Listy Konwentu Europejskiego - stosunki między ...

IP: *.arcor-ip.net 12.11.03, 16:08
Prace nad "konstytucja" to zaslona dymna, pretekst do
wykluczenia Hiszpanii i Polski z grona mocarstw. Spojrzmy
mianowicie, jak latwo duze panstwa, a zwlaszcza dazace do
dominacji w Europie Niemcy, godza sie na wszystkie zmiany
w "projekcie Giscarda" w sprawach, ktore tez uwazaly za
istotne: komisja, sprawy obrony itd. Tylko w jednej sprawie,
tzn. nowego podzialu wladzy Niemcy i Francja nie widza
mozliwosci kompromisu. Dlatego trzeba im powiedziec nie !
    • Gość: Ryszard Re: Listy Konwentu Europejskiego - stosunki międz IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 13.11.03, 08:43
      Nie jestes niestety obiektywny: Niemcy: 80 mln obywateli =19
      glosow, Polska 39 mln = 17 glosow. Gdybym byl Niemcem to nigdy
      bym sie nie zgodzil na taki rozdzial glosow. Polska i Hiszpania
      nawet razem liczone nie maja PIB (pnb) takiego jak Niemcy. Wiec
      o czym ta gadka? Ryszard
      • Gość: jasio Niemcy mają więcej parlamentarzystów IP: *.ipt.aol.com 13.11.03, 12:34
        W Parlamencie Europejskim liczba posłów jest proporcjonalna do ludności. I to
        wystarczy. Radzę zwrócić uwagę na fakt, że Niemcy są jedynym krajem, który
        dzięki Unii ma ewidentne korzyści gospodarcze ( mistrz świata w eksporcie - bez
        Unii chyba niemożliwe ). Liczba głosów w Komisji jest dość istotna dla Polski
        (również dla innych, mniejszych i słabszych gospodarczo krajów ). Daje,
        teoretyczną wprawdzie, ale przynajmniej szansę na blokowanie niekorzystych
        rozwiązań.
        • Gość: Ryszard Re: Niemcy mają więcej parlamentarzystów IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 13.11.03, 14:59
          Wchodzenie do Unii po to by blokowac? Czy Polska zglosila
          chociaz jedna , pozytywna inicjatywe? Niestety nie. R
      • Gość: dyzio Re: Listy Konwentu Europejskiego - stosunki międz IP: *.chello.pl 13.11.03, 13:30
        Gość portalu: Ryszard napisał(a):

        > Nie jestes niestety obiektywny: Niemcy: 80 mln obywateli =19
        > glosow, Polska 39 mln = 17 glosow. Gdybym byl Niemcem to nigdy
        > bym sie nie zgodzil na taki rozdzial glosow. Polska i Hiszpania
        > nawet razem liczone nie maja PIB (pnb) takiego jak Niemcy. Wiec
        > o czym ta gadka? Ryszard

        A co ma PNB do rzeczy. Władza dla bogatych, posłuszeństwo dla
        biednych? Wiec o czym ta gadka?
        • Gość: Ryszard Re: Listy Konwentu Europejskiego - stosunki międz IP: *.w81-50.abo.wanadoo.fr 13.11.03, 15:02
          Tylko kolego badz uprzejmy przyjac do wiadomosci ze to
          najbogatsi najwiec zaplaca za rozszerzenie. Niemcy ponadto sa
          najwiekszym platnikiem netto w UE. Chcialbys placic i nie moc
          decydowac? Chyba nie , bjak na razie to w Polsce wszyscy
          chcieliby decydowac o Unii jeszcze w niej nie bedac a juz na
          pewno nie placic.R.
          • Gość: obcy Szkodzisz sobie i Twojemu krajowi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 13.11.03, 18:49
            Dziendobry.

            Gość portalu: Ryszard napisał(a):
            > Tylko kolego badz uprzejmy przyjac do wiadomosci ze to
            > najbogatsi najwiec zaplaca za rozszerzenie. Niemcy ponadto sa
            > najwiekszym platnikiem netto w UE. Chcialbys placic i nie moc
            > decydowac? Chyba nie , bjak na razie to w Polsce wszyscy
            > chcieliby decydowac o Unii jeszcze w niej nie bedac a juz na
            > pewno nie placic.R.
            ---nie czaruj z tym doplacaniem, albo sa to inwestycje w europe,
            albo wyrzucone pieniadze, jak do tej pory bez polski to te
            doplaty sluzyly europie i dalej moga.
            My chcemy tylko decydowac o naszym bezpieczenstwie, bo
            obywatele Francji maja gdzies nasze bezpieczenstwo.
            Czego Wy sie boicie, a raczej udajecie, ze sie boicie?
            Ze my bedziemy mieli glos taki sam jak Wy? A coz wam to
            grozi? To my jestesmy geograficznie w srodku europy i
            jednoczesnie na jej skraju. Nikt normalny a za takich uwazam
            Francuzow, nie bedzie z wlasnej woli inwestowal w pogranicze
            unii, dlatego my tez normalni, chcemy by nasze polozenie i nasze
            uwarunkowania bylyly traktowane sprawiedliwie.
            Nie bedzie dlugo europy obywateli, bo obywatele jadra
            nie maja swiadomosci obywateli skorupki, natomiast
            sojusz panstw musi byc rownoprawny bo inaczej nie ma sensu
            przynajmniej dla nas. Dlatego uwazam, ze nie ma sensu tworzenie
            panstwa Europa, a Unie przerabialismy My i o wiele wiecej mamy
            doswiadczenia od Francuzow. Tylko konfederacja sie sprawdzi,
            a proby dominacji wiekszosc obywateli lub kapitalu to tylko
            (niezaleznie od nas) niszczy europe i otwiera puszke pandorry.
            Najpierw traktujcie europe srodkowa jak jedna ze swoich
            prowincji, a potem mozemy rozmawiac o doplatach i kto komu,
            Paryz Marsylii czy Marsylia Paryzowi. A Wy juz sie boicie.
            Tchurze - psiakrew.
            • Gość: kaczory11 Re: Szkodzisz sobie i Twojemu krajowi IP: *.zeelandnet.nl 13.11.03, 20:45
              Gość portalu: obcy napisał(a):

              > Dziendobry.
              >
              > Gość portalu: Ryszard napisał(a):
              > > Tylko kolego badz uprzejmy przyjac do wiadomosci ze to
              > > najbogatsi najwiec zaplaca za rozszerzenie. Niemcy ponadto
              sa
              > > najwiekszym platnikiem netto w UE. Chcialbys placic i nie
              moc
              > > decydowac? Chyba nie , bjak na razie to w Polsce wszyscy
              > > chcieliby decydowac o Unii jeszcze w niej nie bedac a juz na
              > > pewno nie placic.R.
              > ---nie czaruj z tym doplacaniem, albo sa to inwestycje w
              europe,
              > albo wyrzucone pieniadze, jak do tej pory bez polski to te
              > doplaty sluzyly europie i dalej moga.
              > My chcemy tylko decydowac o naszym bezpieczenstwie, bo
              > obywatele Francji maja gdzies nasze bezpieczenstwo.
              > Czego Wy sie boicie, a raczej udajecie, ze sie boicie?
              > Ze my bedziemy mieli glos taki sam jak Wy? A coz wam to
              > grozi? To my jestesmy geograficznie w srodku europy i
              > jednoczesnie na jej skraju. Nikt normalny a za takich uwazam
              > Francuzow, nie bedzie z wlasnej woli inwestowal w pogranicze
              > unii, dlatego my tez normalni, chcemy by nasze polozenie i
              nasze
              > uwarunkowania bylyly traktowane sprawiedliwie.
              > Nie bedzie dlugo europy obywateli, bo obywatele jadra
              > nie maja swiadomosci obywateli skorupki, natomiast
              > sojusz panstw musi byc rownoprawny bo inaczej nie ma sensu
              > przynajmniej dla nas. Dlatego uwazam, ze nie ma sensu
              tworzenie
              > panstwa Europa, a Unie przerabialismy My i o wiele wiecej mamy
              > doswiadczenia od Francuzow. Tylko konfederacja sie sprawdzi,
              > a proby dominacji wiekszosc obywateli lub kapitalu to tylko
              > (niezaleznie od nas) niszczy europe i otwiera puszke pandorry.
              > Najpierw traktujcie europe srodkowa jak jedna ze swoich
              > prowincji, a potem mozemy rozmawiac o doplatach i kto komu,
              > Paryz Marsylii czy Marsylia Paryzowi. A Wy juz sie boicie.
              > Tchurze - psiakrew.


              Jak zwykle ( prawie zawsze ) zgoda.
              Pozdrawiam - Kaczory11
    • Gość: manu Dziwne IP: 200.232.137.* 13.11.03, 10:22
      ze sie wymienia z nazw najmniejsze
      panstwa, ale ta nazwa najludniejszego panstwa
      jakos nie przechodzi autorom przez gardlo/pioro,
      czy tez nam nie powinna przejsc przez uszy?
    • Gość: Sokrates Re: Listy Konwentu Europejskiego - stosunki międz IP: *.acn.waw.pl 15.11.03, 12:03
      Pieknie to panowie d'Estaing i Dehaene przedstawiaja - rownosc
      jest ich zdaniem zapewniona - zapisana w dokumentach. Dowcip
      polega na tym, ze owa rownosc istnieje tylko i wylacznie na
      papierze.

      Na temat funkcjonowania Parlamentu Europejskiego jest sporo
      opracowan - i wynika z nich, ze rzeczywista wladza lezy w rekach
      szefow grup politycznych oraz przewodniczacych komisji i tzw.
      rapporteurow - w praktyce wiekszosc decyzji, w tym wszystkie
      kluczowe sa bezposrednio pilotowane przez przedstawicieli
      Niemiec oraz w dalszej kolejnosci Francji i Wloch.

      Podzial wszystkich wyzszych stanowisk w Komisji - od dawna nie
      jest tajemnica, ze przyznawane sa wedlug klucza narodowsciowego
      a nie kompetencji, w rezultacie czego na kluczowych
      stanowiskach w najwaznieszych dyrekcjach (dysponujacych
      najwiekszymi pieniedzmi) nieodmiennie zasiadaja przedstawiciele
      Niemiec i Francji (np. budzet - Niemcy, rolnictwo i polityka
      regionalna - Francja) uzupelnieni przez uzaleznione panstwa
      zalozycielskie (Luksemurg i Belgia), Wlochy oraz garstke
      przedstawicieli pozostalych krajow.

      A wszystkim, ktorzy jeszcze by wierzyli, jakie to szlachetne
      intencje przyswiecaly Francuzom przy tworzeniu EWWiS a potem EWG
      i Euroatomu, polecam lekture wspomnien Moneta (albo chociazby
      fragmentow, zamieszczanych zwykle w podrecznikach o integracji
      np. Oxfordu - Polacy do tej pory bezkrytycznie przepisuja
      francuska propagande).

      Dowcip o Europie jako bryczce nadal aktualny...
Pełna wersja