Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ?

IP: 216.233.75.* 27.09.03, 22:29
Dlaczego jestem za zjednoczona Europa? bowiem jest to etap do zjednoczenia
Swiata, bez ksenofobi i roznych nacjonalistycznych idei...ktore cofaja
czlowieka w swoim rozwoju ku doskonalosci,......a dlaczego ty jestes za i
przeciw?
    • Gość: robi Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? IP: 62.233.197.* 27.09.03, 22:41
      Taa...też lubię tę piosenkę.

      Imagine

      Imagine there's no heaven,
      It's easy if you try,
      No hell below us,
      Above us only sky,
      Imagine all the people
      living for today...

      Imagine there's no countries,
      It isnt hard to do,
      Nothing to kill or die for,
      No religion too,
      Imagine all the people
      living life in peace...

      Imagine no possesions,
      I wonder if you can,
      No need for greed or hunger,
      A brotherhood of man,
      Imagine all the people
      Sharing all the world...

      You may say Im a dreamer,
      but Im not the only one,
      I hope some day you'll join us,
      And the world will live as one.

      • Gość: Born in Blood Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? IP: 216.233.75.* 27.09.03, 22:50
        Tak i jestesmy w domu!!!

        Imagine there's no countries,
        It isnt hard to do,
        Nothing to kill or die for,
        No religion too,
        Imagine all the people
        living life in peace...
        • Gość: 765 ŻYCIE TO NIE BAJKA IP: *.chello.pl 28.09.03, 14:48
          Gość portalu: Born in Blood napisał(a):
          > Imagine there's no countries,
          > It isnt hard to do,
          > Nothing to kill or die for,
          > No religion too,
          > Imagine all the people
          > living life in peace...

          "Im bliżej tym dalej"
          "Wyzbądź się pożądania celu do którego dążysz"
          to dwa cytaty z Buddyzmu.

          ZSRR na początku też wyglądał obiecująco i zaczynało byc tak sielankowo,
          że ktoś próżnię na zło musiał zapełnić - i zrobił to Stalin,
          ale za to zrobił to hurtowo (sztuczny głód na Ukrainie w wyniku którego
          umarło kilkadziesiąt milionów itd...)
          • Gość: 765 RACZEJ NOWE IMPERIUM RZYMSKIE IP: *.chello.pl 28.09.03, 15:01
            Więc kto zapełni próżnię na zło w Unii Europejskiej?
            Już widać dwa nowe mocarstwa: Niemcy i Francję które coraz bardziej
            traktują UE jako swoje Imperium, a nowych członków jak kolonię.
            Prawa i obowiązki nowych członków, a przede wszystkim warunki życia
            ich obywateli przecież tak drastycznie się różnią od średniej w Unii,
            że porównanie do kolonii przychodzi natychmiast samo!

            Z drugiej strony mamy Berlusconiego, ojca chrzestnego mafii włoskiej
            - czy o to chodziło?!
          • heimer Re: ŻYCIE TO NIE BAJKA 28.09.03, 17:52
            Gość portalu: 765 napisał(a):

            > ZSRR na początku też wyglądał obiecująco i zaczynało byc tak sielankowo,

            LOL, a w ktorym to ze momencie bylo tak sielankowo?
            • Gość: 765 NA POCZĄTKU W ZSRR BYŁ ENTUZJAZM ! IP: *.chello.pl 28.09.03, 19:20
              > > ZSRR na początku też wyglądał obiecująco i zaczynało byc tak sielankowo,
              > LOL, a w ktorym to ze momencie bylo tak sielankowo?

              ...A w momentach przez okolo jakichś 10 lat przed wybuchem II Wojny Swiatowej.
              Wowczas ideały rewolucyjne i komunistyczne budziły szczyty entuzjazmu u
              zwykłych ludzi, gdyż Stalin jeszcze nie zadążył się rozkręcić i rozzuchwalić
              tak jak w czasie i po wojnie.
              Owszem Stalin robił swoje krwawe czystki, ale mało kto o tym wiedział a zwykli
              obywatele mieli w co wierzyć!
              Co więcej, przyjeżdżało wtedy do ZSRR wielu działaczy, myślicieli, artystów i
              pisarzy z Zachodu i wyjeżdżali zachwyceni tym co tam zobaczyli!

              M.in. B.Show po takiej wizycie skomentował, że "nie ma tam przygnębienia ludzi
              bez pracy, na bruku, a przeciwnie: panuje powszechny optymizm i
              wspólna radość budowania nowoczesnego społeczeństwa radzieckiego - świata
              przyszłości"!

              Tak jak wcześniej powiedziałem: jak zaczyna być zbyt pięknie (zwłaszcza w
              deklaracjach, jak w przyp. UE) to mądrzy ludzie powinni już się przygotowywać
              na poważne wiadro zimnej wody na rozegzaltowane głowy!
              • heimer Re: NA POCZĄTKU W ZSRR BYŁ ENTUZJAZM ! 28.09.03, 21:24
                Gość portalu: 765 napisał(a):

                > Wowczas ideały rewolucyjne i komunistyczne budziły szczyty entuzjazmu u
                > zwykłych ludzi,

                Poczytaj sobie historie.
                O chlopach-kulakach, inteligencji, itd.
                Bajki wasc opowiadasz.


                > Owszem Stalin robił swoje krwawe czystki, ale mało kto o tym wiedział

                Zazwaczaj wiedzieli ci ktorych to dotknelo i ich rodziny.
                Suma sumarum miliony ludzi.


                > Co więcej, przyjeżdżało wtedy do ZSRR wielu działaczy, myślicieli, artystów i
                > pisarzy z Zachodu i wyjeżdżali zachwyceni tym co tam zobaczyli!

                A to prawda.
                Ale oni przedewszystki widzieli to co chceli widziec.
                A Stalin pokazywal to co chcial pokazac.
                • Gość: 765 jak mucha do świecy IP: *.chello.pl 28.09.03, 22:30
                  > > Co więcej, przyjeżdżało wtedy do ZSRR wielu działaczy, myślicieli, artystó
                  > w i
                  > > pisarzy z Zachodu i wyjeżdżali zachwyceni tym co tam zobaczyli!
                  >
                  > A to prawda.
                  > Ale oni przedewszystki widzieli to co chceli widziec.
                  > A Stalin pokazywal to co chcial pokazac.

                  No właśnie! Wracamy więc do mojej tezy dotyczącej UE:
                  "Polacy przede wszystkim widzą to co chcą widzieć, a UE pokazuje to co chce pokazać"
                  • Gość: Tomasz Re: jak mucha do świecy IP: *.dwory.pl 29.09.03, 09:07
                    Mógłbyś doprecyzować tę odkrywczą tezę?
                    Czyżbyś sugerował "wsie patiomkinowskie II"?
        • ping-pong Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? 09.10.03, 05:57
          Gość portalu: Born in Blood napisał(a):

          > Tak i jestesmy w domu!!!
          >
          > Imagine there's no countries,
          > It isnt hard to do,
          > Nothing to kill or die for,

          To nie dla nas, my lubimy umierac za sluszna sprawe.
    • Gość: ¥ Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? IP: *.internet.radom.pl 28.09.03, 00:26
      Gość portalu: Born in Blood napisał(a):

      > Dlaczego jestem za zjednoczona Europa? bowiem jest to etap do zjednoczenia
      > Swiata, bez ksenofobi i roznych nacjonalistycznych idei...ktore cofaja
      > czlowieka w swoim rozwoju ku doskonalosci,......a dlaczego ty jestes za i
      > przeciw?

      jestem przeciw poniewaz nienawidze wszelkiej masci lewactwa, nadmiernej wladzy
      panstwa nad obywatelem, ktora prowadzi do degradacji idei demokracji w kierunku
      korupcji i niewolnictwa.
      Cwoku.


      • Gość: uli <=======================> IP: *.dip0.t-ipconnect.de 29.09.03, 20:02
        Gość portalu: ¥ napisał(a):

        > Gość portalu: Born in Blood napisał(a):
        >
        > > Dlaczego jestem za zjednoczona Europa? bowiem jest to etap do zjednoczenia
        > > Swiata, bez ksenofobi i roznych nacjonalistycznych idei...ktore cofaja
        > > czlowieka w swoim rozwoju ku doskonalosci,......a dlaczego ty jestes za i
        > > przeciw?
        >
        > jestem przeciw poniewaz nienawidze wszelkiej masci lewactwa, nadmiernej
        wladzy
        > panstwa nad obywatelem, ktora prowadzi do degradacji idei demokracji w
        kierunku
        >
        > korupcji i niewolnictwa.
        > Cwoku.
        >

        a co ma twoja wypowiedz z europa i demokracja do czynienia? no chyba, ze do
        ciebie demokracja=prawo weta?

        jakbys porownal demokracje na zachodzie z tym co znasz z polski, to tez mialbys
        inne zdanie
        >
        • Gość: ¥ Re: <=======================> IP: *.radom.net 02.10.03, 15:25
          > jakbys porownal demokracje na zachodzie z tym co znasz z polski, to tez
          mialbys
          > inne zdanie

          Nie-kurwa-bywałe?
          A włochy to "zachód" czy "wschód"?

