Podwojne obywatelstwo a wybory do europarlamentu??

IP: 213.155.166.* 23.07.03, 13:57
jak to bedzie?
Jest kilkaset tysiecy takich polskich obywateli.
Czy beda mogli zaglosowac w niemczech na heinricha himmlera a nastepnie w
Polsce zrobic dogrywke na hansa klossa czy jest to jakos uwarunkowane?
Bo jesli znowu wystarczy, ze pokaza "dokument ze zdjeciem" i beda figurowac w
spisie wyborcow.........

pzdr
Krzysztof
    • Gość: up up IP: 213.155.166.* 23.07.03, 22:58
    • snajper55 Re: Podwojne obywatelstwo a wybory do europarlame 24.07.03, 20:04
      Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

      > jak to bedzie?
      > Jest kilkaset tysiecy takich polskich obywateli.
      > Czy beda mogli zaglosowac w niemczech na heinricha himmlera a nastepnie w
      > Polsce zrobic dogrywke na hansa klossa czy jest to jakos uwarunkowane?
      > Bo jesli znowu wystarczy, ze pokaza "dokument ze zdjeciem" i beda figurowac w
      > spisie wyborcow.........

      >W przeciwieństwie do naszej krajowej ordynacji czynne prawo wyborcze mają
      zarówno obywatele polscy, jak i inni obywatele Unii, którzy na stałe
      zamieszkują terytorium RP. Kandydować do Parlamentu Europejskiego mogą zaś ci,
      którzy sami posiadają prawo wybierania, mają ukończone 21 lat i co najmniej od
      pięciu lat mieszkają w Polsce lub innym kraju Wspólnoty.<

      Jak widzisz, nie trzeba być nawet obywatelem polskim, aby głosowć, lub
      kandydować.

      Snajper.

      • Gość: krzysztofsf Re: Podwojne obywatelstwo a wybory do europarlame IP: 213.155.166.* 24.07.03, 20:45
        snajper55 napisał:

        >>
        > Jak widzisz, nie trzeba być nawet obywatelem polskim, aby głosowć, lub
        > kandydować.


        Ale mi chodzi o mozliwosc podwojnego glosowania, w niemczech na niemieckiego
        kandydata i w Polsce na polskiego


        > Snajper.
        >
        • Gość: snajper Re: Podwojne obywatelstwo a wybory do europarlame IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 24.07.03, 21:31
          Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

          > snajper55 napisał:
          >
          > > Jak widzisz, nie trzeba być nawet obywatelem polskim, aby głosowć, lub
          > > kandydować.
          >
          >
          > Ale mi chodzi o mozliwosc podwojnego glosowania, w niemczech na niemieckiego
          > kandydata i w Polsce na polskiego

          To by trzeba było znać niemiecką ordynację wyborczą do parlamentu
          europejskiego. Co jest konieczne, aby głosować w Polsce - wiemy. I to jest w
          końcu najważniejsze. Mnie tam o niemieckich posłów głowa nie boli. Mnie
          interesuje kto ma prawo polskich wybierać i w Polsce być wybieranym. Uważam, że
          warunek stałego zamieszkania jest wystarczający. A czy ktoś będzie miał jeszcze
          prawo głosować w Niemczech, Grecji, czy Francji ? A niech ma, nie będę mu
          zazdrościł.

          Snajper.
          • Gość: krzysztofsf Re: Podwojne obywatelstwo a wybory do europarlame IP: 213.155.166.* 24.07.03, 21:43
            Gość portalu: snajper napisał(a):

            >. Mnie
            > interesuje kto ma prawo polskich wybierać i w Polsce być wybieranym. Uważam,
            że
            >
            > warunek stałego zamieszkania jest wystarczający.

            tak jak przy referendum?
            dokument ze zdjeciem i figurowanie w spisie wyborcow?


            krzysztof
            • Gość: snajper Obywatelstwo nie jest istotne. IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 24.07.03, 21:54
              Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

              > tak jak przy referendum? dokument ze zdjeciem i figurowanie w spisie wyborcow?

              Przecież Ci cytowałem. Wymagane jest stałe zamieszkanie w Polsce. Ten, kto ma
              stałe zamieszkanie w Polsce, ma prawo wybierać jej przedstawicieli. Czy widzisz
              w tym coś złego ?

              A jeśli ma prawo także w pięciu innych państwach ich przedstawicieli wybierać -
              to niech wybiera. Mnie to nie przeszkadza. Tobie przeszkadza ?

              Staram się zrozumieć, co jest dla Ciebie problemem i mi się nie udaje. :((

              Pozdrawiam

              Snajper.
            • Gość: vico Re: Podwojne obywatelstwo a wybory do europarlame IP: *.adsl.pi.be 24.07.03, 22:19
              W skali calej UE, osob z podwojnym obywatelstwem jest chyba kilka milionow.
              Jak zagwarantowac zasade "one man one vote"? Tym razem bedzie pewnie obowiazek
              glosowania w miejscu zamieszkania, to zapewni dostateczna gwarancje.
              W przyszlosci moze byc roznie:
              1) jedno obywatelstwo europejskie i wszystkie dane w unijnym banku informacji,
              to byloby raczej mozliwe w bardzo dalekiej perspektywie,
              2) koniecznosc wyboru obywatelstwa jednego panstwa Unii,
              3) glosowanie mozliwe tylko w miejscu zamieszkania.

              Sa jeszcze inne pytania. Jak np pogodzic z soba to, ze w jednych krajach jest
              obowiazek, w innych prawo glosowania?
              Jesli w przyszlosci trzeba sie bedzie zdecydowac na obywatelstwo jednego
              panstwa Unii, co z obywatelami majacymi drugie obywatelstwo np amerykanskie lub
              izraelskie? Jesli pozostawi im sie prawo do podwojnego obywatelstwa, nie mozna
              pozbawic innych tego prawa.
              Dla ulatwienia sprawy stawiam na wariant nr 3.
              • Gość: krzysztofsf Re: Podwojne obywatelstwo a wybory do europarlame IP: 213.155.166.* 24.07.03, 22:39
                Gość portalu: vico napisał(a):

                > Dla ulatwienia sprawy stawiam na wariant nr 3.

                Ma to sens. Z tym, ze konieczne byloby zmienienie u nas prawa meldunkowego,
                bedacego fikcja niezwiazana z faktycznym zamieszkiwaniem, na podstawie ktorej
                sa opracowywane spisy wyborcow.
                Jednoczesnie, mimo, ze jest to najsensowniejsza alternatywa, mozemy przez nia
                stracic jedno, czy dwa miejsca w europarlamencie, jesli faktycznie traktat
                Niceiski pojdzie do smieci i nie "bedziemy mieli prawie tyle glosow co niemcy".

                Na jakiej podstawie ma byc wyliczona ludnosc do okreslenia ilosci poslow z
                danego kraju? Spis powszechny z ubieglego, a niedlugo sprzed dwoch lat? Jakis
                inny sposob?

                pzdr
                Krzysztof
                • Gość: vico Re: Podwojne obywatelstwo a wybory do europarlame IP: *.adsl.pi.be 24.07.03, 23:55
                  Gość portalu: krzysztofsf napisał(a):

                  > Ma to sens. Z tym, ze konieczne byloby zmienienie u nas prawa meldunkowego,
                  > bedacego fikcja niezwiazana z faktycznym zamieszkiwaniem, na podstawie ktorej
                  > sa opracowywane spisy wyborcow.

                  Nie mam w tym dobrej orientacji. Czy myslisz, ze niektorzy Polacy z podwojnym
                  obywatelstwem maja dwa miejsca STALEGO zamieszkania, np posiadacze
                  nieruchomosci w Polsce i gdzies jeszcze? Mimo, ze pracuja, sa ubezpieczeni i
                  placa podatki w innym panstwie. Jesli tak jest, to istotnie cos nie gra w
                  polskiej administracji.
                  Posiadanie mieszkan lub domow w roznych panstwach jest dosc popularnym
                  zjawiskiem w Unii. Zawsze w aktach panstwowych podaje sie jeden staly adres
                  zamieszkania. Inne nieruchomosci odnotowuje sie tylko w formularzu podatkowym :)
                  Jest np tak, ze emerytowany Holender moze na stale mieszkac w Hiszpanii,
                  zostaje to odnotowane w aktach, glosuje jako Holender tyle, ze w Hiszpanii.

                  > Jednoczesnie, mimo, ze jest to najsensowniejsza alternatywa, mozemy przez nia
                  > stracic jedno, czy dwa miejsca w europarlamencie, jesli faktycznie traktat
                  > Niceiski pojdzie do smieci i nie "bedziemy mieli prawie tyle glosow co
                  > niemcy".

                  Polacy, ktorzy glosuja lub nie glosuja w kraju + Polacy przebywajacy za granica
                  i tam glosujacy lub nie, stanowia ogolna liczbe Polakow uprawnionych do
                  glosowania. Dochodza czlonkowie ich rodzin i mamy pelna liczbe obywateli
                  polskich.
                  Wybory prezydenta i ostatnie referendum byly wyjatkowym wydarzeniem kiedy
                  zrobiono gest w kierunku polonii. Obywatele innych krajow mieszkajacy czasowo w
                  Polsce beda glosowli w Polsce, ale nie ma to wplywu na liczebnosc Polakow.
                  Podobnie obcokrajowcy, ktorym dano prawo do udzialu w lokalnych wyborach w
                  Polsce (jezeli tak bylo).
                  Mozesz wyjasnic dlaczego taka kalkulacja jest niekorzystna dla Polski?

                  > Na jakiej podstawie ma byc wyliczona ludnosc do okreslenia ilosci poslow z
                  > danego kraju? Spis powszechny z ubieglego, a niedlugo sprzed dwoch lat? Jakis
                  > inny sposob?

                  Chyba na podstawie wiarygodnego, ostatniego spisu ludnosci z ekstrapolacja na
                  dzien biezacy. Poniewaz jest to dosc wrazliwy punkt, bedzie raczej ustalona
                  metoda obliczania ilosci obywateli wspolna dla wszystkich krajow.
                  • Gość: snajper Dopowiadam, aby wsztstko było jasne. IP: *.acn.waw.pl 25.07.03, 00:56
                    Gość portalu: vico napisał(a):

                    > Jest np tak, ze emerytowany Holender moze na stale mieszkac w Hiszpanii,
                    > zostaje to odnotowane w aktach, glosuje jako Holender tyle, ze w Hiszpanii.

                    Wtedy taki Holender głosuje w Hiszpanii i wybiera HISZPAŃSKIEGO przedstawiciela
                    do parlamentu europejskiego.

                    Snajper.
                    • Gość: vico Re: Dopowiadam, aby wsztstko było jasne. IP: *.adsl.pi.be 25.07.03, 11:00
                      Gość portalu: snajper napisał(a):

                      > Wtedy taki Holender głosuje w Hiszpanii i wybiera HISZPAŃSKIEGO
                      > przedstawiciela do parlamentu europejskiego.

                      Dlaczego mialoby byc inaczej niz jest teraz? Holender moze glosowac w swoim
                      konsulacie na holenderskiego kandydata. Nie bedzie figurowal na hiszpanskiej
                      liscie wyborczej.
                      • Gość: snajper Re: Dopowiadam, aby wsztstko było jasne. IP: *.malkom.pl / 172.20.40.* 25.07.03, 13:12
                        Gość portalu: vico napisał(a):

                        > Gość portalu: snajper napisał(a):
                        >
                        > > Wtedy taki Holender głosuje w Hiszpanii i wybiera HISZPAŃSKIEGO
                        > > przedstawiciela do parlamentu europejskiego.
                        >
                        > Dlaczego mialoby byc inaczej niz jest teraz? Holender moze glosowac w swoim
                        > konsulacie na holenderskiego kandydata. Nie bedzie figurowal na hiszpanskiej
                        > liscie wyborczej.

                        Holender mieszkający na stałe w Polsce będzie wybierał polskiego
                        przedstawiciela do parlamentu europejskiego, bo ten Holender jest członkiem
                        polskiej społeczności, płaci podatki do polskiego budżetu i ma prawo decydować
                        o polskich posłach do parlamentu europejskiego. Od tego, kto tymi posłami
                        zostanie, zależy także los tego Holendra, bo on TU mieszka, a nie w HOlandii.
                        Podobnie będzie z wyborami samorządowymi. Swoich reprezentantów będą wybierać
                        osoby, które swoje losy związały z danym terenem, bez względu na swoje
                        obywatelstwo. Uważam, że tak właśnie powinno być. To jest właściwe i
                        sprawiedliwe. Nielogiczne jest, gdy o przedstawicielu Polski może wypowiadać
                        się osoba posiadająca polskie obywatelstwo, ale od lat mieszkająca w
                        Pernambuko, tam pracująca, zainteresowana rozwojem tamtejszej społeczności.

                        Snajper.
                      • gabrielacasey Ale jajo, w Brytanii jest inaczej: do samorzadow i 26.07.03, 04:57
                        EU tam, gdzie sie mieszka: moj maz chcac glosowac na irlandzkiego kandydata
                        musi sobie pojechac do Dublina i zdazyc sie zalapac do spisu wyborcow. Na dwie
                        listy sie tu glosowac nie da, bo wybory sa jednego dnia, i nawet przy
                        niewielkiej odleglosci Dublin-Londyn KOMU by sie chcialo?
                • gabrielacasey Wiesz jak w UK to sie zalatwia? Korespondencja na 26.07.03, 04:50
                  twoje nazwisko na dany adres, nie starsza nizli 3 miesiace. Oni tu nie maja
                  meldunkow, nie maja nawet ID i na jakiejs zasadzie towarzystwo na listy
                  uprawnionych trzeba wpisywac. Realnie tu mieszkasz (a ta korespondencja i
                  rachunki za swiatlo to zdroworozsadkowy, choc sensowny wybor), a wiec tu
                  glosujesz.
                  • Gość: vico Re: Wiesz jak w UK to sie zalatwia? Korespondencj IP: *.adsl.pi.be 26.07.03, 19:59
                    gabrielacasey napisała:

                    > twoje nazwisko na dany adres, nie starsza nizli 3 miesiace. Oni tu nie maja
                    > meldunkow, nie maja nawet ID i na jakiejs zasadzie towarzystwo na listy
                    > uprawnionych trzeba wpisywac. Realnie tu mieszkasz (a ta korespondencja i
                    > rachunki za swiatlo to zdroworozsadkowy, choc sensowny wybor), a wiec tu
                    > glosujesz.

                    Ta organizacja (raczej jej brak) powoduje, ze masy uchodzcow kieruja sie do WB,
                    nie zatrzymujac sie na kontynencie. Od razu czuja sie obywatelami brytyjskimi,
                    oczywiscie najpierw trzeba tam dojechac.

                    Trzeba rozroznic glosowanie do lokalnych wladz i np do parlamentu lub wladz
                    centralnych.
                    W NIEKTORYCH panstwach Unii (np w Holandii) allochtoni, z wymaganym stazem
                    zamieszkiwana, maja prawo glosu w wyborach do wladz LOKALNYCH. Do wladz
                    centralnych, czy do parlamentu unijnego moga glosowac tylko obywatele
                    OKRESLONEGO kraju.
                    Snajper, to takze odpowiedz na Twoj post.
                    • Gość: snajper Dziad - swoje, baba - swoje. IP: *.acn.waw.pl 27.07.03, 01:13
                      Gość portalu: vico napisał(a):

                      > gabrielacasey napisała:
                      >
                      > > twoje nazwisko na dany adres, nie starsza nizli 3 miesiace. Oni tu nie maja
                      > > meldunkow, nie maja nawet ID i na jakiejs zasadzie towarzystwo na listy
                      > > uprawnionych trzeba wpisywac. Realnie tu mieszkasz (a ta korespondencja i
                      > > rachunki za swiatlo to zdroworozsadkowy, choc sensowny wybor), a wiec tu
                      > > glosujesz.
                      >
                      > Ta organizacja (raczej jej brak) powoduje, ze masy uchodzcow kieruja sie do WB
                      > nie zatrzymujac sie na kontynencie. Od razu czuja sie obywatelami brytyjskimi,
                      > oczywiscie najpierw trzeba tam dojechac.
                      >
                      > Trzeba rozroznic glosowanie do lokalnych wladz i np do parlamentu lub wladz
                      > centralnych.
                      > W NIEKTORYCH panstwach Unii (np w Holandii) allochtoni, z wymaganym stazem
                      > zamieszkiwana, maja prawo glosu w wyborach do wladz LOKALNYCH. Do wladz
                      > centralnych, czy do parlamentu unijnego moga glosowac tylko obywatele
                      > OKRESLONEGO kraju.
                      > Snajper, to takze odpowiedz na Twoj post.

                      Ja już Ci pisałem, jakie są w Polsce zsady głosowania wpisane do projekcie
                      ordynacji. Obywatelstwo NIE MA ZNACZENIA. >Czynne prawo wyborcze mają zarówno
                      obywatele polscy oraz inni obywatele Unii, na stałe zamieszkujący terytorium
                      RP<. >Prawo wyboru przysługuje więc nie tylko obywatelom polskim, ale również
                      obywatelom innych krajów UE pod warunkiem, że stale mieszkają na terytorium
                      Polski i są umieszczeni w spisie wyborców.<

                      Powtórzę jeszcze raz: Naszych reprezentantów do Parlamentu Europejskiego będą
                      wybierać osoby stale zamieszkałe w Polsce, NIEZALEŻNIE OD SWEGO OBYWATELSTWA.
                      Byle byłoby to obywatelstwo jedego z krajów UE.

                      Snajper.
                      • Gość: vico Re: Dziad - swoje, baba - swoje. IP: *.adsl.pi.be 27.07.03, 12:44
                        Sadzilem, ze polskie prawo wyborcze zblizone jest do innych unijnych. W tym
                        punkcie widoczne sa roznice.
                    • gabrielacasey Srali muszki. I maja do tego paszporty Unii? 27.07.03, 01:18
                      • Gość: vico Co to jest paszport Unii? IP: *.adsl.pi.be 27.07.03, 12:45
Pełna wersja