Dziękujemy Ci Unio Europejska

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.03, 18:51
To nic,że będzie trudno. Twoja hojność nie zna granic. Wierzymy,że zgotujesz
dobrotyt dla naszych prawnuków.

A poważnie, podam kilaka faktów:

"Polska/ Niepewna przyszłość polskich firm budowlanych
10.04.2003 Warszawa (PAP) - W tym roku może zbankrutować kilka dużych firm
budowlanych, poza tym polski sektor budowlany nie jest dobrze przygotowany do
uczestnictwa w jednolitym rynku europejskim - uważają eksperci,
przedstawiciele władz i przedsiębiorcy budowlani. (...) W ciągu ostatnich
dwóch lat spadek produkcji budowlano-montażowej wyniósł 20 proc., w tym
czasie zlikwidowano 200 tys. miejsc pracy w tej branży."

reszta tu:
http:/euro.pap.com.pl/cgi-bin/europap.pl?grupa=1&dzien=0&ID=42932

Żeby ratować sytuację nasz rząd planuje podjęcie radykalnych środków
zapobiegawczych w myśl, że najpierw trzeba wszystko zburzyć, żeby na gruzach
budować nową swietlaną przyszłość:

1. VAT na działki budowlane
"Zgodnie z rządowym projektem ustawy, który w czerwcu trafi do parlamentu,
podatkiem VAT ma być objęta sprzedaż ziemi przeznaczona pod budownictwo
mieszkaniowe. Każdy, kto zechce sprzedać działkę budowlaną, będzie musiał
zarejestrować się w swoim urzędzie skarbowym, wypełnić deklarację i - po
dokonaniu transakcji - zapłacić 22-procentowy podatek.
Nowy VAT uderzy nie tylko w osoby fizyczne, sprzedające i kupujące działki,
ale również w spółdzielnie i developerów, którzy doliczą go do cen
oferowanych przez siebie mieszkań. Cena zakupu działki stanowi średnio 20
procent kosztów budowy, w dużych aglomeracjach czasem sięga nawet 50 procent."

2. VAT na materiały budowlane
"Podatek od ziemi nie jest jedynym obciążeniem fiskalnym, które ma wejść w
życie w przyszłym roku. W tym samym czasie z 7 do 22 procent wzrośnie podatek
VAT na materiały budowlane. Napędzi to tylko i tak już gigantyczną szarą
strefę w budownictwie. Już teraz, jak szacuje Bogdan Panhirsz, szef firmy
Polskie Składy Budowlane, skupiającej blisko 400 hurtowni, wykonawstwo
budowlane w 70 procentach odbywa się w szarej strefie.
- Podniesienie VAT-u na materiały budowlane spowoduje, że legalna budowa
będzie droższa o kilkanaście procent, a szara strefa powiększy się nawet do
80 procent. Taki będzie prawdziwy zysk z tego posunięcia - uważa Panhirsz."

3. VAT na spółdzielców
"Ale i to nie koniec podatkowego koszmaru, jaki nas wkrótce może czekać.
Resort finansów planuje bowiem również w przyszłym roku opodatkowanie
spółdzielni mieszkaniowych. Podatkiem VAT byłyby obłożone m.in. koszty
zarządzania, tzw. fundusz remontowy, a także przekształcenie mieszkania
lokatorskiego we własnościowe.
- Spółdzielczość mocno może na tym ucierpieć - mówi Krzysztof Kołodko, szef
spółdzielni Inwestycji Mieszkaniowych Ursynów. - Nowy podatek spowoduje, że
spółdzielnie mieszkaniowe niechętnie będą podejmować się rozpoczynania nowych
budów. Będą raczej wolały skupić się na zarządzaniu tymi, które już mają.

4. Likwidacja ulg mieszkaniowych

"Bezpośrednim efektem wprowadzenia dodatkowych podatków będzie wzrost cen
nowo budowanych mieszkań i domów. Wzrost podwójny, bo spowodowany nie tylko
podwyżką cen materiałów i działek, ale także tym, że dostępnych na rynku
mieszkań będzie mniej."

newsweek.redakcja.pl/archiwum/artykul.asp?Artykul=6637&Strona=3
Uff..jak to dobrze,że zdążyłem przed UE. Moze i Wam się uda. Pośpieszcie się,
zanim nadejdzie dobrobyt.
    • nowytor Niestety próżne Twe próby, dupki zawsze 20.06.03, 20:01
      eurodupkami pozostaną.
      Oni są jak ci rodzice z Poznania niewierzący w pedofilię
      dyrektora-artystę. No przecież niemożliwe żeby oddali
      swoje dzieci w "takie" rączki.
      Nowy
      • Gość: piszedalej Re: Niestety próżne Twe próby, dupki zawsze IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 20.06.03, 20:23
        Oczywiscie kiedy argumentow brak, siegamy po wyzwiska... Ech, szkoda gadac...
        • Gość: robi Komu brak arguemntów? IP: *.dialup.warszawa.pl 20.06.03, 21:28
          Gość portalu: piszedalej napisał(a):

          > Oczywiscie kiedy argumentow brak, siegamy po wyzwiska... Ech, szkoda gadac...

          A komu to brakuje argumntów? Budownictwo to najważniejsza branża w gospodarce,
          słusznie zwana jej motorem. I jest właśnie zarzynane przez poskomunistów,
          którzy trzymją sie władzy, jak rzep psiego ogona.

          Wchodzimy już do UE. Z tym się pogodziłem, chociaż słono za to zapłacę, bo w
          przeciwieństwie do Ciebie miszkam w tym kraju i tu płacę podatki. Czy muszę się
          jednak godzić na ruinę gospodarki w imię akcesji?

          Od kilku miesięcy piszę,że zmierzamy ku finansowej katastrofie i coraz bardziej
          obstaję przy swoim stanowisku. Dziś przeczytałem jeszcze jeden artykuł
          potwierdzający moje obawy. Kuglarskie sztuczki ekipy Millera nie pomogą
          gospodarce, byc może poprawią troche sttystyki, zeby dziennikarze mieli się
          czym upajać:

          "Przed rządem stoi teraz problem budżetu 2004 roku. Wyrasta on niczym ogromna
          góra lodowa, zderzenie, z którą - grozi katastrofą. Przedstawione założenia
          budzą śmiech, lecz jest to śmiech cynika. U pozostałych świadomych pasażerów
          tego statku wywołuje on grozę.

          Pozbycie się wicepremiera Grzegorza Kołodki bynajmniej nie oznacza zwrotu w
          stronę racjonalnych rozwiązań. Rząd nie wykonał nawet najmniejszego zwrotu,
          chyba że za poważne ktoś wziął okrzyki związane podatkiem liniowym PIT. Sam
          były sternik odchodząc określił pomysły nowego kierującego Jerzego Hausnera –
          jako „skok na kasę”. Nie dysponujemy póki co oficjalnymi pełnymi informacjami,
          jednak i te, które już są ujawnione, wystarczą do analizy.

          Budżet jest inny niż dotychczasowe, gdyż zmienia się zakres kompetencji
          finansowych samorządów lokalnych. Otrzymują one więcej środków, ale i więcej
          zadań. Środki to już nie tylko przydzielane subwencje, ale partycypacja w
          podatkach zbieranych na terenie samorządów.

          Dlaczego właśnie teraz rząd decyduje się na przerzucanie redystrybucji z
          budżetu centralnego na rzecz budżetów lokalnych. Chodzi oczywiście o limit
          zadłużeń. Polskie gminy nie mogą zadłużać się ponad 60% swoich rocznych
          dochodów. Wiele z nich już dawno wyczerpało ten limit, większość się do niego
          zbliżyła. Oznaczałoby to, że pieniądze akcesyjne z funduszy europejskich
          przepadłyby, gdyż gmin nie stać byłoby na wkład własny. Rząd postanowił
          zwiększyć dochody gmin, tak aby powiększyć limity ich potencjalnych zadłużeń.
          Oczywiście można spodziewać się prawdziwego „boomu” kredytów i obligacji
          komunalnych. Gminy, które zmuszone sytuacją już zaczynały racjonalnie
          gospodarować środkami, znów „zaszaleją”.

          Kolejny wydatek, który znika z budżetu to rekompensata na rzecz ZUS za składki
          II filaru. Prawie 13 mld zł. przestaje być wydatkami a staje się rozchodami
          budżetu. Różnica faktycznie żadna, ale księgowo to niebo i ziemia. Rekompensata
          będzie pokryta z przychodów z prywatyzacji, tylko ciekawe co rząd sprzeda aby
          uzyskać aż tyle pieniędzy. W razie czego pokryje się braki długiem, ale
          formalnie nie widać rosnącego deficytu budżetowego.

          W budżecie nie ma wydatków, które powinny się tam znaleźć, są za to dochody,
          których nie ma. Mowa oczywiście o rezerwie rewaluacyjnej. Zaplanowano ok. 9 mld
          zł. dodruku pieniądza. Nie będę oczywiście pisał o genialności tego typu
          rozwiązań. W przyszłym roku rząd ureguluje także zaległości wobec OFE, co też
          nie wejdzie do budżetu jako wydatek, ale faktycznie zwiększy dług publiczny o
          jakieś 15-16 mld zł. Kolejna „rewelacja” to 5% realnego wzrostu PKB i ponad 2%
          inflacji, co daje ponad 7% nominalnego wzrostu PKB, a więc i planowanych
          dochodów z tytułu podatków. Skąd się ten wzrost wziął – tego nie wie nikt, poza
          rządem oczywiście. Jeśli nawet przyjmiemy, że wzrost utrzyma się na poziomie 3%
          a inflacja 1,5%, to zabraknie w budżecie ok. 3-3,5 mld zł."

          Rafał Wójcikowski
          Money.pl




    • Gość: robi Co napisał Pablo? IP: *.dialup.warszawa.pl 20.06.03, 22:00
      Przypomniał mi się ten jego post przy okazji obecnej dyskusji.

      Re: Logika wiecznej wojny ?
      Autor: Gość: PABLO IP: *.kamir.com.pl
      Data: 04-04-2003 15:46 + odpowiedz na list

      Zderzenie cywilizacji jest faktem. Wojna nie musi zaraz
      polegać na zrzucaniu bomb i zdobywaniu państw.
      Cywilizacje walcza ze soba na wiele sposobów w tym także
      przy pomocy armat. Ale nie istnieje miedzy nimi stan
      pokoju. Huntington pisał swoje "Zderzenie cywilizacji" na
      długo przed wojna w Iraku ale pisał juz wtedy o toczącej
      sie wojnie. Świat muzułmański wg. Huntingtona nie ma
      państwa ośrodka co bardzo będzie utrudniać mu
      konfrontacje z zachodem. Ale ma miliony immigrantów w
      krajach zachodu stanowiących forpocztę tej cywilizacji.
      Najwiekszym problemem jest tu oczywiście na ile
      cywilizacja zachodu jest jeszcze cywilizacją a na ile
      stanem barbarzyństwa czy mieszanką różnych cywilizacji.
      Współczesny świat cechuje się dużą mobilnością ludności
      pomiędzy różnymi kręgami kulturowymi i cywlizacyjnymi.
      Stąd ludzie różnych cywilizacji mogą oczywiście
      współegzystowac np. jak to ma miejsce w USA czy krajach
      europy zachodniej Musza sie jedak podporządkować regułom
      cywlizacyjnym obowiązującym w kraju w którym mieszkają
      czyli np.regułom demokratycznego państwa prawa. Jest to
      fundamentalnie sprzeczne z islamem. I w tym właśnie
      sensie rację ma Koneczny gdy pisze że nie można być
      cywilizowanym na dwa sposoby. Cywlizacje to bowiem
      różnice w fundamentach organizacji życia społecznego i
      tylko tyle. Muzułmamie w Europie moga udawać że akceptują
      te reguły ale to jest tylko udawanie. A jesli akceptuja
      to nie są już muzułmanami. Przeszli na drugą stronę
      cywilizacyjną i są dla islamu tak samo groźni jesli nie
      groźniejsi niż Bush i jego wojsko. Klęska Saddama będzie
      dla muzułmanów starsznym upokorzeniem i zwiekszy jeszcze
      niechęć do zachodu ale jednocześnie rozbije jedno z
      potężniejszych państw muzułmańskich które mogłoby w
      przyszlości stać sie państwem ośrodkiem tej cywlizacji.
      nastepny w kolejce będzie Iran
      • Gość: robi Ups...miałem wkleić w innym wątku :( n/t IP: *.dialup.warszawa.pl 20.06.03, 22:02
Pełna wersja