Gość: Pepe
IP: *.guardster.com
26.10.07, 20:38
Po oczekiwanej dekaczyzacji resortu Pepe spodziewa się wiele. Zamiast
zatrudniać nowych urzędników w miejsce wywalonych Pepe proponuje ustawić
jednego urzędnika, w randze wiceministra (bycie podsekretarzem to dla
człowieka będzie duża frajda, rekompensująca niewyraźną pensję), uzbrojonego w
pieczątkę z facsymile podpisu ministra SZ. Oraz kilka faksów i jeden komputer
z uruchomionym mailem MSZ.
Urzędnik będzie przystawiał pieczątki do przychodzących faksami zarządzeń, a
mail automatycznie będzie generował pozytywne odpowiedzi, oznaczone podpisem
elektronicznym Ministra SZ Rzeczypospolitej Polskiej na przychodzące z Berlina
bądź Brukseli listy.
Pepe prosi o dopisanie do listy adresów Paryża. Pepe lubi wieżę Eiffla.
Po korzyściach z redukcji w zatrudnieniu kaczystów w emeszecie Pepe oczekuje
znacznych oszczędności, które pomogą przyspieszyć oczekiwany cud gospodarczy
co najmniej o 17 godzin. Pepe jest skłonny myśleć nawet o 21 godzinach.
Pepe uważa, że warto.