Gość: erik
IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl
27.06.03, 13:06
Jak wiadomo na mocy ustawy z 11 kwietnia 2003 o kształtowaniu ustroju rolnego
od 17 lipca 2003 każdy użytkownik wieczysty ma otrzymać prawo do zamiany
wieczystego użytkowania na prawo własności.
Tymczasem we wczorajszej "Rzepie" ukazał się ciekawy artykuł Cezarego
Woźniaka, w którym autor stwierdza wprost, że po nadaniu aktów własności nowy
właściciel będzie słabiej chroniony niż użytkownik wieczysty. Oto w skrócie
argumenty które p. Woźniak przywołuje na obronę swojego stanowiska:
***
"(...) Istotę postanowień tej ustawy należy widzieć w indywidualnej sprawie
konkretnego użytkownika wieczystego. Dopiero tutaj można ocenić realne skutki
decyzji o nabyciu prawa własności. Nie ulega wątpliwości, że decyzja ta -
wydana przez kompetentny organ - tworzy CAŁKOWICIE NOWE PRAWO WŁASNOŚCI,
następnie wpisywane do księgi wieczystej. PRAWO TO JEST CAŁKOWICIE ODERWANE
OD SWEGO POPRZEDNIKA, skoro tworzy je organ administracyjny na wyraźne
żądanie prawodawcy, wyrażone w ustawie. Zauważalny jest zatem brak ciągłości
nowego prawa własności z poprzednim. (...)
Taka sytuacja powoduje [że] NOWY WŁAŚCICIEL JEST CHRONIONY SŁABIEJ, NIŻ BYŁ
CHRONIONY JAKO UŻYTKOWNIK WIECZYSTY. Ten bowiem korzysta z ochrony
właściciela (...). Jest chroniony równie mocno przed każdym naruszycielem, w
tym także przed poprzednim właścicielem nieruchomości (...) który wysunął
roszczenie o jej zwrot. DZIEJE SIĘ TAK DLATEGO, ŻE PRAWO WIECZYSTEGO
UŻYTKOWANIA OPARTE JEST NA PRAWIE WŁASNOŚCI SKARBU PAŃSTWA LUB JEDNOSTKI
SAMORZĄDU TERYTORIALNEGO. Innymi słowy - prawa wieczystego użytkowania nie
można podważyć poprzez proste podważenie własności skarbu państwa lub
jednostki samorządu terytorialnego - dla użytkownika takie podważenie nie
rodzi bowiem skutków w postaci nieistnienia jego prawa. Użytkownika
wieczystego chroni bowiem zasada rękojmi wiary publicznej ksiąg wieczystych
(...) Samo podważenie własności skarbu państwa lub jednostki samorządu
terytorialnego nie pociąga za sobą zatem nieistnienia prawa wieczystego
użytkowania, skoro powstało ono na podstawie księgi wieczystej.
Zupełnie inaczej kształtuje się sytuacja prawna właściciela, który prawo
swoje wywodzi z decyzji o nabyciu prawa własności, bez związku z prawem
istniejącym poprzednio. (...) Nowy właściciel (...) jest całkowicie
pozbawiony ochrony, gdy były właściciel (...) podważy ważność i skuteczność
decyzji o nabyciu [na mocy ustawy z 11.IV.2003] (...)
Udowodnienie [tego] przez poprzedniego właściciela (...) skutkować będzie
nieważnością decyzji administracyjnej o nabyciu, a zatem nieistnieniem
nabytego prawa własności."
***
Ponoć w opinii prawników przepis o zamianie wieczystego użytkowania na prawo
własności jest w tej chwili "legislacyjnym bublem" i powoduje "zamieszanie
prawne do kwadratu" (prof. Błażej Wierzbowski). Rząd proponuje więc aby
przepis ten zaczął obowiązywać dopiero od 1 stycznia 2004 roku. W tym czasie
Trybunał Konstytucyjny będzie miał jakoby czas na zbadanie "skutków prawnych"
które ta zamiana miałaby za sobą pociągnąć.
Cóż, w Unii Europejskiej nasz Trybunał Konstytucyjny wcale nie będzie
ostateczną instancją. Od 1.V.2004 bezpośrednią jurysdykcję w naszym kraju
będzie miał Europejski Trybunał Sprawiedliwości. To w jego ręku znajdzie się
ostateczna decyzja dot. zgodności ustawy z 11.IV.2003 z prawem unijnym. A w
czyim ręku znajduje się Trybunał ?
Oto skutki utraty niepodległości. Akty nadania własności wydane przez RP będą
warte najprawdopodobniej tyle, ile papier na których zostały spisane. Okazuje
się że lepiej naszych obywateli chroni socjalistyczne prawo wieczystego
użytkowania niż prawo własności nadane przez "wolną Polskę".
Ciekawe co na to Gozdnica ?