Dodaj do ulubionych

Paryż chce ujednolicać podatki w UE

09.04.08, 10:57
gospodarka.gazeta.pl/podatki/1,25044,5101470.html
Snajper , to nie zaden postęp, to socjalizm.
Obserwuj wątek
    • snajper55 Re: Paryż chce ujednolicać podatki w UE 09.04.08, 12:03
      paczula8 napisała:

      > Snajper , to nie zaden postęp, to socjalizm.

      Po pierwsze, nie o ujedno;icenie podatków chodzi, tylko o chodzi tylko o
      "ujednolicenie sposobu określania podstawy opodatkowania, a nie samych stawek
      podatkowych".

      Po drugie, nie na tym polega socjalizm. Ujednolicone podatki to socjalizm,
      nieujednolicone - kapitalizm ??? Chyba sobie żartujesz. To socjalizm już dawno
      mamy, bo mamy ujednolicony system miar i wag, ujednolicone mamy systemy
      energetyczne, a nawet nazwy leków.

      A może Ty chyba nie wiesz co oznaczają słowa, którymi się posługujesz ? To Cie
      oświecę:

      "socjalizm - ideologia społeczna głosząca zniesienie prywatnej własności środków
      produkcji i postulująca zbudowanie ustroju społecznego, który doprowadzi do
      usunięcia podziałów klasowych"

      Co ma ujednolicenie podatków do zniesienia prywatnej własności i usunięci
      podziałów klasowych ? Lenin raczy wiedzieć.

      S.
      • paczula8 Snajper... 10.04.08, 10:59
        ... urawniłowka to socjalizm, a jak socjalizm to i totalitaryzm.
        Poczytaj 'Droge do zniewolenia' Hayek’a może cos zrozumiesz.

        pl.wikipedia.org/wiki/Droga_do_zniewolenia

        Jak juz gdzies pisałam, najwiekszy problem z komunizmem jest taki że
        jest reformowalny => bez znaczenia jak nazwiesz system Nowej Unii
        (socjalizm, socjalizm własnosciowy, etetyzm, neokomunizm) ważne jest
        to, że poprzez centralizację decyzji gospodarczych i planowanie
        gospodarcze prowadzi do zniewolenia.

        W Polsce obecnie mamy sytuację, że obywatele - jeszcze - mogą
        decydowac w 'sprawach wielkich: wybory prezydenta, referenda(?) ...
        w sprawach małych te wolność nam sie odbiera. W Nowej Unii wolności
        nie bedzie nawet w 'sprawach wielkich'. Nasze nowe państwo przejmie
        kontrole nad najdrobniejszymi dziedzinami naszego życia. Oczywiście
        wszystko dla naszego dobra ...

        Na ten sam temat jest watek na forum Kraj, uważam , ze ciekawie sie
        rozwinął ...
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=28&w=78073095&a=78073095
        • snajper55 Re: Snajper... 10.04.08, 18:16
          paczula8 napisała:

          > ... urawniłowka to socjalizm, a jak socjalizm to i totalitaryzm.
          > Poczytaj 'Droge do zniewolenia' Hayek’a może cos zrozumiesz.

          Tak, tak. Ten sam kodeks drogowy dla wszystkich to urawniłowka, a więc
          totalitaryzm. Hayek pisał o socjalizmie, a Ty nie odróżniasz demokracji od
          socjalizmu. Choć sądzę, że odróżniasz, tylko wygodniej Ci nie odróżniać.

          > Jak juz gdzies pisałam, najwiekszy problem z komunizmem jest taki że
          > jest reformowalny => bez znaczenia jak nazwiesz system Nowej Unii
          > (socjalizm, socjalizm własnosciowy, etetyzm, neokomunizm) ważne jest
          > to, że poprzez centralizację decyzji gospodarczych i planowanie
          > gospodarcze prowadzi do zniewolenia.

          Znasz państwo, które nie układa budżetu na następny rok, czyli nie planuje ?
          Gdzie widzisz centralizację decyzji gospodarczych w UE ? Prawo gospodarcze to
          nie decyzje gospodarcze. Prawo powinno być takie samo dla wszystkich, którzy w
          ramach tego prawa mają wolność podejmowania decyzji gospodarczych.

          > W Polsce obecnie mamy sytuację, że obywatele - jeszcze - mogą
          > decydowac w 'sprawach wielkich: wybory prezydenta, referenda(?) ...
          > w sprawach małych te wolność nam sie odbiera.

          A w jakichże to sprawach odebrano Ci jakąś wolność ? Nie możesz pracy sobie
          wybrać ? Miejsca zamieszkania ? Tego, co kupujesz ? Musisz TVN oglądać czy RM
          słuchać ?

          > W Nowej Unii wolności
          > nie bedzie nawet w 'sprawach wielkich'. Nasze nowe państwo przejmie
          > kontrole nad najdrobniejszymi dziedzinami naszego życia. Oczywiście
          > wszystko dla naszego dobra ...

          Oczywiście. UE będzie Ci dyktować co masz zjeść na śniadanie. Jakiego koloru
          majtki masz w sobotę założyć, a jakie we wtorek. Nie kpij sobie, dobrze ?

          > Na ten sam temat jest watek na forum Kraj, uważam , ze ciekawie sie
          > rozwinął ...

          Zajrzę.

          S.
          • paczula8 Re: Snajper... 11.04.08, 11:20
            snajper55 napisał:

            > paczula8 napisała:
            >
            > > ... urawniłowka to socjalizm, a jak socjalizm to i totalitaryzm.
            > > Poczytaj 'Droge do zniewolenia' Hayek’a może cos zrozumiesz.
            >
            > Tak, tak. Ten sam kodeks drogowy dla wszystkich to urawniłowka, a
            więc
            > totalitaryzm.

            Prawo o ruchu drogowym, jak każde prawo, ma byc dla wszystkich równe
            (patrz moja odpowiedź do Tomasza). Narzucanie mi tego, czy mam
            zapinac pasy , czy nie ... to totalitaryzm.

            > Hayek pisał o socjalizmie, a Ty nie odróżniasz demokracji od
            > socjalizmu. Choć sądzę, że odróżniasz, tylko wygodniej Ci nie
            odróżniać.

            Hayek pisał o socjalizmie, państwo opiekuńcze to socjalizm,
            demokracji do tego nie mieszaj.

            > > W Polsce obecnie mamy sytuację, że obywatele - jeszcze - mogą
            > > decydowac w 'sprawach wielkich: wybory prezydenta, referenda
            (?) ...
            > > w sprawach małych te wolność nam sie odbiera.
            >
            > A w jakichże to sprawach odebrano Ci jakąś wolność ?

            Zniewolonemu człowiekowi próżno tłumaczyć, jakiej wolnosci został
            pozbawiony, bo i tak nie zrozumie.
            • snajper55 Re: Snajper... 12.04.08, 04:04
              paczula8 napisała:

              > Prawo o ruchu drogowym, jak każde prawo, ma byc dla wszystkich równe
              > (patrz moja odpowiedź do Tomasza). Narzucanie mi tego, czy mam
              > zapinac pasy , czy nie ... to totalitaryzm.

              A zmuszanie Cię, abyś się zatrzymywała na czerwonym świetle to też totalitaryzm
              ? A zmuszanie, abyś jechała prawą stroną drogi ?

              > > Hayek pisał o socjalizmie, a Ty nie odróżniasz demokracji od
              > > socjalizmu. Choć sądzę, że odróżniasz, tylko wygodniej Ci nie
              > odróżniać.
              >
              > Hayek pisał o socjalizmie, państwo opiekuńcze to socjalizm,
              > demokracji do tego nie mieszaj.

              Nie, socjalizm to państwowa własność środków produkcji. KAŻDE państwo jest
              opiekuńcze. W mniejszym czy większym stopniu.

              > Zniewolonemu człowiekowi próżno tłumaczyć, jakiej wolnosci został
              > pozbawiony, bo i tak nie zrozumie.

              Pytanie było proste: w jakichże to sprawach odebrano Ci jakąś wolność ? Nie
              potrafisz odpowiedzieć ? Bo żadnej Ci nie odebrano.

              S.
        • 1tomasz1 Re: Snajper... 10.04.08, 18:19
          Koleżanka raczy sobie żartować? Urawniłowka to socjalizm? Czyli podatek liniowy
          to socjalizm? A Mikke to socjalista, bo postuluje wprowadzenie podatku
          pogłownego, jednakowego dla wszystkich???
          Obawiam się, że nie do końca rozumiesz temat, nad którym się tak pastwisz... :))))))
          • paczula8 Re: Snajper... 11.04.08, 11:06
            Nie mam siły i czasu, zeby teraz to tłumaczyć. Poczytajcie sobie o
            modelu szwedzkim i państwie opiekuńczym.

            A co do JKM, zauważ, że jak kazdy konserwtywny-liberał, postuluje on
            RÓWNOŚĆ WOBEC PRAWA, równiez podatkowego. Bo równość wobec prawa
            (prostego i zrozumiałego dla przecietnego człowieka), to jest jedyna
            równość, której bezwzglednie powinni podlegac wszyscy obywatele.
            Wy, lewica, proponujecie cos dokładnie odwrotnego.
            • snajper55 Re: Snajper... 12.04.08, 03:59
              paczula8 napisała:

              > A co do JKM, zauważ, że jak kazdy konserwtywny-liberał, postuluje on
              > RÓWNOŚĆ WOBEC PRAWA, równiez podatkowego.

              Czyli ujednolicenie podatków w ramach Unii jest zgodne z postulatami JKM. Czyżby
              Mikke był socjalistą, skoro taką urawniłowkę postuluje ? A może to już komunista
              ? ;)))

              S.
              • 1tomasz1 Re: Snajper... 15.04.08, 10:53
                Wygląda na to, że jest zgodne. Przecież podróżując po krajach UE, chciałbym mieć
                do czynienia z jasnym, przejrzystymi i zrozumiałymi przepisami. Najlepiej, żeby
                były one spójne, by nie powiedzieć jednakowe w każdym kraju. Tak aby np. uniknąć
                podwójnego opodatkowania.

                Czyli Mikke to komunista...? ;)
      • snajper55 Socjalizmowi już dziękujemy. 09.04.08, 13:30
        Socjalizm to żaden postęp. To już było i nie wróci więcej (mam nadzieję).
        Socjalizm udowodnił już na przykładzie wielu państw, że jest systemem
        gospodarczo nie wydolnym, że nie potrafi zaspokoić nawet podstawowych potrzeb
        ludzi. Za socjalistyczne eksperymenty na żywym społeczeństwie do dziś płacimy
        zapóźnieniem cywilizacyjnym, roszczeniowym nastawieniem dużej części
        społeczeństwa czy jego niesamodzielnością, oglądaniem się na państwo - że da, że
        załatwi.

        Socjalizm ? Nie, dziękuję.

        S.
        • tornson Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 09.04.08, 18:03
          snajper55 napisał:

          > Socjalizm to żaden postęp. To już było i nie wróci więcej (mam nadzieję).
          > Socjalizm udowodnił już na przykładzie wielu państw, że jest systemem
          Na przykładzie których niby państw? Bo wszędzie gdzie go wprowadzano był
          niebywały postęp. Tylko nie wyskakuj mi tu z KRLD bo nazywanie socjalizmem
          ustroju gdzie pracuje się od rana do nocy to kpina.

          > gospodarczo nie wydolnym, że nie potrafi zaspokoić nawet podstawowych potrzeb
          > ludzi. Za socjalistyczne eksperymenty na żywym społeczeństwie do dziś płacimy
          Dzięki socjalizmowi byliśmy 10 potęgą przemysłową świata, zwalczyliśmy nędzę,
          głód, bezrobocie, analfanetyzm. Dziś płacimy za lata bandyckiej i destrukcyjnej
          transformacji która zniszczyła wszystkie owoce pracy pokoleń w PRLu.

          > zapóźnieniem cywilizacyjnym, roszczeniowym nastawieniem dużej części
          Nie kompromituj się! Zapóźnienie cywilizacyjne za PRLu?? W którym miejscu! Za
          PRLu porównywano nas z Europą Zachodnią, dziś porównuje się nas z Wietnamem, w
          1989 roku byliśmy bardziej technologicznie zaawansowanym krajem niż Chiny, dziś
          porównać Polskę do Chin to śmiech na sali.

          > społeczeństwa czy jego niesamodzielnością, oglądaniem się na państwo - że da, ż
          > e
          > załatwi.
          Jaka samodzielność, o czym ty pieprzysz? Anarchii ci się zachciewa?

          > Socjalizm ? Nie, dziękuję.
          >
          > S.
          Wolisz więc zacofanie Środkowoamerykańskich i Afrykańskich bantustanów.
          • snajper55 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 09.04.08, 20:38
            tornson napisał:

            > Na przykładzie których niby państw? Bo wszędzie gdzie go wprowadzano był
            > niebywały postęp. Tylko nie wyskakuj mi tu z KRLD bo nazywanie socjalizmem
            > ustroju gdzie pracuje się od rana do nocy to kpina.

            Polska, NRD, Czechosłowacja, Kuba, Korea Północna, Chiny, ZSRR, Bułgaria,
            Rumunia itd itp. We wszystkich tych krajach socjalizm poniósł gospodarczą i
            społeczną klęskę.

            > Dzięki socjalizmowi byliśmy 10 potęgą przemysłową świata,

            Ha, ha, ha, ha. Ty jeszcze w tamtą propagandę wierzysz ???

            > zwalczyliśmy nędzę,

            Socjalizm generował nędzę. Porównaj poziom życia w tamtym okresie w Polsce i na
            Zachodzie.

            > głód, bezrobocie, analfanetyzm.

            Ale sukces. Gdzie indziej też zniknął analfabetyzm tylko nikt się tym nie
            chwali, bo mają czym naprawdę się chwalić - rozwojem gospodarczym. Bezrobocie ?
            Było pełne zatrudnienie, ale to jest proste. Wystarczy miec drukarnię pieniędzy.
            Wtedy się wszystkich zatrudnia płacąc za nic. Tak dochodzi się do żarcia na kartki.

            > Dziś płacimy za lata bandyckiej i destrukcyjnej
            > transformacji

            Dziś płacimy za tamten "brak bezrobocia", za lata stagnacji czy wręcz cofania
            się naszej gospodarki.

            > która zniszczyła wszystkie owoce pracy pokoleń w PRLu.

            Które owoce ? Niedochodowe PGRy ? ZOMO ? Cenzurę ? Żywność, papierosy, wódkę na
            kartki ? To są owoce socjalizmu w Polsce.

            > Nie kompromituj się! Zapóźnienie cywilizacyjne za PRLu?? W którym
            > miejscu!

            W technologii produkcji, w organizacji pracy.

            > Za PRLu porównywano nas z Europą Zachodnią, dziś porównuje się nas z Wietnamem,
            > w 1989 roku byliśmy bardziej technologicznie zaawansowanym krajem niż Chiny,
            > dziś porównać Polskę do Chin to śmiech na sali.

            To może z Portugalią porównuj, z Francją ? Wtedy i dziś.

            > Jaka samodzielność, o czym ty pieprzysz? Anarchii ci się zachciewa?

            NIEsamodzielność. Czekanie aż państwo DA pracę, DA zasiłek, DA na dziecko bo się
            urodziło, DA odszkodowanie, bo nie urosło, DA odszkodowanie, bo za dużo urosło,
            DA mieszkanie, DA jedzenie, bo robić się nie chce, itd itp To też owoce
            socjalizmu, kiedy państwo wszystko DAWAŁO.

            > Wolisz więc zacofanie Środkowoamerykańskich i Afrykańskich bantustanów.

            Wolę wolny rynek, taki, jaki mamy teraz prawie na całym świecie. Bo socjalizm,
            dziękować Bogu, przegrał z kretesem.

            S.
            • tornson Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 09.04.08, 22:00
              snajper55 napisał:

              > Polska, NRD, Czechosłowacja, Kuba, Korea Północna, Chiny, ZSRR, Bułgaria,
              > Rumunia itd itp. We wszystkich tych krajach socjalizm poniósł gospodarczą i
              > społeczną klęskę.
              Bredzisz człowieku, wszystkie te kraje dzięki socjalizmowi przeżyły niebywały w
              swej historii awans cywilizacyjny. Może poza NRD która rozwijała się mniej
              więcej w takim tempie jak RFN (dysproporcje między NRD i RFN w 1991 były mniej
              więcej takie jak między wschodnią a zachodnią częścią Niemiec przed wojną).
              Przyczyną upadku była porażka w zimnej wojnie a nie porażka socjalizmu jako
              ustroju. Europa Wschodnia + WNP przez 45 lat mogły rywalizować z największymi
              potęgami świata nadrabiając systematycznie ogromne zapóźnienia jakie mieli na
              starcie, wszystko dzięki socjalizmowi, wyobraź sobie że te kraje teraz jako
              kapitalistyczne rywalizują z USA, Europą Zachodnią, Chinami, Indiami i ich
              marionetkami. Może to ci uzmysłowi czym był socjalizm i ile dał naszemu regionowi.

              > > Dzięki socjalizmowi byliśmy 10 potęgą przemysłową świata,
              >
              > Ha, ha, ha, ha. Ty jeszcze w tamtą propagandę wierzysz ???
              To nie była propaganda. Przemysł ciężki i zbrojeniowy to była pierwsza 10
              świata, elektronika, motoryzacja tuż za pierwszą dziesiątką.

              > > zwalczyliśmy nędzę,
              >
              > Socjalizm generował nędzę. Porównaj poziom życia w tamtym okresie w Polsce i na
              > Zachodzie.
              W którym okresie? W latach 70ych proszę bardzo, poziom życia Włoch, większy niż
              w Hiszpanii i Portugalii. Lata 80te to już były solidarusze burdy które
              rujnowały naszą gospodarkę.

              > > głód, bezrobocie, analfanetyzm.
              >
              > Ale sukces. Gdzie indziej też zniknął analfabetyzm tylko nikt się tym nie
              > chwali, bo mają czym naprawdę się chwalić - rozwojem gospodarczym. Bezrobocie ?
              Gdzie zniknął? W Meksyku, Bangladeszu? Bo to właśnie były przed wojną kraje
              kalibru Polski, a nie Europa Zachodnia.

              > Było pełne zatrudnienie, ale to jest proste. Wystarczy miec drukarnię pieniędzy
              > .
              > Wtedy się wszystkich zatrudnia płacąc za nic. Tak dochodzi się do żarcia na kar
              > tki.
              O czym ty znowu bredzisz? Kartki na żarcie to wina solidaruchów i ich burd.

              > Dziś płacimy za tamten "brak bezrobocia", za lata stagnacji czy wręcz cofania
              > się naszej gospodarki.
              Cofaliśmy się owszem, ale dopiero w latach 80ych dzięki masowym strajkom,
              wcześniej był niebywały wzrost we wszystkich gałęziach przemysłu.

              > Które owoce ? Niedochodowe PGRy ? ZOMO ? Cenzurę ? Żywność, papierosy, wódkę na
              > kartki ? To są owoce socjalizmu w Polsce.
              Za kartki dziękuj solidaruchom, to nie tylko efekt ich strajków ale też jeden z
              ich postulatów. Cenzura i ZOMO efekt zimnej wojny. A w niedochowość PGRów to już
              wierzy tylko debil Balcerowicz i garstka popleczników.
              Oprócz tego był jeszcze przemysł motoryzacyjny (pod koniec lat 70ych 400tys
              samochodów rocznie, więcej niż Hiszpania i Korea Południowa, wszystkie polskiej
              produkcji a nie jak dziś jedynie montowane dla obcych korporacji), przemysł
              elektroniczny, RTV, AGD, komputery (już w połowie lat 80ych polskie odpowiedniki
              PC), w produkcji stali i broni czy statków to już ścisła światowa czołówka. Twój
              ukochany chory kapitalizm rozpie..ł to wszystko.

              > > Nie kompromituj się! Zapóźnienie cywilizacyjne za PRLu?? W którym
              > > miejscu!
              >
              > W technologii produkcji, w organizacji pracy.
              Nie ośmieszaj się, mówić o zacofaniu z punktu widzenia bantustanu III świata
              jakim jest ta żałosna III/IVRP to jakaś parodia. Weźmy taki Wietnam, w latach
              80ych rozwijał się zakupując licencje z PRL, dziś jest bardziej zaawansowany
              technologicznie niż III/IVRP.

              > > Za PRLu porównywano nas z Europą Zachodnią, dziś porównuje się nas z Wiet
              > namem,
              > > w 1989 roku byliśmy bardziej technologicznie zaawansowanym krajem niż Chi
              > ny,
              > > dziś porównać Polskę do Chin to śmiech na sali.
              >
              > To może z Portugalią porównuj, z Francją ? Wtedy i dziś.
              Proszę bardzo! Portugalia w latach 80ych biedniejsza była nawet od Rumunii.
              www.theodora.com/wfb1989/poland/poland_economy.html
              www.theodora.com/wfb1989/france/france_economy.html
              www.theodora.com/wfb1989/portugal/portugal_economy.html
              www.theodora.com/wfb1989/romania/romania_economy.html
              Weź także pod uwagę fakt że przed wojna, a tym bardziej tuż po wojnie Polska
              była biedniejsza nawet od Meksyku.

              > NIEsamodzielność. Czekanie aż państwo DA pracę, DA zasiłek, DA na dziecko bo si
              > ę
              > urodziło, DA odszkodowanie, bo nie urosło, DA odszkodowanie, bo za dużo urosło,
              > DA mieszkanie, DA jedzenie,
              No i co w tym złego? Psim obowiązkiem państwa jest zwalczanie bezrobocia,
              przekwalifikowywanie osób nie mogących znaleźć pracy w swoim wyuczonym zawodzie,
              wspierać przyrost naturalny, zadbać by ludzie nie mieszkali pod mostem i nie
              zamarzali w zimie, zapewnić wszystkim równy dostęp do edukacji i opieki
              medycznej. Antyspołeczny bękart transformacji ustrojowej nie zapewnia tego swoim
              obywatelom, ale już Unia naprostuje ten bantustan by dbał w końcu o społeczeństwo.

              > > Wolisz więc zacofanie Środkowoamerykańskich i Afrykańskich bantustanów.
              >
              > Wolę wolny rynek, taki, jaki mamy teraz prawie na całym świecie. Bo socjalizm,
              > dziękować Bogu, przegrał z kretesem.
              Taaaaaa przegrał szczególnie w Skandynawii w Europie Zachodniej z 60% podatkami
              i koncernami całkowicie podporządkowanymi interesom państwa. Przegrał w krajach
              Dalekiego Wschodu gdzie mamy wprost centralne sterowanie i planowanie
              gospodarcze (Korea Południowa jeszcze w latach 90ych miała swoje "pięciolatki".
              Kapitalizm może i panuje w USA, ale na ten kapitalizm dziesiątki krajów muszą
              pracować swoją nędzą dostarczając amerykańskim koncernom półniewolniczą siłę
              roboczą. Zresztą czy można mówić o kapitaliźmie i rozdziale państwa od
              gospodarki w USA, kraju gdzie zamówienia od koncernów zbrojeniowych są wręcz
              patologicznie wysokie, gdzie w interesie korporacji terroryzuje się inne
              państwa, nawet wypowiada się im wojnę.
              • 1tomasz1 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 10.04.08, 18:36
                Nie kłam. :))))))))
                Sam dobrze wiesz, że socjalizm se ne wrati. ;)
                Przypomnę:
                błedna strategia ekonomiczna
                nieudolne zarządzanie
                nieprzemyślane inwestycje
                nietrafione licencje
                miliardy usd utopione w kredytach
                zobowiązania wobec zsrr
                "pomoc" krajom III świata
                ...
                skute:
                pierwsze kartki na żywność w 1976 r.
                3 mln ludzi żyjących w skrajnej nędzy
                upadek gospodarki w latach 79-81
                następnie reglamentacja wszystkiego, z butami włącznie (sic!)
                kolejki
                frustracja społeczeństwa
                przywileje dla wybranych
                ...
                Ty jak niedoszły maturzysta, masz prawo tego nie pamiętać. ;))))))
                • tornson To jest właśnie III/IVRP 10.04.08, 22:06
                  1tomasz1 napisał:

                  > błedna strategia ekonomiczna
                  > nieudolne zarządzanie
                  > nieprzemyślane inwestycje // nie tyle nieprzemyślane co ich brak
                  > zobowiązania wobec ((zsrr)) //wobec USA i światowych korporacji
                  > "pomoc" krajom III świata // pomoc krajom "niedemokratycznym"
                  > ...
                  > skute:
                  > 3 mln ludzi żyjących w skrajnej nędzy
                  > upadek gospodarki w latach ((79-81)) // w latach 1989-2004, dopiero po wejściu
                  do UE coś się ruszyło
                  > frustracja społeczeństwa
                  > przywileje dla wybranych

                  To wszystko idealnie opisuje tzw. "wolną" Polskę.
                  • 1tomasz1 Re: To jest właśnie III/IVRP 11.04.08, 07:20
                    Dziecko, jesteś w błędzie.
                    Zresztą jak możesz wypowiadać się na temat PRL-u, skoro znasz go tylko z
                    opowieści tatusia? ;) Ja tego, synku, doświadczyłem na własnej skórze. ;))))
                    A'propos skoro było tak dobrze, to po co był ten cały rozbudowany aparat nacisku?
        • tornson I zapomnij gościu że Unia kiedykolwiek będzie taka 09.04.08, 18:08
          jaką ty byś ją chciał! Unia nie będzie zdziczałym kapitalistycznym gównem, gdzie
          obywatel musi samemu opłacić sobie edukację, opiekę medyczną, samemu błagać o
          najpodlejszą pracę. Unia będzie gwarantowała ludziom minimum socjalne, będzie
          opłacać aktywację osób bezrobotnych, będzie gwarantować godne warunki pracy, tak
          to wygląda na Zachodzie i tak będzie wyglądało niedługo w Polsce.
          • snajper55 Re: I zapomnij gościu że Unia kiedykolwiek będzie 09.04.08, 20:41
            tornson napisał:

            > jaką ty byś ją chciał! Unia nie będzie zdziczałym kapitalistycznym gównem, gdzie
            > obywatel musi samemu opłacić sobie edukację, opiekę medyczną, samemu błagać o
            > najpodlejszą pracę. Unia będzie gwarantowała ludziom minimum socjalne, będzie
            > opłacać aktywację osób bezrobotnych, będzie gwarantować godne warunki pracy, tak
            > to wygląda na Zachodzie i tak będzie wyglądało niedługo w Polsce.

