Gość: .
IP: *.echostar.pl
30.07.03, 18:25
Teraz zyjemy w czasach Unii Europejskiej.
Przetrwaliśmy wiele z Niemcami od germanizacji
w czasach zaborów po II WŚ.
Teraz Niemcy twierdza ze juz sa zdrowi i mozna
z nimi bez obaw współżyć w ciele UE.
Jednak wiemy ze ten kto nie umie uczyc
sie na historii to przegrywa.
Coraz wyrazniej pojawiaja sie populisci wielbiący Hitlera.
Dzieja sie rzeczy nie do pomyślenie jeszcze 10 lat temu.
Porównajcie jaki okres w historii mielismy
dobre kontakty z Niemcami a jaki zly.
W 95% to wrogość.
Były epizody wspólnej walki jak np. pod Legnicą
czy pod Wiedniem ale to maleńkie wyjątki.
Moim zdaniem nie mozna ufac Niemcom ze wzgledu
na nasza szczegolna historie. Nie wierze ze nie
pragneliby odzyskac to co im sprawiedliwie
odebrano po tylu setkach lat w 1945 roku,
nasze zrabowane piastowskie ziemie.
Czy Niemcy nie wiedza ze tak na prawde mamy
caly czas do nich uraz bo to co zrobili bylo
najgorsza zbrodnią w historii ludzkości.
Jak moga twierdzic ze mozemy tak po prostu
zapomniec to co przez nich mielismy czyli:
zabory, germanizacje, 6 mln ofiar, zniszczony kraj,
kradzieże historyczne (np. Kopernik) oraz 50 lat
komunizmu i Jałty. Jedyne pocieszenie to to ze
nie jesteśmy twardym i dumnym narodem który nigdy
nie poddał sie Niemcom. Walczył rycersko i z honorem.
Mamy to co Niemcy utracili na zawsze - honor.
Inne tchórzliwe nacje podłożyły sie Hitlerowi czyli
Austria, Czechy, Słowacja, Francja, Węgry, Włochy,
Rumunia, Bułgaria, Dania itd. To są tchórze i "kobiety".
Tylko my nie narobiliśmy w gacie i to nasz niezbywalny skarb.
Czy to można tak na to machnąć ręką? NIE
Istnieje jednak mozliwosc zaufanie ale to przyjdzie
z czasem gdy zobaczymy w UE czy nie żucą sie na nas
i nasze ziemie jak hieny. Że ta polityka to nie jest
polityka "uśpienia" i za 50 lat znowu nie będziemy
mieli nowej wojny z nimi.
Czas pokaże jakie są intencje Niemiec....