Gość: MACIEJ IP: *.ny325.east.verizon.net 07.12.03, 15:41 Typowy dla EU deadlock. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: elo Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.usc.es 07.12.03, 16:25 to pewnie Chirac zorganizowal ten wypadek smiglowca by nasz Killer nie mogl pojechac na spotkanie bronic Nicei;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble CHCE NIEMIECKIEJ UNII IP: *.du.se 07.12.03, 22:20 ...ockneli sie niemcy uni im sie zachciewa... nalezy zwrocic uwage ze zawsze chcieli wiesc prym niestety nigdy nie chcieli tworzyc wspolnej europy opartej na przyjazni nigdy nie stawiali wspolnych celow golym okiem widac ze to barbarzyncy zawsze niszczyli fundamenty wspolnej europy a polakow traktowali jak smieci... jeszcze 50 lat temu mordowali ludzi min wielu polakow... chcieli budowac unie nadludzi i podludzi... teraz mowia ze sa przyjaciolmi naszymi... nie wiem czy polska w to lyknela ale jej "gesty ruchy mimika" pokazuja ze tak... zawsze wszytko jak w najlepszej rodzinie... niemcy boja sie marginalizacji swojego kraju ktora postepuje dzisiaj... bez uni byliby warci niewiele... dzisiaj gospodarka niemiecka przestaje byc konkurencyjna... a w sreniej perspektywie bez Unii traci potencjal... zatem widac jasno i wyraznie ze bardzo nas potrzebuja jednak staraja sie zmniejszyc nasze wplywy do minimum... (ale dlaczego, przeciez ma byc jak w najlepszej rodzinie...) nalezy podkreslic ze maja kompleks USA (nie twierdze ze Amerykanie dobrze postepuja... nie tutaj czas na ocene USA... dbaja o swoje interesy... musza walczyc z oporem Europy ktorej celem jest jak najwieksze zmniejszenie ich wplywow w swiecie... ale co Europa proponuje w zamian? i kto chce sluchac Europy? moze Azjaci? im blizej do USA zatem na co liczy Europa? z latwoscia mozna zauwazyc ze przyczynila sie to powstania tzw. "obecnego burdelu na swiecie" (Europa wspiera organizacje terorystyczne), a tzw. kompleks "azjatycki" nadchodzi. Jedno jest pewne dzieki Unii stoimy w miejscu... czekamy sobie... nie wiem na co ale czekamy dumnie z podniesiona glowa razem z przyszla Niemiecka Unia Europejska... jest nam z tym bardzo dobrze bardzo nas to lechce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ble Re: CHCE NIEMIECKIEJ UNII jak kur.. nie wiem co IP: *.du.se 07.12.03, 22:23 taki jest tytul Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 123 Re: CHCE NIEMIECKIEJ UNII IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.03, 11:53 To Polakom zachcialo sie UNII !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.fos.su.se 07.12.03, 16:25 Gość portalu: MACIEJ napisał(a): > Typowy dla EU deadlock. To moze byc cos wiecej. Zauwaz, ze linia podzialu jakos w cudowny sposob przebiega tak samo, jak w sprawie wojny w Iraku. Obawiam sie, czy to nie jest przypadkiem amerykanski kij wetkniety w szprychy UE, zeby przypadkiem nie zaczela byc troche bardziej spojna i czy Polska razem z Hiszpania nie robia w tym przypadku za amerykanskiego konia trojanskiego. W sumie trudno sie Niemcom dziwic, ze nie chca lozyc kasy na te organizacje i pozwalac o tej kasie decydowac innym panstwom. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bereś Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 07.12.03, 16:34 Polskie media przemilczały wypowiedż przewodniczącego UE Prodiego z 3 bm (wywiad dla "Irish Times"), w której ostrzegł, że kraj, który nie chce przyjąć nowej konstytucji nie może być przeszkodą w dalszej integracji Europy i lepiej byłoby, aby znalazł swoje miejsce poza UE.Na temat ww oświadczenia obradował w piątek mn. rząd holenderski, który poddał krytyce wystąpienie Prodiego, jako za daleko idące. Jednak jak się czyta gazety zachodnie lub śledzi inne media europejskie to wrażenie jest takie, że mało kto rozumie pozycję rządu polskiego w tej kwestii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jędrzej Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.chello.pl 07.12.03, 21:03 Gość portalu: bereś napisał(a): > Polskie media przemilczały wypowiedż przewodniczącego UE > Prodiego z 3 bm (wywiad dla "Irish Times"), w której ostrzegł, > że kraj, który nie chce przyjąć nowej konstytucji nie może być > przeszkodą w dalszej integracji Europy i lepiej byłoby, aby > znalazł swoje miejsce poza UE.Na temat ww oświadczenia obradował > w piątek mn. rząd holenderski, który poddał krytyce wystąpienie > Prodiego, jako za daleko idące. [...] -------------------- Uważam,że deklaracja Prodiego jest nie "za daleko idąca", tylko grubo spóźniona. Mówiąc dokładniej: UE powinna była NAJPIERW dokonać głębokiej reformy swych instytucji (np. przez przyjęcie konstytucji), a dopiero potem oferować członkostwo nowym krajom. Gdyby któremuś się nowy ustrój UE nie podobał (np. gdyby Polska uważała, że proporcjonalny udział we władzach to dla Niemców za dużo, a dla Austriaków za mało, tak jak to teraz uważa), mógłby w ogóle członkostwa nie przyjmować. Takie postawienie sprawy byłoby wobec nowych członków uczciwsze, niż straszenie ich teraz nieprzyjęciem w ostatniej chwili albo rozpadem Unii. Byłoby też bardziej praktyczne. Przecież już w składzie 15 państw Unia była niedecyzyjna, a reforma szła z gigantycznymi oporami. Jak można było oczekiwać, że w składzie 25 pójdzie łatwiej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.zeelandnet.nl 07.12.03, 21:33 Zgadzam sie z Panem, Panie Jedrzeju. Ale wymagaloby to przeciez sladowych chociaz resztek przyzwoitosci i uczciwosci. A czyz takowe posiadaja nasi oponenci znad Renu i Loary? Za grosz. Cala historia uczy nas tego i ostatnie zachowania Czyraka, Szroedera i Prodiego jedynie to potwierdzaja. Zadawalem juz wielokrotnie to pytanie i postawie je jeszcze raz : "Kiedy UE rozleci sie z wielkim hukiem". A rozleci sie, to pewne i ze przez zabojadow (a nie przez Polakow jak staraja sie nam to wmowic rozni frankofile) przy wspolpracy Niemcow to tez pewnik. A potem to juz bedzie tylko "powtorka z bardzo dobrze znanej historii", ale juz bez drugiego Ladowania w Normandii i bez drugiego Planu Marschalla. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maxi Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.inet.fi 07.12.03, 16:49 Zdaje sie, ze Chirac znow przegapil okazje, by siedziec cicho ;) Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Chodzi o to, aby wykopac slugusow Busha 07.12.03, 16:56 Gość portalu: maxi napisał(a): > Zdaje sie, ze Chirac znow przegapil okazje, by siedziec cicho ;) Nie Chirac, a Miller. Chodzi bowiem o to, aby wykopac slugusow USA z salonu. OE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: @me Re: Chodzi o to, aby wykopac slugusow Busha IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 18:21 No bo sługusi Niemiec i Francji są jakoby bardziej "europejscy". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 07.12.03, 19:04 No, tym razem to musze przyznac racje Chiracowi. Polska jeszcze nie weszla a juz spowodowala bardzo gleboki kryzys. Mysle, ze Miller przecenia swoje mozliwosci negocjacyjne, falszywie zaklada , ze mu pojdzie tak latwo jak w Kopenhadze. jest on tez zdrowo oderwany od realiow, Polska procz 40 mln gebuli duzo wiecej atutow nie posiada. Sprawnosc absorbcji funduszy spojnosciowych jest mizerna, krowy i hektary nie policzone. W sumie sloma z butow wystaje i nikt sie nie przestraszy ostrog! Moze byc tak ze PL sie nie zalapie i bedzie w sumie lzej finansowac rozszerzenie (dokladnie o polowe taniej...). Ja nie rozumiem jak mozna tak bezmyslnie isc za poradami Amerykanow. ryszard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.zeelandnet.nl 07.12.03, 19:24 Dobrze, ze wyjechales z Polski. Jak piszesz sam "kraj 40 milionow debili" pozbyl sie wreszcie SURER debila w twojej osobie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 07.12.03, 20:04 Przepraszam 11 kaczorow na raz! Nie napisalem debili a gebuli, jadaczek, mordek jesli chcesz. A to w aspekcie oczekiwan na duze zastrzyki funduszy do zagospodarowania i skonsumowania.... R. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.zeelandnet.nl 07.12.03, 20:16 Gość portalu: Ryszard napisał(a): > Przepraszam 11 kaczorow na raz! Nie napisalem debili a gebuli, jadaczek, > mordek jesli chcesz. A to w aspekcie oczekiwan na duze zastrzyki funduszy do > zagospodarowania i skonsumowania.... R. Sorry. Ale te pieniazki to i tak nie sa pieniazki francuskie, bo wy swoj wklad do kasy UE WYSYSACIE do ostatniego centyma (a zlosliwi nawet twierdza, ze trzeba do waszego "kwitnacego" rolnictwa doplacac). Beda to pieniazki Holendrow, Niemcow, Szwedow, czy chociazby Anglikow. Ale w zadnym wypadku nie wasze!!!! I dobra rada - zanim zaczniesz krytykowac Polske, to posprzatajcie sobie najpierw ten wasz caly francuski burdel. My juz tutaj z Holandii i w Holandii na wasz balagan i beszczelne wyciaganie waszych lap po nasze holenderskie pieniadze nie mozemy patrzec. Chetniej beda Holendrzy doplacac do Polski niz do waszego francuskiego burdelu i waszej megalomanii. Wiesz jak w Holandii mowi sie JUZ o Francji? Otoz mowi sie tak: "Francja to piekny kraj, tylko wielka szkoda ze mieszkaja w niej Francuzi". Tak jestescie milowani przez normalnych ludzi. Zastanow sie nad tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zeus To jest dobre dla UE... IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 07.12.03, 17:17 i tak powinno sie to przyjać.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Chyba przesadzilismy IP: *.fbx.proxad.net 07.12.03, 17:25 Czyzby Francuzi i Niemcy przyjeli identyczna postawe jaka od poczatku reprezentowal polski rzad? Uwazam, ze tak bardzo kategoryczne postawienie sprawy glosowania wg zasad z Nicei od poczatku negocjacji, pozbawia teraz Polakow mozliwosci zawarcia kompromisu w jakis zreczny sposob. W koncu propozycja zmiany ukladu sil w Radzie nie jest sprawa zycia i smierci jak to probowal przedstawic nam rzad i opozycja. Nie rozumiem tez dlaczego nasi politycy tak bardzo bronia systemu nicejskiego, ktory utrudnia podejmowanie decyzji w Unii? Powinno im chyba tez zalezec na tym, zeby Unia byla zarzadzana sprawniej, nawet kosztem utraty tych kilku glosow. Nie zyjemy juz w XIX wieku i mozna miec troche zaufania do naszych partnerow, np. Niemiec, ktore corocznie doplacaja do budzetu UE ponad 10 mld euro. PS. Ale z drugiej strony nie wchodzimy do Unii na kolanach, mam nadzieje ze to przemyslana strategia (albo raczej taktyka) rzadu a nie jakies "pospolite ruszenie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Piotr Re: Chyba przesadzilismy IP: *.fos.su.se 07.12.03, 17:37 A ja mam wrazenie, ze po prostu jestesmy manipulowani. Ktos gra na naszych lekach i antypatiach i wykorzystuje nasz kraj do destabilizacji UE. Byc moze to ten sam ktos, kto ostatnio kategorycznie sprzeciwial sie rozwojowi autonomicznego unijnego systemu obronnego, europejskiego systemu nawigacji satelitarnej itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat Najlepiej wywiesic biala flage. IP: 64.7.158.* 07.12.03, 19:56 "Optymista":Uwazam, ze tak bardzo kategoryczne postawienie sprawy glosowania wg zasad z Nicei od poczatku negocjacji, pozbawia teraz Polakow mozliwosci zawarcia kompromisu w jakis zreczny sposob. Mirmat: Kompromis osiagnelismy w Niceji. Teraz chodzi o kompletne poddanie. O:W koncu propozycja zmiany ukladu sil w Radzie nie jest sprawa zycia i smierci jak to probowal przedstawic nam rzad i opozycja. Nie rozumiem tez dlaczego nasi politycy tak bardzo bronia systemu nicejskiego, ktory utrudnia podejmowanie decyzji w Unii? Mirmat: Masz racje. System w Bloku Sowieckim operowal o wiele sporawniej. Moskwa wydawala zarzadzenia a slugusy w W-wie je wykonywali. O: Powinno im chyba tez zalezec na tym, zeby Unia byla zarzadzana sprawniej, nawet kosztem utraty tych kilku glosow. Mirmat: Nawazelinuj sobie zadek. Wszystko bedzie chodzic sprawniej. O: Nie zyjemy juz w XIX wieku i mozna miec troche zaufania do naszych partnerow, np. Niemiec, ktore corocznie doplacaja do budzetu UE ponad 10 mld euro. Mirmat: Przeskoczyles wiek XX no bo w nim jest wiele lekcji na przyszlosc. O: PS. Ale z drugiej strony nie wchodzimy do Unii na kolanach, mam nadzieje ze to przemyslana strategia (albo raczej taktyka) rzadu a nie jakies "pospolite ruszenie" Mirmat: Nie. Pieski wchodza do Unii na czworakach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Re: Najlepiej wywiesic biala flage. IP: *.fbx.proxad.net 07.12.03, 21:16 > "Optymista":Uwazam, ze tak bardzo kategoryczne postawienie sprawy > glosowania wg zasad z Nicei od poczatku negocjacji, pozbawia > teraz Polakow mozliwosci zawarcia kompromisu w jakis zreczny > sposob. > Mirmat: Kompromis osiagnelismy w Nicei. Teraz chodzi o kompletne poddanie. Optymista: Historia UE i WE to ciagle osiaganie kompromisow -poczawszy od Traktatow Paryskich i Rzymskich w latach piecdziesiatych, Maastricht czy Amsterdam w dziewiecdziesiatych. Nicea nie byla zadnym uwienczeniem konstrukcji europejskiej (tak jak i obecna konstytucja nie bedzie wieczna). W UE bedziemy musieli nauczyc sie osiagac kompromisy w wielu sprawach. > O:W koncu propozycja zmiany ukladu sil w Radzie nie jest > sprawa zycia i smierci jak to probowal przedstawic nam rzad i > opozycja. Nie rozumiem tez dlaczego nasi politycy tak bardzo > bronia systemu nicejskiego, ktory utrudnia podejmowanie decyzji > w Unii? > Mirmat: Masz racje. System w Bloku Sowieckim operowal o wiele sporawniej. > Moskwa wydawala zarzadzenia a slugusy w W-wie je wykonywali. O: ??? > O: Powinno im chyba tez zalezec na tym, zeby Unia byla > zarzadzana sprawniej, nawet kosztem utraty tych kilku glosow. > Mirmat: Nawazelinuj sobie zadek. Wszystko bedzie chodzic sprawniej. O: Widze, ze sprawdziles, dziala??? ;) O: Nie zyjemy juz w XIX wieku i mozna miec troche zaufania do > naszych partnerow, np. Niemiec, ktore corocznie doplacaja do > budzetu UE ponad 10 mld euro. > Mirmat: Przeskoczyles wiek XX no bo w nim jest wiele lekcji na przyszlosc. O: OK, zatem zmieniam wiek XIX na XIX i XX. Moze by tak wziac jakas lekcje na przyszlosc w terazniejszosci? Czy znowu ogladamy Kapitana Klosa? > O: PS. Ale z drugiej strony nie wchodzimy do Unii na kolanach, mam > nadzieje ze to przemyslana strategia (albo raczej taktyka) > rzadu a nie jakies "pospolite ruszenie" > Mirmat: Nie. Pieski wchodza do Unii na czworakach. O: Widze, ze kolega lubi zwierzatka :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat Re: Najlepiej wywiesic biala flage. IP: 64.7.158.* 08.12.03, 03:22 Mirmat: Kompromis osiagnelismy w Nicei. Teraz chodzi o kompletne poddanie. Optymista: Historia UE i WE to ciagle osiaganie kompromisow -poczawszy od Traktatow Paryskich i Rzymskich w latach piecdziesiatych, Maastricht czy Amsterdam w dziewiecdziesiatych. Nicea nie byla zadnym uwienczeniem konstrukcji europejskiej (tak jak i obecna konstytucja nie bedzie wieczna). W UE bedziemy musieli nauczyc sie osiagac kompromisy w wielu sprawach. Mirmat: Wiesz dobrze, ze nie chodzi tu o kompromis. Propozycja zmian wyszla dwa tygodnie po naszym referendum. To bylo oszustwo, ktiore teraz przeradza sie w szantaz. Chodzilo o przekonanie Polakow do glosowania TAK by zaraz zabrac zabawki i pokazac fige. Wiarygonosc Brukseli wynosi zero. > O:W koncu propozycja zmiany ukladu sil w Radzie nie jest > sprawa zycia i smierci jak to probowal przedstawic nam rzad i > opozycja. Nie rozumiem tez dlaczego nasi politycy tak bardzo > bronia systemu nicejskiego, ktory utrudnia podejmowanie decyzji > w Unii? > Mirmat: Masz racje. System w Bloku Sowieckim operowal o wiele sporawniej. > Moskwa wydawala zarzadzenia a slugusy w W-wie je wykonywali. O: ??? Mirmat: Wiarygodnosc Unii jest sprawa zycia i smierci bo jak dotychczas Unia wykozystala nas w Traktacie Stowazyszeniowym majac skumulowany zysk na handlu ^0 miliardow euro. Kraje unii mialy entuzjastyczny stosunek do komunistycznego PRL-u gdzie ladowali dziesiatki miliardow $$ a dzis kaza demokratycznej Polsce splacac te nie swoje dlugi. > O: Powinno im chyba tez zalezec na tym, zeby Unia byla > zarzadzana sprawniej, nawet kosztem utraty tych kilku glosow. > Mirmat: Nawazelinuj sobie zadek. Wszystko bedzie chodzic sprawniej. O: Widze, ze sprawdziles, dziala??? ;) Mirmat: Jezeli sprawnosc Unii bedzie mierzona wyciskaniem z nas pieniedzy i politycznego posluszenstwa to wolalbym by nie byla sprawna. O: Nie zyjemy juz w XIX wieku i mozna miec troche zaufania do > naszych partnerow, np. Niemiec, ktore corocznie doplacaja do > budzetu UE ponad 10 mld euro. > Mirmat: Przeskoczyles wiek XX no bo w nim jest wiele lekcji na przyszlosc. O: OK, zatem zmieniam wiek XIX na XIX i XX. Moze by tak wziac jakas lekcje na przyszlosc w terazniejszosci? Czy znowu ogladamy Kapitana Klosa? Mirmat: Piekna lekcja z terazniejszosci byla rada Chiraca bysmy siedzieli cicho i jego sugestie bysmy dla Putina dali korytarz z Krolewca (takie Zaglobowskie Niderlandy). > O: PS. Ale z drugiej strony nie wchodzimy do Unii na kolanach, mam > nadzieje ze to przemyslana strategia (albo raczej taktyka) > rzadu a nie jakies "pospolite ruszenie" > Mirmat: Nie. Pieski wchodza do Unii na czworakach. O: Widze, ze kolega lubi zwierzatka :) Mirmat: Niektorzy z tych co nauczyli sie polityki w PRL-u maja we krwi sluzalcza postawe wobec tych co nami pogardzaja. Upadek Bloku Sowieckiego bynajmniej nie zachwycil krajow obecnej unji. Ich stosunek do Wolnej juz Polski byl zdecydowanie negatywny co objawilo sie zadaniami bysmy splacali to co zachodnia europa podarowala narzuconemu nam rezymowi. Trudno okreslic tych co sie dzis lasza do tych lajdakow inaczej niz Brukselskie pudelki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Re: Najlepiej wywiesic biala flage. IP: *.fbx.proxad.net 08.12.03, 16:15 Witam ponownie :) Optymista: Historia UE i WE to ciagle osiaganie kompromisow -poczawszy od Traktatow Paryskich i Rzymskich w latach piecdziesiatych, Maastricht czy Amsterdam w dziewiecdziesiatych. Nicea nie byla zadnym uwienczeniem konstrukcji europejskiej (tak jak i obecna konstytucja nie bedzie wieczna). W UE bedziemy musieli nauczyc sie osiagac kompromisy w wielu sprawach. Mirmat: Wiesz dobrze, ze nie chodzi tu o kompromis. Propozycja zmian wyszla dwa tygodnie po naszym referendum. To bylo oszustwo, ktiore teraz przeradza sie w szantaz. Chodzilo o przekonanie Polakow do glosowania TAK by zaraz zabrac zabawki i pokazac fige. Wiarygodnosc Brukseli wynosi zero. O: Mimo nieodpowiedniego momentu ukazania propozycji zmian w sprawie glosowania w Radzie (zgadzam sie z Toba ze byloby uczciwiej gdyby bylo o tym wiadomo przed polskim referendum), stale uwazam, ze nowy system jest bardziej sprawiedliwy od nicejskiego. Przewiduje zasade jeden obywatel = jeden glos i jakby na to nie patrzec, ten system ma wieksza szanse przetrwania niz system nicejski, ktory byl ledwo wymeczonym kompromisem, miedzy innymi ze wzgledu na uparte stanowisko Chiraca i Francji. W nowym systemie nie grozi nam jednak dyktatura najludniejszych, bo dodatkowym zabezpieczeniem jest wymog poparcia propozycji przez polowe panstw. Oczywiscie chce zeby Polska miala jak najwiecej do powiedzenia w Europie, ale osiagnac to bedzie mogla przede wszystkim swoja konstruktywna postawa po wejsciu do UE. Mirmat: Wiarygodnosc Unii jest sprawa zycia i smierci bo jak dotychczas Unia wykozystala nas w Traktacie Stowazyszeniowym majac skumulowany zysk na handlu ^0 miliardow euro. Kraje unii mialy entuzjastyczny stosunek do komunistycznego PRL-u gdzie ladowali dziesiatki miliardow $$ a dzis kaza demokratycznej Polsce splacac te nie swoje dlugi. O: Jesli oceniac nasze stosunki z Unia w latach dziewiecdziesiatych, to oprocz skumulowanego zysku UE na handlu, trzeba tez zauwazyc naplyw inwestycji i technologii do Polski z UE. Wiem, ze niesie to ze soba i zwolnienia i zalew francuskich supermarketow stosujacych czesto nieczyste praktyki ale w sumie Polska wychodzi na tych inwestycjach na plus (np. moze zwiekszac eksport konkurencyjnych towarow). Co ciekawe, te same inwestycje sa postrzegane przez wielu na Zachodzie z calkiem innej perspektywy. Duzo ludzi tam uwaza, ze produkcje przenosi sie do Polski zwiekszajac tym bezrobocie na Zachodzie. Wydaje mi sie, ze takie podejscie jest rownie tendencyjne jak stwierdzenie, ze stosunki Polski z UE to tylko nasz deficyt handlowy. Jesli chodzi o splacanie dlugow, to niestety w prawie miedzynarodowym istnieje zasada ciaglosci odpowiedzialnosci panstwa. Nawet Irak bedzie musial splacac swoje dlugi zaciagniete przez Saddama, chyba ze wierzyciele dobrowolnie je umorza (chodzi glownie o Francje i Rosje). O: Powinno im chyba tez zalezec na tym, zeby Unia byla zarzadzana sprawniej, nawet kosztem utraty tych kilku glosow. Mirmat: Jezeli sprawnosc Unii bedzie mierzona wyciskaniem z nas pieniedzy i politycznego posluszenstwa to wolalbym by nie byla sprawna. O: Nie grozi nam, ze wycisna z nas pieniadze. Jedna z zasad obowiazujacych w UE (wpisana w traktaty) jest zasada solidarnosci. Oznacza to miedzy innymi, ze biedniejsi nie wplacaja do budzetu UE wiecej niz z niego dostaja. Przyklad Hiszpanii, Portugalii, Grecji i Irlandii wyraznie to potwierdza. Kraje te sporo zainwestowaly w rozwoj infrastruktury i wyksztalcenie ludzi wlasnie dzieki UE. Mam nadzieje, ze powtorzymy ten ich sukces i z czasem poziom zycia w Polsce wyraznie sie podniesie. O: Nie zyjemy juz w XIX wieku i mozna miec troche zaufania do naszych partnerow, np. Niemiec, ktore corocznie doplacaja do budzetu UE ponad 10 mld euro. Mirmat: Przeskoczyles wiek XX no bo w nim jest wiele lekcji na przyszlosc. O: OK, zatem zmieniam wiek XIX na XIX i XX. Moze by tak wziac jakas lekcje na przyszlosc w terazniejszosci? Czy znowu ogladamy Kapitana Klosa? Mirmat: Piekna lekcja z terazniejszosci byla rada Chiraca bysmy siedzieli cicho i jego sugestie bysmy dla Putina dali korytarz z Krolewca (takie Zaglobowskie Niderlandy). O: Nie wiem gdzie slyszales o wypowiedzi Chiraca nt. Krolewca, obca glowa panstwa nie ma prawa decydowac o naszej suwerennosci terytorialnej, to jest jasne. W kwestii drugiej wypowiedzi, Chirac nie mowil, zebysmy siedzieli cicho, tylko ze stracilismy dobra okazje zeby milczec (se taire po francusku). Uwazam, ze sam sie ta wypowiedzia osmieszyl, niemniej w Polsce zostala ona zdecydowanie histerycznie przeinterpretowana. O: PS. Ale z drugiej strony nie wchodzimy do Unii na kolanach, mam nadzieje ze to przemyslana strategia (albo raczej taktyka) rzadu a nie jakies "pospolite ruszenie" Mirmat: Nie. Pieski wchodza do Unii na czworakach. O: Widze, ze kolega lubi zwierzatka :) Mirmat: Niektorzy z tych co nauczyli sie polityki w PRL-u maja we krwi sluzalcza postawe wobec tych co nami pogardzaja. Upadek Bloku Sowieckiego bynajmniej nie zachwycil krajow obecnej unji. Ich stosunek do Wolnej juz Polski byl zdecydowanie negatywny co objawilo sie zadaniami bysmy splacali to co zachodnia europa podarowala narzuconemu nam rezymowi. Trudno okreslic tych co sie dzis lasza do tych lajdakow inaczej niz Brukselskie pudelki. O: Nie zdazylem sie nauczyc polityki w PRL-u, bo bylem za maly i bardzo mi z tym dobrze. Nie uwazam, ze Zachod nami pogardza i zaluje upadku bloku sowieckiego. Bylem na Erasmusie we Francji i nieraz spotkalem sie z wyrazami uznania dla Polakow, ktorzy walczyli o wolnosc dla Europy. Owszem, istnieje wiele stereotypow na temat Europy Srodkowej, ale to wynika z niewiedzy (a poza tym Francuzi w ogole nie rozumieja co to wodka:). Ludzie, ktorzy odwiedzali Polske albo sie nia interesowali, wyrazali sie z uznaniem dla demokratycznych przmian jakie nasz kraj zdolal wprowadzic w ciagu niespelna kilkanastu lat. Uwazam, ze powinnismy byc z tego dumni! UE powstala miedzy innymi dlatego, zeby nie dopuscic w przyszlosci do konfliktow na tle miedzypanstwowym w Europie. Po prostu trzeba wykazac troche zaufania dla ludzi dobrej woli, ktorych mozna spotkac w kazdym kraju w Europie! Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mirmat Re: Najlepiej wywiesic biala flage. IP: 64.7.158.* 08.12.03, 16:55 Mirmat: Wiesz dobrze, ze nie chodzi tu o kompromis. Propozycja zmian wyszla dwa tygodnie po naszym referendum. To bylo oszustwo, ktiore teraz przeradza sie w szantaz. Chodzilo o przekonanie Polakow do glosowania TAK by zaraz zabrac zabawki i pokazac fige. Wiarygodnosc Brukseli wynosi zero. Optymista: : Mimo nieodpowiedniego momentu ukazania propozycji zmian w sprawie glosowania w Radzie (zgadzam sie z Toba ze byloby uczciwiej gdyby bylo o tym wiadomo przed polskim referendum), stale uwazam, ze nowy system jest bardziej sprawiedliwy od nicejskiego. Mirmat: Napisales to jakby oszustwo Nicejskie bylo marginalnym problemem. Nie jest. To byl najwazniejszy argument zwolennikow wejscia do unii jako odpowiedz na zagrozenie naszej suwerennosci. Mielismy spac spokojnie bo "Niceja" czuwa. Optymista: Przewiduje zasade jeden obywatel = jeden glos i jakby na to nie patrzec, ten system ma wieksza szanse przetrwania niz system nicejski, ktory byl ledwo wymeczonym kompromisem, miedzy innymi ze wzgledu na uparte stanowisko Chiraca i Francji. W nowym systemie nie grozi nam jednak dyktatura najludniejszych, bo dodatkowym zabezpieczeniem jest wymog poparcia propozycji przez polowe panstw. Oczywiscie chce zeby Polska miala jak najwiecej do powiedzenia w Europie, ale osiagnac to bedzie mogla przede wszystkim swoja konstruktywna postawa po wejsciu do UE. Mirmat: Plonna nadzieja. Jakie znaczenie ma obecna "konstruktywna" postawa tych co sprzeciwiaja sie gwalceniu "paktu euro"? Zadna. Niemcy i Francja przejechali sie przez nich jak tank. Mirmat: Wiarygodnosc Unii jest sprawa zycia i smierci bo jak dotychczas Unia wykozystala nas w Traktacie Stowazyszeniowym majac skumulowany zysk na handlu ^0 miliardow euro. Kraje unii mialy entuzjastyczny stosunek do komunistycznego PRL-u gdzie ladowali dziesiatki miliardow $$ a dzis kaza demokratycznej Polsce splacac te nie swoje dlugi. O: Jesli oceniac nasze stosunki z Unia w latach dziewiecdziesiatych, to oprocz skumulowanego zysku UE na handlu, trzeba tez zauwazyc naplyw inwestycji i technologii do Polski z UE. Wiem, ze niesie to ze soba i zwolnienia i zalew francuskich supermarketow stosujacych czesto nieczyste praktyki ale w sumie Polska wychodzi na tych inwestycjach na plus (np. moze zwiekszac eksport konkurencyjnych towarow). Co ciekawe, te same inwestycje sa postrzegane przez wielu na Zachodzie z calkiem innej perspektywy. Duzo ludzi tam uwaza, ze produkcje przenosi sie do Polski zwiekszajac tym bezrobocie na Zachodzie. Wydaje mi sie, ze takie podejscie jest rownie tendencyjne jak stwierdzenie, ze stosunki Polski z UE to tylko nasz deficyt handlowy. Mirmat: Zakladasz, ze Polacy nie maja nawet szczypty inteligencji takich nacji jak Koreanczycy, Tajwanczycy czy mieszkancy Singaporu. Swiat (ale rowniez nasza tradycja z II RP) pokazala nam alternatywne drogi wyjscia. Inwestycje technologiczne (znaczna czesc to amerykanskie a nie unijhne jak Lucent) stanowily mala czesc deficytu i mozna by je zfinansowac z cel na frywolne artykuly konsumpcyjne. Optymista: Jesli chodzi o splacanie dlugow, to niestety w prawie miedzynarodowym istnieje zasada ciaglosci odpowiedzialnosci panstwa. Mirmat: Czy nie slyszales o tym jak to bylo kiedy Lenin odmowil splaty carskich dlugow. Zachodnie banki zaraz ustawialy sie by pozyczac komunistom. No ale do tego trzeba byc lewicowcem. A przeciez Rosja Sowiecka byla rzeczywista spadkobierczynia Rosji Carskiej a nie jak III RP wobec PRL-u, ktory byl tworem nam zupelnie obcym. Optymista: Nawet Irak bedzie musial splacac swoje dlugi zaciagniete przez Saddama, chyba ze wierzyciele dobrowolnie je umorza (chodzi glownie o Francje i Rosje). Mirmat: mam nadzieje, ze nowy rzad Iraku wypnie sie na kanalie. Mirmat: Jezeli sprawnosc Unii bedzie mierzona wyciskaniem z nas pieniedzy i politycznego posluszenstwa to wolalbym by nie byla sprawna. O: Nie grozi nam, ze wycisna z nas pieniadze. Jedna z zasad obowiazujacych w UE (wpisana w traktaty) jest zasada solidarnosci. Oznacza to miedzy innymi, ze biedniejsi nie wplacaja do budzetu UE wiecej niz z niego dostaja. Przyklad Hiszpanii, Portugalii, Grecji i Irlandii wyraznie to potwierdza. Kraje te sporo zainwestowaly w rozwoj infrastruktury i wyksztalcenie ludzi wlasnie dzieki UE. Mam nadzieje, ze powtorzymy ten ich sukces i z czasem poziom zycia w Polsce wyraznie sie podniesie. Mirmat: Liczysz tylko oficjany przeplyw pieniedzy (choc i z tym nic nie wiadomo). Zapominasz o ukrytych stratach jak strata dochodu z cel, przeplywu kapitalu, zbednych regulacji, zbednej biuroktracji, braku mozliwosci samodzielnego podejmowania decyzji itd. Mirmat: Piekna lekcja z terazniejszosci byla rada Chiraca bysmy siedzieli cicho i jego sugestie bysmy dla Putina dali korytarz z Krolewca (takie Zaglobowskie Niderlandy). O: Nie wiem gdzie slyszales o wypowiedzi Chiraca nt. Krolewca, obca glowa panstwa nie ma prawa decydowac o naszej suwerennosci terytorialnej, to jest jasne. Mirmat: W czasie wizyty u Putina, wiosna tegfo roku, kiedy bez konsultacji z Polska i Litwa sugerowal pewna forme "korytarza" z Krolewca do Bialorusi. Jak widzisz siedzenie cicho nie obowiazuje osi Paryz-Berlin. Optymista: W kwestii drugiej wypowiedzi, Chirac nie mowil, zebysmy siedzieli cicho, tylko ze stracilismy dobra okazje zeby milczec (se taire po francusku). Uwazam, ze sam sie ta wypowiedzia osmieszyl, niemniej w Polsce zostala ona zdecydowanie histerycznie przeinterpretowana. Mirmat: To znaczy to samo. Ta "histeria" to trafne osadzenie tego jak nas beda traktowac w Unii. Dzis z wypowiedzi Schroedera, Prodiego czy Chiraca widac, ze nie czuja sie "osmieszeni". Mirmat: Niektorzy z tych co nauczyli sie polityki w PRL-u maja we krwi sluzalcza postawe wobec tych co nami pogardzaja. Upadek Bloku Sowieckiego bynajmniej nie zachwycil krajow obecnej unji. Ich stosunek do Wolnej juz Polski byl zdecydowanie negatywny co objawilo sie zadaniami bysmy splacali to co zachodnia europa podarowala narzuconemu nam rezymowi. Trudno okreslic tych co sie dzis lasza do tych lajdakow inaczej niz Brukselskie pudelki. O: Nie zdazylem sie nauczyc polityki w PRL-u, bo bylem za maly i bardzo mi z tym dobrze. Nie uwazam, ze Zachod nami pogardza i zaluje upadku bloku sowieckiego. Bylem na Erasmusie we Francji i nieraz spotkalem sie z wyrazami uznania dla Polakow, ktorzy walczyli o wolnosc dla Europy. Owszem, istnieje wiele stereotypow na temat Europy Srodkowej, ale to wynika z niewiedzy (a poza tym Francuzi w ogole nie rozumieja co to wodka:). Ludzie, ktorzy odwiedzali Polske albo sie nia interesowali, wyrazali sie z uznaniem dla demokratycznych przmian jakie nasz kraj zdolal wprowadzic w ciagu niespelna kilkanastu lat. Uwazam, ze powinnismy byc z tego dumni! Mirmat: Jestem dumny z calej naszej 1000 letniej przeszlosci. Ostatnie lata potwierdzaja tylko, ze jestesmy wciaz tym samym Narodem i chcialbym by tak pozostalo. Nie usmiecha mi sie zostanie Euro-pejczykiem razem z koszmarnym dziedzictwem inkwizycji, mordow na katolikach w Brytanii, tyranii Robespierra, Hitlera czy Stalina. Zyjmy w zgodzie, handlujmy ale badzmy suwerenni. O: UE powstala miedzy innymi dlatego, zeby nie dopuscic w przyszlosci do konfliktow na tle miedzypanstwowym w Europie. Po prostu trzeba wykazac troche zaufania dla ludzi dobrej woli, ktorych mozna spotkac w kazdym kraju w Europie! Mirmat: Niestety nie tacy rzadza dzis Francja, Niemcami czy Belgia. Rowniez Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tamtejszy Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.proxy.aol.com 07.12.03, 18:18 Pierwszy z wielu na teraz i na przyszłość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.zeelandnet.nl 07.12.03, 18:45 Nie to co jest dobre dla Niemiec i Francji musi byc zawsze dobre dla UE - patrz podeptany przez nich Traktat Stabilizacyjny Euro. Bylo to dobre dla tych "dwoch duzych", ale jest to poczatek nakrecania inflacji w UE. Ale co tych "prawdziwich Europejczykow ????" (Czyraka i Schroedera) obchodzi los holenderskich czy irlandzkich "ciulaczy" i firm. "Deutschland, Deutschland uber alles !!!!!". Jak zawsze liczy sie tylko to haslo. Co nie udalo sie Hitlerowi 60 lat temu (dzieki znienawidzonym jankesom), to udaje sie dzisiaj dzieki zabojadom (poprzez ograniczanie roli USA w Europie) Schroederowi. Wiwat francusko - niemiecki "folwark zwierzat"!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzyzowiec wojna psychologiczna Niemiec i Francji IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.03, 19:36 Cytuję: Przedmiotem dyskusji i sporów są dwa systemy głosowania w UE. 1)Pierwszy. " Do podjęcia decyzji potrzeba by było w Unii składającej się z 25 krajów ponad 72 proc. głosów". 2)Drugi. "Mówi on, że decyzja zapada, gdy jest za nią ponad połowa państw reprezentujących 60 proc. ludności UE." Dwie uwagi KLUCZOWE: Jest 6 dużych pod względem LICZBY LUDNOŚCI krajów : Niemcy,Wielka Brytania,Francja,Włochy,Hiszpania,Polska (a) Ludność całej Europy po odjęciu ludności TRZECH dowolnych z wyżej wymienionych krajów liczy mniej niż 72% ludności Unii. (b)N+F+WB+W liczy 53.5% ludności Unii Wniosek.1. Pierwszym system( traktat z Nicei), na mocy (a), uniemożliwia Niemcom, Francji i Włochom samodzielnie rządzić Europą. Niezbędna jest koalicja z przynajmniej jednym z takich krajów jak : Polską, Hiszpanią lub Wielką Brytanią. Zauważmy, że trzy ostatnie kraje ostatnio poparły politykę USA. Odrzucenie traktatu z Nicei wymierzone jest więc przeciwko USA, gdyż oderywa Unię od jej wpływów. Wniosek. 2. Drugi system, na mocy (b), zapewnia Niemcom, Francji, Wielkiej Brytanii i Włochom praktycznie samodzielna władzę w Europie. Bowiem jeżeli poprze je jakiekolwiek 9 ( choćby o najmniejszej liczbie ludności-takich jak Luxemburg, Malta,Cypr,itd.), to mamy już ponad połowę państw ( bo 13 państw ) reprezentujących 60 proc. ludności UE. Odrzucenie traktatu z Nicei wymierzone jest więc również przeciwko Polsce i Hiszpani, bo oba te kraje w rządzeniu Europą mogą być wtedy pominięte. Uwazam ze Polska bardzo ostro powinna bronic systemu z Nicei przypominam ze takim systemem podpisaly sie wszystkie kraje a glownie Niemcy i Francja...Nie po to Polska wchodzi do uni zeby byc tylko rynkiem zbytu dotowanych towarow glownie z Niemiec (przez co Polacy dzisiaj utrzymuja setki tysiecy miejsc pracy w Niemczech przy 20 % bezrobociu w kraju!!!) Nie po to Polska wchodzi do Uni zeby siedziec cicho jak chcial by p. Chirac !!!Nie jest tez zadnym argumentem ze jakoby Polska ma ogromne opoznienia w dostosowywaniu sie do standartow bo kazdy z dolaczajacych krajow do UE nie spelniach na poczatku wymogow np.Hiszpania,Grecja,Irladia. Golym okiem widac ostry nacisk na unie przez Niemcy i Francje i to te dwa Kraja probuja obecnie podporzadkowac sobie cala unie . Ktos stwierdzil ze to niby niemcy wplacaja najwiecej do unijnej kasy ...tylko zapomnial dodac ze rowniez najwiecej z niej wyszarpuja a wspolnie z Francja chcieliby miec nieograniczony wplyw na decyzje Uni... Byl taki czas kiedy to Niemcy a Takze Francja (i Anglia ) decydowaly o losach Europy a nawet swiata ... Niemcom sie zdaje ze moga powtorzyc Monachium 1938 i decydowac samodzielnie o losach milionow ludzi w Europie ...byl juz taki czas taki czlowiek w tym kraju a Monachium 1938 bylo preludium do rozpetania najwiekszego kataklizmu w dziejach ludzkosci... Jesli Polska ustapi to bedzie krajem nie drugiej a trzeciej kategorii i o jej sprawach nie bedzie sie decydowac w Warszawie lecz w Berlinie!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: optymista Re: wojna psychologiczna Niemiec i Francji IP: *.fbx.proxad.net 07.12.03, 20:53 W Twoim drugim wniosku powinienes dodac, ze nowy system zapewnia wladze Niemcom, Francji, Wlochom, Wielkiej Brytanii i dziewieciu innym panstwom na raz wzietym. Cztery najwieksze pod wzgledem ludnosci panstwa nie moga zatem rzadzic samodzielnie (ani teoretycznie ani praktycznie) -potrzeba im do tego az dziewieciu dodatkowych sojusznikow. Mimo wszystko ciezko sobie wyobrazic, zeby znalazlo sie na raz 13 panstw w Europie, ktore wykreowalyby nowego Hitlera. Na szczescie nowy system raczej nas przed tym zabezpiecza :) Raczej wiec nam nie grozi, ze o naszych sprawach bedzie sie decydowalo w Berlinie. Faktem jest, ze w ciagu ostatnich lat Niemcy sa najwiekszym platnikiem netto do budzetu UE. Jesli chodzi o wplaty i wyplaty Niemiec to w roku 2000 wyniosly odpowiednio: 21,7 mld euro wplat, 10,2 mld euro wyplat, w 2001 19,7 mld i 10,2 mld, w 2002 17,5 mld i 11,5 mld. To oznacza, ze Niemcy w 2000 wplacily 11,5 mld euro wiecej do budzetu UE niz z niego dostaly, w 2001 suma ta wyniosla 9,5 mld, a w 2002 6 mld. W tym samym czasie Hiszpania dostawala wiecej kasy niz Niemcy. Francja doplacala do budzetu UE w 2000 2,3 mld, w 2001 3,1 mld a w 2002 2,4 mld. Szczegolowe informacje na stronie: www.europa.eu.int/comm/budget/agenda2000/reports_en.htm Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: wojna psychologiczna Niemiec i Francji IP: *.zeelandnet.nl 07.12.03, 21:16 Pragne dodac, ze mala Holandia (17 milionow mieszkancow) wplacila w 2002 roku 2,5 miliarda NETTO do kasy Unii. 82 milionowe Niemcy w stosunku do Holandii "zaledwie" 6 miliardow. Wynosi to wiec w przeliczeniu "na glowe" 147 euro na Holendra i 73 euro na Niemca. Holendrzy sa NAJWIEKSZYM platnikiem netto na mieszkanca, a zostali przez niemiaszkow potraktowani jak smiecie podczas batalii o zachowanie "przy zyciu" Traktatu Stabilizacyjnego Euro. Byl to beszczelny dyktat Duzego nad Malym (slowa holenderskiego monistra finansow). I to czeka nas w UE jezeli "odpuscimy" Nicee. O zabojadach nie chce wcale mowic, bo ci swa wplate do kasy UE WYSYSAJA do ostatniego centyma i tylko chca bardzo rzadzic sie NIESWOIMI pieniedzmi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: poprawa Re: wojna psychologiczna Niemiec i Francji IP: *.dip.t-dialin.net 08.12.03, 02:49 Pomylka co do pierwszego punktu: W mysl Traktatu z Nicei potrzebne jest: a.Polowa glosow b.60 % ludnosci i c. 72 % glosow. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ryszard Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.w81-53.abo.wanadoo.fr 07.12.03, 20:08 Ta twoja nowa ojczyzna az nozkami przebiera by sie dolaczyc do Chiraca i Schroedera. Nie badz bardziej holenderski niz Holender. Polska idzie w zaparte i moze przegrac. W ostatecznosci zreszta Hiszpanie ja zdradza bo ich interes w podziale srodkow w polityce rolnej jest sprzeczny z interesem Polski. Ryszard Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.zeelandnet.nl 07.12.03, 20:18 Gość portalu: Ryszard napisał(a): > Ta twoja nowa ojczyzna az nozkami przebiera by sie dolaczyc do Chiraca i > Schroedera. Nie badz bardziej holenderski niz Holender. Polska idzie w zaparte > i moze przegrac. W ostatecznosci zreszta Hiszpanie ja zdradza bo ich interes w > podziale srodkow w polityce rolnej jest sprzeczny z interesem Polski. Ryszard To Francuzi tak pisza?? Szkoda ze nie czytasz prasy holenderskiej. Doszedlbys do diametralnie innych wnioskow - do takich do jakich ja dochodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cham Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.adsl.hansenet.de 07.12.03, 21:58 To prawda ze Polska moze przegrac. Ale walczyc musi, gdyz nie ma innego wyjscia! Czy ma pogodzic sie z faktem, ze ich interesy i godnosc deptana jest przez Niemcy i Francje? Tu nie chodzi tylko o przeszla sytuacje polityczna, ale przede wszystkim o stosunek jaki beda do nas mialy te panstwa. Jesli teraz damy sie wydupic, bedziemy dymani przez kilka nastepnych pokolen. Ja tam dupy nie chetnie daje, nie wiem jak wy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
old.european Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni 07.12.03, 20:21 Gość portalu: kaczory11 napisał(a): > Nie to co jest dobre dla Niemiec i Francji musi byc zawsze > dobre dla UE - patrz podeptany przez nich Traktat > Stabilizacyjny Euro. Wolno zapytac, o czy ty pieprzysz? Kot co podeptal? Wszytskie procedury zostaly zachowane i sprawa miesci sie w ramach ustalen paktu. I jezeli wierzyc gieldom, to eruro na tym nei ucierpial. Ale moze ty nie wierzysz gieldom? > Bylo to dobre dla tych "dwoch duzych", ale jest to poczatek > nakrecania inflacji w UE. Ale co tych "prawdziwich > Europejczykow ????" (Czyraka i Schroedera) obchodzi los > holenderskich czy irlandzkich "ciulaczy" i firm. > "Deutschland, Deutschland uber alles !!!!!". Jak zawsze liczy > sie tylko to haslo. Co nie udalo sie Hitlerowi 60 lat temu > (dzieki znienawidzonym jankesom), to udaje sie dzisiaj dzieki > zabojadom (poprzez ograniczanie roli USA w Europie) Schroederowi. > Wiwat francusko - niemiecki "folwark zwierzat"!!! Przeciez sprawa jest postawiona tak, ze Polska wcale nie musi przystapic do Unii. Powiedzialby nawet, ze ostatnio nie jest mile tam widziana, gdyz buszowe pieski powinny cheptac z miski w przedsionku teksanskiej stajni a nie w europejskich salonach. OE Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.zeelandnet.nl 07.12.03, 20:33 Co ty za bzdury piszesz fanatyczny amerykanozerco. Jakie procedury zachowane? Jakie normy dotrzymane? Jedna i podstawowa norma jest limit 3% deficytu budzetowego, ktorego nie wolno przekraczac. I tenze limit wprowadzono 10 lat temu NA KATEGORYCZNE ZADANIE SAMYCH NIEMIEC. Byl to warunek, ze niemiaszkowie zrezygnuja z marki na rzecz euro. Holenderski minister finansow mowil wrecz, ze " ulad z Maastricht przestal faktycznie istniec", ze "nastapil brutalny dyktat duzych tj. Niemiec i Francji", ze " w UE wyksztalcil sie syndrom malych panstw bojacych sprzeciwic sie zadaniom duzych w UE" i ze "obecnie powstala sytuacja zle wrorzy dla Unii". Takie jest stanowiski Holendrow, a ich minister funansow to najlepszy finansista w Europie i nie tylko. Rowniez nowy dyrektor Banku Europejskiego, zreszta Francuz, calkowicie poparl Holendra uzywajac jeszcze dosadniejszych slow mowiac nawet cos o skandalu i o realnej grozbie inflacji w strefie euro. A wysoki kurs euro, to kolejna kloda na drodze do rozruszania europejskiej ekonomii. Drogie euro to zabojca europejskiej ekonomii, ty ekonomisto od siedmiu bolesci. Bo ty oprocz swego fanatycznego antyamerykanizmu nie potrafisz nic. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.zeelandnet.nl 07.12.03, 20:45 Przepraszam za blad ortograficzny, ale to zwykla literowka. Sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Cham Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.adsl.hansenet.de 07.12.03, 21:50 Drogi old.european!! obawiam sie,ze cierpisz na daleko posunieta schizofremie. Uwazasz, ze pakt stabilizacyjny Euro nie zostal naruszony. Niestety tylko ty jedyny, poniewaz nawet Niemcy i Francuzi sie do tego przyznaja. Oni sadza jedynie, ze gdyby zosli ukarani, jak przewiduje pakt, mialoby to straszne skutki dla ich gospodarki. I to prawda, tyle tylko, ze prawo zostalo naruszone, i kazdy normalnie myslacy czlowiek pyta sie czy w przyszlosci sytuacja, moze w jakiejs innej kwestii, sie nie powtorzy. Z jednym jednak sie z toba zgadzam.Polska wcale nie musi wstepowac do UE. Tyle tylko, ze to nie Polska w EU jest coraz gorzej widziana ( moze tylko przez tych ktorzy chcieli widziec Polske jak kopciuszka, ze spuszczona glowa stojaca w koncie), ale odwrotnie. Ty natomiast, francuski piesku, wracaj do swoich europejskich salonow. Niech cie nadal twoi francuscy przyjaciele posuwaja miedzy posladki. Mersi!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alex Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.web.thalamus.se 07.12.03, 22:17 Niemcy będą płacić a Polska decydować tem polski rząd ma nasrane w głowie. Bieda pcha sią do Unii i chce zgrawać mocarstwo po rozum do głowy, nie trzeba było brać stare czołgi, nie trzeba wyciągać rękę jak się chce decydować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krzysztofsf Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.lnet.szn.pl / 212.14.1.* 07.12.03, 22:32 Gość portalu: Alex napisał(a): > Niemcy będą płacić a Polska decydować tem polski rząd ma nasrane > w głowie. Bieda pcha sią do Unii i chce zgrawać mocarstwo po > rozum do głowy, nie trzeba było brać stare czołgi, nie trzeba > wyciągać rękę jak się chce decydować Ale ty jestes naiwny. My wszyscy jestesmy elementami antyniemieckiego spisku zydowskiego. Specjalnie weszlismy do tej unii aby wykolegowac niemcy z wszystkiego te klotnie z francja i wlochami to tylko tak na pokaz, pod publiczke robimy, aby mogli udawac, ze to wbrew ich woli. Teraz potajemnie finansujemy agenture tzw "slowian polabskich" aby oderwac od niemiec kolejne ziemie w celu przylacznia do Polski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Samson Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.dip.t-dialin.net 07.12.03, 22:43 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obserwator SLD i Szwaby chca nas jak zwykle wykiwać. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.12.03, 22:57 z Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wer Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.chello.pl 07.12.03, 23:25 Nicea dla Polski to kwestia wiarygodności Unii (i polskiego rządu o bardzo niskich notowaniach). Referendum w Polsce było przeprowadzone przy założeniu, że mamy znaczną pozycję w Unii (wynikającą z traktatu nicejskiego). Zmienianie tego przed oficjalnym wejściem Polski do Unii jest delikatnie mówiąc niefortunne. Skoro Nicea obowiązuje, a mamy prawo weta przy zmianach, to skorzystajmy z tego prawa. Myślę, że propozycja Anglików, żeby odłożyć kwestię parytetów przy głosowaniach do 2009 jest sensowna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: henio56 do 2009r. przyłączą Polskę do Watykanu, chcę do Niemie IP: *.comnet.krakow.pl 07.12.03, 23:35 Niemieckiej Unii. Chcę żyć z rodziną w Europie a nie ciemnogrodzie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stasiek Re: do 2009r. przyłączą Polskę do Watykanu, chcę IP: *.smartcity.net 08.12.03, 02:23 Gość portalu: henio56 napisał(a): > Niemieckiej Unii. Chcę żyć z rodziną w Europie a nie > ciemnogrodzie. Pawlicki ty pejsata michnikowska swinio, dlaczego podpisujesz sie henio56 !!! Stasiek Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vince Re: Czy ktoś wreszcie zrozumie ..? IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 08.12.03, 02:01 .. że Polska w tym sporze nie ma żadnych atutów ? system nicejski nie jest demokratyczny - głos 1 Polaka albo Hiszpana jest wart tyle ile głosy 2 Niemców. Niby dlaczego ? Odwolywanie się przez Polskę do koncepcji solidarności europejskiej jest smieszne, bo Polska sama poszukała solidarności za oceanem i teraz Niemcy się do specjalnej solidarności z Polską nie poczuwają ; nie pojdą na rękę Polsce tak jak w Kopenhadze. Poza tym Nicea to w ogóle niedobry system - jeżeli byłoby inaczej nie bylibyśmy w jej obronie tak żalośnie osamotnieni - Europa to w koncu nie tylko Francja i Niemcy. Są jeszcze 23 państwa - i co ? I jeszcze jedno : wlaczenie Polski do struktur UE to dla Unii dosyć kosztowna inwestycja. Ekonomicznie Unii oplaca się pozostawić Polskę poza zjednoczoną Europą a zawrzeć np. porozumienie o wolnym handlu z Rosją. Wtedy wszyscy bedą zadowoleni : UE nie będzie do POlski doplacać, a Polska złozy aplikację do NAFTA, Polacy otrzymają od USA pomoc strukturalna na obecnym poziomie ( 27 mln $ na sznurówki dla żolnierzy ) i możliwośc nieograniczonego wspierania dzialań US army na całym świecie w zamian za wiekszą pulę zielonych kart w loterii wizowej.. W tym miejscu nalezy podziekować wszystkim politykom, którzy rozpieprzyli trójkat weimarski i sprowadzili Polskę do roli antagonisty Francji i Niemiec. Z tej sytuacji dobrego wyjscia nie ma - mozna albo ustapić, albo nie zgadzać się na nic i samemu usuwać się poza struktury europejskie. Tak czy inaczej porażka. I zadne odgrażanie się Niemcom czy Francuzom niczego tu nie zmieni.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosciu Re: Czy ktoś wreszcie zrozumie ..? IP: *.fbx.proxad.net 08.12.03, 02:12 Niestety to smutna prawda Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marley Re: Czy ktoś wreszcie zrozumie ..? IP: *.proxy.aol.com 08.12.03, 02:45 Uwazam, ze Nicea niczego dobrego Europie nie przyniesie. Nie jestem przekonany, ze Polacy chca jej kategorycznie bronic. Nasz rzad popelnil blad broniac zawziecie Nicei. Sam sobie przygotowal stanowisko bez wyjscia. Typowe zachowanie debiutanta. Chcialbym, zeby w Eu kazdy jej obywatel mial swoj glos. Niestety demokracja jest niedopelniona, gdy rzad wypowiada sie w imieniu swoich obywateli. Droga do tego jest bardzo daleka. Potrzebna jest rozwaga, dyskusja i wspolpraca. Nam moze sie nie udac, ale prace od czegos nalezy zaczac. Po co sie zbroic, gdy rozmawiamy o naszej przyszlosci. To glupie i niemodne. System podwojnej wiekszosci jest OK. Kalkulatory mozna odeslac do Chin. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna_jl NA CO POSZLO TE 57 MLD & & #35 8364; , KTORE POLSKA IP: *.211.39-62.rev.gaoland.net 08.12.03, 03:39 dostala w ciagu ostatnich 10lat od UE z Funduszu Integracyjnego? Ogromna czesc przepadla w trakcie "strukturyzacji" rolnictwa , nastebnie "restrukturyzacji" infrastruktury PKP i "budowie" linii kolejowych..Fundusz napewno "restrukturyzowal" kieszenie czesci prominentow, ktorzy walcza teraz w kulisach i kuluarach na stolki w Brukseli i Strasbourgu dla siebie, lub rodzinki (przeciez drogo zaplacili za studia swojej progenitury na uniwersytetch europejskich). A Nicea?... to dym na plebs! Aj, trzeba wyciagnac dobre argumenty z kieszeni w tym tygodniu w Brukseli, ....i nie po to, aby "zachowac twarz", bo ta juz dawno straciliscie... P.S. oczywiscie, gdyby mozna byloby jeszcze "rzadzic" Europa.... och, jakie pieniazki wpadlyby do waszej kabzy....i...SWOJA MISJE, czyli "rozwalic" Europe, szybko wykonalibyscie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna_jl Re: NA CO POSZLO TE 57 MLD & & & #35 35 8364; , IP: *.211.39-62.rev.gaoland.net 08.12.03, 03:41 ... napisalam 57 mld euro, ale symbol "euro" nie przeszedl! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piotrek Re: NA CO POSZLO TE 57 MLD & & & & #35 35 3 IP: 164.61.216.* 08.12.03, 09:26 uwazam ze kazde panstwo bedace w uni powinno dazyc do tego zeby unia jako calosc byla mocna i sprawna .Nacjonalne interesy powinny zejsc na drugi plan.... albo jestesmy europejczycy... albo dalej polacy , francuzi, niemcy czy holendrzy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Czy sie Pani nie pomylily liczby??? IP: *.zeelandnet.nl 08.12.03, 11:16 Czy ci sie liczby nie pomieszaly? Czy ty zdajesz sobie sprawe ile to jest 57 miliardow euro / dolarow??? Widze, ze antypolska niemiecka i francuska propaganda zaczynaja odnosic skutki. Ale szwaby w stosunku do Polakow OD WIEKOW poslugiwali sie jedynie klamstwem, falszem i kalumniami. A z jakiego to kraju wielbicielka "Deutschland, Deutschland uber alles" pisze? Widze, ze zasada Goebbelsa - "powtarzaj klamstwo 100 razy, a za 101 razem w nie ludzie uwierza" w Pani przypadku odnioslo skutek. Wspolczuje. Bez pozdrowien - Kaczory11 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna_jl DROGI KACZORKU, nic mi sie nie pomylilo...... IP: *.226.39-62.rev.gaoland.net 08.12.03, 14:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna_jl Re: DROGI KACZORKU, nic mi sie nie pomylilo...... IP: *.226.39-62.rev.gaoland.net 08.12.03, 14:22 napisalam: MILIARDY, nie: miliony...napisalam rowniez: "na wszystkie reformy restrukturyzacyjne W CIAGU OSTATNICH LAT"... Prosze, nie zamykaj sie w swojej demagogii i nie obrazaj drugich gratisowo. To nie jest trudne do skonsultowania, nawet na internecie. Zreszta, przypuszczam ze w tym tygodniu bedzie sie na ten temat glosniej mowilo.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krystyna_jl Re: DROGI KACZORKU, nic mi sie nie pomylilo...... IP: *.226.39-62.rev.gaoland.net 08.12.03, 14:24 ...przepraszam, pisze szybko, mialo byc: "W CIAGU OSTATNICH 10 LAT"...sorry. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: DROGI KACZORKU, nic mi sie nie pomylilo...... IP: *.zeelandnet.nl 08.12.03, 14:31 Gość portalu: krystyna_jl napisał(a): > ...przepraszam, pisze szybko, mialo byc: "W CIAGU OSTATNICH 10 LAT"...sorry. Bardzo chcialbym poznac zrodlo tych "rewelacyjnych" informacji (i nie prawdziwych liczb). A obrazac nie mam ochoty nikogo, zwlaszcza Pani. Gdybym chcial obrazic, to swoj post zredagowalbym inaczej. Moze mi Pani wierzyc na slowo. Kaczory11 Odpowiedz Link Zgłoś
maksimum Re: NA CO POSZLO TE 57 MLD & & & #35 35 8364; , 09.12.03, 14:48 Gość portalu: krystyna_jl napisał(a): > dostala w ciagu ostatnich 10lat od UE z Funduszu Integracyjnego? > Ogromna czesc przepadla w trakcie "strukturyzacji" rolnictwa , > nastebnie "restrukturyzacji" infrastruktury PKP i "budowie" > linii kolejowych..Fundusz napewno "restrukturyzowal" kieszenie > czesci prominentow, ktorzy walcza teraz w kulisach i kuluarach > na stolki w Brukseli i Strasbourgu dla siebie, lub rodzinki > (przeciez drogo zaplacili za studia swojej progenitury na > uniwersytetch europejskich). A Nicea?... to dym na plebs! > Aj, trzeba wyciagnac dobre argumenty z kieszeni w tym tygodniu > w Brukseli, ....i nie po to, aby "zachowac twarz", bo ta juz > dawno straciliscie... > P.S. oczywiscie, gdyby mozna byloby jeszcze "rzadzic" Europa.... > och, jakie pieniazki wpadlyby do waszej kabzy....i...SWOJA > MISJE, czyli "rozwalic" Europe, szybko wykonalibyscie... Jak juz ten 90 mld euro budzet EU rocznie,to zawsze znajdzie sie kupa "geniuszy administracyjnych" zeby "zagospodarowac" ta kapuste. Do NAFTA Polska nie chciala.bo tam nie ma budzetu i kazdy musi na siebie liczyc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olo Polska zawsze zostawała sama IP: *.punkt.pl 08.12.03, 09:32 a potem rozbiory Odpowiedz Link Zgłoś
tees1 nareszcie rozsadnie gadaja 08.12.03, 10:41 Trzeba bylo od od tego zaczac, ze ten projekt jest zly. Odpowiedz Link Zgłoś
marcinkozuch Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni 08.12.03, 15:06 Najwyraźniej ani Nicea, ani nowy projekt liczenia głosów nie są sprawiedliwe, może należałoby zatem poszukać kompromisu (np. projekt pewnego matematyka opisany niedawno w GW), zamiast się kłócić? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaczory11 Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: *.zeelandnet.nl 08.12.03, 15:12 marcinkozuch napisał: > Najwyraźniej ani Nicea, ani nowy projekt liczenia głosów nie są sprawiedliwe, > może należałoby zatem poszukać kompromisu (np. projekt pewnego matematyka > opisany niedawno w GW), zamiast się kłócić? Problem w tym, ze Niemcom nie zalezy na zadnym kompromisie. Im zalezy na RZADZENIU Europa. Ot wszystko. Dla kazdego choc troche myslacego i nie oslepionego niemieckim lub francuskim szowinizmem jest to oczywiste i proste jak krowi ogon w zwisie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vico Re: Nasila się wojna psychologiczna w sprawie uni IP: 81.11.153.* 09.12.03, 17:44 Niemcy i Francuzi nie tracili czasu przez ostatnie lata. Chodzilo im o stworzenie podstaw takiej Unii, ktora bylaby otwarta dla nowych czlonkow ale jednoczesnie chronilaby ich dotychczasowe interesy. I cos takiego wypracowal konwent, pod dyktando tych panstw. Jestem tego samego zdania co Giscard D. :), lepiej zadna konstytucja niz zla. Uwazam jednak, ze poniewaz konwent wyprodukowal tendencyjny bubel (np smieszna wzmianka o bylej NRD), lepiej wrzucic to do kosza. Problem jest jednak w tym, ze (dobra) konstytucja miala byc gwarancja sprawnego funkcjonowania Unii po rozszerzeniu. Niewesola sytuacja. Odpowiedz Link Zgłoś