Zarząd chce sam zarządzać a Gmina nie pozwala

15.03.04, 20:37
Jestem w dwuosobowym zarządzie wspólnoty z dominującym wlascicielem - Gminą,
która posiada 0,85 udziałów.

Niedawno zarząd, czyli my postanowilyśmy samodzielnie zająć się zarządzaniem
nieruchomością.
Poprzedni zarząd podpisał umowę z gminną administracją i przekazał jej
praktycznie wszystkie ustawowe uprawnienia zarządu. Umowa praktycznie
ubezwłasnowalniala zarząd.

Wypowiedziałyśmy umowę gminie i po upływie terminu wypowiedzenia wystąpiłyśmy
o przekazanie nieruchomości i dokumentacji. Mimo upływu terminu wypowiedzenia
gmina odmówiła przekazania nieruchomości.

Pełnomocnik gminy poprosił zarząd o zwołanie zebrania, na którym próbował nas
odwołać z zarządu i powołać innych, bardziej posłusznych właścicieli.

Skończyło sie na dokoptowaniu do zarządu 2 innych włascicieli - posłusznych
gminie. Obecnie zarząd liczy 4 osoby na 7 właścicieli ogółem.
(Fakt ten przytaczam aby uzmysłowić Państwu sposoby działania administracji
gminnej).
Na owo zebranie gmina przyszła z gotową uchwałą zobowiązującą zarząd do
zawarcia umowy ponownie z ta administracją gminną, z którą umowę zarząd
rozwiązał. Głosami gminy uchwała przeszła.

Zapomniałam dodać, że pełnomocnik gminy obecny na zebraniu swoje
pełnomocnictwo otrzymał od dyrektora gminnej administracji właśnie.
(Dyrektor ma pełnomocnictwo z prawem udzielania dalszych - otrzymane od
prezydenta miasta).

Pytam:
1. czy 2 dokoptowane osoby mogą bez wiedzy pozostałych 2 członków zarządu
podpisac umowę z administracją gminną?
2. Czy nie jest omijaniem prawa wybór zarządu a następnie zwykłą uchwałą
przekazanie wykonywania zwykłych czynności zarządu gminnej administracji?
3. czy wybrany i umocowany ustawowo zarząd może zostać zwykłą uchwałą
odsunięty od zarządzania? Jaka jest wówczas jego rola?

Rozumiem, że właściciel ma prawo dysponować swoją własnością, ale czy to co
robi pełnomocnik gminy jest zgodne z prawem?

Czy ktoś dysponuje wyrokiem sądu zabraniającym administracji gminnej
wykonywania usług dla wspólnot mieszkaniowych z uwagi na przekroczenie zadań
uzyteczności publicznej?

Co robić w takiej sytuacji? Prosze o pomoc.

Z góry dziękuję i pozdrawiam miłych uczestników forum.

Bogusława.
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: Zarząd chce sam zarządzać a Gmina nie pozwala 15.03.04, 21:57
      lindab napisała:

      > Jestem w dwuosobowym zarządzie wspólnoty z dominującym wlascicielem - Gminą,
      > która posiada 0,85 udziałów.

      To nie jest najlepszy pomysł - dać się wybrać do zarządu w sytuacji, kiedy
      każda wasza inicjatywa może być zablokowana lub zniweczona przez dominującego
      właściciela. Odpowiadamcie za decyzje zarządu - a wpływ na ich realizację macie
      znikomy albo żaden.
      Osobiście "wypisałbym się" z zarządu, podjął prywatną sąsiedzką propagandę na
      rzecz wykupu jeszcze paru mieszkań - aż przekroczycie magiczne 20% i będziecie
      mogli skorzystać z dobrodziejstw artykułu 23 ust.2a ustawy o własności lokali
      (głosowanie 1 właściciel = 1 głos, na każde życzenie właścicieli, którzy
      posiadają co najmniej 1/5 udziałów.
      Powodzenia
      • jarek23 Re: Zarząd chce sam zarządzać a Gmina nie pozwala 08.07.04, 22:03
        aż przekroczycie magiczne 20% i będziecie
        > mogli skorzystać z dobrodziejstw artykułu 23 ust.2a ustawy o własności lokali
        > (głosowanie 1 właściciel = 1 głos, na każde życzenie właścicieli, którzy
        > posiadają co najmniej 1/5 udziałów.

        Czy pod taką uchwałą muszą zgodnie zagłosować wszyscy z tych 20% czy wystarczy
        większość ?

        Pozdrawiam
        Jarek
        • mieszkanie.i.wspolnota Re: Zarząd chce sam zarządzać a Gmina nie pozwala 09.07.04, 00:08
          jarek23 napisał:

          > aż przekroczycie magiczne 20% i będziecie
          > > mogli skorzystać z dobrodziejstw artykułu 23 ust.2a ustawy o własności lok
          > ali
          > > (głosowanie 1 właściciel = 1 głos, na każde życzenie właścicieli, którzy
          > > posiadają co najmniej 1/5 udziałów.
          >
          > Czy pod taką uchwałą muszą zgodnie zagłosować wszyscy z tych 20% czy
          wystarczy
          > większość ?