          To wycinek z "Wprost" dotyczący poszaanowania prawa i uczciwosci przez
          przewodniczacego Prodiego:

          ...czyli obrać podobną strategię, jaką Romano Prodi stosował wielokrotnie jako
          prezes gigantycznego koncernu państwowego IRI, zwłaszcza przy sprzedaży
          holdingu żywnościowego Cirio - Bertolli - De Rica i przy budowie linii
          superszybkiej kolei łączącej północ z południem Włoch.
          Jak przed kilku laty poinformował dziennik "The Daily Telegraph", Prodi i jego
          żona Flavia byli właścicielami malutkiej spółki ASE, na której konto zostały
          przelane dwa miliony dolarów solidarnie przez międzynarodowy koncern Unilever i
          spółkę konsultingową Goldman Sachs. Tak się składa, że Prodi będąc prezesem
          IRI, sprzedał lwią część holdingu Cirio - Bertolli - De Rica Unileverowi, a
          doradzał przy tej operacji Goldman Sachs. Jednocześnie zasiadał w radach
          nadzorczych Unileveru i Goldmana Sachsa, czyli w tej transakcji był
          jednocześnie i sprzedającym, i kupującym. Kto na tym zyskał? Unilever, bo nabył
          dobrze prosperujący holding za cenę pięciokrotnie niższą od jego wartości, a na
          dodatek na kupno za zgodą Prodiego pożyczył pieniądze od... IRI, czyli
          sprzedającego!
          Czy Prodi trafił za tamtą sprawę do więzienia? Nie, awansował na "strażnika
          europejskości"! Prokurator Giuseppa Geremia, która prowadziła śledztwo w tej
          sprawie, była wielokrotnie zastraszana, a gdy to nie poskutkowało, z dnia na
          dzień została przeniesiona na najgłębszą sardyńską prowincję. Zresztą wszystkie
          śledztwa w sprawie Prodiego zakończyły się umorzeniem, również to, które
          prowadził słynny "jakobin od 'czystych rąk'" Antonio Di Pietro. 3 lipca 1992 r.
          sędzia podczas przesłuchania krzyczał na Prodiego i potrząsał mu przed oczyma
          kajdankami. Zapłakany Prodi poleciał po pomoc do ministra sprawiedliwości, a
          ten zadzwonił do prokomunistycznego chadeka, prezydenta Oscara Luigiego
          Scalfaro, i... całej sprawie ukręcono łeb, a postkomuniści znaleźli w osobie
          Prodiego pierwszego w historii chadeka, który chciałby wejść z nimi w koalicję
          rządową.
          Utknęło także śledztwo w sprawie postępowania Prodiego przy realizacji
          największego w historii Włoch kontraktu na budowę superszybkiej kolei. Wartość:
          prawie 100 mld euro. Autorzy książki "Superszybka korupcja" (m.in. słynny
          sędzia Ferdinando Imposimato) twierdzą, że 90 proc. tej sumy Prodi, nadzorujący
          z ramienia państwa budowę, rozdzielił między partie, ale dopiero po opłaceniu
          mafii, kamorry i innych organizacji przestępczych, których firmy w przetargach
          jaskrawie niezgodnych z normami unijnymi (!) otrzymały zamówienia na wykonanie
          robót...


    • Gość: ¥ i jeszcze jedno .... IP: *.internet.radom.pl 28.09.03, 00:31
      CCCP i Jugislawia tez powstawaly na takich gornolotnych haslach.
      Potem okazywalo sie, ze tak jak kazda odgorna inicjatywa, tak dlugo trawa jak
      ta "GORA" ktora ja akurat lansuje, zreszta wcale nie z tak gornolotnych
      pobudek ........
      • Gość: Born in Blood Re: i jeszcze jedno .... IP: 216.233.75.* 28.09.03, 01:09
        "CCCP i Jugislawia tez powstawaly" i tylko powstaly nic wiecej......
        • Gość: ¥ Re: i jeszcze jedno .... IP: *.internet.radom.pl 28.09.03, 07:42
          Gość portalu: Born in Blood napisał(a):

          > "CCCP i Jugislawia tez powstawaly" i tylko powstaly nic wiecej......

          Z UE zapewne bedzie inaczej ;-)
          Zreszta kazdy skorwiel, od Hitlera i Stalina po Pol Pota i Allende mowil to
          samo. Reszta juz kwestia zaufania do nich a ja jakos panu Prodiemu nie ufam,
          zreszta Wloskie sady tez nie. Kradl jak byl premierem bedzie kradnie pewnie i
          teraz. Do wiezienia pewnie, podobnie jak Santer, nie pojdzie, bo zaufanych
          towarzyszy sie nie wsadza wiec jak sie juz zrobi za gesta wokol niego atmosfera
          to go przeniosa na pare lat na lawke "rezerwowych autorytetow moralnych".


      • Gość: Jedrzej Re: i jeszcze jedno .... IP: *.chello.pl 28.09.03, 14:32
        Born-in-Blood jest rozbrajająco naiwny, ale historyczne paralele snute przez
        gościa podpisującego sie znakiem japońskiej waluty są także diabła warte.
        Związek Sowiecki (czyli CCCP, jak go nazywa Yen; lubi koleś i cyrylicę...) nie
        powstał w oparciu o traktaty i parlamentarne procedury, jak Unia Europejska. To
        przepoczwarzone drogą krwawej rewolucji carskie imperium, które powstało było w
        drodze równie krwawych podbojów. Narodom, które próbowały skorzystać z
        rewolucyjnego kryzysu i stworzyć własne państwa, czerwoni dali nieźle popalić:
        Ukraina, Zakaukazie, Azja Środkowa przemocą i terrorem zostały utrzymane w
        granicach imperium (z Polską też, jak wiemy, tego próbowali).

        Jestem za zjednoczoną Europą, bo widzę w niej szansę na awans cywilizacyjny
        mojego kraju, dotychczas notorycznie zacofanego. Nie chcę być zdany na łaskę i
        niełaskę tych łajdaków i nieuków, których zwiemy "polską klasą polityczną", a
        którzy nie wiem, czy choć jedną ustawę sejmową potrafili zredagować w sposób
        logicznie (a może i nawet gramatycznie) poprawny. Ta cała awantura o Niceę to
        jest ich awantura, nie moja.

        Ale jeśli Europa ma być szansą awansu, powinna byc organizmem sprawnym, a wyżej
        rozwinięte regiony powinny mieć w niej przewagę nad zacofanymi. Już teraz jest
        tam sporo tych ostatnich: południowe Włochy, wschodnie Niemcy, Grecja, półwysep
        Iberyjski. Po przyszłorocznym rozszerzeniu strefa cywilizacyjnej mizerii
        rozszerzy się radykalnie (głównie o Polskę), a za cztery lata następne nabytki:
        Rumunia i Bułgaria, jeszcze prymitywniejsze. Jeśli tej ekspansji nie postawi
        się sensownych granic, to nowi członkowie, z ich niską kulturą prawną i
        polityczną, uzyskają decydujący wpływ na unijne prawodawstwo i wizja UE
        jako "cywilizatora" swych słabszych regionów przekształci się w farsę. Jestem
        więc za zjednoczoną Europą, ale pod warunkiem, że pozostanie EUROPEJSKA; dla
        Turcji, Rosji czy Maroka nie widzę w niej miejsca. Początkiem procesu
        wytyczania tych granic powinno być umieszczenie w konstytucji Europy odwołania
        do źródeł europejskiej cywilizacji: kultury intelektualnej Antyku i
        chrześcijańskiej religii. Dla mnie jest to ważniejsze niż awanturowanie się o
        nicejskie procedury głosowania, które wcale nie są dla Polski aż tak korzystne,
        jak to sie przedstawia, a grożą osłabieniem Unii jako całości.
        • bebokk Jędrzej, czyli pie.rzony rasista 28.09.03, 14:50
          I taki dupek jak on pisze z pogardą o Polakach jako o zacofanych.
          Nie jesteś oryginalny.
          Kiedyś Adolf pisał o untermenschach
          • Gość: Jędrzej Gdy nie staje argumentów... IP: *.chello.pl 28.09.03, 21:51
            Gdy nie staje argumentów, mnoży się inwektywy. Nie zamierzam ci się rewanżować
            w podobny sposób, bo nie chcę pływać w pomyjach - na ogół w ogóle nie
            odpowiadam na takie obelżywe posty. Tym razem wszakże skreślę parę słów, bo
            jeden z użytych przez ciebie epitetów jest również pewnym zarzutem wobec
            argumentacji, którą przedstawiłem - a chcialbym ją obronić, jeśli nie przed
            tobą, to przed innymi, którzy do tego wątku zajrzą. Chodzi o zarzut rasizmu.

            Rasizm jest to doktryna, która nie tylko wartościuje różnice pomiędzy pewnymi
            społecznościami ludzkimi, ale także absolutyzuje je i uważa, że są uwarunkowane
            biologicznie, więc dziedziczne i niezmienne. Tymczasem w moim poprzednim poście
            nie bylo nawet i śladu niczego takiego. Wręcz przeciwnie, jesli piszę, że
            liczę, iż udział Polski w UE może nam wreszcie pozwoli zrzucić balast
            odwiecznego zacofania, to najwyraźniej nie uważam tego zacofania za nieusuwalne
            (ach, gdybyś tylko zechciał chciał myśleć nad tym, co czytasz...). Ale ty
            wolisz udawać, że zacofanie w ogóle nie ma miejsca, a tych, co nie chcą udawać,
            lżysz. Okazujesz tym większy jeszcze polski nacjonalizm, niż np Roman Dmowski,
            który trzeźwo i bez ogródek stwierdzał cywilizacyjną przewagę Niemców nad
            Polakami (wnioski z tego faktu wyciągał odmienne niż ja, ale to trochę inna
            bajka). Otóż twoja postawa może tyle tylko spowodować, że ta przewaga będzie
            wieczna.

            Daleki jestem też i od absolutyzowania różnic między narodami. Jeśli np. piszę,
            że nie widzę dla Rosjan miejsca w UE, to przecież nie dlatego, bym uważał ich
            za jakąś "niższą rasę", co za nonsens (de Gaulle nie widział miejsca dla W.
            Brytanii w EWG - czy on też był rasistą?) Ich dokonania w literaturze, muzyce
            czy naukach matematyczno-przyrodniczych uważam za ogromne; w mej bibliotece
            pełno jest książek i płyt rosyjskich autorów. Ale ten naród, okazując tak
            niezwykłe talenty w dziedzinie tzw. kultury wyższej, równocześnie stale hołubi
            fatalną, odrażającą wprost kulturę polityczną. Nieliczenie się z życiem
            obywateli, arbitralność i korupcja jako zasady funkcjonowania administracji -
            tak było i za carów i za komuny. Teraz, jeśli nawet coś się zmienia (nie jestem
            bynajmniej pewien), to powoli i zakosami. A jest to naród liczny i zbrojny...
            Dlatego, choć chętnie widzę w Polsce rosyjskich uczonych i artystów, żadną
            miarą nie chcę widzieć Polski i Rosji w jednym organizmie politycznym. Rosja
            nadaje się na sojusznika UE, ale na pewno nie na jej członka - to samo myślę o
            Turcji.


            P.S. Jeszcze nt. inwektyw. Jest ich pełno w polskim Internecie. Rozejrzyj się
            choćby po forach "Wyborczej". Wszędzie, w każdym niemal wątku leje się
            nieprzerwany potok pomyj i fekaliow, hektolitry wszelkiego paskudztwa, jakie
            tylko istnieje w języku polskim. Okazuje się, że gdy Polakom zapewnić
            anonimowość, to co drugi nie potrafi rozmawiać z rodakami inaczej niż przez
            obelgi i wulgaryzmy. W angielskojęzycznych forach, na których bywam, takie
            zachowania należą do rzadkości. Dla mnie, jako Polaka, to jeszcze jeden powód
            do wstydu i przygnębienia.
            • bebokk Zmykaj zakompleksiony dupku Jędrzeju 28.09.03, 22:09
              To ty napisałeś :
              "Po przyszłorocznym rozszerzeniu strefa cywilizacyjnej mizerii
              rozszerzy się radykalnie (głównie o Polskę), a za cztery lata następne nabytki:
              Rumunia i Bułgaria, jeszcze prymitywniejsze. Jeśli tej ekspansji nie postawi
              się sensownych granic, to nowi członkowie, z ich niską kulturą prawną i
              polityczną, uzyskają decydujący wpływ na unijne prawodawstwo i wizja UE
              jako "cywilizatora" swych słabszych regionów przekształci się w farsę. Jestem
              więc za zjednoczoną Europą, ale pod warunkiem, że pozostanie EUROPEJSKA; dla
              Turcji, Rosji czy Maroka nie widzę w niej miejsca."

              Za coś takiego każdy szanujący się Rummun, Bułgar, Turek dałby ci w mordę.
              Jesteś tak przesiąknięty pogardą dla tych "podludzi",
              że naziści są jedynym odpowiednikiem twoich poglądów.

              To, że nienawidzisz własnego narodu mnie nie dziwi, kretyni-masochiści są w
              każdym społeczeństwie.
              • bebokk I jeszcze jedno 28.09.03, 22:13
                Kup sobie rasisto mapę Europy i zobacz,
                gdzie ona się kończy.
                Zwróć delikatną uwagę na to, że na Uralu.

                A co do Bułgarii, to masz pozdrowienia od mojego kolegi Bułgara.
                Ten podludź ma w Polsce firmę, żonę-Polkę
                i jest sto razy mądrzejszy od takiego zakompleksionego palanta jak ty.
                • heimer Re: I jeszcze jedno 28.09.03, 22:17
                  bebokk napisał:

                  > Kup sobie rasisto mapę Europy i zobacz,
                  > gdzie ona się kończy.
                  > Zwróć delikatną uwagę na to, że na Uralu.
                  >
                  > A co do Bułgarii, to masz pozdrowienia od mojego kolegi Bułgara.
                  > Ten podludź ma w Polsce firmę, żonę-Polkę
                  > i jest sto razy mądrzejszy od takiego zakompleksionego palanta jak ty.

                  Caly czas potwierdzasz, ze z kultura rozminales sie przy urodzeniu.

                  • bebokk Re: I jeszcze jedno 28.09.03, 22:25
                    Wobec zakompleksionych kretynów takich jak Jędrzej
                    i takich niemieckich szowinistów jak ty, co udają Polaka, jestem chamski,
                    bo tylko na to zasługują !

                    Bez poważania i bez odbioru !
                    • Gość: Tomasz Re: I jeszcze jedno IP: *.dwory.pl 29.09.03, 09:24
                      bebokk wyjaśnij mi dlaczego czasami jesteś w stanie dyskutować na poziomie, a
                      czasami wygląda jakbyś się z dresu nigdy nie rozbierał? Skąd ta chwiejność
                      nastrojów?
                      • bebokk Re: I jeszcze jedno 29.09.03, 09:57
                        Zwyczajnie nie można dyskutowac kulturalnie z rasistą takim jak Jędrzej.
                        Jego późniejsze tłumaczenia są nic nie warte.
                        Swoje napisał i to całkowice dyskredytuje.
                        Jego pełne pogardy dla biedniejszych Europejczyków opinie to czyste
                        dresiarstwo, tyle tylko, że ukryte za ładnymi słówkami.

                        PS : Adolf też nie klął
                        • Gość: Tomasz Re: I jeszcze jedno IP: *.dwory.pl 29.09.03, 10:09
                          > Zwyczajnie nie można dyskutowac kulturalnie z rasistą takim jak Jędrzej.

                          Przykro mi, ale nie odniosłem wrażenia by był rasistą, a jestem na to wyczulony.

                          > Jego późniejsze tłumaczenia są nic nie warte.

                          Mnie przekonują, a mam takie samo prowo do oceny jak Ty.

                          > Swoje napisał i to całkowice dyskredytuje.

                          Daj cytat, zobaczę co Cię tak dotknęło.

                          > Jego pełne pogardy dla biedniejszych Europejczyków opinie to czyste
                          > dresiarstwo, tyle tylko, że ukryte za ładnymi słówkami.

                          Ty nie masz wątpliwości, czy oni są mentalnie przygotowani by być w UE?

                          >
                          > PS : Adolf też nie klął

                          Nie musiał. U Ciebie to wygląda trochę jak bezsilność.
                          • bebokk Re: I jeszcze jedno 29.09.03, 10:26
                            Co mnie dotknęło, już napisałem powyżej.

                            Nie lubię, kiedy ktoś na kolanch klęczy przed każdym z Zachodniej Europy, a
                            gardzi biedniejszymi od Polaków.
                            W ten sposób szacunku tych na Zachodzie nie zyskamy,a stracimy szacunek tych na
                            Wschodzie.
                            • Gość: Tomasz Re: I jeszcze jedno IP: *.dwory.pl 29.09.03, 10:58
                              Ok. Mam to:
                              "Po przyszłorocznym rozszerzeniu strefa cywilizacyjnej mizerii
                              rozszerzy się radykalnie (głównie o Polskę)

                              cywilizacyjna mizeria - przecież wielokrotnie dyskutowaliśmy o tym, jakie
                              standardy obowiązują w polskiej polityce. Może słowo "cywilizacyjna" nie jest
                              uzyte zbyt fortunnie, ale wiemy o co chodzi. Rasizmu brak.

                              , a za cztery lata następne nabytki:
                              Rumunia i Bułgaria, jeszcze prymitywniejsze.

                              Pod względem tychże standardów - zgoda.

                              Jeśli tej ekspansji nie postawi
                              się sensownych granic, to nowi członkowie, z ich niską kulturą prawną i
                              polityczną, uzyskają decydujący wpływ na unijne prawodawstwo i wizja UE
                              jako "cywilizatora" swych słabszych regionów przekształci się w farsę.

                              Wielokrotnie na forum sceptycy opisywali katastroficzną wizję UE pow stąpieniu
                              tam Rosji czy Ukrainy z ich mafinymi układami. Myślę, że tekst tego dotyczył.

                              Jestem
                              więc za zjednoczoną Europą, ale pod warunkiem, że pozostanie EUROPEJSKA; dla
                              Turcji, Rosji czy Maroka nie widzę w niej miejsca."

                              I tu również zgoda. Przecież dobrze wiesz, że nie cgodzi o położenie
                              geograficzne. Rosja pomimo, że częściowo leży w Europie, mentalnie bliższa jest
                              Azji. Wielokrotnie byłem i widziałem.
                              W przeciwnym razie będziemy mieli UE A i UE B, a przeciez nie o to chodzi.

                              Nie widzę więc nic o rasizmie. Nadinterpretowujesz.

                              Nie wiele jest tu także z "klęczenia na kolanach". W Polsce jest jak jest. Sam
                              wielokrotnie pisałeś. Więc nie oszukujmy się. Jest jeszcze duuuuużo do
                              zrobienia. Nie rozumiem więc dlaczego oburzasz się gdy jakiś tzw.
                              euroentuzjasta o tym pisze. Tylko sceptycy mają monopol na tę krytykę?
                              • Gość: rafal Re: I jeszcze jedno IP: *.proxy.aol.com 29.09.03, 15:58
                                Panstwa typu: Ukraina czy Turcja nie moga wejsc do Unii tylko zpowodu swojej
                                liczebnosci rujnujaca cala strategie kierowania nia.
                                Dla przypomnienia.
                                2-gie kryterium podejmowania dezyzji w EU:
                                Rada EU bedzie podejmowala decyzje gdy POPRZE ja min. 60% populacji
                                tzn. jesli 150 mln obywateli (40% populacji uni) jest przeciwna sprawa nie jest
                                rozpatrywana. Niemcy + 2 panstwa z pozostalej 3-ki daja juz 200 mln.
                                Przyjecie wielkiego panstwa lamie hegemonie 4-ki.
                                Bylo to PODSTAWOWE PYTANIE dla wstepujacej Polski:
                                ZGADZACIE SIE CZY NIE NA TEN UKLAD?
                                Narod powidzial TAK. Teraz pyszczy PiS, Rokita i co drugi obywatel jest
                                niezadowolony.
                                Unia bowiem w tym ksztalcie jest NIEZMIENIALNA.
                                A wiec wiemy czy nie wiemy co czytamy i podpisujemy?
                                Jasne, ze nasz glos ZADNEGO znaczenia w EU nie bedzie mial przy blokowaniu
                                ustaw.
                                A tych na dzis unia ma juz za duzo.
                                Przy podejmowaniu nowych ustaw bedzie mialo pewne znaczenie, gdy ktos z 4-ki
                                zawetuje.(wszystkie 4 panstwa daja 69% mieszkancow uni i potrzebne jest im
                                poparcie jeszcze 9 panstw, by spelnic 1-sze kryterium, a poparcie to zawsze
                                znajda wsrod panstw wiszacych im na pasku)


                                • bebokk Re: I jeszcze jedno 29.09.03, 16:59
                                  Właśnie o to chodzi,a nie o prymiywizm cywilizacyjny.
                              • bebokk Re: I jeszcze jedno 29.09.03, 16:58
                                Wszystko można różnie interpretować.
                                Na siłę to można nawet napisać, że skoro Hitler ani razu nie napisał, że trzeba
                                Żydów zabić, to tego nie chciał.
                                Jędrzej oberwał ode mnie i zaczął się tłumaczyć.
                                Ja w te późniejsze tłumaczenia nie wierzę ani trochę.
                                Dla mnie to czysty rasizm i kompleksy w jego wydaniu.
                                • heimer Re: I jeszcze jedno 29.09.03, 19:02
                                  bebokk napisał:

                                  > Jędrzej oberwał ode mnie ...

                                  He, he, he, .....
                                  Nie dorastasz mu intelektualnie do piet.

                                  On nie oberwal, a ty sie osmieszasz.




                                  > Ja w te późniejsze tłumaczenia nie wierzę ani trochę.
                                  > Dla mnie to czysty rasizm i kompleksy w jego wydaniu.
                                • Gość: Tomasz Re: I jeszcze jedno IP: *.dwory.pl 30.09.03, 09:28
                                  Odpowiedz mi szczerze, dlaczego nie wierzysz w jego tłumaczenia?
                                  Kompleksy, piszesz... A czy nie jest przejawem posiadania kompleksów jojczenie
                                  i twierdzenie, że my to sobie z całą pewnością w tej Unii rady nie damy? Dla
                                  mnie to właśnie są kompleksy w najczystszym wydaniu. Ja takowych nie mam, ale
                                  zdaję sobie sprawę w jakim bałaganie przyszło na żyć. Czyli, stawiam diagnozę i
                                  na jej podstawie staram się wprowadzać pewne poprawki. Chyba tak rozumuje
                                  Jędrzej. Obce mi jest myślenie w stylu: nie pójdę do ekskluzywnej resatauracji,
                                  bo nie wiem który widelec do czego służy, a za bardzo nie mam się od kogo
                                  dowiedzieć. Itp, itd.
                                  • bebokk Re: I jeszcze jedno 30.09.03, 12:29
                                    Z wiarą tak to już jest, że jeden wierzy, drugi nie wierzy.

                                    A jałowego jęczenia też nie lubię.
                                    • Gość: Tomasz Re: I jeszcze jedno IP: *.dwory.pl 30.09.03, 13:19
                                      Więc dlaczego nie wierzysz w jego tłumaczenia?
                                      A co do jęczenia, masz go pełno na forum. Prawie każdy sceptyk je uprawia.
                                      Dlaczego ich nie potępiasz? Wiem, pamiętam, raz czy drugi Ci się zdarzyło.
                                      • bebokk Re: I jeszcze jedno 30.09.03, 16:31
                                        Mam prawo nie wierzyć,tak jak ty masz prawo wierzyć.
                                        Jęczenie uprawia tylko jeden sceptyk,
                                        ma do tego pełne prawo.
                                        Potępić to mogę rasistów lub innych świrów.
                                        • Gość: Tomasz Re: I jeszcze jedno IP: *.dwory.pl 01.10.03, 08:22
                                          Widzisz, Rafał już się wycofał z zarzutu o rasizmie.
                                          Co do jęczenia, każdy sceptyk się tego dopuszczał, szczególnie przed
                                          referendum. Argument koronny przeciwko wstapieniu: jesteśmy za cieńcy i jakby
                                          to było dobrze, gdybyśmy nie weszli do UE, ba, gdyby jej w ogóle nie było.
                                          Nawet RdM pisał o zębach emerytów w ścianie.
                              • Gość: Jędrzej Re... IP: *.chello.pl 29.09.03, 22:21
                                Dziękuję ci za ten post, Tomaszu. Jak widać, da się moje wypowiedzi dokładnie
                                przeczytać i właściwie zrozumieć.
                                • Gość: Tomasz Re: Re... IP: *.dwory.pl 30.09.03, 09:34
                                  Jędrzeju, nie przejmuj się atakami. Gdybyś widział co tu się działo w
                                  przededniu referendum. Chamstwo, demagogia, zwykłe kłamstwa aż kipiały (po obu
                                  stronach barykady zresztą). Teraz, jak emocje opadły, jest duuuużo lepiej. Da
                                  się dyskutować. Apeluję więc jeszcze raz do wszystkich: DBAJMY O POZIOM TEGO
                                  FORUM.
              • heimer Re: Zmykaj zakompleksiony dupku Jędrzeju 28.09.03, 22:16
                Czy ty na prawde nie rozumiesz tego co czytasz?
                • bebokk Czego się wtrącasz ? 28.09.03, 22:22
                  Masz coś do dodanie merytorycznego ?
                  Dla ciebie Bułgar, Rumun, Polak, Turek to tez podludź ?

                  Baz poważania i bez odbioru !
                • Gość: Jedrzej O wielbłądach IP: *.chello.pl 29.09.03, 01:09
                  Nie wiem, czy jest sens raz jeszcze dowodzić, że nie jestem wielbłądem, ale
                  zarzut, że mógłbym np. Bułgara uważać za podczłowieka jest dla mnie tak
                  dotkliwy, że na wszelki wypadek odezwę sie raz jeszcze. Ja też mam bowiem
                  kumpla Bułgara - robi w Polsce doktorat, w ramach programu finansowanego przez
                  UE właśnie. Jest to miły, inteligentny gość, dobrze się ze sobą dogadujemy i
                  obaj nie mamy problemu z przyznaniem, że nasze kraje są zacofane, a elity
                  polityczne skorumpowane. To kwestia trzeźwej oceny a nie kompleksów czy pogardy.
                  A z tego, że uważam, że jakiś naród nie dopracował się wysokiej kultury prawnej
                  i politycznej żadną miarą nie wynika, że jego przedstawicieli uważam za
                  podludzi ani, że odmawiam mu zalet na innych polach. Pisałem o tym na
                  przykładzie Rosji, ale odnosi się to do wszystkich.

                  Tę odpowiedź adresuję oczywiście nie do bebokka, którego notoryczne chamstwo
                  (sam tak nazwał swoje zachowanie na tym forum) dyskwalifikuje go jako partnera
                  do rozmowy. Adresuję je do ew. czytelników, którzy nie daj Boże, mogliby także
                  dopatrzeć się w moich poglądach rasistowskiej pogardy.
              • tomek9991 Prymitywne cywilizacyjnie Estonia i Czechy 29.09.03, 08:02
                Po przeczytaniu tego pseudonaukowego bełkotu w wykonaniu Jędrzeja
                faktycznie zbiera się ochota, żeby go trzasnąć w łeb.
                "Zapomniał" o tym, że komuniści doprowadzili do takich różnic w poziomie życia
                między wschodnią a zachodnią Europą,
                że od 1989 takie kraje jak Polska, Estonia, Czechy dokonały olbrzymiego postępu,
                że Hispzania, Grecja i Portugalia były przed 1939 na poziomie Polski,a nawet
                gorzej.
                Samo nazywanie przez niego prymitywami ludzi tylko dlatego, że są biedniejsi
                jest sto razy większym chamstwem od docinków bebokka !!!
                • Gość: Jędrzej to twoje slowa IP: *.chello.pl 30.09.03, 01:07
                  tomek9991 zatytułował:

                  "Prymitywne cywilizacyjnie Czechy i Estonia"

                  Miał to być, jak rozumiem, sarkastyczny komentarz do mojego tekstu. Ale warto
                  pamiętać, tomku9991, że są to TWOJE słowa, nie moje.

                  NIGDY też żadnego człowieka nie nazwałem prymitywem, dlatego tylko, że jest
                  biedny. Moje słowa dotyczyły stosunków politycznych i gospodarczych w Bułgarii
                  i Rumunii, a nie poszczególnych ludzi tam mieszkających. Ludzie wszędzie są
                  różniaści.

                  Ale zgadzam się, że słowo "prymitywny" jest nazbyt grube i teraz żałuję, że nie
                  użyłem w to miejsce czegoś mniej deprecjonującego. Po prostu przed napisaniem
                  swej opinii za długo surfowałem po forach "Wyborczej" i ta Niagara chamstwa, co
                  mnie zalała, stępiła mą wrażliwość.

