hubner asystentka komisarza

IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 06.12.03, 11:50
Anna Słojewska z Brukseli


- Komisarze UE z nowych państw członkowskich, w tym z Polski, przez pierwsze
pół roku nie dostaną samodzielnych stanowisk - tzw. tek. Według oficjalnej
wersji, nie ma sensu zmieniać dotychczasowego podziału obowiązków na kilka
miesięcy przed generalnymi przetasowaniami. Na ten czas, nowi komisarze mają
być przydzieleni do pomocy dotychczasowym. W praktyce będą pełnili funkcję
ich asystentów. PAP
www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_031206/swiat/swiat_a_4.html
    • Gość: Cham Re: hubner asystentka komisarza IP: *.adsl.hansenet.de 06.12.03, 14:09
      Wydaje mi sie, ze teraz, na krotko przed wejsciem Polski do UE nalezy w
      spokoju zastanowic sie nad zyskami i stratami wejscia do UE. Jakie beda
      kozysci? Napewno piekne autostrady i kolorowe sklepy ( niestety z niemieckimi
      i francuskimi artykulami). Tylko jakie beda straty? Watpie, ze zycie
      przecietnego czlowieka, w zwiazku z faktem wstapienia Polski do UE, polepszy
      sie.
      Czytajac artykuly o Nicei, czy funkcji polskich urzednikow w Brukseli boje sie
      ze strat bedzie bardzo duzo. Moze poprostu podejsc do sprawy jak ekonom lub
      matematyk? Jesli jest wiecej strat,to moze z calego przedsiewziecia poprostu
      zrezygnowac?
    • Gość: lord cox No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.medwln01.nj.comcast.net 06.12.03, 15:53
      W kazdej firmie na Zachodzia, masz najpierw staz, gdzie sie miedzy innymi
      zapoznajesz z firma. Widze, ze szukasz byle pretekstu aby zrzedzic.
      • Gość: krzysztofsf Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 06.12.03, 22:01
        Gość portalu: lord cox napisał(a):

        > W kazdej firmie na Zachodzia, masz najpierw staz, gdzie sie miedzy innymi
        > zapoznajesz z firma. Widze, ze szukasz byle pretekstu aby zrzedzic.

        Czy bylbys uprzejmy podac informacje, jak to wygladalo przy
        poprzednim "naborze" do tej "firmy" jaka jest unia? Ile "terminowali" komisarze
        z poprzedniej grupy krajow? Rozumiem, ze dysponujesz tymi danymi, skoro dla
        ciebie jest to takie oczywiste.
      • Gość: Fragless Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 06.12.03, 23:48
        > Widze, ze szukasz byle pretekstu aby zrzedzic.

        A to dopiero nowosc. Cala strategia "sceptykow" wlasnie na tym sie opiera, by
        sie czepiac. Wiadomo, ze im bardziej zlozony system, tym wiecej w nim wad i
        niedorobek (wiecej w liczbach bezwzglednych, nie relatywnie), chocby ow system
        byl nie wiadomo jak wymuskany. UE jest bardzo zlozonym i rozbudowanym systemem,
        wiec mozna sie czepiac do woli. Tu marchewka jest owocem, tam do jakiejs
        korupcji doszlo, owdzie jakis eurokrata palnal jakies glupstwo - wystarczy
        tylko skrupulatnie o tym informowac (czasem dorzucajac jakies klamstewko) i
        pomijac wszelkie pozytywy. Czytelnik niby rozumie, ze w 99% przypadkow sa to
        niewarte uwagi drobnostki, ale sama ich ilosc wywoluje wrazenie, ze Unia sklada
        sie glownie z urzednikow mierzacych krzywizne banana. Dokladnie tak samo dziala
        chocby Urban, rozpisujac sie o ksiezach lamiacych prawo czy opowiadajacych
        jakies brednie, i przedstawiajac to jako norme. Inna ideologia, ale te same
        metody.
        • Gość: krzysztofsf Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 06.12.03, 23:52
          Gość portalu: Fragless napisał(a):

          > > Widze, ze szukasz byle pretekstu aby zrzedzic.
          >
          > A to dopiero nowosc. Cala strategia "sceptykow" wlasnie na tym sie opiera, by
          > sie czepiac

          Cala strategia eurofilow opiera sei na tym, zeby wszystko bezkrytycznie
          akceptowac.
          Ktos pluje w twarz, a mowia "deszcz pada"
          • Gość: Fragless Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 07.12.03, 00:07
            > Cala strategia eurofilow opiera sei na tym, zeby wszystko bezkrytycznie
            > akceptowac.

