INTEGRACJA EUROPEJSKA - lektury

IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.01.04, 14:56
interesuja mnie ksiazki, leksykony itp. opisujace na przyzwoitym poziomie,
ale bez zbednych szczegolow, historie integracji kontynentu po II wojnie
światowej (EWWiS i EWG, WE, UE i etapy rozszerzania), a także wlaczanie sie
Polski w te integracje.
czy ktos moglby podac mi jakas pozycje godną polecenia? bede bardzo wdzieczna
i z gory dziekuje...
    • freemason Re: INTEGRACJA EUROPEJSKA - lektury 03.01.04, 15:05
      Świetny jest leksykon Ruszkowskiego (tego ze Szczecina), dużo szczegółowych
      haseł, dobrze opisanych, co roku uaktualniany. Polecam też Łastawieckiego,
      Kawecką-Wyrzykowską i innych autorów z SGH.

      PS. Jaka dziedzina integracji konkretnie cię interesuje?
      • Gość: Zygmunt Re: INTEGRACJA EUROPEJSKA - lektury IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.01.04, 15:41
        Jeden ze wspanialszych artykułów prof.Brożyny
        ojczyzna.pl/Arch-Teksty/BROZYNA-JZ__Problem-konstytucji-UE.htm
        oraz artykuł pt.:GRZECH PIERWORODNY III RZECZYPOSPOLITEJ." Zagadnienie praw
        Narodu." Ks. Jerzy Bajda (na swojej stronie oraz naszdziennik.pl i
        www.radiamaryja.pl) Polecam też;
        www.polanica.net,hometown.aol.de/w290650/ziemia.html
        Książki prof. Roberta Nowaka i dr Adwenta

        • freemason bzdury i lektury 03.01.04, 16:20
          Gość portalu: Zygmunt napisał(a):

          > Jeden ze wspanialszych artykułów prof.Brożyny
          > ojczyzna.pl/Arch-Teksty/BROZYNA-JZ__Problem-konstytucji-UE.htm
          > oraz artykuł pt.:GRZECH PIERWORODNY III RZECZYPOSPOLITEJ." Zagadnienie praw
          > Narodu." Ks. Jerzy Bajda (na swojej stronie oraz naszdziennik.pl i
          > www.radiamaryja.pl) Polecam też;
          > www.polanica.net,hometown.aol.de/w290650/ziemia.html
          > Książki prof. Roberta Nowaka i dr Adwenta
          >

          Ja wohl! Przypomnę tylko, że szefa LPR-Propaganda-Abteilung, niejakiego starego
          komucha (tfu, polskiego patriotę!) Jerzego Roberta Nowaka to można czytać tylko
          po nawaleniu się paru kieliszkami wódy - i to takiej gorszego gatunku. Nie wiem
          jaki jest profesor Brożyna (może to jednen z "marcowych" profesorów, tych co
          wydali jedną książkę i paru kolegów;-)), trzeba by to było sprawdzić...), ale
          sądząc po 'wybitnym" towarzystwie Filipa Adwenta i J.N. Nowaka nie zapowiada
          się inteligentnie. nie chce mi się nawet zaglądać na ten link, jaki
          zamieściłeś, choć podejrzewam że znalazł bym tam wiele miłych dla ucha wielu
          osób (ale nie mojego) bzdur. Brakuje jeszcze tylko profesora Engelgarta do
          pełni szczęścia, ale on chyba jest na cenzurowanym u ojca z Torunia -
          domysłacie się z jakiego powodu;-))) A tak poza tym, to jak ludzie o nazwiskach
          tj. Bender, Engelgart mogą "występować" u boku ojca Rydzyka, przecież tam
          sprawdzają chyba do 25 pokolenia (Hitler sprawdzał do 1750 roku;-))), być może
          ojciec Rydzyk jest łagodniejszy..., a i czasy nie są tak ciężkie...

          Pozdrawiam i ...

          ... czytajcie Jerzego Roberta Nowaka! Udajcie się jutro do najbliższej
          biblioteki osiedlowej i poszperajcie w szkatułkach pod literką "N" dziełka tego
          wybitnego profesora sprzed 1989 roku (naklepsza jest seria: "Biblioteczka
          Krajów Socjalistycznych"). Satysfakcja gwarantowana!

          =====
          "Ciężkie czasy" - powiedział żołnierz radziecki zdejmując zegar z wieży..."

    • Gość: aśka Re: INTEGRACJA EUROPEJSKA - lektury IP: *.aster.pl / *.acn.pl 03.01.04, 16:55
      pytam o obiektywne pozycje lub sprzyjajace rozwojowi integracji! jest mi to
      potrzebne do konkursu przedmiotowego z historii o integracji europejskiej, wiec
      wydaje mi sie, że artykuły i książki zawierające poglądy zbliżone do środowisk
      Radia Maryja, "Naszego Dziennika" lub p. Janusza Korwin-Mikke nie są tu raczej
      przydatne... zresztą także mało interesujące.
      napisałam już,jakie zagadnienia musze opanować: od EWWiS do UE, etapy
      rozszerzania wspólnoty i POlska w UE.mysle, ze przydatna jest takze wiedza o
      ideach integracji po wojnie, tj. plan Schumanna itp.
      mam pytanie co do publikacji SGH: są dostępne w księgarniach i bibliotekach czy
      to jakieś niskonakładowe wydawnictwa w bibliotekach uczelni? gdzie mogłabym je
      znaleźć? bardzo dziękuję za pomoc!!!!!!!!
      • Gość: mirmat aska potrzebuje info na temat RWPG i ZSRR IP: 38.112.103.* 04.01.04, 04:55
        Ludzie wyrosli z komunistycznym sposobem myslenia nie potrzebuja krytycznych
        ocen. Oni pozadaja indoktrynacyjnej papki. Aska szykuje sie na fuche przy
        korycie w Brukseli a tam komisarze potrzebuja kogos z dobrym lewackim
        doswiadczeniem. Informacje na temat poprzednich wysilkow "integracyjnych"
        Europy beda bardzo wskazane wiec kto wie cos na temat jak tworzylo sie RWPG i
        ZSRR niech jej pomoze. Samouczki w stylu jak zostac brukselska biurwa moga byc
        dla niej nieocenione.
        • freemason Re: aska potrzebuje info na temat RWPG i ZSRR 04.01.04, 16:20
          Gość portalu: mirmat napisał(a):

          > Ludzie wyrosli z komunistycznym sposobem myslenia nie potrzebuja krytycznych
          > ocen. Oni pozadaja indoktrynacyjnej papki. Aska szykuje sie na fuche przy
          > korycie w Brukseli a tam komisarze potrzebuja kogos z dobrym lewackim
          > doswiadczeniem. Informacje na temat poprzednich wysilkow "integracyjnych"
          > Europy beda bardzo wskazane wiec kto wie cos na temat jak tworzylo sie RWPG i
          > ZSRR niech jej pomoze. Samouczki w stylu jak zostac brukselska biurwa moga
          byc
          > dla niej nieocenione.

          Mirmat, myślę że twoja wypowiedź jest obraźliwa dla Aśki - faktem jest, że ona
          ma rację mówiąc, że książki Nowaka, Bednera i Pająka to bełkot (już dziecko z
          podstawówki lepiej by napisało o UE niż oni), mniejsza już o to, że mają
          skrajne poglądy i piszą książki, z których naprawdę niewiele można się
          dowiedzieć (o prawdziwym) funkcjonowaniu UE, najgorsze jest to, że nawet
          podstawowe fakty i określenia (Rada Europy, Parlament, Rada Europejska) im się
          mylą (starcza demencja?). Trudno o gorzej napisane książki. "Najwyższy Czas"
          Korwina jeszcze bym zniósł (podają czasem ciekawe, niepoprawne politycznie
          fakty nt. UE), ale drażni mnie mylenie informacji z komentarzem, które jest
          nagminne w tej gazecie.

          Z bruselskim pozdrowieniem,
          "freemason"
          • Gość: mirmat Kazdy komuch bedzie sie czul dobrze w raju komisar IP: 38.112.103.* 04.01.04, 17:52
            Autor: freemason
            Mirmat, myślę że twoja wypowiedź jest obraźliwa dla Aśki - faktem jest, że ona
            ma rację mówiąc, że książki Nowaka, Bednera i Pająka to bełkot (już dziecko z
            podstawówki lepiej by napisało o UE niż oni), mniejsza już o to, że mają
            skrajne poglądy i piszą książki, z których naprawdę niewiele można się
            dowiedzieć (o prawdziwym) funkcjonowaniu UE, najgorsze jest to, że nawet
            podstawowe fakty i określenia (Rada Europy, Parlament, Rada Europejska) im się
            mylą (starcza demencja?). Trudno o gorzej napisane książki. "Najwyższy Czas"
            Korwina jeszcze bym zniósł (podają czasem ciekawe, niepoprawne politycznie
            fakty nt. UE), ale drażni mnie mylenie informacji z komentarzem, które jest
            nagminne w tej gazecie.

            Mirmat: Wypowiedzi milosnikow Unii obrazaja poczucie zdrowego rozsadku. Jak
            dzis, po wyjsciu na jaw, ze Traktat Nicejski byl tylko przekretem by kozystajac
            z medialnego monopolu, zwabic Polakow i innych do Niemiecko-
            Francuskiego "jadra", ktos moze wierzyc w "obietnice" i w "demokratyczne"
            struktury Unijne? Czy przeczytales te 250 stron spreparowanej w
            tajnym "konklawe" tzw "konstytucji konwentu"? Ja tak. I obojetnie jak to
            obrzydlistwo nazwiesz to wyziera z niego tak jak z konstytucji PRL-u jaka
            podatowal nam Stalin twarz despotyzmu.

            Kazdy moze zaczac podejrzewac przekret, jezeli juz na poczatku dekretu
            konstytucyjnego zaczyna sie on maslem maslanym. Takim tworem jezykowym
            wzbudzajacym naturalne watpliwosci byly "demokracje ludowe". Wiemy, ze
            slowo "demokracja" pochodzi od greckiego slowa "demos" - "lud". Czyli
            chodzilo Stalinowi o ludowladztwo ludowe czyli wyrazy sie kasowaly i
            wychodzil nic. Jezeli powtarza sie bezmyslnie w dokumencie konstytucyjnym te
            same "wartosci" to swiadczy o tym, ze tych wartosci nie bedzie.
            Zgodnie z ta zasada sam poczatek proponowanej konstytucji UE zaczyna sie wiec
            wspomnianym maslem maslanym (cytuje z tekstu angielskiego): "The Union
            values: The Union is founded on values of respectet for human dignity,
            liberty, democracy, the rule of law and respect for human rights." Czyli wsio
            mnogo. Jest wiec rzecza oczywista, ze "human dignity" , "liberty"
            czy "democracy" nie sa czescia "human rights" bo sa wymienione osobno. I
            SLUSZNIE. Bowiem autor tej konstytucji pochodzi z kraju, gdzie sadzi sie na
            porzadku dziennym, nieprawomyslnych intelektualistow za ich ideje, ktore w
            publicznych miejscach osmielili sie wyrazac. Nastepne zdanie z wprowadzenia
            do unijnej konstytucji wyjasnia cale zagadnienie. "These values are common to
            the Member States in society of pluralizm, tolerance, justice, equality and
            non-discrimination". Prosze zauwazyc, ze slowo "liberty" wypadlo w tym
            wypadku z obiegu. Jak sie przekonali na wlasnej skurze Michel Houellebecq,
            Oriana Fallaci czy Brigitte Bardott wolnosc wypowiedzi w Unii jest calkowicie
            podporzadkowana "tolerancji", "pluralizmowi", "sprawiedliwosci!!!", "rownosci"
            i "brakowi-dyskryminacji". Czyli tlumaczac to na jezyk Stalinowsko-
            Goebelsowski wolnosc slowa jest FIKCJA.
            Jak by ktos mial jeszcze watpliwosci to wyjasnia je "Article I-4" konstytucji
            pt "Fundamental freedoms and non-discrimination". Mamy tu tylko dwa punkty
            odnosnie WOLNOSCI:
            1. Wolnosc przenoszenia sie osob, towarow, uslug i kapitalu,i wolnosc
            urzadzania sie powinna byc zagwarantowana wewnatrz Unii i przez Unie zgodnie
            z postanowieniami tej konstytucji.
            2. Jesli chodzi o zastosowanie tej konstytucji, i bez uprzedzen do
            jakichkolwiek specyficznych prowizji, kazda dyskryminacja na gruncie
            narodowosciowym powinna byc zabroniona.
            Czyli nic o WOLNOSCI WYRAZANIA POGLADOW. Podobnie twierdzi Artykol I-8"
            konstytucji o prawach i obowiazkach "unitow": obywatele Unii maja prawo do
             podrozowania i przebywania wewnatrz terytorium Krajow czlonkowskich
             do glosowania i do kandydowania w wyborach do Parlamentu Europejskiego i w
            municypalnych wyborach kraju zamieszkania z takimi samymi prawami jak
            obywatele danego panstwa (Niemcy powracajacy na Slask beda miec prawo
            glosu!!!)
             do opieki w krajach trzecich, gdzie ich panstwo nie jest reprezentowane, w
            konsulatach krajow unii na tych samych zasadach jak obywatele tych krajow.
            Dalej: "prawa mozna wykorzystywac zgodnie z WARUNKAMI I OGRANICZENIAMI
            OKRESLONYMI PRZEZ TA KONSTYTUCJE I przez srodki zapewniajace jej efekt". I
            tyle. Zadnej gwarancji WOLNOSCI WYPOWIEDZI..
            A moze, ktos powie, ze wolnosc wypowiedzi bedzie gwarantowana w konstytucjach
            danych krajow jak III RP ????? O naiwnosci. Artykol I-10 pt "Union law"
            stwierdza:
            1. The Constitution, and law adopted by the Union's Institutions in
            exercising competences confered on it, shall have PRIMACY OVER THE LAW OF THE
            MEMBER STATES
            2. Member States shall take all appropriate measures, general or particular,
            to ensure fulfilment of the obligations flowing from the Constitution or
            resulting from Union Institutions' acts.
            A Artykol I-13 wyjasnia, ze wspolna odpowiedzialnosc unijno-panstwowa odnosi
            sie do cytuje "area of freedom, security and justice" czyli w
            obszarze "wolnosci", "bezpieczenstwa" i "sprawiedliwosci". A to
            jaka "wolnosc", "bezpieczenstwo" i "sprawiedliwosc" przgotowuje nam podpisany
            bez naszej zgody Traktat Nicejski opisal Wlodzimierz Bukowski . Jest on
            jednym z najbardziej znanym dysydentem z czasow ZSRR, ktory zaplacil za swoje
            przekonania 12 latami lagrow. Dzis z przerazeniem obserwuje odradzanie sie
            sowieckiego potwora w Unii Europejskiej. Po upadku komunizmu, ten potomek
            Polskiego zeslanca z Powstania Styczniowego, spedzil wiele czasu w archiwach
            Politbiura i KC PZPR w Moskwie i wykazal, ze zbierznosci miedzy bylym ZSRR a
            kierunkiem do ktorego zmierza Unia sa wynikiem pewnego porozumienia pomiedzy
            lewica na Zachodzie a elitami Sowieckimi. W latach 80-tych popularna wsrod
            socjalistow byla koncepcja tzw. "konwergencji" czyli zbierznosci. Blok
            sowiecki mial sie "ucywilizowac" a zachod pod przywodctwem pokolenia hipisow
            z lat 60-tych mial sie zblizyc do wzoru Republik Radzieckich.

            W Unii Europejskiej juz istnieje Gulag intelektualny. Juz od dawna jezeli
            ktos wystepuje przeciw Politycznej Poprawnosci lub obecnej koncepcji
            Eurokolchozu, nie otrzyma posady profesora w zakresie
            nauk "humanistycznych", nie beda publikowane jego ksiazki czy nie bedzie
            przedstawiany przez media. Wedlug Traktatu w Nicei, ma takze powstac policja
            europejska o pelnomocnictwach wiekszych od tych ktore posiadala KGB. Ci
            miedzynarodowi "policjanci" beda mieli imunitet dyplomatyczny i beda mogli
            dokonywac aresztowan bez zgody lokalnych wladz panstwowych.

            Traktat w Nicei wymienia 32 typy przestepstw, ktore moga podlegac takiej
            procedurze. Dwa z nich sa szczegolnie przerazajace dla nas, ktorzy przeszli
            koszmar komunizmu. Te "przestepstwa" nie istnieja w kodeksach karnych zadnych
            cywilizowanych krajow i okreslane sa jako: "rasizm" i "ksenofobia".
            Oczywiscie o tym co te terminy maja oznaczac beda decydowac czerwoni
            Brukselscy Komisarze. Jeden z przykladow juz obecnego zastosowania takich
            Orwelowskich "praw" Wlodzimierz Bukowski poznal w czasie swego
            pobytu w Anglii. Jego znajomy zazartowal publicznie, ze chcialby miec takie
            same prawa, jakie ma "czarna lesbijka, i do tego samotna matka ,
            niepelnosprawna i uzalezniona od narkotykow" i w rezultacie zostal
            aresztowany. Procesy Michela Houellebecq, Oriany Fallaci czy Brigitte Bardott
            we Francji sa dopiero poczatkiem.

        • Gość: rafal Re: aska potrzebuje info na temat RWPG i ZSRR IP: *.proxy.aol.com 07.01.04, 02:44
          Ty jestes naprawde niepoprawnym dewiantem, ktory a`priori wie wszystko.
          Nawijasz jak oblakany caly czas jedna spiewke. Masz cos do zaproponowania?
          • Gość: mirmat Unia proponuje nam despotyzm IP: 64.7.158.* 08.01.04, 05:39
            rafal:Ty jestes naprawde niepoprawnym dewiantem, ktory a`priori wie wszystko.
            Nawijasz jak oblakany caly czas jedna spiewke. Masz cos do zaproponowania?

            Mirmat: Chcialem ci przypomniec, ze to unia promuje roznego rodzaju dewianctwo
            z roznymi formami pedalstwa na czele. OCZYWICIE, ZE MAM COS DO ZAPROPONOWANIA:
            WYSCIE Z ZSRE, SKASOWANIE UKLADU STOWARZYSZENIOWEGO, KTORY KOSZTOWAL NAS 60
            MILIARDOW $$$ STRATY W WYMIANIE HANDLOWEJ, ROZWOJ RODZIMEGO PRZEMYSLU TAK JAK W
            II RP.

            A co unia nam proponuje?? Spojzmy na wiodacy kraj "jadra" - Francje:
            Znany pisarz Francuski Michel Houellebecq, cudem uniknal 18 miesiecy wiezienia
            i $110 tysiecy grzywny za krytyczne uwagi o islamie. Sprawa nie jest jeszcze
            zakonczona, gdyz zapowiedziano apelacje uniewinnienia a Francuscy islamisci
            terroryzuja ciagle Houllebecqa i jego rodzine. Nie wiadomo tez, czy sadowa
            forma teroryzmu bedzie finansowana dalej przez podatnikow miasta Lyon.
            To samo spotkalo we Francji znana dziennikarke Oriane Fallaci.
            Brigitte Bardot, niegdyś słynna francuska gwiazda filmowa, która nadal wzbudza
            zainteresowanie, a często kontrowersje, m.in. jako bezkompromisowa obrończyni
            zwierząt, w sobotę ponownie znalazła się w centrum uwagi. Stało się to za
            sprawą książki, w której krytykuje "islamizację Francji"
            Bardot, która już dwukrotnie została skazana na karę grzywny za "podsycanie
            nienawiści rasowej", ma stanąć przed sądem za opinie, jakie wygłasza w swej
            najnowszej książce- Krzyk w milczeniu."Jestem przeciwko islamizacji Francji -
            pisze aktorka. - Przez wieki nasi przodkowie, nasi dziadowie i ojcowie oddawali
            życie, żeby wypędzić z Francji kolejnych najeźdźców"

            Czy wiesz, ze w zeszlym tygodniu wyrzucono z pracy redaktora naczelnego La
            Croix, Alain Hertogha za to, ze napisal sympatyzujaca z Amerykanami ksiazke La
            Guerre a Outrances. A moze jesli chodzi o "prawa czlowieka" to mierzysz je w
            skali Stalina, Hitlera czy Robespierra?




    • Gość: freemason Re: INTEGRACJA EUROPEJSKA - lektury IP: *.chello.pl 07.01.04, 00:14
      I co nikt nie jest zainteresowany lekturami do integracji??
      • Gość: mirmat Szkole o socjalistycznej intergarcji dostalismy w IP: 38.112.103.* 07.01.04, 01:50
        PRL
        freemason : I co nikt nie jest zainteresowany lekturami do integracji??




      • Gość: aśka Re: INTEGRACJA EUROPEJSKA - lektury IP: *.energis.pl 07.01.04, 20:23
        ja jestem!!! ale widze, ze zamiast lektur (z jednym wyjatkiem -
        dziekuje!!! :) ) otrzymalam dyskusje na temat tej integracji... jednak, jak juz
        wspomnialam, interesuja mnie pozycje opisujace integracje z obiektywnego raczej
        punktu widzenia. poandto nie chce byc zadna brukselska biurwa, czy jak to tam
        nazwales, tylko chce DOSTAC SIE DO LICEUM. i nie wydaje mi sie, ze z tego
        tytulu powinnam byc obrazana!!! bo komplement to raczej nie byl...
        • Gość: Fragless Re: INTEGRACJA EUROPEJSKA - lektury IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 07.01.04, 21:09
          > i nie wydaje mi sie, ze z tego tytulu powinnam byc obrazana!!!

          Nie rob sobie nadziei. Mirmat programowo miesza z blotem wszystkich, ktorzy nie
          palaja szczera nienawiscia do Unii. Ten typ tak ma.
        • Gość: mirmat LEKTURY O KLAMSTWIE TRAKTATU NICEJSKIEGO IP: 64.7.158.* 08.01.04, 05:50
          aśka ja jestem!!! ale widze, ze zamiast lektur (z jednym wyjatkiem -
          dziekuje!!! :) ) otrzymalam dyskusje na temat tej integracji... jednak, jak juz
          wspomnialam, interesuja mnie pozycje opisujace integracje z obiektywnego raczej
          punktu widzenia.
          Mirmat: I sadzisz, ze indoktrynujace broszurki jakie drukuja za podatnika
          pieniadze eurofanatycy przybliza ci "obiektywny" punk widzenia. Jezeli wciaz
          posiadasz zdolnosci myslenia to zastanow sie dlaczego w czasie "kampanii
          referendalnej" zwolennicy unii calkowicie zmonopolizowali informacje? Czyzby
          mieli cos do ukrycia? OKAZALO SIE , ZE TAK!!!!!! Caly tzw Traktat Nicejski
          okazal sie zwyklym oszustwem! Czy dalej spodziewasz sie, ze patentowani KLAMCY
          dostarcza ci "obiektywnej informacji"?


          • freemason Do Mirmata nt. referendum 08.01.04, 14:29
            Otóż Mirmat nie jest do końca prawdą, że zwolennicy akcesji do UE
            zmonopolizowali dyskusję w mediach przed referendum. Przecież wielokrotnie w
            TVP pokazywano Giertycha, Janowskiego (tego co proszki przedawkował...),
            Leppera i panią Hojarską wypowiadających się bardzo krytycznie (i demagogicznie
            zarazem!) na temat Wspólnot. Dramatem debaty przedreferendalnej był jednak nie
            brak przeciwników w mediach (tych było aż nadto, poza tym trudno oczekiwać,
            żeby mieli taką samą ilość czasu w TV, skoro 80% Polaków wypowiada się za
            integracją). Porażający jest fakt, że do studia prawie zawsze zapraszano
            folklor unijny z "Samoobrony" i LPR. A racjonalnych argumentów przeciw akcesji
            do UE (a takowe mieli np. - że przypomnę - Ryszard Bugaj czy Stanisław Wojtera)
            nie zaprezentowano. Choć z drugiej strony - przyznaję - byłyby one być może
            zbyt trudne do zrozumienia dla "niewtajemniczonych" (a w referendum bardziej
            chodziło o igrzysko, trudno nbowiem sobie wyobrazić nieprzystąpienie Polski do
            UE, nawet gdyby wynik głosowania był negatywny) i być może z tego powodu TVP
            zaniechała ich pokazywania.

            Kłaniam się niskoo
            "freemason"
            • Gość: mirmat Demagogia eurofantykow IP: 64.7.158.* 08.01.04, 18:29
              Do Mirmata nt. referendum
              Autor: freemason: Otóż Mirmat nie jest do końca prawdą, że zwolennicy akcesji
              do UE zmonopolizowali dyskusję w mediach przed referendum.
              Mirmat: Po chwili zastanowienia musze sie z Toba ZGODZIC! Istotnie w relacjach
              mediow "przedstawiano" obie strony dajac "im" jednakowa ilosc czasu. PROBLEM W
              TYM, ZE ZAROWNO NIRWANE JAKA NASZ CZEKA W UNII JAK I HORROR W WYPADKU NIE
              WEJSCIA PRZEDSTAWIALI CI SAMI EUROFANATYCY.

              freemason: Przecież wielokrotnie w TVP pokazywano wypowiadających się bardzo
              krytycznie Giertycha, Janowskiego (tego co proszki przedawkował...), Leppera i
              panią Hojarską
              Mirmat: Zeby byc naprawde fair dla mediow nalezaloby rowniez dodac poltora
              godzinny program "publicznej" telewizji TVP, ktora za pieniadze sciagane sila
              od Polakow wyprodukowala w srodku kampanii referendalnej "dokument" na temat
              Ojca Rydzyka i Radia Maryja. Chce od razu jasno postawic gdzie stoje. Zaden
              Giertych, Lepper, Rydzyk czy pani Hojarskanie jest z mojej parafii. Glosowalem
              na PiS i mimo poparcia z zastrzezeniami tej partii dla UE nadal jestem
              zwolennikiem tego ugrupowania. Ale sposob w jakim media przedstawialy tych
              politykow/aktywistow uragal wszelkiej przyzwoitosci.


              freemason: (i demagogicznie zarazem!) na temat Wspólnot.
              Mirmat: Czy mozna sobie wyobrazic bardziej demagogiczne klamstwo niz powtarzany
              bez przerwy slogan, ze alternatywa do Unii jest Bialorus lub Wladywostok?????

              freemason: Dramatem debaty przedreferendalnej był jednak nie brak przeciwników
              w mediach (tych było aż nadto, poza tym trudno oczekiwać, żeby mieli taką samą
              ilość czasu w TV, skoro 80% Polaków wypowiada się za integracją).
              Mirmat: Kpisz sobie z zasad referendalnych. 80% Polaków wypowiadalo się za
              integracją wlasnie dzieki zmasowanej propagandzie eurofanatykow. Propagandzie,
              ktora jak dzis sie jasno okazalo budowana byla na Nicejskim KLAMSTWIE! W
              Kanadzie w prowincji Quebec bylo referendum na temat seperacji tej prowincji od
              Kanady. Powolana zostala specjalna komisja z obu stron, ktora czuwala by zadna
              strona nie miala choc sekundy wiecej czasu na wyrazanie pogladu i by nie mieli
              choc jednego $ wiecej niz przeciwnicy. To sie nazywa FAIR.

              freemason: Porażający jest fakt, że do studia prawie zawsze zapraszano
              folklor unijny z "Samoobrony" i LPR.
              Mirmat: Tu sie zgodze. Kleska strony suwerennosciowej zostala przypieczetowana
              glupota i brakiem jasnosci Giertycha i Leppera. Niestety z nimi przegrala i tez
              Polska.



              • Gość: Fragless Re: Demagogia eurofantykow IP: *.mysiar.net / 81.186.233.* 08.01.04, 20:32
                > Glosowalem na PiS

                W jakim celu? Zamierzasz moze wrocic do Polski?
                • Gość: mirmat Bardzo chcialbym wrocic do Polski a nie do ZSRE IP: 38.112.103.* 09.01.04, 00:46
                  Fragless > Glosowalem na PiS

                  W jakim celu? Zamierzasz moze wrocic do Polski?
                  Mirmat: Zeby nie byc tylko goloslownym chce bys wiedzial, ze kupilem juz
                  piekna, 3 ha parcele pod Warszawa (bo tam sie dzieje akcja) i wsadzilem na
                  warszawska gielde bardzo pokazne sumy moich oszczednosci ale te dzieki tow.
                  Balcerowiczowi nie trzymaja sie tak dobrze jak wartosc mojej nieruchomosci.
                  Dalsze inwestycje (i powrot) czekaja na wyjasnienie czy cos zostanie z III RP.
                  Mojego syna wychowuje na dumnego Polaka (choc rowniez dumnego ze swoich
                  Irlandzkich genow) ale jezeli koniecznie musialbym wybierac to wolalbym by
                  zostal obywatelem Polnocnej Ameryki niz "euro-pejczykiem".
                  • freemason Re: Bardzo chcialbym wrocic do Polski a nie do ZS 09.01.04, 00:56
                    Gość portalu: mirmat napisał(a):

                    > Fragless > Glosowalem na PiS
                    >
                    > W jakim celu? Zamierzasz moze wrocic do Polski?
                    > Mirmat: Zeby nie byc tylko goloslownym chce bys wiedzial, ze kupilem juz
                    > piekna, 3 ha parcele pod Warszawa (bo tam sie dzieje akcja) i wsadzilem na
                    > warszawska gielde bardzo pokazne sumy moich oszczednosci ale te dzieki tow.
                    > Balcerowiczowi nie trzymaja sie tak dobrze jak wartosc mojej nieruchomosci.

                    Poczekaj aż Czekaj;-)) zasiądzie w RPP (do spółki z Nieckarzem, Pietrewiczem i
                    Szyszkowską) to Ci oszczędności w górę podskoczą, że hoho! A w przeciwieństwie
                    do Balcerowicza WCz. Nieckarz to prawdziwy towarzysz, bo z Generałem "reformę"
                    w latach osiemdziesiątych robili. Można się tylko pocieszyć, że cudowne dziecko
                    (przejęte z rąk PZPR) Unii Pracy do spółki z Krasińskim wrócą do swej teorii
                    o "świeżych bułeczkach" - oczywiście w zmienionej już formie;-))

                    Pozdro!

                    > Dalsze inwestycje (i powrot) czekaja na wyjasnienie czy cos zostanie z III
                    RP.
                    > Mojego syna wychowuje na dumnego Polaka (choc rowniez dumnego ze swoich
                    > Irlandzkich genow) ale jezeli koniecznie musialbym wybierac to wolalbym by
                    > zostal obywatelem Polnocnej Ameryki niz "euro-pejczykiem".

                    I jeszcze raz życzę wszytskim świeżych bułeczek!
                    • Gość: mirmat Byc moze skaczemy z deszczu pod rynne. IP: 38.112.103.* 09.01.04, 01:22
                      Freemason: Poczekaj aż Czekaj;-)) zasiądzie w RPP (do spółki z Nieckarzem,
                      Pietrewiczem i Szyszkowską) to Ci oszczędności w górę podskoczą, że hoho! A w
                      przeciwieństwie do Balcerowicza WCz. Nieckarz to prawdziwy towarzysz, bo z
                      Generałem "reformę" w latach osiemdziesiątych robili. Można się tylko
                      pocieszyć, że cudowne dziecko (przejęte z rąk PZPR) Unii Pracy do spółki z
                      Krasińskim wrócą do swej teorii o "świeżych bułeczkach" - oczywiście w
                      zmienionej już formie;-))
                      Mirmat: Moja antypatia do Balcerowicza nie jest powiazana z jego obrona
                      zlotowki. Ale w ekonomi jak w naczyniach polaczonych waluta i inne aspekty
                      gospodarki oddzialywuja na siebie. Winie Balcerowicza za brutany atak na
                      raczkujaca dopiero Polska przedsiebiorczosc. Mogl jako architekt gospodarki
                      wzorowac sie na "azjatyckich tygrysach" albo na II RP. Mogl sluchac sie
                      Friedmanna ale on wolal sluchac sie unijnych przekretaczy. Efekty tych poczynan
                      byly tak czesto dyskutowane na tym forum, ze nie bede sie powtarzal.

                      • freemason Re: Byc moze skaczemy z deszczu pod rynne. 09.01.04, 22:51
                        Gość portalu: mirmat napisał(a):

                        > Freemason: Poczekaj aż Czekaj;-)) zasiądzie w RPP (do spółki z Nieckarzem,
                        > Pietrewiczem i Szyszkowską) to Ci oszczędności w górę podskoczą, że hoho! A w
                        > przeciwieństwie do Balcerowicza WCz. Nieckarz to prawdziwy towarzysz, bo z
                        > Generałem "reformę" w latach osiemdziesiątych robili. Można się tylko
                        > pocieszyć, że cudowne dziecko (przejęte z rąk PZPR) Unii Pracy do spółki z
                        > Krasińskim wrócą do swej teorii o "świeżych bułeczkach" - oczywiście w
                        > zmienionej już formie;-))
                        > Mirmat: Moja antypatia do Balcerowicza nie jest powiazana z jego obrona
                        > zlotowki. Ale w ekonomi jak w naczyniach polaczonych waluta i inne aspekty
                        > gospodarki oddzialywuja na siebie. Winie Balcerowicza za brutany atak na
                        > raczkujaca dopiero Polska przedsiebiorczosc. Mogl jako architekt gospodarki
                        > wzorowac sie na "azjatyckich tygrysach" albo na II RP. Mogl sluchac sie
                        > Friedmanna ale on wolal sluchac sie unijnych przekretaczy. Efekty tych
                        poczynan
                        >
                        > byly tak czesto dyskutowane na tym forum, ze nie bede sie powtarzal.

                        A pamiętasz jak w czasie rządu Buzka Balcerowicz chciał wprowadzić 22%owy
                        podatek liniowy? I przypominasz sobie jak długo jego pomysł torpedowany był
                        przez koalicjanta z AWS (konkretnie towarzysza "Kobrę" - Goryszewskiego), a
                        później kadłubową już reformę z 1999 zawetował światły prezydent-europejczyk?
                        Więc kto tu chciał ulżyć małej przedsiębiorczości, a kto jej dowalić? Chyba nie
                        Balcerowicz.

                        Ukłony,
                        "freemason"

                        >
                        • Gość: mirmat Re: Byc moze skaczemy z deszczu pod rynne. IP: 38.112.103.* 09.01.04, 23:08
                          A pamiętasz jak w czasie rządu Buzka Balcerowicz chciał wprowadzić 22%owy
                          podatek liniowy? I przypominasz sobie jak długo jego pomysł torpedowany był
                          przez koalicjanta z AWS (konkretnie towarzysza "Kobrę" - Goryszewskiego), a
                          później kadłubową już reformę z 1999 zawetował światły prezydent-europejczyk?
                          Więc kto tu chciał ulżyć małej przedsiębiorczości, a kto jej dowalić? Chyba nie
                          Balcerowicz.

                          Ukłony,
                          "freemason"

                          Mirmat: Balcerowicz dowalil naszej przedsiebiorczosci zawyzajac wartosc
                          zlotowki, likwidujac cla, oddajac bankowosc w obce rece i w ten sposob
                          ograniczajac podaz pieniadza dla Polskich firm, i eliminujac praktycznie Polska
                          gielde z prywatyzacji. Blacerowicz robil wszystko dokladnie odwrotnie od tego
                          jak postepowaly "azjatyckie tygrysy". Podatek liniowy dla przedsiebiorstw bylby
                          dobry ale dla osob fizycznych przy silnej zlotowce powodowalby tylko wiecej
                          wycieczek na Majorke.

                          Pozdrawiam Mirmat
                          • freemason Re: Byc moze skaczemy z deszczu pod rynne. 09.01.04, 23:26
                            Gość portalu: mirmat napisał(a):

                            > Mirmat: Balcerowicz dowalil naszej przedsiebiorczosci zawyzajac wartosc
                            > zlotowki,

                            W poprzednim poście napisałeś, że popierasz jego działalność w tej materii.

                            likwidujac cla,

                            Obniżenie ceł (nie: likwidacja) była konsekwncją podpisanych przez Polskę umów,
                            m.in. Układu Stowarzyszeniowego z EWG. Balcerowicz nie mógł łamać dobrowolnie
                            przyjętych przez Polskę umów, bo naraziłoby to nasz kraj na nieprzyjemne
                            konsekwencje ze strony naszych partnerów handlowych. Tak się w polityce
                            handlowej nie postępuje. Zresztą, dla większości społeczeństwa niskie cła jak i
                            silna złotówka (niskie ceny!!!!) są korzystne. Dla większości producentów też,
                            bo sprowadzają coraz więcej części do swych wyrobów np. z krajów UE.

                            oddajac bankowosc w obce rece

                            Tak jest w większości krajów Europy Środkowej, więc... chyba nie można było
                            inaczej. Poza tym w dzisiejszych czasach kapitał nie ma narodowości.

                            i w ten sposob
                            > ograniczajac podaz pieniadza dla Polskich firm, i eliminujac praktycznie
                            Polska
                            >
                            > gielde z prywatyzacji. Blacerowicz robil wszystko dokladnie odwrotnie od tego
                            > jak postepowaly "azjatyckie tygrysy". Podatek liniowy dla przedsiebiorstw
                            bylby
                            >
                            > dobry ale dla osob fizycznych przy silnej zlotowce powodowalby tylko wiecej
                            > wycieczek na Majorke.

                            Jak oddzielisz CIT od PIT skoro większość drobnych przedsiębiorców rozlicza się
                            właśnie wg PIT-u? Hausner próbuje taki trick wprowadzić, ale nie wiem czy mu
                            się uda uniknąć rozlicznych oszustw z tego tytułu.

                            A na marginesie: co złego jest w wycieczkach na Majorkę? Piękna wyspa, sam
                            byłem w tym roku i życzę Polaków, żeby ją sobie zobaczyli (i nie tylko
                            Majorkę). Czy mamy znów trzymać ludzi w klatkach jak za wspaniałego PRL-u?
                            >
                            > Pozdrawiam
                            "freemason"
                            • Gość: mirmat Re: Byc moze skaczemy z deszczu pod rynne. IP: 64.7.158.* 11.01.04, 16:28
                              Autor: freemason
                              > Mirmat: Balcerowicz dowalil naszej przedsiebiorczosci zawyzajac wartosc
                              > zlotowki,

                              W poprzednim poście napisałeś, że popierasz jego działalność w tej materii.
                              Mirmat: utrzymywanie waluty na realnym poziomie konkurencyjnosci nie jest tym
                              samym co zawyzanie. Balcerowicz mogl skupowac obca walute tak by wycieczki na
                              Majorke sie nie oplacaly z wtosunku do wakacji w Zakopanem (oczywiscie
                              upraszczam i troche posluguje sie sarkazmem ale mam nadzieje, ze rozumiesz)

                              likwidujac cla,

                              freemason: Obniżenie ceł (nie: likwidacja) była konsekwncją podpisanych przez
                              Polskę umów, m.in. Układu Stowarzyszeniowego z EWG.
                              Mirmat: A tu sie dopiero wypioles, ze az mi Cie szkoda ale musze Ci dolac. CZYZ
                              BALCEROWICZ NIE BYL AUTOREM TEGO PRZEKRETU Z "Układem Stowarzyszeniowym z EWG",
                              ktory kosztowal nas 60 miliardow zakumulowanego deficytu handlowego (i nie mow
                              mi, ze byly to inwestycje, bo zamykalismy fabryki gwozdzi by takie sprowadzac z
                              zzagranicy)

                              freemason: Balcerowicz nie mógł łamać dobrowolnie przyjętych przez Polskę umów,
                              bo naraziłoby to nasz kraj na nieprzyjemne konsekwencje ze strony naszych
                              partnerów handlowych.
                              Mirmat: Ja nie winie Balcerowicza za to, ze nie zlamal przekretne umowy tylko,
                              ze je sponsorowal i podpisywal.

                              freemason: Tak się w polityce handlowej nie postępuje. Zresztą, dla większości
                              społeczeństwa niskie cła jak i silna złotówka (niskie ceny!!!!) są korzystne.
                              Mirmat: Szkoda, ze tego nie wiedzialy "azjatyckie tygrysy". Mialyby
                              Balcerowiczowskie 20% bezrobocie i stagnacje gospodarcza.

                              freemason: Dla większości producentów też, bo sprowadzają coraz więcej części
                              do swych wyrobów np. z krajów UE.
                              Mirmat: do tego by wystarczyly ulgi podatkowe na specyficzne towary
                              inwestycyjne jak to robila Irlandia. Balcerowicz zapewnil, ze za pozyczone
                              przez Polakow pieniadze nasze elity mogly sobie spedzic wakacje nad morzem
                              Srodziemnym. Wspaniala idea dla kraju na dorobku.

                              oddajac bankowosc w obce rece

                              freemason: Tak jest w większości krajów Europy Środkowej, więc... chyba nie
                              można było inaczej. Poza tym w dzisiejszych czasach kapitał nie ma narodowości.
                              i w ten sposob
                              Mirmat: Akurat mieszkam w kraju - Kanadzie, gdzie kapital MA NAROPDOWOSC. Zaden
                              bank kanadyjski nie jest w rekach obcego kapitalu. I wiesz, ze pieniadze
                              Knadyjczykow zasilaja kanadyjskie przedsiebiorstwa?

                              > ograniczajac podaz pieniadza dla Polskich firm, i eliminujac praktycznie
                              Polska gielde z prywatyzacji. Blacerowicz robil wszystko dokladnie odwrotnie od
                              tego jak postepowaly "azjatyckie tygrysy". Podatek liniowy dla przedsiebiorstw
                              bylby dobry ale dla osob fizycznych przy silnej zlotowce powodowalby tylko
                              wiecej wycieczek na Majorke.

                              freemason: Jak oddzielisz CIT od PIT skoro większość drobnych przedsiębiorców
                              rozlicza się właśnie wg PIT-u? Hausner próbuje taki trick wprowadzić, ale nie
                              wiem czy mu się uda uniknąć rozlicznych oszustw z tego tytułu.
                              Mirmat: Jeszcze raz musze przypomniec rozwiazanie kanadyjskie. Mozna tu zalozyc
                              korporacje albo zarejestrowa za $50 osobisty biznes. W obu wypadkach
                              rozliczenia sa osobne od wydatkow prywatnych. Nic trudnego tylko trzeba miec
                              checi.

                              freemason: A na marginesie: co złego jest w wycieczkach na Majorkę? Piękna
                              wyspa, sam byłem w tym roku i życzę Polaków, żeby ją sobie zobaczyli (i nie
                              tylko Majorkę). Czy mamy znów trzymać ludzi w klatkach jak za wspaniałego PRL-u?
                              >
                              Mirmat: Oczywiscie, ze nie. Chodzi jednak o to by jak w normalnym kapitalizmie
                              stworzyc kozystny rynek w ktorym Polakom by sie oplacalo inwestowac w Ojczyzne
                              a nie wydawac jak piany marynarz w czims porcie.
                              > Pozdrawiam
                              "freemason"




    • freemason Lektury prawdziwego europejczyka - do Aśki. 07.01.04, 23:43
      Gość portalu: aśka napisał(a):

      > interesuja mnie ksiazki, leksykony itp. opisujace na przyzwoitym poziomie,
      > ale bez zbednych szczegolow, historie integracji kontynentu po II wojnie
      > światowej (EWWiS i EWG, WE, UE i etapy rozszerzania), a także wlaczanie sie
      > Polski w te integracje.
      > czy ktos moglby podac mi jakas pozycje godną polecenia? bede bardzo wdzieczna
      > i z gory dziekuje...

      Tak, teraz postaram się być bardziej dokładny. Jeżeli chodzi o historię
      integracji europejskiej to polecam przede wszystkim Kazimierza Łastawskiego "Od
      idei do integracji europejskiej" (nowa książka, można było przynajmniej jeszcze
      na wiosnę dostać w księgarniach), może też być Józef Kukułka "Historia
      Stosunków Międzynarodowych 1945-2000" (taki opasły to, zabić by można było
      kogoś tą książką, ale przeczytać warto, przynajmniej niektóre rozdziały i nie
      przejmować się, że poglądy profesora są ździebko 'lewicowe" - ten typ tak ma!).
      Warto sięgnąć po książki pani Kaweckiej-Wyrzykowskiej - (przepytywała mnie
      kiedyś podczas konkursu, ach...) - szczególnie jeśli interesuje cię np.
      ekonomia unijna i EURO, to te publikacje miałem na myśli mówiąc o książkach SGH
      (pani profesor tam wykłada/ła?). Dobry jest leksykon Ruszkowskiego i Żurka (do
      poduszki czytać nie polecam, za bardzo syntetyczny i mało romantyczny, ale
      jeśli przygotowujesz się do egzaminów lub jakiegoś konkursu to jak znalazł).
      Może też być Noble ("przewodnik po Unii Europejskiej"), Przyborowska-Klimczak
      (jeśli Cię interesują dokumenty Wspólnot Europejskich). No i może warto sięgnąć
      do klasyków myśli europejskiej i przeczytać publikację wybitnego masona i
      kosmpolity Coudenhove-Kalergi'ego "Naród Europejski", zajrzeć do Schumana,
      Monneta, Spaaka lub Spinellego? Tylko nie wiem czy te pozycje obecne są w
      Polsce (Coudenhove-Kalergi na pewno tak).

      PS. Nie polecam publikacji profesorów: Bendera, Jerzego Roberta Nowaka, Pająka,
      Bubla itp. to strata czasu, rzozumiesz jak zajrzysz kiedyś do choć jednej z
      nich. Warto natomiast (od czasu do czasu) poczytać "Najwyższy Czas", ale nie
      żeby bezkrytycznie przyjmować opinie Korwina, tylko wzbogacić swą wiedzę o parę
      faktów, które normalne gazety "ocenzurowały" lub o których nie miały czasu
      napisać. Czołem!
      • Gość: aśka Re: Lektury prawdziwego europejczyka - do Aśki. IP: *.energis.pl 08.01.04, 22:16
        freemason, dziekuje bardzo!!!! postaram sie znalezc przynajmniej czesc z tych
        publikacji i przejrzec... mam czas do 28 lutego, wiec w sumie nie tak malo...
        jeszcze raz dziekuje - jestes jedyna osoba, ktora odpowiedziala na moj apel z
        20 odpowiedzi w calym tym watku. :)
    • Gość: adan Re: INTEGRACJA EUROPEJSKA - lektury IP: *.proxy.aol.com 08.01.04, 03:14
      Doprawdy, nie rozumiem cie.
      Wejdz do googla: wybierz haslo np. historia unii, integracja europejska czy co
      cie interesuje i znajdziesz tam materialu na 2 dni czytania.
      W roznych jezykach, jesli nimi wladasz. I w polskim znajdziesz z pewnoscia
      wiele.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja