Gość: shocking truth
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
27.05.07, 18:11
skoro jak pan pisze:
Największym problemem pozostanie do końca system głosowania w Unii. Kiedyś
będzie on wspominany jako fatum ciążące nad polską polityką europejską.
Polska prowadzi samotną walkę w grze, która nie jest tego warta, bo nie od
liczby głosów zależy skuteczność i sprawność w Unii.
(...) Iluzoryczny ułamek procentu dodatkowej siły głosu w Unii to wirtualny
problem, który lepiej zostawić tam, gdzie jest jego miejsce - w świecie
political fiction.
SKORO JEST TO 'UŁAMEK PROCENTU' TO MOŻE NIEMIECCY SPONSORZY USTĄPILIBY
POLSCE??? CO PAN O TYM MYŚLI??? ;-)