prawdziwe oblicze przewodniczacej wypedzonych

16.09.03, 13:30
tvn odslonila wczoraj prawdziwe oblicze przewodniczacej wypedzonych z brd

rodzina tej pani wrocila przed zakonczeniem wojny tam skad przybyla,
uciekajac przed nacierajacym frontem
dzisiaj, ta pani sprzedaje niemcom bajke o krzywdzie i wypedzeniu
odosobniony przyklad czy szczyt bezszczelnosci niemieckich ziomkow,
wspieranych przez wielu znanych politykow ?
    • Gość: erik Re: prawdziwe oblicze przewodniczacej wypedzonych IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 16.09.03, 16:04
      gucio60 napisał:

      > tvn odslonila wczoraj prawdziwe oblicze przewodniczacej wypedzonych z brd
      >
      > rodzina tej pani wrocila przed zakonczeniem wojny tam skad przybyla,
      > uciekajac przed nacierajacym frontem
      > dzisiaj, ta pani sprzedaje niemcom bajke o krzywdzie i wypedzeniu
      > odosobniony przyklad czy szczyt bezszczelnosci niemieckich ziomkow,
      > wspieranych przez wielu znanych politykow ?


      Dajcie już spokój z tą Eriką. Gdzie się człowiek nie obejrzy wszędzia Erika,
      Erika, Erika.

      Najgorsze jest to, że największą histerię robią teraz ci, którzy byli wcześniej
      za Anschlussem, czyli za utratą niepodlegości (m.in. na rzecz Niemiec).

      Prawda jest taka, że Erika trafiła w czuły punkt. Wiadomo przecie, że jest
      tylko jeden naród NAPRAWDĘ pokrzywdzony w wyniku II wojny światowej. Naród
      wybrany. Wszyscy inni to oprawcy, a nawet jeśli jeszcze ktoś cierpiał, to i tak
      nie ma się co porównywać z naszymi starszymi braćmi w wierze. Polacy
      cierpieli ? Może i to się zdarzało, ale przecież ważniejsze od tego co nasi
      dziadowie tutaj przeżyli 50 lat temu, było ich skandaliczne milczenia w obliczu
      zbrodni wszechczasów. I nie zapominajmy, że my też w tym maczaliśmy paluchmy.
      To na naszej ziemi stała fabryka śmierci w Auschwitz, a już Jedwabne wystawia
      nam jak najgorsze świadectwo.

      Tak, tak. My Polacy nie mamy prawa się skarżyć. Uczciwi Niemcy których wygnano
      z ich domostw też powinni zamknąć gęby na kłódkę. Naszym obowiązkiem jest
      kontemplowanie jedynej PRAWDZIWEJ zbrodni II wojny światowej. Zbrodni na
      narodzie wybranym.

      Kwaśniewski to wie. On już przeprosił w naszym imieniu za Jedwabne. On zna
      hierarchię cierpienia, i dobrze wie komu należy się pamięć. Teraz pokazuje
      Niemcom ich miejsce w szeregu. Właśnie tak. Ani my, ani Niemcy nie mamy prawa
      wspominać naszych wojennych cierpień.

      Zapytajcie zresztą Michnika.

      Chyba nie myśleliście, że Kwaśniewski, Miller i Adam broniąc nas przed Eriką
      walczą o prawdę historyczną ?????????

      Dziennikarz: Panie prezydencie, a dobro Polski ?
      Kwaśniewski: Dobrobolski ? Nie znam kogoś takiego ?

      Jeśli nie chodzi o dobro Polski, to chodzi o dobro wiadomo kogo.


      ***

      Uważam, że Centrum Przeciw Wypędzeniom to głupi pomysł. Ale do cholery nie
      ryczmy w jednym szeregu z Kwaśniewskim, bo w ten sposób wcale nie ryczymy o
      swoje.
      • tomek9991 Co ty chrzanisz ? 16.09.03, 16:57
        Kwaśniewski napisał naprawdę z sensem.
        • Gość: erik Re: Co ty chrzanisz ? IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 10:24
          tomek9991 napisał:

          > Kwaśniewski napisał naprawdę z sensem.


          I co z tego ??????? Czy ja gdzieś napisałem, że Kwaśniewski napisał bez sensu ?


          Kolega wierzy w istnienie lepszej strony postkomuny ? To dość naiwne.

          Zasada jest taka
          1) Kwaśniewski nie wie co to "dobro Polski"
          2) Jeśli nie dba o "dobro Polaki" to dba o jakieś inne dobro
          3) W takim razie nawet gdy "Kwaśniewski napisze coś naprawdę z sensem" to
          nakazem chwili jest siedzieć cicho i nie wspierać go, bo w przeciwnym wypadku
          wspiera się owo "inne dobro".

          Przyznaję, można się spierać o jakie to "inne dobro" dba Kwaśniewski (choć ja
          mam na ten temat ugruntowaną opinię). Ale że Kwaśniewski nie dba o "dobro
          Polski" jest dla mnie bezdyskusyjne. Kolega uważa inaczej. Cóż, serdecznie
          współczuję.

          ***

          Histeria wokół Centrum Wypędzonych jest kalką wcześniejszej histerii wokół
          Jedwabnego. Tak jak w sprawie Jedwabnego przeciwstawiano WSZYSTKICH Polaków
          WSZYSTKIM Żydom, tak w sprawie wypędzonych przeciwstawia się WSZYSTKICH NIemców
          WSZYSTKIM Polakom. Tymczasem podczas II wojny światowej nie ginęli Polacy,
          Żydzi i Niemcy tylko NIEWINNI ludzie. To oni są ofiarami.

          Narody w czasie II wojny światowej były tylko zakładnikami walczących ze sobą
          ideologii (faszyzm - komunizm - demoliberalizm - socjalizm). Jeżeli dziś
          uwypukla się winy jakiegoś narodu, to po prostu nie dostrzega się tego co było
          prawdziwą przyczyną wojny. Więcej, powiela się ten sam błąd który doprowadził
          do wybuchu tej wojny. Czyli myślenia o ludziach jak o stadle.

          Powtarzam. Podczas II wojny światowej ginęli głównie niewinni ludzie. Po
          wszystkich stronach. Również po stronie niemieckiej. Gdy widzę antyniemiecką
          histerię roztaczaną przez byłych towarzyszy z PZPR, robi mi się źle. Dlaczego
          Niemcy nie mieliby mieć swojego Centrum Wypędzonych ??? Niemcy na nie jak
          najbardziej zasłużyli. Wypędzenia zawsze są zbrodnią. Nawet jeśli wypędza się
          Niemców.

          ***

          Jeżeli nikt W Polsce nawet nie pisnął gdy w czerwcu traciliśmy suwerenność na
          rzecz Niemiec, a dziś w Polsce jak gdyby nigdy nic robi się antyniemiecką
          nagonkę pod pozorem walki z Cenrum Wypędzonych, to coś mi tu nie gra.
          Widać jest jakaś hierarchia. Na samym jej dole jest "dobro Polski", której
          można odebrać nawet suwerenność i nikt palcem nie kiwnie. Wyżej jest "dobro
          Niemiec", które po zmianach w traktacie nicejskim będą mogły sobie kontrolować
          sytuację w Kraju Nadwiślańskim. No a jeśli nawet taki Kwaśniewski może pluć
          Niemcom w gębę, to znaczy że najwyżej, nawet nad "dobrem Niemiec" jest jeszcze
          jakieś inne dobro. Każdy kto dziś drze morde w jednym chórze z Kwaśniewskim,
          walczy właśnie o to dobro.

          Tutaj zaczyna się już pole do popisu dla oszołomów czyli zwolenników spiskowej
          teorii dziejów. Warto być oszołomem. Tak po prostu, żeby wiedzieć czy ktoś cię
          nie rucha.

          Jak chcesz odpowiadać w stylu "co ty chrzanisz" to dej se już spokój. Z ludźmi
          wychowanymi na "Czterech pancernych" ciężko się gada. Pa, pa.
          • Gość: erik TU ICH BOLI IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 17.09.03, 13:31
            W dzisiejszej Rzepie obszerna relacja z wczorajszej debaty nt. Centrum Przeciw
            Wypędzeniom. Doprawdy, baaaaaaardzo ciekawa:

            "Na stronie internetowej BdV można znaleźć neologizmy, które do tej pory nie
            funkcjonowały w obiegu historycznym. Termin holokaust zastosowano bowiem
            wyłącznie w odniesieniu do Ormian. Tragedię narodu żydowskiego BdV nazwał zaś
            powszechnym unicestwieniem. - We wszystkich znanych mi wyszukiwarkach
            internetowych to słowo pojawia się tylko raz - na stronie BdV - skwitował Paweł
            Moras, działacz samorządowy z Wrocławia." TU ICH BOLI

            Józef Oleksy: "Nie można zrównywać holokaustu z cierpieniami przesiedlonych."
            TU GO BOLI

            Macieja Łukasiewicz (red. naczelny Rzepy): "My, Polacy, nie możemy dopuścić do
            tego, by - jak to słusznie sformułował Władysław Bartoszewski - w niemieckiej i
            europejskiej pamięci historycznej utrwalił się pogląd, że obok Żydów ofiarami
            wojny byli sami Niemcy. (...) WOJNA BYŁA TRAGEDIĄ PRZEDE WSZYSTKIM DLA ŻYDÓW
            (...)." TU GO BOLI

            Szczególnie wymowne są jednak sugestie nieśmiało zgłaszane podczas dyskusji
            przez związaną z BdV Helge Hirsch. Z jej wypowiedzi można wywnioskować O CO TU
            CHODZI NAPRAWDĘ: "Żeby to oderwać od kontekstu polsko-niemieckiego, chciałabym
            powiedzieć, że w Niemczech w takich obozach jak Sachsenhausen czy Buchenwald
            mieliśmy bardzo burzliwe i emocjonalne dyskusje między więźniami z czasów
            narodowosocjalistycznych a więźniami z czasów enerdowskich. Ofiary Stasi nie
            chciały sympatyzować z Żydami i Żydzi często nie chcieli sympatyzować z
            ofiarami Stasi. UWAŻAM, ŻE MUSI SIĘ ZAKOŃCZYĆ POTWORNA "KONKURENCJA OFIAR"

            I dalej też pani Hirsch: "Związek Wypędzonych nigdy tej dyskusji (na temat
            Centrum) nie mógłby tak daleko zaprowadzić, gdyby nie włączyły się do niej INNE
            SIŁY, INNE GRUPY".

            Jeśli ktoś jeszcze nie wie o czyj interes chodzi Kwaśniewskiemu, niech
            przeczyta fragmenty niedawnego artkułu ambasadora Izraela w RP Szewacha Weissa
            zamieszczone na łamach - a jakże "GW". Weiss atakuje Niemców, gloryfikuje
            Żydów, i oczywiście tradycyjnie już nie zapomina przypomnieć nam "polskich
            grzechów":

            "Idea stworzenia Centrum Przeciw Wypędzeniom jest próbą odcięcia się od
            wstydliwych kart historii Niemiec. (...)
            Po II wojnie światowej żyło w Polsce ponad ćwierć miliona Żydów, ale po
            pogromie w Kielcach większość z nich uciekła, następnie w latach 1967 i 1968
            Władysław Gomułka wypędził niemal ostatnie, tak przez niego znienawidzone
            żydowskie rodziny.
            Wśród tej ogromnej tragedii muszę przyznać, że należę do tych szczęśliwie
            (jeśli tak to można nazwać) wypędzonych... Tak, ponieważ ponad 6 milionów moich
            żydowskich braci i sióstr zostało wypędzonych przez Niemców - kominami
            Auschwitz, Birkenau, Treblinki i innych obozów zagłady. (...) Razem z nami
            wypędzono - poprzez niemieckie fabryki śmierci - miliony Polaków, Rosjan,
            Cyganów i wiele innych narodów, ale PRZEDE WSZYSTKIM ŻYDÓW.
            (...) Wiem doskonale, co czuje wypędzony, a dokładniej - wypędzone dziecko.
            Kiedy wraz z rodziną wyjechałem z Borysławia, zatrzymaliśmy się w Gliwicach.
            Pewien urzędnik zaprowadził nas do niemieckiego domu. Mieszkającym tam ludziom
            kazał spakować się i wyjechać do Niemiec. W tej niemieckiej rodzinie był
            chłopczyk w moim wieku. Zaczął płakać - i ja też płakałem... Mam nadzieję, że
            on żyje. (...) Może należy do socjalliberalnej części Niemiec, może broni
            mniejszości, może bierze udział w protestach, kiedy neofaszyści palą domy
            Turków, może pamięta i wie, jakie zło mogą uczynić rasizm, ksenofobia, nazizm.
            Jeśli tak jest, to chciałbym życzyć mu wszystkiego, co najlepsze. (...)
            KAŻDY PRAWY CZŁOWIEK WIE, ŻE GRZECH POPEŁNIONY PRZEZ NIEMCÓW JEST GRZECHEM
            NAJCIĘŻSZYM. Czy spotkała ich kara? Nieadekwatna. Niemcy zostali wysiedleni ze
            Śląska, z Moraw, Prus Wschodnich i innych miejsc. Opuścili swoją ziemię
            pociągami i samochodami, A NIE KOMINAMI BIRKENAU. (...)
            Nie zapomnę nigdy płaczu tego niemieckiego dziecka, wiem, że ono już wtedy
            poniosło karę, ale NIKT NIE WTŁACZAŁ GO DO KOMORY GAZOWEJ, nikt nie mielił jego
            kości, nikt nie spalił jego ciała i nikt nie rzucił jego prochów do Wisły. (...)
            Idea stworzenia Centrum przeciw Wypędzeniom jest próbą odcięcia się od
            wstydliwych kart historii i zafałszowania jej. (...) Myślę, że gdybym dziś
            spotkał tego poznanego w Gliwicach chłopca, byłbym w stanie przekonać go, że
            takie centrum nie powinno powstać. Jestem pewien, że by mnie zrozumiał."


            A najlepszym podsumowaniem tego wszystkiego niech będzie wypowiedź Bedrzicha
            Kopecky'ego, ambasadora Czech w RP, udzielona po wczorajszej nasiadówce w
            redekcji Rzeczpospolitej: "Nie ma w Czechach takiej dyskusji na temat Centrum
            przeciwko Wypędzeniom jak w Polsce. Publicyści i dziennikarze nieomal nie
            zauważyli, że istnieje taka sprawa jak projekt Centrum przeciwko Wypędzeniom.
            Nie jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje."

            No właśnie. Waclav Klaus to jednak nie ten kaliber co Kwaśniewski. Klaus
            dba "tylko" o dobro Czech. Kwaśniewski to co innego. Buduje socjalliberalną
            Europę na miarę marzeń Szewacha Weissa.