            I bardzo dobrze. Będzie też wolna konkurencja, brak cenzury a środki produkcji
            będą w rękach kapitalistów, a nie państwa, jak było za socjalizmu.

            S.
            • mike0l Re: I zapomnij gościu że Unia kiedykolwiek będzie 09.04.08, 21:29
              > tornson napisał:
              >
              > > jaką ty byś ją chciał! Unia nie będzie zdziczałym kapitalistycznym gównem
              > , gdzie
              > > obywatel musi samemu opłacić sobie edukację, opiekę medyczną, samemu błag
              > ać o
              > > najpodlejszą pracę. Unia będzie gwarantowała ludziom minimum socjalne, bę
              > dzie
              > > opłacać aktywację osób bezrobotnych, będzie gwarantować godne warunki pra
              > cy, tak
              > > to wygląda na Zachodzie i tak będzie wyglądało niedługo w Polsce.
              >
              > I bardzo dobrze. Będzie też wolna konkurencja, brak cenzury a środki produkcji
              > będą w rękach kapitalistów, a nie państwa, jak było za socjalizmu.
              >
              > S.

              marzy wam sie kolejna utopia komuszki przepraszam socjaldemokraci?
            • tornson Re: I zapomnij gościu że Unia kiedykolwiek będzie 09.04.08, 21:33
              snajper55 napisał:

              > I bardzo dobrze. Będzie też wolna konkurencja, brak cenzury a środki produkcji
              > będą w rękach kapitalistów, a nie państwa, jak było za socjalizmu.
              Zapomnij!! Myślisz że koncerny z Niemiec czy Francji mogą robić co im się
              podoba? Niby jest prywatna własność, ale żaden duży zachodni koncern nie
              podejmie strategicznej decyzji bez akceptacji państwa. Dlatego właśnie siedziby
              największych euro-koncernów i ich ośrodki badawczo-rozwojowe znajdują się w
              Niemczech i Francji a nie w kapitalistycznych bantustanach pokroju Polski.
            • paczula8 Re: I zapomnij gościu że Unia kiedykolwiek będzie 10.04.08, 11:09
              snajper55 napisał:

              > tornson napisał:
              >
              > > jaką ty byś ją chciał! Unia nie będzie zdziczałym
              kapitalistycznym gównem
              > , gdzie
              > > obywatel musi samemu opłacić sobie edukację, opiekę medyczną,
              samemu błag
              > ać o
              > > najpodlejszą pracę. Unia będzie gwarantowała ludziom minimum
              socjalne, bę
              > dzie
              > > opłacać aktywację osób bezrobotnych, będzie gwarantować godne
              warunki pra
              > cy, tak
              > > to wygląda na Zachodzie i tak będzie wyglądało niedługo w Polsce.
              >
              > I bardzo dobrze. Będzie też wolna konkurencja, brak cenzury a
              środki produkcji
              > będą w rękach kapitalistów, a nie państwa, jak było za socjalizmu.
              >
              > S.

              Toście sobie pogadali, jak czerwony z różowym ... gratuluję :)
        • paczula8 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 10.04.08, 11:05
          snajper55 napisał:

          > Socjalizm to żaden postęp. To już było i nie wróci więcej (mam
          nadzieję).
          > Socjalizm udowodnił już na przykładzie wielu państw, że jest
          systemem
          > gospodarczo nie wydolnym, że nie potrafi zaspokoić nawet
          podstawowych potrzeb
          > ludzi. Za socjalistyczne eksperymenty na żywym społeczeństwie do
          dziś płacimy
          > zapóźnieniem cywilizacyjnym, roszczeniowym nastawieniem dużej
          części
          > społeczeństwa czy jego niesamodzielnością, oglądaniem się na
          państwo - że da, że
          > załatwi.
          >
          > Socjalizm ? Nie, dziękuję.

          No i tu piszesz dobrze, tyle tylko, ze zdajesz sie nie zauwazać
          socjalizmu (własnosciowego) w Nowej Unii.
          Snajper, nieważne do kogo należą srodki produkcji, ważne , kto kasę
          dzieli!
          • snajper55 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 10.04.08, 18:06
            paczula8 napisała:

            > No i tu piszesz dobrze, tyle tylko, ze zdajesz sie nie zauwazać
            > socjalizmu (własnosciowego) w Nowej Unii.
            > Snajper, nieważne do kogo należą srodki produkcji, ważne , kto kasę
            > dzieli!

            A cóż to jest socjalizm własnościowy ??? Tworzysz jakąś nowomowę. Podstawą
            socjalizmu jest państwowa własność środków produkcji. Jak duża jest ona w UE ?
            Minimalna.

            Kasę dzieli jej właściciel.

            S.
            • paczula8 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 11.04.08, 11:26
              Socjalizm, to państwo opiekuńcze. Socjalizm masz we Francji,
              Szwecji, Belgii ...
              Socjalizm własnościowy to termin wymyslony przez F.von Hayeka,
              mówisz, ze nowomowa? ... do szkoły Snajper :)

              > Kasę dzieli jej właściciel.

              Budżet państwa - tam sa pieniądze moje, tej pani, tego pana - kto
              decyduje o jego podziale?
                      • snajper55 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 15.04.08, 13:46
                        paczula8 napisała:

                        > mniej więcej tak.

                        Czyli państwo NIE powinno się swym obywatelami opiekować. A co zrobić z tymi
                        obywatelami, którzy chcą, aby się nimi państwo opiekowało ? Z tymi, którzy
                        budują sobie właśnie takie opiekuńcze państwo, uchwalając demokratycznie w
                        parlamentach opiekuńcze prawa ? To obywatele w państwach demokratycznych tworzą
                        prawo, a więc określają zadania państwa.

                        S.
                        • paczula8 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 15.04.08, 21:17
                          snajper55 napisał:

                          > paczula8 napisała:
                          >
                          > > mniej więcej tak.
                          >
                          > Czyli państwo NIE powinno się swym obywatelami opiekować.

                          Oczywiście, ze nie.


                          > A co zrobić z tymi
                          > obywatelami, którzy chcą, aby się nimi państwo opiekowało?

                          przepraszam, ale nie rozumiem co Ty do mnie mówisz. Jak dorosły,
                          wolny i zdrowy człowiek może łaknąć 'opieki'? Owszem , możemy sie
                          umówić, że dziś ja zaopiekuję się Toba, bo Ty sie źle czujesz, a
                          jutro Ty zaopiekujesz sie mną ... ale zgadzać sie na czyjąs opiekę
                          non stop??? no nie ...

                          > Z tymi, którzy
                          > budują sobie właśnie takie opiekuńcze państwo,

                          Pytasz mnie co zrobic z pasożytami? Najlepiej zacząc od
                          uświadomienia im, ze SĄ pasożytami.
                          • snajper55 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 17.04.08, 01:24
                            paczula8 napisała:

                            > przepraszam, ale nie rozumiem co Ty do mnie mówisz. Jak dorosły,
                            > wolny i zdrowy człowiek może łaknąć 'opieki'?

                            Nic na to nie poradzę, że nie rozumiesz. Jednak tak jest i większość dorosłych,
                            wolnych i zdrowych ludzi chce, aby państwo zapewniało im opiekę za pomocą
                            policji, wojska, służby zdrowia, opieki społecznej, zasiłków takich czy innych,
                            uchwalania Kodeksu Pracy czy innych chroniących ich praw. W demokracji to
                            obywatele decydują w jakim państwie żyć będą. Ich prawo.

                            S.
                            • paczula8 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 17.04.08, 11:11
                              To co Ty nazywasz opieką jest zwykłą umową miedzy obywatelem a
                              państwem dotyczacą swiadczenia usług ... ta umowa nie opiewa na
                              mówienie społeczeństwu jak ma żyć i w jakim duchu ma wychowywać
                              swoje dzieci ...
                              • snajper55 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 18.04.08, 00:44
                                paczula8 napisała:

                                > To co Ty nazywasz opieką jest zwykłą umową miedzy obywatelem a
                                > państwem dotyczacą swiadczenia usług ... ta umowa nie opiewa na
                                > mówienie społeczeństwu jak ma żyć i w jakim duchu ma wychowywać
                                > swoje dzieci ...

                                Nie ma żadnej umowy. Nie ma takiego bytu jak państwo, które może jakieś umowy ze
                                swoimi obywatelami zawierać lub do czegoś ich zmuszać. Obywatele to państwo. To
                                oni ustanawiają prawa regulujące ich życie.

                                S.
                                • paczula8 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 18.04.08, 13:30
                                  snajper55 napisał:

                                  > paczula8 napisała:
                                  >
                                  > > To co Ty nazywasz opieką jest zwykłą umową miedzy obywatelem a
                                  > > państwem dotyczacą swiadczenia usług ... ta umowa nie opiewa na
                                  > > mówienie społeczeństwu jak ma żyć i w jakim duchu ma wychowywać
                                  > > swoje dzieci ...
                                  >
                                  > Nie ma żadnej umowy.

                                  Alez oczywiście, ze jest ... umowa jest nawet miedzy
                                  małżonkami: 'dzis Ty mnie podrapiesz po plecach, a jutro ja
                                  ciebie' ... a że jest niespisana na piśmie? Nie musi byc .
                                    • paczula8 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 18.04.08, 20:23
                                      snajper55 napisał:

                                      > Nie ma umowy, bo nie ma dwóch stron umowy. Państwo to właśnie
                                      obywatele. To nie jest żadna umowy, tylko zasady działania
                                      społeczeństwa, które to społeczeństwo
                                      > SOBIE ustaliło.
                                      >

                                      Społeczeństwo sobie ustaliło ... na takiej samej zasadzie na jekiej
                                      dwa wilki i owca ustalają menu na obiad.
                                      • snajper55 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 19.04.08, 01:56
                                        paczula8 napisała:

                                        > Społeczeństwo sobie ustaliło ... na takiej samej zasadzie na jekiej
                                        > dwa wilki i owca ustalają menu na obiad.

                                        Tak, to społeczeństwo sobie prawa ustaliło. Nie podoba Ci się ? Wiem, do siły
                                        przewodniej tęsknisz, która prawa sama ustala i społeczeństwu narzuca.

                                        S.
                                            • paczula8 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 20.04.08, 17:40
                                              snajper55 napisał:

                                              > paczula8 napisała:
                                              >
                                              > > Tęsknię do wolności, słonko. Twój system tę wolność mi zabiera.
                                              >
                                              > Ty tęsknisz do wolności narzucania ludziom, co ma im sie podobać.
                                              Bo ludzie
                                              > głupie som, a Ty mundra.


                                              Snajper, na którym bazarze uczyłes sie sztuki prowadzenia sporów?
                                              • snajper55 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 21.04.08, 00:14
                                                paczula8 napisała:

                                                > Snajper, na którym bazarze uczyłes sie sztuki prowadzenia sporów?

                                                Spróbuję napisać to jaśniej.

                                                Nie podoba Ci się demokracja i prawa, jakie ludzie sobie w demokratyczny sposób
                                                ustalają. Jaki jest inny sposób ustalania praw ? Ktoś musi tym ludziom właściwe
                                                prawa narzucić. I Ty, zwolenniczka takiego rozwiązania, piszesz o wolności. To
                                                jest po prostu śmieszne.

                                                S.
                                                • paczula8 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 23.04.08, 11:27
                                                  > Nie podoba Ci się demokracja i prawa, jakie ludzie sobie w
                                                  demokratyczny sposób
                                                  > ustalają.

                                                  demokracja to dyktatura wiekszości. nie podoba mi się.



                                                  > Jaki jest inny sposób ustalania praw ? Ktoś musi tym ludziom
                                                  > właściwe prawa narzucić. I Ty, zwolenniczka takiego rozwiązania,
                                                  piszesz o wolności. To jest po prostu śmieszne.

                                                  'Tym ludziom' nie trzeba niczego narzucać. Wystarczy trzymac sie
                                                  zasady, że wolnośc człoweika kończy sie tam gdzie zaczyna się
                                                  wolnośc drugiego człowieka. Lub inaczej, Twoją wolnośc ogranicza
                                                  odległośc Twojej pięści od mojego nosa. Zrozumiałes cos?
                                                  • snajper55 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 23.04.08, 13:56
                                                    paczula8 napisała:

                                                    > demokracja to dyktatura wiekszości. nie podoba mi się.

                                                    To nie dyktatura większości, tylko władza większości. Można być oczywiście
                                                    przeciwko jakiejkolwiek władzy, ale wtedy jest sie anarchistą, a nie prawicowcem
                                                    czy kimś tam jeszcze.

                                                    Wady demokracji mają twarz Leppera. ;) Ale nic lepszego nie wymyślono.

                                                    > 'Tym ludziom' nie trzeba niczego narzucać. Wystarczy trzymac sie
                                                    > zasady, że wolnośc człoweika kończy sie tam gdzie zaczyna się
                                                    > wolnośc drugiego człowieka. Lub inaczej, Twoją wolnośc ogranicza
                                                    > odległośc Twojej pięści od mojego nosa. Zrozumiałes cos?

                                                    No to niczego się im w demokracji nie narzuca. Głosują na partie, na jakie chcą
                                                    głosować. Nie będą chcieli opieki państwa, to zagłosują na UPR. Chyba nie
                                                    proponujesz narzucaniu im władzy wbrew ich woli ? Tylko z tego powodu, że jesteś
                                                    głęboko przekonana, iż oni pod tą nową władzą będą szczęśliwsi i bardziej wolni ?

                                                    S.
                        • paczula8 Rola państwa 16.04.08, 22:48
                          nie polega na opiece. Opieki wymagaja ludzie chorzy, dzieci i
                          niewolnicy. Dorosły, zdrowy człowiek opieki NIE wymaga.

                          Ja sobie nie życzę, żeby bez mojej zgody ktoś narzucał mi swoję
                          opiekę ... opiekuna wybiorę sobie sama, jak zechcę!


                          > Pani już dziękujemy... :))))

                          To ja Wam, Towarzyszu, dziekuję ... za opiekę:)
                          • 1tomasz1 Re: Rola państwa 16.04.08, 23:48
                            paczula8 napisała:

                            > nie polega na opiece. Opieki wymagaja ludzie chorzy, dzieci i
                            > niewolnicy. Dorosły, zdrowy człowiek opieki NIE wymaga.

                            To dlaczego WSZYSTKIE państwa na świecie spełniają Twoje kryterium opiekuńczości?

                            >
                            > Ja sobie nie życzę, żeby bez mojej zgody ktoś narzucał mi swoję
                            > opiekę ... opiekuna wybiorę sobie sama, jak zechcę!

                            No. We wspólnocie pierwotnej, każdy opiekował się każdy. W średniowieczu tę rolę
                            spełniała wieś. Państwo Krzyżackie było bardziej niż Twoje wyobrażenie o III RP
                            do sześcianu...

                            >
                            >
                            > > Pani już dziękujemy... :))))
                            >
                            > To ja Wam, Towarzyszu, dziekuję ... za opiekę:)

                            Nie jestem Twoim towarzyszem. Masz wszak męża, prawda? ;)
                            • paczula8 Re: Rola państwa 17.04.08, 11:04
                              1tomasz1 napisał:

                              > paczula8 napisała:
                              >
                              > > nie polega na opiece. Opieki wymagaja ludzie chorzy, dzieci i
                              > > niewolnicy. Dorosły, zdrowy człowiek opieki NIE wymaga.
                              >
                              > To dlaczego WSZYSTKIE państwa na świecie spełniają Twoje kryterium
                              opiekuńczości?

                              MOJE kryterium opiekuńczości ... Ty wiesz jakie jest? no to słucham?


                              > > Ja sobie nie życzę, żeby bez mojej zgody ktoś narzucał mi swoję
                              > > opiekę ... opiekuna wybiorę sobie sama, jak zechcę!
                              >
                              > No. We wspólnocie pierwotnej, każdy opiekował się każdy. W
                              średniowieczu tę rolę spełniała wieś. Państwo Krzyżackie było
                              > bardziej niż Twoje wyobrażenie o III RP do sześcianu...

                              Ale co to ma do rzeczy ...?


                              > > > Pani już dziękujemy... :))))
                              > >
                              > > To ja Wam, Towarzyszu, dziekuję ... za opiekę:)
                              >
                              > Nie jestem Twoim towarzyszem. Masz wszak męża, prawda? ;)

                              Nie pisałam, ze jesteś moim ... :)
                              • 1tomasz1 Re: Rola państwa 17.04.08, 18:29
                                paczula8 napisała:

                                > MOJE kryterium opiekuńczości ... Ty wiesz jakie jest? no to słucham?

                                Pisałaś już o tym. Zajrzyj do własnych postów.

                                > >
                                > > No. We wspólnocie pierwotnej, każdy opiekował się każdy. W
                                > średniowieczu tę rolę spełniała wieś. Państwo Krzyżackie było
                                > > bardziej niż Twoje wyobrażenie o III RP do sześcianu...
                                >
                                > Ale co to ma do rzeczy ...?

                                To, że ludzi ciągnie do tzw. 'opiekuńczości', niestety. ;)

                                >
                                >
                                > > > > Pani już dziękujemy... :))))
                                > > >
                                > > > To ja Wam, Towarzyszu, dziekuję ... za opiekę:)
                                > >
                                > > Nie jestem Twoim towarzyszem. Masz wszak męża, prawda? ;)
                                >
                                > Nie pisałam, ze jesteś moim ... :)
                                >
                                Ale chciałaś mnie złośliwie dotknąć, prawda? :))))
                                • paczula8 Re: Rola państwa 18.04.08, 13:36
                                  1tomasz1 napisał:

                                  > paczula8 napisała:
                                  >
                                  > > MOJE kryterium opiekuńczości ... Ty wiesz jakie jest? no to
                                  słucham?
                                  >
                                  > Pisałaś już o tym. Zajrzyj do własnych postów.

                                  ? badź tak miły i podrzuc linka ... :)


                                  > > >
                                  > > > No. We wspólnocie pierwotnej, każdy opiekował się każdy. W
                                  > > średniowieczu tę rolę spełniała wieś. Państwo Krzyżackie było
                                  > > > bardziej niż Twoje wyobrażenie o III RP do sześcianu...
                                  > >
                                  > > Ale co to ma do rzeczy ...?
                                  >
                                  > To, że ludzi ciągnie do tzw. 'opiekuńczości', niestety. ;)

                                  a to jest zupełnie inna rozmowa :)


                                  > > > > > Pani już dziękujemy... :))))
                                  > > > >
                                  > > > > To ja Wam, Towarzyszu, dziekuję ... za opiekę:)
                                  > > >
                                  > > > Nie jestem Twoim towarzyszem. Masz wszak męża, prawda? ;)
                                  > >
                                  > > Nie pisałam, ze jesteś moim ... :)
                                  > >
                                  > Ale chciałaś mnie złośliwie dotknąć, prawda? :))))

                                  ja? a skąd ... gdzieś Ty sie dopatrzył złosliwości ?:)
                • tornson Jak zwykle nie masz racji. 11.04.08, 13:46
                  1tomasz1 napisał:

                  > tokiem rozumowania, to USA i GB są państwami socjalistycznymi, a PRL takim nie
                  > było. ;)
                  PRL w latach 40ych, to USA i UK z połowy XIX wieku (zapóźnienie przedwojennej
                  Polski + zniszczenia wojenne), a jednak prawa pracownicze w PRLu przełomu lat
                  40ych i 50ych były bez porównania lepsze niż na Zachodzie w XIX wieku.
                  • des4 o tornson, dobrze cię znowu widzieć 11.04.08, 14:53
                    wciaż czekam na info o kubańskich forach internetowych...

                    BTW, gdzie w latach 80-tych można było kupić te polskie pecety??? ja
                    zapisałem się na wzmacniacz stereo 25W i kolumny Tonsil 30W, po
                    dwóch miesiącach kupiłem, niestety aby ten sprzęt uruchomić musialem
                    mieć coś lepszego niż Grundig mono, kupiłem 160 bonów i za to
                    magnetofon JVC w Pewexie...owszem Atari i Commodore tam widziałem,
                    ale żadnych polsikich pecetów...
                    • tornson W latach 80ych komputery klasy PC 11.04.08, 14:58
                      także na Zachodzie stosowane były głównie przez poważne firmy i wielki przemysł
                      a nie przez przeciętnych obywateli. Rozpowszechnienie się PC jako komputera dla
                      mas to dopiero lata 90te, niestety wtedy już polski przemysł komputerowy został
                      zaciukany przez balcerowiczowski kapitalizm.
                          • des4 Re: W latach 80ych komputery klasy PC 11.04.08, 20:36
                            tornson, nie odwracaj kota ogonem, gdzie w Polsce w latach 80-tych
                            mozna było kupić komputer klasy Atari/Spectrum???

                            BTW, ile lat miałeś w '89???

                            no i czekam wciaz na te kubańskie fora internetowe, chociaż się
                            chyba nie doczekam, znalazłez za to ciekawą stronę:
                            www.therealcuba.com
                            • tornson Re: W latach 80ych komputery klasy PC 11.04.08, 21:57
                              des4 napisał:

                              > tornson, nie odwracaj kota ogonem, gdzie w Polsce w latach 80-tych
                              > mozna było kupić komputer klasy Atari/Spectrum???
                              Atari, Spectrum, Commodore, czy polskie Bossmany albo Meritum (taki miałem w
                              połowie lat 80ych) były dostępne, tyle że mało kto wtedy był zainteresowany
                              domowym komputerem.


                              > BTW, ile lat miałeś w '89???
                              A co cię to??
                              • des4 Re: W latach 80ych komputery klasy PC 11.04.08, 22:42
                                ja bylem bardzo zainteresowany, podobnie jak wielu moich znajomych,
                                komputer Atari kupił mi wujek mieszkający w UK, w Polsce nie było
                                możliwości kupić tego w sklepie...2 miesiące czekałem zapisany na
                                wzmacniacz stereo...odtwarzacz CD był wtedy bajką, muzykę z tego
                                cuda puszczał Beksiński w niedzielne wieczory w PRII....

                                ile lat mialeś w '89???
                                  • des4 Re: Odtwarzacze CD w latah 80ych?? 12.04.08, 11:14
                                    Gość portalu: Tomson napisał(a):

                                    > Człowieku w latach 80ych odtwarzacze CD nawet na Zachodzie były
                                    luksusem dla
                                    > bogaczy.

                                    Tornson, coś ci się pomerdało, odtwarzacze CD do szerokiej sprzedaży
                                    weszły w 83, w 1987 kupiłem odtwarzacz Philipsa (w Pewexie, za bony,
                                    hehe) za 190 USD, zaiste byłem zachodnim bogaczem, hehehe...

                                    No to ile miałeś lat w '89....
                                    • snajper55 Re: Odtwarzacze CD w latah 80ych?? 12.04.08, 14:37
                                      des4 napisał:

                                      > Tornson, coś ci się pomerdało, odtwarzacze CD do szerokiej sprzedaży
                                      > weszły w 83, w 1987 kupiłem odtwarzacz Philipsa (w Pewexie, za bony,
                                      > hehe) za 190 USD, zaiste byłem zachodnim bogaczem, hehehe...

                                      "Pierwszym produkowanym seryjnie na świecie odtwarzaczem CD był SONY CDP-101,
                                      którego premiera rynkowa odbyła się w Tokio 1 października 1982 roku."
                                      pl.wikipedia.org/wiki/Odtwarzacz_CD

                                      W 1989 w Polsce nawet produkowano (składano z importowanych części) odtwarzacze
                                      CD. Pierwszy model to Fonica CDF-001.

                                      S.
              • snajper55 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 12.04.08, 04:12
                paczula8 napisała:

                > Socjalizm, to państwo opiekuńcze. Socjalizm masz we Francji,
                > Szwecji, Belgii ...

                KAŻDE państwo jest opiekuńcze w większym lub mniejszym stopniu. Socjalizm to
                państwowa własność środków produkcji, czyli nie ma socjalizmu we Francji,
                Szwecji czy Belgii.

                > Socjalizm własnościowy to termin wymyslony przez F.von Hayeka,
                > mówisz, ze nowomowa? ... do szkoły Snajper :)

                Określenia "socjalizm własnościowy" nawet Google nie zna. Do szkoły głupiego
                Googla. ;))) O, przepraszam, Google znalazł jedno pojawienie sie takiego
                sformułowania. Niejaka paczula8 napisała je na forum GW. ;)))

                > Budżet państwa - tam sa pieniądze moje, tej pani, tego pana - kto
                > decyduje o jego podziale?

                Wybrani przez nas posłowie, senatorowie oraz Prezydent.

                S.
                • paczula8 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 16.04.08, 21:20
                  snajper55 napisał:

                  > paczula8 napisała:
                  >
                  > > Socjalizm, to państwo opiekuńcze. Socjalizm masz we Francji,
                  > > Szwecji, Belgii ...
                  >
                  > KAŻDE państwo jest opiekuńcze w większym lub mniejszym stopniu.

                  Wymagasz opieki? ja nie, więc przestań mnie wkurzac i pisać o
                  opiekuńczej roli państwa!


                  >
                  > > Socjalizm własnościowy to termin wymyslony przez F.von Hayeka,
                  > > mówisz, ze nowomowa? ... do szkoły Snajper :)
                  >
                  > Określenia "socjalizm własnościowy" nawet Google nie zna.

