod "elit intelektualnych" w "swiatlych i pobawionych imperialistyczncyh
        ciagatek" krajach typu Francja i Niemcy. Dlugo by tak mozna wymieniac. Nic ci
        nie daje to do myslenia? Nedza na swiecie to oczywiscie takze skutek
        globalistycznych i i imperialnych dzialan Stanow. A nie wpadlo ci do glowy,ze
        to w przewazajacej mierze skutek nieobliczalncyh poczynan dyktatorskich lub
        autorytarnych rzadow w Iraku, Korei Pn., Somalii, Sudanie, na Kubie.....
        Amerykanski globalizm gospodarczy? Chlopie, czy tobie sie naprawde wydaje,ze
        jedynym elementem gospodarki swiatowej i procesu globalizacji sa Stany? Jesli
        tak, to po prostu jestes nieukiem. Jakis dowod? Prosze bardzo: z ogolnej sumy
        wyplywu swiatowych, zagranicznych inwestycji bezposrednich tylko 18,5% przypada
        na amerykanskie korporacje ponadnarodowe podczas gdy niemal 60% na europejskie.
        Kto jest wiec trzonem gospodarki swiatowej? Wniosek jest prosty.
        • Gość: Tomson Ojej IP: *.ds.pg.gda.pl 02.06.03, 12:59
          Gość portalu: Ojejku napisał(a):

          > =========
          > Tak Tomson, cale zlo swiata to skutek imperialistycznej polityki Stanow. Mozna
          > by jeszcze dodac - aby wypelnic do cna twoj antyamerykanski belkot - Stanow de
          > facto sterowanych przez swiatowy spisek masonsko-zydowski.
          Przestań dodawać takie bezsensowne pierdoły, o żydo-masonach, do moich
          poglądów. Tego się właśnie boicie, że ktoś mówi wprost o Ameryce, jako o
          imperialnym zagrożeniu, zamiast o Ameryce zdominowanej przez żydowski spisek.

          > Jakos jednak tak sie
          > dziwnie sklada, ze dwie swiatowe potwornosci zainicjowane zostaly i mialy
          > miejsce przede wszystkim w Europie, ze ideologie komunizmu i faszyzmu zrodzily
          > sie na Starym Kontynencie, ze realsocjalizm mial najwiecej zwolennikow
          > wsrod "elit intelektualnych" w "swiatlych i pobawionych imperialistyczncyh
          > ciagatek" krajach typu Francja i Niemcy.
          To było dziadku kilkadziesiąt lat temu. Dziś mimio takich palantów jak ty,
          którzy wciąż próbują podjudzać w Europie dawne waśnie, Europa się jednoczy i
          jest najbarddziej ucywilizowanym kontynentem na świecie.

          > Dlugo by tak mozna wymieniac. Nic ci
          > nie daje to do myslenia? Nedza na swiecie to oczywiscie takze skutek
          > globalistycznych i i imperialnych dzialan Stanow. A nie wpadlo ci do glowy,ze
          > to w przewazajacej mierze skutek nieobliczalncyh poczynan dyktatorskich lub
          > autorytarnych rzadow w Iraku, Korei Pn., Somalii, Sudanie, na Kubie.....
          Amerykanie powinni nie wpierdalać się do wojny koreańskiej, tylko pozwolić
          Koreańczykom na to by sami między sobą roztrzygnęli kwestię zjednoczenia. Co do
          Kuba to cała tamtejsza bieda jest głównie przyczyną amerykańskiego embarga.
          Irak to ponad 3mln ofiar amerykańskiego imperializmu (ludobójce embargo,
          prowokowanie buntów Szyitów i Kurdów,Bombardowanie celów cywilnych przez USA).
          Terroryzm islamski to walka z amerykańskim neokolonializmem na Bliskim
          Wschodzie.

          > Amerykanski globalizm gospodarczy? Chlopie, czy tobie sie naprawde wydaje,ze
          > jedynym elementem gospodarki swiatowej i procesu globalizacji sa Stany? Jesli
          > tak, to po prostu jestes nieukiem. Jakis dowod? Prosze bardzo: z ogolnej sumy
          > wyplywu swiatowych,zagranicznych inwestycji bezposrednich tylko 18,5% przypada
          >na amerykanskie korporacje ponadnarodowe podczas gdy niemal 60% na europejskie.
          > Kto jest wiec trzonem gospodarki swiatowej? Wniosek jest prosty.

          Większość europejskich koncernów jest przejęta przez Amerykanów. Globalna
          gospodarka została stworzona przez USA i jest przez nich utrzymywana.
          • Gość: felusiak Re: Ojej IP: *.nyc.rr.com 02.06.03, 15:05
            Tomson napisal:
            > Amerykanie powinni nie wpierdalać się do wojny koreańskiej, tylko pozwolić
            > Koreańczykom na to by sami między sobą roztrzygnęli kwestię zjednoczenia. Co
            > do Kuba to cała tamtejsza bieda jest głównie przyczyną amerykańskiego
            > embarga.

            Tomson, Tomson. Jak USA mogly niew....ac sie do wojny koreanskiej skoro
            zostaly tam napadniete. Korea po wojnie zostala podzielona na dwie strefy
            okupacyjne. Na polnocy ZSRR, na poludniu USA. Polnoc dokonala proby
            zjednoczenia z poludniem wedlug wskazowek tow. Stalina biorac za przyklad
            zjednoczenie Litwy, Lotwy i Estonii z radziecka "macierza".

            A Kuba? Po 40 z gora latach budowania socjalizmu ciagle bieda.
            Kuba jest jak Albania, a ta nie byla dotknieta amerykanskim embargiem.
            A moze to Fidel podobnie jak Hoxha sa przyczyna?
            Czy nieurodzajowi w Kamerunie tez winne sa USA?
            • Gość: Tomson Re: Ojej IP: *.ds.pg.gda.pl 02.06.03, 15:24
              Gość portalu: felusiak napisał(a):

              > Tomson, Tomson. Jak USA mogly niew....ac sie do wojny koreanskiej skoro
              > zostaly tam napadniete.
              Amerykanom na początku podobała się ta wojna, bo myśleli że południe wygra i
              cała Korea będzie ich. Ale gdy północ była bliska zwycięstwa i zjednoczenie
              Korei było już o krok, Amerykanie się wpierdolili i wtedy rozpoczęła się jatka.

              > Korea po wojnie zostala podzielona na dwie strefy
              > okupacyjne. Na polnocy ZSRR, na poludniu USA. Polnoc dokonala proby
              > zjednoczenia z poludniem wedlug wskazowek tow. Stalina biorac za przyklad
              > zjednoczenie Litwy, Lotwy i Estonii z radziecka "macierza".
              Koreańczycy to jeden naród, jak ty byś się czuł gdyby ktoś podzielił Polskę?
              Korea była ofiarą japońskiej agresji, więc po co były tam strefy okupacyjne?

              > A Kuba? Po 40 z gora latach budowania socjalizmu ciagle bieda.
              > Kuba jest jak Albania, a ta nie byla dotknieta amerykanskim embargiem.
              > A moze to Fidel podobnie jak Hoxha sa przyczyna?
              > Czy nieurodzajowi w Kamerunie tez winne sa USA?
              Hoxha to był stalinista. Kuba miała się bardzo dobrze, gdy miała radzieckie
              wsparcie. Było tam nejmniej biedy w całej środkowej ameryce, najlepsza była też
              opieka zdrowotna i socjalna. Amerykańskie embargo doprowadza dzisiaj ten kraj
              do ruiny.
              • Gość: felusiak Re: Ojej IP: *.nyc.rr.com 02.06.03, 15:52
                Bylo dobrze jak byla pomoc radziecka.
                Jest zle kiedy pomocy radzieckiej zabraklo.
                Wina: embargo USA

                A moze to wina braku pomocy radzieckiej? Gdyby w dalszym ciagu radzieccy
                pomagali to embargo nie mialoby znaczenia, gdyz na Kubie byloby dobrze, tak
                jak dawniej. Z pomoca radziecka embargo nie przeszkadzalo.
                Moj werdykt: radzieccy zdradzili Kube.

                A jak tam w Korei?
                • Gość: piotr.ny OKSYMORON TOMSON IP: 216.223.52.* 02.06.03, 17:03
                  liczba ludnosci swiata to ponad 5 miliardow, ludnosci USA to ok.
                  300 mln. Z tych 300-stu milionow wg. tomsona 70-80% to poldebile
                  i debile (z jego rozmowy z bnadenem), pozostale 20% to
                  przyjezdni. A wiec swiat wg. tomsona jest rzadzony przez 240 mln
                  debili i 80 mln imigrantow amerykanskich. 4mld 700 mln, nie jest
                  wstanie handlowac z Kuba, Korea Pn. Wietnamem itd. tak aby te
                  panstwa mialy dobrobyt. Jezeli panstwa strefy euro licza ok
                  340mln mieszkancow, to ile oni sa warci jesli mniej liczne
                  panstwo poldebili jest od nich silniejsze? Gdybys nie zdawal
                  sobie spraw co to jest oksymoron: plastikowe szklo, sucha woda,
                  gleboka plycizna, itd. Twoja opinia o USA jest tym samym, panswto
                  poldebili rzadzi swiatowa gospodarka, handlem, rynkiem
                  walutowym,itd. A propos milionow ofiar, najwiekszy konflikt od
                  zakonczenia II wojny swiatowej to lodobujstwo w Rwadndzie,
                  Burundi i Kongo-Kinsasza. Znowu jakbys nie wiedzial, panstwa te
                  sa pod silmi wplywami, wrecz kuratela, Francji i Belgii.
                  • Gość: piotr.ny powinno byc "ludobojstwo", przepraszam. IP: 216.223.52.* 02.06.03, 17:05
      • Gość: piotr.ny SYN TOMASZA TO JAKIS SWIR IP: 216.223.52.* 02.06.03, 16:18
        zmierzyles juz dzisiaj temperature?
      • Gość: meerkat Re: Amerykańska hegemonia nad światem to miliony IP: *.rasserver.net 03.06.03, 01:36
        Gość portalu: Tomosn napisał(a):

        > Wietnam,Irak,Serbia,Korea,Indonezja,Salwador,Gwatemala,Nikaragua,Kuba i
        wiele
        > innych. Setki milionów głodujących dzieci na całym świecie, miliardy ludzi
        > żyjących w nędzy, o to co nam daje amerykański globalizm gospodarczy.
        Wszystko
        > to w imię bogactwa i siły Ameryki, którą tak podziwiamy. Równiedobrze
        > moglibyśmy podziwiać nazistowskich dowódców którzy w parę tygodni rozbili
        > Francję i główne siły Armii Czerwonej, i nazistowską technologię wojskową
        która
        >
        > o wiele lat wyorzedziła alianckie. Tak samo morzemy podziwiać przedwojenne
        > ogromne uprzemysłuwienie ZSRR przez Stalina (to też była cena milionów
        ofiar).
        > Ameryka to największo zło powojennego świata i moralnym obowiązkiem
        > cywilizowanych ludów Europy jest walczyć z tym bestialstwem.

        Czy byles ostatnio w Wietnamie? A w Polnocnej Korei? A dla kontrastu w
        Poludniowej?! Albo w Japonii i Niemczech pokonanych i okupowanych przez USA?
        Zas setki milionow ludzi glodujacych w Afryce, Indiach, Indonezji itp. to w
        duzej mierze rezultat kolonializmu dokonanego przez "cywilizowane ludy
        Europy", ktore tak zachwalasz. "Bestialska Ameryka" ofiarowala w tych dniach
        15 MILIARDOW dolarow na wake z AIDS w Afryce i na Karaibach. A co robia "
        cywilizowane ludy Europy" poza strzepieniem sobie ozorow?! Sapienti sat.
    • Gość: Pantera Re: IP: 152.19.37.* 02.06.03, 02:57
      Jak zwykle dwom lewckim dupkom marzy sie jakas utopia. Niech poczekaja chwilke to ta utopia do nich sama przyjdzie w postaci
      dzielnych muzulmanow, Chinczykow czy Afrykanczykow. Zapewniam, ze ci ktorzy przyjda nie beda miec litosci. Dlatego moze czas
      obudzic ducha wojownika?
    • Gość: Emily Re: Cost of war IP: *.nv.nv.cox.net 02.06.03, 04:00
      "Every gun that is made, every warship launched, every rocket
      fired, signifies in the final sense a theft from those who hunger
      and are not fed, those who are cold and not clothed."

