do Jana o tzw. "ziemiach odzyskanych"

IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.03, 12:42
jak podchodzisz do zadoscuczynienia wzgledem wypedzonym przez Polakow Niemcom?
ty jestes w pierwszej linii ksiedzem i mysle, ze do problematyki podchodzisz
po katolicku. albo sie myle?
    • Gość: rafal Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.proxy.aol.com 29.06.03, 12:51
      Gość portalu: Ulrich napisał(a):

      > jak podchodzisz do zadoscuczynienia wzgledem wypedzonym przez Polakow Niemcom?
      > ty jestes w pierwszej linii ksiedzem i mysle, ze do problematyki podchodzisz
      > po katolicku. albo sie myle?
      ----------------------------------------
      Jakie ty masz moralne prawo o szczekaniu o "zadoscuczynieniu"?
      Jakie ty masz wogole na dzis prawo?
      Wystarczajaco duzo ngrabiliscie, wymordowaliscie w tym kraju.
      Kto ty wlasciwie "folksdeutsh" ?, "rucksackdeutsche" ? czy zwykly prowokator.
      Zdefiniuj sam siebie a potem do rzeczy mozesz sie wywodzic.
      • Gość: ulrich Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.03, 12:55
        ja mowie tylko o prawach czlowieka - a jednym z takich praw jest prawo do
        wlasnosci!
        czy ty widzisz to inaczej?
        • Gość: rafal Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.proxy.aol.com 29.06.03, 13:00
          Gość portalu: ulrich napisał(a):

          > ja mowie tylko o prawach czlowieka - a jednym z takich praw jest prawo do
          > wlasnosci!
          > czy ty widzisz to inaczej?
          ---------------------------------------
          wszystko ok..tylko chodzi o to, ze to rzad BRD od wielu lat chce sprawy
          wyprostowywac a twoje i podobne do twoich wypowiedzi raczej nie posuwaja sprawy
          naprzod. Wywody twoje sa poprostu aroganckie.
          • Gość: ulrich Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.03, 13:07
            widocznie za malo sie znasz. sprawa wlasnosci jest nadal otwarta i politycznie
            nie da sie jej zamknac. nie ma czegos takiego jak odpowiedzialnosc zbiorowa i
            temat ten moze byc jedynie rozwiazany na drodze prawa cywilnego z zachowaniem
            hierarchi sadownictwa.
            • Gość: rafal Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.proxy.aol.com 29.06.03, 13:19
              Gość portalu: ulrich napisał(a):

              > widocznie za malo sie znasz. sprawa wlasnosci jest nadal otwarta i
              politycznie
              > nie da sie jej zamknac. nie ma czegos takiego jak odpowiedzialnosc zbiorowa i
              > temat ten moze byc jedynie rozwiazany na drodze prawa cywilnego z zachowaniem
              > hierarchi sadownictwa.
              ----------------------------------------
              My tutaj w wielu watkach rozwijalismy ten temat i wlasnie pod katem, dochadzac
              do wniosku: ze wszystko zalezy od sadu w Strassburgu, jesli Polska do EU
              wejdzie. I wyrok prawdopodobnie bedzie niekorzystny dla Polski.
              Wyrok prawdopodobnie bedzie zblizony do wyroku jaki padnie we wrzesniu w
              sprawie "majatkow zabuzanskich"
              To jeden chyba najistotniejszy watek w ktorym znajdziesz potwierdzenie twoich i
              naszych watpliwosci:
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=5875789
              I kazdy tu wie na tym forum co grozi Polsce nie tylko w stosunku do niemcow,
              ale i zydow
              • Gość: ulrich Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.06.03, 13:23
                ale sprawiedliwosc musi byc. albo? nie mozna jednych lepiej traktowac od innych
                (optymalnosc pareto)
                • Gość: rafal Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.proxy.aol.com 29.06.03, 13:25
                  Gość portalu: ulrich napisał(a):

                  > ale sprawiedliwosc musi byc. albo? nie mozna jednych lepiej traktowac od
                  innych
                  >
                  > (optymalnosc pareto)
                  -----------------------------------
                  wielu ma ta swiadomosc. Moze znajdzie sie jakies z czasem rozwiazanie posrednie
                  zadawalajace obie strony.
              • gabrielacasey Mowilam: CUDZEGO nie rusz, SWEGO nie daj! 01.07.03, 00:09
                • Gość: Jan Re: Mowilam: CUDZEGO nie rusz, SWEGO nie daj! IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 16:04
                  Na interii:Jerzy /dzisiaj 11:05/ Niżej odpowiedziałem 'Spokojnemu' w sprawie
                  możliwych konsekwencji uwzględnienia żądań Ślązaków. Poniższe zaś adresuję to
                  do wszystkich. 1) Za żądaniami Ślązaków stoją w rzeczywistości helmuty (jeśli
                  zaś nie - to przynajmniej oni mają w tym największy interes); 2) Skutkiem
                  uznania naszych Ślązaków za odrębny naród będzie konieczność dołączenia do nich
                  Ślązaków helmucich; 3) Powstanie casus umożliwiający helmutom drążenie kwestii
                  Niemców sudeckich, o co już zabiegają; 4) To prowadzi wprost do uczynienia
                  zasadnym kwestionowanie rezultatów II w.ś. w sprawie granic (powtórka negacji
                  Traktatu Wersalskiego); 5) Obowiązuje zasada domina - przewrócony jeden element
                  powoduje reakcję łańcuchową. Pytam się zatem. Komu to jest potrzebne? Nam?
                  Ślązakom? A czy przypadkiem nie jedynie helmutom? Dodaję zatem następny punkt:
                  6) Ewentualna decyzja będzie miała znaczenie historyczne, przygotowując moment
                  odtylnego potraktowania przez helmuty wszelkich innych kwestii: rezultatów
                  wojny, unijnych traktatów zjednoczeniowych i wszelkich innych umów dotąd
                  podpisanych, a z tym powiązanych. I wreszcie 7) Przygotowuje to do powrotu
                  zmory maszerujących Niemców. Hitler też zaczynał tylko od bzdurnej Nadrenii.
              • gabrielacasey Trybunal Praw Czlowieka obowiazywal Polske od 01.07.03, 00:14
                chwili podpisania Karty Praw Czlowieka. Procesy w Strasburgu mogly byc toczone
                od dawna. Po przegraniu spraw we wszystkich instancjach polskich sadow. I skoro
                Niemcy dotad z tej mozliwosci nie skorzystali, to nie widze powodu, dla ktorego
                nie mieliby korzystac w przyszlosci. Prosze nie mylic pojec nt. tego Trybunalu:
                z Unia ma niewiele wspolnego, za to wszystko z w.w. Konwencja.

                www.echr.coe.int/
            • Gość: klip prosba do urlicha IP: 217.97.173.* 29.06.03, 13:32
              Zanim kolejny raz napiszesz do kogos "za malo sie znasz" przejrzyj poprzednie
              watki na tym forum.
            • Gość: Jan Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 29.06.03, 19:26
              Gość portalu: ulrich napisał(a):

              > widocznie za malo sie znasz. sprawa wlasnosci jest nadal otwarta i
              politycznie
              > nie da sie jej zamknac.
              Czzyli przyznaj się, iż wymyśliście jako Niemcy (wszak tu ich reprezentujesz)
              UE po to, aby odebrać Polakom niby swoją własność?

              nie ma czegos takiego jak odpowiedzialnosc zbiorowa

              To dlaczego, chcesz aby cała Polska zwracała ze swoich podatków Niemcom
              własność, albo przesiedleni zza Buga oddawali swoje domy, które otrzymali jako
              rekompensatę? To jest odpowiedzialność zbiorowa!
              i
              > temat ten moze byc jedynie rozwiazany na drodze prawa cywilnego z zachowaniem
              > hierarchi sadownictwa.
              Jeszcze nie jesteśmy w UE!!!!!!!
        • Gość: Franciszek Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 00:19
          Gość portalu: ulrich napisał(a):

          > ja mowie tylko o prawach czlowieka - a jednym z takich praw jest prawo do
          > wlasnosci!
          > czy ty widzisz to inaczej?
          To, co zostalo skutecznie zgermanizowane w naszej przeszlosci, to byla tylko
          ziemia , która nasi przodkowie zawladneli mieczem i na której osiedlili sie
          niemieccy chlopi...." Adolf Hitler
      • heimer Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' 29.06.03, 12:56
        Powyzywac, powyzywales. A teraz cos na temat?
        • Gość: rafal Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.proxy.aol.com 29.06.03, 13:27
          heimer napisał:

          > Powyzywac, powyzywales. A teraz cos na temat?
          ----------------------------
          podrzuc heimer temat. Juz na jeden dzis nie odpowiedziales.
      • Gość: Polan Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: 202.67.120.* 01.07.03, 00:32
        jak zadosuczynili Niemcy polakom i Polsce za 1939 rok za napasc na Polske, za
        lata okupacji, za zniszczenie miast, przemyslu,za miljony pomordowanych?
        a co do ziem to te ziemie nie byly nigdy niemieckie, od wiekow byly polskie,
        niemcy zdobywali je podbojem i tam sie osiedlali..
    • Gość: piszedalej Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 29.06.03, 19:39
      Nie jestem ekspertem w tym temacie ale czy przypadkiem nie bylo juz to mowione, ze rzad RFN przejal na siebie
      odpowiedzialnosc za odszkodowania dla wysiedlonych Niemcow? Zreszta, z tego co wiem to problem ten juz nie
      istnieje i nie ma znaczenia co jakis podstarzaly Helmut z Bonn na ten temat mysli...
      • snah Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' 30.06.03, 01:54
        Gość portalu: piszedalej napisał(a):

        > Nie jestem ekspertem w tym temacie ale czy przypadkiem nie bylo juz to
        >mowione, ze rzad RFN przejal na siebie odpowiedzialnosc za odszkodowania dla
        >wysiedlonych Niemcow?

        To prawda - BRD - przejela odpowiedzialnosc III Rzeszy Niemieckiej za
        poniesione krzywdy i reparacje wojenne wobec (i tu niespodzianka) panst i
        narodow okupowanych!!! - przykladem moze byc niedawne orzeczenie Sadu
        Niemieckiego w sprawie odszkodowania za pomordowanych rodzicow w pewnej
        greckiej wsi.
        Co do Heimatvertriebenen (Wypedzonych), to objolo ich
        Kriegsfolgenausgleichgesetz (prawo wyrownanie skutkow wojny). I byla to tylko
        wewnetrzna sprawa BRD ulatwiajaca Wypedzonym i Wysiedlonym na integracje w
        nowych miejscach zamieszkania! Tak wiec zadne z tych praw nie maja nic
        wspolnego z wywlaszczeniem i wypedzeniem dokonanym przez wladze polskie i
        bedace w gesti odpowiedzialnosci rzadu RP.


        > Zreszta, z tego co wiem to problem ten juz nie istnieje i nie ma znaczenia
        >co jakis podstarzaly Helmut z Bonn na ten temat mysli...

        Ta sprawa by nie istniala, gdyby Polska uczciwie i rzeczowo do niej podeszla i
        podobnie jak Wegrzy ja zalatwila!
        • gucio60 Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' 30.06.03, 10:38
          zadania niemcow w stusnku do polski i czech sa poprostu smieszne jak
          powiedzial niedawno jeden z prominentow niemieckiej tv alfred biolek
          sam wypedzony, ktory nie chce miec absolutnie nic wspolego z organizacjami
          ziomkow w bawarii
          nalezy jednak rozgraniczyc tzw. "przepadek mienia wypedzonych niemcow" od
          odebrania wlasnosci polskim zydom, sa to bowiem dwie rozne sprawy

          • Gość: rafal Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.proxy.aol.com 30.06.03, 15:46
            gucio60 napisał:

            > zadania niemcow w stusnku do polski i czech sa poprostu smieszne jak
            > powiedzial niedawno jeden z prominentow niemieckiej tv alfred biolek
            > sam wypedzony, ktory nie chce miec absolutnie nic wspolego z organizacjami
            > ziomkow w bawarii
            > nalezy jednak rozgraniczyc tzw. "przepadek mienia wypedzonych niemcow" od
            > odebrania wlasnosci polskim zydom, sa to bowiem dwie rozne sprawy
            >
            -----------------------------------------------
            Co powiedzial ten gej jest jego tylko interpretacja. Wazniejsze sa wypowiedzi
            ludzi rozeznanych w temacie.

            Prof. J Staniszkis w wywiadzie w tyg. Forum:
            Staniszkis: Ja obawiam się jeszcze jednego szoku. Układ między Polską a
            Niemcami dla prywatnych sporów, dotyczących spraw własnościowych, pozostawił
            otwartą drogę sądową. Na dawnych terenach niemieckich czeka nas potężna lawina
            procesów toczących się o każdy kolejny dom. Będzie to dynamit, który utoruje u
            nas populistom drogę do władzy.

            I druga wypowiedz dla przypomnienia wg.:
            słów Eriki Steinbach, które wygłosiła nie gdzie indziej tylko w Warszawie w
            2001 roku, gdy była zaproszona przez działaczy UW. A powiedziała wówczas, " że
            krzywda wypędzonym ze Śląska Niemcom musi być naprawiona, bo w UE obowiązuje
            swięte prawo własności." Na pytanie, co z ludźmi tam mieszkającymi, cynicznie
            odpowiedziała:" Muszą wrócic na wschód". Spotkanie odbyło się w Uniwersytecie
            im. kard. Wyszyńskiego...

            I obawy sa realne i grozby aktualne.
            • Gość: PABLO Re: do Jana o tzw. 'ziemiach odzyskanych' IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.06.03, 22:06
              Gość portalu: rafal napisał(a):

              > gucio60 napisał:
              >
              > > zadania niemcow w stusnku do polski i czech sa poprostu smieszne jak
              > > powiedzial niedawno jeden z prominentow niemieckiej tv alfred biolek
              > > sam wypedzony, ktory nie chce miec absolutnie nic wspolego z organizacjami
              >
              > > ziomkow w bawarii
              > > nalezy jednak rozgraniczyc tzw. "przepadek mienia wypedzonych niemcow" od
              > > odebrania wlasnosci polskim zydom, sa to bowiem dwie rozne sprawy
              > >
              > -----------------------------------------------
              > Co powiedzial ten gej jest jego tylko interpretacja. Wazniejsze sa wypowiedzi
              > ludzi rozeznanych w temacie.
              >
              > Prof. J Staniszkis w wywiadzie w tyg. Forum:
              > Staniszkis: Ja obawiam się jeszcze jednego szoku. Układ między Polską a
              > Niemcami dla prywatnych sporów, dotyczących spraw własnościowych, pozostawił
              > otwartą drogę sądową. Na dawnych terenach niemieckich czeka nas potężna
              lawina
              > procesów toczących się o każdy kolejny dom. Będzie to dynamit, który utoruje
              u
              > nas populistom drogę do władzy.
              >
              > I druga wypowiedz dla przypomnienia wg.:
              > słów Eriki Steinbach, które wygłosiła nie gdzie indziej tylko w Warszawie w
              > 2001 roku, gdy była zaproszona przez działaczy UW. A powiedziała wówczas, "
              że
              > krzywda wypędzonym ze Śląska Niemcom musi być naprawiona, bo w UE obowiązuje
              > swięte prawo własności." Na pytanie, co z ludźmi tam mieszkającymi, cynicznie
              > odpowiedziała:" Muszą wrócic na wschód". Spotkanie odbyło się w Uniwersytecie
              > im. kard. Wyszyńskiego...
              >
              > I obawy sa realne i grozby aktualne.

              Przepraszam, mówilismy wielokrotnie o tym problemie. Nie było go. Glosowalismy
              przeciw UE - przegraliśmy. Nigdzie nie jest powiedziane że państwo nie może
              stoczyć się na samo dno na skutek głupoty własnych obywateli prowadzonych przez
              skarlałe pseudoelity. Polska od 12 lat posuwa sie w jak najgorszym kierunku.
              Trudno nasi rodacy sami tego chcieli. jak ktoś idzie glosować bo ma zamiast
              glowy niebieski balonik w gwiazdki to na efekty nie trzeba długo czekać!
              znajdzie się zaraz taki ulrich i każe naszym ziomkom wypierdalać. I jest to
              głęboko słuszne. za głupotę trzeba płacić. Bedzie jeszcze płacz i zgrzytanie
              zębami ale mieliście chamy możliwość wyboru!
              • Gość: vico Od tego problemu nie uciekniemy... IP: *.adsl.pi.be 30.06.03, 23:57
                ...czy jestesmy w Unii czy tez nie. Zniknely bloki militarne, ktore stanowily
                swoista ochrona przed roszczeniami majatkowymi. Dzisiaj jestesmy wolni, na
                rownych prawach z innymi...tylko sie z tego cieszyc, z drugiej strony mamy
                konfrontacje prawna w sprawach majatkowych. Ten punkt nie byl powaznie
                dyskutowany w fazie wchodzenia do Unii. Uznano, ze te sprawy reguluja sie
                same... w ramach istniejacego prawa.

                Ktos powiedzial, ze wlasnosc wieczysta, chroni lepiej indywidualnych
                wlascicieli przed roszczeniami, gdyz odpowiedzialnosc spada na panstwo jako
                posrednika. Czy jednak ten typ wlasnosci, nielegalny z punktu widzenia
                europejskiego prawa majatkowego...bo go w tym prawie nie ma...nie zniknie w
                najblizszym czasie? Wowczas obecni wlasciciele pozostaliby osamotnieni w walce
                z bezlitosna machina prawna... c.d.n.
            • gabrielacasey Pani profesor boi sie nie Niemcow, ale Gietrtycha, 01.07.03, 00:19
              Leppera i innych POLSKICH "populistow" (de facto - faszystow).
              • Gość: rafal Re: Pani profesor boi sie nie Niemcow, ale Gietrt IP: *.proxy.aol.com 01.07.03, 08:23
                gabrielacasey napisała:

                > Leppera i innych POLSKICH "populistow" (de facto - faszystow).
                -------------------------
                Ja sadze, ze ona tez boi sie rzucenia w krotkim czasie polskim sadom kilkaset
                tysiecy spraw do opracowania na tych terenach!
                Kolaps zaprogramowany.
                • Gość: Jan Re: Pani profesor boi sie nie Niemcow, ale Gietrt IP: *.krosno.sdi.tpnet.pl 03.07.03, 15:24
                  Chcą odwrócić skutki wojny
                  W nieustannie podnoszonych przez stronę niemiecką żądaniach wobec sąsiadów nie
                  chodzi w istocie o odszkodowania. Te, gdyby miały być wypłacone z Funduszu
                  Przyszłości, nie nadszarpnęłyby nadmiernie czeskich finansów. Rzecz jednak w
                  czymś innym.
                  Stosując taktykę "rozmydlania historycznej odpowiedzialności", Niemcy chcą
                  zrzucić z siebie brzemię winy za agresję Hitlera. Można się łatwo domyślić, iż
                  na końcu tej drogi leży odwrócenie konsekwencji, w tym terytorialnych, II wojny
                  światowej. Ponawiane raz za razem próby zrównania kata z ofiarą mają tylko
                  przygotować grunt do tego.
                  Równolegle politycy niemieccy od lat wspierają politycznie i finansowo proces
                  integracji europejskiej, ponieważ - jak w 1951 r. oświadczył kanclerz Adenauer -
                  "utworzenie Europy silnej politycznie i ekonomicznie jest jedyną drogą do
                  odzyskania wschodnich terenów niemieckich, co stanowi jeden z istotnych celów
                  naszej aktywności".Małgorzata Goss ND.03.07.03

                  • Gość: rafal Re: Pani profesor boi sie nie Niemcow, ale Gietrt IP: *.ipt.aol.com 03.07.03, 16:50
                    Gość portalu: Jan napisał(a):

                    > Chcą odwrócić skutki wojny
                    > W nieustannie podnoszonych przez stronę niemiecką żądaniach wobec sąsiadów
                    nie
                    > chodzi w istocie o odszkodowania. Te, gdyby miały być wypłacone z Funduszu
                    > Przyszłości, nie nadszarpnęłyby nadmiernie czeskich finansów. Rzecz jednak w
                    > czymś innym.
                    > Stosując taktykę "rozmydlania historycznej odpowiedzialności", Niemcy chcą
                    > zrzucić z siebie brzemię winy za agresję Hitlera. Można się łatwo domyślić,

                    > na końcu tej drogi leży odwrócenie konsekwencji, w tym terytorialnych, II
                    wojny
                    >
                    > światowej. Ponawiane raz za razem próby zrównania kata z ofiarą mają tylko
                    > przygotować grunt do tego.
                    > Równolegle politycy niemieccy od lat wspierają politycznie i finansowo proces
                    > integracji europejskiej, ponieważ - jak w 1951 r. oświadczył kanclerz
                    Adenauer
                    > -
                    > "utworzenie Europy silnej politycznie i ekonomicznie jest jedyną drogą do
                    > odzyskania wschodnich terenów niemieckich, co stanowi jeden z istotnych celów
                    > naszej aktywności".Małgorzata Goss ND.03.07.03
                    --------------------------------
                    My mamy ta wade, ze z prawem na bakier przez lata zylismy.
                    I prawo dzungli u nas obowiazywalo.
                    Efekt tego, ze nasi prawnicy to dupy nie prawnicy.
                    I sprawe roszczen oficjalnie potwierdzila pierwsza u nas pani prof. Staniszkis.
                    Choc juz przed wielu miesiacami na tym forum o problemie informowalismy.
                    A jak wiesz niezbadane sa wyroki sadow.
                    Niemcy wprost odwrotnie maja swoj dalekosiezny cel i w oparciu o prawo nawet po
                    wielu latach udaje im sie ten cel zrealizowac.
Pełna wersja