Dodaj do ulubionych

WZ spółdzielni mieszkaniowej

28.05.10, 11:28
Witam forumowiczów. kiedyś było forum Spółdzielnie Mieszkaniowe. Nie mogę go odnaleźć. Jest tak sprawa: W mojej SM odbywają się częściowe WZ. Jest m.in. głosowana uchwała o zmianach do statutu. W niej jest wiele wątków.
Pytanie: czy można głosować całością te zmiany?

W Zmianach do statutu jest: Podejmowanie przez Spółdzielnię przedsięwzięć inwestycyjnych jest możliwe po zatwierdzeniu ich założeń przez Walne Zgromadzenie. Zarząd chce zmienić słowa Walne Zgromadzenie na Radę Nadzorczą.
Pytanie: Czy to jest zgodne z przepisami?

Następna zmiana: "Jeżeli w danym miesiącu posiedzenie organu (RN, RO) nie odbywa się lub członek organu nie brał udziału w żadnym posiedzeniu organu, to wynagrodzenie, o którym mowa w ust. 1. członkom tego organu nie przysługuje."
Zamienia się na: "Wynagrodzenie o którym mowa w ust. 1. przysługuje również jeżeli w danym miesiącu posiedzenie organu (RN, RO) nie odbywa się lub członek organu nie brał udziału w żadnym posiedzeniu organu, lecz usprawiedliwił swą nieobecność poprzez udokumentowanie odpowiednim zaświadczeniem lekarskim".
Pytanie: Czy Zarząd SM może tak zmienić zapisy statutu, żeby wypłacać członkom RN i RO wynagrodzenie nawet wtedy, gdy ci nie uczestniczą w żadnym Posiedzeniu? Mam podejrzenie, że będzie tak: My wam płacimy, a wy głosujcie nasze decyzje tak jak my chcemy!

W trakcie wyborów uzupełniających do RN i RO kandydaci do tych organów siadają pomiędzy mieszkańcami-uczestnikami zebrania i wskazują-przymuszają na kogo należy głosować. To nawet utrudnia komisji skrutacyjnej liczenie podniesionych rąk w czasie głosowań. Tu jest link do tej sytuacji: tiny.pl/htfdj i wpis internauty >gniewnego<

Proszę będących obeznanych w tym temacie o szybką odpowiedź, gdyż do mojej części WZ zostało trzy dni. i chciałbym zakwestionować te zmiany. Co ciekawe, prowadzący WZ przedstawia ten punkt następująco:Ze zmiana w statucie każdy zapoznał się/ mógł się zapoznać, gdyż były wyłożone w administracjach. Administracje czynne są do godz. 15 a większość członków tez pracuje i nie mieli możliwości się z dokumentami na WZ zapoznać!

Ewentualnie odpowiedzi można kierować na adres gazetowy.
Obserwuj wątek
    • highrise Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 29.05.10, 07:55
      tymoteusz.a napisał:

      > Witam forumowiczów. kiedyś było forum Spółdzielnie Mieszkaniowe.
      Nie mogę go od
      > naleźć. Jest tak sprawa: W mojej SM odbywają się częściowe WZ.
      Jest m.in. głoso
      > wana uchwała o zmianach do statutu. W niej jest wiele wątków.
      > Pytanie: czy można głosować całością te zmiany?

      Wszystko zależy od intencji zarządu spółdzielni.
      Głosowanie "blokiem" wszystkich poprawek do statutu moim zdaniem nie
      jest dobrym rozwiązaniem. Trudno jednak doszukać się czegoś w
      przepisach aby stwierdzić, że taki sposób głosowania jest niezgodny
      z prawem.
      >
      > W Zmianach do statutu jest: Podejmowanie przez Spółdzielnię
      przedsięwzięć inwes
      > tycyjnych jest możliwe po zatwierdzeniu ich założeń przez Walne
      Zgromadzenie
      >
      . Zarząd chce zmienić słowa Walne Zgromadzenie na [b]
      Radę Nadzorczą[
      > /b].
      > Pytanie: Czy to jest zgodne z przepisami?


      Propozycja jest zgodna z prawem. Pozwala zarządowi na swobodne
      podejmowanie decyzji inwestycyjnych.
      >
      > Następna zmiana: "Jeżeli w danym miesiącu posiedzenie organu (RN,
      RO) nie odbyw
      > a się lub członek organu nie brał udziału w żadnym posiedzeniu
      organu, to wy
      > nagrodzenie
      , o którym mowa w ust. 1. członkom tego organu
      nie przysługuj
      > e
      ."
      > Zamienia się na: "Wynagrodzenie o którym mowa w ust. 1. [b]
      przysługuje[/
      > b] również jeżeli w danym miesiącu posiedzenie organu
      (RN, RO) [b
      > ]nie odbywa się[/b] lub członek organu nie brał udziału w
      żadnym posiedzeniu
      > organu
      , lecz usprawiedliwił swą nieobecność poprzez
      udokumentowanie odpowi
      > ednim zaświadczeniem lekarskim".

      > Pytanie: Czy Zarząd SM może tak zmienić zapisy statutu, żeby
      wypłacać członkom
      > RN i RO wynagrodzenie nawet wtedy, gdy ci nie uczestniczą w żadnym
      Posiedzeniu?


      Zarząd spółdzielni może zaproponować wiele kontrowersyjnych
      rozwiązań, które wejdą w zycie, po akceptacji przez członków
      spółdzielni.

      > Mam podejrzenie, że będzie tak: My wam płacimy, a wy głosujcie
      nasze decyzje t
      > ak jak my chcemy!

      Wszystko wskazuje na to, że współpraca będzie układała sie na takich
      zasadach.

      (...)


      Pozdrawiam
      SJ
      • tymoteusz.a Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 29.05.10, 08:05
        Dzięki za odpowiedź. Czyli sam nic nie zdziałam. A kasa ze spółdzielni może być wyprowadzana np. na roboty bez przetargów.
        Poprzedni zarząd był już daleko w pracach nad rozliczaniem każdego budynku wg jego kosztów. Nowy zarząd chce "urawniłowki". Trudniej wtedy będzie kontrolować przychody i wydatki na eksploatację i konserwację. Tylko to w projekcie ustawy o sp.mieszk. Zw.Rewiz.SM RP nazywa to solidaryzmem społecznym!
        Jeszcze raz dziękuję!
        Tym
    • highrise Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 29.05.10, 07:58
      tymoteusz.a napisał:

      > Witam forumowiczów. kiedyś było forum Spółdzielnie Mieszkaniowe.
      Nie mogę go od
      > naleźć. Jest tak sprawa: W mojej SM odbywają się częściowe WZ.
      Jest m.in. głoso
      > wana uchwała o zmianach do statutu. W niej jest wiele wątków.
      > Pytanie: czy można głosować całością te zmiany?

      Wszystko zależy od intencji zarządu spółdzielni.
      Głosowanie "blokiem" wszystkich poprawek do statutu moim zdaniem nie
      jest dobrym rozwiązaniem. Trudno jednak doszukać się czegoś w
      przepisach aby stwierdzić, że taki sposób głosowania jest niezgodny
      z prawem.
      >
      > W Zmianach do statutu jest: Podejmowanie przez Spółdzielnię
      przedsięwzięć inwes
      > tycyjnych jest możliwe po zatwierdzeniu ich założeń przez Walne
      Zgromadzenie
      >
      . Zarząd chce zmienić słowa Walne Zgromadzenie na [b]
      Radę Nadzorczą[
      > /b].
      > Pytanie: Czy to jest zgodne z przepisami?


      Propozycja jest zgodna z prawem. Pozwala zarządowi na swobodne
      podejmowanie decyzji inwestycyjnych.
      >
      > Następna zmiana: "Jeżeli w danym miesiącu posiedzenie organu (RN,
      RO) nie odbyw
      > a się lub członek organu nie brał udziału w żadnym posiedzeniu
      organu, to wy
      > nagrodzenie
      , o którym mowa w ust. 1. członkom tego organu
      nie przysługuj
      > e
      ."
      > Zamienia się na: "Wynagrodzenie o którym mowa w ust. 1. [b]
      przysługuje[/
      > b] również jeżeli w danym miesiącu posiedzenie organu
      (RN, RO) [b
      > ]nie odbywa się[/b] lub członek organu nie brał udziału w
      żadnym posiedzeniu
      > organu
      , lecz usprawiedliwił swą nieobecność poprzez
      udokumentowanie odpowi
      > ednim zaświadczeniem lekarskim".

      > Pytanie: Czy Zarząd SM może tak zmienić zapisy statutu, żeby
      wypłacać członkom
      > RN i RO wynagrodzenie nawet wtedy, gdy ci nie uczestniczą w żadnym
      Posiedzeniu?


      Zarząd spółdzielni może zaproponować wiele kontrowersyjnych
      rozwiązań, które wejdą w zycie, po akceptacji przez członków
      spółdzielni.

      > Mam podejrzenie, że będzie tak: My wam płacimy, a wy głosujcie
      nasze decyzje t
      > ak jak my chcemy!

      Wszystko wskazuje na to, że współpraca będzie układała sie na takich
      zasadach.

      (...)


      Pozdrawiam
      SJ
      • wprost5 Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 29.05.10, 09:32
        Tymoteuszu, masz racje, że sam raczej nic nie zmienisz!
        Spoldzielnia to taki twor, że teoretycznie spoldzielcy moga bardzo
        wiele, ale pod warunkiem, że tego chcą.
        Tymczasem w większości spółdzielni zdecydowanej większości
        spółdzielców praktycznie nic nie obchodzi i dlatego skubani sa przez
        zarządy i rady nadzorcze jak barany.
        Poczytaj wiecej na ten temat na róznych stronach zalozonych przez
        czlonkow spoldzielni np.: www.kzlis.konin.pl;
        www.smgorczewska.fora.pl; www.przymetrze.fora.pl czy
        www.zabinskiego.waw.pl.

        Co gorsze, spółdzielcy próbuja wiele spraw załatwiać jedynie na
        terenie swojej spółdzielni, do tego nie wciagając w swoje dzialnia
        sasiadów ale tego nie da się uczynić, bo prezesi i chroniące ich
        władze, sądy itp. do tego starają się nie dopuścic wszelkimi
        sposobami. Sa to ogromne pieniadze i będący przy korycie robia
        wszystko aby ten stan nadal utrzymywac a sprzyja temu znakomicie
        niewyobrażalna głupota samych spółdzielców.

        Tyle na gorąco w pierwszym wpisie dotyczącym spółdzielczej mafii.
        • tymoteusz.a Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 29.05.10, 10:26
          W pracy samorządowej znalazłem się 4 lata temu prawie przez przypadek. Po korespondencji z prezydentem miasta na temat nieprawidłowości w organizacji ruchu drogowego na mojej ulicy. Potem było zebranie mieszkańców i wybory do Zarządu osiedla (organ pomocniczy samorządu miejskiego czyli Rady Miasta). Zostałem wybrany przewodniczącym zarządu dość dużego osiedla. Trochę "narozrabiałem". Zostało usuniętych kilka nieprawidłowości i zrobione trochę "dobrego" dla mieszkańców. Zostały wybudowane zatoki parkingowe na ok. 50 miejsc, a w planach jest jeszcze budowa ok. 70-ciu miejsc. Na zebraniach mojego osiedla była frekwencja podobna do frekwencji na WZ spółdzielni czyli ok. 2 - 2,5%. Chodzą tylko "działacze za pieniądze". Choć praca w samorządzie "prezydenckim" jest naprawdę społeczna. Nie otrzymujemy za to żadnych gratyfikacji. A nawet do tego dopłacamy (tel., drukowanie na prywatnych drukarkach, dojazdy itp). Rada Nadzorcza Spółdzielni odpowiada swoim majątkiem za błędne decyzje, więc tam należy się jakieś wynagrodzenie.
          Po zmianach organizacyjnych samorządów mieszkańców (utworzenie jednej wielkiej dzielnicy z kilku małych osiedli - prawie pół miasta) samorządowcy nic nie mogą zdziałać. Tak jest napisany statut dzielnicy/osiedla, że została odebrana nam wszelka inicjatywa.
          Znam problematykę mojej SM. Chodziłem na zebrania grup członkowskich. Byłem nawet przedstawicielem na Zebr.Przedst. Interesuję się sprawozdaniami z działalności SM i ich osiedli. Podawane są na stronie internetowej. Wiele z tego można wyczytać. I bardzo boli, że to co do tej pory było zrobione (np. w rozliczeniach finansowych poszczególnych budynków) może zostać zmarnowane. Od listopada 09 mamy nowego prezesa. Jego pomysły mogą wyprowadzić kasę, która przez poprzednie władze była zabezpieczona na faktyczne potrzeby SM i jej mieszkańców.
          Piszę trochę chaotycznie, ale jestem pod wrażeniem tego co się dzieje na "cząstkowych" WZ. Było ich do tej pory 5. Pozostały jeszcze trzy. W tym mojej grupy.
          Dziękuje za zainteresowanie. Pozdrawiam!
          tym
            • tymoteusz.a Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 29.05.10, 18:29
              highrise napisał:

              > Czy w Pana budynku jest przynajmniej jeden właściciel lokalu, który nie jest członkiem spółdzielni?
              > Przypuszczam, że większość spółdzielców ma spółdzielcze własnościowe prawa do lokali.

              > Pozdrawiam
              > SJ

              Budynek z 60-ma lokalami mieszkalnymi. Z wykazu, który mam (z 2003r) w dwóch lokalach mieszkają lokatorzy pozbawieni praw członkowskich za zaleganie z opłatami czynszu. 20 członków ma własnościowe spółdzielcze prawo do lokalu. Ilu ma lokale wyodrębnione, tego nie wiem. Ale jest kilku takich lokatorów.
              SM jest dużą spółdzielnią. 17.000 członków. 15.500 mieszkań w 304 budynkach.
        • tymoteusz.a Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 29.05.10, 18:16
          Dziękuję za linki! To w mojej spółdzielni do listopada było jeszcze bardzo dobrze. Tylko teraz na WZ widzę, że nie ma rozpuszczalnika, który usunąłby klej, którym starzy członkowie RN są przyklejeni do stołków. Startowałem nieśmiało do RN w zeszłym roku. Zobaczyłem w jaki sposób prowadzona jest sprawa wyborów. Ponieważ mam w rodzinie PR-owca, zrobił mi ulotki, które rozdawałem przed pierwszą częścią zebrania. Wtedy jeden z v-prezesów miał do mnie wielkie pretensje o te ulotki. W rozmowie ze mną nawet zastosował szantaż. Po drugim zebraniu wylądował w szpitalu z zawałem. Stara Rada się wtedy zmobilizowała i teraz przed każdym zebraniem pokazuje tej niewielkiej grupce, która przychodzi na zebrania, kogo mają skreślać. Po pięciu zebraniach jestem na granicy wyboru. Są jeszcze trzy zebrania.
          Trochę przejrzałem strony, do których dostałem linki. Faktycznie, w niektórych SM idą wielkie przekręty. W mojej była jedna sprawa, która dla zarządu skończyła się nałożeniem kary przez UOKiK. A poszło o odmowę dostępu do budynków drugiemu operatorowi sieci tv, netu i telefonii. Z tego co wiem, to ten pierwszy operator miał jakieś koligacje rodzinne czy koleżeńskie z jednym z członków zarządu.
          Przepracowałem wiele lat. Jestem już na wcześniejszym dożywotnim urlopie. Ale osobiście nie spotkałem się z takimi przekrętami. Z jednej z firm w której pracowałem, zwolniłem się, bo zauważyłem, że mój nowy przełożony nie ma pod tym względem czystego sumienia i rąk. Ale po tym co przeczytałem, to ten przełożony był w stosunku do co poniektórych aniołkiem.
          Pozdrawiam!
          tym
    • nowak66 Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 30.05.10, 09:56
      Wbrew pozorom fakt, że jedna osoba niewiele może zdziałać we wspólnocie
      mieszkaniowej lub spółdzielni nie jest wcale złe, a wręcz zbawienne.

      Co z tego, że ja wpłynę na życie mieszkańców np. instalując monitoring, skoro
      jutro może przyjść inny mieszkaniec mający inne zdanie i każe go zdjąć.
      Będzie miał takie samo prawa jak ja.

      Dlatego decyduje większość i konieczne jest zgromadzenie ponad 50% udziałów.

      • wprost5 Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 30.05.10, 12:00
        Pisząc o słabych szansach zmiany czegokolwiek w spółdzielni
        mieszkaniowej jednoosobowo nie miałem na myśli tego, o czym pisze
        nowak66.
        Właśnie ze względu na niemożliwość zmiany w spółdzielni
        mieszkaniowej praktycznie czegokolwiek dotyczącego ogółu, namawiałem
        tymoteusz.a do działań wraz z innymi aby uzyskać większość dla
        swoich pomysłów.
        Problem w tym, że jest to bardzo trudno zrealizować ze względu na
        wyjątkową głupotę i obojętność spółdzielców od lat przyzwyczajonych,
        że ktoś podejmuje za nich decyzje. Przeważnie dla nich szkodliwe.
        • tymoteusz.a Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 30.05.10, 12:32
          Rozmawiałem z kilkoma sąsiadami. Na zebranie nie chcą chodzić: :Po co mi to? Jak podwyższą czynsz o 5 zł to niewiele. Nie będę się kłócił o grosze". A 5 zł x 15000 mieszkań = 75 tys.zł/ m-c x 12 m-cy = 900.000zł w ciągu roku. Nadwyżka bilansowa za 2009r. wyniosła ok. 1.200.000zł. Czyli jest o co walczyć. W spółdzielni są jeszcze pieniądze (ponad 1 mln zł) z przekształcenia prawa własności gruntów. I te pieniądze powinny pójść na obniżenie czynszów lub na inwestycję np remont chodników. A prezesowi marzą się piętrowe parkingi czy radiowo-elektroniczne liczniki wody lub podzielniki ciepła. Za "ręczny" odczyt liczników wody płacimy 1,50 zł, a za elektroniczne odczytanie podzielników ciepła 2,75 zł/ m-c. Słysząc w pracy o elektronicznych licznikach przepływów wiem, że były z tym problemy. Na tym samym rurociągu dwa liczniki miały wskazania znacznie się różniące. A do tego medium po drodze nikt nie robił odwiertów!
          Widzę, że będę na tych zebraniach don Kichotem. W tej chwili mam przeciw sobie dotychczasowych członków RN za sprzeciw wyrażony wobec uchwały o wypłacanie sobie wynagrodzenia za nicnierobienie!
          • highrise Re: WZ spółdzielni mieszkaniowej 30.05.10, 13:46
            Uchwały podejmowane przez spółdzielców można zaskarżyć do sądu,
            wnosząc o ich uchylenie. Prawo takie przysługuje członkom
            spółdzielni.
            Zarządzanie nieruchomościami przez spółdzielnie mieszkaniowe w
            obecnym stanie prawnym jest bardzo utrudnione przy podejmowaniu
            czynności przekraczających zwykły zarząd.
            Coraz więcej osób w Polsce ma wyodrębnione nieruchomości lokalowe w
            budynkach spółdzielczych. Wobec tego spółdzielnie mieszkaniowe przy
            podejmowaniu czynności przekraczających zwykły zarząd muszą stosować
            również przepisy Kodeksu cywilnego.
            Przedstawiam to na przykładzie.
            W budynku 100 –lokalowym spółdzielczym jest 90 mieszkań
            spółdzielczych, obciążonych spółdzielczymi własnościowymi prawami
            do lokali oraz 10 lokali (nieruchomości) mieszkalnych.
            Spółdzielnia mieszkaniowa chcąc podwyższyć opłaty eksploatacyjne
            dla mieszkańców tego budynku podejmuje właściwą uchwałę przez
            członków spółdzielni lub uchwałę rady nadzorczej spółdzielni. Od
            zapisów w statucie spółdzielni zależy jaki organ spółdzielni
            podejmuje uchwały w określonej sprawie. Podjęcie uchwały przez
            spółdzielców w tej sprawie nie wystarczy aby uchwała ta weszła w
            życie. Potrzebna jest jeszcze zgoda pozostałych 10 właścicieli
            lokali. Jeżeli przynajmniej jedna z 10 osób (właścicieli lokali)
            nie zaakceptuje podwyżki opłat eksploatacyjnych, spółdzielnia
            mieszkaniowa nie będzie mogła wprowadzić nowych stawek opłat.
            Jeżeli to zrobi, to z naruszeniem prawa – przepisów Kodeksu
            cywilnego, dotyczących współwłasności.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka