Debata w Strasburgu o fiasku konstytucji

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.12.03, 18:23
"Cohn-Bendit zażądał powołania nowego Konwentu, który tworzyłyby parlamenty
narodowe i europejski (już z udziałem polskich posłów). I żeby opracowany
przez nie tekst konstytucji został przyjęty nie przez rządy UE, ale obywateli
Unii w referendum"

I wlasnie o to chodzi, nic wiecej. Brawo Danielu!
    • galaxy2099 Brawo Cohn-Bendit 16.12.03, 22:22
      Okazuje sie, ze istnieja rozsadni i madrzy Francuzi myslacy w
      kategoriach wspolnej Europy a nie dominacji, sily i
      podporzadkowania sobie mniejszych i slabszych ekonomicznie
      narodow.
      Brawo, panie Cohn-Bendit. Szkoda, ze tacy jak pan maja tak
      niewiele do powiedzenia w polityce Francji. Europa i wspolpraca
      transantlantycka wygladalaby wowczas zupelnie inaczej. Bo o
      niebo lepiej.
      Szkoda.


      Gość portalu: w. napisał(a):

      > "Cohn-Bendit zażądał powołania nowego Konwentu, który
      tworzyłyby parlamenty
      > narodowe i europejski (już z udziałem polskich posłów). I żeby
      opracowany
      > przez nie tekst konstytucji został przyjęty nie przez rządy
      UE, ale obywateli
      > Unii w referendum"
      >
      > I wlasnie o to chodzi, nic wiecej. Brawo Danielu!
      • Gość: Klemens Cohn-Bendit Francuzem? IP: *.pl 16.12.03, 22:54
      • Gość: Klemens Cohn-Bendit Francuzem? IP: *.pl 16.12.03, 22:57
        Przecież Daniel Cohn-Bendit jest niemieckim Żydem z Frankfurtu i
        jednocześnie obywatelem zarówno Niemiec, jak i Francji. Nad
        Sekwaną zaangażował sie od 1968 roku w politykę na scenie
        francuskiej, ale żeby go nazywać Francuzem... pomyłka!
        • Gość: rafal Re: Cohn-Bendit Francuzem? IP: *.proxy.aol.com 16.12.03, 23:29
          Rodzina niemiecka Cohn Bendit osiadla po wojnie we Francji.
          On sam zostal relegowany z Francji w 68r. do Niemiec, jako obywatel niemiecki
          (za aktywny udzial w rozruchach studenckich w Paryzu).
          Osiadl w Frankfurcie. Przyjaciel J.Fischera, lewicowy teoretyk.
          Do parlamentu w Strassburgu dostal sie z listy francuskich zielonych i objal
          tam stanowisko szefa frakcji.
          Dlugoletnie starania o obywatelstwo francuskie (podjete jeszcze w latach 80-
          tych)chyba nie zaowocowalo.
          Mieszka w Frankfurcie i Paryzu.
      • Gość: Klemens Re: Brawo Cohn-Bendit IP: *.pl 16.12.03, 22:58
        Przecież Daniel Cohn-Bendit jest niemieckim Żydem z Frankfurtu i
        jednocześnie obywatelem zarówno Niemiec, jak i Francji. Nad
        Sekwaną zaangażował sie od 1968 roku w politykę na scenie
        francuskiej, ale żeby go nazywać Francuzem... pomyłka!
        • Gość: MR Re: Brawo Cohn-Bendit IP: *.216-136-217.adsl.skynet.be 17.12.03, 22:36
          w duchu franko-germańskiej przyjaźni: Cohn-Bendit ueber alles;)))

          A poważnie mówiąc, to zdrowe podejście do sprawy facet ma.
          Ile dobrego przyniosłaby projektowi konstytucji akceptacja obywateli całej
          Unii w jednym wspólnym referendum...

          Oczywiście sensownemu projektowi a nie temu przegadanemu gniotowi autorstwa
          Giscarda d'Estaing!!! To cholerstwo ma ok. 300 stron!!!
    • Gość: christopher Re: Debata w Strasburgu o fiasku konstytucji IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 18.12.03, 17:30
      trojwladze europejska mozna podsumowac nastepujaco :

      Parlament - reprezentuje interesy narodow panstw czlonkowskich
      Rada - reprezentuje interesy rzadow panstw czlonkowskich
      Komisariat - reprezentuje globalne interesy Europy

      o ile Prodi (Komisariat) zarzucal projektowi Giscard, ze jest za malo ambitny
      o tyle ministrowie 25 kajow (czyli Rada) uwazaja, ze projekt poszedl za daleko i probuja go
      zaokraglic

      aktualnie najwiecej wladzy posiada Rada

      Cohn-Bendit nalezy do tych, ktorzy zabiega o wiecej wladzy dla parlamentu


      13 czerwca 2004
      maja miejsce wybory do parlamentu europejskiego
      (warto zastanowic sie na kogo oddac glos)

      1 maja 2004
      Europa 25-ciu wchodzi w zycie
      bedzie rzadzila sie traktatem nicejskim
      wystarczy opozycja 3-4 panstw, aby Rada nie mogla podjac zadnej decyzji
    • indris Unia NIE jest PAŃSTWEM 18.12.03, 18:43
      Cohn-Bendit zdaje się to zakładać. Na referendum ogólnounijne musiałyby się
      wstępnie zgodzic wzystkie państwa. Można w to wątpić.
      • Gość: Jacek Re: Unia NIE jest PAŃSTWEM IP: *.thoms1.vic.optusnet.com.au 19.12.03, 03:09
        indris napisał:

        > Cohn-Bendit zdaje się to zakładać. Na referendum ogólnounijne
        musiałyby się
        > wstępnie zgodzic wzystkie państwa. Można w to wątpić.

        Rzecz w tym, ze Unia Europejska nie jest Stanami Zjednoczonymi
        Europy, na wzor Stanow Zjednoczonych Ameryki.
        Jest to dobrowolne stowarzyszenie niezaleznych i egoistycznych w
        swych dazeniach panstw, ktore wiele interesow maja wspolnych
        ale rowniez wiele rozbieznych.
        O tym egoizmie moglismy sie przekonac niedawno, kiedy Niemcy i
        Francja (co za zbieg okolicznosci)zlamaly prawo o ograniczeniu
        deficytu budzetowego
        i nie poniosly kary, ktora by poniosl w tym wypadku kazdy inny
        kraj EU.
        UE jest unia panstw a nie unia obywateli tych panstw.
        Odwolywanie sie do populacji, jest zmiana bardzo powazna
        w dotychczasowym podejsciu do zagadnienia.
        Porazka konstytucji, to porazka bardzo arbitralnej postawy
        niemieckiej i francuzkiej, ktore posiadajac juz dominacje
        ekonomiczna i chcialy by ja jeszcze zadekretowac- jak to juz
        bywalo- arogancko, nie baczac na opinie innych.
        Anglicy dostali furii, gdy im zaproponowano wspolna polityke
        zagraniczna. To tez nie przeszlo.



        • Gość: Christopher Kto nam broni marzyc ? IP: *.w193-253.abo.wanadoo.fr 19.12.03, 10:07
          1)
          > UE jest unia panstw a nie unia obywateli tych panstw.
          > Odwolywanie sie do populacji, jest zmiana bardzo powazna
          > w dotychczasowym podejsciu do zagadnienia.

          Kto nam broni marzyc o Europie, ktora bylaby czym wiecej, niz placem
          targowym ?
          Aktualnej Uni nie budowaly narody, budowaly ja rzady. Ktore bronia
          egoistycznych interesow, owszem.
          Nic nie przeszkadza dzialac na rzecz przeksztalcenia Unii panstw w Unie
          narodow.
          Co zaklada, ze parlament mialby wieksza wladze (w sumie taka jaka powinien
          miec nazywajac sie parlamentem).
          Gdyby aktualnie tak bylo, nikt nie myslalby o Nicei.

          2)
          > O tym egoizmie moglismy sie przekonac niedawno, kiedy Niemcy i
          > Francja (co za zbieg okolicznosci)zlamaly prawo o ograniczeniu
          > deficytu budzetowego
          > i nie poniosly kary, ktora by poniosl w tym wypadku kazdy inny
          > kraj EU.

          Kiedy jest Pan malym klientem banku, bankier sciaga od Pana odsetki za kazde
          zejscie pod kreske. Jesli odmowi Pan placenia odsetek, bankier wyrzuci Pana.
          Kiedy jest Pan duzym klientem i schodzi Pan pod kreske, moze Pan nie placic
          odsetek, bo bankier boi sie stracic dobrego klienta.
          Brzmi to niemoralne, ale taka jest praktyka.
          Na podobnej zasadzie Niemcy i Francja nie poniosly kary za naruszenie paktu o
          stabilnosci. Sa glownymi podatkownikami Europy (i mialyby mniejszy deficyt,
          gdyby nie placily owych podatkow).

          Z drugiej strony, deficyt Francji jest wzgledny o tyle, ze nie pociaga aktualnie
          ryzyka inflacji jako, ze jest mniejszy od nadwyzki kont oszczednosciowych
          (mowiac inaczej, panstwo moze pokryc wlasny deficyt). Nie wiem, jak wyglada
          to w Niemczech.
Pełna wersja