List Otwarty do Europejskiej Opinii Publicznej

    • Gość: europejczyk Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.torun.mm.pl 12.10.03, 15:46
      I któż to mówi /pisze/? jakiej chcemy europy ? oczywiście bez
      podania żródęł, a kto tego chce ? Cohn- Bendit /jeden z
      przywódców rebelii studenckiej "68 roku wywołanej za pieniądze
      i inspiracji kgb, stasi czy sb /poucza nas dzisiaj , że nie
      warto nawet wspominać o żródlach chrześcijańskich europy!
      wszak europa nie musi mieć żródeł.Wystarczy się odnieść do
      rewolucji francuskiej, marksa , lenina czy też "dzieł"
      trockistowskiego noblisty z włoch. ! Po co przypominać o
      chrześćijaństwie wszak jurij gagarin po powrocie z kosmosu /
      czy w ogóle tam był.?/ miał powiedzieć, że widział wszystko
      ale... boga tam nie było.
      I tzw europejczycy z nad wisły, kogo tam nie ma?:
      feministki,zwolennicy dumy z lesbijstwa i pedalstwa ,komuniści :
      profesorowie ktorzy całe lata deprawowali intelektualnie polką
      młodzięż na uniwersytetach,politycy umazani krwią stanu
      wojennego,fałszerze najnowszych dziejów polski w kwestii
      stosunków do mniejszości narodowych a także naiwni studenci;
      istna menażeria domagająca się konstytucji bez żródeł. Niechże
      wię prof bralczyk czy szacki publikują swoje prace bez
      przypisów i podania żródeł.Życze powodzenia towarzysze
      profesorowie ! Żródła są nieistotne.Tak więc do dzieła budujmy
      nowoczesną ,otwartą i bezpruderyjną "jewropu". Podpisani pod
      tym listem postępowi Polacy jakże chętnie odpowiedzieli. Tak
      nie chcemy zakłamanej
      konstytucji z odwółaniem się do tradycji . Po co?
      I słusznie. wszak ideowi demiurgowie czerwonych brygad, raf_u
      czy swietlistego szlaku mają rację apelując do braci polaków o
      rezygnację z zapisu o chrześcijańskich korzeniach europy. Już
      raz kraje "miłujące pokój i socjalizm "próbowały zbudować raj
      na ziemi odrywając się, zapominając o korzeniach. Jak wygląda
      spuścizna po raju budowanym przez jednego z sygnatariuszy czyli
      m.f. rakowskiego każdy widzi!
      • Gość: Fuga Ludobojstwo, tortury, wojny, grabieze ... IP: *.aster.pl / 10.71.2.* 18.10.03, 12:29
        W imie religii Europejczycy wytepili Indian w obu Amerykach,
        organizowali krucjaty, zlupili Konstantynopol, prowadzili miedzy
        soba krwawe wojny religijne, lamali ludzi doslownie i w
        przenosni w procesach inkwizycyjnych, do XVIII wieku palili
        czarownice, dokonywali pogromow antyzydowskich, zakazywali
        dociekan naukowych i "nieodpowiednich" ksiazek - czy warto
        kruszyc kopie o wpisanie takiej tradycji do przyszlej
        konstytucji europejskiej?
    • Gość: sewa Podpisuje sie pod tym listem. IP: *.coe.int 13.10.03, 10:42
    • Gość: Heniek Jeśli to są intelektualiści IP: *.torun.mm.pl 13.10.03, 14:07
      to na pewno potrafią czytać,
      np.:www1.gazeta.pl/ue/1,36136,1712825.html
      Adam Michnik, Marek Beylin
      Dlaczego walczymy o Niceę

      Niech sobie pogadają, jak intelektualista z intelektualistą.

      Bo do wytrawnych niemieckich polityków o zapędach
      hegemonistycznych to nie doskoczą, za to szkód mogą narobić
      niebywałych.
    • Gość: mps Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: morele:* / 172.16.21.* 13.10.03, 21:44
      Podpisuje sie pod tym najmocniej jak tylko moge
    • Gość: Konrad Szymanski Relikt naiwnego myslenia o Europie! IP: *.hti.pl 14.10.03, 12:26
      Jest to zdumiewający relikt naiwnego myślenia o Europie jako
      rzeczywistości gdzie tradycyjny konflikt i gra interesów nie
      istnieje. Chirac, Schreoder i ich koledzy by się nieźle uśmiali
      z tych naiwnych zaklęć na wstydliwy partykularyzm... Ja się do
      nich niniejszym przyłączam!

      Co innego odniesienia do chrześcijaństwa - wiele osób w Europie
      ma podobne zdanie. Wiele innych osób w Europie podziela zdanie
      dominujące w Polsce. Przypomnę, że pod listem otwartym
      inicjowanym przez PiS podpisało się ponad 100 posłów z
      parlamentów niemal wszystkich krajów europejskich, Francji nie
      wyłączając; pod petycją posłanki de Montfort drugie tyle
      parlamentarzystów, a niedługo tysiące obywateli (akcja jest w
      trakcie); całe EPP, część UEN i część EDD głosowało za
      odniesieniami do chrześcijaństwa w Parlamencie Europejskim
      tydzień, może dwa temu.

      Kłopotliwe poczucie odosobnienia w tym względzie - wyczuwalne w
      liście - mogą mieć zatem tylko kompletni prowincjusze
      Najczęsciej pochodzą oni albo z okolic Radia Maryja, albo ...z
      Uniwersytetu Warszawskiego. Miejmy nadzieję, ze i w jednym i w
      drugim miejscu stanowią tylko krzykliwą mniejszość...
    • Gość: Anna T Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: 213.134.152.* 14.10.03, 12:45
      Uważam list za słuszny
    • Gość: Obcy Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.ifj.edu.pl 14.10.03, 12:56
      Brawo!
      Ciesze sie, ze wreszcie zabieraja glos intelektualisci przeciw ciemnej polskiej masie
      i politycznym cwaniaczkom od SLD po LPR. I przeciw takim wielkim cwaniakom,
      jak Michnik i Kwach.
      Ciesze sie, ze powstala partia zielono-feministyczna. Myslalem, ze po prostu nie bedzie
      na kogo glosowac.
    • Gość: Zyndram Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: 212.244.167.* 14.10.03, 14:24
      JESTEM ZA
    • Gość: Zyd Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.ifj.edu.pl 14.10.03, 14:27
      Skad tyle endeckiej mlodej holoty w dyskusji na stronie GW? Taki
      parszywy narod...
    • Gość: Julian bartosz Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.kalisz.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 16:48
      Żałuję, że poza MFR nie widzę żadnych innych nazwisk spośród
      znanych postaci lewicy. O "socjaldemokratach" nie mówię, lecz
      właśnie o ludziach lewicy. jb
    • Gość: Wera Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 14.10.03, 17:15
      Tak,tak!!!!!!!!! Wielkie dzieki!!!!!!!!
    • Gość: Krzysztof Bronk Tylko pozazdroscic takiego braku dostepu do mediow. IP: *.vatican.va / 10.7.29.* 14.10.03, 17:37
      "Decydujemy się na to, ponieważ naszych opinii nie reprezentuje
      ani parlament, ani główne media".
      W piatek na pierwszej stronie Gazety Wyborczej, dzis Le Mondu.
      Tylko pozazdroscic takiego braku dostepu do mediow.
      Krzysztof Bronk
    • Gość: Zbigniew Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: base7:* / 10.10.88.* 14.10.03, 18:00
      Drodzy obywatele "zjednoczonej" Europy!

      Ja, wypowiadając się w imieniu swoim oraz większości Polaków,
      proszę Was, przeczytajcie jeszcze raz nazwiska na liście
      podpisanym przez 250 ludzi, który został niedawno opublikowany w
      prasie codziennej. Wykreślcie z tej listy nazwiska tych, którzy
      w chwili obecnej przebywają na zagranicznych kontraktach w
      Waszych instytucjach naukowych, zarabiają Wasze euro i
      prawdopodobnie zostali o wystosowanie tego listu poproszeni
      przez władze Waszych instytucji. Wykreślcie także tych, którzy
      już czerpią korzyści z działalności w instytucjach unijnych.
      Wykreślcie tych, którzy czerpią korzyści z grantów przyznawanych
      przez Unię Europejską. Wykreślcie studentów, którzy wpisali się
      na tą listę, ponieważ za jakiś czas będą mieli egzamin u
      profesora, który również ją podpisał. Wykreślcie także, a może
      przede wszystkim tych, którzy nie mieszkają teraz w Polsce.
      Czy dużo ich zostało ?
      Miejcie świadomość tego, że ogromna większość Polaków nie
      pracuje w urzędach unijnych, nie wyjeżdza na kontrakty na
      uczelnie w Europie Zachodniej, nie dostaje grantów. Większość
      Polaków, na szczęście, nie jest także profesorami, jak autorzy
      tego listu. Użycie tytułów naukowych w tym przypadku sugeruje,
      że piszący go wypowiadają się w imieniu inteligentniejszej i
      bardziej świadomej części społeczeństwa. Tak jednak nie jest.
      Istnieje powszechna opinia, że w Polsce tytuł naukowy jest dość
      luźno powiązany z ilością posiadanej wiedzy, MĄDROŚCIĄ itp.
      przymiotami.
      O wejsciu do Europy (dopiero niedawno dowiedziałem się z ust
      przeróżnych aparatczyków, że Polska jeszcze nie leży w Europie)
      zadecydowała większość społeczeństwa w referendum. Jednak jedną
      z głównych przesłanek podjęcia takiej decyzji przez większość
      Polaków był fakt istnienia w Unii systemu nicejskiego. Wierzcie
      mi, gdyby ten fakt nie został dostatecznie nagłośniony,
      referendum byłoby nieważne, bo przeciwnicy Unii w większości nie
      uczestniczyli w wyborach.
      Myślę, że wszyscy chcemy Europy w której takie wartości jak
      wolność, równość i solidarność mają największe znaczenie. Tego
      chcą także autorzy listu. System Nicejski został stworzony po
      to, by zapewnić równość i solidarność. Dzięki niemu Unia
      Europejska nie zostanie zdominowana przez Niemcy oraz Francję.
      Dzięki niemu państwa nowo wkraczające w struktury Unii nie
      zostaną zmarginalizowane.
      Uprzejmie proszę o wzięcie mojej opinii pod uwagę, tak jak
      wszystkich innych.

      Zbigniew K., Polak
    • Gość: Zbigniew Mój list otwarty do obywateli Unii Europejskiej IP: base7:* / 10.10.88.* 14.10.03, 18:06
      Drodzy obywatele "zjednoczonej" Europy!

      Ja, wypowiadając się w imieniu swoim oraz większości Polaków,
      proszę Was, przeczytajcie jeszcze raz nazwiska na liście
      podpisanym przez 250 ludzi, który został niedawno opublikowany w
      prasie codziennej. Wykreślcie z tej listy nazwiska tych, którzy
      w chwili obecnej przebywają na zagranicznych kontraktach w
      Waszych instytucjach naukowych, zarabiają Wasze euro i
      prawdopodobnie zostali o wystosowanie tego listu poproszeni
      przez władze Waszych instytucji. Wykreślcie także tych, którzy
      już czerpią korzyści z działalności w instytucjach unijnych.
      Wykreślcie tych, którzy czerpią korzyści z grantów przyznawanych
      przez Unię Europejską. Wykreślcie studentów, którzy wpisali się
      na tą listę, ponieważ za jakiś czas będą mieli egzamin u
      profesora, który również ją podpisał. Wykreślcie także, a może
      przede wszystkim tych, którzy nie mieszkają teraz w Polsce.
      Czy dużo ich zostało ?
      Miejcie świadomość tego, że ogromna większość Polaków nie
      pracuje w urzędach unijnych, nie wyjeżdza na kontrakty na
      uczelnie w Europie Zachodniej, nie dostaje grantów. Większość
      Polaków, na szczęście, nie jest także profesorami, jak autorzy
      tego listu. Użycie tytułów naukowych w tym przypadku sugeruje,
      że piszący go wypowiadają się w imieniu inteligentniejszej i
      bardziej świadomej części społeczeństwa. Tak jednak nie jest.
      Istnieje powszechna opinia, że w Polsce tytuł naukowy jest dość
      luźno powiązany z ilością posiadanej wiedzy, MĄDROŚCIĄ itp.
      przymiotami.
      O wejsciu do Europy (dopiero niedawno dowiedziałem się z ust
      przeróżnych aparatczyków, że Polska jeszcze nie leży w Europie)
      zadecydowała większość społeczeństwa w referendum. Jednak jedną
      z głównych przesłanek podjęcia takiej decyzji przez większość
      Polaków był fakt istnienia w Unii systemu nicejskiego. Wierzcie
      mi, gdyby ten fakt nie został dostatecznie nagłośniony,
      referendum byłoby nieważne, bo przeciwnicy Unii w większości nie
      uczestniczyli w wyborach.
      Myślę, że wszyscy chcemy Europy w której takie wartości jak
      wolność, równość i solidarność mają największe znaczenie. Tego
      chcą także autorzy listu. System Nicejski został stworzony po
      to, by zapewnić równość i solidarność. Dzięki niemu Unia
      Europejska nie zostanie zdominowana przez Niemcy oraz Francję.
      Dzięki niemu państwa nowo wkraczające w struktury Unii nie
      zostaną zmarginalizowane.
      Uprzejmie proszę o wzięcie mojej opinii pod uwagę, tak jak
      wszystkich innych.

      Zbigniew K., Polak
      • Gość: Profesor Re: Mój list otwarty do obywateli Unii Europejski IP: *.y.INTELINK.pl / *.y.INTELINK.pl 14.10.03, 21:44
        Niedobrze, iż słuszne oburzenie na ten głupi, obrzydliwy wybryk odbije się
        rykoszetem na inteligencji (ileż tu słychać pogardy w słowie "profesor"),
        roznieci nastroje antysemickie i zamiesza w polskim piekle. A może na ten
        nikczemny donos należałoby odpowiedzieć kontrlistem, jakąś wyraźną deklaracją
        potwierdzającą nasze prawa i aspiracje w Europie, deklaracją firmowaną przez
        prawdziwe autorytety. Wielu sygnatariuszy tego kapitulanckiego i tchórzowskiego
        pismactwa darzono szacunkiem, ich studia towarzyszyły kilku pokoleniom
        studentów. Na pewno ten gest pogardy wobec rzeczywistości, jaki
        zaprezentowali "wybitni humaniści" nie może przekreślić ich wcześniejszego
        dorobku, ale dyskredytuje ich jako ludzi godnych społecznego zaufania. Przy tym
        trzeba pamiętać, że wielu z nich zakreśliło swoiste koło: od "żarliwej wiary" w
        marksizm-leninizm przez etap otwartego humanizmu ("poznanie i terapia")przeszło
        do pseudofilozofii postmodernizmu, która gwarantuje - na gruncie Europy
        oderwanej od korzeni - bezkarne uprawianie pseudointelektualnego bełkotu, byle
        dalej od obiektywnych wartości i weryfikacji Rozumu. Czyli od nihilizmu
        totalitaryzmu do nihilizmu relatywizmu jeden krok.








        • Gość: robi Re: Mój list otwarty do obywateli Unii Europejski IP: 62.111.248.* 14.10.03, 22:15
          Można jeszcze dodać, że tytuł profesorski nie zwalnia od myślenia.
          • Gość: Kot Behemot "Tu nie uniwersytet, tu trzeba myśleć!" IP: *.client.attbi.com 14.10.03, 22:36
            Ulubione powiedzenie studentów i pracowników politechnik. :-)
    • Gość: Józef Hen Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.chello.pl 14.10.03, 20:57
      Czy mogżna się dopisać?
      • Gość: Andrzej Szczeciński Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.10.03, 20:46
        Gość portalu: Józef Hen napisał(a):

        > Czy mogżna się dopisać?
        Też bym ten list chętnie podpisał, gdyby jeszcze można było się
        dopisać.
        • Gość: Barbara Ert-Eberdt Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.aster.pl / 10.71.2.* 18.10.03, 12:49
          Gość portalu: Andrzej Szczeciński napisał(a):

          > Gość portalu: Józef Hen napisał(a):
          >
          > > Czy mogżna się dopisać?
          > Też bym ten list chętnie podpisał, gdyby jeszcze można było
          się
          > dopisać.
          Ja tez.
    • Gość: Eugeniusz Pupecki Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.icpnet.pl 14.10.03, 21:16
      Podpisuję się pod listem. Od początku nie akceptowałem zdania
      polityków na temat Nicei, na temat konstytucji. Im mniej wpływu
      na decyzje UE będą mieli polscy politycy , tym lepiej dla
      obywateli Polski- im mniej ich będzie we władzach Unii tym
      trudniej będzie im zepsuć to co inni tworzyli.
      Marzę o Unii neutralnej światopoglądowo, dla wolnych ludzi,
      niezależnie od przekonań i tradycji z jakiej się wywodzą.
      • Gość: Pol.Ak.Na. Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.y.INTELINK.pl / *.y.INTELINK.pl 14.10.03, 22:15
        Oto wzorcowy przykład człowieka bez korzeni, bez ojczyzny. Biedny dekadencie,
        wolny człowieku, jak pisał poeta "rura kanalizacyjna przez którą przepływa
        wszystko". Czekaj na Al-Kaidę!
      • Gość: Fuga Glos rozsadku IP: *.aster.pl / 10.71.2.* 18.10.03, 12:51
        Gość portalu: Eugeniusz Pupecki napisał(a):

        > Podpisuję się pod listem. Od początku nie akceptowałem zdania
        > polityków na temat Nicei, na temat konstytucji. Im mniej
        wpływu
        > na decyzje UE będą mieli polscy politycy , tym lepiej dla
        > obywateli Polski- im mniej ich będzie we władzach Unii tym
        > trudniej będzie im zepsuć to co inni tworzyli.
        > Marzę o Unii neutralnej światopoglądowo, dla wolnych ludzi,
        > niezależnie od przekonań i tradycji z jakiej się wywodzą.
    • Gość: rAzor Hańba i zdrada. IP: *.satkabel.com.pl / 192.168.1.* 14.10.03, 21:45
      "Pozytywne zjawiska, jakimi *wydaje* się nam budowa wspólnych
      instytucji centralnych ..." Wam się wiele wydaje. Miał rację
      Wildstein wyśmiewając Jastruna, że łatwiej napisać niż
      przeczytać. Projektu Konstytucji Europejskiej (za długi? 262s.)
      nie czytaliście, a z taką łatwością zabieracie głos w sprawie dla
      Polski nadrzędnej. To Wy, dąząc do osłabienia naszego głosu
      spychacie Polskę na margines Europy - inaczej jak zdradą, dla
      wielu podpisanych - przybranej ojczyzny, tego określić nie można.
      Niech wam się wydaje, że czynicie słusznie, mnie się wydaje, że
      nie jesteście elitą. Jesteście i chcecie być usłużnymi chłopcami
      na posyłki.
      • Gość: noname Re: Czytałeś? IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 00:54
        Gość portalu: rAzor napisał(a):

        > przeczytać. Projektu Konstytucji Europejskiej (za długi?
        > 262s.) nie czytaliście, a z taką łatwością zabieracie głos

        Skąd wiesz, że ktoś nie czytał? A ty czytałeś?


        • franzmaurer Re: Czytałeś? 15.10.03, 07:14
          Gość portalu: noname napisał(a):

          > Skąd wiesz, że ktoś nie czytał? A ty czytałeś?

          Sama Konstystucja goofno warta ale załączniki to warto poczytać np ten
          dotyczący wyjątkowej pomocy publicznej jakiej panstwo moze udzielic wschodnim
          landom ze wzgledu na historyczne zaszlosci...
    • Gość: piszedalej Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 15.10.03, 04:04
      Nie chce sie czepiac ale dlaczego wersja francuska byla umieszczona przed
      angielska? Angielski jest jezykiem ktorym mowi cala Europa i tego typu
      kolejnosc, pomimo tego, ze jest to maly detal, pokazuje, ze mimo wszystko nie
      znamy tej Europy tak dobrze...
    • Gość: Wojciech Tarkowski Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.itpp.pl 15.10.03, 07:23
      Dziwi mnie szalenie obecność w szanownym gronie o. Obirka,
      jezuity z Krakowa. A właściwie nie dziwi, bo słuchałem w
      ostatnią sobotę jego wykładu na Studium Filozofii u Dominikanów.
      Generalnie rzecz biorąc: "róbta co chceta i wierzta w co chceta,
      i tak jest klawo". Fajnie, że szanowny ojciec jest konsekwentny
      w swoich poglądach.
      • Gość: BarbarErt-Eberdt Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.aster.pl / 10.71.2.* 18.10.03, 13:00
        Gość portalu: Wojciech Tarkowski napisał(a):

        > Generalnie rzecz biorąc: "róbta co chceta i wierzta w co
        chceta, i tak jest klawo.

        Ja przynajmniej wole to od "robta i wierzta , co kaza".
        Plus "nie wychylajta sie".
        • Gość: Wojciech Tarkowski Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.itpp.pl 18.10.03, 18:27
          Ale woląc raczej coś niż nic, wykazuje Pani zaangażowanie na
          rzecz jakiejś opcji. I o to właśnie chodzi - czy ważniejsze jest
          jednak jakieś zaangażowanie czy całkowita obojetność zwana
          czasami - błędnie - tolerancją? Co zaś do tego, żeby "robić, co
          każą", moglibyśmy rozpocząć dyskusję nt. posłuszeństwo vs.
          woluntaryzm duchowo-moralny. Jeśli przyjmujemy, że Bóg
          istnieje, to musimy założyć, że implikuje to pewien niesprzeczny
          ze sobą zbiór aksjomatów i ich pochodnych. My - katolicy -
          wierzymy, że ten zbiór podaje i poprawnie interpretuje Kościół
          Katolicki. Jeśli rezygnujemy z tej roli Kościoła i próbujemy
          sami ustalać sobie nasze normy i aksjomaty, to grozi to totalnym
          mętlikiem, subiektywizacją i zapanowaniem sprzeczności na
          poziomie interpersonalnym. To są argumenty pragmatyczne, na
          inne - np. ontologiczne - nie starczyłoby tu pewnie miejsca.
          Pozdrowienia
    • Gość: Andrzej Cholewicki Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.lomza.sdi.tpnet.pl 15.10.03, 11:55
      DZIĘKUJĘ PAŃSTWU za ten list. Jest on zgodny z tym co myślę o
      tych wszystkich "politykach" i "dziennikarzach". Oczywiście
      podpisuję się pod listem.
      • gucio60 Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne 15.10.03, 14:27
        wspolna europa suwerennych narodow TAK

        stany zjednoczone europy NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!

        • Gość: fuga Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: *.aster.pl / 10.71.2.* 18.10.03, 13:04
          gucio60 napisał:

          > wspolna europa suwerennych narodow TAK
          >
          > stany zjednoczone europy
          NIEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEEE !!!!!!!!!!!!!!!

          A Stany Zjednoczone Ameryki ?????????????????????
          • Gość: myszka Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: 66.131.36.* 02.11.03, 21:50
            te nazwiska pod listem to rodem z izraela,wiadomo jak statek idzie na dol to
            szczury uciekaja
      • Gość: mirmat Dla targowiczanina dedykuje list do cartycy Katarz IP: 64.7.158.* 02.11.03, 23:38
        Dla kazdego myslacego, podobienstwo miedzy tekstem nowej i starej targowicy
        jest zdumiewajace:

        My senatorowie, ministrowie Rzczpltej, urzędnicy korony, tudzież urzędnicy,
        dygnitarze i rycerstwo korony, widząc, że już dla nas nie masz Rzczpltej, iż
        sejm dzisiejszy, na niedziel tylko sześć zwołany, przywłaszczywszy sobie władzę
        prawodawczą na zawsze, a już przeszło przez lat półczwarta ciągle ją ze wzgardą
        praw uzurpując, połamał prawa kardynale, zmiótł wszystkie wolności
        szlacheckiego, a na dniu 3 maja r. 1791 w rewolucję i spisek przemieniwszy się,
        nową formę rządu, za pomocą mieszczan, ułanów, żołnierzy, narzuconą sukcesję
        tronu postanowił, królowi od przysięgi, na pacta conventa wykonanej, uwolnić
        się dozwolił, władzę królów rozszerzył, rzeczpospolitą w monarchię zamienił,
        szlachtę bez posesji od równości i wolności odepchnął, wolę narodu, w
        instrukcjach wojewódzkich daną, za nic poczytał, karę, nieprzyjaciołom Ojczyzny
        wymierzoną, na tych, co by przeciw tym bezprawiom użalać się śmieli,
        rozciągnął, wojsko narodowe do przysięgi na bronienie ustanowionej niewoli
        przymusił, (...) sam pod konfederacją sejmując, konfederować się całemu
        narodowi, prócz siebie, zakazał (...), w wojnę szkodliwą przeciwko Rosji,
        sąsiadki naszej najlepszej, najdawniejszej z przyjaciół i sprzymierzeñców
        naszych, wplątać nas usiłował. Albowiem któż gwałty i ciosy sejmu niniejszego,
        wolności zadane, zliczyć dostarczy, - a będąc bez nadziei, aby się sejm kiedy
        opamiętał (...), nie przywykli do kajdan, które konstytucja 3-go maja na nas
        włożyła, a równie niewolę kładąc ze śmiercią - protestujemy się jak
        najuroczyściej przeciwko sukcesji tronu, konstytucją 3-go maja ustanowionej
        (...), na koniec przeciwko wszystkim prawom i ustawom na tym sejmie wypadłym,
        które by wolność Rzczpltej obalały (...) konfederujemy się i wiążemy się węzłem
        nierozerwanym konfederacji wolnej przy wierze św. katolickiej rzymskiej, przy
        równości i dawności dla wszystkich szlachty, a nie dla osiadłej tylko, przy
        całości granic pañstw Rzczpltej (...), przy rządzie republikañskim jak
        najwolniejszym, przy utrzymaniu wolności praw uniowych W. Ks. Lit. do Korony,
        przy całości praw szlacheckich, przy zachowaniu potęgi narodowej (...), a
        przeciwko sukcesji tronu, przeciwko powiększeniu władzy królów, przeciwko
        oderwaniu najmniejszej cząstki kraju(...) , przeciwko konstytucji 3-go maja, w
        monarchię rzeczpospolitą zamieniającej (...), przeciwko wszystkiemu cokolwiek
        sejm zrobił illegalnego na koniec przeciwko wszystkim tym, którzy by
        konstytucję 3-go maja utrzymywali i mocą popierać chcieli - i tym celem
        obraliśmy sobie za marszałka J.W. Stan. Szczęsnego Potockiego, generała kor.
        artylerii (...), a za wodzów wojsk kor. przy konfederacji i jej władz będących
        J.W. Ksawerego Branickiego, w kor., Seweryna Rzewuskiego poln. kor. hetmanów
        (...).

        A że Rzczplta pobita i w rękach swych ciemiężycielów moc całą mająca, własnymi
        z niewoli dzwignąć się nie może siłami, nic jej innego nie zostaje, tylko uciec
        się z ufnością do Wielkiej Katarzyny, która narodowi sąsiedzkiemu, przyjaznemu
        i sprzymierzonemu, z taką sławą i sprawiedliwością panuje, zabezpieczając się
        tak na wspaniałości tej wielkiej monarchini, jako i na traktatach, które ją z
        Rzczpltą wiążą.

        ¯Ządania nasze są, aby Rzczplta udzielną, samowładną, niepodległą, w granicach
        całą została, bo od wieków nikomu podległą i czyją własnoœcią, dziedzictwem,
        nie była. - ¯Ządamy wolności, narodowi naszemu przyzwoitej, bo w niej
        przodkowie nasi od wieków żyli, bośmy się w niej porodzili i umierać chcemy. -
        ¯Ządamy spokojności wewnętrznej, trwałego z sąsiadami pokoju, bo szczęśliwości,
        bezpieczeñstwa własności, nie zamieszania wojen szukamy. - ¯Ządamy sobie
        utwierdzić rząd republikañski, bo do innego przywyknąć nie zdołamy, bo inny
        niepokój i ruinę przynieść nam tylko może.

        To są nasze zamiary, te abyśmy dokonać zdołali, dzielnej pomocy tej wielkiej
        monarchini wzywamy, która ozdobą i chlubą wieku naszego będąc, wzgardzając
        podłą zazdrością i chytremi podstępy, których zawody dzielność jej kruszy i
        niszczy, szczęśliwość narodu cenić umie i im pomocną podaje rękę.

        Sprawiedliwość próśb naszych, świętość traktatów i sojuszów, które ją łączą z
        Rzczpltą, a nade wszystko wielkość jej duszy pewną nam dają nadzieję
        nieinteresownej, wspaniałej, jednym słowem, godnej jej dla nas pomocy. (...)

        Bracia nasi, wołamy do was! Wznosimy ręce nasze do was, za tą wspólną Ojczyzną,
        która ginie, a którą wy zachować możecie, nie idzie tu o nas tylko, zginiecie i
        wy, gdy Rzczplta ginąc będzie, pomnijcie, iż gdzie się sadowi tyrania, tam na
        czas zwlec zgon swój można, ale go nie uniknąć, pózniej czy prędzej wszystko,
        co tchnie wolnością, pod ciężarem despotyzmu upaść musi.




    • Gość: brzytwa Moze niektorym otworza sie oczy. IP: *.pcz.czest.pl 15.10.03, 15:12
      No coz, niektorzy udowodnili czarno na bialym, co jest dla nich
      wazne. Czy wazna jest dla nich pozycja kraju, w ktorym mieszkaja,
      i w ktorym mieszkali ich przodkowie, czy tez najwazniejsze jest
      jak najszybsze zbudowanie wielonarodowego molocha, w ktorym,
      mowiac jezykiem biblijnym, "nie bedzie ni Greka ni Zyda".
      Mam nadzieje, ze Polacy zobacza, jacy ludzie obwoluja sie elita
      tego kraju, i jakie interesy sie licza. Swoja droga ciekawe
      dlaczego GW nie wydrukowala tego listu. Bala sie skompromitowac do
      reszty wlasne zaplecze?
    • Gość: Orcyk Re: List Otwarty do Europejskiej Opinii Publiczne IP: 67.39.174.* 15.10.03, 15:15
      Ale banda idiotow!
    • Gość: mirmat Targowica !!!! IP: *.tpl.on.ca / 192.30.226.* 15.10.03, 21:40
      Wpierw musze sie porzadnie wyzygac i dopiero wtedy odpowiem tym kanaliom
    • Gość: Tomasz Stefanicki Nie mogę się podpisać! IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 15.10.03, 22:04
      Zgadzam się z opinią, że obraz projektu konstytucji europejskiej
      w wersji przedstawionej przez Konwent Europejski został w Polsce
      całkowicie wypaczony, zwłaszcza odnośnie najbardziej drażliwej
      kwestii, czyli systemu głosowania w Radzie UE. Nasz kraj nie
      poniesie znaczącego uszczerbku na swej sile głosu w skutek
      przyjęcia nowej metody (w obu przypadkach mamy ok. 8% głosów;
      rachunek nie wymaga znajomości wyższej matematyki). Powszechnie
      pomija się też fakt, że w Traktacie o UE w wersji nicejskiej
      również zapisana jest budząca tak liczne kontrowersje tzw.
      weryfikacja demograficzna (jest to ten element, który wzmacnia
      duże kraje). Jedyna różnica polega na tym, że projekt
      konstytucji likwiduje arbitralność rozwiązań oraz coś, co można
      nazwać efektem doczepienia, polegającym na braku spójności
      przyjetych rozwiązań. Mógłby on doprowadzić do nieporozumień
      kompetencyjnych i problemów ze stwierdzeniem mocy obowiązującego
      prawa.
      Niedożecznością jest twierdzenie, że system głosowania według
      projekt konstytucji oznacza hegemonię dużych krajów w systemie
      decyzyjmym Unii. W takim wypadku nie wyraziłoby nań zgody aż 23
      z 25 krajów członkowskich i akcesyjnych. Przecież ogromna
      większość z nich to kraje dużo mniejsze od naszego, a zatem o
      słabszej sile głosu. Ogromną naiwnością byłaby wiara, że
      zgodziłyby się one na ubezwłasnowolnienie.
      Największym wyzwaniem stojącym przed Unią Europejską jest
      znalezienie formuły, która pozwoli na jej harmonijny rozwój. Już
      na początku procesu integracji europejskiej (lata pięćdziesiąte
      ubiegłego wieku) zdawano sobie sprawę, że nie będzie to możliwe
      bez wprowadzenia w proces decyzyjny mechanizmów demokratycznych.
      Od dawna najpierw Wspólnoty Europejkie, a później Unia
      Europejska ewoluują w tym kierunku. Nowy system głosowania jest
      kolejnym krokiem w tej ewolucji. Trzeba podkreślić, że ta droga
      jest perspektywicznie dla Polski korzystna, ponieważ należymy do
      stosunkowo dużych krajów europejskich.
      Musimy pamiętać, że polski interes narodowy nie może być
      definowany w antagonizmie do interesów Unii i vice versa. Jestem
      przekonany, że proponowane zmiany będą skutkować lepszym
      funkcjonowaniem mechanizmów wspólnotowych, przyczyniając się do
      wzrostu pozycji wszystkich krajów członkowskich, w tym także
      Polski. Do takiego wniosku dojdzie każdy, kto zapozna się z
      tekstami Traktatu o UE z Nicei oraz projektu konstytucji
      oceniając je z zachowaniem obiektywizmu.
      Nie oznacza to, że projekt Konwentu w sferze instytucjonalnej
      nie ma wad i z pewnością jest jeszcze sporo zmian, które mogły
      by go poprawić. Tyle, że dotyczą one nie Rady UE (w projekcie
      proponuje się powrót do poprzedniej nazwy: Rada Ministrów UE),
      ile Komisji oraz nowego urzędu Ministra Spraw Zagranicznych UE.
      Mimo krytycznego stosunku do stanowiska polskiego rządu, pod
      Listem Otwartym do Europejskiej Opinii Publicznej podpisać się
      nie mogę. Propozycja pominięcia korzeni chrześcijańskich w tak
      ważnym akcie jest niesłuszna. Nie można zapomnieć o tym, że
      chrześcijaństwo przeciwstawiało się w Europie nadmiernemu
      rozrostowi władzy państwowej. To właśnie ten antagonizm
      przyczynił się do powstania przytaczanych w liście wartości
      wolności, równości i solidarności. Nie przypadkiem ich
      rozumienie w systemach kulturowych budowanych w oparciu o inne
      religie jest często diametralnie odmiennie.
      Nie jest jednak prawdą, że chrześcijaństwa w projekcie
      konstytucji nie ma. Jest ono także od wielu lat w kolejnych
      wersjach Traktatu o WE/UE. Fundamentalne dla ich konstrukcji
      zasady solidaryzmu, subsydiarności, czy pesonalizmu pochodzą
      przecież z Chrześcijańskiej Doktryny Społecznej (encykliki Rerum
      Novarum, Quadragesimo Anno). Jednak warto byłoby odwołać się do
      tej tradycji wprost i liczę na to, że tę zmianę uda się na
      konferencji międzyrządowej przeforsować. Nie chodzi tu o chęć
      wykluczenia kogokolwiek ze wspólnoty europejskiego obywatelstwa,
      ale o zachowanie historycznej prawdy. Bez niej nie da się
      budować nowej, wspólnej tożsamości.
      Tomasz Stefanicki, student V roku politologii Uniwersytetu
      Wrocławskiego, specjalność integracja europejska i polityka
      regionalna.
      • bebokk O matko ! 15.10.03, 22:25
        Ty poważnie wierzysz w to, co napisałeś ?
        Jeżeli tak, to jest to straszne.
        Przejmujesz się tak odniesieniem do Boga,
        a akceptujesz i się cieszysz, że Polskę robią żabojady z helmutami w .....
        To tak jakby cieszyć się z tego, że cię sąsiad oszukał, a jedyne zastrzeżenie
        mieć do tego, że sąsiad nie chodzi do kościoła.
      • Gość: Barbara Ert-Eberdt A ja moge! IP: *.aster.pl / 10.71.2.* 18.10.03, 14:06
        Gość portalu: Tomasz Stefanicki napisał(a):

        > Mimo krytycznego stosunku do stanowiska polskiego rządu, pod
        > Listem Otwartym do Europejskiej Opinii Publicznej podpisać się
        > nie mogę. Propozycja pominięcia korzeni chrześcijańskich w tak
        > ważnym akcie jest niesłuszna. Nie można zapomnieć o tym, że
        > chrześcijaństwo przeciwstawiało się w Europie nadmiernemu
        > rozrostowi władzy państwowej. To właśnie ten antagonizm
        > przyczynił się do powstania przytaczanych w liście wartości
        > wolności, równości i solidarności.

        Pana wypowiedz jest glosem rozsadku. Nie moge sie jednak zgodzic
        z cytowanym fragmentem. Owszem, chrzescijanstwo przeciwstawialo
        sie rozrostowi wladzy panstwowej, w mniemaniu "rzymskiej
        centrali" rozrostowi "nadmiernemu". A to dlatego, ze rozrost ten
        odbywal sie kosztem umniejszenia zakresu wladania sacrum nad
        profanum.
        Kazda religia ma suwerenne prawo decydowania o sprawach wiary i
        sumienia i egzekwoawania swoich decyzji od wiernych.
        Chrzescijanstwo jednak uzurpowalo sobie, w wyniku sprzyjajacych
        okolicznosci historycznych, wplyw na decydowanie o sprawach
        zupelnie nie zwiazanych z religia. Samo istnienie panstwa
        watykanskiego jest reliktem dawnego panstwa koscielnego ze
        stolica w Rzymie, panstwa ktore - ignorujac narodowe aspiracje
        Wlochow - przeciwstawialo sie zjednoczeniu kraju. Jeszcze przez
        wiele lat po zjednoczeniu stolica Wloch byla Florencja, gdyz
        papiestwo nie chcialo oddac Wlochom Rzymu. Sprawy te uregulowal
        konkordat.
        Dzisiaj Watykan, ktory zachowal podmiotowosc prawa
        miedzynarodowego (przyslugujaca suwerennym panstwom) zawiera
        konkordaty wyznaczajace strefe jego wplywow na terytoriach
        objetych suwerennoscia innych podmiotow. Te konkordaty to nic
        innego jak bastiony politycznych wplywow resztek panstwa
        koscielnego na europejskie struktury panstwowe. Zrozumiale, ze
        panstwo koscielne chcialoby uzyskac taki bastion takze w
        tworzacych sie strukturach europejskich. Stad tak goraczkowe
        zabiegi o wpisanie tradycji chrzescijanskiej do preambuly
        przyszlej konstytucji europejskiej.
        Jesli chodzi o idealy wolnosci, rownosci i solidarnosci
        (braterstwa), to zapanowaly one raczej wbrew chrzescijanstwu,
        niz w wyniku walki chrzescijanstwa z nadmiernie rozrosnietym
        panstwem. Prosze nie zapominac, ze "Liberte, Egalite,
        Fraternite" - to hasla racjonalistycznego oswiecenia i otwarcie
        antyreligijnej rewolucji francuskiej. W stadium jakobinskiego
        terroru zawlaszczyla ona zbyt duze obszary wladzy, ale je potem
        oddala i wydaje sie, ze stworzyla godny nasladowania model
        stosunkow miedzy sacrum i profanum.
        • bebokk O matko !!!! Bolszewiczka czystej wody ! 18.10.03, 15:04
          Cytuję :
          "rewolucji francuskiej. W stadium jakobinskiego
          terroru zawlaszczyla ona zbyt duze obszary wladzy, ale je potem
          oddala i wydaje sie, ze stworzyla godny nasladowania model
          stosunkow miedzy sacrum i profanum."
          Już przed dojściem do władzy jakobinów :
          - skonfiskowano bez odszkodowania majątki kościelne
          - duchowni byli opłacani przez państwo z pieniedzy podatników
          - każdy ksiądz musał złożyć przsięgę na wierność państwu,a opornych masowo
          zamykano do więzień
          Jeżeli godne naśladowania jest konfiskowania własności prywatnej bez
          odszkodowania i zamykanie do więzień za przekonania,
          to taka postawa jest czystym bolszewizmem !
    • venno Od kogo ci ludzie biora pieniadze? 17.10.03, 15:05
      Tak sie tylko zastanawiam, bo nie wierze, aby tak szczerze, zdobrego
      serca....takie bzdury wypisywac.
      • Gość: PABLO Lewacko-masońska kanapa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.10.03, 22:19
        List będący wyrazem poględów lewacko-masońskiej mniejszości w Polsce oraz
        pewnej mniejszości narodowej której nie ma (przynajmniej wg niej samej)
        świadczy o tym iż jest to grupa poważnie licząca na profity po wejściu do UE
        (czytaj zarząd nad prowincją Imperium Europeanum). Niestety masońsko-lewicowa
        kanapa nie przyjmuje do wiadomości, że są tolerowani tylko o tyle o ile są
        potrzebni Niemcom w realizacji dalekosiężnego celu tego państwa czyli powrotu
        ziem utraconych do macierzy. Potem... Kto wie co będzie potem ale pewien
        wybitny niemiecki działacz socjalistyczny prztestował już pewne rozwiązania,
        nawet dość radykalne by nie rzec ostateczne.
Pełna wersja