            Ciekawe, ze jakos nie udalo mi sie takiego spotkac.
            • Gość: krzysztofsf Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 07.12.03, 00:21
              Gość portalu: Fragless napisał(a):

              > > Cala strategia eurofilow opiera sei na tym, zeby wszystko bezkrytycznie
              > > akceptowac.
              >
              > Ciekawe, ze jakos nie udalo mi sie takiego spotkac.

              Przelozeni nie oddzwaniaja? No coz, musisz sie jeszcze nauczyc, ze oni sie nie
              identyfikuja z pogladami, ktore chwilowo glosza.
              Murzyn zrobil swoje, murzyn moze odejsc. Niedlugo stana razem z nami i beda sie
              dziwic, jaka ta unia niedobra, oraz namawiac do wspolnego frontu eszystkich
              ugrupowan, z "przewodnia sila narodu" na czele.

              ww2.tvp.pl/tvppl/120%2c2003120671633.strona
              Tematy europejskie zdominowały wspólne posiedzenie rad krajowych Sojuszu Lewicy
              Demokratycznej i Unii Pracy. Wiceszef SLD Józef Oleksy przekonywał, że zdążymy
              dostosować polskie prawo do wymogów europejskich, ale pod warunkiem, że
              wszystkie instytucje rządowe i urzędnicy będą ze sobą ściśle współpracować. To
              pierwsze obrady Rady Krajowej Sojuszu, bez przewodniczącego - Leszka Millera,
              który po wypadku przebywa w szpitalu.
              Od życzeń powrotu do zdrowia dla premiera Leszka Millera i pozostałych osób
              poszkodowanych w wypadku rządowego śmigłowca rozpoczęto w Warszawie obrady
              połączonych rad krajowych Sojuszu Lewicy Demokratycznej i Unii Pracy.

              Podczas posiedzenia politycy rządzącej koalicji rozmawiali o stanie przygotowań
              Polski do członkostwa w Unii Europejskiej. Józef Oleksy podkreślał wagę
              przystąpienia Polski do Unii. Mówił też, że zdążymy z przyjęciem 53 ustaw,
              które są niezbędne do integracji ze Wspólnotą. Wiceszef SLD stwierdził także,
              że za integrację odpowiedzialny jest nie tylko parlament. Odpowiedzialność
              spoczywa też na instytucjach rządowych.

              Oleksy przedstawił w sobotę kryteria doboru kandydatów do Parlamentu
              Europejskiego, które zostały przyjęte przez zarząd partii. Na pierwszym miejscu
              jest płynna znajomość co najmniej jednego języka zachodniego, w tym
              angielskiego lub francuskiego, potwierdzona egzaminem lub rozmową
              kwalifikacyjną przed komisją. Kolejne miejsca zajmują: nienaganna postawa
              etyczna, niekaralność z oskarżenia publicznego, aktywność społeczna,
              umiejętność przemawiania, publicznego toczenia sporów, wiedza o UE, dobra
              orientacja w sprawach polskich oraz przekonania socjaldemokratyczne.

              Wiceszef SLD tłumaczył, że wszystkie kryteria muszą być przez kandydata
              spełnione łącznie. Polityk zwrócił się też do uczestników spotkania, aby
              rekomendując kandydatów nie kierowali się więzami koleżeńskimi, ale
              profesjonalizmem.

              O Unii mównił też minister spraw zagranicznych Włodzimierz Cimoszewicz, który
              podkreślił, że Polska podtrzymuje swoje stanowisko w sprawie konstytucji UE, w
              tym w kwestii utrzymania nicejskiego systemu ważenia głosów. Przypomniał, że po
              konferencji szefów dyplomacji w Neapolu stosunek sił w sprawie systemu
              nicejskiego i systemu podwójnej większości zawartego w projekcie konstytucji,
              przygotowanej przez Konwent Europejski, jest pół na pół. - W moim przekonaniu
              szala przechyla się jednak na korzyść systemu nicejskiego - dodał.

              Poinformował, że jeszcze przed szczytem UE rząd będzie próbował, także w
              kontaktach z niemieckimi partnerami, poszukiwać rozwiązań, które otwierałyby
              drogę do końcowego porozumienia w sprawie konstytucji europejskiej.

              Według ministra, praktycznym i rozsądnym rozwiązaniem jest propozycja, by
              obecnie w Traktacie nie zapisywać, jaki system głosowania ma obowiązywać.
              Dałoby to możliwość wypróbowania w praktyce systemu nicejskiego. Po kilku
              latach zbierania doświadczeń można by powrócić do dyskusji nad systemem
              podejmowania decyzji w Radzie.

              SLD i UP przyjęły ponadto oświadczenie, w którym sugerują, że walka polityczna
              przeciwko lewicy, która - ich zdaniem - ma obecnie miejsce, osłabia szanse
              Polski w negocjacjach z UE w sprawie unijnej konstytucji i jest niebezpieczna
              dla demokracji.

              "SLD i UP ostrzegają, że jest to droga wyniszczająca dla wszystkich. Skorzystać
              na tym mogą tylko ci, którzy swoje własne interesy przedkładają nad dobro
              wspólne" - głosi oświadczenie.




            • Gość: rafal Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 00:21
              Spojrz do lustra, jesli takowe masz.
              • Gość: Fragless Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 07.12.03, 00:35
                > Spojrz do lustra, jesli takowe masz.

                Jak wszyscy bywalcy Forum swietnie wiedza, jestem goracym zwolennikiem WPR,
                rabatu brytyjskiego i lamania paktu stabilnosci...
                • Gość: krzysztofsf Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 07.12.03, 00:43
                  Gość portalu: Fragless napisał(a):

                  > > Spojrz do lustra, jesli takowe masz.
                  >
                  > Jak wszyscy bywalcy Forum swietnie wiedza, jestem goracym zwolennikiem WPR,
                  > rabatu brytyjskiego i lamania paktu stabilnosci...

                  Alez kim..
                  Wiadomo, ze im bardziej zlozony system, tym wiecej w nim wad i
                  niedorobek (wiecej w liczbach bezwzglednych, nie relatywnie), chocby ow system
                  byl nie wiadomo jak wymuskany. UE jest bardzo zlozonym i rozbudowanym systemem,
                  . Czytelnik niby rozumie, ze w 99% przypadkow sa to
                  niewarte uwagi drobnostki, ale sama ich ilosc wywoluje wrazenie, ze Unia sklada
                  sie glownie z urzednikow mierzacych krzywizne banana.
                  • Gość: Fragless Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.mysiar.net / 80.48.165.* 07.12.03, 11:57
                    > Alez kim..
                    > Wiadomo, ze im bardziej zlozony system, tym wiecej w nim wad i
                    > niedorobek

                    No i wlasnie dlatego mi te wady nie przeszkadzaja byc zwolennikiem integracji,
                    w przeciwienstwie do entelygentow, co sie podniecaja, ze marchewka jest owocem.
                • Gość: rafal Re: No i co z tego. To tylko przez pol roku. IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 00:46
                  Oceniasz mnie blednie.
                  Mamy zbiezne poglady, ale przesuniete czasowo.
                  Ja mysle, zeby dobrze wygladac na zdjeciu slubnym trzeba najpierw sie umyc i
                  pojsc do fryzjera, ty uwazasz ze wyprane onuce wystarcza.
                  Wszystko co sie dotad zdarzylo i co jeszcze sie zdarzy bylo i jest
                  zaprogramowane m.inn. przez klamstwa przedakcesyjne.

    • Gość: kontra Po zalatwieniu odmownie Niceji bedzie nosila aktow IP: *.tpl.on.ca / *.tpl.toronto.on.ca 10.12.03, 18:36
      Hubnerowej do twarzy byc goncen w Brukseli
Inne wątki na temat:
Pełna wersja