Gość: Marky
IP: *.dial.van1.sprint-canada.net
10.08.03, 19:56
Pan Bochenski jest nie tylko swietnym artysta
(szczegolnie "Boski Juliusz"), ale tez glebokim myslicielem (oba
typy nie zawsze ida w parze; powiedzialbym nawet ze rzadko).
re:
>Myślę, że bałwochwalczemu kultowi amerykańskiego herosa-egoisty
>zawdzięczamy w pewnej mierze nasze zgubne patologie społeczne,
>zanik konstruktywnego myślenia wspólnotowego, pogardę dla
>bezinteresowności, skrajnie indywidualistyczny wzór życiowy,
>społecznie uciążliwy i obywatelsko nieprzydatny. Europa ze
>swymi humanistycznymi tradycjami patrzy na te sprawy inaczej i
>kształtuje inne wzory. Dlatego w zbliżeniu kulturalnym do
>Europy, bardziej swojskiego i przyjaznego dla nas gniazda
>duchowego niż amerykańskie, widziałbym szansę na konieczne
>zhumanizowanie polskiej, powierzchownie uformowanej mentalności
>rynkowej. Jeśli społeczeństwo nie wypracuje sobie innego pola
>satysfakcji niż zabijanie się o dobra materialne, to nie
>zapewni sobie dobrobytu w Unii, którego się spodziewa, lecz
>polisę na ciągłe życie w poczuciu nieszczęścia.
- Wspaniale slowa.