      --Dwight D. Eisenhower

      34th U.S. President
      • Gość: Pantera Re: Cost of war IP: 152.19.37.* 02.06.03, 21:00
        Podsumowujac, ta wypowiedz to stek bredni. I tyle!
      • Gość: meerkat Re: Cost of war IP: *.rasserver.net 03.06.03, 01:40
        better unfed, cold and not clothed than DEAD!!!
    • Gość: Ojejku Re: A kasa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 08:19
      Zanim zacznie "zrzucac" niech zwroci Stanom kilkanasie miliardow
      dolarow z Planu Marshalla (wedug dzisiejszej wartosci byloby to
      kilkaset tysiecy miliardow),zaplaci za wyzwolenie spod okupacji
      niemieckiej, pokryje koszty rent wyplacanych rodzinom zolnierzy
      amerykankich ktorzy zgineli w Europie podczas II wojny swiatowej
      oraz rownowartosc "parasola ochronnego" jakie Stany roztaczaly
      nad Starym Kontynentem przez niemal 45 lat istnienia swiata
      dwubiegunowego.
      • Gość: Ojejku Re: A kasa? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.03, 08:55
        Przepraszam, wkradl sie blad - nie kilkaset tysiecy miliardow a kilkaset
        miliardow.
    • robertpk Re: Nie jestem europejczykiem ?? 02.06.03, 08:47
      ..dla mnie facet który zaczyna dzień od modlitwy moze byc
      prezydentem, czy premierem - byle dobrze rządził i nie wtrącał
      się w moje prywatne sprawy.

      Dla mnie "bezpieczeństwo socjalne" - oznacza olewusów których
      muszę tolerować i rezygnowac ze swych marzeń.

      Dla mnie - niemiecko-francuska awangarda - brzmi śmiesznie.

      Dla mnie - panowie którzy mówią o nas jako o zapóźnionych
      wieśniakach - zbyt zakompleksionych by poświęcić część swojej
      suwerenności - nie przemyśleli chyba swojej wypowiedzi (mam
      nadzieję że tylko to).

      Dla mnie - rodzaca się idea - "rdzenia europy" "awangardy".... -
      to nic innego jak próba zepchnięcia nas na peryferia.

      Ci Panowie chcą aby w europie pozostały dwa "słońca" - świecący
      na zachód i morze śródziemne Paryż, a także oświetlający dzikie
      knieje Centralnej i wschodniej części a także bałkanów - Berlin.

      Wspólnie i równoprawnie - prowadzić chcą politykę tylko z rosją.

      Ja jako prostak - takie mam wrażenie.
    • Gość: wjkrzy Wole byc Europejczykiem IP: 195.136.47.* 02.06.03, 11:56
      niz jednym z 11 tysiecy co rocznych "bohaterow"
      Amerykanskiej "cywilizacji".
      A skad te 10 tysiecy, to 11 tysiecy ofiar broni palnej rocznie-
      >patrz film Bowling For Columbine.
      To tylko jeden z powodow dla ktorych "SRAM" na USA i nigdy tam
      nie pojade, a stac mnie jakby kto pytal. Wole opalac sie u
      wrogow Ameryki niz patrzec na ten caly jebany Matrix, bedacy juz
      tylko parodia wolnosci i rownosci.
      A swoja droga to dlugo to juz nie potrwa.