                  Jeśli chodzi o postęp dokonany po 1989 r. to podobno w Estonii jest on
                  faktycznie b. znaczny. Byłbyż to jeszcze jeden dowód na stymulującą rolę
                  tradycji protestanckiej? Tak czy siak, należy Estończykom gratulować. Co się
                  wszakże postępu w Polsce tyczy... Mam w tej mierze dla ciebie, tomku9991, małą
                  propozycję. Miast marzyć o tym, by mnie w łeb trzasnąć - co i tak jest przecież
                  poza twoim zasięgiem, biedaku - trzaśnij... sam siebie. Nie za mocno, broń
                  Boże! - by cennych zwojów mózgowych nie uszkodzić - trzaśnij tak
                  lekkopółśrednio, dla otrzeźwienia. Jak już otrzeźwiejesz, rozejrzyj się po
                  naszej Ojczyźnie raz jeszcze i oceń postępy. Popatrz na wesołą kompanię, co
                  komuchem będąc Polską rządziła, a teraz rządzi, jako kapitalista. Na ministrów
                  i posłów (różnych formacji), co z gangsterami interesy robią. Na ludzi, co na
                  ulicy napadnięci boją się potem na policję pójsć. Na stolicę kraju, której
                  ustrój administracyjny w ciągu 14 lat trzy razy od zera zmieniany był. Na
                  monopol w sieciowej telekomunikacji - którego przez 14 latach rynkowych pono
                  reform NIE zniesiono. Na służbę zdrowia, w której jedna na kolanie spichcona
                  reforma goni drugą, a druga trzecią i ludzie często nie wiedzą jak i gdzie się
                  leczyć. Na 20% bezrobocia. Na ustawy sejmowe pokryjomu fałszowane. Na ustawy
                  za łapówę uchwalane. Na prawo jazdy za łapówę. Na operację w szpitalu za
                  łapówę. Na... co ja tam będę tę litanię ciągnął, jeszcze się serwer zapcha.
                  Po prostu: stuk w główkę - trzeźwiejemy - patrzymy... Wierzę, że pomoże.
                  • tomek9991 Trzeba wiedzieć, co się pisze 30.09.03, 11:53
                    Napisałeś o wszystkich nowych członkach Unii Europejskiej bardzo obelżywie.
                    Nic nie wspomniałeś o wyjątkach.
                    Co do Polski, to wszyscy wiemy, jak jest.
                    Ale mafia we Włoszech, terroryzm Basków i w Irlandii, problemy z integracją
                    mniejszości muzułmańskich, skandale korupcyjne, prywata polityków,
                    to również jest oblicze starych członkw Unii.
                    Ponadto świadomość złych rzeczy w Polsce nie powinna nam przesłaniać tego, co
                    od 1989 udało się zrobić.
                    A jest to skok ogromny.
                    Mój znajoomy z USA, który był w Polsce po raz pierwszy od 1985, był szczerze
                    zdumiony tym, jak Polska się zmieniła na plus.
                    • Gość: Jędrzej Re: Trzeba wiedzieć, co się pisze IP: *.chello.pl 01.10.03, 02:31
                      Jeszcze trochę i okaże sie nieoczekiwanie, że mamy poglądy wcale zbieżne. Jeśli
                      znajdziesz chwilkę czasu, to zajrzyj ponownie do mego pierwszego postu.
                      Zobaczysz, że wśród regionów Europy, które wymieniam jako względnie zacofane
                      są nie tylko nowi członkowie UE, ale też południowe Włochy, wschodnie Niemcy,
                      Grecja i półwysep Iberyjski. Ta lista w niemałej części pokrywa geograficzny
                      obszar występowania unijnych problemów, o których ty piszesz.

                      Zastanawia mnie, dlaczego moja pierwsza wypowiedź na tylu czytelnikach sprawiła
                      wrażenie obelżywej. To chyba nie tylko kwestia owego niefortunnego passusu
                      o "prymitywniejszych" nabytkach. To może być również kwestia odmiennej
                      interpretacji takich określeń jak "kultura polityczna" czy "kultura prawna".
                      Pojęcia takie bywają rozumiane b. różnie. Pamiętam jak za czasów prezydentury
                      Wałęsy jakiś post-commie mówił w radio, że Wałęsie "brakuje kultury
                      politycznej" - miał na myśli jego aroganckie zachowania. Dla mnie zabrzmiało
                      to niedorzecznie. Arogancja - to kwestia kultury osobistej. Kultura
                      polityczna, tak jak ja ją rozumiem, nie jest w ogóle cechą przynależną
                      pojedynczym osobom, lecz charakteryzuje duże zbiorowości, np. narody. Jest to
                      zespół funkcjonujących w danej społeczności wzorców zachowań w sferze
                      sprawowania władzy (na różnych szczeblach) i przekonań na ten temat.
                      Przykładowo: przypuśćmy, że w jakiejś spółdzielni np. mieszkaniowej, gdzieś w
                      Europie, źle się dzieje. Co zrobią członkowie? W Szwecji czy Anglii skrzykną
                      się i wybiorą nowy zarząd. W południowych Włoszech albo w Polsce reakcja na
                      ogół będzie inna. Głęboko przekonany, że wszystkie zarządy to tylko kliki,
                      przeciętny członek pogodzi sie ze złem lub będzie starał się polepszyć jedynie
                      swoją indywidualną sytuację, np przez wizytę u prezesa z grubą kopertą w
                      kieszeni. To jest przykład funkcjonowania różnych kultur politycznych w
                      wymiarze "mikro", w sferze obyczaju. Istnieje też wymiar "makro", widoczny
                      poprzez wydarzenia dotyczące całego narodu, kształt jego instytucji państwowych
                      itp. Nie bedę się dalej nad tym rozwodził, chciałem tylko uczynić
                      zrozumialszym, jakiego typu kwestie miałem na mysli pisząc o różnicach w
                      jakości różnych kulur politycznych w Europie.
        • Gość: rafal Re: i jeszcze jedno .... IP: *.proxy.aol.com 29.09.03, 17:26
          Czy Ty przypadkiem czy celowo nie zdajesz sobie sprawy ze swych rasistowskich
          pogladow?
          Tymi pogladami napewno europy nie bedziesz budowal.
          Sa one ublizajace dla obywateli kazdego przez Ciebie wymienionych panstw.

          • Gość: Jędrzej Re: i już koniec IP: *.chello.pl 30.09.03, 03:09
            Gość portalu: rafal napisał:

            > Czy Ty przypadkiem czy celowo nie zdajesz sobie sprawy ze swych rasistowskich
            > pogladow?

            Chyba każdy człowiek zdaje sobie sprawę ze swych poglądów. Ale rozumiem, że
            chciałeś zasugerować, że nie zdaję sobie sprawy z ich rasistowskiego
            charakteru. Otóż WIEM, co to rasizm i wiem, że moje poglądy na kwestię
            rozszerzania Unii nie są rasistowskie. Mogą być i błędne, ale na pewno nie
            rasistowskie. Pisałem o tym szerzej i nie będę się powtarzał.

            ----------------------------

            > Tymi pogladami napewno europy nie bedziesz budowal.

            Hipokryzja też nie jest receptą na sukces. Znasz trzecią drogę? Chętnie
            poczytam.

            ----------------------------

            > Sa one ublizajace dla obywateli kazdego przez Ciebie wymienionych panstw

            Ja też jestem obywatelem jednego z tych państw. I nie obrażam się, gdy ktoś np.
            mówi, że rolnictwo w mym kraju jest zacofane względem, powiedzmy, Anglii lub że
            polska kultura prawna stoi niżej od angielskiej. Na to drugie zwłaszcza
            stwierdzenie duszący kompleksy polski hipokryta zawyje i rzygnie potokiem
            obelg, ale to jest prawda. Szacunek dla prawa w Polsce jest raczej niski -
            dotyczy to i tych, co je ustanawiają (często byle jak), jak i tych, którzy mu
            podlegają (często z przymrużeniem oka).

            Ja taką opinię mógłbym uznac za afront wtedy, gdybym słyszał ją wprost od
            Anglika i czuł, że facet celowo prowokuje lub że próbuje absolutyzować wnioski.
            • Gość: rafal Re: i już koniec IP: *.proxy.aol.com 30.09.03, 20:22
              Pardon, zle sie wyrazilem czytajac twoj post jeszcze raz i cofam rasizm.
              Piszesz logicznie i madrze..tylko piszesz to z pozycji:
              despekt przest. uchybienie (komu), ubliżenie, ujma czci, afront, obraza,
              dyshonor.Etym. - łac. despectus 'widok (z góry na dół); pogarda.

              ...Ale jeśli Europa ma być szansą awansu, powinna byc organizmem sprawnym, a
              wyżej rozwinięte regiony powinny mieć w niej przewagę nad zacofanymi. Już teraz
              jest tam sporo tych ostatnich: południowe Włochy, wschodnie Niemcy, Grecja,
              półwysep Iberyjski. Po przyszłorocznym rozszerzeniu strefa cywilizacyjnej
              mizerii rozszerzy się radykalnie (głównie o Polskę), a za cztery lata następne
              nabytki: Rumunia i Bułgaria, jeszcze prymitywniejsze...

              A skad wiesz , ze „ci zacofani” nie maja racji i ONI mysla wlasciwie?
              Podwazasz podstawowe prawo demokracji: „kazdego glos jest kazdemu rowny”
              Tzn. uwazasz, ze ta skorumpowana unia nie potrzebuje panstw, ktore im ich
              oblode pokaza?

              <...Nie chcę być zdany na łaskę i niełaskę tych łajdaków i nieuków, których
              zwiemy "polską klasą polityczną"...<
              To jest sprawa narodu jakich przedstawiieli wybiera czyz nie?

              Teoretycznie nierowne warunki rozwoju nie znacza, ze nie ma tam ludzi o
              potencjale ( ktorzy mysla vide ty)
              Bebbok widzi np. rownowage europy w totalnym skloceniu panstw ja kierujacych.
              Tez ciekawy punkt widzenia. Rownowaga w nierownowadze.
              <Hipokryzja też nie jest receptą na sukces. Znasz trzecią drogę? Chętnie
              poczytam<

              Nie zabierac sobie czasu unijnymi pierdolami, patrzec co robili i robia inni,
              ktorzy sa w czolowce i robic podobnie.
              Vide panstwa skandynawskie zwlaszcza Finlandia.

              <Ja taką opinię mógłbym uznac za afront wtedy, gdybym słyszał ją wprost od
              Anglika i czuł, że facet celowo prowokuje lub że próbuje absolutyzować wnioski.<

              Z ich opiniami bedziesz dlugo konfrontowany nawet molestowany.
              • Gość: Jędrzej Re: i już koniec IP: *.chello.pl 01.10.03, 04:32
                Mój poprzedni post zatytułowałem "I już koniec", bo chciałem faktycznie na tym
                skończyć, ale z twojej odpowiedzi wnoszę o zajściu pewnego grubego
                nieporozumienia, które muszę wyjaśnić. W swojej pierwszej wypowiedzi napisałem,
                że "wyżej rozwinięte regiony powinny mieć w niej [t.j. w UE] przewagę nad
                zacofanymi", co ty najwyraźniej zrozumiałeś tak, że ja chciałbym jakiejś
                nierówności praw pomiędzy członkami. W żadnym przypadku, wykluczone!
                Członkowie powinni mieć równe prawa; przez "przewagę" rozumiałem przewagę
                ilościową, by regiony słabiej rozwinięte nie zdominowały Unii. Skąd sprzeciw
                wobec idei szybkiego i nieograniczonego rozszerzania UE. Kolejne rozszerzenia
                powinny mieć miejsce dopiero wówczas, gdy poprzedni "nabór" dobrze wrośnie w
                Unię i podniesie poziom swych gospodarek.
                • Gość: rafal Re: i już koniec IP: *.proxy.aol.com 02.10.03, 14:37
                  To prawdopodobnie bylo nieporozumienie.
                  Wracajac do twego postu.
                  Mozna polemizowac czy czlonkowstwo unii jest warunkiem koniecznym czy
                  wystarczajacym (czy obojgiem), na awans cywilizacyjny kraju?
                  Przyklady rozwinietych panstw skandynawskich (ktore poziom swoj osiagnely poza
                  EU) z jednej strony i zacofane rejony pld. Wloch (czlonka zalozycielskiego),
                  Grecji, Hiszpanii czy Portugalii dowodza, ze takiego zwiazku nie ma.
                  Gdyby nie rozwinieta turystyka te ostatnie mialyby problem przetrwania.
                  Propagandowe wyolbrzymianie pomocy unijnej(w rezultacie sa to grosze w skali
                  budzetu panstwa) a niedoceniane wymuszenia wylozenia srodkow wielokrotnie
                  wyzszych na sprostanie wymogom standartow i norm EU moze szybko doprowadzic do
                  zalamania finansow panstwa, tak gospodarczo zacofanego jak Polska i zniszczyc
                  powstajacy rodzimy kapitalizm.
                  Przypadek Irlandii jest nieadekwatny w stosunku do Polski.
                  Wiara, ze przyciaganie inwestorow przez same czlonkowstwo w unii jest
                  bezpodstawna.
                  Naklady inwestorow zagranicznych akurat w Polsce spadaja, na terenie bylego NRD
                  o jednej z najlepszych infrastuktur Europy trudno ich wogole sciagnac.
                  W dobie globalizacji liczy sie tylko maksymalizacja zyskow akcjonariuszy.
                  Inne panstwa nieunijne oferuja lepsze warunki.
                  Bez rozwoju przemyslu na bazie narodowej trudno wyobrazic sobie awans
                  cywilizacyjny.
                  Totalne zaniedbania w budowie drog i autostrad wyklucza wkrotce Polske z
                  udzialow w zyskach z transferu towarow .
                  Organizm powstajacej EU jest chory, niezdolny do szybkich zmian przystowawczych.
                  Zalozony cel-super panstwa Europa jest chybiony w kontekscie niemoznosci
                  realizacji celow z powodu rozbieznych interesow panstw dyktujacych polityke
                  unijna a czescia panstw czlonkowskich.
                  Szykuje sie raczej rozpad niz stworzenie efektywnej organizacji panstw.
                  Pytanie : co bedzie gdy konstytucja zostanie odrzucona?
                  A prawdopodobienstwo taki jes b. wysokie.
                  Co dalej? Jaki nowy koncept?
    • ospol Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? 28.09.03, 03:50
      A w bloku w ktorym teraz mieszkasz bedzie mieszkalo 50 roznych narodowosci i to
      w wiekszosci z krajow trzeciego swiata a nie z Europy..
      Kazdy bedzie kuchcil inny obiadek z ktorych wiekszosc bedzie smierdzaca.
      Kazdy bedzie gral na max swoja muzyke ludowa, ktora bedzie doprowadzala ciebie
      do obsesji.
      Czasem czarniawy sasid wydupczy corke, no i bedziesz happi jak trzeba.
      • Gość: Born in Blood Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? IP: 216.233.73.* 28.09.03, 04:21
        Idiota...............
    • Gość: Dr Who Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 28.09.03, 05:24
      "Dlaczego jestem za zjednoczona Europa? bowiem jest to etap do zjednoczenia
      Swiata, bez ksenofobi i roznych nacjonalistycznych idei...ktore cofaja
      czlowieka w swoim rozwoju ku doskonalosci,......a dlaczego ty jestes za i
      przeciw?"

      Idz do psychiatry!!!
      • Gość: vico Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? IP: 81.11.152.* 28.09.03, 15:33
        Ludzie sa z natury konformistami, chca zachowac to co maja, nialatwo decyduja
        sie na zmiany. Referenda w roznych krajach na temat euro to udowodnily.
        Zdecydowane prounijne rezultaty referendow w krajow kandydackich wskazuja, ze
        naturalny konformizm slabnie, dochodzi do glosu instynkt zamozachowawczy.
        Ludzie nie wierza rodzimym politykom. Nie widza w ich postepowaniu gwarancji na
        lepsza przyszlosc i trwalosc systemu.
        Polacy wola Unie pomimo jej biurokracji, niedoskonolasci i (wciaz jeszcze)
        pomimo skandali korupcyjnych. Jesli poparcie dla Unii ma sie utrzymac, trzeba
        bezwzglednie demaskowac i rozliczac przejawy korupcji w Unii (typu Eurostat).
        Jest to niezwykle wazne gdyz daje to swiadectwo wiarygodnosci Parlamentu i
        Komisji. Mam nadzieje, ze Prodi i Komisja wyciagna z tego wnioski.
        Tym bardziej jest to wazne, ze Polacy, ale takze i inni, sa na to bardzo
        wyczuleni, gdyz wymiary sprawiedliwosci w roznych krajach sa bardzo lagodne
        (lub bezsilne) w stosunku do wlasnych aferzystow.
    • bebokk UTOPIA 28.09.03, 20:41
      Ludzie są ludźmi
      i obok zalet mają mnóstwo wad.
      Zjednoczona Europa, kraina szczęścia i dobrobytu to UTOPIA.
      Wszystkich nie zadowolisz,
      a ludzki EGOIZM może być równie dobrze ukryty pod hasłąmi szowinistycznymi,
      jak i pod hasłami o zjednoczonej Europie.

      Pewien bardzo mądry facet powiedział, że większość ludzi ma dwa powody
      postępowania :
      - ten, który jest do publicznej wiadomości, opakowany w piękne słówka
      - ten prawdziwy, czyli często EGOIZM i ZAZDROŚĆ, SKĄPSTWO, URAŻONE AMBICJE itp.

      I patrząc na postępowanie Francji i Niemiec dążących do panowania w Europie,
      a jednocześnie wygłaszających mnóstwo frazesów,
      widzę, że facet ten miał 100% racji !
      • Gość: Tomasz Re: UTOPIA IP: *.dwory.pl 29.09.03, 11:00
        Tu już poruszasz problem odwiecznej dyskusji pt. czy człwiek z natury jest
        dobry czy zły?
        > I patrząc na postępowanie Francji i Niemiec dążących do panowania w Europie,
        > a jednocześnie wygłaszających mnóstwo frazesów,
        > widzę, że facet ten miał 100% racji !
        Wstaw w mijesce Francji i Niemic USA, a w miejsce Europy świat. I co?
        • bebokk Re: UTOPIA 29.09.03, 17:01
          Masz rację,
          ale Polska nie jest sąsiadem USA, tylko Niemiec.

          A na niemiecko-francuskich rządach w Europie wyjdziemy fatalnie.
          • Gość: Tomasz Re: UTOPIA IP: *.dwory.pl 30.09.03, 09:43
            > Masz rację,
            > ale Polska nie jest sąsiadem USA, tylko Niemiec.

            Przyznasz jednak, że chciałbyś by była sąsiadem USA.

            > A na niemiecko-francuskich rządach w Europie wyjdziemy fatalnie.

            Ale na pewno lepiej niż na waśniach francusko-niemieckich. Historia tego uczy.
            • bebokk FRANCJA I NIEMCY 30.09.03, 12:38
              Nie chciałbym być sąsiadem USA, bo po co.
              Lepszy jest taki dobry sojusznik z daleka.

              A historia uczy nas, że ZAWSZE rywalizacja między silnymi
              Francją i Niemcami
              służyła UTRZYMANIU RÓWNOWAGI W EUROPIE.
              Przewaga jednej ze stron prowadziła do wojen ( Ludwik XIV, Napoleon, Bismarck,
              I wojna światowa, II wojna światowa ).
              Po 1945 wmontowano Niemcy Zachodnie w NATO i związano
              z USA, żeby nie szalały i nie dążyły do hegemonii.
              USA i Rosja kontrolowały Europę.
              A teraz Niemcy i Francja chcą bawić się w konkurenta USA,
              a do tego przyjażnić z rosyjskim niedźwiedziem, co równowagę
              w Europie burzy.
              • Gość: Tomasz Re: FRANCJA I NIEMCY IP: *.dwory.pl 30.09.03, 13:25
                Czy masz jakiś realny alternatywny pomysł na utrzymanie równowagi w Europie?
                • bebokk Re: FRANCJA I NIEMCY 30.09.03, 16:25
                  No, ale przecież Francja i Niemcy dążą do obalenia równowagi w Europie
                  i hegemonii.
                  To Francja i Niemcy z ich polityką są alternatywą wobec Europy Ojczyzn,
                  gdzie wszystkie kraje są równe.
                  • bebokk Re: FRANCJA I NIEMCY 30.09.03, 16:36
                    Oczywiście miałem na myśli równe w sensie równych praw,
                    a nie narzucania słabszym woli silniejszych,
                    tylko dlatego że silniejsi mają duzo mieszkańców.

                    I dlatego zamiast sojuszu Francja-Niemcy
                    lepsza jest wzajemna rywalizacja tych państw.
                    Zasada równowagi europejskiej jest bardzo mądra.
                  • Gość: Fragless Re: FRANCJA I NIEMCY IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 30.09.03, 18:16
                    > To Francja i Niemcy z ich polityką są alternatywą wobec Europy Ojczyzn,
                    > gdzie wszystkie kraje są równe.

                    Rowne? Czyli Malta ma miec tyle glosow co Polska, tak? A glos Cypru, Estonii,
                    Slowenii i Luksemburga ma znaczyc wiecej niz glos Niemiec, Francji i Wielkiej
                    Brytanii? Ciekawe...
                    • bebokk Zbombardować Maltę, Cypr, Estonię 30.09.03, 18:26
                      Spalić Słowenię i Luksemburg.
                      Wdeptać w ziemię Łotwę, Litwę !
                      Herr Führer Fragless von Kimmjiki zaatakuje Was i zniszczy !
                      Niech żyje Gross-Union !
                      Dobrze, że naiwniaki zapisały się, bo teraz zmasowany atak naszego
                      Fragless von Kimmjiki je unicestwi.

                      ( ps. przedstawiłem jeno zwierzenia naszego kima, które z powodu jego wrodzonej
                      skromności i elegancji bał się przedstawić na forum,
                      a które ujawnił mojej osobie w wielkiej tajemnicy jego psychiatra )
                      • bebokk A na poważnie 30.09.03, 18:29
                        Trzymając się myślenia ( ? ) fraglessa von kimmjiki,
                        to wystrczyłoby przyjąć do Unii Chiny, żeby jeden kraj miał władzę nad
                        wszystkimi pozostałymi.
                        • bebokk I jeszcze lektura obowiązkowa 30.09.03, 18:36
                          www1.gazeta.pl/swiat/1,34181,1697541.html
                        • Gość: Fragless Re: A na poważnie IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 30.09.03, 18:45
                          Ciagle ludze sie, ze dozyje merytorycznej odpowiedzi Bebokka i ciagle spotyka
                          mnie zawod. Tak tez bylo i w tym przypadku. Po kolei jednak: Nigdy nie mowilem,
                          ze liczba glosow musi byc idealnie proporcjonalna do liczby ludnosci. Wysmialem
                          tylko pomysl calkowitej rownosci krajow. A co do analogii z Chinami - trzymajac
                          sie myslenia (?) Bebokka, wystarczyloby przyjac do Unii wszystkie panstwa z
                          Oceanii i Karaibow, zeby pare milionow ludzi mialo wladze nad wiekszoscia
                          Europy.
                          • bebokk A umiesz czytać ze zrozumieniem ? 30.09.03, 18:56
                            Bo ja napisałem wyraźnie powyżej o równości państw :
                            "Oczywiście miałem na myśli równe w sensie równych praw,
                            a nie narzucania słabszym woli silniejszych,
                            tylko dlatego że silniejsi mają dużo mieszkańców.

                            I dlatego zamiast sojuszu Francja-Niemcy
                            lepsza jest wzajemna rywalizacja tych państw.
                            Zasada równowagi europejskiej jest bardzo mądra.

                            A resztą proszę doczytać z artykułu, do którego podłąem link ( lektura
                            obowiązkowa ).
                            I jeszcze jedno psinco mnie obchodzi twoja troska o Francję, Niemcy i Włochy.
                            Polacy niech się martwią o siebie.
                            • bebokk A i jeszcze jedno ( o USA ) 30.09.03, 19:01
                              W tak znienawidzonych przez wielu eurofanatyków USA
                              każdy stan wybiera po 2 senatorów.
                              Stany o małej ilości mieszkańców mają więcej głosów w senacie od tych
                              najludniejszych.
                              A senat może zablokować decyzje Izby Reprezentantów.
                            • Gość: Fragless Re: A umiesz czytać ze zrozumieniem ? IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 30.09.03, 19:10
                              > Bo ja napisałem wyraźnie powyżej o równości państw :
                              > "Oczywiście miałem na myśli równe w sensie równych praw,
                              > a nie narzucania słabszym woli silniejszych,
                              > tylko dlatego że silniejsi mają dużo mieszkańców.

                              Ale jak rozumiesz te rowne prawa? Rowna ilosc glosow?

                              A co do USA - przeciez w UE ma byc tak samo, tylko nie bedzie sie to
                              nazywac "Senat" i "Izba reprezentantow", tylko "podwojna wiekszosc". Zasada
                              bedzie identyczna.
                    • Gość: krzysztofsf konstytocja autorstwa kima...zmienny jest IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 01.10.03, 02:42
                      Gość portalu: Fragless napisał(a):

                      > > To Francja i Niemcy z ich polityką są alternatywą wobec Europy Ojczyzn,
                      > > gdzie wszystkie kraje są równe.
                      >
                      > Rowne? Czyli Malta ma miec tyle glosow co Polska, tak? A glos Cypru, Estonii,
                      > Slowenii i Luksemburga ma znaczyc wiecej niz glos Niemiec, Francji i Wielkiej
                      > Brytanii? Ciekawe...

                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=522&w=3589120&a=3589120
                      Moj projekt unijnej konstytucji
                      Autor: kimmjiki
                      Data: 11.11.2002 14:33
                      Konstytucja Unii Europejskiej (wstepny projekt autorstwa Kimmjikiego)

                      1. Do Unii moga nalezec jedynie panstwa demokratyczne, przestrzegajace Praw
                      Czlowieka i posiadajace gospodarke rynkowa.
                      Unia nie podpisze Ukladu Stowarzyszeniowego i nie rozpocznie Negocjacji
                      Akcesyjnych z panstwem nie spelniajacych powyzszych warunkow.
                      Panstwo Czlonkowskie, ktore zlamie lub naruszy powyzsze warunki, zostanie
                      poddane sankcjom z wyrzuceniem z Unii wlacznie.

                      2. Wszystkie Panstwa Czlonkowskie maja rowne prawa i obowiazki. Prawo unijne
                      nie moze dyskryminowac badz stawiac w uprzywilejowanej pozycji ktoregokolwiek
                      Panstwa Czlonkowskiego.
                      Przepis wydany przez Unie moze nie obowiazywac jednego lub kilku Panstw
                      Czlonkowskich jedynie za zgoda wszystkich pozostalych.

                      [ukroci to praktyki typu rabat brytyjski]

                      3. Kazde panstwo chcace wstapic do Unii musi:
                      - zawrzec Uklad Stowarzyszeniowy;
                      - przeprowadzic Negocjacje Akcesyjne;
                      - po ich zakonczeniu przeprowadzic Referendum Akcesyjne.
                      Pozytywny wynik Referendum Akcesyjnego jest rownoznaczny z wejsciem do Unii.

                      4. Wladza ustawodawcza w Unii nalezy do Parlamentu Europejskiego, wybieranego
                      w powszechnych wyborach na piecioletnia kadencje. Liczba miejsc dla
                      przedstawicieli poszczegolnych Panstw Czlonkowskich jest proporcjonalna do
                      ich wielkosci.
                      Wladza wykonawcza nalezy do Komisji Europejskiej, wybieranej przez
                      Parlamenty Panstw Czlonkowskich na piecioletnia kadencje. Kazde panstwo ma
                      jednego Komisarza.

                      5. Najwyzszym przedstawicielem Unii Europejskiej, gwarantem jej jednosci i
                      zwierzchnikiem Europejskich Sil Zbrojnych jest Prezydent Unii Europejskiej,
                      wybierany w powszechnych wyborach na szescioletnia kadencje.

                      [wiem, ze to na razie nierealne, ale pomarzyc mozna]

                      6. Jedyna waluta Unii jest euro.
                      Kazde panstwo wchodzace do Unii musi wprowadzic euro w miejsce
                      dotychczasowej waluty.
                      Centralnym bankiem Unii jest Europejski Bank Centralny. Przysluguje mu
                      wylaczne prawo ustalania i realizowania polityki monetarnej oraz emisji
                      pieniadza.

                      7. Jezykiem urzedowym centralnej administracji Unii jest esperanto.

                      [zupelnie nierealne, ale duzo madrzejsze niz uzywanie kilkunastu roznych
                      jezykow]

                      8. Poza staniem na strazy Praw Czlowieka Unia nie ingeruje w kwestie natury
                      swiatopogladowej.

                      9. Decyzje o wyjsciu Panstwa Czlonkowskiego z Unii podejmuja jego obywatele w
                      referendum.

                      10. Zmiana Konstytucji mozliwa jest jedynie za zgoda wszystkich Panstw
                      Czlonkowskich.


                      • Gość: Fragless O czytaniu ze zrozumieniem IP: 2.4.STABLE* / 80.48.165.* 01.10.03, 20:17
                        Mi nie chodzi o to, ze mam cos przeciwko rownym prawom - tylko o to, ze Bebokk
                        nie chce sprecyzowac, jak te rowne prawa maja sie wedlug niego przekladac na
                        system glosowania. Unijny projekt mu sie nie podoba, Nicea na pewno nie ma nic
                        wpolnego z rownoscia, wiec wynikaloby z tego, ze chodzi o totalna rownosc
                        panstw z pominieciem rownosci obywateli. Jak moze zauwazyles, moj projekt
                        rozwiazuje te kwestie tak samo jak projekt Konwentu - tam to jest "podwojna
                        wiekszosc", a u mnie podzial wladzy miedzy KE i PE, ale zasada jest ta sama.
                        Zeby bylo smieszniej, jest to kalka amerykanskiego rozwiazania, ktore Bebokk
                        chwali - wiec o co mu wlasciwie chodzi? Tylko o to pytam, a on mi nie chce
                        odpowiedziec, tylko bluzga - moze Tobie sie zwierzyl?
      • Gość: vico Re: UTOPIA IP: 81.11.187.* 29.09.03, 15:15
        bebokk napisał:

        > Ludzie są ludźmi i obok zalet mają mnóstwo wad.
        > Zjednoczona Europa, kraina szczęścia i dobrobytu to UTOPIA.
        > Wszystkich nie zadowolisz, a ludzki EGOIZM może być równie dobrze ukryty pod
        > hasłąmi szowinistycznymi, jak i pod hasłami o zjednoczonej Europie.

        Czesc Bebokk. Nie ma wiecznych i idealnych systemow organizacji zycia. Myslenie
        inaczej jest utopia. Zjednoczona Europa jest pewnym stadium organizowania sie
        panstw, ale nie utopia. Nie gwarantuje ona automatycznie sukcesu, stwarza
        jednak najwieksze szanse na relatywnie rownomierny rozwoj swoich czlonkow.
        W dzisiejszych warunkach daje takze poczucie bezpieczenstwa, oczywiscie wraz z
        USA.
        Moze za iles lat Unia zastapiona zostanie czyms innym. Kiedys bardziej
        interesujace moga byc scislejsze uklady wychodzace poza Europe, z zachowaniem
        funkcjonalnie jednolitego, europejskiego rdzenia.
        Mozna sie czasem doszukiwac proby forowania wlasnych, partykularnych interesow
        przez niektore panstwa, ale wspolny interes sie obroni pod warunkiem, ze
        wszyscy pozostali beda czujni.

        > Pewien bardzo mądry facet powiedział, że większość ludzi ma dwa powody
        > postępowania :
        > - ten, który jest do publicznej wiadomości, opakowany w piękne słówka
        > - ten prawdziwy, czyli często EGOIZM i ZAZDROŚĆ, SKĄPSTWO, URAŻONE AMBICJE
        > itp.
        > I patrząc na postępowanie Francji i Niemiec dążących do panowania w Europie,
        > a jednocześnie wygłaszających mnóstwo frazesów,
        > widzę, że facet ten miał 100% racji !

        Nie patrzac nawet na Francje i Niemcy, zycie jest bardziej interesujace dzieki
        tym gorszym cechom. Gdyby tego nie bylo czulibysmy sie jak w niebie, czyli
        bylibysmy martwi :)
        Roli Francji i Niemiec w Unii nie mozna umniejszac. Gdyby nie te panstwa Europa
        bylaby sklocona, rozproszona i calkowicie podporzadkowana ekonomicznie i
        politycznie innym wielkim na tym swiecie.
        • bebokk 2003 -JEDNOCZENIE EUROPY, CZYLI JEJ DZIELENIE 29.09.03, 17:56
          Cześć Vico
          Wiadomo, że nie ma wiecznych i idealnych systemów organizacji życia. Myślenie
          inaczej jest utopią i moje uwagi były odpowiedzią dla naiwnego autora wątku.

          Gadanie o zjednoczonej Europie ,a jednoczesne dzielenie Europy na dwie części :
          należącą do Unii i „dziki Wschód” jest przykładem arogancji.
          Oto mówiąc o jednoczeniu dokonuje się nowego podziału.

          Do tego wewnątrz Unii dzieli się ją na lepsze i gorsze państwa.
          Mówiąc o równości forsuje się rozwiązania korzystne tylko dla dużych państw (
          projekt konstytucji ).

          Roli Francji i Niemiec w Unii nie można umniejszać,
          Ale też Unia nie może być podporządkowana tym państwom, a do tego to wszystko
          zmierza.
          Unia jako wspólnota gospodarcza, strefa wolnego handlu jest do zaakceptowania
          dla wszystkich państw.
          I jeżeli SPOŁECZENSTWA zadecydują DEMOKRATYCZNIE w KAŻDYM kraju członkowskim,
          że chcą wspólnego państwa, to niech tak się stanie za 20, 30 lat.
          Na razie ludzie tego nie chcą w większości krajów.
          Na razie w zupełności obejdzie się bez konstytucji i bez tworzenia super-
          państwa nastawionego nieprzychylnie wobec USA, co teraz obserwujemy.
          To droga, która zapewne doprowadzi Europę do katastrofy.
          I skończy się jak w Jugosławii.
          Jugosławia rozpadła się już jako państwo demokratyczne, bo Serbowie chcieli
          panować nad innymi republikami.
          • Gość: vico Oby nie bylo... IP: 81.11.136.* 29.09.03, 20:45
            ...tak jak w filmie "O jeden most za daleko". Tez mnie nie cieszy gonitwa do
            jeszcze wiekszej integracji, jednej konstytucji itd. Byle sie nie okazalo, ze w
            pewnym momencie bedzie tego za duzo i w ten sposob wylejemy dziecko razem z
            kapiela. Czy konstytucje poszczegolnych panstw sa niewystarczajace? Kazde
            panstwo podkresla tam swoje idealy i jest spokoj. Teraz ma byc konstytucja
            uniwersalna, tym samym bardziej ogolnikowa. Raczej bedzie to rodzaj deklaracji
            lojalnosci. Niepotrzebnie stwarza ona zagrozenie dla integracji, jesli gdzies
            ta konstytucja zostanie odrzucona... mamy kolejny kryzys w Unii.
            Sugerujesz, ze Unia jest zbyt konfrontacyjna w stosunku do USA. Osobiscie nie
            calkowicie sie z tym zgadzam. Po bardzo "europejskim" Clintonie przyszly czasy
            innej filozofii i spowodowalo to w Europie duzy szok. Byle tylko znac umiar i
            wiedziec na ile sobie mozna pozwolic. Nie mozna bowiem podwazyc naszego systemu
            bezpieczenstwa, czyli sojuszu wojskowego z USA.
        • Gość: PABLO Oczywiście że UTOPIA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.09.03, 21:49
          Globalizm to najgorsze ścierwo jakie wymyślono. Globalizm zaczął się Związku
          Sowieckiego który był ideologicznycm systemem globalnym. Komunizm można było
          aplikować w Europie, Azji, Afryce - wszędzie z takim samym skutkiem:
          ludobójstwo, ruina, barbarzyństwo.
          Obecnie liberalizm będący kolejną wersją socjalistycznej utopii rości sobie
          prawo do bycia systemem globalnym: dobrym zarówno dla Arabów,jak i Chińczyków.
          Gospodarka rynkowa plus demokracja mają być receptą dla każdej cywilizacji.
          Założyciel wątku widzi tu świat bez granic, państw, ideologii, wojen, religii.
          Świat konsumentów supermarketów? Świat widzów telewizji? Świat w którym wszyscy
          są jak mielony? Każdy je podbne rzeczy z supermarketu, ubiera się tak samo,
          myśli podobnie, wygląda podbnie. Można sie od tego porzygać. Taki świat jest
          dupy! Boże chroń nas przed takim światem w takim świecie ludzie zanudziliby się
          na śmierć i nie wytrzymali godziny bez prozacu.
          • Gość: Tomasz Re: Oczywiście że UTOPIA IP: *.dwory.pl 01.10.03, 08:39
            Próbowałem wprowadzić logiczną negację tego co napisałeś. Za Chiny mie mogę się
            jednak zorientować jaki świat by Ci pasował.
            • Gość: Fragless Re: Oczywiście że UTOPIA IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 01.10.03, 20:28
              Przeciez to proste - odwrotnoscia globalizmu widzianego przez pryzmat Pabla
              bylby swiat, w ktorym kazdy wypina sie na reszte, a kultur jest tyle co ludzi
              na Ziemi. Czyz nie?
    • Gość: Kot Behemot Dlatego, że: IP: *.client.attbi.com 01.10.03, 20:24
      Gość portalu: Born in Blood napisał(a):

      > Dlaczego jestem za zjednoczona Europa? bowiem jest to etap do zjednoczenia
      > Swiata, bez ksenofobi i roznych nacjonalistycznych idei...ktore cofaja
      > czlowieka w swoim rozwoju ku doskonalosci,......a dlaczego ty jestes za i
      > przeciw?

      Że zjednoczenie to najprostsza droga do stworzenia państwa totalitarnego.
      • Gość: Fragless Re: Dlatego, że: IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 01.10.03, 20:38
        Rzeczpospolita Obojga Narodow byla panstwem totalitarnym?
      • Gość: Tomasz Re: Dlatego, że: IP: *.dwory.pl 02.10.03, 09:20
        A Stany Zjednoczone Ameryki też? :)))
        • Gość: PABLO Re: Dlatego, że: IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.10.03, 15:22
          No cóż państwo globalne jeśli przejdzie na totalitaryzm co w końcu nie jest
          niemożliwe da nam totalitaryzm globalny. Stalin wiedział że Związek Sowiecki
          przegrał WŚ gdyż nie udało mu się opanowanie świata. Tzw. pokojowe
          współistnienie było dla komunizmu nie do zniesienia gdyż z każdym dniem
          uwidaczniało klęskę tej ideologii. Gdyby komunizm panował globalnie nie byloby
          znikąd ratunku. Precz z globalizmem i rządem światowym. Precz z UE!
          • Gość: Tomasz Re: Dlatego, że: IP: *.dwory.pl 02.10.03, 15:30
            Precz ze Stanami Zjednoczonymi!
            Ty po prostu nie widzisz różnicy między totalitaryzmem a demokracją. Ja jednak
            Ci tego tłumaczył nie będą. Są ludzie, którzy dalej widzą ubeka w każdej
            szafie...
    • legal.alien Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? 09.10.03, 13:25
      bo jestem naiwny, glupi, krotkowzroczny, ograniczony umyslowo, nie potrafie
      samodzielnie myslec itp.*

      * niepotrzebne skreslic
      • Gość: dupa Re: Dlaczego jestem za zjednoczona Europa ? IP: 216.233.75.* 23.10.03, 04:10
        dlatego ze - .........
Inne wątki na temat:
Pełna wersja