            Dlatego radzę nie popierać histerycznych lamentów naszych elit nad projektami
            Pani Eriki. Tu nie chodzi o Polskę. Tu chodzi tylko i wyłącznie o dobro nowej
            europejskiej religii, o której co nieco może wam powiedzieć Adaś Michnik.

            Zapytajcie Adama.
            • bebokk Erik ! Nie manipuluj ! Przeginasz ! 17.09.03, 23:07
              Gość portalu: erik napisał(a):

              Pomijam inne twoje wywody, ale nie możesz tak zmieniać sensu wypowiedzi
              ambasadora Czech :

              Cytuje twoją wypowiedź :
              > A najlepszym podsumowaniem tego wszystkiego niech będzie wypowiedź Bedrzicha
              > Kopecky'ego, ambasadora Czech w RP, udzielona po wczorajszej nasiadówce w
              > redekcji Rzeczpospolitej: "Nie ma w Czechach takiej dyskusji na temat Centrum
              > przeciwko Wypędzeniom jak w Polsce. Publicyści i dziennikarze nieomal nie
              > zauważyli, że istnieje taka sprawa jak projekt Centrum przeciwko Wypędzeniom.
              > Nie jestem w stanie wytłumaczyć, dlaczego tak się dzieje."
              >
              > No właśnie. Waclav Klaus to jednak nie ten kaliber co Kwaśniewski. Klaus
              > dba "tylko" o dobro Czech. Kwaśniewski to co innego. Buduje socjalliberalną
              > Europę na miarę marzeń Szewacha Weissa.
              >
              Tymczasem "PRZYPADKOWO" pominąłeś ciag dalszy wypowiedzi ambasadora :
              "Jednym z możliwych powodów może być fakt, że przez ostatni rok toczyła się
              intensywna dyskusja na temat stosunków czesko-niemieckich. Chodziło o dekrety
              Benesza i Niemców sudeckich. Wszyscy są już tym zmęczeni i być może nie
              zwrócili wielkiej uwagi na projekt Związku Wypędzonych. Jednak stanowisko Czech
              wobec tej koncepcji nie różni się od stanowiska Polski. "
              www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_030917/publicystyka/publicystyka_a_1.html#2

              Zwyczajnie Czesi mają już za sobą etap gadki-szmatki o Niemcach ofiarach wojny
              i to ich nie podnieca.
              Z nimi ziomkowie przeszli już do konkretów,
              czyli żądań o odszkodowania !

              Stefan Hambura, adwokat z Berlina

              Pochodzę z Gliwic i nie jestem wypędzonym, ale przesiedlonym (tzw.
              Sp?taussiedler). Myślę, że cała ta dyskusja, która dzisiaj się toczy, jest
              pożyteczna. Pokazuje, iż na tym etapie nie dojdziemy do wspólnego rozwiązania.
              A to dlatego, jak wspominała pani Hirsch, że jest to problem na razie czysto
              niemiecki. Chodzi o to, aby opłakać swoich własnych wypędzonych. Myślę, że
              dobrze by było, żeby to Centrum powstało nie w Berlinie, a w Bonn. Republika
              Bońska integrowała wypędzonych. Berlin jest zbyt blisko Polski, by to Centrum
              mogło tam powstać.

              Obyśmy tylko nie skończyli na tym, że wzajemnie będziemy się obrzucać
              kamieniami. Mamy jeszcze wiele problemów w przyszłości do rozwiązania, tak jak
              na przykład problemy własności w stosunkach polsko-niemieckich. Myślę, że gdy
              Polska przystąpi do Unii Europejskiej, na pewno niejeden proces w tej kwestii
              skończy się przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości. Nie zdajemy sobie
              sprawy, co nas jeszcze czeka. Dlatego myślę, że warto już dzisiaj się nad tym
              zastanowić, żeby te pierwsze procesy nas nie zaskoczyły
              • Gość: erik Re: Erik ! Nie manipuluj ! Przeginasz ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 11:28
                Co do Czech to nie jesteś pierwszym, który zwrócił mi na to - w podobnym
                zresztą duchu - uwagę.
                Masz rację, w Czechach sprawa Niemców sudeckich jest już klepana od lat. I jak
                sam zauważyłeś Niemcy wprost żądają od nich odszkodowań. Więc ? Dlaczego Czesi
                nie podnieśli teraz histerii razem z Kwaśniewskim ? Chcesz mi wmówić że są już
                biedactwa tak bardzo zmęczeni tym tematem ?
                Wolne żarty. Takie nagonki jak ta wokół Centrum nie rodzą się spontanicznie. W
                Polsce poza "elitami" też nikt się tym tematem tak naprawdę nie interesuje.
                Histeria została rozpętana odgórnie, na rozkaz, oczywiście za pośrednictwem
                usłużnych mediów (TVP, TVN, Radio Zet, GW, Rzepa itd).

                Czesi w tym sabacie nie biorą udziału nie dlatego, że są zmęczeni tym tematem,
                ale dlatego że nie są "wtajemniczeni". Klaus i rząd czeski czują że coś
                śmierdzi, więc trzymają się od tego z dala.

                Co śmierdzi ? Sam sobie wyciągnij wnioski. Jako nowoczesny człowiek nie
                bierzesz oczywiście pod uwagę żydowskiej inspiracji. Gratuluję. Możesz chodzić
                po ulicach z podniesioną głową.

                Jeśli chciałbyś jednak zmusić się choć trochę do myślenia (sorry, ale nie wiem
                jak inaczej tobą wstrząsnąć) to podpowiadam ci, że Żydzi to niekoniecznie ów
                naród wybrany (w sensie etnicznym). Myślałem do tej pory, że to wiesz. Mnie nie
                interesuje czy Michnik to Szechter a Kwaśniewski to Stolzman. To tutaj nie ma
                absolutnie żadnego znaczenia.
                Co to znaczy być Żydem ? Nie powiem ci, bo jako pogromca oszołomów i tak mi nie
                uwieżysz. Powtarzam. Zapytaj Michnika. Albo przeczytaj przytoczony przeze mnie
                artykuł Szewacha Weissa. Znajdziesz tam całe podwaliny nowej religii "dla tych,
                którzy są mało religijni". Trzeba tylko umieć czytać.

                Bebokk, myśl !

                I pamiętaj że nawet gdy Kwaśniewski "słusznie prawi", powinnością prawdziwego
                Polaka jest siedzieć cicho. Dla zasady, i wogóle tak na wszelki wypadek, żeby
                nikt cię potem nie kojarzył ze zdrajcą.

                ps
                Wypowiedzi Kopeckyego nie zmanipulowałem ! Przytoczyłem tylko tą jego część,
                która była mi potrzebna do potwierdzenia pewnej tezy. Kopecky wyraźnie
                powiedział "nie wiem". To mi wystarcza. Reszta to dyplomacja.
                Kopecky to dyplomata.
                • bebokk Erik ! Przesadzasz ! 18.09.03, 18:14
                  Czechy są bardzo, bardzo proizraelskie.
                  Poprzedni premier Zeman porównał Palestyńczyków do Niemców Sudeckich.
                  Obecny premier Szpidla w czasie wizyty w Berlinie POTĘPIŁ pomysł Eriki
                  Steinbach.
                  Jakby sąsiad żądał od ciebie pieniędzy za rzekome krzywdy, to miałbyś w du.ie
                  to, że robi u siebie wystawę historyczną, tylko skupiłbyś uwagę na żądaniach
                  majątkwych.
                  Zwyczajnie od Czechó zaczeli,a na nas pzyszła kolej teraz.


                  PS : Czesi po 1989 zwrócili Zydom majątki na mocy restytucji.
                  • Gość: erik Re: Erik ! Przesadzasz ! IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 19.09.03, 11:05
                    bebokk napisał:

                    > Czechy są bardzo, bardzo proizraelskie.
                    > Poprzedni premier Zeman porównał Palestyńczyków do Niemców Sudeckich.
                    > Obecny premier Szpidla w czasie wizyty w Berlinie POTĘPIŁ pomysł Eriki
                    > Steinbach.
                    > Jakby sąsiad żądał od ciebie pieniędzy za rzekome krzywdy, to miałbyś w du.ie
                    > to, że robi u siebie wystawę historyczną, tylko skupiłbyś uwagę na żądaniach
                    > majątkwych.
                    > Zwyczajnie od Czechó zaczeli,a na nas pzyszła kolej teraz.
                    >
                    >
                    > PS : Czesi po 1989 zwrócili Zydom majątki na mocy restytucji.


                    Bebok, zlituj się. Czy ja sugerowałem że za tą aferą z Centrum stoi państwo
                    Izrael ??? Albo w ogóle żydzi jako tacy ???

                    Mówię ci jeszcze raz - przeczytaj artykuł Weissa. Nawet jeśli nie czujesz o co
                    mu tam chodzi, to w końcu wszystko sprowadza się do konkluzji: "Mam nadzieję,
                    że on żyje. (...) Może należy do SOCJALLIBERALNEJ części Niemiec. (...) Jeśli
                    tak jest, to chciałbym życzyć mu wszystkiego co najlepsze. (...) Jestem pewien,
                    że by mnie zrozumiał."

                    Dobrze to oddał PABLO: "Przecież nie Niemcy mieli w zjednoczonej Europie
                    rządzić, ale pewne kręgi w ich imieniu".

                    Awantura wokół Centrum to po prostu walka Niemców z owymi "socjalliberałami"
                    (inaczej: żydami, Europejczykami). Nie chodzi tutaj ani o Polskę, ani o prawdę
                    historyczną. Dlatego lepiej siedzieć cicho. Chyba że rzeczywiście z dwojga
                    złego (Niemcy - Europa Michnika) wolisz to drugie. W takim razie walcz !

                    Klaus nie należy do "socjaliberalnej części" Europy, więc siedzi cicho. Bo to w
                    gruncie rzeczy mądry chłop jest.

                    Czego i tobie życzę.
                    • bebokk Erik ! To nie jest zabawa 19.09.03, 20:51
                      Mam gdzieś intencje obecnych władz i Michnika.

                      To już do ku.wy nedzy nie jest zabawa.
                      Tu chodzi o powrót do granic przed 1.9.1939,
                      bo Polska żądanych przez ziomków i CDU/CSU/FDP oszkodowań dla wypedzonych nie
                      jest w stanie
                      zapłacić.

                      "Jestem gotów sprzymierzyć się nawet z diabłem"
                      Winston Churchill po 22.6.1941

                      • Gość: erik Re: Erik ! To nie jest zabawa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 22.09.03, 10:31
                        bebokk napisał:


                        > To już do ku.wy nedzy nie jest zabawa.


                        I tu masz rację.

                        A propos wątku izraelskiego w sprawie Eriki. Jest tutaj coś jeszcze, na co do
                        tej pory nie zwróciłem uwagi. Okazuje się, że państwo Izrael też tu ma swój
                        interes. Że też na to wcześniej nie wpadłem !

                        ***

                        "Rzeczpospolita", Dodatek "Plus-Minus", 20.IX.2003


                        RECEPTA NA WROGOŚĆ


                        Trudno sobie wyobrazić bardziej idylliczną scenerię: dawny królewski zamek
                        pośród wzgórz Taunus pod Frankfurtem - miejsce dorocznego spotkania mężów stanu
                        i polityków, poświęconego sprawom Bliskiego Wschodu. (...) Wieczór upływał
                        według założonego bezkonfliktowego scenariusza do chwili, gdy libański
                        naukowiec podniósł kwestię prawa Palestyńczyków do powrotu do Izraela.

                        Niemiecki minister słuchał uważnie, a potem powiedział: "Nam, Niemcom, nieobcy
                        jest ten problem. Pozwolę sobie spytać obecnych tu niemieckich kolegów: czy
                        ktoś z was albo z waszej rodziny jest uchodźcą ze wschodniej Europy?". Przez
                        chwilę panowała cisza, bo w Niemczech jest to kłopotliwa kwestia - grunt
                        najeżony politycznymi i moralnymi minami. Potem zaczęły podnosić się ręce: na
                        moje oko ponad połowa obecnych na spotkaniu Niemców (przedstawicieli rządowej
                        administracji, dziennikarzy, biznesmenów) przyznawała, że oni lub ich rodziny
                        należą do Vertriebene - wypędzonych po II wojnie światowej z domów przodków w
                        Polsce, Czechosłowacji, na Węgrzech i w Jugosławii. Liczbę wypędzonych szacuje
                        się na 10 milionów, a z następnym pokoleniem to blisko dwa razy tyle. Niemal co
                        czwarty Niemiec zalicza się do tej kategorii.

                        W sali było cicho, jak makiem zasiał, a minister ciągnął: on sam urodził się we
                        wschodniej Europie, a jego rodzinę wypędzono w atmosferze antyniemieckiej
                        nagonki po 1945 r. "Ale - dodał - ani ja sam, ani żaden z moich kolegów nie
                        rościmy sobie prawa do powrotu. Dziś mogę odwiedzać miasto rodzinne moich
                        przodków i rozmawiać z ludźmi mieszkającymi w domu, w którym się urodziłem - a
                        wszystko dlatego, że oni nie czują się zagrożeni; wiedzą, że nie chcę ich
                        wysiedlić ani pozbawić domu".

                        (...) Każdy, kto dziś utrzymuje, że uchodźcy palestyńscy z 1948 r. mają z
                        zasady prawo powrotu do Izraela, powinien zadać sobie pytanie: czy to samo
                        prawo powrotu do utraconych domów przysługuje milionom Niemców, wygnanych ze
                        wschodniej Europy po 1945 r.? (...)


                        SZLOMO AVINERI
                        (profesor nauk politycznych na Żydowskim Uniwersytecie w Jerozolimie)

                        www.rzeczpospolita.pl/dodatki/plus_minus_030920/plus_minus_a_5.html
                        ***

                        Sugestia jest dość czytelna: Polacy, trzymajcie z Izraelem, bo inaczej...

                        Tak, wygląda na to, że przed zakusami IV Rzeszy może nas ocalić tylko, he he,
                        pakt z diabłem.

                        Teraz już wiesz co nasi chłopcy robią w Babilonie ? Walczą ze światowym
                        terrozryzmem czy z wrogami Izraela :-)))) Tu się zresztą ni ma z czego
                        śmiać :-(((

                        Się porobiło :-(
                        • Gość: Tomasz Re: Erik ! To nie jest zabawa IP: *.dwory.pl 23.09.03, 13:58
                          Drogi Eryku, czy ty aby nie jesteś za bardzo pod wrażeniem twórczości
                          niejakiego Roberta Ludluma (Tego od "Tożsamości Borne'a"). Wygląda mi to jakbyś
                          ostatnio czytał "Strażników apokalipsy". Scenariusz ten sam. Tyle, że Ludlum do
                          swojej spiskowej twórczości podchodził z pewnym dystansem...
                          • Gość: erik Re: Erik ! To nie jest zabawa IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 12:01
                            Gość portalu: Tomasz napisał(a):

                            > Drogi Eryku, czy ty aby nie jesteś za bardzo pod wrażeniem twórczości
                            > niejakiego Roberta Ludluma (Tego od "Tożsamości Borne'a"). Wygląda mi to
                            jakbyś
                            >
                            > ostatnio czytał "Strażników apokalipsy". Scenariusz ten sam. Tyle, że Ludlum
                            do
                            >
                            > swojej spiskowej twórczości podchodził z pewnym dystansem...



                            O mnie się nie martw.

                            ***

                            Ciekawe czy wiesz, że jest kilku polityków którzy ostatnio trzęsą tym światem i
                            wczytują się CODZIENNIE w Apokalipsę ?

                            Moje zainteresowanie tym tematem jest tylko pochodną ich zainteresowania. A
                            przynależność do KK pozwala mi na zachowanie tego niezbędnego dystansu (gorzej
                            z nimi)

                            ***

                            A co do artykułu z Plus-Minus. Oczywiście można założyć że coś takiego znalało
                            się w najpoważniejszym polskim dzienniku tylko przez przypadek. Czemu nie ? Ale
                            po co ? Ja mam dobre samopoczucie, i nie muszę go sobie na siłę poprawiać.
                    • bebokk Eriku ! Podivej se na obalku ! 20.09.03, 08:39
                      lidovky.centrum.cz/clanek.phtml?id=201704
                      Jak widać Czesi też podjęli temat centrum !!!!!!!!!

                      A tu masz jeszcze 2 informacje :
                      lidovky.centrum.cz/clanek.phtml?id=172709
                      lidovky.centrum.cz/clanek.phtml?id=196727
                      • Gość: ket Re: Eriku ! Podivej se na obalku ! IP: *.p.lodz.pl 23.09.03, 13:15
                        Bardzo interesujący link wyszperałeś ! Gratulacje !
          • bigstrand dobro Polski? 18.09.03, 10:51
            ok misiu eriku
            popisz sie i daj wyklad nt "dobro Polski"
            Kwasniewski nie wie ale Ty napewno wiesz. Wobec tego uswiadom Kwacha. Daj mu lekcje i go zawstydz ze taki glab. A my chetnie poczytamy. Forum jest cierpliwe i zniesie juz wszystko. No dawaj, najlepiej definicje "dobra Polski"
    • tomek9991 Reiter BRONI CENTRUM WYPĘDZONYCH !!!! 16.09.03, 16:52
      Niedawno "Wprost" pisało o Polakach-obrońcach Niemiec,
      którzy za niemieckie fundusze sprzeciwiają się polskiej racji stanu.
      Oto :
      "Były ambasador Polski w Bonn Janusz Reiter podkreślał, że nie dobrze byłoby,
      gdyby w wyniku polskiego nacisku porzucono ideę centrum, gdyż "za takie
      zwycięstwo zapłacilibyśmy wysoką cenę - eksplozji nastrojów, których nie
      chciałbym przeżywać".
      info.onet.pl/800041,11,item.html
      • Gość: ket Re: Reiter BRONI CENTRUM WYPĘDZONYCH !!!! IP: *.p.lodz.pl 17.09.03, 10:34
        Tu się zgadzam z Reiterem że czysty upór może sprowadzić Niemców tymczasowo do
        podziemia. Ale nie podzielam jego zdania że z czasem będzie gorzej. Kiedyś
        będzie znacznie lepiej kiedy ostatni wypędzeni umrą - niestety taka jest smutna
        prawda - nie życze źle tym ludziom ale reprezentują minioną epokę i nie
        potrafia wyzwolić się w duzym stopniu z kregu pojęć ktore kiedyś przyswajali
        sobie np. w HitlerJugend. Niestety jesli przed tym czasem dojdzie do wladzy
        taki nacjonalista jak Stoiber może byc wiele napięć.
        • Gość: PABLO Nie bardzo chwytam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.09.03, 16:44
          Przyznam się iz nie bardzo chwytam o co tu chodzi. W zasadzie przyznaję rację
          Erikowi, co się nagle takiego porobiło że jak na komendę wszyscy huzia na
          Steinbach?! Jakiś sygnał poszedł czy co? Ci wczoraj walczący o nieusuwanie
          pominków i nazw ulic NKWDowskich agentów, o zachowanie pominików żołnierzy
          sowieckich w Polsce dziś bronią Polski. Mówią że Centrum to policzek dla prawdy
          historycznej. Ale ulica gen. Waltera NKWDowskiego szpiona to już nie. Erik
          słusznie pokazuje co tak naprawdę boli naszych obrońców. Boja się że Niemcy
          moga po prostu wstać z kolan i powiedzieć iż mają już dość bycia szantażowanymi
          holocaustem. Takie centrum wypędzonych pokazalobyże Niemcy swoje po wojnie
          odcierpieli i nie musza już bulić kasy na żydowskie organizacje. To mogłoby być
          równie bolesne jak koniec szantażowania Niemców ich winą za holocaust. W
          gruncie rzeczy przeciez nie NIEMCY mieli w zjednoczonej Europie rządzić ale
          pewne kręgi w ich imieniu. Kregi bliskie Adamowi i Kwasniewskiemu nazwijmi je
          postępową liberalną inteligencją europejską. Te kręgi rządzą wypróbowaną metodą
          wyrabiania poczucia winy u rządzonych. Winy za Holocaust. W końcu każdy kto
          kwestionuje ich prawo do rządzenia jest winien Holocaustu !
          • Gość: ket Re: Nie bardzo chwytam IP: *.p.lodz.pl 18.09.03, 10:04
            Słuchaj, tam gdzie są sprawy egzystencji panstwa polskiego inne sprawy stają
            sie drugorzędne. Kim był Swierczewski teraz to naprawde nie ma juz
            najmniejszego znaczenia - równie dobrze mógłby być szpiegiem hiszpanskim czy
            Konradem Wallenrodem. Napuszczanie na złego ale martwego wilka nie ma sensu
            podczas gdy obok szczerzy zęby gotowy do skoku rotweiler.
            • tomek9991 ket ma rację i tyle ! 18.09.03, 14:16
              Antysemickie majaczenia w wykonaniu erika i PABLO są niesmaczne.
          • Gość: erik Re: Nie bardzo chwytam IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 18.09.03, 11:29
            Gość portalu: PABLO napisał(a):

            > W
            > gruncie rzeczy przeciez nie NIEMCY mieli w zjednoczonej Europie rządzić ale
            > pewne kręgi w ich imieniu. Kregi bliskie Adamowi i Kwasniewskiemu nazwijmi je
            > postępową liberalną inteligencją europejską. Te kręgi rządzą wypróbowaną
            > metodą
            >
            > wyrabiania poczucia winy u rządzonych. Winy za Holocaust. W końcu każdy kto
            > kwestionuje ich prawo do rządzenia jest winien Holocaustu !


            Ten fragment dedykuję bebokowi. To mu ułatwi trochę poukładnie tych
            rozrzuconych puzzli.

            A wszystkim dedykuję inny mądry cytat który pojawił się kiedyś na tym
            forum: "Komuch polakowi wilkiem".
            • Gość: ket Re: Nie bardzo chwytam IP: *.p.lodz.pl 18.09.03, 11:36
              > "Komuch polakowi wilkiem".

              Ta, tyle że martwym - możesz sobie jego skórę powiesic nad kominkiem :)
              • Gość: PABLO Re: Nie bardzo chwytam IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.09.03, 18:32
                Czy martwym nie byłbym taki pewien. Raczej przebranym w jagnięcą skóre
                demoliberalizmu. Powiedzmy szczerze jesteśmy w sytuacji nie do
                pozazdroszczenia. Dzieki diabolicznemu Stalinowi dostalismy w prezencie sporo
                ziem niemieckich co miało nas na zawsze przyspawać do Sowietów. Na wschodzie
                starcilismy więcej ale biorąc pod uwagę stan infrastruktury oraz fakt że
                wskutek "wysiedleń" dostaliśmy ziemie czyste etnicznie nie był to zły interes.
                Niestety zostalismy tak przyspawani iż nie możemy prowadzić żadnej sensownej
                polityki wobec Niemiec. Jeszcze za komuny Władysław Studnicki widział jedno
                wyjście oddanie Niemcom co ich w zamian za gwarancję odzyskania ziem na
                wschodzie. Czyli powrót to stanu sprzed IIWŚ. Losy komuny potoczyły sie jak się
                potoczyły. Ziem wschodnich raczej nie odzyskamy powstaje pytanie czy utracimy
                ziemie zachodnie. Michnik i Kwaśniewski zapewniają nas że nie. Być może w
                Europie rzadzonej przez kuzynow Adama i Olka sa ku temu jakies gwarancje.
                Jednak w Europie rzadzonej przez Niemcy takich gwarancji juz nie ma. Niemcy sa
                państwem poważnym i konsekwentnym. Ich celem jest powrót do granic z 1937 roku.
                Sporą część już odzyskali zostało im jeszcze trochę. IIIRP rządzona przez
                absolutne mendy nie jest dla Niemiec żadnym przeciwnikiem. Wg mnie Niemcy juz
                odzyskali ziemie zachodnie tak naprawde możemy już położyc króla na
                szachownicy. Gdyby Polacy zechcieli wyciągnąc z tego jakiekolwiek wnioski na
                przyszłość może nie byloby to takie złe obawiam się że nie wyciągna żadnych.
                • Gość: ket Re: Nie bardzo chwytam IP: *.p.lodz.pl 19.09.03, 12:54
                  Było, minęło...
                  Ale jeśli ty uważasz że grozi nam teraz przewrót komunistyczny i należy walczyc
                  ze Związkiem Komunistów Polskich graj dalej w tę grę ;))
Pełna wersja