Gość: ZMazurak
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
03.01.08, 10:53
Kłamliwy prezydent Francji (pierwszej dziwki Europy) Nicolas Sarkozy
powiedział niedawno Tuskowi, że Polskę i Francję łączy "partnerstwo". Również
media od dawna tak twierdzą. JAKIE PARTNERSTWO?
Otwarty francuski rynek pracy? Eee... nie, rynek pracy jak był zamknięty 3
lata temu, tak i teraz jest (można się starać o pozwolenie, ale prędzej
wygrasz loterię niż uzyskasz takie pozwolenie od Francuzów).
Sojusz na wzór napoleońskiego? Przecież Napoleon podpisał zobowiązanie, że nie
będzie popierał polskich niepodległościowców - i do śmierci przestrzegał
zobowiązania.
Francja i Polska są członkami zarówno UE jak i NATO, ale NATO liczy aż 26
członków, a UE 27. Wg tej logiki można by np. twierdzić, że Polskę i Węgry
albo Polskę i Portugalię łączy partnerstwo. Polska jest członkiem struktury
militarnej NATO, ale Francja nie. Biedna Polska utrzymuje w Afganistanie 1200
żołnierzy (nie licząc komandosów), a Francja tylko 1100 żołnierzy.