Wojna niemiecko irlandzka na Fuertewentura

IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 10:04
Miejsce potyczek:
------------------
Jeden z hoteli na Wyspie Fuertewentura.

W hotelu przebywaja glownie Anglicy , Niemcy i Irlandczycy.

W recepcji hotelu wisi ogloszenie, ze na tarasie lezakowym
sa lezaki bezplatne i ich rezerwacja ( zwlaszcza jeszcze
przed sniadaniem ) za pomoca recznikow i innych czesci
garderoby jest niedozwolona. Wisi ten tekst w kilku jezykach
( nawet po rosyjsku ).

Niemcy , ignorujac totalnie to zarzadzenie, budza sie wczesniej,
biegna na taras i zestawiaja tam swoje ( czesto poplamione
czyms reczniki ). Potem ida sobie na sniadanie, a nastepnie
wracajac ze sniadania licza na zarezerwowane miejsce.

Dochodzi do klotni z Anglikami i Irlandczykami, ktorzy
wiedzac o tym zarzadzeniu kierownictwa hotelu, traktuja
taka rezerwacje jako niewazna.

Widzialem taka oto sytuacje:

Na taras wychodzi Irlandczyk ( nawiasem mowiac wygladajacy
jak jakis ochroniarz). Podchodzi do lezaka , przez gazete
bierze do reki recznik Niemca, kladzie szmatke na pobliskim
murku, kladzie sie na lezaku i zaczyna czytac swoja sportowa gazetke.

Po jakiesc chwili przychodzi Niemiec , widzi zajety lezak,
szuka wzrokiem recznika, a nastepnie z pyskiem wyskakuje
do Irlandczyka, zeby ten sie wyniosl z jego lezaka.

Irlandczyk w ogole nie reaguje. Nawet nie podnosi wzroku znad gazety.
Niemiec wpada w nerwy i probuje dotknac ramieniea Irlandczyka
gestem wskazujacym na zamiar zepchniecia klienta z lezaka.

W tym momencie Irlandczyk wstaje na cala swoja dlugosc
i patrzac z gory na huna cicho i wyraznie cedzi przez zeby:

"Idz sobie do recepcji i przesylabizuj zarzadzenie o lezakach,
a potem przyjdz do mnie i powiedz, co przczytales.
A jak nie umiesz czytac, to twoj problem. Niech ci ktos przeczyta
i wytlumaczy."

Niemiec zglupial zupelnie. Potem , oceniwszy swoje szanse,
odwraca sie i odchodzac mruczy "arschloch, arschloch".

Osoby obserwujace to zdarzenie za chwile pokazuja Irlandczykowi
miedzynarodowy gest "OK'. Inni Niemcy ucichli.

Irlandczyk wraca do swojej sportowej gazetki.
Kilka osob jest wyraznie zadowolonych
z akcji Irlandczyka.
Tak to jest w tej Unii Europejskiej.
Niemiec nie pojawia sie wiecej tego dnia.


Moral:
------

Pilnuj swojego.


    • Gość: Janek Re: Wojna niemiecko irlandzka na Fuertewentura IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.03, 17:09
      Ogladales na pewno program na VOX,albo RTL lub podobnych o wojnie recznikowej?Bo od lat co roku jest to seryjnie pokazywane jak sie ci nawzajem nerwowo wykanczaja.Prawdopodobnie na innym forum ktos bedzie pisal to samo co ty,ale narodowosci beda zmienione,czyli ten wielki to bedzie Niemiec....
      • Gość: eurofajter To nie jest kawalek z VOX ani RTLu. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 18:23
        Gość portalu: Janek napisał(a):

        > Ogladales na pewno program na VOX,albo RTL lub podobnych o wojnie recznikowej?
        B
        > o od lat co roku jest to seryjnie pokazywane jak sie ci nawzajem nerwowo
        wykanc
        > zaja.Prawdopodobnie na innym forum ktos bedzie pisal to samo co ty,ale
        narodowo
        > sci beda zmienione,czyli ten wielki to bedzie Niemiec....
        >>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>>

        Kolego drogi, ja nie ogladam ani VOX, ani RTL, bo to sa akurat
        telewizje dla najbardziej intelektualnie ograniczonej widowni
        niemieckiej. O marginesie tym nie warto nawet wspominac.
        Nie mowiac juz o aktywnym ogladaniu. Nawet wielu Niemcow
        jest tego wlasnie zdania.

        Ja to wszystko zaobserwowalem przez ostatnie dwa tygodnie
        na Fuerteventurze wlasnie, gdzie mnie zapedzil
        przypadek pn. "last minute".

        A z tym Irlandczykiem jestesmy od tego czasu
        mocno zaprzyjaznieni. I niedlugo przyleci tu do Wroclawia,
        aby sie z nami napic dobrego piwa w znanym tu pubie.

        Co do narodowsci, to musze Ci powiedziec cos waznego.
        Irlandczycy i Polacy maja ze soba wiele wspolnego.
        Takze i to, iz Niemcy nie sa ich idealem kulturalnym.
        Wlasnie podobnego zdania zaczynaja byc Wlosi.

        Nalezy sie zastanowic, gdzie leza przyczyny tego stanu
        rzeczy i to bez zbytnich emocji. Jezeli tyle
        srodowisk ma podobne poglady, to cos w tym jest.
        Niemiecka mentalnosc nie jest jedyna opcja,
        czego jakby Niemcy nie sa w stanie przyjac do wiadomosci.
        A ze zrozuieniem innych narodow - nie wychodzi im od czasow
        niepamietnych.

        Pozdrawiam serdecznie i zachecam do myslenia.
        Ma ono nowiem kolosalna przyszlosc.

















        • Gość: Janek Re: To nie jest kawalek z VOX ani RTLu. IP: *.dip.t-dialin.net 19.07.03, 18:40
          Srodowisko wloskie i irlandzkie to syfek i burdel.Jak wygladaja te kraje?
          Niemcy to porzadek,to denerwuje wielu podobnych do siebie,do Polski,do Wloch i do Irlandi.Jesli chodzi o Irlandczykow,pijaki i katoliki jak Polaki!
          • Gość: eurofajter Re: To nie jest kawalek z VOX ani RTLu. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 19:53
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Srodowisko wloskie i irlandzkie to syfek i burdel.Jak wygladaja te kraje?
            > Niemcy to porzadek,to denerwuje wielu podobnych do siebie,do Polski,do Wloch
            i
            > do Irlandi.Jesli chodzi o Irlandczykow,pijaki i katoliki jak Polaki!

            Spodziewalem sie takiego prymitywnego, prostackiego wrecz komentarza.

            Ten "porzadek" probowaliscie zaprowadzic juz pare razy w Europie,
            Azjii, Afryce i za kazdym razem dostawaliscie w d... od tych
            "pijakow" Anglikow, Irlandczykow , Szkotow, Amerykanow, Ruskich i Polakow.
            I za kazdym razem niczego Was to nie nauczylo.

            Nawiasem mowiac to Niemcy sa rekordzistami w spozyciu alkoholu
            na glowe w przeliczeniu na czysty spirytus.
            Jako zadanie na inteligencje - proponuje wejsc na Google.de
            i za pomoca paru haselek odszukac stosowna statystyke.
            A jak Ci sie nie uda, to sam wyciagnij wnioski co do swojej
            ...........











          • Gość: eurofajter Niemcy - rekordzisci w konsumpcji alkoholu IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 20:34
            Gość portalu: Janek napisał(a):

            > Srodowisko wloskie i irlandzkie to syfek i burdel.Jak wygladaja te kraje?
            > Niemcy to porzadek,to denerwuje wielu podobnych do siebie,do Polski,do Wloch
            i
            > do Irlandi.Jesli chodzi o Irlandczykow,pijaki i katoliki jak Polaki!

            HAHAHAHAHAHAHAHAHAHA !!!!!

            Poniewaz nie wierze w Twoje kwalifikacje w poslugiwaniu sie
            internetem do celow merytorycznej argumentacji, wiec znalazlem
            odpowiednia "stronke" , ktorej powinienes zaufac, bo nie jest to zadna
            "polska propaganda", tylko powazna niemiecka instytucja ( Ordnung jest, a
            jakze !!!):

            www.mindway-berlin.de/report3.htm
            "Bijecie" Polakow o ponad dwa litry spirytusu na glowe.
            Wiec nie opowiadaj bredni o pijakach, bo tych widzi sie
            na ostatnio coraz wiecej na ulicach niemieckich miast.
            A w Polsce konsumpcja alkoholu spadla.









            • bebokk Niemcy - chleją lepiej niż Polacy 19.07.03, 21:03
              Wynika to w sumie z jednej rzeczy : więcej pieniędzy.

              Polak chciałby też jak oni, ale nie starczy.
              Niemcy kupują piwo skrzynkami ( 1 skrzynka = 1 weekend ), piją wszystko łącznie
              ze świństwem w stylu Kirschwasser.
              Ale jedno trzeba im przyznać : chleją tak, żeby nie pokazać się narąbanym jak
              biszkopt postronnym obserwatorom.
              Chleją masowo po zmroku, na pijanych czekają taksówki i rodzina.
              Byłm na wielu FESTACH w Bawarii i widziałem, że jak tylko Bawarczyk w
              lederhosen był nieźle "chwycony", to zaraz go rodzina lub kumple zwijali.
              Picie jest normalne, ale łażenie zygzakiem po ulicy jest nietolerowane.
              I tutaj muszę im przyznać 100% racji !!!
              • Gość: eurofajter Re: Niemcy - chleją z dobrym kamuflazem. IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 19.07.03, 22:23
                Link ponizej daje obraz nie tylko alkoholizmu
                ale takze wielu innych uzaleznien ( srodki psychotropowe, narkotyki itd. )

                www.mindway-berlin.de/report3.htm
                Wylania sie z tych paru tabelek zupelnie inny obraz spoleczenstwa niemieckiego,
                nizby sie to wydawalo jednemu z dyskutantow, ktory sam sobie wylal wiadro
                alkoholu na swa niemiecka glowe (cos ponad 10 litrow) nie wiedzac , ze
                porusza temat na wlasna zgube. I ten "Ordnung" tez z tymi tabelkami
                sie rozmija.

                No coz, nie pierwszy raz koledzy z Niemiec nie znaja wlasnej statystyki.

                Ale wyzywac od "pijakow" i katolikow ( sic ! ) potrafia bezblednie.

                Kamerad Josef G. "wiecznie zywy" ?
                Wszystko na to wskazuje.












                • bebokk kamuflaż to podstawa 19.07.03, 23:13
                  Pracowałem w pewnym kurorcie i obiektywnie muszę stwierdzić, że 90% alkoholu
                  wypijali Niemcy.
                  Ale 90% ludzi pijanych na ulicy to byli obcokrajowcy, w tym liczne szczeniaki z
                  kolonii z Polski, bo :
                  - opiekunowie kolonistów w czasie, kiedy dzieci chlały gorzałę, leżeli na plaży
                  i się całowali
                  - wieczorami jak wyżej, ale całowali się w pokoju
                  - Niemcowi-szczeniakowi gorzały nie sprzedadzą w sklepie i w knajpie, bo jak
                  dowiedzą się jego rodzice, to firma traci koncesję,a cudzoziemcowi sprzedadzą
                  bez problemu
                  -Niemiec wie, że chlanie zaczyna się po robocie, a pracowac kończą wieczorem
                  -Niemiec jak pije, to nie robi zadymy, bo ma stracha przed Polizei. Ten strach
                  znika za granicą i tam chłopaki szaleją.
                  • Gość: eurofajter Kamuflaż to podstawa propagandy ninemieckiej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 09:23
                    Nasz dyskutant Janek probowal cos napisac, ale mu to zupelnie
                    nie wyszlo. Malo tego, poruszyl temat, ktory przerasta
                    jego zdolnosc do argumentacji, wiec jedyna reakcja bylo
                    kilka inwektyw o pijakach - Polakach i Irlandczykach.

                    No i to wyzywanie od katolikow, to juz zupelne dno
                    intelektualne. Bardziej odpowiadalaby mi jakas
                    inteligentnie pomyslana riposta, wtedy ja tez musialbym sie wysilic,
                    aby mu odpowiedziec. Ale na to go nie stac,
                    wiec mialem ulatione zadanie.

                    Podsumowujac, facet sie nie odzywa, bo poczul,
                    tak jak tamten na Fuerteveturze, ze nie ma szans.

                    I to mnie upewnia, ze w dyskusjach z niemieckimi
                    pogladami trzeba uzywac ich danych, aby im udowodnic,
                    ze nie maja pojecia o problemach swojego wlasnego
                    spoleczenstwa, ktorego obraz czesto daleko odbiega
                    od telewizyjnego propagndystycznego landszafciku.








                    • Gość: eurofajter Re: Kamuflaż to podstawa propagandy niemieckiej IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 20.07.03, 09:28
                      Errata do tematu: niemieckiej
                      • Gość: Janek Re: Kamuflaż to podstawa propagandy niemieckiej IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.03, 19:53
                        Gość portalu: eurofajter napisał(a):

                        > Errata do tematu: niemieckiej

                        W Irlandi jest mnostwo pijakow.Jak w Polsce,zataczaja sie idac po chodniku.Ich widac.W Niemczech sie nie pije tak jak w Polsce,ze kupuje sie pol litra,rozlewa do szklanek i polowka po 20 minutach pusta.Kupuje sie druga.Pierwsza nie zdazyla oglupic a druga juz dobila.Moze Niemiec pije duzo,ale piwo.To tylko 5% alkoholu,trzeba duzo wypic by sie opic.Ciekawe ze ten pijak Niemiec zyje tak swietnie.Polak pije malo,ale mimo trzezwy jest dalej biedny.Poczytaj fora o Irlandi,za glowe sie zlapiesz.Tak wysoki dochod na glowe.Tam nie ma porzadnych drog!Ja tam bylem we Wloszech i w Polsce.Uwazam dalej,ze to syfiaste kraje.
                        • Gość: Janek Re: Kamuflaż to podstawa propagandy niemieckiej IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.03, 19:55
                          Gość portalu: Janek napisał(a):

                          > Gość portalu: eurofajter napisał(a):
                          >
                          > > Errata do tematu: niemieckiej
                          >
                          > W Irlandi jest mnostwo pijakow.Jak w Polsce,zataczaja sie idac po chodniku.Ich
                          > widac.W Niemczech sie nie pije tak jak w Polsce,ze kupuje sie pol litra,rozlewa
                          > do szklanek i polowka po 20 minutach pusta.Kupuje sie druga.Pierwsza nie zdazy
                          > la oglupic a druga juz dobila.Moze Niemiec pije duzo,ale piwo.To tylko 5% alkoh
                          > olu,trzeba duzo wypic by sie opic.Ciekawe ze ten pijak Niemiec zyje tak swietn
                          > ie.Polak pije malo,ale mimo trzezwy jest dalej biedny.Poczytaj fora o Irlandi,z
                          > a glowe sie zlapiesz.Tak wysoki dochod na glowe.Tam nie ma porzadnych drog!Ja t
                          > am bylem we Wloszech i w Polsce.Uwazam dalej,ze to syfiaste kraje.

                          Zapomnielem dopisac,ze w statystyce nie ujety jes bimber,pedzony nagminnie w Polsce i wino z domowych winnic we Wloszech.
              • snah Re: Niemcy - chleją lepiej niż Polacy 20.07.03, 21:34
                Bo za swoje!
                • Gość: Czytelnik Re: Niemcy - chleją lepiej niż Polacy IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.03, 23:21
                  Panie Eurofajter !
                  Panskie przemyslenia po urlopie w Europie swiadcza o wielkiej Pana bystrosci
                  oraz zmysle obserwacyjnym . Nie marnuje Pan czasu jak nie przymierzajac ci
                  pijani szkopscy troglodyci lezacy na swych poplamionych recznikach !
                  Juz raczej przypomina Pan pracowitego Wlocha czy nawet Irlandczyka !
                  Prosimy o nst. opowiesci w tym samym stylu...
                  • Gość: Edek Re: Niemcy - chleją lepiej niż Polacy IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.03, 23:46
                    Gość portalu: Czytelnik napisał(a):

                    > Panie Eurofajter !
                    > Panskie przemyslenia po urlopie w Europie swiadcza o wielkiej Pana bystrosci
                    > oraz zmysle obserwacyjnym . Nie marnuje Pan czasu jak nie przymierzajac ci
                    > pijani szkopscy troglodyci lezacy na swych poplamionych recznikach !
                    > Juz raczej przypomina Pan pracowitego Wlocha czy nawet Irlandczyka !
                    > Prosimy o nst. opowiesci w tym samym stylu...

                    W dzisiejszym swiecie nie liczy sie pracowitosc.Jesli by chodzilo o czas pracy,to Polacy musieli by zyc w najwiekszym dobrobycie.Pracuja przeciez najdluzej.A najlepiej zyja spoleczenstwa o najkrotszym czasie pracy typu Niemcy,Dania,Holandia...Niemcy extrem krotki czas pracy-1500 godzin -Japonia 2000 godzin,USA 3600 godzin...
                    • Gość: Edek Re: Niemcy - chleją lepiej niż Polacy IP: *.dip.t-dialin.net 20.07.03, 23:47
                      Gość portalu: Edek napisał(a):

                      > Gość portalu: Czytelnik napisał(a):
                      >
                      > > Panie Eurofajter !
                      > > Panskie przemyslenia po urlopie w Europie swiadcza o wielkiej Pana bystros
                      > ci
                      > > oraz zmysle obserwacyjnym . Nie marnuje Pan czasu jak nie przymierzajac ci
                      > > pijani szkopscy troglodyci lezacy na swych poplamionych recznikach !
                      > > Juz raczej przypomina Pan pracowitego Wlocha czy nawet Irlandczyka !
                      > > Prosimy o nst. opowiesci w tym samym stylu...
                      >
                      > W dzisiejszym swiecie nie liczy sie pracowitosc.Jesli by chodzilo o czas pracy,
                      > to Polacy musieli by zyc w najwiekszym dobrobycie.Pracuja przeciez najdluzej.A
                      > najlepiej zyja spoleczenstwa o najkrotszym czasie pracy typu Niemcy,Dania,Holan
                      > dia...Niemcy extrem krotki czas pracy-1500 godzin -Japonia 2000 godzin,USA 3600
                      > godzin...

                      Polacy jak ich bracia w USA 3500 godzin...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja