Gość: nie-prawicowiec
IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl
14.06.03, 12:20
Tak sobie przeczytałem troszkę Twojego dysortograficznego bełkotu (i nie
pisz o impedancji, półprzewodnikach, Motoroli itp. rzeczach ze swojej
zawodówki- bo tym nie udowodnisz swojej inteligencji, co najwyżej
śmieszność) i aż włos się na głowie jeży, gdy uzmysławiam sobie, że są
obecnie jeszcze tacy ludzie, jakby żywcem przeniesieni ze zlotu ZMP w 1951.
Zabierasz kolego głos- nie mając pojęcia oczym piszesz, nie mając żadnych
podstaw merytorycznych- z lubością ubliżając wszystkim, którzy starają się
wytłumaczyć Ci, że naprawdę się mylisz nazywając np. NSDAP prawicą. Najpierw
dokształć się, doczytaj sobie jakie jest kryterium podziału na lewicę i
prawicę, jak odnoszą się z grubsza te 2 duże ideologie do jednostki,
państwa, gospodarki, narodu- i jesli masz trochę więcej szarych komórek niż
świnka morska- masz szansę pojąć, że szowinizm to NIE JEST USTRÓJ, tylko
sposób myślenia, że mordowanie ludzi nie jest domeną prawicowców, że
ludobójstwo jest skutkiem TOTALITARYZMU (który z reguły jest pochodną
systemów "szczęśliwości społecznej"), że Kościół, Republikanie amerykańscy i
hitlerowcy mają tyle ze sobą wspólnego co astronauta, asteroid i astrologia,
że ustroje totalitarne jak komunizm i nazizm nie są dwoma skrajnymi
biegunami różnych ideologii tylko dwoma stronami TEGO SAMEGO medalu.
Jeżeli mimo to będzie Ci trudno to pojąć, polecam metodę szkolną. Spróbuj w
domu zrobić sobie tabelkę i te w niej porównać podobieństwa i różnice takich
skrajnych (wg Ciebie) ideologii. Zobaczysz, że podobieństw jest dużo więcej
niż różnic.
Gdybyś okazał się jednak bardziej oporny niż Twoje półprzewodniki, pozostaje
Ci tylko udac się do któregoś z krajów w którym zapewne będziesz szczęśliwy.
Osobiście Korei Ci plecać nie będę, ponieważ tam jest zakaz uzywania
telefonów komórkowych i nie mógłbyć swojego szerokiego wykształcenia
realizować w praktyce. Pozostaje więc np. Kuba i wiecznie żywy Fidel.
Pozdrawiam.
Marcin