Tajny Raport Komisji Europejskiej

04.06.03, 09:32
Od paru tygodni slysze ze w ramach tzw. transparency Komisja Europejska
przygotowala raport o Polskiej akcesji do UE - raport jest obszerny i
zostanie nam laskawie pokazany... po referendum.

Z paru stron niemiecko- i anglo- jezycznych dowiedzialem sie tylko ze raport
ma wydzwiek gleboko niekorzystny jezeli chodzi o np stopien naszych
przygotowan. Niemal na 90% wynika z niego ze np bedziemy platnikiem netto
PRZYNAJMNIEJ do roku 2006 a moze i dluzej....

Czy ktos zeglujac po stronach ft.com i innych 'branzowych' zetknął sie z
jakimiś innymi przeciekami nt. owego raportu?
    • Gość: K.J. Re: Tajny Raport Komisji Europejskiej IP: 144.138.225.* 04.06.03, 13:12
      Niestety, jedyną informacją którą udało mi się na ten temat znaleźć, to
      doniesienie UEobserver z 22.05.2003 - 17:45 CET oraz wcześniejsze ostrzeżenie
      Eneko Landaburu w stosunku do Polski.

      Z tego doniesienia jasno wynika, że powodem nie wysłania przez KE tzw. listów
      ostrzegających była chęć nie płoszenia zwierzyny (tzn., nas) przed referendum.
      Polsce grozi uruchomienie, jak to jest obrazowo określane, „bicza na Polskę”,
      to znaczy klauzul karnych, jeżeli przed listopadem br. nie spełni większości
      warunków akcesyjnych.

      Poniżej podaję informację dotyczącą ostrzeżenia Landaburu, oraz angielski tekst
      art, z EUobserver na temat listów ostrzegających.

      Landaburu grozi nam palcem



      Sekcja Polska BBC podała, że dyrektor generalny do spraw rozszerzenia UE,
      Eneko Landaburu, ostrzegł rząd polski, że jeżeli ten nie przyspieszy
      przygotowań do członkostwa w Unii, to Komisja Europejska może wprowadzić tzw.
      klauzule ochronne począwszy od listopada bieżącego roku.

      Wypowiedź pana Landaburu podczas wspólnego posiedzenia polskiego i unijnego
      parlamentu, które miało miejsce we wtorek w Warszawie, zaszokowała polskich
      polityków pro-unijnych.

      Józef Oleksy stwierdził, że słowa wypowiedziane przez Landaburu na temat
      klauzul ochronnych zabrzmiały jak pogróżki, jednakże w jego przekonaniu,
      Komisja Europejska nie będzie miała powodów do ich zastosowania wobec tak
      dużego kraju kandydackiego jak Polska. Czyli tzw. pobożne życzenia w których
      celują euroentuzjaści.

      Klauzule ochronne są specjalnymi środkami, które kraje "15" mogą zastosować w
      stosunku do każdego z krajów kandydujących w przypadku, gdy nie wprowadzi on w
      odpowiednim czasie prawodawstwa unijnego. Mogą m.in. wprowadzić środki nacisku
      politycznego, jak również sankcje ekonomiczne mające na celu ochronę unijnego
      rynku wewnętrznego.

      Użycie klauzul ochronnych będzie nieuniknione.

      Według Eneko Landaburu, który zarządzał negocjacjami z krajami kandydackimi od
      1998, Polska ma jeszcze wiele do nadrobienia w takich dziedzinach jak usługi,
      rolnictwo, polityka audio-wizualna i unia celna. Nadmienił, że zaległości
      Polski dotyczą wprowadzania zarówno prawodawstwa unijnego, jak praktycznych
      przygotowań do stosowania norm i standardów unijnych.

      Landaburu zagroził, że jeżeli Polska nie wywiąże się z tych zobowiązań do
      listopada, kiedy to Komisja Europejska przedstawia raport końcowy o
      przygotowaniach kandydatów do członkostwa, to KE nie będzie miała innego
      wyjścia jak zastosować klauzule ochronne.

      Polscy politycy pro-unijni są zawiedzeni, że Landaburu wybrał dla swojej
      wypowiedzi bardzo nieodpowiedni moment tuż przed referendum unijnym. Tylko
      nieliczni obawiają się, że w efekcie wprowadzenia klauzul warunki członkostwa
      Polski jeszcze bardziej się pogorszą. Innym natomiast chodzi nie o sam fakt
      zastosowania klauzul lecz o to, że tuż przed referendum społeczeństwo może się
      dowiedzieć zbyt wiele na temat faktycznych warunków naszego członkostwa w UE i
      w efekcie zagłosować na 'NIE'.

      Opracowane na podstawie doniesienia EUobserver z dnia 29.04.2003 pt. "Landaburu
      warns Poland about delays".

      Redakcja Naszej Witryny, EUobserver, 2003-05-01

      Early warning letters to EU entrants delayed

      EUOBSERVER / BRUSSELS - The European Commission has delayed until mid-June
      sending early warning letters to acceding countries not implementing EU
      legislation, despite the risk of having to impose punitive measures if not
      enough progress is made before November this year.

      In doing this, the Commission will avoid sending any of these letters before
      the Polish referendum on EU membership on 7-8 June - Poland has the worst track
      record in acquis implementation among the 10 prospective EU entrants.

      Monitoring tables ready
      The Commission Friday, 23 May, will send monitoring tables to the EU member
      states, which will state to what extent the would-be members are meeting EU
      standards.

      But as the evaluation on Justice and Home Affairs will not be complete until
      mid-June, the Commission has stated that early warning letters will only be
      sent after the whole process is complete.

      "We can't send warning letters every month", a Commission source said.

      This has already caused internal wrangling between the Commission's departments
      for enlargement and consumer affairs - with key officials disagreeing over the
      timing of the letter.

      A monitoring exercise by the Commission last February revealed shortcomings in
      legislative areas by many of the prospective EU entrants.

      Friday's reports will also include for the first time a monitoring of the
      agriculture chapter, where Poland is expected to be severely criticised over
      its lack of progress in food safety.

      November deadline
      The ten EU acceding states are being warned to respect the commitments made for
      implementing legislation - in practice as well as in theory - before November
      this year, when the Commission will present its final monitoring report.

      On this basis, the Commission could draw up measures, known as safeguard
      clauses, which could be enforced in areas where severe gaps have been
      identified. These measures could temporarily exclude new EU states from
      participating in the internal market.
      • Gość: PABLO Re: Tajny Raport Komisji Europejskiej IP: *.kamir.com.pl 04.06.03, 13:19
        A co tam raporty! Eurofani rozchachani z balonikiem i
        czapeczka w gwiazdki wprowadzą nas do Unii wespół z
        Kwasniewskim, Millerem i eurokretynami z tzw. opozycji
        konstruktywnej (termin z PRL). Stopień ogłupienia mas
        przez propagandowy eurowalec jest potworny. Pozostaje nam
        przyglądanie sie jak można dobrowolnie nałożyc sobie
        postronek krzycząc wolność!
        • Gość: K.J. Re: Tajny Raport Komisji Europejskiej IP: 144.138.225.* 04.06.03, 14:14
          Gość portalu: PABLO napisał(a):

          > A co tam raporty! Eurofani rozchachani z balonikiem i
          > czapeczka w gwiazdki wprowadzą nas do Unii wespół z
          > Kwasniewskim, Millerem i eurokretynami z tzw. opozycji
          > konstruktywnej (termin z PRL). Stopień ogłupienia mas
          > przez propagandowy eurowalec jest potworny. Pozostaje nam
          > przyglądanie sie jak można dobrowolnie nałożyc sobie
          > postronek krzycząc wolność!

          Wie Pan, nigdy nie myślałem, że moi Rodacy dadzą się na to nabrać. Kiedy
          dorastałem, nacisk komunistycznej propagandy, tak podobny do teraźniejszej
          propagandy na temat UE, był w swoim zenicie. Ale jakoś nie dawaliśmy się nabrać
          na te pozłociste gwiazdy, czerwone szturmówki, obowiązkowe lektury szkolne
          typu „Jak hartowała się stal”, braterstwo narodów socjalistycznych pod
          przewodnictwem bratniego narodu radzieckiego (jeżeli takie monstrum jak naród
          radziecki mogło istnieć, teraz zaczyna się wprowadzać pojęcie narodu
          europejskiego i człowieka europejskiego, na wzór człowieka radzieckiego),
          sierpy i młoty, itp. bzdury.

          Jednakże dzisiaj, ku mojemu całkowitemu zaskoczeniu, Polacy dają się nabrać na
          jakże podobną propagandę i to w dodatku głoszoną przez tych samych ludzi,
          którzy głosili propagandę komunistyczną. Sam sobie nie wierzę, oczy przecieram,
          ale dają się na to nabrać. Na tak samo chamską, prymitywną, nachalną
          propagandę. Ot, byłoby to wszystko może i śmieszne, gdy nie dotyczyło mojego
          Narodu i mojej Ojczyzny.
          • Gość: Q Re: Tajny Raport Komisji Europejskiej IP: 148.233.111.* 04.06.03, 14:20
            Gość portalu: K.J. napisał(a):

            > Wie Pan, nigdy nie myślałem, że moi Rodacy dadzą się
            na to nabrać. Kiedy
            > dorastałem, nacisk komunistycznej propagandy, tak
            podobny do teraźniejszej
            > propagandy na temat UE, był w swoim zenicie. Ale jakoś
            nie dawaliśmy się nabrać
            >
            > na te pozłociste gwiazdy, czerwone szturmówki,
            obowiązkowe lektury szkolne
            > typu „Jak hartowała się stal”, braterstwo narodów
            socjalistycznych
            > pod
            > przewodnictwem bratniego narodu radzieckiego (jeżeli
            takie monstrum jak naród
            > radziecki mogło istnieć, teraz zaczyna się wprowadzać
            pojęcie narodu
            > europejskiego i człowieka europejskiego, na wzór
            człowieka radzieckiego),
            > sierpy i młoty, itp. bzdury.
            >
            > Jednakże dzisiaj, ku mojemu całkowitemu zaskoczeniu,
            Polacy dają się nabrać na
            > jakże podobną propagandę i to w dodatku głoszoną przez
            tych samych ludzi,
            > którzy głosili propagandę komunistyczną. Sam sobie nie
            wierzę, oczy przecieram,
            >
            > ale dają się na to nabrać. Na tak samo chamską,
            prymitywną, nachalną
            > propagandę. Ot, byłoby to wszystko może i śmieszne,
            gdy nie dotyczyło mojego
            > Narodu i mojej Ojczyzny.


            Zgadzam sie, mysle tak samo - ale skoro stado kretynow
            pcha sie w to szambo - prosze bardzo! I tak predzej czy
            pozniej ich (i siebie) bedziemy musieli z niego
            wyciagnac - po prostu UNIA SIE NIE SPRAWDZI!
            pozdrawiam
    • Gość: . NIE - naciągaczom z UE dziękuje. UE - NIE IP: *.echostar.pl 04.06.03, 13:47
      .
    • sowa_lesna Sowa z paru stron czesko i chinsko jezycznych 04.06.03, 14:25
      sie dowiedziala ze franzmauer jest niespelna rozumu i wymaga natychmiastowej
      hospitalizacji w osrodku zamknietym.
      Jednak lekarze raport na ten temat, przedstawia dopiero po udanej kuracji.
      Czy ktos jeszcze znalazl na japonskich albo filipinskich stronach
      potwierdzenie tej informacji?
      • franzmaurer Re: Sowa z paru stron czesko i chinsko jezycznych 04.06.03, 15:48
        sowa_lesna napisał:

        > sie dowiedziala ze franzmauer jest niespelna rozumu i wymaga natychmiastowej
        > hospitalizacji w osrodku zamknietym.

        Ja sie grzecznie pytam o to o czym PAP informowal kilka tygodni temu.
        Komisja Europejska postanowila OPOŹNIĆ publikacje raportu cząstkowego ze
        względu na możliwy jego wplyw na wynik referendum.

        Mowiąc wprost - należy Polaków zachować w niewiedzy i ciemnocie na temat stanu
        naszych przygotowań.
        Lepiej (dla Uni) żeby niedoinformowane społeczeństwom zdecydowało się
        na 'randkę w ciemno z Towarzyszką Unią', niż mialoby powziąć świadomą decyzję
        że rezygnuje z wejscia do 'unijnej krainy utopii'

        Polecam lekturę odnośnych doniesien rządowej agencji informacyjnej i ułozenie
        ich sobie w całosc:
        euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=45339
        euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=44067
        euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=45747
        euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&ID=45742
        Widze ze imć Sowa woli odpowiadać w stylu Towarzysza Millera...
        • sowa_lesna Re: Sowa z paru stron czesko i chinsko jezycznych 04.06.03, 19:04
          Panie franzmauer,
          Sowa tylko sparodiowala pana propagandowy styl.
          A styl ten sowa dobrze zna z niektorych publikacji i sie nim brzydzi.
          • franzmaurer Re: Sowa z paru stron czesko i chinsko jezycznych 05.06.03, 01:04
            sowa_lesna napisał:

            > Sowa tylko sparodiowala pana propagandowy styl.
            > A styl ten sowa dobrze zna z niektorych publikacji i sie nim brzydzi.

            To niech szanowna Sowa ogląda "Wiadomości", "Tygodnik Polityczny Jedynki"
            albo "Jedynkę w Europie" - tam jest dopiero co parodiować....
            Czekam na parodię propagandowych wystąpień Towarzysza Millera Leszka,
            Kwaśniewskiego Olka i innych fajnych kolesi...

            Sowa nie rozróżnia faktów i pytań dotyczących aktualnych wydarzeń od pytań
            retorycznych zadawanych przez posłankę Błochowiak Anitę... szkoda :(
            • Gość: filomat uwal millera IP: *.half-black-angel.dialup.pol.co.uk 05.06.03, 05:07
              jedyna szansa na uwalenie millera to bojkot referendum 6/7 czerwca. Nie bojcie
              sie do Unii i tak nas wciagnie Zachod, zobaczcie jak aktywni w ciagu minionych
              dni sa przywodscy zachodni odwiedzajacy Polske, takich zmasowanych wycieczek
              nie robili do zadnego innego kandydackiego kraju ... zbyt duzy Zachod ma
              interes w przylaczeniu Polski do Unii – tego w ogole nie wykorzystali
              spolegliwi negocjatorzy komucha millera ... pora na radykalne zmiany , inaczej
              Polska utonie zaraz na poczatku wejscia do Unii ... obecne warunki sa
              tragiczne !!!! ....Odlozenie sprawy do kolejnego referendum badz decyzji Sejmu
              to szansa na podnegocjowanie obecnych warunkow akcesu, do maja 2004 jeszcze
              sporo czasu. Poki co - uwalmy millera i klike jego komuchow ktorzy juz marza o
              cieplych brukselskich posadkach, a Polakow i ich problemy tradycyjnie maja w
              d.pie .
Pełna wersja