Gość: żyrek
IP: 195.85.249.*
14.12.03, 17:10
Jaki skrywany nacjonalizm? Jeśli już to po obydwu stronach, z jednej Polacy
(już nauczeni, że Francji a tym bardziej Niemcom nie wolno wierzyć) a
zdrugiej strony właśnie Francja i Niemcy. Czy aby tylko Polacy byli skrytymi
nacjonalistami? Na pewno nie. Poza tym jeśli negocjujemy to chyba jest tego
przejaw. Problemem będzie jednak opcja, jeśli strony nie zbliżą swoich
stanowisk. Czas pokaże. W każdym razie nie wolno Polakom nawet pomyśleć, że
muszą odpuścić. To byłaby przegrana. Negocjacje polegaja na tym by obydwie
strony poszły na kompromis i abydwie strony coś dla siebie ugrały - myślę że
z tego powodu zaczęliśmy z wysokiego "C" by mieć na czym ugrać swoje (obyśmy
tylko wiedzieli na czym nam tak naprawdę zależy).