Czy zadłużony lokal powinien trafić pod młotek

01.05.10, 07:54
Czy zadłużony lokal powinien trafić pod młotek
Renata Krupa-Dąbrowska 30-04-2010,

Zlicytowanie przez wspólnotę mieszkania właściciela za 11 tys. zł długu jest zbyt surową sankcją i może naruszać konstytucję. Sprawą zajmie się TK
    • nowak66 Re: Czy zadłużony lokal powinien trafić pod młote 01.05.10, 09:33
      Małżeństwo z Grudziądza postanowiło wykorzystać własną wspólnotę jako "bank", w którym można nie pytając o zgodę, zaciągnąć pożyczkę oprocentowaną na 13%.

      Jest bardzo proste rozwiązanie tej sprawy - małżeństwo powinno wziąć kredyt w normalnym banku pod hipotekę mieszkania i spłacić całość zaległości wobec wspólnoty.

      Tylko, że taka pożyczka gotówkowa będzie oprocentowana co najmniej 20%.

      Pomyleniem pojęć sprawiedliwości społecznej i ochrony własności wykazał się Sąd, który stara się chronić wyrafinowanie i bezczelność dłużników.

      Tak jakby prawa własności pozostałych, okradanych członków wspólnoty nie istniały.
      • j666 Czy zadluzony lokal powinien trafic pod młotek 01.05.10, 12:59
        Przy czym z punktu widzenia pozostałych właścicieli 13% i to bez
        podatku (!!) to jest absolutnie rewelacyjna lokata.
        Pod warunkiem, że jest zachowana płynność oraz że dług pozostanie
        ściągalny.
        Trzeba pamiętać o 3-letnim przedawnieniu oraz o ryzyku sprzedaży
        lokalu bez informowania wspólnoty (a po Akcie notarialnym szukaj
        dotychczasowego dłużnika jak wiatru w polu).
        • owner_wm Re: Czy zadluzony lokal powinien trafic pod młote 02.05.10, 22:18
          j666 napisał:
          > Przy czym z punktu widzenia pozostałych właścicieli 13% i to bez
          > podatku (!!) to jest absolutnie rewelacyjna lokata.


          Można uchwalić odsetki maksymalne - obecnie 20% rocznie.
          Wówczas lokata będzie naprawdę rewelacyjna.


          j666 napisał:
          > Trzeba pamiętać o 3-letnim przedawnieniu oraz o ryzyku sprzedaży
          > lokalu bez informowania wspólnoty


          Trzeba wystąpić przeciw dłużnikowi z pozwem o nakaz zapłaty. Prawomocne orzeczenie sądu oraz ugoda, zawarta przed sądem przedawniają się po 10 latach.

          Dług - na podstawie orzeczenia sądu (ugody sądowej) z klauzulą wykonalności - należy zabezpieczyć hipoteką przymusową na lokalu (opłata 200 zł). Wówczas przedawnienie nie nastąpi nigdy.

          -----
          owner
          • owner_wm hipoteka 03.05.10, 00:06
            owner_wm napisał:
            > Dług - na podstawie orzeczenia sądu (ugody sądowej) z klauzulą
            > wykonalności - należy zabezpieczyć hipoteką przymusową na lokalu
            > (opłata 200 zł). Wówczas przedawnienie nie nastąpi nigdy.


            Co więcej: wówczas zmiana właściciela lokalu nie jest dla wspólnoty żadnym
            problemem, bo z chwilą ustanowienia hipoteki przymusowej dług obciąża lokal, a
            nie jego właściciela. Dłużnikiem staje się każdoczesny właściciel lokalu.

            -----
            owner
    • gosiakz btw: GZNK 02.05.10, 10:14
      Zastanawiające, że Renata Krupa-Dąbrowska z reguły bierze sobie za
      interlokutorów pracowników samorządowych. W tym artykule nie jest
      inaczej.
      Jacek Łapiński to kierownik (tytularnie zwany dyrektorem) Gdańskiego
      Zarządu Nieruchomości Komunalnych, ale tego ostatniego członu nazwy
      dziennikarka nie raczyła wymienić.
      www.gznk.pl/?o_firmie,podstawy_prawne
      Gdański Zarząd Nieruchomości Komunalnych jest zakładem budżetowym
      gminy i zarządzając komercyjnie wspólnotami mieszkaniowymi i
      lokalami wyodrębnionymi robi to niezgodnie z prawem, nielegalnie.
      • owner_wm Autorka artykułu 03.05.10, 00:35
        gosiakz napisała:
        > Zastanawiające, że Renata Krupa-Dąbrowska z reguły bierze sobie za
        > interlokutorów pracowników samorządowych. W tym artykule nie jest
        > inaczej.


        Autorka popełnia większy błąd.
        W ramce na końcu artykułu radzi wspólnotom:

        Mając nakaz zapłaty w ręku, zarząd idzie do komornika.Jeżeli komornik nie ma
        z czego wyegzekwować długu, wspólnota może podjąć decyzję, czy wystąpić do
        sądu o sprzedaż lokalu na licytacji
        .


        To jest bez sensu. Mając nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności, wspólnota składa
        wniosek do komornika o egzekucję należności. Jeżeli dłużnik nie ma pieniędzy na
        koncie, wynagrodzenia lub emerytury, to wspólnota wnosi o egzekucję z
        nieruchomości (z lokalu). Na tym etapie nie jest potrzebny sąd, on już swoje zrobił.

        Art. 16 może posłużyć do pozbycia się uciążliwego "kolekcjonera" śmieci, który z
        mieszkania robi wysypisko i wylęgarnię wszelkiego robactwa. Wówczas łatwo
        wykazać, że właściciel "wykracza w sposób rażący lub uporczywy przeciwko
        obowiązującemu porządkowi domowemu albo przez swoje niewłaściwe zachowanie czyni
        korzystanie z innych lokali lub nieruchomości wspólnej uciążliwym"
        .

        Zadłużenie -> nakaz zapłaty, komornik, egzekucja z lokalu.
        Wandal, meliniarz lub "kolekcjoner" -> art. 16 i proces sądowy (bo innej
        możliwości nie ma).

        Proces o licytację lokalu za długi to pomysł zły (bo rezultat mocno
        niepewny) i kosztowny (opłata sądowa od wartości rynkowej mieszkania). Opłatę
        sądową wspólnota musi opłacić, żeby sąd przyjął pozew. W przypadku przegranego
        dla wspólnoty procesu będzie to kasa wyrzucona w błoto.

        W omawianym artykule, wspólnota wystąpiła do sądu z pozwem o licytację lokalu,
        mimo posiadanego nakazu zapłaty. Zarząd tej wspólnoty uczył się chyba na
        artykułach pani Renaty Krupy-Dąbrowskiej.

        -----
        owner
        • xxxll Re: Autorka artykułu 03.05.10, 07:04
          owner_wm napisał:

          > W omawianym artykule, wspólnota wystąpiła do sądu z pozwem o licytację lokalu,
          > mimo posiadanego nakazu zapłaty. Zarząd tej wspólnoty uczył się chyba na
          > artykułach pani Renaty Krupy-Dąbrowskiej.


          Nie "o"wnerku, żadnej Pani redaktor , on (zarząd WM) pobierał nauki od ciebie i takich forów jak wspolnoty.net, gdzie szemrane środowisko zwane TWA udziela "porad" .
          - Czym to się kończy ? Na dwoje babka wróżyła....
          Przecież, TY i TWA nie ponosicie żadnych konsekwencji, zwłaszcza finansowych :>
          • owner_wm pajacyk 04.05.10, 18:13
            owner_wm napisał:
            > W omawianym artykule, wspólnota wystąpiła do sądu z pozwem o
            > licytację lokalu, mimo posiadanego nakazu zapłaty. Zarząd tej
            > wspólnoty uczył się chyba na artykułach pani Renaty
            > Krupy-Dąbrowskiej.



            xxxll napisał:
            > Nie "o"wnerku, żadnej Pani redaktor , on (zarząd WM)
            > pobierał nauki od ciebie i takich forów jak wspolnoty.net,
            > gdzie szemrane środowisko zwane TWA udziela "porad" .
            > - Czym to się kończy ? Na dwoje babka wróżyła....
            > Przecież, TY i TWA nie ponosicie żadnych konsekwencji,
            > zwłaszcza finansowych :>



            Z jakiej choinki się urwałeś? :D

            -----
            owner
            • xxxll Re: pajacyk 04.05.10, 18:43
              Rozumiem "o"wnerek , wyczerpały się twoje możliwości, zaczyna się gra w porównania...

              - piasek w swojej piaskownicy wymieniłeś?
              :/
Pełna wersja