Niemcy do Mongolii!

16.07.03, 17:14
www.rzeczpospolita.pl/dodatki/popo_030716/popo_a_5.html

Media niemieckie zastanawiają się, gdzie Niemcy są naprawdę lubiani i gdzie
kanclerz Schröder mógłby bez obrazy spędzić urlop. I znaleźli kilka takich
krajów, między innymi Mongolię, ale w żadnym z nich nie ma włoskiego słońca i
włoskiej radości życia.
    • robert_de_molesme Re: Niemcy do Mongolii! 16.07.03, 17:14
      Calosc artykulu z jutrzejszej Rzepy:


      Kłótnia w rodzinie

      Kanclerz Niemiec Gerhard Schröder nie spędzi w tym roku urlopu we Włoszech, nie
      przyjedzie też do Polski. I dobrze, bo mógłby się na coś lub kogoś obrazić i
      mielibyśmy w Europie obok konfliktu niemiecko-włoskiego, konflikt niemiecko-
      polski. Wrażliwość niemieckiej socjaldemokracji koncentruje się ostatnio na
      słonecznej Italii, a ściśle mówiąc, na włoskim rządzie, który jest prawicowy,
      faszystowski i rasistowski. Wszystkie te epitety wygłaszane przez najbardziej
      krewkiego posła do Parlamentu Europejskiego Martina Schulza wydają się być
      dozwolone i wybaczone, bo padają z ust reprezentanta jedynie słusznej partii o
      jedynie słusznych poglądach.

      Martin Schulz, którego po obraźliwym ataku na premiera Włoch Silvio
      Berlusconiego tenże obraził z wzajemnością, nie ustaje w wysiłkach, żeby
      jeszcze bardziej popsuć stosunki między obu rządami i narodami. Ostatnio nazwał
      rząd Berlusconiego rasistowskim, bo przed miesiącem włoski minister ds.
      imigracji Umberto Bossi wyraził się negatywnie o nielegalnych emigrantach,
      stwierdzając, że są oni uprzykrzeni i że chętnie usłyszałby wystrzały dział
      okrętowych. Włoski język jest barwny, tak jak barwny i uroczy jest włoski
      naród. Nie wiem, co było w tym stwierdzeniu rasistowskiego. A może Schulzowi
      chodziło o inny rasizm, o dyskryminację aroganckich blondynów zapełniających
      włoskie plaże, tylko nie chciał tego powiedzieć. Byłby to jedyny w historii
      przypadek rasowych prześladowań rasy germańskiej.

      Media niemieckie zastanawiają się, gdzie Niemcy są naprawdę lubiani i gdzie
      kanclerz Schröder mógłby bez obrazy spędzić urlop. I znaleźli kilka takich
      krajów, między innymi Mongolię, ale w żadnym z nich nie ma włoskiego słońca i
      włoskiej radości życia. Myślę, że z tej wojny socjaldemokratyczno-włoskiej
      najmniej rozumieją mieszkańcy obu krajów. Do tej pory współżyli ze sobą jak
      najlepiej, Niemcy wydawali w Italii pieniądze, a Włosi usługiwali im w
      kurortach, restauracjach i winiarniach. Komu to przeszkadzało? Martin Schulz
      choć bardzo się stara, nie jest w stanie obalić prawicowego, a więc
      niesłusznego rządu włoskiego. On, tak jak niemiecki filozof J�rgen Habermas,
      chciałby, żeby Europa była jedną rodziną, pod warunkiem, że byłaby to rodzina
      socjalistyczna.

    • Gość: Tomek Re: Niemcy do Mongolii! IP: *.it-net.pl 16.07.03, 17:17
      ...a polaczki - do chameryki (resztę przeczytałem i nie spodobało mi się)!
      • robert_de_molesme Re: Niemcy do Mongolii! 16.07.03, 17:25
        Gość portalu: Tomek napisał(a):

        > ...a polaczki - do chameryki (resztę przeczytałem i nie spodobało mi się)!

        a co konkretnie kolege Tomka ubodlo?

        A propos Ameryczki: tak sie sklada ze dla dzieci moich pierwszym jezykiem jest
        angielski. I tak mysle ze dobrze by bylo zeby docelowo osiadly w kraju w ktorym
        5% ludnosci swiata wytwarza 23% swiatowej produkcji przemyslowej, a wedle
        komisji europejskiej za lat 47 wytwarzac jej bedzie 27%.

        Podczas gdy 8% ludnosci swiatowej w Unii Europejskiej dzis wytwarza 19%
        produkcji przemyslowej, a za 47 lat wytwarzac jej bedzie .... 10%. Tako rzecze
        Komisja Europejska.

        Sa kraje rozwijajace sie, sa obszary cywilizacyjne gdzie slonko juz
        zachodzi.....

        RdM
        • Gość: uli Re: Niemcy do Mongolii! IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.03, 17:50
          robert_de_molesme napisał:

          > Gość portalu: Tomek napisał(a):
          >
          > > ...a polaczki - do chameryki (resztę przeczytałem i nie spodobało mi się)!
          >
          > a co konkretnie kolege Tomka ubodlo?
          >
          > A propos Ameryczki: tak sie sklada ze dla dzieci moich pierwszym jezykiem
          jest
          > angielski. I tak mysle ze dobrze by bylo zeby docelowo osiadly w kraju w
          ktorym
          >
          > 5% ludnosci swiata wytwarza 23% swiatowej produkcji przemyslowej, a wedle
          > komisji europejskiej za lat 47 wytwarzac jej bedzie 27%.
          >
          > Podczas gdy 8% ludnosci swiatowej w Unii Europejskiej dzis wytwarza 19%
          > produkcji przemyslowej, a za 47 lat wytwarzac jej bedzie .... 10%. Tako
          rzecze
          > Komisja Europejska.
          >
          > Sa kraje rozwijajace sie, sa obszary cywilizacyjne gdzie slonko juz
          > zachodzi.....
          >
          > RdM
          #
          bardzo to ciekawe... napisz co rozumiesz pod "prodkcja przemyslowa"?
          bardzo mnie to dziwi w odniesieniu do USA.

          ps.
          kraje rozwiniete nie sa od produkcji normalnych towarow. kraje rozwiniete
          produkuja wiedze oraz produkty o wysokiej kopleksyjnosci.
          cala reszta produkowana jest w oparciu o ta wiedze gdzies na koncu swiata (albo
          tez w polsce)
          tak wiec chyba znowu nieuwaznie czytales wzglednie nie rozumiesz tego, co
          czytasz.
          • robert_de_molesme Re: Niemcy do Mongolii! 16.07.03, 18:00
            Gość portalu: uli napisał(a):

            > #
            > bardzo to ciekawe... napisz co rozumiesz pod "prodkcja przemyslowa"?
            > bardzo mnie to dziwi w odniesieniu do USA.
            >
            > ps.
            > kraje rozwiniete nie sa od produkcji normalnych towarow. kraje rozwiniete
            > produkuja wiedze oraz produkty o wysokiej kopleksyjnosci.
            > cala reszta produkowana jest w oparciu o ta wiedze gdzies na koncu swiata
            (albo
            >
            > tez w polsce)
            > tak wiec chyba znowu nieuwaznie czytales wzglednie nie rozumiesz tego, co
            > czytasz.

            Liebe Uli

            Tez mnie zdziwila ta kategoria pod nazwa "produkcja przemyslowa" ,a nie PKB czy
            BNP. Ale tak to wlasnie cytowala Rzepa, zas samego raportu w czelusciach sieci
            KE nie znalazlem.

            Tutaj masz link do artykulu w Rzepie (dzieki Bogu zapisalem go zanim zamkneli
            archiwum)

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6120362&a=6132193
            I nie rzucaj na wiatr zarzutow ignorancji bo mozesz sie zaskoczyc.

            Tutaj maly tylko fragment:


            Bez radykalnych reform przekłada się to na czarny scenariusz rozwoju gospodarki
            Wspólnoty - ostrzega KE. Średnie tempo rozwoju dochodu narodowego Unii przez
            nadchodzące 50 lat wyniosłoby w takim razie zaledwie 1,3 proc. rocznie, a
            poziom dochodu narodowego przypadającego na statystycznego mieszkańca spadłby o
            19 procent. Ponieważ większość innych rejonów świata nie ma aż tak poważnych
            kłopotów demograficznych i może rozwijać się szybciej, udział UE w globalnej
            produkcji przemysłowej spadłby z 18 do 10 proc. Załamanie się produkcji w
            Japonii będzie jeszcze większe (z 8 do 4 proc. światowej produkcji ), bo tam
            problemy demograficzne są jeszcze poważniejsze. Jednak udział Stanów
            Zjednoczonych w globalnej produkcji nie tylko utrzyma się, ale nawet wzrośnie z
            23 do 26 proc.

            Pozdrawiam

            RdM
            • Gość: Tomek Dupa Maryna... IP: *.it-net.pl 16.07.03, 18:39
              ... dalej mi się nie podoba, ale fajnie sobie gadacie! Co dalej?
              • robert_de_molesme naprawde zero argumentow? juz w 2 poscie? 16.07.03, 18:42
                Gość portalu: Tomek napisał(a):

                > ... dalej mi się nie podoba, ale fajnie sobie gadacie! Co dalej?

                to cieniutko.

                RdM


                • Gość: Tomek Re: naprawde zero argumentow? juz w 2 poscie? IP: *.it-net.pl 16.07.03, 19:08
                  I co z tego?
            • Gość: uli Re: Niemcy do Mongolii! IP: *.dip0.t-ipconnect.de 16.07.03, 19:05
              robert_de_molesme napisał:

              > Gość portalu: uli napisał(a):
              >
              > > #
              > > bardzo to ciekawe... napisz co rozumiesz pod "prodkcja przemyslowa"?
              > > bardzo mnie to dziwi w odniesieniu do USA.
              > >
              > > ps.
              > > kraje rozwiniete nie sa od produkcji normalnych towarow. kraje rozwiniete
              > > produkuja wiedze oraz produkty o wysokiej kopleksyjnosci.
              > > cala reszta produkowana jest w oparciu o ta wiedze gdzies na koncu swiata
              > (albo
              > >
              > > tez w polsce)
              > > tak wiec chyba znowu nieuwaznie czytales wzglednie nie rozumiesz tego, co
              > > czytasz.
              >
              > Liebe Uli
              >
              > Tez mnie zdziwila ta kategoria pod nazwa "produkcja przemyslowa" ,a nie PKB
              czy
              >
              > BNP. Ale tak to wlasnie cytowala Rzepa, zas samego raportu w czelusciach
              sieci
              > KE nie znalazlem.
              >
              > Tutaj masz link do artykulu w Rzepie (dzieki Bogu zapisalem go zanim zamkneli
              > archiwum)
              >
              > forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=6120362&a=6132193
              > I nie rzucaj na wiatr zarzutow ignorancji bo mozesz sie zaskoczyc.
              >
              > Tutaj maly tylko fragment:
              >
              >
              > Bez radykalnych reform przekłada się to na czarny scenariusz rozwoju
              gospodarki
              >
              > Wspólnoty - ostrzega KE. Średnie tempo rozwoju dochodu narodowego Unii przez
              > nadchodzące 50 lat wyniosłoby w takim razie zaledwie 1,3 proc. rocznie, a
              > poziom dochodu narodowego przypadającego na statystycznego mieszkańca spadłby
              o
              >
              > 19 procent. Ponieważ większość innych rejonów świata nie ma aż tak poważnych
              > kłopotów demograficznych i może rozwijać się szybciej, udział UE w globalnej
              > produkcji przemysłowej spadłby z 18 do 10 proc. Załamanie się produkcji w
              > Japonii będzie jeszcze większe (z 8 do 4 proc. światowej produkcji ), bo tam
              > problemy demograficzne są jeszcze poważniejsze. Jednak udział Stanów
              > Zjednoczonych w globalnej produkcji nie tylko utrzyma się, ale nawet wzrośnie
              z
              >
              > 23 do 26 proc.
              >
              > Pozdrawiam
              >
              > RdM

              to po co kolega robert cytuje takie bzdury? - jazeli sam w nie nie wierzy?...
              • robert_de_molesme Re: Niemcy do Mongolii! 16.07.03, 19:43
                Gość portalu: uli napisał(a):
                >
                > to po co kolega robert cytuje takie bzdury? - jazeli sam w nie nie wierzy?...

                ja bym Komisji Europejskiej nie wierzyl? Wierze i to bez zastrzezen.
                Widze ze kolezanka Uli kazda niepomyslna wiadomosc uwaza za nieprawdziwa.

                Sluszna koncepcja. Prawdziwe sa tylko politpoprawne wiadomosci.

                RdM
    • Gość: Edzio Re: Niemcy do Mongolii! IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.03, 19:15
      Dis nie ma sentymentow.Placisz,korzystasz,nie stac,wypieprzac.Polacy sa pierwsi,ktorzy tej regule verfolgen...
    • bebokk Dlaczego karać Mongołów przybyciem Niemców ? 16.07.03, 20:44
      To w sumie fajny naród i Europa zapomniała im wycieczki w stylu Legnica 1241
    • bebokk PRZEGLĄD SĄSIADÓW NIEMIEC 16.07.03, 21:00
      Zaczynamy od północy,a potem zgodnie ze wskazówkami zegara :
      Dania - nigdy nie napadła na Niemcy, za to w 1864 i 1940 brutalna agresja.
      Za pierwszym razem tylko germanizacja Szlezwiku w typowo tolerancyjnym pruskim
      stylu ( zakaz języka duńskiego, zakaz budowy domów przez Duńczyków itp. ) . Za
      drugim razem okupacja z przyjemnościami w stylu rozstrzeliwania zakłądników.
      Polska - 1772, 1793, 1795 - 3 rozbiory i już 40% mieszkańców Prus mówiło po
      polsku, do tego jak zapewne myślą obecni na tym forum tolerancyjni Prusacy,
      Polacy ich zaatakowali 1 września 1939, a potem zabili Żydów,a potem wypędzili
      niewinnych Niemców
      Czechy - nigdy na Niemców nie napadli, ale za to Niemcy przyszli do nich z
      gościną w 1938 i 1939 i wysyłali ludzi do "koncentraćnich taborów" ( co to
      takiego Barabas i Heimer oraz uli-edek-itd. ? )
      Austria - do tego stopnia kochają swoich sąsiadów mówiących tym samym językiem,
      że się ich demonstracyjnie wypierają i twierdzą, że są innym narodem
      Szwajcaria - to samo, a do tego za nazwanie Niemcem Szwajcar poszczuje
      bernardynem
      Francja - oficjalnie są sojusznikami, ale każdy żabojad flintę na Helmuta
      trzyma na wszelki wypadek ( skutek wizyt wojskowych w 1870, 1914, 1940 )
      Belgia - jak wyżej, ale brak wizyty w 1870
      Holandia - nie ma kraju, gdzie nie Niemcy nie są bardziej traktowani z buta
      przez tubylców ( zapewne skutekwizyty wojskowej w 1940 i przyjemności w stylu
      łapanki, getta, masowe egzekucje, głód, tradycyjna pruska tolerancja )
      • heimer Re: PRZEGLĄD SĄSIADÓW NIEMIEC 16.07.03, 21:08
        Nie bardzo rozumiem o co ci chodzi.
        Ze Niemcy nie sa lubiani?
        No i dobrze. Jakos nie rozpaczaja.
        A ty co chcesz udowodnic?
        To co wszyscy widza?

        Ostatnio widzialem statystyke, ze w Polsce ponad 50%
        Polakow lubio Niemcow. Byli chyba na 4 lub 5 miejscu
        lubianych nacji. No i co?
        • bebokk Chodzi o to, że NIKT WAS NIE LUBI 16.07.03, 21:19
          Bo jesteście Waszym zdaniem tolerancyjnym narodem,
          ale o dziwo nikt z wyjątkiem Was-Niemców tego nie dostrzega,
          za to wszyscy widza Wasza butę, chamstwo, zarozumialstwo, przekonanie, że inne
          narody to coś gorszego

          PS : to chyba ty wspomniałeś o Chorwatach, ze Was lubią.
          Ci sami Chorwaci powiedzieli kiedyś do mnie, ze Was NIENAWIDZĄ, ale lubią
          Wasze pieniądze !
          Włosi z Chorwatami się w tym względzie zgadzają.
          • heimer Re: Chodzi o to, że NIKT WAS NIE LUBI 17.07.03, 11:10
            bebokk napisał:

            > Bo jesteście Waszym zdaniem

            Nie musisz mowic Wy. Nie jestem Niemcem.


            > PS : to chyba ty wspomniałeś o Chorwatach, ze Was lubią.

            Nie. Ja nic takiego nie mowilem.
            W ogole mnie nie interesuje kto Niemcow lubi lub nie.
            Niemcow to chyba tez nie za bardzo martwi.


            > Ci sami Chorwaci powiedzieli kiedyś do mnie, ze Was
            > NIENAWIDZĄ, ale lubią Wasze pieniądze !

            Ci sami? Ilu 2, 3 czy 10?
            I z tego wynika ze Chorwaci nie lubia Nimecow?

            Jak by brac powaznie to forum to Polacy nie lubia Niemcow
            (a jest was tu wiecej niz 10-ciu), a statystyki pokazuja,
            ze w wiekszosci Polakow (ponad 50%) lubi Niemcow.
            • Gość: tet Re: Chodzi o to, że NIKT ? WAS NIE LUBI IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 12:55
              Takie ankiety powinno się uszczegółowiać , co to za katgoria NIEMIEC ? pojęcie
              bardzo szerokie ..
              Powinno się pytać czy lubisz niemieckich rolników, nauczycieli, studentów,
              rewizjonistów, kucharzy itd - już byłoby lepiej :))
      • Gość: Jozek Re: PRZEGLĄD SĄSIADÓW NIEMIEC IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.03, 21:42
        bebokk napisał:

        > Zaczynamy od północy,a potem zgodnie ze wskazówkami zegara :
        > Dania - nigdy nie napadła na Niemcy, za to w 1864 i 1940 brutalna agresja.
        > Za pierwszym razem tylko germanizacja Szlezwiku w typowo tolerancyjnym pruskim
        > stylu ( zakaz języka duńskiego, zakaz budowy domów przez Duńczyków itp. ) . Za
        > drugim razem okupacja z przyjemnościami w stylu rozstrzeliwania zakłądników.
        > Polska - 1772, 1793, 1795 - 3 rozbiory i już 40% mieszkańców Prus mówiło po
        > polsku, do tego jak zapewne myślą obecni na tym forum tolerancyjni Prusacy,
        > Polacy ich zaatakowali 1 września 1939, a potem zabili Żydów,a potem wypędzili
        > niewinnych Niemców
        > Czechy - nigdy na Niemców nie napadli, ale za to Niemcy przyszli do nich z
        > gościną w 1938 i 1939 i wysyłali ludzi do "koncentraćnich taborów" ( co to
        > takiego Barabas i Heimer oraz uli-edek-itd. ? )
        > Austria - do tego stopnia kochają swoich sąsiadów mówiących tym samym językiem,
        >
        > że się ich demonstracyjnie wypierają i twierdzą, że są innym narodem
        > Szwajcaria - to samo, a do tego za nazwanie Niemcem Szwajcar poszczuje
        > bernardynem
        > Francja - oficjalnie są sojusznikami, ale każdy żabojad flintę na Helmuta
        > trzyma na wszelki wypadek ( skutek wizyt wojskowych w 1870, 1914, 1940 )
        > Belgia - jak wyżej, ale brak wizyty w 1870
        > Holandia - nie ma kraju, gdzie nie Niemcy nie są bardziej traktowani z buta
        > przez tubylców ( zapewne skutekwizyty wojskowej w 1940 i przyjemności w stylu
        > łapanki, getta, masowe egzekucje, głód, tradycyjna pruska tolerancja )

        Ta nienawisc to dzisiaj tylko na papierze.Holendrzy to kumple Niemcow,turysci,pija z nimi,kupuja niemieckie auta,Holendrzy 70% calego swojego eksportu wysylaja do Niemiec.Ludzie dzis sa rozsadni,maz holenderskiej krolowej to Niemiec,Holendrzy to Germanie.Co tu duzo mowic.Kiedys zapomna...W koncu Holendrom hodzi o to,ze ich duma zostala skaleczona.My Germanie,a wy nas?Kto tam z Holendrow zginal?
        • gabrielacasey Jozek, tys to wyraznie w PGRze ksztalcony. Maz 17.07.03, 05:31
          krolowej holenderskiej? Zlotko, a jakiej narodowosci jest maz Elzbiety II? I CO
          z tego dla Niemiec wynika? Nic - Angole cholernie was nie lubia. I to nie z
          powodu Schrodera, ale Hitlera. Tudziez paru cech "charakteru narodowego",
          bedacych tematem tutejszych dowcipow od pokolen i wiekow calych. Temat zreszta
          moznaby rozwijac i rozwijac, ale PO CO?
          • Gość: Janek Re: Jozek, tys to wyraznie w PGRze ksztalcony. Ma IP: *.dip.t-dialin.net 17.07.03, 10:13
            gabrielacasey napisała:

            > krolowej holenderskiej? Zlotko, a jakiej narodowosci jest maz Elzbiety II? I CO
            >
            > z tego dla Niemiec wynika? Nic - Angole cholernie was nie lubia. I to nie z
            > powodu Schrodera, ale Hitlera. Tudziez paru cech "charakteru narodowego",
            > bedacych tematem tutejszych dowcipow od pokolen i wiekow calych. Temat zreszta
            > moznaby rozwijac i rozwijac, ale PO CO?

            Ten charakter narodowy Niemcow pozwala im przetrwac najgorsze czasy,kleski.Dzieki niemu Niemcy maja przewage nad wieloma innymi narodowosciami,np.nad Anglikami,ktorzy,gospodarczo,porzadkiem i organizacja ustepuja Niemcom.Nie ma co porownywac tych narodow,chocby na wielkosc gospodarek i liczbe ludnosci,bo Anglia to karzelek.I pomyslec,ze Anglia wszystkie wojny w zeszlym stuleciu wygrala i miala tyle kolonii.Niemcy wszystkie wojny przegrali i co?Anglicy przyjezdzaja do Niemiec sie leczyc,bo nie trzeba wpisywac sie na liste oczekujacych.Straszne,jak mozna byc tak marnotrawnym....
            • Gość: Tez Wariat Re: Jozek, tys to wyraznie w PGRze ksztalcony. Ma IP: *.netspeed.com.au 17.07.03, 11:00
              Gość portalu: Janek napisał(a):

              > gabrielacasey napisała:
              >
              > > krolowej holenderskiej? Zlotko, a jakiej narodowosci jest maz Elzbiety II?
              > I CO
              > >
              > > z tego dla Niemiec wynika? Nic - Angole cholernie was nie lubia. I to nie
              > z
              > > powodu Schrodera, ale Hitlera. Tudziez paru cech "charakteru narodowego",
              > > bedacych tematem tutejszych dowcipow od pokolen i wiekow calych. Temat zre
              > szta
              > > moznaby rozwijac i rozwijac, ale PO CO?
              >
              > Ten charakter narodowy Niemcow pozwala im przetrwac najgorsze
              czasy,kleski.Dzie
              > ki niemu Niemcy maja przewage nad wieloma innymi narodowosciami,np.nad
              Anglikam
              > i,ktorzy,gospodarczo,porzadkiem i organizacja ustepuja Niemcom.Nie ma co
              porown
              > ywac tych narodow,chocby na wielkosc gospodarek i liczbe ludnosci,bo Anglia
              to
              > karzelek.I pomyslec,ze Anglia wszystkie wojny w zeszlym stuleciu wygrala i
              mial
              > a tyle kolonii.Niemcy wszystkie wojny przegrali i co?Anglicy przyjezdzaja do
              Ni
              > emiec sie leczyc,bo nie trzeba wpisywac sie na liste
              oczekujacych.Straszne,jak
              > mozna byc tak marnotrawnym....


              I co z tego wynika? Zupelnie nic. Ja czuje jednak, ze ten "Janek" chcialby
              jednak skolonizowac te malo efektywna Anglie.
      • Gość: Rysiek Re: PRZEGLĄD SĄSIADÓW NIEMIEC IP: *.dip.t-dialin.net 16.07.03, 21:49
        bebokk napisał:

        > Zaczynamy od północy,a potem zgodnie ze wskazówkami zegara :
        > Dania - nigdy nie napadła na Niemcy, za to w 1864 i 1940 brutalna agresja.
        > Za pierwszym razem tylko germanizacja Szlezwiku w typowo tolerancyjnym pruskim
        > stylu ( zakaz języka duńskiego, zakaz budowy domów przez Duńczyków itp. ) . Za
        > drugim razem okupacja z przyjemnościami w stylu rozstrzeliwania zakłądników.
        > Polska - 1772, 1793, 1795 - 3 rozbiory i już 40% mieszkańców Prus mówiło po
        > polsku, do tego jak zapewne myślą obecni na tym forum tolerancyjni Prusacy,
        > Polacy ich zaatakowali 1 września 1939, a potem zabili Żydów,a potem wypędzili
        > niewinnych Niemców
        > Czechy - nigdy na Niemców nie napadli, ale za to Niemcy przyszli do nich z
        > gościną w 1938 i 1939 i wysyłali ludzi do "koncentraćnich taborów" ( co to
        > takiego Barabas i Heimer oraz uli-edek-itd. ? )
        > Austria - do tego stopnia kochają swoich sąsiadów mówiących tym samym językiem,
        >
        > że się ich demonstracyjnie wypierają i twierdzą, że są innym narodem
        > Szwajcaria - to samo, a do tego za nazwanie Niemcem Szwajcar poszczuje
        > bernardynem
        > Francja - oficjalnie są sojusznikami, ale każdy żabojad flintę na Helmuta
        > trzyma na wszelki wypadek ( skutek wizyt wojskowych w 1870, 1914, 1940 )
        > Belgia - jak wyżej, ale brak wizyty w 1870
        > Holandia - nie ma kraju, gdzie nie Niemcy nie są bardziej traktowani z buta
        > przez tubylców ( zapewne skutekwizyty wojskowej w 1940 i przyjemności w stylu
        > łapanki, getta, masowe egzekucje, głód, tradycyjna pruska tolerancja )

        To ze Szwajcaria ciekawe,bo tam trwa walka ras,germanskiej i romanskiej.Genewa i Zürich to najlepszy przyklad.A ci Germanie to nie przypadkiem Niemcy?Albo moze Holendrzy - tez Germanie,albo Dunczycy - tez?Mowi sie francuska czesc - a nie romanska,a to przeciez nie Francuzi,tylko maja taka mowe.Szwajcarzy maja gramatyke niemiecka 1:1,pismo 1:1 ale wymowe inna.Daj Slazakowi powiedziec polskie slowo,czy zrozumiesz..."On" Slazak przeczyla cos na podobienstwo "Łön"
        podobnie ze szwajcarskim.
    • Gość: tet Re: Niemcy do Mongolii! IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 11:06
      Niemcy są lubiani w polskich sanatoriach. To rzetelni i zdyscyplinowani klienci.
      • barabas Ponizej pasa... 17.07.03, 11:46
        Pytanie ponizej pasa: Jesli juz dokonujemy tak dokladnej analizy i rozbioru
        uczuc.
        Kto lubi Polakow?
        • Gość: tet Re: Ponizej pasa... IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 11:54
          Sądząc po programie "Europa da sie lubić" ( TVP2) wielu europejczyków.
          Ale przede wszystkim Włosi, trochę mniej Hiszpanie ..także Grecy, kiedyś
          Jugosłowianie - teraz nie wiem jak jest po tych bombardowaniach NATO.
          • barabas :-))) 17.07.03, 11:56
            Najwazniejsza jest autoterapia :-)
            • Gość: tet Re: :-))) IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 12:08
              Wiele dla poprawy wizerunku Polaków wsród katolickich narodów Południa zrobił
              papież.
              Te narody które same są troche bałaganiarskie patrzą na nas z pobłażliwością.
              Niemców "polski bałagan" irytuje - to zrozumiałe.
              Na szczęście nie wszyscy sa takimi czyscicielami jak Niemcy ;)).
        • tomek9991 Kto lubi Polaków 17.07.03, 11:58
          W zasadzie to poniżej pasa jest twoja zagrywka, bo w odpowiedzi zaczynasz w
          stylu "a u Was biją murzynów",
          ale
          Polaków lubią Słowacy, Węgrzy, większość Czechów.
          Jeżeli nawet Polacy mają opinię bałaganiarzy i lekkoduchów,
          to napewno nie mają opinii tak złej jak Niemcy !
          • Gość: tet Re: Kto lubi Polaków IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 12:04
            Niektorzy Czesi i owszem.
            A Węgrzy pomagali Polakom nawet w czasie II wojny Światowej mimo że
            potencjalnie byliśmy we wrogich obozach.
            • freud1 Re: Kto lubi Polaków 17.07.03, 13:45
              Gość portalu: tet napisał(a):

              > Niektorzy Czesi i owszem.
              > A Węgrzy pomagali Polakom nawet w czasie II wojny
              Światowej mimo że
              > potencjalnie byliśmy we wrogich obozach.

              Hmmm, pomagali, ale chyba przy internowaniu jednostek WP.

              P.S. Dlaczego tak wielki, dumny i pewny siebie narod
              jakim jest (w mniemaniu wiekszosci Prawdziwych Polakow i
              innych PatRYJotow) narod polski, zaczyna sie zastanawiac
              nad tym przez kogo jest lubiany?
              • Gość: tet Re: Kto lubi Polaków IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 13:48
                Naród sie zastanwia ? Czy ta kwestia weszła na obrady sejmu ? ;)
                • freud1 Re: Kto lubi Polaków 17.07.03, 13:53
                  Gość portalu: tet napisał(a):

                  > Naród sie zastanwia ? Czy ta kwestia weszła na obrady
                  sejmu ? ;)

                  Nie, i nigdy nie wejdzie. Nasz sejm zastanawia sie za to
                  (pozdrowienia dla LPR), jak to bedzie po wejsciu Polski
                  do UE i po tym jak przyjda niemcy i wykupia pol Polski
                  wraz z jej mieszkancami i w ogole cala fauna i flora.
                  Dostrzegasz analogie? Nie? Podpowiem Ci: Dumny narod
                  nigdy sie nie sprzeda i nie zgermanizuje. Slazacy sa tego
                  najlepszym przykladem...
                  • Gość: tet Re: Kto lubi Polaków IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 13:55
                    Jak na zwolennika Habermasa głosisz dość proste teorie. A rzeczywistość jest
                    bardziej skomplikowana.. ;)
                    • freud1 Re: Kto lubi Polaków 17.07.03, 13:57
                      Gość portalu: tet napisał(a):

                      > Jak na zwolennika Habermasa głosisz dość proste teorie.
                      A rzeczywistość jest
                      > bardziej skomplikowana.. ;)

                      Czyzby przemawial przez Ciebie Kant?
                      • Gość: tet Re: Kto lubi Polaków IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 14:01
                        Bynajmniej. Moja analiza jest czysto fenomenologiczna ;)
                        • freud1 Re: Kto lubi Polaków 17.07.03, 14:10
                          Gość portalu: tet napisał(a):

                          > Bynajmniej. Moja analiza jest czysto fenomenologiczna ;)

                          Ja natomiast staram sie glownie kierowac filozofia Ewy
                          Wojtyllo (psychologa spolecznego), oparta o
                          psychoanalityczne badania dotyczace poczucia wlasnej
                          wartosci, kompleksow z tym zwiazanych, jak i psychoz i
                          innych zaburzen emocjonalnych z tym zwiazanych, majacych
                          zastosowanie zarowno co do jednostek, jak i do licznych
                          systemow spolecznych z narodam wlacznie.

                          Tyle gwoli wzajemnego "przedstawienia sie "
                          • Gość: tet Re: Kto lubi Polaków IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 14:17
                            ach,.. wszystkie teorie są dobre ale najlepsza pewnie ta która pozwala zarobić
                            najwięcej pieniędzy - czy to nie jest czasem teza Habermasa ?
                            • freud1 Re: Kto lubi Polaków 17.07.03, 14:20
                              Gość portalu: tet napisał(a):

                              > ach,.. wszystkie teorie są dobre ale najlepsza pewnie
                              ta która pozwala zarobić
                              > najwięcej pieniędzy - czy to nie jest czasem teza
                              Habermasa ?

                              A wiesz, ze chyba masz racje... Chociaz dla mnie
                              najlepsze teorie to te, ktore mozna empirycznie sprawdzic
                              i praktycznie zastosowac
                              • Gość: tet Re: Kto lubi Polaków IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 14:22

                                > A wiesz, ze chyba masz racje... Chociaz dla mnie
                                > najlepsze teorie to te, ktore mozna empirycznie sprawdzic
                                > i praktycznie zastosowac

                                Tak, tylko że sam test sprawdzalności to nie taka banalna sprawa... a gdy stan
                                twojego konta powiększa się to wszystko jest jasne ;) i miernik przejrzysty.
                                • freud1 Re: Kto lubi Polaków 17.07.03, 14:27
                                  Gość portalu: tet napisał(a):

                                  >
                                  > > A wiesz, ze chyba masz racje... Chociaz dla mnie
                                  > > najlepsze teorie to te, ktore mozna empirycznie sprawdzic
                                  > > i praktycznie zastosowac
                                  >
                                  > Tak, tylko że sam test sprawdzalności to nie taka
                                  banalna sprawa... a gdy stan
                                  > twojego konta powiększa się to wszystko jest jasne ;) i
                                  miernik przejrzysty.

                                  Swiete slowa, choc Habermasowi (badz co badz wspoltworcy
                                  lewicowej "Kritischer Theorie" szkoly frankfurckiej)
                                  pewnie by sie nie spodobaly...;-)
                                  • Gość: tet Re: Kto lubi Polaków IP: *.p.lodz.pl 17.07.03, 15:12
                                    Myślę że to dobre podsumowanie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja