Michalkiewicz nadużywa cierpliwości lewizny

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 19:50
bo przecież 'wolność słowa' ma swoje granice

W ubiegłym roku gruchnęła straszliwa wieść, iż polscy Irokezi zamierzają
wybudować drogę łączącą kraje leżące po wschodniej stronie Morza Bałtyckiego,
poprzez Polskę z południową Europą. Zupłnie nie wiadomo po co, skoro teraz
większość ładunków z południowej Europy jedzie na północ przez porty
niemieckie.
W Brukseli przeciwko tym bezczelnym planom zaprotestował Greenpeace, zaś
wychodząca w Warszawie żydowska gazeta dla Polaków zaczęła zbierać podpisy
pod petycją do prezydenta, żeby „ratować dolinę Rospudy”, przez którą
planowana trasa miałaby przebiegać. Tymczasem w tej dolinie rosną różne
słodkie trawki, a zwłaszcza – sasanka łąkowa, która po wysuszeniu podobno
znakomicie poprawia naturalny smak pejsachówki. Tak w każdym razie mówił mi
pewien stary pijak.
Jeśli to prawda, to jasne, że ścisłe kierownictwo „Gazety Wyborczej” mogło
być żywotnie zainteresowane zachowaniem doliny Rospudy w stanie pierwotnej
dzikości, niezależnie od interesów portów niemieckich, podobnie, jak i
organizacje ekologiczne, które natychmiast aktywnie włączyły się w akcję.
www.michalkiewicz.pl/np_2007-05-29.php
    • Gość: shocking truth Tutaj już naprawdę przegiął :-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.07, 19:56
      Ale przecież takiego programu nie wypada głosić, zwłaszcza na konferencji,
      toteż trzeba było na użytek tak zwanego elektoratu wymyślić jakieś bajki. I tak
      Platforma Obywatelska ogłosiła między innymi, że stworzy system zachęt dla
      emigrantów, żeby powrócili do Polski.
      Warto wobec tego przypomnieć, że Platforma Obywatelska w czerwcu 2003 roku,
      kiedy to wraz z Aleksandrem Kwaśniewskim stręczyła nam przyłączenie do Unii
      Europejskiej, właśnie z możliwości wyjazdu z Polski do pracy w Europie
      Zachodniej uczyniła główną atrakcję wejścia do Unii.
      Gdyby więc ludzie, a zwłaszcza zwolennicy Platformy Obywatelskiej mieli dobrą
      pamięć i w dodatku długą, mogliby zapytać, jak to możliwe, że cztery lata temu
      emigracja zarobkowa z Polski była dobra, a teraz jest zła? Na szczęście nikt o
      to nie zapyta, bo kto by tam pamiętał, co było dobre cztery lata temu?

      Tymczasem były premier rządu Prawa i Sprawiedliwości, dzisiaj piastujący posadę
      w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, chwali Platformę Obywatelską, że w
      sprawie Unii Europejskiej porzuciła wszelkie wahania i wątpliwości.
      Przyłączenie Polski do Unii Europejskiej jest jak prawo grawitacji – powiada
      pan Kazimierz Marcinkiewicz.
      Z uwagi na stosunkowo młody wiek może on nie pamiętać, że w 1976 roku
      partyjniacy podobnie uzasadniali wpisanie do konstytucji przyjaźni ze Związkiem
      Radzieckim. Oczywiście nie mówili o prawie grawitacji, tylko o nieubłaganych
      prawach dziejowych, z których wynika konieczność ściślejszej integracji
      wspólnoty socjalistycznej.
      Pan Kazimierz Marcinkiewicz woli prawo grawitacji. Niech mu będzie na zdrowie,
      bo przecież zrzeczenie się suwerenności własnego państwa jakoś uzasadnić
      trzeba – jak nie prawami dziejowymi, to przynajmniej grawitacją.
      W Sodomie i Gomorze nie znalazło się nawet dziesięciu porządnych ludzi. W
      Sejmie w 1976 roku zaledwie jeden Stanisław Stomma odważył się nie głosować za
      zmianą konstytucji, chociaż nie odważył się już głosować przeciw.
      Ciekawe, jak będzie teraz? Czy ktoś odważy się zaprotestować, czy też wszyscy
      polecimy w dół na złamanie karku, zgodnie z prawem grawitacji?
      www.michalkiewicz.pl/rdm_2007-05-31.php
    • Gość: gtw Re: Michalkiewicz nadużywa cierpliwości lewizny IP: *.gprspla.plusgsm.pl 02.06.07, 21:43
      Aj, waj, ropa drożeje i wiem, że moskiewscy sponsorzy mają dużo kasy, mają jej
      jeszcze więcej sądząc z aktywności najmity....
      • Gość: shocking truth Re: Michalkiewicz nadużywa cierpliwości lewizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.07, 22:44
        Gość portalu: gtw napisał(a):

        > Aj, waj, ropa drożeje i wiem, że moskiewscy sponsorzy mają dużo kasy, mają
        > jej jeszcze więcej sądząc z aktywności najmity....
        Po pierwsze, błąd logiczny: wydatki na nazwijmy to public relations nie muszą
        zależeć od dochodów budżetowych, wręcz przeciwnie.
        Po drugie, już od lat najwięksi sk***iele insynuują działalność za moskiewskie
        pieniądze BEZ PRZEDSTAWIENIA ŻADNEGO DOWODU. Z drugiej strony odchodzi orgia
        jurgieltnicza i jurgieltnicy się z tym specjalnie nie kryją. Nie przypominam
        sobie, żebyś zabrał MERYTORYCZNIE głos w tym wątku:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=63164600
        albo w tym:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=59997739&a=59997739
        albo w tym:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=59759811

        Jeśli nie masz nic ciekawego do powiedzenia o kołchozie i jurgielcie to zawsze
        możesz przenieść się na forum hodowców kanarków, prawda?
      • Gość: eurowróg Re: Michalkiewicz nadużywa cierpliwości lewizny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.07, 13:03
        Ano: aj, waj!

        Za miedzą, u Arabów ropy od cholery, a u nas posucha, co?
        I czemu ten Bóg taki niesprawiedliwy, ja sze pytam?
Pełna wersja