Europa i Ameryka są na siebie skazane

IP: *.ab.hsia.telus.net 20.06.03, 22:28
Ten facet jest madry. Podoba mi sie to co pisze.
    • Gość: kou brzmi sensownie - zakopac topory wojenne z USA! IP: *.dutzend.stw.uni 20.06.03, 23:16
      • Gość: synti Re: brzmi sensownie - zakopac topory wojenne z US IP: *.GI1.srv.t-online.de 21.06.03, 03:15
        Niech oni zrobia to pierwsi
    • Gość: Jozek Temu facetowi placi Wydzial Propagandy USA IP: *.aebc.com 21.06.03, 05:08
      Facet jest bardzo plytki, a swoja gadanina dociera tylko do
      glupkow.

      Gość portalu: kr napisał(a):

      > Ten facet jest madry. Podoba mi sie to co pisze.
      • Gość: iza Re: Temu facetowi placi Wydzial Propagandy USA IP: *.ipt.aol.com 21.06.03, 16:42
        Plytki i przykro mowic glupi,to jestes czlowieku ty,a nie autor
        artykulu. Najwyrazniej bardzo malo wiesz o swiecie.
      • Gość: ewa Re: Temu facetowi placi Wydzial Propagandy USA IP: *.ipt.aol.com 21.06.03, 16:49
        A tobie durniu to by nie zaplacil nikt.
    • Gość: J.M. Ash - go fuck yourself you jerk IP: *.aebc.com 21.06.03, 05:17
      • Gość: BS Re: Ash - go fuck yourself you jerk IP: *.cro.cvx.blueyonder.co.uk 21.06.03, 16:09
        To opinia nie na temat poruszony przez Asha "stosunkow
        amerykansko-europejskich" ale raczej polskiego chamstwa. Czy to
        ma byc wypowiedz popierajaca w tak prymitywny sposob postawe
        anty- amerykanska (jezeli tak, to czemu uzywasz amerykanskiego
        slangu - "jerk"????) I dlaczego uzywasz angielskiego? Jak chcesz
        komus zaimponowac to uzyj laciny lub starozytnej greki, bo w
        przeciwnym razie to ty - a nie Ash zaslugujesz na to aby cie
        nazwac "jerk"
        • Gość: bravo Re: Ash - go fuck yourself you jerk IP: *.ipt.aol.com 21.06.03, 16:46
          Ujales to znakomicie. Ten jerk, to jest jerk. Chamstwo w Polsce
          jest tak potworne,ze czlowiek wpada w melancholie. Wywody
          wielu , to piramidalny brak wiedzy. Straszno, ale dobrze ,ze sa
          chociaz jacys ,ktorzy mysla.Od razu razniej. Pozdrawiama.
    • apollokrid mam nadzieje, ze da sie powstrzymac Ameryke 21.06.03, 20:42
      Ten artykuł jest poprostu źle napisany bo nie mówi co jest
      powodem tej niechęci europejczyków do amerykanów i przez to
      prowadzi do błędnych wniosków.

      Jedną z takich przyczyn jest podejście do zagrożeń
      ekologicznych. To przecież ameryka doprowadziła do fiaska szczyt
      Ziemii w Johanesburgu. Mimo, że USA emitują prawie 1/3 całych
      gazów cieplarnianych to nie podpisały protokołu z Kioto zżucając
      cały ciężar ochrony środowiska na kraje które ten protokół
      podpisały czyli m. in. europę w tym Polske.

      Inną kwestią która dzieli Amerykę i Europę to kwestia zużycia
      zasobów naturalnych planety. Podczas gdy europejczycy promują
      zdrowy i oszczędny styl życia, ameryka promuje maksymalizacje
      konsumpcji. Wymiernym przykładem tej maksymalizacji konsumpcji
      jest spożycie jedzenia, które doprowadziło do nadwagi u ponad
      60% mieszkanców USA. Problem tutaj jest tego typu, ze zasoby
      naturalne planety sa niestety wyczerpywalne. Dla przykladu
      podam, ze wedlug szacunkow przewiduje sie ze zasoby ropy
      naftowej przy obecnych tendnencjach zuzycia skoncza sie za ok.
      50 lat.

      Ameryka jest mocarstwem, ktore sie rozpedzilo ekonomicznie ale
      nie widzi tego ze planeta Ziemia jest za mała, żeby dalej
      utrzymywać takie tempo.

      • Gość: Jan K. zużyte zasoby? IP: *.asm.bellsouth.net 22.06.03, 15:46
        Zużyte zasoby naturalne w Ameryce - to już było, Koteczku! Od lat 30-tych do
        60-tych propaganda sowiecka publikowała książeczki o tym, jak Amerykanie
        zniszczyli swoje prerie i jak upada ich rolnictwo. he, he he, he....

        Oj lewactwo, lewactwo - zawsze karmicie się tymi samymi przeżutymi już dawno i
        zatęchłymi sloganami.
        Jan K.

        apollokrid napisał:

        > Ten artykuł jest poprostu źle napisany bo nie mówi co jest
        > powodem tej niechęci europejczyków do amerykanów i przez to
        > prowadzi do błędnych wniosków.
        >
        > Jedną z takich przyczyn jest podejście do zagrożeń
        > ekologicznych. To przecież ameryka doprowadziła do fiaska szczyt
        > Ziemii w Johanesburgu. Mimo, że USA emitują prawie 1/3 całych
        > gazów cieplarnianych to nie podpisały protokołu z Kioto zżucając
        > cały ciężar ochrony środowiska na kraje które ten protokół
        > podpisały czyli m. in. europę w tym Polske.
        >
        > Inną kwestią która dzieli Amerykę i Europę to kwestia zużycia
        > zasobów naturalnych planety. Podczas gdy europejczycy promują
        > zdrowy i oszczędny styl życia, ameryka promuje maksymalizacje
        > konsumpcji. Wymiernym przykładem tej maksymalizacji konsumpcji
        > jest spożycie jedzenia, które doprowadziło do nadwagi u ponad
        > 60% mieszkanców USA. Problem tutaj jest tego typu, ze zasoby
        > naturalne planety sa niestety wyczerpywalne. Dla przykladu
        > podam, ze wedlug szacunkow przewiduje sie ze zasoby ropy
        > naftowej przy obecnych tendnencjach zuzycia skoncza sie za ok.
        > 50 lat.
        >
        > Ameryka jest mocarstwem, ktore sie rozpedzilo ekonomicznie ale
        > nie widzi tego ze planeta Ziemia jest za mała, żeby dalej
        > utrzymywać takie tempo.
        >
        • krid Re: zużyte zasoby? 23.06.03, 00:50
          po pierwsze pisze o zasobach naturalnych, a nie o rolnictwie.

          po drugie nie pisze o zasobach ameryki, a pisze o zasobach naturalnych calej
          planety.

          przekrecasz moje wypowiedzi i nie podajesz zadnej argumentacji ktora
          zaprzeczylaby temu co mowie. To co robisz to jest wlasnie propaganda albo
          poprostu nie orientujesz sie w temacie, dlatego proponuje, zebys wybral sie do
          biblioteki pozyczyl pare ksiazek z geografii ekonomicznej, przeczytal je i
          dopiero wtedy tutaj sie wypowiadal na temaz zuzycia zasobow naturalnych planety.

          nawiązując do przykładu ropy naftowej, ktorym sie posłużyłem w poprzednim mailu
          podam konkretne zrodla na ktorych ja sie opieram
          w internecie jest to artykuł Sokoły są krótkowzroczne ze Spiegla. Niestety,
          zeby go przeczytac w oryginale trzeba juz zaplacic 0,40 euro, ale podam linka i
          tak:
          www.spiegel.de/politik/ausland/0,1518,231854,00.html
          ale mozna przeczytac zrobione przeze mnie tlumaczenie tego artykulu tutaj:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=30&w=4188746&a=4493411
          a drugie zrodlo to ksiazka Zarys Geografii Ekonomicznej Michalkowa.

          Zachecam do podnoszenia poziomu swojej wiedzy.
    • Gość: antysyjonista Przecież i jedni i drudzy to ARYJCZYCY-pomijam tu IP: *.freebsd.lublin.pl 21.06.03, 20:56
      mniejszości arabosko-zydosko-negroidzkie które nie mogą być
      brane pod uwagę w tym sporze.Tu chodzi o wspólnotę,o korzenie
      Jankesów o wspólne interesy,nie wolno dopuśćić by nakakalowiek
      mniejszość w tym przeszkodziła.np arabostwo czy turekostwo we
      Francji czy Niemczech;żydzi w Stanach.
      • Gość: KK Re: Przecież i jedni i drudzy to ARYJCZYCY-pomija IP: *.cro.cvx.blueyonder.co.uk 21.06.03, 21:54
        Niech ten ( jak zakladam 100%-owy) Polak popracuje najpierw nad polska
        gramatyka, bo z jego belkotu trudno cokolwiek zrozumiec!!! Do jakich "korzeni
        Jankesow " sie odwolujesz? Oprocz gramatyki naucz sie takze historii - bo nie
        wiem czy wiesz ale to emigracja (czyli roznego typu mniejszosci) z calego
        swiata zbudowaly Ameryke....A moze masz na mysli korzenie Ameryki czyli
        Indian???

    • old.european Re: Europa i Ameryka są na siebie skazane 22.06.03, 15:22
      <"..określanie się przeciw USA nie jednoczy Europy, lecz dzieli
      <ją w poprzek - jak stało się podczas wojny z Irakiem. Dzieli
      <rządy - Francja, Niemcy i Belgia po jednej stronie, niemal cała
      <reszta po drugiej. Dzieli opinię publiczną, w większości
      <przeciwną wojnie i w znacznej mierze wrogą Bushowi, lecz z
      <pewnością nie Ameryce."

      Ciekawe, jakich p r z y j a c i o l wola Amerykanie: takich,
      ktorzy wytkna mogace przyniesc szkode USA bledy ich prezydenta,
      czy takich, ktorzy popra kazdy jego bandytyzm i bija brawo?
      Stara Europa opowiedziala sie wyraznie przeciwko Bushowi i
      podkreslila jednoczesnie swe niezmiennie przyjazne powiazania z
      Ameryka. Bush to nie Ameryka, Bush to wrzod Ameryki.

      Podkreslilem slowo p r z y j a c i o l - pytanie nie dotyczy
      bowiem dupolizow, ktorzy slepo poleza za Bushem w kazde gowno i
      licza tylko na korzysci materialne i inne, jak np. Polska. Nie
      sadze, aby takich przyjaciol cenili sobie Amerykanie, choc moga
      sie nimi posluzyc, nawet zywiac niechec, jak np. scierka.

      OE


      • Gość: vico Zdrowy rozsadek zwycieza w Belgii IP: *.adsl.pi.be 22.06.03, 16:23
        Nacisk Ameryki na Belgie przyniosl w koncu efekty. Rzad belgijski podjal
        wlasnie decyzje o kolejnej zmianie swojego prawa dotyczacego przestepstw
        przeciwko ludzkosci. Tak wiec bedzie ono dotyczylo teraz tylko przypadkow, w
        ktorych zaangazowani sa Belgowie. Poza tym gwarancje nietykalnosci otrzymuja
        obywatele USA i Izraela. Prawo to nie bedzie wiec juz odbiegalo od podobnych w
        innych krajach, traci na swojej uniwersalnosci.
        Ostatnio wzmocnila sie w Belgii wewnetrzna opozycja, domagajaca sie nawet
        zniesienia tego prawa. Istnieje w koncu unijny sad w Hadze, zajmijacy sie tego
        typu przestepstwami...na ktorym zapewne bedzie sie teraz koncentrowal atak
        Ameryki.
        Do tego jeszcze... wszyscy wiemy o grozbie przeniesienia siedziby NATO, a
        ostatnio glosno bylo o rozpoczecie bojkotu portu w Antwerpii przez firmy
        amerykanskie (okolo 30% aktywnosci portu).
        • Gość: Jan K. To co że "Zdrowy rozsadek zwycieza w Belgii"? IP: *.asm.bellsouth.net 22.06.03, 17:44
          Wydarzenia w Belgii wskazują na to, że poziom idiotyzmu wśród polityków (i
          wyborców) jest wysoki i cała heca może się powtórzyć.

          Popieram więc tych w moim kraju, którzy uważają, że kwaterę NATO należy
          przenieść do jednego z krajów Europy Środkowej. Belgia jest bogata, więc nie
          zbiednieje.

          Bojkot produktów belgijskich w USA jeszcze sie nie zaczął, ale przy dużym
          sukcesie bojkotu produktów francuskich ma szansę.

          Dealerzy BMW w USA dają takie zniżki, że chyba też dobrze działa bojkot
          produktów niemieckich.

          Jan K.

          Gość portalu: vico napisał(a):

          > Nacisk Ameryki na Belgie przyniosl w koncu efekty. Rzad belgijski podjal
          > wlasnie decyzje o kolejnej zmianie swojego prawa dotyczacego przestepstw
          > przeciwko ludzkosci. Tak wiec bedzie ono dotyczylo teraz tylko przypadkow, w
          > ktorych zaangazowani sa Belgowie. Poza tym gwarancje nietykalnosci otrzymuja
          > obywatele USA i Izraela. Prawo to nie bedzie wiec juz odbiegalo od podobnych
          w
          > innych krajach, traci na swojej uniwersalnosci.
          > Ostatnio wzmocnila sie w Belgii wewnetrzna opozycja, domagajaca sie nawet
          > zniesienia tego prawa. Istnieje w koncu unijny sad w Hadze, zajmijacy sie
          tego
          > typu przestepstwami...na ktorym zapewne bedzie sie teraz koncentrowal atak
          > Ameryki.
          > Do tego jeszcze... wszyscy wiemy o grozbie przeniesienia siedziby NATO, a
          > ostatnio glosno bylo o rozpoczecie bojkotu portu w Antwerpii przez firmy
          > amerykanskie (okolo 30% aktywnosci portu).
          • Gość: vico Re: To co że 'Zdrowy rozsadek zwycieza w Belgii'? IP: *.adsl.pi.be 22.06.03, 22:18
            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            > Wydarzenia w Belgii wskazują na to, że poziom idiotyzmu wśród polityków (i
            > wyborców) jest wysoki i cała heca może się powtórzyć.
            > Popieram więc tych w moim kraju, którzy uważają, że kwaterę NATO należy
            > przenieść do jednego z krajów Europy Środkowej. Belgia jest bogata, więc nie
            > zbiednieje.

            Zwyciestwo zdrowego rozsadku zawsze jest sukcesem:) Jesli chodzi o siedzibe
            NATO, niewatpliwie Belgia jest zainteresowana utrzymaniem swojej pozycji
            gospodarza, chociaz gdyby tak nie bylo...da sobie rade, sam to przyznajesz.
            Ostatnio ambasador USA w Brukseli wyrazil sie dosc sceptycznie na temat
            ewentualnego przeniesienia siedziby NATO. Wedlug niego, do przeniesienia
            siedziby mogloby dojsc gdyby problem z belgijskim prawem nie znalazl dosc
            szybko rozwiazania...ale obecnie tego problemu nie ma. Dalej powiedzial, ze
            jezeli juz wybierac pomiedzy Warszawa i Praga...Warszawa ma lepsze
            polozenie...plaski teren, przypominaloby to jednak troche Pakt Warszawski, a
            tym USA nie sa zainteresowane.
          • Gość: bk Re: To co że IP: *.cable.mindspring.com 23.06.03, 05:26
            Gość portalu: Jan K. napisał(a):

            > Wydarzenia w Belgii wskazują na to, że poziom idiotyzmu wśród
            polityków (i
            > wyborców) jest wysoki i cała heca może się powtórzyć.
            >
            > Popieram więc tych w moim kraju, którzy uważają, że kwaterę
            NATO należy
            > przenieść do jednego z krajów Europy Środkowej. Belgia jest
            bogata, więc nie
            > zbiednieje.
            >
            > Bojkot produktów belgijskich w USA jeszcze sie nie zaczął,
            ale przy dużym
            > sukcesie bojkotu produktów francuskich ma szansę.
            >
            > Dealerzy BMW w USA dają takie zniżki, że chyba też dobrze
            działa bojkot
            > produktów niemieckich.
            >
            > Jan K.

            Angola byla krajem rady bezpieczenstwa ( z tej 15 ski) i nie
            bardzo chciala sie pod wojne z Irakiem podpisac, kiedy bedziemy
            bojkotowac ich produkty, jak bojkot to bojkot , musi byc
            sprawiedliwie.
            >
            > Gość portalu: vico napisał(a):
            >
            > > Nacisk Ameryki na Belgie przyniosl w koncu efekty. Rzad
            belgijski podjal
            > > wlasnie decyzje o kolejnej zmianie swojego prawa
            dotyczacego przestepstw
            > > przeciwko ludzkosci. Tak wiec bedzie ono dotyczylo teraz
            tylko przypadkow,
            > w
            > > ktorych zaangazowani sa Belgowie. Poza tym gwarancje
            nietykalnosci otrzymu
            > ja
            > > obywatele USA i Izraela. Prawo to nie bedzie wiec juz
            odbiegalo od podobny
            > ch
            > w
            > > innych krajach, traci na swojej uniwersalnosci.
            > > Ostatnio wzmocnila sie w Belgii wewnetrzna opozycja,
            domagajaca sie nawet
            > > zniesienia tego prawa. Istnieje w koncu unijny sad w Hadze,
            zajmijacy sie
            > tego
            > > typu przestepstwami...na ktorym zapewne bedzie sie teraz
            koncentrowal atak
            >
            > > Ameryki.
            > > Do tego jeszcze... wszyscy wiemy o grozbie przeniesienia
            siedziby NATO, a
            > > ostatnio glosno bylo o rozpoczecie bojkotu portu w
            Antwerpii przez firmy
            > > amerykanskie (okolo 30% aktywnosci portu).
    • Gość: Historyk Re: Europa i Ameryka są na siebie skazane IP: 217.144.203.* 23.06.03, 12:16
      nie było żadnego "Knuta" tylko Kanut. radzę autorowi i
      tłumaczowi zajrzeć do podręcznika.
    • Gość: 887 Ash, ty to dużo wiesz. Mądrzysz się i madrzysz IP: *.dmz.infor.pl / 192.168.5.* 25.06.03, 09:15
      a i tak nic z tego nie wynika. Intelektualiści (słowo to nie ma
      nic wspólnego z intelektem) od dawna sa skompromitowani się
      nietrafnymi prognozami (nie ich wina, nikt nie zna przyszłości),
      próżnym paplaniem i dyskusjami o niczym.
    • Gość: Emily Skazanie to nietrafene okreskenie IP: *.nv.nv.cox.net 27.06.03, 16:01
      Nie jestesmy na siebie skazani, tylko jestesmy wspolnota
      rodzinno-kulturowa. W koncu to Europa stworzyla Ameryke jaka
      znamy (na dobre czy zle) i Europa Ameryce zawdziecza swa
      dzisiejsza wolnosc. Jestesmy rodzina, choc mamy odmienne poglady
      na wiele spraw i te rodzinne zwiazki sa gwarantem naszego
      bezpieczenstwa. Moze kiedys ludzkosc dojrzeje do globalnej
      wspolnoty i spolecznej nirwanny, ale na razie zyjemy w dobie
      plemienno-religijnych antagonizmow i nasze bezpiecznstwo oraz
      zabezpieczenie wolnosci zaleza od koalicji z przyjaznymi narodami
      o zblizonej kulturze. Wspolnota euro-amerykanska nie oznacza
      jednak wrogosci wobec innych spolecznosci.
Pełna wersja