                  I CO Z TEGO? Google Twoim źródłem wiedzy? To wiele wyjasnia
                  Snajper :)

                  >
                  > > Budżet państwa - tam sa pieniądze moje, tej pani, tego pana -
                  kto
                  > > decyduje o jego podziale?
                  >
                  > Wybrani przez nas posłowie, senatorowie oraz Prezydent.
                  >

                  a niedawno pisałeś, że kase dzieli własciciel ... ech...
                  • 1tomasz1 Re: Socjalizmowi już dziękujemy. 16.04.08, 22:25
                    paczula8 napisała:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > paczula8 napisała:
                    > >
                    > > > Socjalizm, to państwo opiekuńcze. Socjalizm masz we Francji,
                    > > > Szwecji, Belgii ...
                    > >
                    > > KAŻDE państwo jest opiekuńcze w większym lub mniejszym stopniu.
                    >
                    > Wymagasz opieki? ja nie, więc przestań mnie wkurzac i pisać o
                    > opiekuńczej roli państwa!
                    >
                    Oczywiście, że wymagasz. I korzystasz z nie na co dzień.
                      • 1tomasz1 Re: no dobra ... 16.04.08, 23:59
                        Chodzisz do lekarza, korzystasz z edukacji, czasem wzywasz policję czy straż
                        pożarną, odwiedzasz sąd, jeździsz pod drogach, korzystasz z kanalizacji, dodaj
                        do tego wojsko itd, itp... :))))
                        • paczula8 Re: no dobra ... 17.04.08, 01:24
                          1tomasz1 napisał:

                          > Chodzisz do lekarza, korzystasz z edukacji, czasem wzywasz policję
                          czy straż
                          > pożarną, odwiedzasz sąd, jeździsz pod drogach, korzystasz z
                          kanalizacji, dodaj
                          > do tego wojsko itd, itp... :))))

                          No chodzę, korzystam, jeżdzę ... ale co to ma wspólnego z opieką?

                          Ponawiam prośbę o definicję, bo najwyraźniej sie nie rozumiemy.
                          • snajper55 Re: no dobra ... 17.04.08, 01:29
                            paczula8 napisała:

                            > Ponawiam prośbę o definicję, bo najwyraźniej sie nie rozumiemy.

                            Nie wiem czy Tomasz mnie poprze, ale zaproponuję taką definicję opieki:

                            To jest to, co państwo DAJE obywatelom.

                            Oczywiście to co daje, finansowane jest z podatków płaconych przez wszystkich i
                            z innych dochodów pastwa.

                            S.
                            • 1tomasz1 Re: no dobra ... 17.04.08, 06:44
                              Zgadzam się.
                              Taki jest obecnie standard nowoczesnego państwa. Inaczej mówiąc wszystkie
                              państwa na świecie są opiekuńcze, co nie znaczy, że są socjalistyczne. Ja tam
                              widzę różnicę pomiędzy Kubą a Nową Zelandią.
                              • allegro.con.brio Re: no dobra ... 17.04.08, 22:16
                                1tomasz1 napisał:

                                > Zgadzam się.
                                > Taki jest obecnie standard nowoczesnego państwa.

                                Standard nowoczesnego państwa. Znaczy się postęp. Kiedyś wjechał do nas postęp,
                                17-go września w 1939 roku.

                                > Inaczej mówiąc wszystkie
                                > państwa na świecie są opiekuńcze, co nie znaczy, że są
                                > socjalistyczne.

                                Państwo które zmusza mnie do zawierania niekorzystnych umów, rozkułacza mnie i
                                dzieli to co zrabuje między innych oraz każe wykonywać szereg dziwacznych,
                                niejednokrotnie szkodliwych czynności pod groźbą grzywny lub nawet więzienia
                                (biorąc przy okazji za to wysokie honorarium) jest państwem socjalistycznym.


                                > Ja tam widzę różnicę pomiędzy Kubą a Nową Zelandią.

                                No i? Ja tam widzę różnicę pomiędzy ZSRR a PRL.
                            • paczula8 Re: no dobra ... 17.04.08, 10:54
                              snajper55 napisał:

                              > paczula8 napisała:
                              >
                              > > Ponawiam prośbę o definicję, bo najwyraźniej sie nie rozumiemy.
                              >
                              > Nie wiem czy Tomasz mnie poprze, ale zaproponuję taką definicję
                              opieki:
                              >
                              > To jest to, co państwo DAJE obywatelom.
                              >

                              Ja państwu tez DAJĘ, czy to znaczy, ze sie nim opiekuję?
                              • snajper55 Re: no dobra ... 18.04.08, 00:51
                                Skup się. Rozmawiamy o państwie. Chciałaś definicję, to dostałaś. Korzystasz z
                                opieki państwa ? Korzystasz. Używasz publicznych dróg, Twojego bezpieczeństwa
                                strzegą policjanci, wojskowi, strażacy i inne państwowe służby. Korzystasz też z
                                innych form opieki państwa. Więc przestań gadać, że opieki nie potrzebujesz,
                                skoro na każdym kroku z niej korzystasz.

                                S.
                                • paczula8 Re: no dobra ... 18.04.08, 13:25
                                  snajper55 napisał:

                                  > Skup się. Rozmawiamy o państwie. Chciałaś definicję, to dostałaś.


                                  Sam sie skup. Twoja definicja 'opieki' brzmiała: to co państwo daje.

                                  To ja sie pytam, co mi państwo daje i SKĄD BIERZE to co mi daje?




                                  > Korzystasz z opieki państwa ? Korzystasz. Używasz publicznych
                                  dróg, Twojego bezpieczeństwa strzegą policjanci, wojskowi, strażacy
                                  i inne państwowe służby.

                                  A te słuzby utrzymywane sa przez kogo, Snajper? Publiczne, nie
                                  oznacza, ze za darmo. Wiesz kiedy w Polsce obchodzony jest dzień
                                  wolnosci podatkowej? pod koniec czerwca bodajże, a to znaczy, że
                                  przez pół roku na to państwo pracujemy ... więc przestań pieprzyć,
                                  ze państwo mi cos daje (i pomijam fakt, że za lekarza, edukację i
                                  ochronę płacę dodatkowo, bo niewydolne państwo nie jest w stanie mi
                                  tego zapewnić) państwo bierze ode mnie kase i chce ingerowac w moje
                                  prywatne zycie, odbierajac mi krok po kroku resztki wolności ...
                                  ale o ile na decyzje MOJEGO państwo, Polski mam jeszcze jakis wpływ
                                  poprzez wybory, to na decyzje TWOJEGO państwa, Unii Europejskiej,
                                  wpływu nie mamy zadnego. UE jest niesterowalna. Twojemu państwu
                                  mówię zdecydowanie NIE.
                                    • snajper55 Re: no dobra ... 18.04.08, 18:42
                                      1tomasz1 napisał:

                                      > Snajper wszystko opisał. Przeraża mnie Twoja nieumiejętność czytania ze
                                      > zrozumieniem. :)

                                      To nie jest nieumiejętność. Ona nie chce zrozumieć. Bo to by zburzyło jej
                                      prościutki (aby nie napisać prostacki) obraz świata.

                                      S.
                                      • paczula8 Re: no dobra ... 18.04.08, 20:08

                                        >
                                        > To nie jest nieumiejętność. Ona nie chce zrozumieć. Bo to by
                                        zburzyło jej
                                        > prościutki (aby nie napisać prostacki) obraz świata.
                                        >


                                        Czy netykieta Pana nie dotyczy, czy Pan jej nie zna, Panie Snajper?

                                        Wszystko jedno ... ten post dyskwalifikuje Pana jako moderatora.
                                        • snajper55 Re: no dobra ... 19.04.08, 01:58
                                          paczula8 napisała:

                                          > Czy netykieta Pana nie dotyczy, czy Pan jej nie zna, Panie Snajper?
                                          > Wszystko jedno ... ten post dyskwalifikuje Pana jako moderatora.

                                          posty, wątki do wycięcia itp. prosimy zgłaszać na forum@agora.pl

                                          S.
                                          • paczula8 Re: no dobra ... 19.04.08, 12:52
                                            snajper55 napisał:

                                            > paczula8 napisała:
                                            >
                                            > > Czy netykieta Pana nie dotyczy, czy Pan jej nie zna, Panie
                                            Snajper?
                                            > > Wszystko jedno ... ten post dyskwalifikuje Pana jako moderatora.
                                            >
                                            > posty, wątki do wycięcia itp. prosimy zgłaszać na forum@agora.pl
                                            >

                                            Po co? Ty jestes tu moderatorem ...

                                            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=78371697&a=78530164
                                            • snajper55 Re: no dobra ... 20.04.08, 13:25
                                              paczula8 napisała:

                                              > Po co? Ty jestes tu moderatorem ...

                                              Skoro go nie usuwam, to znaczy, że uważam go za zgodny z Regulaminem i
                                              Netykietą. Zostaje Ci klikanie w kosz lub droga, o jakiej pisałem.

                                              S.
                                              • paczula8 Re: no dobra ... 20.04.08, 17:29
                                                snajper55 napisał:

                                                > paczula8 napisała:
                                                >
                                                > > Po co? Ty jestes tu moderatorem ...
                                                >
                                                > Skoro go nie usuwam, to znaczy, że uważam go za zgodny z
                                                Regulaminem i Netykietą.

                                                W netykiecie jest punkt mówiący: "nie obrażaj i nie atakuj
                                                personalnie swoich rozmówców", widzę , że masz problem z jego
                                                interpretacją ... a zapomniałam aes jak sędzia "wszystko zależy od
                                                jego widzimisię. Jak ma dobry humor - to ułaskawi, a jak nie - to do
                                                paki. Jak kogoś lubi - to w zawiasach, a jak nie - to dożywocie"
                                                (Snajper na FoM)
                                                forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=654&w=78531272&a=78572176
                                                ... no więc musze Ci powiedziec , ze sie mylisz -> w PAŃSTWIE PRAWA
                                                wyrok sądu nie zalezy od widzimisię sędziego.


                                                > Zostaje Ci klikanie w kosz lub droga, o jakiej pisałem.

                                                Chyba żartujesz? Twój post ma tu zostac i byc dowodem poziomu Twojej
                                                moderacji.
                                                • snajper55 Re: no dobra ... 21.04.08, 00:17
                                                  paczula8 napisała:

                                                  > W netykiecie jest punkt mówiący: "nie obrażaj i nie atakuj
                                                  > personalnie swoich rozmówców", widzę , że masz problem z jego
                                                  > interpretacją ...

                                                  A zaatakowałem Cię ? Napisałem do Tomasza co sądzę o Twojej postawie.

                                                  > ... no więc musze Ci powiedziec , ze sie mylisz -> w PAŃSTWIE PRAWA
                                                  > wyrok sądu nie zalezy od widzimisię sędziego.

                                                  Dokłądnie tak samo w państwie prawa "wyrok" aesa też nie zależy od jego widzimisię.

                                                  S.
                                  • snajper55 Re: no dobra ... 18.04.08, 18:50
                                    paczula8 napisała:

                                    > To ja sie pytam, co mi państwo daje

                                    No to dostałas odpowiedź. Z tego, co państwo daje korzystasz na każdym kroku. A
                                    twierdziłaś, że pomocy państwa nie potrzebujesz. Potrzebujesz, bo korzystasz z
                                    niej na każdym kroku.

                                    > i SKĄD BIERZE to co mi daje?

                                    Pisałem. Z podatków. Tak się ludzie tworzący to państwo umówili. Oni płacą
                                    podatki i za te podatki mają opiekę instytucji państwowych. Ty też z tej opieki
                                    pełnymi garściami co dzień czerpiesz.

                                    > A te słuzby utrzymywane sa przez kogo, Snajper? Publiczne, nie
                                    > oznacza, ze za darmo. Wiesz kiedy w Polsce obchodzony jest dzień
                                    > wolnosci podatkowej? pod koniec czerwca bodajże, a to znaczy, że
                                    > przez pół roku na to państwo pracujemy ...

                                    Takie zasady sobie ustaliliśmy.

                                    > więc przestań pieprzyć, ze państwo mi cos daje

                                    Bo daje, a Ty ochoczo bierzesz.

                                    > (i pomijam fakt, że za lekarza, edukację i
                                    > ochronę płacę dodatkowo, bo niewydolne państwo nie jest w stanie mi
                                    > tego zapewnić)

                                    Skoro chcesz mieć lepiej, więcej, wygodniej, to musisz dodatkowo płacić. Jeśli
                                    chcesz mieć lepiej, więcej i wygodniej w ramach opieki państwa, musisz głosować
                                    na partię postulującą podniesienie podatków.

                                    > państwo bierze ode mnie kase i chce ingerowac w moje
                                    > prywatne zycie, odbierajac mi krok po kroku resztki wolności ...

                                    Instytucje państwowe robią to, co ustalili obywatele państwa.

                                    > ale o ile na decyzje MOJEGO państwo, Polski mam jeszcze jakis wpływ
                                    > poprzez wybory, to na decyzje TWOJEGO państwa, Unii Europejskiej,
                                    > wpływu nie mamy zadnego. UE jest niesterowalna. Twojemu państwu
                                    > mówię zdecydowanie NIE.

                                    UE nie jest państwem, tylko organizacją międzynarodową, do której należymy. Na
                                    decyzje UE mamy taki sam wpływ jak i na decyzje Polski - poprzez wybory.

                                    S.
                                    • allegro.con.brio Re: no dobra ... 18.04.08, 19:54
                                      snajper55 napisał:


                                      > Instytucje państwowe robią to, co ustalili obywatele państwa.

                                      Zdefiniuj co oznacza "ustalić". Bo z ustaleniem czegokolwiek mają zwykle problem ministrowie tego samego rządu. Ty zaś za przykład dajesz bezimienną gawiedź, która w większości nie jest w stanie przedstawić programu czy to PO, czy PiS. Nie licząc paru chwytliwych sloganów.
                                      Jedno co wynika z tej dyskusji, to wniosek: jeśli chcesz mieć socjalizm, wprowadź demokrację.
                                      • snajper55 Re: no dobra ... 19.04.08, 02:00
                                        allegro.con.brio napisał:

                                        > Zdefiniuj co oznacza "ustalić". Bo z ustaleniem czegokolwiek mają zwykle proble
                                        > m ministrowie tego samego rządu. Ty zaś za przykład dajesz bezimienną gawiedź,
                                        > która w większości nie jest w stanie przedstawić programu czy to PO, czy PiS. N
                                        > ie licząc paru chwytliwych sloganów.
                                        > Jedno co wynika z tej dyskusji, to wniosek: jeśli chcesz mieć socjalizm, wprowa
                                        > dź demokrację.

                                        Większość ludzi nie chce socjalizmu, a więc nie grozi on w państwie demokratycznym.

                                        S.
                                        • allegro.con.brio Re: no dobra ... 19.04.08, 17:23
                                          snajper55 napisał:

                                          > allegro.con.brio napisał:
                                          >
                                          > > Zdefiniuj co oznacza "ustalić". Bo z ustaleniem czegokolwiek
                                          mają zwykle
                                          > proble
                                          > > m ministrowie tego samego rządu. Ty zaś za przykład dajesz
                                          bezimienną gaw
                                          > iedź,
                                          > > która w większości nie jest w stanie przedstawić programu czy to
                                          PO, czy
                                          > PiS. N
                                          > > ie licząc paru chwytliwych sloganów.
                                          > > Jedno co wynika z tej dyskusji, to wniosek: jeśli chcesz mieć
                                          socjalizm,
                                          > wprowa
                                          > > dź demokrację.
                                          >
                                          > Większość ludzi nie chce socjalizmu, a więc nie grozi on w
                                          państwie demokratycz
                                          > nym.

                                          Bzdura. Większość po prostu nie chce używać tego słowa.
                                          • snajper55 Re: no dobra ... 20.04.08, 13:27
                                            allegro.con.brio napisał:

                                            > Bzdura. Większość po prostu nie chce używać tego słowa.

                                            Jakoś partie głoszące konieczność powrotu do socjalizmu, czyli do państwowej
                                            własności środków produkcji, nie znajdują uznania w oczach wyborców.

                                            S.
                                    • paczula8 Re: no dobra ... 19.04.08, 00:09
                                      snajper55 napisał:

                                      > paczula8 napisała:
                                      >
                                      > > To ja sie pytam, co mi państwo daje
                                      >
                                      > No to dostałas odpowiedź. Z tego, co państwo daje korzystasz na
                                      każdym kroku. A twierdziłaś, że pomocy państwa nie potrzebujesz.
                                      > Potrzebujesz, bo korzystasz z niej na każdym kroku.

                                      Korzystam, jak ta owca, którą wilki postanowiły zjeśc na obiad.


                                      > > więc przestań pieprzyć, ze państwo mi cos daje
                                      >
                                      > Bo daje, a Ty ochoczo bierzesz.

                                      CO ochoczo biorę? Pisz konkretnie.


                                      > > (i pomijam fakt, że za lekarza, edukację i
                                      > > ochronę płacę dodatkowo, bo niewydolne państwo nie jest w stanie
                                      mi tego zapewnić)
                                      >
                                      > Skoro chcesz mieć lepiej, więcej, wygodniej, to musisz dodatkowo
                                      > płacić. Jeśli chcesz mieć lepiej, więcej i wygodniej w ramach
                                      opieki państwa, musisz głosować na partię postulującą podniesienie
                                      > podatków.

                                      Sugerujesz, że jesli państwo podniesie podatki, to będę miała
                                      więcej, lepiej i wygodniej? Dawno wiekszej bzdury nie czytałam :)


                                      > > państwo bierze ode mnie kase i chce ingerowac w moje
                                      > > prywatne zycie, odbierajac mi krok po kroku resztki wolności ...
                                      >
                                      > Instytucje państwowe robią to, co ustalili obywatele państwa.

                                      Snajper, w jakiej Ty rzeczywistości zyjesz? wiesz co obywatele sądza
                                      na temat tego , co robia instytucje państwowe?


                                      > Na
                                      > decyzje UE mamy taki sam wpływ jak i na decyzje Polski - poprzez
                                      wybory.

                                      Kolejna bzdura.
                                      • snajper55 Re: no dobra ... 19.04.08, 02:06
                                        paczula8 napisała:

                                        > Korzystam, jak ta owca, którą wilki postanowiły zjeśc na obiad.

                                        Korzystasz jak każdy inny obywatel, tylko tu piszesz, że tej pomocy być nie
                                        powinno. To się chyba obłuda nazywa ?

                                        > CO ochoczo biorę? Pisz konkretnie.

                                        To, co państwo daje w zamian za nasze podatki: drogi, edukację, lecznictwo,
                                        ochronę policji, sądów, wojska, straży pożarnej, itp itd.

                                        > Sugerujesz, że jesli państwo podniesie podatki, to będę miała
                                        > więcej, lepiej i wygodniej? Dawno wiekszej bzdury nie czytałam :)

                                        Skoro narzekasz na państwową służbę zdrowia, że za mało, za słabo i za wolno, to
                                        znaczy, że chcesz aby więcej pieniędzy szło na służbę zdrowia. A więc chcesz
                                        jeszcze większej opieki państwa.

                                        > Snajper, w jakiej Ty rzeczywistości zyjesz? wiesz co obywatele sądza
                                        > na temat tego , co robia instytucje państwowe?

                                        Instytucje państwowe robią to, co nakazuje im prawo. Prawo ustalają ci, których
                                        wszyscy wybieramy w wyborach.

                                        > > Na decyzje UE mamy taki sam wpływ jak i na decyzje Polski -
                                        > > poprzez wybory.
                                        >
                                        > Kolejna bzdura.

                                        Na argumenty już Cię nie stać ?

                                        S.
                                        • 1tomasz1 Re: no dobra ... 19.04.08, 09:15
                                          Dyskusją z tą kobietą zaczyna przypominać kręcenie się w kółko. Już bodaj trzeci
                                          raz piszemy jej w jaki sposób korzysta z państwa, a ona co parę postów i tak
                                          zadaje to samo pytanie... :)))
                                          Zauważyłem, że wyznawcy UPR tak mają.

                                          Tymczasem zadałem jedno proste pytanie - które państwo obecnie nie jest
                                          opiekuńcze? Odpowiedzi brak.
                                          • paczula8 Re: no dobra ... 19.04.08, 12:44
                                            > Zauważyłem, że wyznawcy UPR tak mają.

                                            A ja zauwazyłam, że twierdzenie: lewicowość jest skazą na mózgu,
                                            jest prawdziwe.


                                            > Tymczasem zadałem jedno proste pytanie - które państwo obecnie nie
                                            jest opiekuńcze? Odpowiedzi brak.

                                            Nie ma na świecie (przynajmniej ja nie znam) państwa opiekuńczego w
                                            czystej postaci i nie ma państwa tzw. 'nocnego stróża'. O czym więc
                                            chcesz rozmawiać? Bedziemy stopniowac czystość koncepcji?
                                            • 1tomasz1 Re: no dobra ... 19.04.08, 16:56
                                              paczula8 napisała:

                                              > > Zauważyłem, że wyznawcy UPR tak mają.
                                              >
                                              > A ja zauwazyłam, że twierdzenie: lewicowość jest skazą na mózgu,
                                              > jest prawdziwe.

                                              Masz rację. Wszystkie skrajności są złe - Ty jak i Tornson. Jednego jestem
                                              pewny, z UPR-owskiej ideologii się wyrasta. Tak przynajmniej stało się z moimi
                                              kumplami wałęsającymi się za Korwinem po jarmarcznych wiecach w latach 90-tych. ;)

                                              >
                                              >
                                              > > Tymczasem zadałem jedno proste pytanie - które państwo obecnie nie
                                              > jest opiekuńcze? Odpowiedzi brak.
                                              >
                                              > Nie ma na świecie (przynajmniej ja nie znam) państwa opiekuńczego w
                                              > czystej postaci i nie ma państwa tzw. 'nocnego stróża'. O czym więc
                                              > chcesz rozmawiać? Bedziemy stopniowac czystość koncepcji?
                                              >
                                              Inaczej: ile opiekuńczości jest potrzebne, byś nazwała dane państwo
                                              socjalistycznym? Czy Polska jest bardziej czy mniej opiekuńcza od Kanady, USA?
                                              • paczula8 Re: no dobra ... 19.04.08, 23:08
                                                Tornson - rzeczywiście ma poglady o 180° rózne od moich, ale ma
                                                zaletę, jest szczery: nie kręci, nie manipuluje, nie mataczy ...
                                                jest czerwony i się tego nie wstydzi.

                                                a odnosnie wyrastania z UPR-owskiej ideologii - cos Ci sie
                                                pomerdało ... wyrasta sie z socjalizmu, no chyba, ze sie nie ma
                                                rozumu ... :)
                                                • 1tomasz1 Re: no dobra ... 20.04.08, 19:53
                                                  paczula8 napisała:

                                                  > Tornson - rzeczywiście ma poglady o 180° rózne od moich, ale ma
                                                  > zaletę, jest szczery: nie kręci, nie manipuluje, nie mataczy ...
                                                  > jest czerwony i się tego nie wstydzi.

                                                  Podpuszcza. Zabawia się w ten sposób. Nie zauważyłaś?

                                                  >
                                                  > a odnosnie wyrastania z UPR-owskiej ideologii - cos Ci sie
                                                  > pomerdało ... wyrasta sie z socjalizmu, no chyba, ze sie nie ma
                                                  > rozumu ... :)
                                                  >
                                                  aaa, stąd poparcie dla UPR na poziomie paru promili?

                                                  Pozostałe pytania pomijasz? Bo nie wygodne? ;)
                                        • paczula8 Re: no dobra ... 19.04.08, 12:27
                                          snajper55 napisał:

                                          > > CO ochoczo biorę? Pisz konkretnie.
                                          >
                                          > To, co państwo daje w zamian za nasze podatki: drogi, edukację,
                                          lecznictwo,
                                          > ochronę policji, sądów, wojska, straży pożarnej, itp itd.

                                          państwo opiekuńcze cechuje szeroki zakres świadczeń socjalnych, póki
                                          co nie korzystam. Zreszta to bez znaczenia. Rozmawiamy tu o
                                          koncepcjach państwa, nie o mnie.
                                          Ty chcesz państwa opiekuńczego, które - jak zycie dowiodło - zawsze
                                          predzej , czy później się degeneruje, a jego głownymi beneficjentami
                                          stają się decydenci, ich rodziny, znajomi i znajomi królika.
                                          Ja widzę państwo w roli 'nocnego stróża'. Taka róznica miedzy nami
                                          i pewnie nigdy sie nie dogadamy.



                                          > > Sugerujesz, że jesli państwo podniesie podatki, to będę miała
                                          > > więcej, lepiej i wygodniej? Dawno wiekszej bzdury nie czytałam :)
                                          >
                                          > Skoro narzekasz na państwową służbę zdrowia, że za mało, za słabo
                                          i za wolno, to
                                          > znaczy, że chcesz aby więcej pieniędzy szło na służbę zdrowia. A
                                          więc chcesz
                                          > jeszcze większej opieki państwa.


                                          NIE. Skoro narzekam, ze jest za mało, za słabo i za wolno, to
                                          znaczy, ze chcę, żeby było więcej, lepiej i szybciej. Umiesz czytac
                                          ze zrozmieniem i myslec logicznie? To trzymaj sie faktów.


                                          > > Snajper, w jakiej Ty rzeczywistości zyjesz? wiesz co obywatele
                                          sądza
                                          > > na temat tego , co robia instytucje państwowe?
                                          >
                                          > Instytucje państwowe robią to, co nakazuje im prawo. Prawo
                                          ustalają ci, których
                                          > wszyscy wybieramy w wyborach.

                                          Dobrze wiesz, że w wyborach wygrywaja ci , którzy obiecaja najwięcej
                                          (juz Marks wiedział, że zeby wprowadzic socjalizm wystarczy
                                          wprowadzic demokrację -> przecietny obywatel, na pytanie czy chce
                                          dostac 1000 zł, darmowe szkoly, lecznictwo, emerytury, renty,
                                          odpowie - tak), ale to wszystko ma sie nijak do tego , co robią
                                          instytucje państwowe PO wyborach.


                                          > > > Na decyzje UE mamy taki sam wpływ jak i na decyzje Polski -
                                          > > > poprzez wybory.
                                          > >
                                          > > Kolejna bzdura.
                                          >
                                          > Na argumenty już Cię nie stać ?


                                          Wybory w Polsce poprzedzone są kampania wyborczą, w której mamy
                                          mozliwość poznania programów partii walczących o władzę. Partie
                                          rządzą wymiennie, a na ręce oprócz społeczeństwa patrzy im
                                          OPOZYCJA. Wybory sa bezposrednie, co gwarantuje nam jasno i
                                          zrozumiale dla kazdego obywatela napisana, Konstytucja RP.

                                          W Nowej Unii nie bedzie walki politycznej. Kart zostały rozdane.
                                          Rządzić bedzie lewica. Co ciekawe, rząd nie będzie miał opozycji.
                                          Brak opozycji jest cecha charakterystyczną dla państwa
                                          totalitarnego ... tak, tak Snajper , na naszych oczach rodzi sie
                                          totalitaryzm.




                                          • snajper55 Re: no dobra ... 20.04.08, 13:38
                                            paczula8 napisała:

                                            > państwo opiekuńcze cechuje szeroki zakres świadczeń socjalnych, póki
                                            > co nie korzystam.

                                            Korzystasz z innych form opieki państwa.

                                            > Zreszta to bez znaczenia. Rozmawiamy tu o
                                            > koncepcjach państwa, nie o mnie.
                                            > Ty chcesz państwa opiekuńczego, które - jak zycie dowiodło - zawsze
                                            > predzej , czy później się degeneruje, a jego głownymi beneficjentami
                                            > stają się decydenci, ich rodziny, znajomi i znajomi królika.

                                            Nie, ja chcę państwa demokratycznego, w którym to obywatele decydują o stopniu
                                            opiekuńczości państwa.

                                            > Ja widzę państwo w roli 'nocnego stróża'. Taka róznica miedzy nami
                                            > i pewnie nigdy sie nie dogadamy.

                                            Jaki MNIE się model państwa podoba, to już całkiem inna sprawa!!! Też wolę rolę
                                            państwa minimalizować, ale obecnie w Polsce jest to nierealne, bo ludzie po
                                            latach komuny są przyzwyczajeni do brania. Nasza akcesja zmniejsza opiekuńczość
                                            naszego państwa i jest to jeden z powodów, dla których jestem jej zwolennikiem.

                                            > NIE. Skoro narzekam, ze jest za mało, za słabo i za wolno, to
                                            > znaczy, ze chcę, żeby było więcej, lepiej i szybciej. Umiesz czytac
                                            > ze zrozmieniem i myslec logicznie? To trzymaj sie faktów.

                                            Więcej,lepiej i szybciej za tę samą kasę ? A ja bym wolał, aby było bez zmian,
                                            za to pojawiły sie ubezpieczenia prywatne, gwarantujące to lepiej, szybciej i
                                            więcej. Bo bez tego, to tylko podatki trzeba będzie podnosić.

                                            > Dobrze wiesz, że w wyborach wygrywaja ci, którzy obiecaja najwięcej

                                            Nie. Inaczej wystarczyłoby założyć partię i obiecać WSZYSTKO. Znów wychodzi
                                            Twoje przekonanie o głupocie ludzi i o tym, że trzeba za nich decydować. Czyli
                                            Twoja lewackość.

                                            > Wybory w Polsce poprzedzone są kampania wyborczą, w której mamy
                                            > mozliwość poznania programów partii walczących o władzę. Partie
                                            > rządzą wymiennie, a na ręce oprócz społeczeństwa patrzy im
                                            > OPOZYCJA. Wybory sa bezposrednie, co gwarantuje nam jasno i
                                            > zrozumiale dla kazdego obywatela napisana, Konstytucja RP.
                                            >
                                            > W Nowej Unii nie bedzie walki politycznej. Kart zostały rozdane.
                                            > Rządzić bedzie lewica. Co ciekawe, rząd nie będzie miał opozycji.
                                            > Brak opozycji jest cecha charakterystyczną dla państwa
                                            > totalitarnego ... tak, tak Snajper , na naszych oczach rodzi sie
                                            > totalitaryzm.

                                            Będą rządzić ci, których wybierzemy. Jakie zapisy gwarantują rządzenie jakiejś
                                            konkretnej opcji ?

                                            S.
                                • allegro.con.brio Re: no dobra ... 18.04.08, 20:03
                                  snajper55 napisał:

                                  > Skup się. Rozmawiamy o państwie. Chciałaś definicję, to dostałaś. Korzystasz z
                                  > opieki państwa ? Korzystasz. Używasz publicznych dróg, Twojego bezpieczeństwa
                                  > strzegą policjanci, wojskowi, strażacy i inne państwowe służby. Korzystasz też
                                  > z
                                  > innych form opieki państwa. Więc przestań gadać, że opieki nie potrzebujesz,
                                  > skoro na każdym kroku z niej korzystasz.

                                  To jeszcze niech wprowadzą podatek od powietrza. Też korzysta.
                                  • snajper55 Re: no dobra ... 19.04.08, 02:08
                                    allegro.con.brio napisał:

                                    > To jeszcze niech wprowadzą podatek od powietrza. Też korzysta.

                                    A co ma korzystanie do opodatkowania ? Z chodników też korzysta a podatku
                                    chodnikowego nie ma. Skup się, bo coś nie kontaktujesz.

                                    S.
                                    • paczula8 Re: no dobra ... 19.04.08, 12:54
                                      snajper55 napisał:

                                      > allegro.con.brio napisał:
                                      >
                                      > > To jeszcze niech wprowadzą podatek od powietrza. Też korzysta.
                                      >
                                      > A co ma korzystanie do opodatkowania ? Z chodników też korzysta a
                                      podatku
                                      > chodnikowego nie ma. Skup się, bo coś nie kontaktujesz.
                                      >


                                      Snajper, a w 'darmowe obiady' wierzysz? :)
                                    • allegro.con.brio Re: no dobra ... 19.04.08, 17:20
                                      snajper55 napisał:

                                      > allegro.con.brio napisał:
                                      >
                                      > > To jeszcze niech wprowadzą podatek od powietrza. Też korzysta.
                                      >
                                      > A co ma korzystanie do opodatkowania ? Z chodników też korzysta a
                                      podatku
                                      > chodnikowego nie ma.


                                      Otóż jest. Od powietrza też bywa.

                                      > Skup się, bo coś nie kontaktujesz.

                                      Sam nie kontaktujesz czerwona główko. Wmawiasz mi bowiem że ktoś się
                                      ze mną porozumiał (umowa społeczna) i miesięcznie zaj_buje mi z
                                      pensji sporą ilość stówek, w zamian za obietnicę że być może kiedyś
                                      dostanę z tego emeryturę. I gdy kiedyś dożyję, to się od jakiejś
                                      gnidy dowiem że przecież z tego korzystam.
                                      • paczula8 Re: no dobra ... 19.04.08, 22:49

                                        > Sam nie kontaktujesz czerwona główko. Wmawiasz mi bowiem że ktoś
                                        się
                                        > ze mną porozumiał (umowa społeczna) i miesięcznie zaj_buje mi z
                                        > pensji sporą ilość stówek, w zamian za obietnicę że być może
                                        kiedyś
                                        > dostanę z tego emeryturę. I gdy kiedyś dożyję, to się od jakiejś
                                        > gnidy dowiem że przecież z tego korzystam.

                                        Nie kiedys, tylko teraz - korzystasz z ochotą, nieprawdaż
                                        Snajper? :)))
                                        • snajper55 Re: no dobra ... 20.04.08, 13:43
                                          paczula8 napisała:

                                          > Nie kiedys, tylko teraz - korzystasz z ochotą, nieprawdaż
                                          > Snajper? :)))

                                          Z emerytury czy renty może teraz nie korzystasz, ale z innych dobrodziejstw
                                          państwa - jak najbardziej.

                                          S.
                                      • snajper55 Re: no dobra ... 20.04.08, 13:42
                                        allegro.con.brio napisał:

                                        > Otóż jest. Od powietrza też bywa.

                                        O podatku od deszczu,to słyszałem. Ale od powietrza ? ;)

                                        > Sam nie kontaktujesz czerwona główko. Wmawiasz mi bowiem że ktoś się
                                        > ze mną porozumiał (umowa społeczna) i miesięcznie zaj_buje mi z
                                        > pensji sporą ilość stówek, w zamian za obietnicę że być może kiedyś
                                        > dostanę z tego emeryturę. I gdy kiedyś dożyję, to się od jakiejś
                                        > gnidy dowiem że przecież z tego korzystam.

                                        Nikt się z Tobą nie umawiał. To społeczeństwo ustaliło takie zasady, których,
                                        jako członek tego społeczeństwa, jesteś zobowiązany przestrzegać. Ty swój głos
                                        wyraziłeś w wyborach.

                                        S.
        • allegro.con.brio te, antysocjalista 15.04.08, 23:48
          snajper55 napisał:

          > Socjalizm to żaden postęp. To już było i nie wróci więcej (mam
          nadzieję).
          > Socjalizm udowodnił już na przykładzie wielu państw, że jest
          systemem
          > gospodarczo nie wydolnym, że nie potrafi zaspokoić nawet
          podstawowych potrzeb
          > ludzi. Za socjalistyczne eksperymenty na żywym społeczeństwie do
          dziś płacimy
          > zapóźnieniem cywilizacyjnym, roszczeniowym nastawieniem dużej
          części
          > społeczeństwa czy jego niesamodzielnością, oglądaniem się na
          państwo - że da, ż
          > e
          > załatwi.
          >
          > Socjalizm ? Nie, dziękuję.

          Czy zarobione przeze mnie pieniądze są według ciebie, jako
          ełropejczyka, moją własnością? Czy mam prawo w pełni dysponować
          swoją własnością?
          • snajper55 Re: te, antysocjalista 17.04.08, 01:30
            allegro.con.brio napisał:

            > Czy zarobione przeze mnie pieniądze są według ciebie, jako
            > ełropejczyka, moją własnością? Czy mam prawo w pełni dysponować
            > swoją własnością?

            Nie. Możesz nimi dysponować jedynie zgodnie z prawem.

            S.
            • allegro.con.brio Re: te, antysocjalista 17.04.08, 07:21
              snajper55 napisał:

              > allegro.con.brio napisał:
              >
              > > Czy zarobione przeze mnie pieniądze są według ciebie, jako
              > > ełropejczyka, moją własnością? Czy mam prawo w pełni dysponować
              > > swoją własnością?
              >
              > Nie. Możesz nimi dysponować jedynie zgodnie z prawem.

              Obowiązkowo płacąc za szereg usług których nigdy nie zamawiałem i z większości
              których nigdy nie korzystam. Oczywiście to nie jest socjalizm, gdyż socjalizm to
              jest coś co "już było i nie wróci więcej". To jest po prostu państwo opiekuńcze.
              Ja nie mam więcej pytań, zwłaszcza do kogoś kto wobec faktu dopłat, dofinansowań
              i centralnego planowania, pisze o wolnej konkurencji. A, i jeszcze wspomina o
              braku cenzury. :)
              • snajper55 Re: te, antysocjalista 18.04.08, 00:48
                allegro.con.brio napisał:

                > Obowiązkowo płacąc za szereg usług których nigdy nie zamawiałem i z większości
                > których nigdy nie korzystam.

                Tak, ponieważ społeczeństwo, w którym żyjesz, takie prawa ustaliło.

                > Oczywiście to nie jest socjalizm, gdyż socjalizm to jest coś co "już
                > było i nie wróci więcej". To jest po prostu państwo opiekuńcze.

                Nie, to jest normalne państwo, w którym obowiązują prawa, które nie wszystkim
                się podobają. Nie muszą. Nie ma takich praw, które podobają się wszystkim.

                S.
                • paczula8 Re: te, antysocjalista 18.04.08, 13:59
                  > > Oczywiście to nie jest socjalizm, gdyż socjalizm to jest coś
                  co "już było i nie wróci więcej". To jest po prostu państwo
                  > > opiekuńcze.
                  >
                  > Nie, to jest normalne państwo,

                  Normalne, nienormalne ... nie o tym rozmawiamy. Allegro napisał o
                  państwie opiekuńczym, inaczej państwie sprawiedliwości społecznej, a
                  co to znaczy to chyba każdy dorosły człowiek w Polsce juz wie...
                  • allegro.con.brio Re: te, antysocjalista 18.04.08, 16:50
                    paczula8 napisała:

                    > > > Oczywiście to nie jest socjalizm, gdyż socjalizm to jest coś
                    > co "już było i nie wróci więcej". To jest po prostu państwo
                    > > > opiekuńcze.
                    > >
                    > > Nie, to jest normalne państwo,
                    >
                    > Normalne, nienormalne ... nie o tym rozmawiamy. Allegro napisał o
                    > państwie opiekuńczym, inaczej państwie sprawiedliwości społecznej, a
                    > co to znaczy to chyba każdy dorosły człowiek w Polsce juz wie...

                    To nie jest państwo opiekuńcze, bo ... a, bo głosowali i tak uznała większość. :) Snajper przejawia tendencję do przegłosowywania faktów.

                  • snajper55 Re: te, antysocjalista 18.04.08, 18:55
                    paczula8 napisała:

                    > Normalne, nienormalne ... nie o tym rozmawiamy. Allegro napisał o
                    > państwie opiekuńczym, inaczej państwie sprawiedliwości społecznej, a
                    > co to znaczy to chyba każdy dorosły człowiek w Polsce juz wie...

                    Zdefiniuj termin państwo sprawiedliwości społecznej, bo mnie się on kojarzy z
                    państwem socjalistycznym. Państwo opiekuńcze to co innego niż państwo
                    socjalistyczne. O którym z nich chcesz w końcu rozmawiać ?

                    S.
                    • allegro.con.brio Re: te, antysocjalista 18.04.08, 19:47
                      snajper55 napisał:

                      > paczula8 napisała:
                      >
                      > > Normalne, nienormalne ... nie o tym rozmawiamy. Allegro napisał o
                      > > państwie opiekuńczym, inaczej państwie sprawiedliwości społecznej, a
                      > > co to znaczy to chyba każdy dorosły człowiek w Polsce juz wie...
                      >
                      > Zdefiniuj termin państwo sprawiedliwości społecznej, bo mnie się on kojarzy z
                      > państwem socjalistycznym. Państwo opiekuńcze to co innego niż państwo
                      > socjalistyczne.

                      Tak jak inny był PRL i ZSRR. Tak jak inna jest ChRL i Kuba.

                • allegro.con.brio Re: te, antysocjalista 18.04.08, 16:44
                  snajper55 napisał:

                  > allegro.con.brio napisał:
                  >
                  > > Obowiązkowo płacąc za szereg usług których nigdy nie zamawiałem i z więks
                  > zości
                  > > których nigdy nie korzystam.
                  >
                  > Tak, ponieważ społeczeństwo, w którym żyjesz, takie prawa ustaliło.

                  I co? To wtedy już nie jest socjalizm tylko demokracja?

                  >
                  > > Oczywiście to nie jest socjalizm, gdyż socjalizm to jest coś co "już
                  > > było i nie wróci więcej". To jest po prostu państwo opiekuńcze.
                  >
                  > Nie, to jest normalne państwo, w którym obowiązują prawa, które nie wszystkim
                  > się podobają. Nie muszą. Nie ma takich praw, które podobają się wszystkim.

                  No i mamy snajperowskiego kotka, wywiniętego na lewą (jakże mogłoby być inaczej) stronę. Najwyraźniej stworzony jesteś do tego, by zgodnie z prawem i wolą wiekszości dostawać w ryj. Wtedy to nie będzie nazywać się przemoc, tylko prawo, które nie wszystkim się podoba.

                  Od razu kojarzą mi się wypowiedzi polityków, z czasów sejmowej komisji ds. tzw. "Afery Rywina" i ich komentarze na temat raportu. Ten mógłby być zupełnie niedorzeczny, byle większość go przegłosowała. A Snajper, nad każdym przegłosowanym "faktem", pochyli swą czerwoną głowę.

                  • snajper55 Re: te, antysocjalista 18.04.08, 19:01
                    allegro.con.brio napisał:

                    > I co? To wtedy już nie jest socjalizm tylko demokracja?

                    Socjalizm jest wtedy, gdy środki produkcji są państwowe.

                    > No i mamy snajperowskiego kotka, wywiniętego na lewą (jakże mogłoby być inaczej
                    > ) stronę. Najwyraźniej stworzony jesteś do tego, by zgodnie z prawem i wolą wi
                    > ekszości dostawać w ryj. Wtedy to nie będzie nazywać się przemoc, tylko prawo,
                    > które nie wszystkim się podoba.

                    Demokracja ma swoje wady, jednak jak na razie niczego lepszego nie wymyślono.
                    Postaraj się, może Tobie sie uda. :)

                    > Od razu kojarzą mi się wypowiedzi polityków, z czasów sejmowej komisji ds. tzw.
                    > "Afery Rywina" i ich komentarze na temat raportu. Ten mógłby być zupełnie nied
                    > orzeczny, byle większość go przegłosowała. A Snajper, nad każdym przegłosowanym
                    > "faktem", pochyli swą czerwoną głowę.

                    A jak powinien być jeden z raportów wybrany ? Widzę w Tobie tęsknotę do
                    jednomyśli. Jeden raport, jedna partia, żadnych głosowań, wszyscy mają to samo
                    zadnie. Oczywiście takie z jakim TY się zgadzasz. ;)

                    S.
                    • allegro.con.brio Re: te, antysocjalista 18.04.08, 19:46
                      snajper55 napisał:

                      > allegro.con.brio napisał:
                      >
                      > > I co? To wtedy już nie jest socjalizm tylko demokracja?
                      >
                      > Socjalizm jest wtedy, gdy środki produkcji są państwowe.

                      O tak, łopatę zostawią, zabiorą i rozdadzą wszystko inne.

                      >
                      > > No i mamy snajperowskiego kotka, wywiniętego na lewą (jakże mogłoby być i
                      > naczej
                      > > ) stronę. Najwyraźniej stworzony jesteś do tego, by zgodnie z prawem i w
                      > olą wi
                      > > ekszości dostawać w ryj. Wtedy to nie będzie nazywać się przemoc, tylko p
                      > rawo,
                      > > które nie wszystkim się podoba.
                      >
                      > Demokracja ma swoje wady, jednak jak na razie niczego lepszego nie wymyślono.
                      > Postaraj się, może Tobie sie uda. :)

                      Skoro zboczyliśmy na demokrację, to wymień jakieś zalety.

                      >
                      > > Od razu kojarzą mi się wypowiedzi polityków, z czasów sejmowej komisji ds
                      > . tzw.
                      > > "Afery Rywina" i ich komentarze na temat raportu. Ten mógłby być zupełni
                      > e nied
                      > > orzeczny, byle większość go przegłosowała. A Snajper, nad każdym przegłos
                      > owanym
                      > > "faktem", pochyli swą czerwoną głowę.
                      >
                      > A jak powinien być jeden z raportów wybrany ? Widzę w Tobie tęsknotę do
                      > jednomyśli. Jeden raport, jedna partia, żadnych głosowań, wszyscy mają to samo
                      > zadnie. Oczywiście takie z jakim TY się zgadzasz. ;)

                      Taki logik. Taki matematyk. A tezy wysuwa kosmiczne. Powyżej dałem jaskrawy przykład, że, drogi Snajperze, przegłosować możesz każdy idiotyzm. Również to by od jutra każdy Snajper nosił opaskę na rękawie. Dura lex sed lex, powiesz, i przywdziejesz. I to będzie demokracja. I raport nie będzie "prawdziwszy" tylko dlatego że przegłosowała go większość. A te wyprodukowane świstki możesz spalić w kominku.

                      • snajper55 Re: te, antysocjalista 19.04.08, 02:16
                        allegro.con.brio napisał:

                        > O tak, łopatę zostawią, zabiorą i rozdadzą wszystko inne.

                        Co niby w socjalizmie rozdawano ? Fabryki ? Kamienice ?

                        > Skoro zboczyliśmy na demokrację, to wymień jakieś zalety.

                        Nie chce mi się.

                        > Taki logik. Taki matematyk. A tezy wysuwa kosmiczne. Powyżej dałem jaskrawy prz
                        > ykład, że, drogi Snajperze, przegłosować możesz każdy idiotyzm.

                        Jeśli wśród głosujących większość jest idiotami. Społeczeństwa nie składają się
                        z idiotów.


                        > Również to by od jutra każdy Snajper nosił opaskę na rękawie.

                        Akurat jutro będę nosił opaskę na rękawie. :)

                        > Dura lex sed lex, powiesz, i przywdziejesz. I to będzie demokracja.
                        > I raport nie będzie "prawdziwszy" tylko dla tego że przegłosowała
                        > go większość. A te wyprodukowane świstki możesz spalić w kominku.

                        Już Cię o to prosiłem. Skoro nie podoba Ci sie podejmowanie decyzji za pomocą
                        głosowania, to zaproponuj lepszą procedurę.

                        S.
                        • allegro.con.brio Re: te, antysocjalista 19.04.08, 17:47
                          snajper55 napisał:

                          > allegro.con.brio napisał:
                          >
                          > > O tak, łopatę zostawią, zabiorą i rozdadzą wszystko inne.
                          >
                          > Co niby w socjalizmie rozdawano ? Fabryki ? Kamienice ?

                          Moje w pocie czoła zarobione pieniądze.

                          >
                          > > Skoro zboczyliśmy na demokrację, to wymień jakieś zalety.
                          >
                          > Nie chce mi się.

                          Bo ma same wady.

                          >
                          > > Taki logik. Taki matematyk. A tezy wysuwa kosmiczne. Powyżej
                          dałem jaskra
                          > wy prz
                          > > ykład, że, drogi Snajperze, przegłosować możesz każdy idiotyzm.
                          >
                          > Jeśli wśród głosujących większość jest idiotami. Społeczeństwa nie
                          składają się
                          > z idiotów.

                          Podsumujmy - jakość tworzonego prawa zależy od ludzi wybranych, na
                          ogół tych bardziej krzykliwych, lepiej prezentujących się czy
                          mających populistyczne poglądy. Prawa, do którego stosować muszę się
                          ja, Ty, nasze (to znaczy moje i Twoje dzieci). I mam chyba prawo
                          czuć dyskomfort, jeśli ustala je człowiek wzięty wprost od wideł. Z
                          resztą, był Hitler, był PiS, jest cudowne PO. A Ty dalej swoje.

                          >
                          > > Również to by od jutra każdy Snajper nosił opaskę na rękawie.
                          >
                          > Akurat jutro będę nosił opaskę na rękawie. :)

                          To uważaj na Edelmana. Zdziwaczał facet na starość. Mniej więcej jak
                          ksiądz prałat Jankowski.


                          > > Dura lex sed lex, powiesz, i przywdziejesz. I to będzie
                          demokracja.
                          > > I raport nie będzie "prawdziwszy" tylko dla tego że
                          przegłosowała
                          > > go większość. A te wyprodukowane świstki możesz spalić w kominku.
                          >
                          > Już Cię o to prosiłem. Skoro nie podoba Ci sie podejmowanie
                          decyzji za pomocą
                          > głosowania, to zaproponuj lepszą procedurę.

                          Ok, pośrednio lepszym rozwiązaniem niech będzie że ostateczną i
                          niepodważalną decyzję podejmuje jedna osoba, premier/prezydent/....
                          (w dużym uproszczeniu).
                          • snajper55 Re: te, antysocjalista 20.04.08, 13:49
                            allegro.con.brio napisał:

                            > snajper55 napisał:
                            >
                            > Co niby w socjalizmie rozdawano ? Fabryki ? Kamienice ?
                            >
                            > Moje w pocie czoła zarobione pieniądze.

                            Żeby jeszcze rozdawano. One były marnotrawione. :(

                            > Podsumujmy - jakość tworzonego prawa zależy od ludzi wybranych, na
                            > ogół tych bardziej krzykliwych, lepiej prezentujących się czy
                            > mających populistyczne poglądy. Prawa, do którego stosować muszę się
                            > ja, Ty, nasze (to znaczy moje i Twoje dzieci). I mam chyba prawo
                            > czuć dyskomfort, jeśli ustala je człowiek wzięty wprost od wideł. Z
                            > resztą, był Hitler, był PiS, jest cudowne PO. A Ty dalej swoje.

                            Mamy prawo czuć dyskomfort, jednak mamy prawo mieć nadzieję, iż i nasze
                            społeczeństwo sie nauczy, że od tego kogo wybiorą zależy jak będzie sie nam
                            wszystkim żyło. Gdzie indziej już się tego nauczono i kryminalista w wyborach
                            nie ma szans. A afera podsłuchowa kończy karierę polityka. Nawet prezydenta.

                            > To uważaj na Edelmana. Zdziwaczał facet na starość. Mniej więcej jak
                            > ksiądz prałat Jankowski.

                            Też się z nim nie zgadzam. Byli więzniowie obozów na uroczystości zakładają
                            pasiaki. Czy one też są symbolem upodlenia ?

                            > Ok, pośrednio lepszym rozwiązaniem niech będzie że ostateczną i
                            > niepodważalną decyzję podejmuje jedna osoba, premier/prezydent/....
                            > (w dużym uproszczeniu).

                            No tak, można. Ale trudno wszystkie decyzje zwalać na jedną osobę. Toż ona
                            musiałaby przed decyzją poznać materiał, dokumenty, opinie ekspertów (na
                            wszystkim sie nie zna). W końcu rzucałaby monetą. ;)

                            S.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka