Nie warto umierać za Niceę

    • Gość: antygłupek Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.radiotel.com.pl / 192.168.171.* 29.09.03, 14:47
      Gość portalu: Antyniemiec napisał(a):

      > Artykuł pisany na zamówienie Niemców ! Zdrajcy niech się
      wynoszą
      > do RFN.

      Ty się wynieś najlepiej na Białoruś.
    • Gość: Polak Metne wywody matematyczne. IP: 216.95.178.* 29.09.03, 15:14
      Spoko-Niemcy i Francuzi takze sobie to policzyli.
      • Gość: kr Re: Metne wywody matematyczne. IP: *.ab.hsia.telus.net 29.09.03, 15:36
        Matematyczne wyliczenia moze dobre tylko autorzy artykolu
        rozumieja problem inaczej. Wg mnie w calej sprawie chodzi o to
        zeby trzy duze panstwa nie mogly decydowac o calej unii tak jak
        to sie staje wedlug nowego podzialu glosow. Stary podzial
        wzmacnial male kraje kosztem duzych i w organizacji, ktora jest
        zwiazkiem panstw, takie podejscie ma jak najwiekszy sens. O ile
        dobrze wiem to w parlamencie europejskim podzial jest bardziej
        proporcjonalny do ilosci obywateli i to powinno wystarczyc.
        • Gość: KP zerknij do mojego postu: IP: *.physik.uni-giessen.de 29.09.03, 16:01
          zerknij do mojego postu "wielka czworka nie bedzie mogla
          miec wszystkiego" i ponizej. Wydaje mi sie, ze nie ma sie
          co tak bardzo bac

          > Matematyczne wyliczenia moze dobre tylko autorzy artykolu
          > rozumieja problem inaczej. Wg mnie w calej sprawie chodzi o to
          > zeby trzy duze panstwa nie mogly decydowac o calej unii tak jak
          > to sie staje wedlug nowego podzialu glosow. Stary podzial
          > wzmacnial male kraje kosztem duzych i w organizacji, ktora jest
          > zwiazkiem panstw, takie podejscie ma jak najwiekszy sens. O ile
          > dobrze wiem to w parlamencie europejskim podzial jest bardziej
          > proporcjonalny do ilosci obywateli i to powinno wystarczyc.
    • Gość: BanG Re: Nie warto ! IP: 129.81.192.* 29.09.03, 16:13
      Gość portalu: Antyniemiec napisał(a):

      > Artykuł pisany na zamówienie Niemców ! Zdrajcy niech się
      wynoszą do RFN.
      ==============================================================
      A tacy jak ty - pewnie - na Bialorus!!!
    • Gość: Tomek Warto miec propozycje kompromisu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 16:27
    • Gość: Piotr Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.09.03, 16:36
      Szkoda, że takie artykuły piszą Polacy. Przez takich "Polaków"
      mieliśmy w historii rozbiory, komunizm itp. Zamiast tworzyć
      monolit rozegramy się wewnętrznie. Wstyd. Czy to jest stanowisko
      całej Unii Wolności?
      • Gość: KP czyli skoro jestem Polakiem, nie moge pisac co mysle? IP: *.physik.uni-giessen.de 29.09.03, 16:46
        • Gość: lancet Re: czyli skoro jestem Polakiem, nie moge pisac c IP: *.telia.com 29.09.03, 19:09
          czyli skoro jestem Polakiem, nie moge pisac co mysle?
          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Autor: Gość: KP IP: *.physik.uni-giessen.de
          Data: 29.09.2003 16:46

          --------------

          Pisz pisz...
          A kto powiedzial ze glupek, szuja i sprzedawczyk nie maja prawa pisac? -
          Swolocz wlasne lajdactwo zazwyczaj uznaje za misje zyciowa, i to wlasnie
          kanalie imperatyw popycha do publicznego uzasadniania swojego dranstwa..
          Zawszec to podnosi na duchu kiedy kanalia stwierdzi iz nie jest samotna ma
          doborowe towarzystwo podbnych sobie szubrawcow..
          - Pisz herr KP.. pisz.. (a Polak z ciebie to taki, jak z koziej d..py
          rakietnica..)

          lancet
          • Gość: KP no zgadles czystej krwi Slowianinie! IP: *.physik.uni-giessen.de 29.09.03, 19:16
            jestem masonem z lozy w Nouakchott!
            • Gość: lancet Re: no zgadles czystej krwi Slowianinie! IP: *.telia.com 29.09.03, 19:26
              no zgadles czystej krwi Slowianinie!
              Przeczytaj komentowany artykuł »
              Autor: Gość: KP IP: *.physik.uni-giessen.de
              Data: 29.09.2003 19:16 + odpowiedz na list
              --------------------------------------------------------------------------------
              jestem masonem z lozy w Nouakchott!
              ================

              - Bylem jestem i bede czystej krwi Slowianinem..
              A ty jak byles smieciem, tak i zostaniesz - Niemcem III-ciej lub IV-tej
              kategorii, lub beznarodwym odrzutem kolchozu zwanego "Unia Jewropejska" - ale
              do masona ci rownie daleko jak prezydentowi Kwasniewskiemu do profesury
              (magistra juz "prawie" ma..)

              lancet

              • Gość: KP Dosc tego! Wynocha ksenofobie! IP: *.physik.uni-giessen.de 29.09.03, 19:29
          • heimer Re: czyli skoro jestem Polakiem, nie moge pisac c 29.09.03, 21:57
            Gość portalu: lancet napisał(a):

            > A kto powiedzial ze glupek, szuja i sprzedawczyk nie maja prawa pisac? -
            > Swolocz wlasne lajdactwo zazwyczaj uznaje za misje zyciowa, i to wlasnie
            > kanalie imperatyw popycha do publicznego uzasadniania swojego dranstwa..
            > Zawszec to podnosi na duchu kiedy kanalia stwierdzi iz nie jest samotna ma
            > doborowe towarzystwo podbnych sobie szubrawcow..

            Az takiego szczegolowego rozbioru swojej osobowosci nie musiales robic.
            Wystarczylo jak bys powiedzial zes glupek.
      • Gość: dem To nie jest stanowisko politycze, ale IP: *.HARNACKHAUS-Berlin.MPG.DE 29.09.03, 16:57
        poglady autorow tekstu: Moze cie to zdziwi, ale jako czlonkowie
        partii moga wspierac przeciwne stanowisko.
        • Gość: lancet Re: To nie jest stanowisko politycze, ale IP: *.telia.com 29.09.03, 19:17
          To nie jest stanowisko politycze, ale
          Przeczytaj komentowany artykuł »
          Autor: Gość: dem IP: *.HARNACKHAUS-Berlin.MPG.DE
          Data: 29.09.2003 16:57 + odpowiedz na list
          --------------------------------------------------------------------------------
          poglady autorow tekstu: Moze cie to zdziwi, ale jako czlonkowie
          partii moga wspierac przeciwne stanowisko.

          ===============

          - Z wlasnej glupty, czy "w imie dobrze pojetego interesu"???

          - A tak na marginesie, - powinno to zastanowic czytajacych i dyskutujacych
          Polakow, jak nagle "wysypalo" "dyskutantami" z domen z koncowcka .DE ..

          Co za nagly "urodzaj" na tych apologetow "Deutschland Europe"
          - "Incredibile dictu"!!

          lancet




          • Gość: KP Re: To nie jest stanowisko politycze, ale IP: *.physik.uni-giessen.de 29.09.03, 19:23
            Jestes kawalem debila, ale akurat mam 3 minuty i Ci odpowiem.
            Jestem w Niemczech, ale dlatego, ze jestem doktorantem
            i wywalczylem sobie stypendium europejskie. Gdybym nie zasuwal
            przy komputerze wtedy, kiedy Ty przewracasz sie na drugi bok,
            nie siedzialbym tu, gdzie siedze. Dlatego przestan wasc
            chrzanic glupoty i zacznij sie zastanawiac, "co tez ja tu
            robie w zyciu"

            Powodzenia

            -------------------------------------------------------------------------------
            > -
            > poglady autorow tekstu: Moze cie to zdziwi, ale jako czlonkowie
            > partii moga wspierac przeciwne stanowisko.
            >
            > ===============
            >
            > - Z wlasnej glupty, czy "w imie dobrze pojetego interesu"???
            >
            > - A tak na marginesie, - powinno to zastanowic czytajacych i
            dyskutujacych
            > Polakow, jak nagle "wysypalo" "dyskutantami" z domen z
            koncowcka .DE ..
            >
            > Co za nagly "urodzaj" na tych apologetow "Deutschland Europe"
            > - "Incredibile dictu"!!
            >
            > lancet
            • Gość: lancet Re: To nie jest stanowisko politycze, ale IP: *.telia.com 29.09.03, 19:37
              Re: To nie jest stanowisko politycze, ale
              Przeczytaj komentowany artykuł »
              Autor: Gość: KP IP: *.physik.uni-giessen.de
              Data: 29.09.2003 19:23 + odpowiedz na list
              --------------------------------------------------------------------------------
              Jestes kawalem debila, ale akurat mam 3 minuty i Ci odpowiem.
              Jestem w Niemczech, ale dlatego, ze jestem doktorantem
              i wywalczylem sobie stypendium europejskie. Gdybym nie zasuwal
              przy komputerze wtedy, kiedy Ty przewracasz sie na drugi bok,
              nie siedzialbym tu, gdzie siedze. Dlatego przestan wasc
              chrzanic glupoty i zacznij sie zastanawiac, "co tez ja tu
              robie w zyciu"
              Powodzenia
              =====================

              - Z cala pewnoscia jestem "kawal debila", ale ty narazie.. jestes zwyklym
              doktorantem.. To, ze tobie "Jewropa" zafundowala "stypendium" - czyli kupila
              kretyna - w pelni upowaznia cie (jak rozumiem ) do uznania iz Polska jest juz
              nikomu nie potrzebna i nalezy agitowac pelnym glosem za interesami
              owej "Jewropy" czyli.. - de facto Niemiec???.. Wszystko by sie zgadzalo :)))

              Czyli potwierdzasz moja teze: "Nie wazne kto rzadzi.. Wazne kto placi"

              lancet


              • Gość: KP Lecz sie ze schizofrenii czlowieku! IP: *.physik.uni-giessen.de 29.09.03, 19:41
                • Gość: lancet Re: Lecz sie ze schizofrenii czlowieku! IP: *.telia.com 29.09.03, 20:05
                  Lecz sie ze schizofrenii czlowieku!
                  Przeczytaj komentowany artykuł »
                  Autor: Gość: KP IP: *.physik.uni-giessen.de
                  Data: 29.09.2003 19:41
                  ------------------------
                  Dosc tego! Wynocha ksenofobie!
                  Przeczytaj komentowany artykul »
                  Autor: Gosc: KP IP: *.physik.uni-giessen.de
                  Data: 29.09.2003 19:29

                  ============

                  - Jak na "doctoranta" - i to "jewropejskiego" - poziom argumentacji, jak i
                  werbalizacja swoich przemyslen, adekwantne i do poziomu stypendysty i do metod
                  zwolennikow kolchozu Jewropejskiego..

                  Zapomnieliscie "doktorancie" dodac: "Sieg Heil!!"

                  lancet
      • Gość: rafal Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.proxy.aol.com 29.09.03, 18:16
        O co ci czlowieku chodzi?
        O to, ze 2-och facetow wyjasnia ci cos czego nie jestes w stanie pojac?
        Kryterium nr 3 mialoby sens tylko gdyby zniknelo kryterium nr 2 lub zmienione
        byloby na 50%.
    • Gość: Bebej Warto miec propozycje kompromisu! IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 16:54
      Moze warto wprowadzic dodatkowa klauzule do projektu
      konstytucji, ze do odrzucenia jakiejkolwiek decyzji, potrzebne
      jest "weto" co najmiej 1/4 panstw (czyli w tym przypadku 7).
      Najwieksze panstwa nie mogloby wtedy same zablokowac jakies
      decyzji. A zapis w konstytucji moglby wygladac nastepujaco: "Do
      podjecia decyzji w Radzie UE potrzebna jest zgoda conajmniej
      polowy panstw, w ktorych zamieszkuje ponad 60% obywateli UE
      albo zgoda co najmniej 3/4 panstw UE." Proponuje mniej
      demagogii, a wiecej pomyslow, ktore wplyna na ksztalt NASZEJ
      UE. Wyglada na to, ze na razie chcemy brac z Unii tylko
      pieniadze, a nie dawac nic w zamian. Nie mozna twierdzic, ze
      taka postawa swiadczy o "mocartwowej pozycji Polski w UE".
    • Gość: thomas Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.rasserver.net 29.09.03, 16:56
      Najpierw "ustawia" sie Nicee zeby narod glosowal na tak.
      Pozniej gdy jest juz po wszystkim po prosu zmienia sie
      odpowiednie zapisy i jest po sprawie. Wszystko to jest szyte
      grubymi nicmi. Nawet dopuszczenie tego artykulu do druku przez
      tych zdrajcow z pod znaku Michnika bylo wczesniej juz
      ukartowane. Cikawe ze jedna z niewielu gazet "Nasz Dziennik"
      przewidziala taki wlasnie scenariusz. I jak tu nie miec
      zaufania do tej gazety
      • Gość: janpiłat Niemcy - jedyny kraj IP: *.ipt.aol.com 29.09.03, 17:19
        Niezależne analizy ekonomistów wskazują, że jedynym krajem,
        który czerpie ogromne korzyści gospodarcze z przynależności do
        EU są Niemcy. Kraje słabsze ekonomicznie powinny mieć
        przynajmniej wrażenie, że politycznie też coś znaczą w tej
        organizacji.
        • Gość: fritz Re: Niemcy - jedyny kraj IP: *.solnet.ch 29.09.03, 17:56
          Gość portalu: janpiłat napisał(a):

          > Niezależne analizy ekonomistów wskazują, że jedynym krajem,
          > który czerpie ogromne korzyści gospodarcze z przynależności do
          > EU są Niemcy. Kraje słabsze ekonomicznie powinny mieć
          > przynajmniej wrażenie, że politycznie też coś znaczą w tej
          > organizacji.

          Alez oczywiscie. Niemcy prawie za darmo (5.5 mld euro netto ktore placa do kasy
          Uni)dostaja dostep do rynku, na ktorym sprzedaja bez zadnych cel towary
          wartosici okolo 700 mld euro, popierajac swoje interesy gospodarcze sila sila
          polityczna. To jest czesto bardzo szkodliwe dla rozwoju przemyslu na rynkach
          miejscowych. Bez uni kraje te moglyby sie chronic clami pozwalaja w ten sposob
          na powstawanie nowych miejsc pracy. Teraz to jest niemozliwe. Taki zreszta sens
          ukladu z Uni: jedni otwieraja swoje rynki, za to ci ktorzy korzystaja z tego
          otwarcia, wplacaja wiecej do uni niz z niej dostaja. Z tych pieniedy slabsi
          moga poprawiac swoje warunki gospodarcze ( inwestycje w infrastrukture,
          zasiedlanie nowego przemyslu i itp.) W tej chwili Niemcy probuja sie bez reszty
          wycofac ze swoich zobowiazan. Ale wolny dostep maja dalej. Temu mozna zapobiec,
          np. postanawiaja demokratycznie, ze wszystkie kraje musz 0.5% wplacac do kasy
          Uni. Przy zalozeniu Uni umawiano sie chyba na 1%. W tej chwili sytuacja wyglada
          w ten spsob, ze Niemcy placa 0.27% ( a wiec duzo za malo, i placza jeszcze z
          tego powodu mimo ze najwiecej na tym korzystaja ), Holendrzy placa 0.49% (i
          maja duzo mniej z tego, netto Holendrzy na glowe placa 150 euro a Niemcy tylko
          120 euro) a Luxenburg chyba .97 % a wiec tyle ile powinien.

          Polska bedzie placic 2.4 mld to jest ponad 1.3% od 180 mld euro.

          **** TO JEST NAPRAWDE NIEPRAWDOPODOBNE!!! POLSKA PLACI PROPORCJONALNIE DO BIP
          WIECEJ NIZ NIEMCY. CHYBA ZADEN ZE STARYCH KRAJOW NIE PLACI TYLE. !!!!!



    • Gość: tito Jak´mozna pogodzic system proporcjonalny z faktem IP: *.HARNACKHAUS-Berlin.MPG.DE 29.09.03, 17:02
      posiadania przez kazde panstwo oddzielnej podmiotowosci
      politycznej na arenie miedzynarodowej.
      Proponowany system jest wiec zly nie dlatego,ze Polska traci (bo
      politycznie traci drodzy
      panowie - a to z tego powodu, ze w bardziej zrownowazonym
      parlamencie te ok.9% moga wiecej, niz w takim zdominowanym przez
      duze kraje), ale dlatego, ze zupelnie nie przystaje do struktury
      politycznej i gospodarczej Unii. Europa nie jest jednolitym
      organizmem panstwowym i dlatego nie mozna dzielic glosow, tylko
      w oparciu ilosc ludnosci w danym kraju. Fakt, iz umowe nicejska
      zawarto w pospiechu wynika jedynie niewiarygodnej wiec
      bezczelnosci Francji. Ale nie ma zadnego problemu, aby system
      wazenia glosow, dowartosciowujacy mniejsze panstwa, okreslic
      wzorem jednym matematycznym, ktory odsunie targi polityczne na
      bok.
      Bo prosze sobie policzyc, ile glosow w parlamencie bedie mial
      np. czy Cypr Malta? A jesli zmniejszymy ilosc parlamentarzystow,
      co w procesie integracji stanowi kolejny logiczny krok, to
      niektore panstwa w wogole zostana pozbawione reprezentantow.
      Jeszcze raz wiec powtarzam, nie mozna ZACZYNAC integracji od
      wprowadzenia systemu proporcjonalnego. A skoro Niemcy i Francja
      stawiaja sie za awangarde zjednoczenia, to proponuje im dyskusje
      nad wprowadzeniem obowiazkowego jezyka urzedow unijnych, jako
      drugiego jezyka po narodowych. Oczywiscie angielskiego!!!! Bo
      chyba nikt nie ma watpliwosci, ze przy wyborze jednego jezyka
      angielski nie ma kontrargumentow.
      A gdzie prezydent UE, gdzie rzad z ministrem spraw
      zagranicznych, gdzie wolnosc przeplywu sily roboczej i kupna
      ziemi?
      Jesli jestesmy zjednoczona federacja to powinnismy miej jednego
      reprezentanta na forum ONZ. Cikawe, czy Fracja i NIemcy
      zgodzilyby sie na taki konsekwentny - a w kontekscie
      proponowanego uzasadnienia podzialu glosow - krok
      zjednoczeniowy.
      • Gość: KP Dear Tito IP: *.physik.uni-giessen.de 29.09.03, 17:12
        Darfst du deinen Text zweimal nicht kopieren?
        wysil sie na cos od siebie. A jesli juz kopiujesz,
        to chociaz raz odpowiedz na zapytanie, bo to
        nie jest w dobrym tonie.

        Gość portalu: tito napisał(a):

        > posiadania przez kazde panstwo oddzielnej podmiotowosci
        > politycznej na arenie miedzynarodowej.
        > Proponowany system jest wiec zly nie dlatego,ze Polska traci (bo
        > politycznie traci drodzy
        > panowie - a to z tego powodu, ze w bardziej zrownowazonym
        > parlamencie te ok.9% moga wiecej, niz w takim zdominowanym przez
        > duze kraje), ale dlatego, ze zupelnie nie przystaje do struktury
        > politycznej i gospodarczej Unii. Europa nie jest jednolitym
        > organizmem panstwowym i dlatego nie mozna dzielic glosow, tylko
        > w oparciu ilosc ludnosci w danym kraju. Fakt, iz umowe nicejska
        > zawarto w pospiechu wynika jedynie niewiarygodnej wiec
        > bezczelnosci Francji. Ale nie ma zadnego problemu, aby system
        > wazenia glosow, dowartosciowujacy mniejsze panstwa, okreslic
        > wzorem jednym matematycznym, ktory odsunie targi polityczne na
        > bok.
        > Bo prosze sobie policzyc, ile glosow w parlamencie bedie mial
        > np. czy Cypr Malta? A jesli zmniejszymy ilosc parlamentarzystow,
        > co w procesie integracji stanowi kolejny logiczny krok, to
        > niektore panstwa w wogole zostana pozbawione reprezentantow.
        > Jeszcze raz wiec powtarzam, nie mozna ZACZYNAC integracji od
        > wprowadzenia systemu proporcjonalnego. A skoro Niemcy i Francja
        > stawiaja sie za awangarde zjednoczenia, to proponuje im dyskusje
        > nad wprowadzeniem obowiazkowego jezyka urzedow unijnych, jako
        > drugiego jezyka po narodowych. Oczywiscie angielskiego!!!! Bo
        > chyba nikt nie ma watpliwosci, ze przy wyborze jednego jezyka
        > angielski nie ma kontrargumentow.
        > A gdzie prezydent UE, gdzie rzad z ministrem spraw
        > zagranicznych, gdzie wolnosc przeplywu sily roboczej i kupna
        > ziemi?
        > Jesli jestesmy zjednoczona federacja to powinnismy miej jednego
        > reprezentanta na forum ONZ. Cikawe, czy Fracja i NIemcy
        > zgodzilyby sie na taki konsekwentny - a w kontekscie
        > proponowanego uzasadnienia podzialu glosow - krok
        > zjednoczeniowy.
      • Gość: fritz Re: Jak´mozna pogodzic system proporcjonalny z fa IP: *.solnet.ch 29.09.03, 17:33
        Tito, masz bardzo duzo racji, mowiac o niestosownosci mechnaizmow
        proporcjonalnosci w stosunku do Uni. Idee Uni byla wrecz zaprzeczeniem
        proporcjonalnosci. Zasada zarzadzania bylo: jeden kraj, jeden glos i absolutna
        zgodnosc, tzn. sie weto bylo dopuszczone. Obecna ustawa jest absolutnym
        zaprzeczeniem tego rozwiaznia. Nawet na plaszczyznie komisji europejskiej
        konwent proponuje "pelnych komisarzy" tylko dla niektorych krajow. Przeciwko
        temu protestuje rowniez Prodi i nie tylko on.
        System podejmowania decyzji musi zostac dopasowany do duzej ilosci czlonkow,
        ale nie w zaproponowany sposob.



        Gość portalu: tito napisał(a):

        > posiadania przez kazde panstwo oddzielnej podmiotowosci
        > politycznej na arenie miedzynarodowej.
        > Proponowany system jest wiec zly nie dlatego,ze Polska traci (bo
        > politycznie traci drodzy
        > panowie - a to z tego powodu, ze w bardziej zrownowazonym
        > parlamencie te ok.9% moga wiecej, niz w takim zdominowanym przez
        > duze kraje), ale dlatego, ze zupelnie nie przystaje do struktury
        > politycznej i gospodarczej Unii. Europa nie jest jednolitym
        > organizmem panstwowym i dlatego nie mozna dzielic glosow, tylko
        > w oparciu ilosc ludnosci w danym kraju. Fakt, iz umowe nicejska
        > zawarto w pospiechu wynika jedynie niewiarygodnej wiec
        > bezczelnosci Francji. Ale nie ma zadnego problemu, aby system
        > wazenia glosow, dowartosciowujacy mniejsze panstwa, okreslic
        > wzorem jednym matematycznym, ktory odsunie targi polityczne na
        > bok.
        > Bo prosze sobie policzyc, ile glosow w parlamencie bedie mial
        > np. czy Cypr Malta? A jesli zmniejszymy ilosc parlamentarzystow,
        > co w procesie integracji stanowi kolejny logiczny krok, to
        > niektore panstwa w wogole zostana pozbawione reprezentantow.
        > Jeszcze raz wiec powtarzam, nie mozna ZACZYNAC integracji od
        > wprowadzenia systemu proporcjonalnego. A skoro Niemcy i Francja
        > stawiaja sie za awangarde zjednoczenia, to proponuje im dyskusje
        > nad wprowadzeniem obowiazkowego jezyka urzedow unijnych, jako
        > drugiego jezyka po narodowych. Oczywiscie angielskiego!!!! Bo
        > chyba nikt nie ma watpliwosci, ze przy wyborze jednego jezyka
        > angielski nie ma kontrargumentow.
        > A gdzie prezydent UE, gdzie rzad z ministrem spraw
        > zagranicznych, gdzie wolnosc przeplywu sily roboczej i kupna
        > ziemi?
        > Jesli jestesmy zjednoczona federacja to powinnismy miej jednego
        > reprezentanta na forum ONZ. Cikawe, czy Fracja i NIemcy
        > zgodzilyby sie na taki konsekwentny - a w kontekscie
        > proponowanego uzasadnienia podzialu glosow - krok
        > zjednoczeniowy.
    • Gość: kris Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.centrala.kbsa / 10.99.1.* 29.09.03, 17:13
      Dla Polaków 0 głosów gdziekolwiek bo inaczej jesteśmy w stanie
      rozwalić całą unię - wszak nasze warcholstwo jest ogólnie znane.
      My nadajemu się tylko do tego - żeby ktoś wziął nas mocno za
      mordę i do roboty. Gdzie kmioty od żłoba do rządzenia unią -jak
      w kraju sobie poradzić nie potrafią.
      • Gość: kr Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.arc.ab.ca 29.09.03, 17:18
        Chcesz byc wziety za morde to jedz na Bialorus. Luklaszenka da
        ci te przyjemnosc. A jak mowisz o Polakach to podkresl, ze jest
        to twoje zdanie.
      • Gość: obcy Do Krisa IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 29.09.03, 17:37
        Prosze umyj sobie morde, skoro sie mam za nia wziasc.
    • Gość: gosc Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.dip.t-dialin.net 29.09.03, 18:06
      prawdziwy patridiota ten antyniemiec.
    • Gość: lancet Po co Polakom niepodleglosc? IP: *.telia.com 29.09.03, 18:57
      Panowie Dymek i Swiecicki.. (Tacy "panowie" mnie kiedys za lydke
      probowali ugryzc..)

      A dlaczego nie powiedziec wprost..
      - "A na ch..j nam(komus) potrzebna jakas tam Polska?"
      - "Dajmy sobie pokoj z tymi pierdolami i badzmy
      zwyczajnie.. "Obywatelami Jewropy" - czyli(de facto) Niemiec"..

      Wazne kto rzadzi? - Wazne kto placi..

      lancet
    • Gość: dbacz Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.lech.kso.pl / 192.168.74.* 29.09.03, 19:17
      Jak były liczone te wykresy??????, bo jesli niemcy mieli 0 2
      głosy więcej stosunek siły polskiego głosu do niemieckiego to
      27/29 a więc prawi 1, a stosunek liczby ludności to około 40/80
      czyli 1/2 a więc stajemy się o połowe słabsi od niemiec i niech
      mi k..... ci autoży wytłumaczą te wykresy, bo inaczej ja
      wyborczej nigdy już nie kupie, bo mi to faktycznie pachnie zdradą
      Darek Baczewski
      dbacz@wp.pl
    • Gość: Kartezjusz Re: Nie warto umierać za Niceę IP: brama:* / 192.168.0.* 29.09.03, 19:36
      Kretyński, ślepy nacjonalizm i brak poszanowania reguł
      demokratycznych. Nicea na dłuższą metę jest i tak nie do
      utrzymania, co artykuł wyjaśnia i co wcześniej paru ludzi, nie
      będących politykami, zaznaczyło. Politycy jak zwykle wszczynają
      histerię: antykomuchy - żeby zapunktować, komuchy - żeby nie
      być gorszymi od antykomuchów. Zero rzeczowej argumentacji.
      W rezulacie wszczyna się histerię jak na załączonym forum.
      Panowie politycy! Trochę przywoitości, na Boga! Spójrzcie jaką
      histerię wywołaliście! W naszym narodowym interesie nie jest
      wszczynanie histerii za utrzymaniem traktatu z Nicei. W naszym
      interesie jest przyjęcie nowych rozwiązań konstytucyjnych.
      Lepiej pilnujcie narowego interesu w UE i róbcie to uważnie,
      cicho i skutecznie. Bez histerii, ale fachowo.
      A jak chcecie popisywać się w sferze nadbudowy, to zamiast
      walczyć o odwołania do chrześcijaństwa w Konstytucji, walnijcie
      Niemcom prosto z mostu, że nie życzymy sobie Centrum przeciw
      Wypędzeniom pod egidą BdV i na żadne fałszowanie historii nie
      zgodzimy się.
    • Gość: ......... Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.konin.cvx.ppp.tpnet.pl 29.09.03, 21:37
      Matematyka, to jest matematyka. A wyliczenia powyżej są
      poprawne. A zresztą, czy my mamy jakieś kompleksy? przecież w
      Niemczech mieszka ponad 2 razy więcej ludzi, a ich gospodarka
      jest o wiele silniejsza - i my z naszą zasraną Polską chcemy
      miec tyle samo, co oni głosów? hehe
      • Gość: obcy Po co umierac? IP: 5.2.1R1D* / *.ym.rnc.net.cable.rogers.com 29.09.03, 22:32
        My nie chcemy miec tych glosow, my je mamy.
        Oto cala roznica.
        Moze Tobie tak, ale Polakom niepotrzebna ta cala konstytucja,
        nam wystarczy to co bylo do tej pory. Nikt za Nicee nie umrze,
        ale zimna wojna w europie juz sie zaczela, podziekuj Francji
        i Niemcom. W kazdej wojnie sa straty, za wczesnie wrozyc kto wygra,
        straty poniosa wszyscy.
        W zetknieciu z tak pieknym narodem jak polacy ta "cywilizowana"
        Europa moze wypuchnac, czego dla jej dobra serdecznie jej zycze.
        M.
    • Gość: zbig Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.lodz.sdi.tpnet.pl 29.09.03, 22:27
      Odwieczne pytanie: Być pierwszym na wsi czy zmywać na zamku u
      Pana. Wbrew pozorom chętnych na zmywanie jest b. dużo.
      Ja wolę być na wsi bo to i powietrze zdrowe i człowiek się nie
      stresuje. I bardzo bym prosił chętnych do zmywania aby nie
      ciagnęli mnie na siłę tam gdzie sami liczą dodatkowo na nie
      zjedzone jedzenie ze stołu.
    • Gość: Nath Re: Unia moze zachwiac zaufaniem IP: *.97-200-24.mtl.mc.videotron.ca 30.09.03, 05:34
      Mam kilka zastrzezen dotyczacych proponowanych zmian:

      1. Nawet jezeli Polska dostaje tyle samo to:
      a) Kraje wchodzace traca. To ma dla nas znaczenie jezeli
      zalozymy ze sa to nasi potencjalni sojusznicy.
      b) Kraje biedniejsze traca. To ma znaczenie poniewaz jestesmy
      jednym z tych krajow. Z mniejsza iloscia glosow moze byc
      trudniej bic sie o pieniadze.
      c) Niemcy bardzo zyskuja. To dobrze, jezeli wierzymy ze to nasi
      sojusznicy :) (jak zdaja sie rozumowac autorzy artykulu) Ale
      zle, jezeli zachowujemy ostroznosc i nieufnosc...(i nie chodzi
      tutaj tylko o historie, ale o to ze panstwa zwykle nie lubia
      miec zbyt poteznych sasiadow)

      Z drugiej strony mozna sie zastanawiac czy w nowym systemie nie
      moglibysmy zawierac rownie ciekawych sojuszy. Np. urosla by w
      sile Wielka Brytania (z ktora zgadzamy sie co do Nato).

      Mozliwe, ale sklanialabym sie jednak za zachowaniem systemu
      nicejskiego. Po pierwsze to dla nas dobry system. A po drugie,
      to jest system na ktory glosowalismy. Moment do wprowadzania
      takich zmian jest fatalny. Wyglada to tak, jakbysmy dostali
      Nicee tylko "na przynete". Ja w to osobiscie nie wierze. Mysle
      ze Unia po prostu czesto zachowuje sie chaotycznie. Nicea byla
      kompromisem ktory niemalze graniczyl z cudem. Ale nie brak
      (nawet na tym forum) takich ktorzy od razu zobacza w
      tym "spisek" na nasza glowe. A przynajmniej sie rozczaruja. W
      ten sposob Unia moze stracic zaufanie wielu swoich przyszlych
      obywateli - a to naprawde niepotrzebne.


    • Gość: Nath Re: Proporcjonalnosc IP: *.97-200-24.mtl.mc.videotron.ca 30.09.03, 05:37
      Wielu twierdzi, ze nowy system jest lepszy bo proporcjonalny. To
      wcale nie jest powiedziane. W systemach federalnych czy "quasi-
      federalnych" jakim zaczyna byc UE, czesto odstepuje sie od
      zasady proporcjonalnosci po to by zaspokoic aspiracje mniejszych
      graczy. Np. w Senacie USA kazdy stan ma dwoch senatorow - czy to
      Kalifornia czy Connecticut. W Kanadzie, liczba miejsc
      zarezerwowanych w parlamencie dla poslow z poszczegolnych
      prowincji jest mniej wiecej proporcjonalna w stosunku do
      ludnosci ale sa poprawki dla tych "mniejszych". Nawet w
      niemieckim Bundesracie kazdy land ma od 3 do 6 reprezentantow i
      nie chce mi sie wierzyc zeby to bylo rozwiazanie doskonale
      proporcjonalne...

      I mala dygresja. Pewne, dosyc znane czasopismo ktore bardzo
      lubie - The Economist :) Bez ogrodek stwierdzilo ze projekt
      konstytucji nadaje sie...do kosza. Konstytucja ma wrogow i mozna
      spokojnie opowiadac sie przeciw niej :)
    • Gość: /? Re: Nie warto umierać za Niceę IP: *.krosno.cvx.ppp.tpnet.pl 30.09.03, 05:52
      ?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja