Prasa niemiecka o polskim referendum

IP: 207.181.167.* 10.06.03, 20:40
"Süddeutsche Zeitung", no wreszcie zrozumieliscie ze nie
zamierzamy byc w UE ani niemieckim a tymbardziej francuskim
podnozkiem i petakiem !
    • Gość: kou Re: Prasa niemiecka o polskim referendum IP: *.dutzend.stw.uni 10.06.03, 21:22
      Niemcom takie wolty przychodza powoli, szkoda ze nie wszystkim.
      Dla czesci tej spolecznosci, podobnie zreszta jak w Polsce,
      istnieja tylko 2 dwie drogi: albo anty-USA albo rzekoma
      wasalizacja. Pomimo tych optymistycznych artykulow liczba debili
      z czegewara czy ruska gwiazda na piersi nie zmniejszy sie.
      Pozdrowienia,
      kou
      • Gość: Lysy Re: Prasa niemiecka o polskim referendum IP: 207.181.167.* 10.06.03, 22:47
        Bardzo, bardzo rozsadna odpowiedz !
        Nikt nie mowi o wasalnosci wobec USA, bo jest kolosalna roznica
        miedzy byciem lojalnym sojusznikiem i partnerem a byciem wasalem.
        Na sojuszach i obietnicach z Francja przejechalismy sie jak
        Zablocki na mydle, od Niemcow niewiele dobrego nas spotkalo,
        wiec nie ma sie czemu dziwic ze przy wyborze Francja-Niemcy a
        USA wybralismy USA.
        Pozatym jakims dziwnym sposobem nawet typek jak Miller lepiej
        dostrzegl i zrozumial zagrozenie islamofaszyzmem i terroryzmem
        niz Czyrak lub Schroeder.
        • Gość: x Zasmarkane krzyzackie gazety... Grunwald dupki 1410... IP: 217.153.49.* 11.06.03, 13:17
          W 1945 tez dostalicie w dupe wiec ciecho siedziec, a nie pierdoly
          pisac jak te:

          "Nie uległ uwodzeniu politycznych szczurołapów i religijnych
          gorliwców. "

          UE STOP. Dosc centralnie sterowanej gospodarki socjalistycznej.
          Dosc bolszewii. Kiedys Moskwa, teraz Bruksela. UE STOP !
          • barabas Ach! Juz umiesz czytac? 11.06.03, 14:23
            Z jakiej lodowki cie wypuscili?
      • Gość: . a masz rację, że czegewara... IP: *.sgh.waw.pl 10.06.03, 23:11
        na koszulkach obraża
    • Gość: fritz Re: Prasa niemiecka o polskim referendum IP: *.solnet.ch 10.06.03, 22:01
      Nowa granica zachodnia Polski, "Süddeutsche Zeitung", Thomas
      Urban
      Pan Urban pisze:
      "... po spadku wpływów Kościoła i debatach o ciemnych kartach
      własnej historii. "

      Szkoda, ze rownoczesnie pan Urban nie pisze, ze zdaniem gazety,
      bez zaangazowanie sie Papieza, Polska nie przystapila by do Uni.
      W tym kontekscie nalezy rozumiec rowniez " spadek wplywu
      kosciola w Polsce". Autor ulatwia sobie b. zycie stawiajac teze,
      ze wlasciwie w Polsce nic by sie bez wplywu Papieza nie odbylo:
      ani solidarnosci by nie bylo, ani 1989 roku. Biedak zapomnial
      dodac, ze wtedy rowniez by nie bylo zjednoczonych Niemiec ( z
      czego prawdopodobnie duzo Niemcow zachodnich cieszyloby sie jak
      dzieci, jezeli zauwazy sie jakie gigantyczne sumy sa marnowane
      w niemczech wschodnich ), ani otworzenia granicy przez Wegry.
      Innymi slowy, caly okres Solidarnosci, KOR i calego pozniejszego
      rozwoju zostal zredukowany na Papieza. Zaiste, typowa niemiecka
      obiektywnosc ale w bardzo ladny sposob stawiajacych Polakow tam
      gdzie powinni byc: macie Papieza, bez niego nic byscie nie
      potrafili zrobic. Nie bedzie Papieza, jestescie nie zupelnie
      zerem, ale daleko od niego nie jestescie oddaleni.

      Caly artykul jest pelen watpliwosci na temat Polski i Polakow.

      Ciekawastka: autor pisze, ze wyjasnienia sympatii Polakow do
      Amerykanow i Ameryki, zupelnie nie zrozumialej dla Niemcow,
      nalezy szukac w tym, ze presiedent Woodrow Wilson wymusil wolna
      Polske. Autor uzywa przy tym wyrazenia raczej negatywnego, (
      pozwalajacego pomyslec: idiota amerykanin wymusil panstwo
      polskie). Zdaje sie, ze Niemcom wogole nie moze wpasc do glowy,
      ze po prostu idea indywidualizmu, samodzielnosci, decydowania o
      wlasnym zyciu i swoistego romantyzmu bardzo charakterystyczna
      dla USA, jest Polakom nieporownywalnie blizsza niz niemieckie
      maszerowanie w szeregu, zdyscyplinowanie zabijajace kreatywne
      myslenie ( dlaczego np. cala fantazja rozwoju platyn glownych do
      komputerow albo inteligentnyh chipsow dla komputerow rozwinela
      sie swietnie na Tajwanie ale nie w Niemczech) i ze niemiecki,
      sfrustowany sposob zycia nigdy nie bedzie Polakom blizszy niz
      wlasnie amerykanski. Do tego dochodzi, ze Niemcy beda lamac
      wszystkie umowy z Polska na korzysc umow z Rosjanami i ze jedyna
      gwarancja polskiej niepodleglosci jest NATO, a wiec USA a nie UE.

      UWAGA: chcialem wlasnie podac z grzecznosci nazwisko autora:

      AUTOREM JEST PAN " THOMAS URBAN ", autor wlasnie tego
      artykuly. Czyz to nie jest wzruszajace: Ten facet siedzi w
      Polsce, najprawdopodobniej wyrosl w Polsce i tak pierdoli na
      temat tego kraju. I jeszcze siebie samego cytuje. Czy to nie
      jest wzruszajace. Czy tego nie mozna przypadkiem okreslic
      korupcja we wlasnych szeregach? Aha, ten pan pisal cos o
      korupcji w swoim niemieckim artykule. No i daje dobry przyklad.

      • Gość: fritz Re: Uzupelnienie. IP: *.solnet.ch 10.06.03, 22:09
        Pomylka w druku: pan Thomas Urban nie napisal tego artykulu w
        GW. Przepraszam.
        • bebokk Przecież to jest bełkot 10.06.03, 22:19
          Papież, Solidarność, USA, bla-bla-bla

          Dostał jakiś redaktorek tekst do napisania.
          Stworzył na odpier.ól zbiór pozytywnych stereotypów ( nie wypada obrażać nowego
          członka ) skasował wierszówkę i tyle.
          A po pracy z kumplami pogadał, ze Polacy to złodzieje samochodów.
          • Gość: Toni Re: Przecież to jest bełkot IP: *.telia.com 11.06.03, 00:33
            Słyszałeś o Niemcach kradnących samochody w Polsce, Szwedach
            okradających polskie supermarkiety ? Francuzkach obstawiających
            ulice w Warszawie ?
            Czyżbym przegapił aż tak wiele ?
            • gabrielacasey Mnie to srednio obchodzi, ale w agencji w Radosci 11.06.03, 22:46
              k/Warszawy sa ponoc nawet francuskie Murzynki - mozesz sprawdzic.
      • Gość: Toni Re: Prasa niemiecka o polskim referendum IP: *.telia.com 11.06.03, 00:30
        Fritz ! Piepszysz jak Piekarski na mękach, np. czemy Ty sam nie
        opracowałeś lepszych chipów, czyżbyś przez to był gorszy ?
        • Gość: marley Fritz, co ty chrzanisz... IP: *.proxy.aol.com 11.06.03, 07:59

          Niemieckie maszerowanie w szeregu i zabijanie
          kreatywnosci. Ty sie strasznie trzymasz urojonych
          stereotypow. Ksiazek nie czytasz, filmow nie ogladzasz,
          muzyki nie sluchasz, czy co? Przestan sie meczyc.
          • Gość: jacek muzyka niemiecka :) IP: *.chello.pl 20.06.03, 03:24
            > Niemieckie maszerowanie w szeregu i zabijanie
            > kreatywnosci. Ty sie strasznie trzymasz urojonych
            > stereotypow. Ksiazek nie czytasz, filmow nie ogladzasz,
            > muzyki nie sluchasz, czy co? Przestan sie meczyc.


            Muzyka niemiecka - no to chyba jest najlepszy przyklad na dowod na to, czym
            jest niemiecka kreatywnosc. Ktokolwiek sluchal/ogladal VIVE niemiecka wie chyba
            o co chodzi.

            A wiesz, ze wg. Niemcow tylko 3% radiowego czasu antenowego wypelnia muzyka
            made in germany? Reszta to anglosaska badz europejska. Nawet Niemcy nie chca
            sluchac swoich wypocin....
            • Gość: Rolf Re: muzyka niemiecka :) IP: *.dip.t-dialin.net 20.06.03, 10:27
              Gość portalu: jacek napisał(a):

              > > Niemieckie maszerowanie w szeregu i zabijanie
              > > kreatywnosci. Ty sie strasznie trzymasz urojonych
              > > stereotypow. Ksiazek nie czytasz, filmow nie ogladzasz,
              > > muzyki nie sluchasz, czy co? Przestan sie meczyc.
              >
              >
              > Muzyka niemiecka - no to chyba jest najlepszy przyklad na dowod na to, czym
              > jest niemiecka kreatywnosc. Ktokolwiek sluchal/ogladal VIVE niemiecka wie chyba
              >
              > o co chodzi.
              >
              > A wiesz, ze wg. Niemcow tylko 3% radiowego czasu antenowego wypelnia muzyka
              > made in germany? Reszta to anglosaska badz europejska. Nawet Niemcy nie chca
              > sluchac swoich wypocin....

              O jakiej muzyce mowisz?Bo jesli chodzi o schlager czy Volkstümlich ,te kierunki nie maja rownych w swiecie i sa bardzo popularne w Niemczech,sa wszedzie...
              Obejrz sobie jak wygladaja programy mozyczne typu Volkstümliche Hitparade czy Musikanten Stadl albo Deutsche Schlagerparade.Jaki to rozmach i jakosc prezentacji.Niemcy to spece..
              Uwazam,ze tacy niemieccy wykonawcy jak Tangerine Dream,Scorpions,Boney M,Milli Vanilli,Eruption,No Mercy,Nena,Modern Talking,La bouche,Kraftwerk to czolowka swiatowa,zapisan w histori muzyki a nowi na VIVIE w jakosci tej muzyki to czolowka swiatowa.
              Obejrz sobie koncerty muzyczne dla mlodych,jak to zrobione i mlodzi niemieccy wykonawcy prezentuja muzyke najwyzszej klasy w tym przedziale.
              • barabas Re: muzyka niemiecka :) 20.06.03, 10:33
                Zapomniales o Saschy :-))
                Ogorki wszystkich krajow laczcie sie :-)))
                • Gość: Peter Re: muzyka niemiecka :) IP: 194.88.103.* 20.06.03, 15:23
                  Poczytaj sobie co Chopin pisal na temat "muzyki niemieckiej". Przeciez Niemcy
                  to ojczyzna nowozytnej muzyki, delikatnie uzupelniana przez Wlochy i Rosje.
                  Mowia ci cos takie nazwiska jak Bach, Mozart, Bethoven i setki innych.

                  Pomijam zupelonie filozofie i nauke czy lierature. Ale takie nazwiska jak
                  Einstein, Heisenberg, Leibnitz, Kant cos ci mowia?

                  A pierwszy lepsz kiep BMW tez chyba nie zbuduje.
              • Gość: jacek Re: muzyka niemiecka :) IP: *.chello.pl 21.06.03, 12:34
                > O jakiej muzyce mowisz?Bo jesli chodzi o schlager czy Volkstümlich ,te
                kierunki
                > nie maja rownych w swiecie i sa bardzo popularne w Niemczech,sa wszedzie...
                > Obejrz sobie jak wygladaja programy mozyczne typu Volkstümliche Hitparade czy
                M
                > usikanten Stadl albo Deutsche Schlagerparade.Jaki to rozmach i jakosc
                prezentac
                > ji.Niemcy to spece..

                Ogladalem raz. O 1 raz za duzo.

                > Uwazam,ze tacy niemieccy wykonawcy jak Tangerine Dream,Scorpions,Boney
                M,Milli
                > Vanilli,Eruption,No Mercy,Nena,Modern Talking,La bouche,Kraftwerk to czolowka
                s
                > wiatowa,zapisan w histori muzyki

                To skoro uwazasz ze Ci wykonawcy [poza Kratfwerk i Tangerine Dream] sa super,
                to moge Ci tylko wspolczuc. Do kompletu dodam Ci jeszcze Scatmana, LouBega i
                Scootera i CC Catch.

                a nowi na VIVIE w jakosci tej muzyki to czolow
                > ka swiatowa.
                > Obejrz sobie koncerty muzyczne dla mlodych,jak to zrobione i mlodzi niemieccy
                w
                > ykonawcy prezentuja muzyke najwyzszej klasy w tym przedziale.


                Pod wzgledem technicznym i organizacyjnym - tak. Natomiast pod wzgledem
                artystycznym - wymienieles sporo wykonawcow [Modern Talking, BoneyM, Milli
                Vanilli], ktore sa wrecz ikona kiczu do kwadratu i megatandety.

                Nie bardzo czuje czy chcesz mi udowodnic, ze BoneyM to swiatowa czolowka to mam
                ich lubic czy cenic? Bo co? Bo Niemca sa wielcy i maja trzypasmowe autostrady?
                [tak mawial moj byly szef ktory mial joblana na punkcie Niemiec]

                Byc moze mieszkasz w Niemczech wiec na sile starasz sie byc bardziej niemiecki
                niz tubylcy. Naprwde nie trzeba byc znawca zeby ocenic ze BoneyM czy Scooter to
                tandeta.
                • Gość: Henio Re: muzyka niemiecka :) IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.03, 13:46
                  Gość portalu: jacek napisał(a):

                  > > O jakiej muzyce mowisz?Bo jesli chodzi o schlager czy Volkstümlich ,te
                  > kierunki
                  > > nie maja rownych w swiecie i sa bardzo popularne w Niemczech,sa wszedzie.
                  > ..
                  > > Obejrz sobie jak wygladaja programy mozyczne typu Volkstümliche Hitparade
                  > czy
                  > M
                  > > usikanten Stadl albo Deutsche Schlagerparade.Jaki to rozmach i jakosc
                  > prezentac
                  > > ji.Niemcy to spece..
                  >
                  > Ogladalem raz. O 1 raz za duzo.
                  >
                  > > Uwazam,ze tacy niemieccy wykonawcy jak Tangerine Dream,Scorpions,Boney
                  > M,Milli
                  > > Vanilli,Eruption,No Mercy,Nena,Modern Talking,La bouche,Kraftwerk to czolo
                  > wka
                  > s
                  > > wiatowa,zapisan w histori muzyki
                  >
                  > To skoro uwazasz ze Ci wykonawcy [poza Kratfwerk i Tangerine Dream] sa super,
                  > to moge Ci tylko wspolczuc. Do kompletu dodam Ci jeszcze Scatmana, LouBega i
                  > Scootera i CC Catch.
                  >
                  > a nowi na VIVIE w jakosci tej muzyki to czolow
                  > > ka swiatowa.
                  > > Obejrz sobie koncerty muzyczne dla mlodych,jak to zrobione i mlodzi niemie
                  > ccy
                  > w
                  > > ykonawcy prezentuja muzyke najwyzszej klasy w tym przedziale.
                  >
                  >
                  > Pod wzgledem technicznym i organizacyjnym - tak. Natomiast pod wzgledem
                  > artystycznym - wymienieles sporo wykonawcow [Modern Talking, BoneyM, Milli
                  > Vanilli], ktore sa wrecz ikona kiczu do kwadratu i megatandety.
                  >
                  > Nie bardzo czuje czy chcesz mi udowodnic, ze BoneyM to swiatowa czolowka to mam
                  >
                  > ich lubic czy cenic? Bo co? Bo Niemca sa wielcy i maja trzypasmowe autostrady?
                  > [tak mawial moj byly szef ktory mial joblana na punkcie Niemiec]
                  >
                  > Byc moze mieszkasz w Niemczech wiec na sile starasz sie byc bardziej niemiecki
                  > niz tubylcy. Naprwde nie trzeba byc znawca zeby ocenic ze BoneyM czy Scooter to
                  >
                  > tandeta.
                  Chlopie,pobedziesz pare lat w Niemczech,to ta muzyka ci sie spodoba.Co sie Niemcom podoba to i swiatu.Polacy wariuja za Schlagerami.Jak jestem w Polsce,to wszyscy wieczorami patrzymy na Moika albo inne programy muzyczne z Niemiec.
                  A mlodzi na Slasku to oczywisciwe dwie VIVY,Onyx,MTV niemieckie,programy muzyczne dla nastolatkow .Polacy nie maja nic do zaproponowania.W Niemczech ci,co doszli do finalu Idola,to milionerzy,maja piekne teledyski,a polscy Idole,co z nimi,leca juz na MTV,byli podobno duzo bardziej utalentowani niz Niemcy.(wiekszosc Polakow na forum doszla do takiego wniosku)
                  W USA w 90% w radiu leci Country.W Niemczech Schlager i Volkstümlich.Bo to jest niemiecka muzyka.Reszta to mlodziezowka.A Scorpions czy Boney M to jak Deep Purple i Abba,dla milosnikow Beethovena Scheisse.A gdzie sa w tym wszystkim Polacy?Acha,polski wynalazek na swiatowa skale,haltura ponizej pasa -dyskopolo...
                  • Gość: jacek Re: muzyka niemiecka :) IP: *.chello.pl 21.06.03, 14:04
                    > Chlopie,pobedziesz pare lat w Niemczech,to ta muzyka ci sie spodoba.

                    Obawiam sie, ze mi to nie grozi.


                    Co sie Niem
                    > com podoba to i swiatu.

                    Obawiam sie ze nie wszystko. Na szczescie.


                    Polacy wariuja za Schlagerami.Jak jestem w Polsce,to wsz
                    > yscy wieczorami patrzymy na Moika albo inne programy muzyczne z Niemiec.
                    > A mlodzi na Slasku to oczywisciwe dwie VIVY,Onyx,MTV niemieckie,programy
                    muzycz
                    > ne dla nastolatkow.

                    No ale co? Jak mi sie nie podoba to mam sluchac? Bo co? Bo wypada? Bo oni sa
                    lepsi od nas? nie rozumiem....


                    > Polacy nie maja nic do zaproponowania.

                    No i co z tego? Tak samo jak nic do zaproponowania nie maja Holendrzy, Belgowie
                    czy Austriacy.

                    W Niemczech ci, co dos
                    > zli do finalu Idola, to milionerzy, maja piekne teledyski,

                    No i co z tego?


                    > W USA w 90% w radiu leci Country.

                    No i co z tego? Znasz to powiedzenie "jedzcie gowno! 100 milionow much nie moze
                    sie mylic"


                    W Niemczech Schlager i Volkstümlich. Bo to jest
                    > niemiecka muzyka. Reszta to mlodziezowka.

                    Ile ty masz lat tak z ciekawosci? To nie jest kwestia mlodzierzowki tylko gustu.


                    A Scorpions czy Boney M to jak Deep Pu
                    > rple i Abba, dla milosnikow Beethovena Scheisse.

                    Co ty wiesz o milosnikach Bethovena? Ja znam takich ktorzy sa wielbicielami i
                    Bacha i metalu. I nie obrazal ABBY porownujac ich do BoneyM...

                    > A gdzie sa w tym wszystkim Polacy

                    Nie ma. No i co z tego?


                    > y?Acha, polski wynalazek na swiatowa skale,haltura ponizej pasa -dyskopolo...

                    No i co z tego? A to discopolo to jest popularne w Niemczech? Nie wiedzialem...

                    pzdr
                    • Gość: Henio to sie nie odzywaj IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.03, 14:10
                      jak ci sie cos niemieckiego nie podoba.Czytaj sobie posty i ich nie komentuj.Jestes jednym z tych Polakow,co nienawisc do Niemcowm maja we krwi
                      tylko z tego powodu,ze Niemcom zawsze lepiej szlo i dalej idzie...Zawisc odbiera ci rozum.
                      • Gość: jacek ale dlaczego? IP: *.chello.pl 21.06.03, 14:41
                        > jak ci sie cos niemieckiego nie podoba.

                        Ale dlaczego mam sie nie wypiowiadac? Zyje w wolnym kraju, jestem wolnym
                        czlowiekiem i mam prawo sie wypowiadac.

                        > Czytaj sobie posty i ich nie komentuj.

                        Ale dlaczego mam nie komentowac? Zyje w wolnym kraju, jestem wolnym czlowiekiem
                        i mam prawo komentowac.


                        > Jestes jednym z tych Polakow, co nienawisc do Niemcowm maja we krwi
                        > tylko z tego powodu, ze Niemcom zawsze lepiej szlo i dalej idzie...

                        Rozczaruje Cie. Nie jestem, choc Ty pewnie chcialbys to tak widziec. Po prostu
                        sa rzeczy ktore mi sie w Niemczech podobaja i takie ktore raczej smiesza. Np.
                        wielkie grube baby w leginsach na targowiskach przygranicznych czy gispowe
                        krasnoludki ktore Niemcy masowo kupuja.

                        A do slowa "zawsze" - rozumiem, ze zapomniales o Republice Wiemarskiej. Tak sie
                        sklada, ze mieszkalem w miejscu, gdzie nawet jeszcze dlugo po wojnie mieszkalo
                        sporo Niemcow (Dolny Slask) i znam z ich opowiesci (komunisci nie puszczali
                        takich opowiesci w TV) jak to dokladnie bylo przed dojsciem Hitlera do wladzy,
                        jaka byla wtedy w Niemczech nedza i glod. M.in. dlatego Adolf do wladzy doszedl.

                        > Zawisc odbiera ci rozum.

                        Mam putynie. Czy uwazasz, ze wszystko to, co MIency robia jest dobrze
                        zorganizowane, porzadne, dokaldne, bardzo dobre, wrecz swietne i skazane za
                        sukces? Czy wszystko to co robia Polacy jest glupie, beznadziejne, fatalnie
                        zorganizowane, zle, to pasmo nieustannych porazek i wtop, ze nic nie nigdy nie
                        dokonalismy, ze od zawsze pikujemy w dol?

                        Podejrzewam, ze odpowiedz na oba powyzsze pytania bedzie na "tak". No cusz....

                        Moge tylko westchnac, ze kompleksy wylewaja Ci sie uszami. Czlowiek
                        zakompleksiony nie jest obiektywnie w stanie ocenim zalet i wad obu stron.

                        Zaczelismy od muzyki, ktora jest sprawa gustu. Dla mnie muzyka sygnowana "made
                        in germany" jest traktowana z najwieksza ostroznoscia, gdyz potrafi otrzec sie
                        kicz, ale kicz przez duze "k" taki sierzionyj ze az strach. Milli Vanilli czy
                        BoneyM czy "klasyka" - MOdern Talking sa tego ewidentnym przykladem. Jesli
                        jestes zakompleksiony wiec uwazasz ze wszystko co jest niemieckie jest "alles
                        gut" wiec nie masz mozliwosci obiektywnej tego oceny.

                        Pociesze cie w jednym - nie jestes sam, tu w Warszawie jest mnostwo takich
                        osob, ktore przyjechaly z roznych dziur zabitych dechami do "stolycy" i teraz
                        szpanuja co to nie one.

                        Wieze tylko, ze normalne stosunki z Niemcami beda udzialem ludzie ktorzy nie
                        maja na ich punkcie kompleksow [chyba Slunzoki niekoniecznie sie do tego
                        nadaja], ze te stosunki po prostu znormalnieja.

                        pzdr
                        • Gość: Jas Re: ale dlaczego? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.03, 14:52
                          Ty znasz tych Niemcow z pogranicza,co przychodza na targ przygraniczny w legginsach i kupuja krasnale.Ja pisze o tych z RFN,ktorzy nie hodza w legginsach i nie maja krasnali przed domami i ciucha z targu nie ubiora czy polskiej kielbasy zapakowanej w gazete nie wezma do ust.Tobie sie wydaje,ze jesli ci z NRD tacy sami jak Polacy,to i cale Niemcy takie.Mylisz sie.Ci z NRD to dobrzy na odstrzal i dobry temat do wicow i skeczow,tak jak Polacy z ich "normalnoscia.Bo to co w NRD i w Polsce bylo i czesciowo jest "normalne" gdzie indziej absurdalne.
                          • Gość: jacek Re: ale dlaczego? IP: *.chello.pl 21.06.03, 15:13
                            Tobie sie wydaje,ze jesli ci z NRD tacy s
                            > ami jak Polacy,to i cale Niemcy takie.Mylisz sie.Ci z NRD to dobrzy na
                            odstrzal
                            > i dobry temat do wicow i skeczow, tak jak Polacy z ich "normalnoscia.

                            No a dlaczego Niemcow wszystkich 50 mln Polakow [Polska i zagranica] wrzucaja
                            do 1 worka? Ale jesli maja do tego prawo to ja tez mam prawo wrzucac wszystkich
                            Niemcow do jednego wora no nie?

                            Rozczaruje Cie po raz drugi. Moja ciotka pracuje na targowisku w Lekinicy i
                            mowi ze dokladnie widac ktorzy Niemcy sa zachodni a ktorzy wschodni. Ci z
                            tylkami jak szafa w leginsach sa wschodni :) zachodni czasami cos kupuja,
                            wiecej ogladaja i wygladaja zupelnie zupelnie inaczej.


                            Bo to co w
                            > NRD i w Polsce bylo i czesciowo jest "normalne" gdzie indziej absurdalne.

                            A konkretnie co masz na mysli? Czyli jednak - cokolwiek Polacy nie zrobia i tak
                            bedzie zle i beznadziejne. No trudno, "fajnie" jest zyc ze swiadomoscia ze
                            zycie jest do dupy.

                            Nie mam nic do krasnali. Sa fajne. Daja jakims ludziom prace. Jak ktos lubi to
                            sobie wstawi. Ja bym sobie cos takiego nie wstawil.
                            • Gość: Heniek Re: ale dlaczego? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.03, 20:20
                              Na ARD leci Sommerfest der Volksmusik transmitowany na zywo takze do Austri.Palce lizac,ta oprawa i ta muzyka.!!!Teraz spiewa G.G.Anderson.
                              • Gość: Herz Bube Re: ale dlaczego? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.03, 21:03
                                Tak po pieciu piwach to i mnie zaczyna sie Volksmusik podobac, ale nie
                                wczesniej !
                                Nie wciagajmy w to polakow, moze jakims cudem zaraza grania pod publiczke ich
                                ominie. Szczerze mowiac wole juz polska muzyke goralska, zaczynam ja przyswajac
                                juz po trzech piwach.

                                Boze chron anglosasow (tylko by dalej mogli tworzyc muzyke).
                                • Gość: Heniek Re: ale dlaczego? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.03, 21:48
                                  Mlody jestes.Z wiekiem ci przyjdzie.Dla mnie tez bylo kiedys tylko Deep Purple i Led Zeppelin.Do dzis wprawdzie jest ale nie wpadam juz w trans, nie wylaczam sie i nie protestuje przeciw kapitalizmowi.Za to Schlager albo Volkstümlich blizej rzeczywistosci i slowem i muzyka.
                                  Muzyka wesola, oprawa sielankowa i piwo na stole.
                                  • Gość: Herz Bube Re: ale dlaczego? IP: *.dip.t-dialin.net 21.06.03, 22:15
                                    W jakims sensie to zazdroszcze Tobie, ze tak niewiele potrzebujesz by byc
                                    zadowolonym.
                                    W gruncie rzeczy, o to glownie w zyciu chodzi. Ja mialem pecha, moze wymagam
                                    zbyt wiele ?

                                    Pozdrawiam
                                    • Gość: Janusz Re: ale dlaczego? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.03, 00:59
                                      Gość portalu: Herz Bube napisał(a):

                                      > W jakims sensie to zazdroszcze Tobie, ze tak niewiele potrzebujesz by byc
                                      > zadowolonym.
                                      > W gruncie rzeczy, o to glownie w zyciu chodzi. Ja mialem pecha, moze wymagam
                                      > zbyt wiele ?
                                      >
                                      > Pozdrawiam

                                      Wiekszosc Polakow jest wymagajaca i wybredna.Potrzebuja za wiele i nic nie maja.Powinni sie zadowolic jak Niemcy czy inni Zachodnioeuropejczycy tym,co maja!
                                      • Gość: jacek a dlaczego maja nie miec wymagan? IP: *.chello.pl 22.06.03, 02:22
                                        > Wiekszosc Polakow jest wymagajaca i wybredna.Potrzebuja za wiele i nic nie
                                        maja
                                        > .Powinni sie zadowolic jak Niemcy czy inni Zachodnioeuropejczycy tym,co maja!

                                        Wyzieraja z ciebie malo zrozumiale dla mnie kompleksy polaczka ktory zachlysnal
                                        sie zachodem i nie jest racjonalnie w stanie ocenic sytuacji no i sadzi jakies
                                        klocki o Polakach.

                                        Kiedys ponoc we wspanialych latach 80 mielismy mieszkanie z kiblem na podworzu
                                        bez lazienki, bo takie byly wtedy warunki za komuny. Rozumiem, ze mielismy to
                                        zaakceptowac? Teraz rodzice maja normalna chate a ja chce miec wlasna, ale
                                        jeszcze nie mam. Rozumiem, ze mam go nie miec i akceptowac to ze treaz
                                        wynajmuje?

                                        Jak dojdziemy do takiego poziomu jak Niemcy (oczywiscie dot. tych "lepszych" z
                                        zachodu) to moze wtedy zaakceptuje to co mam :))
                                        • Gość: Janek Re: a dlaczego maja nie miec wymagan? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.03, 06:07
                                          Gość portalu: jacek napisał(a):

                                          > > Wiekszosc Polakow jest wymagajaca i wybredna.Potrzebuja za wiele i nic nie
                                          >
                                          > maja
                                          > > .Powinni sie zadowolic jak Niemcy czy inni Zachodnioeuropejczycy tym,co ma
                                          > ja!
                                          >
                                          > Wyzieraja z ciebie malo zrozumiale dla mnie kompleksy polaczka ktory zachlysnal
                                          >
                                          > sie zachodem i nie jest racjonalnie w stanie ocenic sytuacji no i sadzi jakies
                                          > klocki o Polakach.
                                          >
                                          > Kiedys ponoc we wspanialych latach 80 mielismy mieszkanie z kiblem na podworzu
                                          > bez lazienki, bo takie byly wtedy warunki za komuny. Rozumiem, ze mielismy to
                                          > zaakceptowac? Teraz rodzice maja normalna chate a ja chce miec wlasna, ale
                                          > jeszcze nie mam. Rozumiem, ze mam go nie miec i akceptowac to ze treaz
                                          > wynajmuje?
                                          >
                                          > Jak dojdziemy do takiego poziomu jak Niemcy (oczywiscie dot. tych "lepszych" z
                                          > zachodu) to moze wtedy zaakceptuje to co mam :))

                                          Wiekszosc Polakow jest wybredna...jesli chodzi o wszystko co niemieckie.Od samochodow,poprzez muzyke,zachowanie Niemcow,architekture itd.Wystarczy poczytac posty w odpowiednich rubrykach.Tu nie chodzi o ustep z lat 80 tych,tu chodzi o niedoscigniony przyklad dla Polski na zachodzie.Juz slysze wzburzenie Polakow.Niemcy,ci zbrodniarze jeszcze nam nie zaplacili za szkody wojenne,do Uni nas ciagna wbrem naszej woli bo chca nasze ziemie zachodnie,ten miliard euro dla naszych rolnikow to ochlapy,ale nasze wladze udalo sie im kupic itd,itd.I my POLACY mamy brac z nich przyklad?Nigdy!!!To straszne,jak Polacy wybredni.We wszystkim czuja podstep.Polacy sie osmieszaja.Po pewnym czasie bycia z Polakami przechodza oni na tematy polityczne i stwierdzenia typu.Slyszalem,ze u was powaznie podrozalo,a tyle bezrobotnych ,co wasz rzad robi.W dzienniku pisali,ze opieka lekarska niewyplacalna,ludzie nie chca pracowac itd,itd.Jade do Polski za miesiac,musze sobie przygotowac odpowiedzi.Okropne z Polakami.
                                          • Gość: jacek Re: a dlaczego maja nie miec wymagan? IP: *.chello.pl 23.06.03, 01:32
                                            > Wiekszosc Polakow jest wybredna...
                                            Nie odpowiadam za wszystkich Polakow, bo nie mam 38 mln znajomych. Moge
                                            odpowiadac tylko za siebie.

                                            > jesli chodzi o wszystko co niemieckie.
                                            Uogolniasz jak zwykle.

                                            > Od samochodow,
                                            Nein, sa bardzo dobre.

                                            > poprzez muzyke,
                                            Z niewielkimi wyjatkami - szajs do kwadratu.

                                            > zachowanie Niemcow,
                                            Tych rodowitych ktorych poznalem byli bardzo spoko. Tych Niemcow polskiego
                                            pochodzenia ktorych spotkalem - wole unikac.

                                            Pociesze Cie - mieszkam w Warszawie od 3 lat i stwierdzilem, ze rodowici
                                            Warszawiacy sa zupelnie normalni w przeciwienstwie do sporej grupy naplywowych.


                                            > architekture itd.
                                            Nie wiem, co to znaczy. Pruska arch. wyst. tez na Dolnym Slasku jest rozna,
                                            jedne rzeczy sie mi podobaja inne nie. Arch. z zachodnich Niemiec nie znam wiec
                                            nie moge ocenic.


                                            Wystarczy poczytac po
                                            > sty w odpowiednich rubrykach. Tu nie chodzi o ustep z lat 80 tych, tu chodzi
                                            o ni
                                            > edoscigniony przyklad dla Polski na zachodzie. Juz slysze wzburzenie Polakow.
                                            Nie
                                            > mcy, ci zbrodniarze jeszcze nam nie zaplacili za szkody wojenne, do Uni nas
                                            ciagn
                                            > a wbrem naszej woli bo chca nasze ziemie zachodnie,ten miliard euro dla
                                            naszych
                                            > rolnikow to ochlapy,ale nasze wladze udalo sie im kupic itd,itd. I my POLACY
                                            ma
                                            > my brac z nich przyklad?Nigdy!!! To straszne,jak Polacy wybredni.

                                            Oj marudzisz, uogolniasz i koniecznie chcesz widziec swiat w bialo-czarnych
                                            kolorach w rodzaju Niemcy cacy, Polacy be.

                                            Nie uznaje slow "my jako narod to sramto i pierdzianto....". Nie wiem, jak sie
                                            zachowuje caly narod, nie znam 38 mln wszystkich Polakow [o polonusach nie
                                            wspomne] wiec nie uogolniam.

                                            > We wszystkim czuja podstep. Polacy sie osmieszaja.
                                            Przed kim sie osmieszaja? Chyba tylko Polonusi tak uwazaja i nikt poza nimi.


                                            Po pewnym czasie bycia z Polakami przechodza
                                            > oni na tematy polityczne i stwierdzenia typu.Slyszalem,ze u was powaznie
                                            podroz
                                            > alo,a tyle bezrobotnych ,co wasz rzad robi.W dzienniku pisali,ze opieka
                                            lekarsk
                                            > a niewyplacalna,ludzie nie chca pracowac itd,itd.

                                            A co? Nieprawda? Fakt, ze sami chcielibysmy miec takie problemy jakie maja
                                            Niemcy. O jednym juz sie kiedys przekonalem - mam rodzine w Berlinie i
                                            znajomych w Warszwie tez, ktorzy mieszkaja w swoim miescie ponad 10 lat i
                                            mieszkajac w nim - kompletnie nic o nim nie wiedza. Wiec tzw "wiedze" ktora mi
                                            ktos sprzedajae o miejscu w ktorym mieszka dziele przez 10.


                                            > Jade do Polski za miesiac,musze sobie przygotowac odpowiedzi.

                                            Kup sobie jakis ichni przewodnik. Na pewno Ci duzo powie. A gdyby pisali o
                                            bialych niedzwiedziach biegajacych po ulicach to dementuje - juz nie ma, moze
                                            kiedy byly. Acha! I mamy coraz wiecej toalet i nawet spluczki mamy i pachnacy
                                            papier toaletowy w kwiatki tez i nawet ostatnmio ktos w Polsce wynalazl asfalt
                                            i gume do zucia wiec bedzie dobrze.


                                            > Okropne z Polakami.

                                            Starsznie, to sie pozbac obywatelstwa. No ale pewnie nie chcesz, bo
                                            jako "Polak" mozesz kupowac ziemie bez problemu w przeciwienstwie do Niemcow.
    • Gość: poli Re: Bush muss erledigt werden IP: 212.106.142.* 11.06.03, 09:19
      i tego życzę wszystkim "buszystom" na forum wypisującym
      nieprawdopodobne bzdety.
      • Gość: kou Re: Bush muss erledigt werden IP: *.dutzend.stw.uni 11.06.03, 14:57
        Nie czuje sie "buszysta", ale nie wydaje mi sie. Moze mnie przekonasz?
        • Gość: poli Re: Bush muss erledigt werden IP: 212.106.142.* 11.06.03, 16:04
          Gość portalu: kou napisał(a):

          > Nie czuje sie "buszysta", ale nie wydaje mi sie. Moze mnie
          >przekonasz?

          i wcześniej:

          >Niemcom takie wolty przychodza powoli, szkoda ze nie
          >wszystkim.
          >Dla czesci tej spolecznosci, podobnie zreszta jak w Polsce,
          >istnieja tylko 2 dwie drogi: albo anty-USA albo rzekoma
          >wasalizacja. Pomimo tych optymistycznych artykulow liczba
          >debili
          >z czegewara czy ruska gwiazda na piersi nie zmniejszy sie.
          >Pozdrowienia,
          >kou
          Rozumiem że mam cię przekonać do tego że: "Bush musi zostać
          załatwiony"? - jeśli tak to spróbuję:)

          Napisałeś(łaś), że dla większości istnieją dwie drogi: rzekoma
          wasalizacja, lub anty-USA. Nie godzisz się z takim podziałem
          (jak wynika z twego postu), ale wg mnie niestety jest on
          prawdziwy i tylko takie dwie drogi wyboru pozostają. Dlaczego? -
          zapytasz. Ano dlatego, że SAME USA - A KONKRETNIE PREZYDENT
          BUSH TAK POSTAWIŁ SPRAWĘ! Motto jego polityki zagranicznej
          zawiera się wszak w słowach: "kto nie z nami ten przeciwko
          nam"! Do tego dodajmy jeszcze funkcjonujący od "zawsze" w
          polityce USA, a obecnie bardzo nasilony podział świata iście
          manichejski: walka dobra ze złem - przy czym dobro, a raczej
          jego kwintesencja to oczywiście zawsze USA, zło zaś, które,
          dodajmy, należy zwalczyć (czytaj - dziś utopić w morzu krwi) -
          TO KAŻDY KTO NIE PODZIELA W NAJMNIEJSZYCH SZCZEGÓŁACH OPINI USA
          CZY JAK WOLISZ OBECNEGO PREZYDENTA BUSHA.
          W polityce wobec USA można faktycznie wybrać tylko pomiędzy
          nie "rzekomą" - jak piszesz, lecz rzeczywistą wasalizacją, lub –
          wrogością, bowiem tak postrzegają politykę zagraniczną obecni
          decydenci w USA. Wasalizacja zaś rzeczywista - nie rzekoma
          dlatego, że nie masz prawa wydać jakiegokolwiek głosu
          krytycznego wobec polityki swego seniora, innymi słowy, nie
          masz prawa do własnego zdania, możesz tylko powielać zdanie
          swego pana (zauważ wypowiedzi polityków USA, UK, Polski, czy w
          ogóle "bandy ośmiu" i "dziesięciu" w sprawie Iraku - to istna
          kalka (w Średniowieczu było lepiej:)) Słowem "sojusz" z USA
          wygląda następująco - czekamy co mówi "wódz" po czym to
          powtarzamy, nie zmieniając ani literki. Powiem szczerze - mi to
          przypomina czasy ZSRR - kiedy to Moskwa stanowiła prawo i
          jedyna znała i dyktowała prawdę. Jeśli wówczas ktoś nawet z
          obozu „swoich” próbował się buntować (powiedzmy Jugosławia) -
          był zagrożony karą, dziś „swoi” dla USA - Niemcy i Francja
          (wszak państwa demokratyczne, stabilne, prowadzące pokojową
          politykę) są karani przez Waszyngton - za nie powielanie zdania
          administracji Busha. Co więcej Niemcy zalicza się do np. takich
          krajów jak Kuba czy Libia (nie z nami więc tylko mogą być
          przeciw nam)!
          Mnie taki system: jednego przewodnika i jednaj prawdy wciskanej
          na siłę, bez jakiejkolwiek możliwości refleksji, niejako więc
          prawdy automatycznej, nie interesuje. Mam wybrać - więc czynię
          to - jestem przeciw USA, jestem za niemiecko-francuskim
          kondominium, za ich wizją silnej Europy - jako przeciwwagi USA,
          jestem za światem opartym na zasadach prawa międzynarodowego,
          odrzucam „jedyną i prawdziwą” – więc przyjmowaną jakby a priori
          wizję „guru” z Waszyngtonu!
          pozdr.

          • Gość: kou Re: Bush muss erledigt werden IP: *.dutzend.stw.uni 11.06.03, 20:30
            Na poczatku chcialem powiedziec, ze ciesze sie, ze w miare rzeczowo, spokojnie
            i bez personalnych wycieczek mi odpisales (albo odpisalas). Ja jestem mezczyzna
            (to w razie odp.)

            poli:
            > Rozumiem że mam cię przekonać do tego że: "Bush musi zostać
            > załatwiony"? - jeśli tak to spróbuję:)
            > Napisałeś(łaś), że dla większości istnieją dwie drogi: rzekoma
            > wasalizacja, lub anty-USA. Nie godzisz się z takim podziałem
            > (jak wynika z twego postu),
            poki co rozumiemy sie doskonale!

            > ale wg mnie niestety jest on
            > prawdziwy i tylko takie dwie drogi wyboru pozostają. Dlaczego? -
            > zapytasz. Ano dlatego, że SAME USA - A KONKRETNIE PREZYDENT
            > BUSH TAK POSTAWIŁ SPRAWĘ! Motto jego polityki zagranicznej
            > zawiera się wszak w słowach: "kto nie z nami ten przeciwko
            > nam"! Do tego dodajmy jeszcze funkcjonujący od "zawsze" w
            > polityce USA, a obecnie bardzo nasilony podział świata iście
            > manichejski: walka dobra ze złem - przy czym dobro, a raczej
            > jego kwintesencja to oczywiście zawsze USA, zło zaś, które,
            > dodajmy, należy zwalczyć

            Nie, ten podzial nie jest prawdziwy, bo nie uwzglednia chocby np. polityki nie
            mieszania sie. Uwazam strona polska miala wybor zachowac milczenie i wcale nie
            musiala popierac ani USA, ani duetu francusko-niemieckiego. Zreszta to mial na
            mysli szirak, ktorego to wizje popierasz, mowiac, ze polska stracila okazje,
            aby siedziec cicho i zamknac gebe.

            Poza tym czy naprawde smierc saddama, fedainow i fanatykow, ktorych predzej czy
            pozniej spotkamy w EU czy USA jest taka wielka strata? Sorry ale to nie wyklad
            z filozofii czy etyki, ale z brudnej polityki zagranicznej. Kolejne straty to
            kalekie dzieci, kobiety, itd. jak w kazdej wojnie. Tych ofiar starano sie jak
            najbardziej uniknac, choc wiadomo, ze musialy sie trafic. Mimo wszystko nie
            wydaje mi sie, aby wojska USA, UK czy RP dokonywaly w jakims stopniu tego, co
            dokonuje sie w na ziemiach czeczenskich gorali. NIE USPRAWIEDLIWIAM I NIE
            BAGATELIZUJE WOJNY, TYLKO POROWNUJE SPOSOB DZIALANIA DO INNYCH . Jezeli
            uwazasz, ze mimo wszystko busza nalezy zgladzic, to chyba zgodzisz sie ze mna,
            ze putin ma pierwszenstwo. A wiec najpierw krzycz zajebat' putina..

            Druga sprawa, to masz racje, ze Amerykanie widza swiat manichejsko, a siebie
            utozsamiaja z dobrem. To jest gleboko zakorzenione w ich kulturze i nie jest
            niczym nowym. OK, to jest z gruntu falszywe, "sa rozne odcienie szarosci".
            Ale to ze oni tak widza, nie znaczy ze i ja tak musze.
            Poza tym kazdy utozsamia sie z dobrem i to jest dla mnie zaden zarzut, ani
            argument.


            > (czytaj - dziś utopić w morzu krwi) -
            nie przesadzajmy.. wojna pochlonela ofiary, to prawda. Ale sa w tym polu lepsi
            od busza, a motywy jednoznacznie zle..

            > TO KAŻDY KTO NIE PODZIELA W NAJMNIEJSZYCH SZCZEGÓŁACH OPINI USA
            > CZY JAK WOLISZ OBECNEGO PREZYDENTA BUSHA.
            Alez skadze! To juz jest przesada.
            Ale jesli ktos stanie im na przeszkodzie, to jest oczywiste, ze nie spotka sie
            z cieplym przyjeciem i musi liczyc sie z konsekwencjami, ale zapewniam Cie, ze
            konflikt ten nie wyjdzie poza wymiar dyplomatyczny, czy tez ew. gospodarczy.
            Chyba, ze ta roznica zdan polega na tym, ze ktos w imie "swietej wojny" z USA
            otwarcie dziala na szkode tego panstwa to faktycznie go zmasakruja. Dziwi Cie
            to?

            Jak kazdy inny wolny kraj, i USA maja prawo ksztaltowac swoja polityke.. i maja
            prawo do bojkotow takich czy innych Panstw wedle wlasnego uznania, tak samo jak
            Francja, Polska, Rosja czy Kongo. Jednak to co boli wrogow USA, to to ze
            wszystkie te kraje z osobna moga to robic w praktyce tylko w akcie samobojczej
            desperacji, na ktora USA wzrusza ramionami.. ale na ten komfort USA pracowaly
            przez wiele lat, podczas gdy ww kraje bladzily i mniej lub bardziej bladza
            dalej - niestety.

            > W polityce wobec USA można faktycznie wybrać tylko pomiędzy
            > nie "rzekomą" - jak piszesz, lecz rzeczywistą wasalizacją, lub –
            > wrogością, bowiem tak postrzegają politykę zagraniczną obecni
            > decydenci w USA. Wasalizacja zaś rzeczywista - nie rzekoma
            > dlatego, że nie masz prawa wydać jakiegokolwiek głosu
            > krytycznego wobec polityki swego seniora, innymi słowy, nie
            > masz prawa do własnego zdania, możesz tylko powielać zdanie
            > swego pana (zauważ wypowiedzi polityków USA, UK, Polski, czy w
            > ogóle "bandy ośmiu" i "dziesięciu" w sprawie Iraku - to istna
            > kalka (w Średniowieczu było lepiej:)) Słowem "sojusz" z USA
            > wygląda następująco - czekamy co mówi "wódz" po czym to
            > powtarzamy, nie zmieniając ani literki.
            do tego odnioslem sie wczesniej

            > Powiem szczerze - mi to
            > przypomina czasy ZSRR - kiedy to Moskwa stanowiła prawo i
            > jedyna znała i dyktowała prawdę. Jeśli wówczas ktoś nawet z
            > obozu „swoich” próbował się buntować (powiedzmy Jugosławia) -
            > był zagrożony karą, dziś „swoi” dla USA - Niemcy i Francja
            > (wszak państwa demokratyczne, stabilne, prowadzące pokojową
            > politykę) są karani przez Waszyngton - za nie powielanie zdania
            > administracji Busha. Co więcej Niemcy zalicza się do np. takich
            > krajów jak Kuba czy Libia (nie z nami więc tylko mogą być
            > przeciw nam)!
            Znowu przesadzasz. Porownanie USA do ZSRR jest nietrafione. Porownaj chociazby
            wymiar kary. Inwazja na Wegry 56, Czechoslowacja 68, czy chocby sterowany z
            moskwy stan wojenny to chyba inne przypadki dyskryminacji.. jakos nie
            zauwazylem, zeby nawet w kraju tak nienawidzacym Amis jak Niemcy komukolwiek
            przyszla do glowy mysl o zagrozeniu militarnym ze strony USA, a przenisienie
            baz USA do Polski traktuje sie jak strate zysku, a nie wyjazd znienawidzonego
            okupanta. Porownaj ulge jaka byl wyjazd ruskich z Polski.

            Rzady demokratyczne maja prawo do roznicy pogladow, w tym do wprowadzania
            sankcji wobec rzadow demokratycznych prowadzacych inna polityke.

            > Mnie taki system: jednego przewodnika i jednaj prawdy wciskanej
            > na siłę, bez jakiejkolwiek możliwości refleksji, niejako więc
            > prawdy automatycznej, nie interesuje. Mam wybrać - więc czynię
            > to - jestem przeciw USA, jestem za niemiecko-francuskim
            > kondominium, za ich wizją silnej Europy - jako przeciwwagi USA,
            Mnie tez nie odpowiada system prawdy wciskanej na sile, ale nikt jej na sile
            nie wciska! To, ze istnieje cos takiego jak propaganda rzadu USA, jest
            zjawiskiem towarzyszacym rowniez prowadzeniu polityki francuskiej, niemieckiej,
            jak i kazdej innej. Jakos nikt nie zamierzal tlumic protestow antywojennych ani
            w Europie, ani w USA.

            Jestem jak najbardziej za silna Europa, ale nie jako wrog, a partner,
            przyjaciel i sojusznik USA oraz Japonii.
            Francja i Niemcy sa tylko 2 z 25 przyszlych czlonkow nowej UE. Fakt ze maja
            wielkie gospodarki, duzo ludnosci itp., ale to jeszcze troche za malo aby
            decydowaly o tym co powinni myslec inni. Dla mnie o europejskosci nie decyduje
            tylko Paryz, czy Berlin, ale takze "banda osmiu" czy "dziesieciu". I to wlasnie
            nie USA - a Paryz, kazal nam stulic gebe. Przykre prawda?


            > jestem za światem opartym na zasadach prawa międzynarodowego,
            > odrzucam „jedyną i prawdziwą” – więc przyjmowaną jakby a prio
            > ri
            > wizję „guru” z Waszyngtonu!
            No coz - tu zgoda w 100% - ja rowniez odrzucam wizje jedyna i prawdziwa,
            niezaleznie od zrodla. Ale zakladanie, ze wizja USA jest zawsze zla, z
            definicji, jest po prostu glupia. Mam nadzieje, ze jej nie podzielasz.


            > pozdr.
            >
            rowniez pozdrawiam
            • Gość: Krzak Re: Bush muss erledigt werden IP: *.dhcp.uni-bielefeld.de 11.06.03, 21:48
              No tak, kolejny ekspert w dziedzinie relacji
              miedzynarodowych (zeby nie bylo nieporozumien, to o
              Ciebie kou zabko chodzi). A od Che to Ty sie odpierdol.
              Przeczytaj kim sie facet zajmowal i o co walczyl
              imbecylu, a przestaniesz nazywac ludzi z jego podobizna
              na podkoszulkach debilami! Zdrowka zycze (fizycznego tez)
              i przepraszam, ze moj post jest uslany "personalnymi
              wycieczkami", ale z toba kretynie inaczej chyba nie mozna!
              • Gość: kou bez komentarza na takie posty IP: *.dutzend.stw.uni 11.06.03, 22:28
                Gość portalu: Krzak napisał(a):

                > No tak, kolejny ekspert w dziedzinie relacji
                > miedzynarodowych (zeby nie bylo nieporozumien, to o
                > Ciebie kou zabko chodzi). A od Che to Ty sie odpierdol.
                > Przeczytaj kim sie facet zajmowal i o co walczyl
                > imbecylu, a przestaniesz nazywac ludzi z jego podobizna
                > na podkoszulkach debilami! Zdrowka zycze (fizycznego tez)
                > i przepraszam, ze moj post jest uslany "personalnymi
                > wycieczkami", ale z toba kretynie inaczej chyba nie mozna!
                • Gość: Krzak To po co komentujesz? IP: *.dhcp.uni-bielefeld.de 13.06.03, 12:38
                  • Gość: kou Re: To po co komentujesz? IP: *.dutzend.stw.uni 14.06.03, 18:09
                    zebys wiedzial, ze przeczytalem twoj post,ale nie mam zamiaru dyskutowac na
                    poziomie chwasta
                    • Gość: trawa Re: To po co komentujesz? IP: *.dip.t-dialin.net 14.06.03, 18:40
                      Gość portalu: kou napisał(a):

                      > zebys wiedzial, ze przeczytalem twoj post,ale nie mam zamiaru dyskutowac na
                      > poziomie chwasta

                      Brawo, bardzo rozsadna decyzja.
                      kou - najlepiej w ogole nie zabieraj glosu. Po co zasmiecac to forum
                      wypowiedziami na poziomie chwasta ?!
    • Gość: . WOJNA POLSKO NIEMIECKA TRWA NADAL IP: *.echostar.pl 20.06.03, 18:55

      --------------------------------------------------------------------------------
      w Europie jest trochę zbyt ciasno dla Niemców,


      .
      a w najbliższych latach rozegra się cicha walka o polską ziemię

      1000 lat agresji na Polskę i germańskiej ekspansji nie da się tak po prostu
      wymazać deklaracjami polityków

      jeszcze kilkadziesjąt lat temu Niemcy twierdzili, że Polak powinien umieć
      liczyć tylko do 100, dokonywano masowych mordów na Polakach, wysiedleń,
      przymusowe roboty etc.

      tego nie można tak po prostu wymazać w imię wspólnej (tyle że dla kogo????)
      europy

      • cv10 Re: WOJNA POLSKO NIEMIECKA TRWA NADAL 20.06.03, 20:03
        Dzis wieczorem pokazywali w TV NDR polskich pomocnikow przy zbiorach salaty na
        polu i pakowaniu w folie. Pracuja na zmiany 24 godz.jak maszyny w grupach 20-30
        osobowych. Raczej wspolczuje,bo zaden Niemiec nie bedzie tej roboty robic i to
        za normalna stawke,a nie za grosze.
        • Gość: .. Re: WOJNA POLSKO NIEMIECKA TRWA NADAL IP: *.echostar.pl 21.06.03, 01:33
          cv10 napisał:

          > Dzis wieczorem pokazywali w TV NDR polskich pomocnikow przy zbiorach salaty
          na
          > polu i pakowaniu w folie. Pracuja na zmiany 24 godz.jak maszyny w grupach 20-
          30
          >
          > osobowych. Raczej wspolczuje,bo zaden Niemiec nie bedzie tej roboty robic i
          to
          > za normalna stawke,a nie za grosze.


          naziści mówili (i mówią) że Polak powinien umieć liczyć tylko do 100

          do pakowania sałaty na akord wystarczy
          • Gość: kou Gówno prawda IP: *.dutzend.stw.uni 21.06.03, 21:19
            Zyje w niemczech od 2 lat i Niemcy sa naprawde OK.
            Sa inni, ale do zbierania salaty to Polacy sami sie pchaja. Polacy tez sie
            smieja, np. z Ukraincow i Rumunow.
            Ja oraz czesc moich znajomych nie mielismy zadnych problemow ze znalezieniem
            normalnej, odpowiedzialnej pracy, a teraz zarabiam nawet wiecej niz niemiec na
            podobnym stanowisku - wlasnie dlatego, ze jestem Polakiem. Trzeba po prostu cos
            potrafic, a nie tylko narzekac.
            Powszechnie spotykane sa denerwujace stereotypy o panujacym u nas
            zlodziejstwie. To wyolbrzymienie, ale porownujac skale zlodziejstwa w Niemczech
            i w Polsce nie ma sie co dziwic.
            • Gość: Jan Re:Nie czekajmy na katastrofę IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 21.06.03, 22:51
              Nie czekajmy na katastrofęPo referendum stopniowo coraz bardziej widoczna
              będzie prawda o tym, jak oszukano Naród, jak dojdą kolejne podatki odkładane na
              okres po referendum, jak łupną ludzi po kieszeniach. Wtedy zawali się gmach
              propagandy SLD, która ukrywała grożące trudności, która ukrywała, jak fatalne
              warunki wynegocjowano, propagandy opartej na wmawianiu ludziom, jakim
              szczęściem jest wejście do Unii. Za skutki tego, co się stało, za fatalny los
              części społeczeństwa, która i tak jest w bardzo trudnej sytuacji - 58 proc.
              Polaków żyje w niedostatku, a 4 mln osób w skrajnej biedzie poniżej minimum
              socjalnego - będą odpowiedzialne pseudoelity. W końcu zacznie się rozliczenie.
              Nie czekajmy jednak tym razem z lawinowym ujawnianiem się wcześniejszych
              oszustw prounijnej propagandy. Nie czekajmy do prawdziwej katastrofy, do 1 maja
              2004 roku, gdy mamy wejść do Unii. Jest sporo czasu. Rozpocznijmy silniejszy
              bój o informacje. Jeśli będziemy w tym boju sprawni, będzie szansa na
              odsunięcie rządów SLD i doprowadzenie do nowego referendum opartego na
              rzetelnej informacji.prof. Jerzy Robert Nowak
            • Gość: Voltaire Merde, prawda ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 12:30
              > Powszechnie spotykane sa denerwujace stereotypy o panujacym u nas
              > zlodziejstwie. To wyolbrzymienie, ale porownujac skale zlodziejstwa w
              Niemczech
              >
              > i w Polsce nie ma sie co dziwic.

              Polecam Ci, uruchom

              www.Google.de

              daj po niemiecku dwa slowa:

              BANK i AFFAERE ( z odpowiednia litera A ktorej ja nie mam
              na mojejeklawiaturze ) i zobaczysz jaka jest skala zlodziejstwa
              w RFN , na przyklad Bankgesellschaft Berlin.

              Podobnie ze slowem POLAKEN ( POLACKEN ).

              Sukcesow o otworzeniu sobie oczu !!!

              • Gość: Voltaire Re: Merde, prawda ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 12:34
                Dajac Ci szanse przeszukania sieci na temat POLACKEN, POLAKEN
                chcialem jedynie , abys przeczytal, co Niemcy o nas
                wypisuja. To Ci da obraz mentalnosci.
                I postaw sobie na koniec pare pytan.

                Dobrze Ci to zrobi.


                • Gość: Heniek Re: Merde, prawda ? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.03, 15:34
                  Jak jeden bank okradnie drugi bank,to mnie nie boli.Ale jak mi Polak zapier..oli portwel na targu....
                  • Gość: Voltaire Re: Merde, prawda ? IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 22.06.03, 16:56
                    Gość portalu: Heniek napisał(a):

                    > Jak jeden bank okradnie drugi bank,to mnie nie boli.Ale jak mi Polak
                    zapier..ol
                    > i portwel na targu....

                    To znaczy , ze nie potrafisz zadbac o swoje.
                    I tyle.

                    Niemcy tez kradna. Ja niedawno bylem w sklepie Kaiser
                    w Berlinie, gdzie rdzenna Niemka doliczyla mi 5,60 Euro
                    tylko za to , ze bylem "tym glupim Polakiem".

                    Zrobilem awanture jak cholera lacznie z wezwaniem kierownika sklepu
                    i przy wszystkich klientach oswiadczylem, ze gdy Polak ukradnie
                    wafelek, to wzywa sie policje, a gdy Niemka okrada Polaka,
                    to mowi sie : NASTAPILA POLMYLKA KASOWA.

                    JOSEF GOEBBELS WIECZNIE ZYWY ?


                    • Gość: Hanß Re: Merde, prawda ? IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.03, 20:20
                      Gość portalu: Voltaire napisał(a):

                      > Gość portalu: Heniek napisał(a):
                      >
                      > > Jak jeden bank okradnie drugi bank,to mnie nie boli.Ale jak mi Polak
                      > zapier..ol
                      > > i portwel na targu....
                      >
                      > To znaczy , ze nie potrafisz zadbac o swoje.
                      > I tyle.
                      >
                      > Niemcy tez kradna. Ja niedawno bylem w sklepie Kaiser
                      > w Berlinie, gdzie rdzenna Niemka doliczyla mi 5,60 Euro
                      > tylko za to , ze bylem "tym glupim Polakiem".
                      >
                      > Zrobilem awanture jak cholera lacznie z wezwaniem kierownika sklepu
                      > i przy wszystkich klientach oswiadczylem, ze gdy Polak ukradnie
                      > wafelek, to wzywa sie policje, a gdy Niemka okrada Polaka,
                      > to mowi sie : NASTAPILA POLMYLKA KASOWA.
                      >
                      > JOSEF GOEBBELS WIECZNIE ZYWY ?
                      >
                      >
                      nie oplaci sie bzdury odpowiadac..W Niemczech niestety w sklepach jak w USA,klient kradnie a obsluga to toleruje i sie jeszcze usmiecha,ze sie nic nie stalo,tylko klient sie pomylil,zapomnial.Mnie to tez wkorwia,moze dlatego ze jestem z Polski.Lobozow spalic...
                      • Gość: . Niemieckiego Nazizmu nie można usprawiedliwiać IP: *.echostar.pl 22.06.03, 20:32
                        Hitler Kaputt!!!
            • bas3 Re: Gówno prawda 22.06.03, 20:37
              Gość portalu: kou napisał(a):

              > Zyje w niemczech od 2 lat i Niemcy sa naprawde OK.

              Jak jestes od 2 lat to nawet nie poznales ani jezyka ani ich mentalnosci ani
              nie masz pojecia co mysla o tobie. Nie wciskaj kitu,ze znalazles prace!
              Niemcy siedza bez pracy,a ty Polak nie smiesz mnie i to po od razu znalazles
              prace.Juz moge sobie to wyobrazic i to bez znajomosci jezyka.Nawet do
              szorowania kibla cie nie przyjma!

              > Sa inni, ale do zbierania salaty to Polacy sami sie pchaja. Polacy tez sie
              > smieja, np. z Ukraincow i Rumunow.

              Pchaja sie bo wiedza ze innej roboty nie dostana i nie maja szans!

              > Ja oraz czesc moich znajomych nie mielismy zadnych problemow ze znalezieniem
              > normalnej, odpowiedzialnej pracy, a teraz zarabiam nawet wiecej niz niemiec
              na
              > podobnym stanowisku - wlasnie dlatego, ze jestem Polakiem. Trzeba po prostu
              cos
              >
              > potrafic, a nie tylko narzekac.

              Baju baju.. Takie bajki to mozesz jakims ciemniakom opowiadac,ale nie ludziom,
              ktorzy wiedza jak jest!
              O pracy w Niemczech to mozesz pomarzyc sobie jeszcze przez nastepne 20 lat!
              Co ty myslisz,ze Niemcy nic nie potrafia????
              To dlaczego maja 5 milionowe bezrobocie???
              Dlaczego z doswiadczeniem zawodowym i ciaglym szkoleniem siedza bez pracy
              miliony ludzi???
              Nie trel tu bajek bo osmieszasz sie tylko.
              Zreszta zaden Niemiec nie przyjmie cie do pracy!
              A potrafic to sobie mozesz co zechcesz. Niemcy nie sa zainteresowani takim
              czyms.Oni maja swoich wykwalifikowanych zdolnych i mlodych chetnych do pracy i
              w dodatku przeszkolonych ciaglymi kursami.
              Masz fantazje to jedyne co potrafisz.haha. 2 lata i odrazu marzy ci sie praca i
              to odpowiedzialna. haha. Zacznij od nauki podstaw jezyka.

              • Gość: Jas Re: Gówno prawda IP: *.dip.t-dialin.net 22.06.03, 20:51
                bas3 napisał:

                > Gość portalu: kou napisał(a):
                >
                > > Zyje w niemczech od 2 lat i Niemcy sa naprawde OK.
                >
                > Jak jestes od 2 lat to nawet nie poznales ani jezyka ani ich mentalnosci ani
                > nie masz pojecia co mysla o tobie. Nie wciskaj kitu,ze znalazles prace!
                > Niemcy siedza bez pracy,a ty Polak nie smiesz mnie i to po od razu znalazles
                > prace.Juz moge sobie to wyobrazic i to bez znajomosci jezyka.Nawet do
                > szorowania kibla cie nie przyjma!
                >
                > > Sa inni, ale do zbierania salaty to Polacy sami sie pchaja. Polacy tez sie
                >
                > > smieja, np. z Ukraincow i Rumunow.
                >
                > Pchaja sie bo wiedza ze innej roboty nie dostana i nie maja szans!
                >
                > > Ja oraz czesc moich znajomych nie mielismy zadnych problemow ze znalezieni
                > em
                > > normalnej, odpowiedzialnej pracy, a teraz zarabiam nawet wiecej niz niemie
                > c
                > na
                > > podobnym stanowisku - wlasnie dlatego, ze jestem Polakiem. Trzeba po prost
                > u
                > cos
                > >
                > > potrafic, a nie tylko narzekac.
                >
                > Baju baju.. Takie bajki to mozesz jakims ciemniakom opowiadac,ale nie ludziom,
                > ktorzy wiedza jak jest!
                > O pracy w Niemczech to mozesz pomarzyc sobie jeszcze przez nastepne 20 lat!
                > Co ty myslisz,ze Niemcy nic nie potrafia????
                > To dlaczego maja 5 milionowe bezrobocie???
                > Dlaczego z doswiadczeniem zawodowym i ciaglym szkoleniem siedza bez pracy
                > miliony ludzi???
                > Nie trel tu bajek bo osmieszasz sie tylko.
                > Zreszta zaden Niemiec nie przyjmie cie do pracy!
                > A potrafic to sobie mozesz co zechcesz. Niemcy nie sa zainteresowani takim
                > czyms.Oni maja swoich wykwalifikowanych zdolnych i mlodych chetnych do pracy i
                > w dodatku przeszkolonych ciaglymi kursami.
                > Masz fantazje to jedyne co potrafisz.haha. 2 lata i odrazu marzy ci sie praca i
                >
                > to odpowiedzialna. haha. Zacznij od nauki podstaw jezyka.
                >
                Zachod jest zachod.Niestety Niemcy sa ze wszystkich zachodnich krajow najbardziej podobne do USA.(dupki z USA sie zaraz ciesza).Ale to wyczytalem od amerykanskich turystow,ktorzy pisza o wizytach w Europie w internecie.Sie chwala,po prostu,gdzie nie byli.Mam dosc kolegow i szwagrow,ktorzy w USA byli.Nie wyciagam wnioskow bezpodstawnie.Niemcy nie maja mentalnosci.Polacy to brutalnie wykorzystuja.Tak jak w USA Meksykanie i inni.I Polacy..
                Jesli chodzi o bezrobotnych,to pierwszy przepis w Arbeitsamcie:nie mozesz zarobic mniej niz 25% twojego ostatniego zarobku.I to pol roku .Potem 33% i tak dalej.Normalnie w Niemczech nie mozesz ubiegac sie o prace,w ktorej nie jestes specjalista.Wyobraz sobie,potrzeba inzynierow w Mercedesie i ty laik podejmujesz tam robote,bo cie Arbeitsamt tam wyslal...(znajac Polakow,wiekszosc wyobraza sobie prace w Mercedesie)
                • cv10 Re: Gówno prawda 22.06.03, 21:07
                  Jas czy slyszales juz o minijob? O pracy w granicach 100 do 300 euro
                  miesiecznie? Czy wiesz ile trzeba miesiecznie zaplacic za mieszkanie, prad,
                  wode, itp, a ile za przejazdy do pracy i do szkoly?
                  • Gość: Prawda Re: Gówno prawda IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.03, 00:02
                    cv10 napisał:

                    > Jas czy slyszales juz o minijob? O pracy w granicach 100 do 300 euro
                    > miesiecznie? Czy wiesz ile trzeba miesiecznie zaplacic za mieszkanie, prad,
                    > wode, itp, a ile za przejazdy do pracy i do szkoly?

                    Jak nie masz pojecia to nie podnos glosu.To jest do 400 euro bez podatku,dobre dla mojego 17 to letniego synka,ktory roznosi gazety.To jest "bez podatku" czyli jesli twoja zona pracuje (albo maz)mozesz sobie 400 euro dorobic nie placac za to podatku.I to jest juz cos.Ale Polaki i interpretacja.To nie pasuje...
                    • fibi1 Re: Gówno prawda 23.06.03, 09:45
                      Gość portalu: Prawda napisał(a):

                      > cv10 napisał:
                      >
                      > > Jas czy slyszales juz o minijob? O pracy w granicach 100 do 300 euro
                      > > miesiecznie? Czy wiesz ile trzeba miesiecznie zaplacic za mieszkanie, prad
                      > ,
                      > > wode, itp, a ile za przejazdy do pracy i do szkoly?
                      >
                      > Jak nie masz pojecia to nie podnos glosu.To jest do 400 euro bez
                      podatku,dobre
                      > dla mojego 17 to letniego synka,ktory roznosi gazety.To jest "bez podatku"
                      czyl
                      > i jesli twoja zona pracuje (albo maz)mozesz sobie 400 euro dorobic nie placac
                      z
                      > a to podatku.I to jest juz cos.Ale Polaki i interpretacja.To nie pasuje...

                      JESLI NIE MASZ POJECIA TO NIE PODNOS GLOSU!!!
                      Jak widze nie chcesz przejrzec na oczy !
                      Rozpisujesz sie dla kogo to dobre! Tak jakby miejsc pracy bylo w dostatku.
                      Zejdz na ziemie. Jesli nie zrozumiales tekstu poprzednika to siedz cicho!
                      Czy nie dociera do ciebie to ,ze ktos moze mieszkac sam bez pracujacej zony i
                      bez pracujacego synka? A w dodatku pracujac i majac taki job za 200 euro musi
                      500 euro placic za mieszkanie. Do tego dochodza inne rachunki do zaplacenia co
                      miesiac! Nie dociera do ciebie,ze sa ludzie, ktorzy przy zarobkach 400 euro
                      musza 50 % podatku oddac miesiecznie!

                      Piszesz " Polaki i interpretacja". A ty niby kim albo czym jestes???
                      A swoja interpretacje dopasowujesz do wymarzonej sytuacji kiedy w domu 3 osoby
                      pracuja.hehe
                      • Gość: Janek Re: Gówno prawda IP: *.dip.t-dialin.net 23.06.03, 11:12
                        400 euro to zarobek bez podatku,bez ubezpieczen i z takim zarobkiem nie mozna zyc bo nie masz opieki lekarskiej.Co tu opowiadacie o ludziach z wlasnymi mieszkaniami pracujacymi za 400 euro.A jak sa chorzy,to co?A co z emerytura?To jest praca DODATKOWA do normalnej albo dla zony,ktora nie pracuje i jest automatychnie ubezbieczona w kasie malzonka lub dzieci.Bezrobotnemu pracujacemu do 400 euro bedzie czesc tych pieniedzy odciagnieta od bezrobotnego,wiec sie nie oplaci.Normalnie pracujacy placa za dodatkowe 400 euro podatek liczony od pensji plus te 400 czyli sie nie oplaci.
Pełna wersja