      • Gość: Gosc Re: Wole byc Europejczykiem IP: 213.241.67.* 02.06.03, 12:53
        Cechy Europy wg Derridy i Habermasa to "zaufanie do
        organizacyjnych i przywódczych
        umiejętności państwa i sceptycyzm wobec zdolności rynku"...III
        Rzesza? a może Związek Radziecki(część europejska)?
      • Gość: meerkat Ameryka sie wali! IP: *.rasserver.net 03.06.03, 01:51
        Gość portalu: wjkrzy napisał(a):

        > niz jednym z 11 tysiecy co rocznych "bohaterow"
        > Amerykanskiej "cywilizacji".
        > A skad te 10 tysiecy, to 11 tysiecy ofiar broni palnej rocznie-
        > >patrz film Bowling For Columbine.
        > To tylko jeden z powodow dla ktorych "SRAM" na USA i nigdy tam
        > nie pojade, a stac mnie jakby kto pytal. Wole opalac sie u
        > wrogow Ameryki niz patrzec na ten caly jebany Matrix, bedacy juz
        > tylko parodia wolnosci i rownosci.
        > A swoja droga to dlugo to juz nie potrwa.

        Ameryka sie wali juz od ponad dwustu lat. Jak tak dalej pojdzie wkrotce
        przywali swoimi gruzami Europe.
        >
    • Gość: Gosc Tradycja europejska IP: 213.241.67.* 02.06.03, 12:50
      Cechy Europy to "zaufanie do organizacyjnych i przywódczych
      umiejętności państwa i sceptycyzm wobec zdolności rynku"...III
      Rzesza? a może Związek Radziecki? ach ci intelektualiści! Marzy
      się Stalin panom Derridzie i Habermasowi?
    • Gość: Pierre Dolony "Stara Europa" IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.06.03, 14:30
      = stara k...a
    • Gość: piotr.ny TO JAK ARTYKUL Z TRYBUNY LUDU IP: 216.223.52.* 02.06.03, 16:16
      chlopcy uzywaja zwrotow, wyrazen, i pojec o ktorych myslalem ze
      umarly w 1989. A tu prosze bardzo, jednak to prawda ze Lenin
      wiecznie zywy.
    • bwojtan Re: To są wartości Europejskie ? 03.06.03, 12:09
      to gdzie my idziemy ??

      nie dość nam własnego bagna ?

      zamiast wychodzić na suchy ląd z błota w którym tkwimy po pas,
      znaleźliśmy sobie jeszcze głębsze bajorko.
    • Gość: Ryba Re: Derrida to debil IP: 212.76.37.* 03.06.03, 23:46
      Chciałbym tylko napomknąć, że pan Derrida to gość, który zawsze
      dążył za tzw. poklaskiem, nie ważne czy to co mówił było mądre,
      ważne, że irytowało to ludzi. Wynikało to stąd, że pan Derrida
      jest mistrzem w braniu 100 różnych idei, mieszaniu ich i
      podawaniu tej mieszanki jako swojej filozofii.
      Taki to z niego filozof. Zaś osławiona dekonstrukacja juz dawno
      odeszła do lamusa.
      Warto też byłoby użyć dekonstrukcji do odczytania jego tekstu
      nt. Europy. Okazałoby się, że cały ten artykuł to stek bzdur i
      bzdurek, wygłoszonoych po to, aby raz jeszcze zabłysnąć na
      firnamencie taniej i w sumie dość prymitywnej publicystyki
      liżącej buty Chirac`owi...
      Smuta...
      • Gość: Alter Michnik Osioł trojański Polska -zagrożeniem dla cywilzacji IP: *.tele2.pl 04.06.03, 10:30
        Michnik, Geremek w CLI. Onyszkiewicz w NAI.
        Polska staje się niebezpiecznym osłem.
        www.irak.pl
        • Gość: Pete Czy Europa jest sznsa dla swiata? IP: *.ri.ri.cox.net 04.06.03, 15:49
          Bogata Europa zapatrzona jest w siebie. Tworzenie coraz
          dogodniejszych warunkow dla ludzi pracujacych, zbliza sie
          koncepcyjnie do komunizmu. Jednak cechy ludzkiego charakteru, a
          takze prawa rynku staja temu w poprzek. Czy ktos zdrowy na
          umysle zrezygnuje z wilomiesecznego zasilku bezrobotnego, ktory
          jest zblizony do normalnej placy? Czy dlugie urlopy, bezplatne
          leczenia i tysiace przepisow broniacych pracownika przed
          zwolnieniem sa dobre dla pracodawcow? Czy Ty zainwetowal bys
          swoje pieniadze gdybys je mial w firme w kraju jak powyzej gdzie
          Twoj zysk bylby minimalny bo pracownik kosztuje, a panswo
          naklada wysze podatki bo z czegos te leczenia i inne socjale
          trzeba placic? Czy tez wolal bys otworzyc firme w kraju gdzie
          tego nie ma a zyski bylyby wielokrotnie wieksze? Tak reaguja
          prawa ekonomi. Europa przeznacza minimalne kwoty na armie, bo
          trzeba latac potrzeby socjalne. Nie ma wiec sily przeciwstawic
          sie potedze USA. Ekonomicznie tez przegrywa, z podanych powyzej
          powodow. Jezeli sie ma jedno (osiagniecia socjalne) nie ma sie
          drugiego potegi militarnej i ekonomicznej. Ze Europa wytwarza
          mniej wiecej tyle co USA nie mowi to o potedze. Chiny wytwarzaja
          polowe tego co USA ale nikomu w Europie nie przyjdzie do glowy
          aby powiedziec ze sa one wieksza potega ekonomiczna niz Anglia
          czy Niemcy. Czy mozna zlikwidowac glod na swiecie? Alez tak.
          Dzisiaj niech kazdy obywatel w krajach rozwinietych da od siebie
          5 dolarow miesiecznie. Przyjmujac ze jest ich 1 miliard daje to
          5 miliardow miesiecznie a 60 miliardow rocznie. Teraz trzeba
          przyjac ze uratowani od smierci glodowej (glod jest przyczyna
          wielu chorob) beda w przyszlosci rodzic nowych dzieci i pomoc ta
          musi sie zwiekszac z roku na rok. Gdy wyliczymy taki wzrost
          populacji pieniedzy i jedzenia musi zabraknac. Jest to straszny
          rachunek, gdzie kalkulacje matematyczne - odnosi sie do zycia
          ludzkiego, ale niestety tak jest na swiecie, bylo i jeszcze
          dlugo bedzie. Czy kazdy Polak podejmie taka decyzje aby placic 5
          dolarow miesiecznie dla glodnych? Dlaczego ja? pada pytanie,
          niech rzad zaplaci. Rzad musi wziasc od nas, pracujacych. Swiat
          nie jest jeszcze doskonaly. Musza wiec istniec zbrojenia. Glod i
          nedza jeszcze dlugo nie beda zlikwidowane.
          • old.european Re: Czy Europa jest sznsa dla swiata? 08.06.03, 22:56
            Gość portalu: Pete napisał(a):

            > Bogata Europa zapatrzona jest w siebie. Tworzenie coraz
            > dogodniejszych warunkow dla ludzi pracujacych, zbliza sie
            > koncepcyjnie do komunizmu.


            srali muszki do pietruszki
            Wole wypoczetego, zadowolonego pracownika niz wymeczonego,
            zestresowanego. Mam firme w starej Europie, wiem co o tym.


            OE
    • Gość: Xionc Re: 'Niech Europa zrzuci hegemonię USA' - piszą J IP: 213.77.7.* 04.06.03, 16:39
      I kto to napisał: filozofowie dwóch najbardziej niewyspanych naródów w Europie:
      Francja - sen o przeszłości
      Niemcy - koszmar przeszłości.
      ----

      UE - nie! NAFTA - TAK!
    • Gość: aaa Filozofowie powinni trzymać się z daleka od polityki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.06.03, 14:09
    • Gość: Anka Re: USA to nasz przyjaciel IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.06.03, 14:41
      Gość portalu: wwkorab napisał(a):

      USA zawsze była naszym wielkim przyjacielem. Teraz zwłaszcza. Anglii trudno
      bedzie ich popierać. Z jednej strony Unia z drugiej Rosja. Ja myslę, że USA
      opłaci sie sojusz z Polską. Niemcy i Francuzi nas nie znoszą... Dlatego NIE dla
      UE. Z kim lepiej sie wiązac z przyjacielem czy z wrogiem???
      • Gość: +++Ignorant NAwet frazeologia komuniostyczna.../nt IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 08.06.03, 14:58
Inne wątki na temat:
Pełna wersja