ci, którzy odeszli...

IP: 213.76.135.* 03.06.03, 11:52
Zastanawiające jest to, że niestety coraz większa liczba w miare rozsądnie
piszących eurosceptyków ulatnia się z forum "po angielsku" w miarę zbliżania
się referendum. Zaczęło się od RdM, dzisiaj wolna galicja, robi, bebokk, erik
i krzysztofsf ograniczają częstotliwośc wpisów, prowdopodobnie i oni wkrótce
znikną. Prowdopodobnie w przyszłym tygodniu nie będzie z kim komentować
wyników referednum. Zbieg okoliczności czy brak sensownych argumentów jeżeli
większość powie TAK? Pozostaje niestety coraz większa liczba oszołomów.
Smutne to...
    • heimer Slabosc 03.06.03, 13:37
      To chyba wynik slabosci wewnetrznej.
      Widza, ze maja przeciwnikow ktorych nie moga pokonac
      (przekonac), i puszczaja im nerwy.
      Oni tu przyszli przekonac, a nie przekonywac.

      Im potrzebne spektakularne zwyciestwo.
      Najlepiej jak bys sie glosno przyznal, ze Cie przekonali
      i ze zaczynasz byc przeciw. To by ich wzmocnilo.

      Opor ich oslabia.
      Sami do konca nie sa przekonani do swoich racji.
      Bac moze sami juz sa ZA.
      • wolna_galicja Głos z zaświatów... buuuuuuuuu!!! ;-) 03.06.03, 16:35
        Kaiu i heimerze - musze Was zmartwić niestety.

        Argumenty merytoryczne mamy - to Wy nie podejmujecie z nimi dyskusji.
        Najaktywniejszym uniofanatykiem jest end z jego metodą "kopiuj-wklej". Wątki
        merytoryczne moje, czy "przecinka" pozostały (poza próbami kimmjiki i to dużo
        poniżej jego dotychczasowego poziomu) bez odpowiedzi.

        Tak jak parę dni temu niejaki Roman Giertych (za którym skądinąd nie przepadam)
        w radiowej dyskusji z Jackiem Saryjuszem-Wolskim na temat warunków akcesji
        rozłożył oponenta na łopatki w pięć minut. Jedynymi argumentami p. Wolskiego
        było "mnie te zapisy też się nie podobają i wolałbym, żeby ich nie było, ale UE
        nie użyje ich przeciw nam" a po pięciu minutach zaczął już tylko bredzić
        o "wspólnym dziedzictwie" i "historycznym momencie".

        Wy sobie mozecie kadzić a ja dzisiaj, zamiast zjeść kanapkę przy komputerze
        wyszedłem na lunch i pogadałem ze znajomym (z widzenia) właścicielem sąsiedniej
        firmy. Po piętnastu minutach rozmowy ze mną potwierdziły mu się niejasne
        podejrzenia, że UE to nie deszcz pieniędzy a odkurzacz kieszeni. Nie wiem, jak
        zagłosuje, ale myślę, że teraz mocno się zastanowi przed postawieniem krzyżyka.
        Dlatego uważam, że ostatnie dni przed referendum to czas na działania
        bezpośrednie a nie bicie piany z endami i innymi uniokretynami etatowymi.

        Nie mam złudzeń co do wyniku referendum ale wraz z innymi uniosceptykami zrobię
        wszystko, by zmniejszyć przewagę opcji "bezmyślne TAK".

        Kaiu, nie matrw się, na pewno zajrzę na forum po referendum i napiszę Ci posta.
        W końcu jesteś moim "wybytnym ulubieńcem" ;-)

        Howgh! (Jak mawiali Indianie w czasacj mej młodości)
        • sowa_lesna Czy sabat czarownic sie zbliza? 03.06.03, 16:48
          Bo tu juz dzisiaj przepowiednie, objawienia, gwiazy dawida a teraz glos z za
          swiatow.
          Ps. Ciekawy ten pana kolega, wlasciciel firmy, ktory byl taki nieuswiadomiony
          nieboraczek, a pan tylko w 15 minut wszystko mu wytlumaczyl.
          Gratuluje, bo tutaj na forum nie wiem czy to sie panu udalo.
          I w zwiazku z tym sowa radzilaby czesciej wychodzic z domu.
          Jeszcze troche tych kwadransow zostalo, a ile ludzi jeszcze nie oswieconych!
          I przy okazji zobaczy pan, ze istnieje tez inny swiat, ten realny.
          Powodzenia zycze.
        • kimmjiki Re: Głos z zaświatów... buuuuuuuuu!!! ;-) 03.06.03, 20:36
          wolna_galicja napisał:

          > Argumenty merytoryczne mamy

          Szkoda, ze jakos nie lubicie sie z nimi zdradzac;-).

          > - to Wy nie podejmujecie z nimi dyskusji.
          > Najaktywniejszym uniofanatykiem jest end z jego metodą "kopiuj-wklej".

          A najaktywniejszym eurofobem Jan...

          > Wątki merytoryczne moje, czy "przecinka" pozostały (poza próbami kimmjiki i
          > to dużo poniżej jego dotychczasowego poziomu) bez odpowiedzi.

          Jak juz wytykasz komus brak odpowiedzi, to i ja musze Ci wytknac, ze ostatnio
          nie odpowiedziales mi w dwoch watkach.

          > Tak jak parę dni temu niejaki Roman Giertych (za którym skądinąd nie
          > przepadam) w radiowej dyskusji z Jackiem Saryjuszem-Wolskim na temat warunków
          > akcesji rozłożył oponenta na łopatki w pięć minut.

          Jak ja lubie takie teksty. Zaraz jakis zwolennik UE, ktory tez sluchal tej
          audycji, powie cos dokladnie odwrotnego, co jeszcze raz potwierdzi teorie
          wzglednosci;-).

          > Wy sobie mozecie kadzić a ja dzisiaj, zamiast zjeść kanapkę przy komputerze
          > wyszedłem na lunch i pogadałem ze znajomym (z widzenia) właścicielem
          > sąsiedniej firmy. Po piętnastu minutach rozmowy ze mną potwierdziły mu się
          > niejasne podejrzenia, że UE to nie deszcz pieniędzy a odkurzacz kieszeni.

          Pogratulowac zaangazowania.

          > Nie mam złudzeń co do wyniku referendum ale wraz z innymi uniosceptykami
          > zrobię wszystko, by zmniejszyć przewagę opcji "bezmyślne TAK".

          Jak sie dobrze postaracie, to moze z pol promila przejdzie na "bezmyslne NIE".
          Jeszcze raz gratuluje zaangazowania, gratuluje tez JKMowi, ze takich wiernych
          wyznawcow sobie wytresowal.
    • Gość: robi Re: ci, którzy odeszli... IP: *.dialup.warszawa.pl 03.06.03, 22:42
      O mnie się nie marw Kaiu. Nie zniknę z forum, chyba, że znowu ktoś mi się
      włamie do kompa (co jest obecnie trudniejsze mam nadzieję). Przez te wszystkie
      miesiące starannie unikałeś wszelkich dyskusji ze mną, za to zakładałeś wątki o
      kretynach. Jakoś wydaje mi sie,że piszę na forum i tak więcej od Ciebie,
      mimo,ze robię to tylko wieczorami, bo w pracy nie mam na to czasu, a
      poświęcanie lunchu na dyskusje forumowe dawno wybiłem sobie z głowy. Warto było
      czasami, kiedy jeszcze pisał tu Duszczyk.

      Nie ominie mnie frajda opisywania chaosu po referendum. Wtedy dopiero zaczną
      się jaja. Kurtyna obłudy opadnie, zwykli ludzie powoli zaczną sobie zdawać
      sprawę, co tak naprawdę będzie oznaczała dla nich akcesja, a politycy rzucą sie
      sobie na wzajem do gardeł. Będzie ciekawie i będzie o czym pisać.
      • sowa_lesna Re: ci, którzy odeszli... 03.06.03, 22:49
        A bedzie o czym bo niedlugo wybory sie nam szykuja....
        A kurtyna wtedy rzeczywiscie opadnie.
        Obysmy pozostali przy swoich nickach.
      • Gość: kai Re: ci którzy odeszli IP: 213.76.135.* 04.06.03, 07:45
        Witam z radością robiego, ale ze smutkie żegnam mr_pope.
        • Gość: kai Re: ci którzy odeszli IP: 213.76.135.* 04.06.03, 07:46
          No i bebokk się definitywnie pożegnał.
Pełna wersja