Gość: Sokrates
IP: *.acn.waw.pl
30.09.03, 11:50
Wreszcie jakas wywazona opinia na temat Nicei i Konwentu.
Zwlaszcza te zdania:
"W UE bardzo rzadko dochodzi do głosowań. Jednak kraj, który
choćby potencjalnie może położyć na szalę dużo głosów, jest
cennym sprzymierzeńcem. Wszyscy się z nim liczą. Podobnie jest z
koalicjami blokującymi, których przecież nie można wykluczyć,
choć należy unikać."
oraz:
"Liczenie według podwójnej większości zamiast potrójnej niczego
nie usprawnia, tylko inaczej rozkłada układ sił. Ta zmiana
narusza równowagę polityczną w Unii na korzyść dużych i bogatych
krajów."