Twierdzą Nicea

    • Gość: vicent Re: Twierdzą Nicea IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 27.09.03, 22:24
      Boże, co za " stratedzy " .. Drodzy "stratedzy " polityczni. Nie
      ma najmniejszego znaczenia dla Polski czy głosy będą liczone
      metodą nicejską czy zaproponowaną w Rzymie. I tak i tak będziemy
      w mniejszości. Płatnicy netto - Niemcy, Włochy, Francja i
      Benelux nie pozwolą aby o rozdziale ich pieniędzy decydował rząd
      głupiego Millera albo nadętych Kaczorów - a na inny Polski na
      razie nie stać ( zakładam optymistyczny wariant, ze Lepper i LPR
      nie dorwą się do władzy ) .Celem strategicznym Polski nie jest
      wymachiwanie szabelką, walka o jakąś tam preambułę i inne
      dziwactwa : celem strategicznym Polski jest restrukturyzacja
      Śląska, rozwiazanie problemu postpeegerowców, likwidacja
      obszarów biedy i zacofania ( najnizszy odsetek ludności z
      wyzszym wykształceniem w przyszłej UE ! ). Te dyskusje na temat
      liczenia głosów są śmieszne - mała Irlandia, która ma niewiele
      do powiedzenia w głosowaniach, zyskała na członkowstwu w UE
      znacznie więcej niż np. Wlk. Brytania, stale walcząca o jakieś
      tam wyimaginowane przywileje.
      Trochę rozsądku - drodzy dyskutanci ! W RWPG mieliśmy tyle samo
      głosów co ZSRR - i co ?
      O wpływie na decyzje polityczne nie decyduje arytmetyka na
      poziomie 1 klasy, tylko potencjał gospodarczy i realna siła
      polityczna - bedąca odzwierciedleniem m.in. potencjału
      militarnego.
      Warto o tym pamiętać w chwili , gdy mamy dochód narodowy na
      głowę rzędu 40 % sredniego w UE i przyjmujemy niemieckie
      samoloty i czołgi z demobilu, aby choć trochę zbliżyć się do
      NATO-wskich ( czy tez - zachodnioeuropejskich ) standartów .
      W zwiazku z powyzszym - bardzo proszę o mniej błazenady z tą
      Niceą..
      • Gość: mee Re: Twierdzą Nicea IP: *.proxy.aol.com 27.09.03, 22:36
        ...oczywiscie najawzniejsza jest gospodarka...a miller poszedl na
        calosc...zadluzyl kraj do granic upadlosci...zlotowka niedlogo poleci na leb na
        szyje...a wiec o co tu chodzi...wejdziemy do unia...,wejdzie euro i bedzie po
        krzyku ...tylko czy oby tak bedzie na pewno ...narmalnie jak kiedys drukowanie
        pieniedzy za czasow millera w pzpr...wyglada na to ,ze europa lyknie nas za
        bezcen...bez walki i bez honoru ....przy akopaniamencie durnego polactwa...
        • Gość: Krystyna Re: Twierdzą Nicea ....Drogi Mee,.....O EURO... IP: 62.39.226.* 28.09.03, 00:26
          • Gość: Krystyna...... Re: Twierdzą Nicea ....Drogi Mee,.....O EURO... IP: 62.39.226.* 28.09.03, 00:31
            ... sie nie obawiaj! Nic mu nie grozi ze strony zlotowki; jeszcze daleka droga
            do tego, aby Ci szef w euro wyplate dal: jak dobrze pojdzie, to moze za 10lat!
            Pozdr. "krysia" (bez odkurzacza).
      • Gość: zuzia Re: Twierdzą Nicea IP: *.chello.pl 28.09.03, 02:33
        Gość portalu: vicent napisał(a):

        > Boże, co za " stratedzy " .. Drodzy "stratedzy " polityczni. Nie
        > ma najmniejszego znaczenia dla Polski czy głosy będą liczone
        > metodą nicejską czy zaproponowaną w Rzymie. I tak i tak będziemy
        > w mniejszości. Płatnicy netto - Niemcy, Włochy, Francja i
        > Benelux nie pozwolą aby o rozdziale ich pieniędzy decydował rząd
        > głupiego Millera albo nadętych Kaczorów - a na inny Polski na
        > razie nie stać ( zakładam optymistyczny wariant, ze Lepper i LPR
        > nie dorwą się do władzy ) .Celem strategicznym Polski nie jest
        > wymachiwanie szabelką, walka o jakąś tam preambułę i inne
        > dziwactwa : celem strategicznym Polski jest restrukturyzacja
        > Śląska, rozwiazanie problemu postpeegerowców, likwidacja
        > obszarów biedy i zacofania ( najnizszy odsetek ludności z
        > wyzszym wykształceniem w przyszłej UE ! ). Te dyskusje na temat
        > liczenia głosów są śmieszne - mała Irlandia, która ma niewiele
        > do powiedzenia w głosowaniach, zyskała na członkowstwu w UE
        > znacznie więcej niż np. Wlk. Brytania, stale walcząca o jakieś
        > tam wyimaginowane przywileje.
        > Trochę rozsądku - drodzy dyskutanci ! W RWPG mieliśmy tyle samo
        > głosów co ZSRR - i co ?
        > O wpływie na decyzje polityczne nie decyduje arytmetyka na
        > poziomie 1 klasy, tylko potencjał gospodarczy i realna siła
        > polityczna - bedąca odzwierciedleniem m.in. potencjału
        > militarnego.
        > Warto o tym pamiętać w chwili , gdy mamy dochód narodowy na
        > głowę rzędu 40 % sredniego w UE i przyjmujemy niemieckie
        > samoloty i czołgi z demobilu, aby choć trochę zbliżyć się do
        > NATO-wskich ( czy tez - zachodnioeuropejskich ) standartów .
        > W zwiazku z powyzszym - bardzo proszę o mniej błazenady z tą
        > Niceą..

        Trochę więcej wiedzy, a mniej niczym nie usprawiedliwionego
        zadzierania nosa i pouczania innych nie zaszkodzi, vincent.
        Ta matematyka na poziomie 1 klasy ma zastosowanie także na
        walnych zgromadzeniach wielkich korporacji, decydujących o
        miliardach dolarów, a sposób przeliczania głosów jest podstawową
        kwestią. O pozycji udziałowców spółki na walnym zgromadzeniu
        decyduje nie ilość kasy, ale ilość głosów, jakie wynegocjowałeś
        przy przystępowaniu do spółki (słyszałeś o akcjach
        uprzywilejowanych?).
        Podobnie sprawy się mają z Unią, więc nie popisuj się ignorancją.

    • Gość: pszemcio Jakiej Radzie Europy?! IP: 213.214.32.* 28.09.03, 00:07
      Autorowi artykułu proponuję powtórzenie sobie wiadomości o
      instytucjach europejskich, bo myli Radę Europy i Radę Europejską!
    • Gość: Majcher Re: Twierdzą Nicea IP: *.ebola.lublin.pl 28.09.03, 12:55
      To, że konstytucja Unii jest wprowadzana tuż po odbytych
      referendach akcesyjnych jest zwyczajnym skandalem. Odbywały się
      dramatyczne negocjacje. W TV pokazywano trud polityków. Na
      naszych oczach rozgrywał się dramatyczny spektakl. I co z tego
      zostało? Okazuje się, że zagłosowaliśmy "za" pod wpływem
      telewizyjnej fantasmagorii, a polityczne realia toczą się
      zupełnie odrębną ścieżką. Społeczeństwo potraktowane zostało jak
      już wielokrotnie w latach 1945-1989. Spełniły się czarne
      scenariusze eurosceptyków. Mnie osobiście to bardzo boli bo
      głosowałem za unią. Przypominam sobie czasy socjalizmu, kiedy
      wyższym dobrem usprawiedliwiano decyzje big brothera. Pytano
      "pomożecie?". Mamiono wizją doskonałego świata. Ale decyzje ludzi
      miano w pogardzie - nie liczono się w ogóle ze społeczeństwem.
      Silniejszy sąsiad uczynił z nas zagłębie surowcowo-żywnościowe
      dla siebie, tępiąc jednocześnie nasze elity, kształcąc masy
      ćwierćinteligentów. Czyżbyśmy poprostu zmienili jednego wielkiego
      brata na drugiego? W tamtym czasie przynajmniej mieliśmy resztki
      państwowości. A co teraz?
      • Gość: . Re: Twierdzą Nicea IP: *.arcor-ip.net 28.09.03, 13:24
        Gość portalu: Majcher napisał(a):

        > To, że konstytucja Unii jest wprowadzana tuż po odbytych
        > referendach akcesyjnych jest zwyczajnym skandalem. Odbywały się
        > dramatyczne negocjacje. W TV pokazywano trud polityków. Na
        > naszych oczach rozgrywał się dramatyczny spektakl. I co z tego
        > zostało? Okazuje się, że zagłosowaliśmy "za" pod wpływem
        > telewizyjnej fantasmagorii, a polityczne realia toczą się
        > zupełnie odrębną ścieżką. Społeczeństwo potraktowane zostało
        jak
        > już wielokrotnie w latach 1945-1989. Spełniły się czarne
        > scenariusze eurosceptyków. Mnie osobiście to bardzo boli bo
        > głosowałem za unią. Przypominam sobie czasy socjalizmu, kiedy
        > wyższym dobrem usprawiedliwiano decyzje big brothera. Pytano
        > "pomożecie?". Mamiono wizją doskonałego świata. Ale decyzje
        ludzi
        > miano w pogardzie - nie liczono się w ogóle ze społeczeństwem.
        > Silniejszy sąsiad uczynił z nas zagłębie surowcowo-żywnościowe
        > dla siebie, tępiąc jednocześnie nasze elity, kształcąc masy
        > ćwierćinteligentów. Czyżbyśmy poprostu zmienili jednego
        wielkiego
        > brata na drugiego? W tamtym czasie przynajmniej mieliśmy
        resztki
        > państwowości. A co teraz?


        Moze w koncu dotrze do Polakow, jaka naprawde - czyli nie wedle
        wlasnych wyobrazen, a wedle realnych potencjalow - stanowia
        wartosc w Europie i na swiecie, zabiora sie do systematycznej
        pracy, zamiast po kazdym skoku czy zrywie spoczywac na laurach w
        oczekiwaniu rzekomo naleznych profitow, pojma, ze rzeczywistosc
        trzeba wciaz od nowa tworzyc, zamiast czekac na wyimaginowany,
        zrozumialy sam przez siebie raj na zíemi, ktorego nie ma, ktory
        sie Polakom nie nalezy, na ktory niczym nie zaluzyli i ktorego
        zaden sad ani trybunal im tez nie przyzna, gdyz takowego sadu
        ani trybunalu po prostu nie ma, gdyz kazdy kraj, kazdy narod,
        kazde spoleczenstwo dba o swoje sprawy, swoj rozwoj i swoj
        dobrobyt.


    • spacerowicz Ach te Rejtany, ach te Kosciuszki 28.09.03, 13:31
      ale KWasniewski, Miller, Cimoszewicz wyjda - juz wychodza - w
      oczach Polakow na patriotow, dbajacych rzekomo o sprawy kraju,
      na chrzescijan lub co najmniej szanujacych chrzescijanstwo
      (konstytucja unijna) itd.
      Jednym slowem dla Polakow jest tak, ze ten dobry i kochany, co
      sie uprze i bedzie pozornie walczyl o dostep Polski do Marsa,
      a ci, ktorzy sprobuja tlumaczyc, ze sa przeszkody techniczne,
      wiec nic z Marsa, ale moze np. kilka autostrad w Polsce by tak
      zbudowac, zostana okrzyknieci lotrami, antypolakami i
      ewentualnie Zydami.

      Tak wiec Kwach & co, zapewniaja sobie glosy wyborcow na nastepne
      kadencje, te wspolczesne Rejtany i Kosciuszki, Dombrowskie i
      Bemy, Slimaki i nasze szkapy....

      Spacer
      • Gość: whiskeyprint Re: Ach te Rejtany, ach te Kosciuszki IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 28.09.03, 14:30
        A moze by sie tak poprostu zabrac do roboty zamiast pier..lic o Niceach, zabich
        udkach i sznyclach z kwasna smietana. Na zabie udka i sznycle ktos musial tez
        ciezko pracowac i ma pelne prawo je jesc. Rzucaja wam kosci do obgryzenia a wy
        wk..wiacie sie i z piana w gebie wymagacie od nich swiezych udek i schabowych.
        Czytajac powyzsze wypociny wszystkich tutejszych forumowych "politykow" mogloby
        sie zdawac, ze czyta sie jakas koszmarna komedie, gdzie nie wiadomo, czy smiac
        sie czy plakac. Chcecie wk..wic Francje i Niemcy? Nie przystepujcie do UE.
        • Gość: Krystyna Re: Ach te Rejtany, ach te Kosciuszki IP: 62.39.206.* 29.09.03, 01:12
          **********************************
          ... I WILK BEDZIE ZADOWOLONY I OWCA CALA.
    • Gość: japa Re: Twierdzą Nicea IP: *.jelcz-laskowice.sdi.tpnet.pl 28.09.03, 15:56
      Jestem za konstytucją Unii, za zmniejszeniem ilości głosów
      Polski. Po co nam te głosy?
      • Gość: obcy po co te glosy? IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 28.09.03, 21:09
        Jak te glosy sa niepotrzebne francuzom i niemcom to po co je zmieniali.
        Skoro to takie niewazne to wystarczy sie niezgodzic i sam Czyrak sie puknie w
        glowe, ze niepotrzebnie cos tam zmienial i nakolankach przeprosi, przeciez
        drobiazg, kazdemu sie wolno zagalopowac, wybaczymy mu.
    • tomek9991 Jednostronne zmienianie umowy ! 28.09.03, 16:12
      Polska podpisała traktat akcesyjny na warunkach z Nicei.

      I jeżeli raz zgodzi się na jednostronne zmienianie umów,
      to da sygnał, że każda umowa z Unią jest kpiną,
      bo Unia będzie ją mogła zawsze zmienić według widzimisie.

      Jasne ?

      I Polak akceptujący bez protestów rezygnację z Nicei jest półgłówkiem.
      A sfrustrowane polskojęzyczne mendy ( zapewne tzw. polscy Niemcy )jak
      spacerowicz,
      które na Polskę z nienawiścią szczekają, pokazują dobitnie, że należy twardo
      walczyć o swoje,
      a nie im ulegać.
      • spacerowicz Prawdziwi Polacy i polskojezyczne mendy 28.09.03, 18:22
        tomek9991 napisał:

        > A sfrustrowane polskojęzyczne mendy ( zapewne tzw. polscy
        Niemcy )jak
        > spacerowicz,
        > które na Polskę z nienawiścią szczekają, pokazują dobitnie, że
        należy twardo
        > walczyć o swoje,
        > a nie im ulegać.

        Ach, ci prawdziwi Polacy: Kwasniewski, Miller, Cimoszewicz,
        tomek9991..


        polskojezyczna menda Spacer
        • tomek9991 Nie rżnij głupa 28.09.03, 18:36
          LPR, PSL i PiS oraz PO mają identyczne stanowisko jak SLD.

          A ty nie udawaj obecnej opozycji, bo jak widzisz ma ona te same poglądy.
    • Gość: ciekawy PROSTA SPRAWA IP: 24.83.205.* 28.09.03, 19:16
      Referendum w sprawie uczestniczenia bylo na warunkach Necei.
      Jezeli sie te warunki zmieni to musi byc nowe referendum. W
      czasie gry rozmiaru bramek sie nie zmienia - chyba ze chce sie
      podstepnie wygrac.
    • Gość: les Re: Twierdzą Nicea IP: *.atl.client2.attbi.com 29.09.03, 04:35
      to faktycznie temat zastepczy, chociazby polska miala nawet dwa
      razy tyle glosow co dostala w nicei to niemcy izabojady razem i
      tak ich przeglosuja.tak naprawde to wazniejsze sa dobre stosunki
      i sojusze niz liczba glosow.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja