bebokk
15.06.03, 19:11
W zasadzie to byłoby smutne, gdyby nie było śmieszne.
Przed referendum Kaczyńki opowiadał farmazony, że Polska będzie w Unii
MOCARSTWEM REGIONALNYM i że tylko głos na TAK jest głosem słusznym, że nie ma
alternatywy itd...
Wszystkie wątpliwości dotyczace konstytucji Unii pomijał milczeniem, choć
było jasne, że w konwencie rządzą żabojady, że helmuty z żabojadami chcą
dyrygować Unią i że nie ma szans na wzmiankę o chrześcijaństwie w konstytucji.
A teraz nagle PiS dostał olśnienia i zmienia front juz prawie o 180 stopni.
Prawie, bo całkiem o 180 zmieni za dwa dni.
Wystarczyło, że "Newsweek" i kilka innych gazet napisało, że cudu nie będzie,
że bedzie gorzej. Wystarczyło, że nie udało sie obalić Lesia i dopchać do
stołków popierajac prazydenta.
fakty.interia.pl/news?inf=397099
I juz stali sie sceptykami.
CO za groteska !