ziri
08.06.03, 03:22
Po raz pierwszy poszliśmy "do urn" całą rodziną, moja młodsza
siostra skończyła 18 lat zaledwie parę dni temu; legitymowała
się paszportem straszliwie przejęta. Tato nawet nie wchodził do
kabiny, ja - chociaż dla mnie to już nie "pierwszyzna"
starannie sprawdziłam czy WSZYSTKO jest w porządku - nie byłoby
nic gorszego, niż oddanie nieważnego głosu. Mamę także
pytaliśmy, czy na pewno ma te dwie przecinajace się linie.;)
Tworzy się historia, nawet więcej, my ją tworzymy. Potem
dzieciaki w szkołach będą się uczyć o tym, w czym my mamy
przywilej wziąc udział. To piękne.
Pozdrawiam Wszystkich.
Ziri, dumna Polka - dumna Europejka