          Wniosek o głosowanie "1 właściciel = 1 głos" nie jest uchwałą, nie musi więc
          spełniać rygorów zawartych w art.23 ust.1, 2 i 3.
          Podpisy pod wnioskiem może zbierać każdy, zarówno przed zebraniem, jak w
          trakcie zebrania. Można również przegłosować go ustnie na zebraniu. Zawsze
          jednak trzeba głosów właścicieli posiadających co najmniej 20% udziałów
          (głosów "za"!) - aby wniosek był przyjęty.
    • mieszkanie.i.wspolnota Re: Zarząd chce sam zarządzać a Gmina nie pozwala 15.03.04, 22:05
      Druga część odpowiedzi ("wyrok zabraniający ... itd):
      Orzeczenie Sądu Najwyższego z 27 listopada 2003,
      sygn.akt III CZP 74/03
      Więcej na ten temat w arykule Genowefy Baziuk-Płaskiej
      "Gmina już nie jest zarządem"
      w numerze 1/2004 miesięcznika "Mieszkanie i Wspólnota"
      omówienie na stronie: www.miwspolnota.waw.pl
    • asam11 Re: Zarząd chce sam zarządzać a Gmina nie pozwala 16.03.04, 00:26
      lindab napisała:

      > Jestem w dwuosobowym zarządzie wspólnoty z dominującym wlascicielem - Gminą,
      > która posiada 0,85 udziałów.
      >
      > Niedawno zarząd, czyli my postanowilyśmy samodzielnie zająć się zarządzaniem
      > nieruchomością.
      > Poprzedni zarząd podpisał umowę z gminną administracją i przekazał jej
      > praktycznie wszystkie ustawowe uprawnienia zarządu. Umowa praktycznie
      > ubezwłasnowalniala zarząd.
      >
      >Czyżbyśmy znowu w Łodzi byli??
    • asam11 Re: Zarząd chce sam zarządzać a Gmina nie pozwala 09.07.04, 01:02
      lindab napisała:

      > Jestem w dwuosobowym zarządzie wspólnoty z dominującym wlascicielem - Gminą,
      > która posiada 0,85 udziałów.
      Z tego co piszesz niżej wynika, że poprawnie powinnaś zacząć "Byłam .."
      > Niedawno zarząd, czyli my postanowilyśmy samodzielnie zająć się zarządzaniem
      > nieruchomością.
      > Poprzedni zarząd podpisał umowę z gminną administracją i przekazał jej
      > praktycznie wszystkie ustawowe uprawnienia zarządu. Umowa praktycznie
      > ubezwłasnowalniala zarząd.
      >
      > Wypowiedziałyśmy umowę gminie i po upływie terminu wypowiedzenia wystąpiłyśmy
      > o przekazanie nieruchomości i dokumentacji. Mimo upływu terminu wypowiedzenia
      > gmina odmówiła przekazania nieruchomości.
      >
      > Pełnomocnik gminy poprosił zarząd o zwołanie zebrania, na którym próbował nas
      > odwołać z zarządu i powołać innych, bardziej posłusznych właścicieli.
      Można było taktycznie zwlekać ze zwołaniem zebrania a tymczasem skierować
      sprawę do sądu o nakazanie wydania dokumentacji, ale to chyba byłaby gra na
      krótką metę.
      >
      > Skończyło sie na dokoptowaniu do zarządu 2 innych włascicieli - posłusznych
      > gminie. Obecnie zarząd liczy 4 osoby na 7 właścicieli ogółem.
      > (Fakt ten przytaczam aby uzmysłowić Państwu sposoby działania administracji
      > gminnej).
      > Na owo zebranie gmina przyszła z gotową uchwałą zobowiązującą zarząd do
      > zawarcia umowy ponownie z ta administracją gminną, z którą umowę zarząd
      > rozwiązał. Głosami gminy uchwała przeszła.

      Czy głosowaliście na zasadzie 1 właściciel = 1 głos ?
      >
      > Zapomniałam dodać, że pełnomocnik gminy obecny na zebraniu swoje
      > pełnomocnictwo otrzymał od dyrektora gminnej administracji właśnie.
      > (Dyrektor ma pełnomocnictwo z prawem udzielania dalszych - otrzymane od
      > prezydenta miasta).

      Takie działanie gminy było tu juz opisywane na przykładzie Łodzi. Czy to
      jeszcze Łódź, czy też przybywa "walczących" gmin.
      > Pytam:
      > 1. czy 2 dokoptowane osoby mogą bez wiedzy pozostałych 2 członków zarządu
      > podpisac umowę z administracją gminną?
      Jeżeli jest uchwała wspólnoty zatwierdzająca treść umowy to podpisanie umowy
      będzie bedzie formalnością. Podpisy dwu osób wystarczą. Zarządowi temu jednak
      dobrze nie wróżę.

      > 2. Czy nie jest omijaniem prawa wybór zarządu a następnie zwykłą uchwałą
      > przekazanie wykonywania zwykłych czynności zarządu gminnej administracji?

      Ze strony wspólnoty nie jest. Może najwyżej ze strony gminy, która bierze się
      za zarządzanie nie swoim, a i to tylko do 21 września kiedy wejdą w życie
      zmiany w ustawie.
      > 3. czy wybrany i umocowany ustawowo zarząd może zostać zwykłą uchwałą
      > odsunięty od zarządzania?

      Odsunięty czyli odwołany? Może być.

      > Jaka jest wówczas jego rola?

      wyłącznie historyczna

      >
      > Rozumiem, że właściciel ma prawo dysponować swoją własnością, ale czy to co
      > robi pełnomocnik gminy jest zgodne z prawem?

      Obawiam się, że tak - z zastrzeżeniem, o którym pisałem wyżej.
      >
      >
      > Co robić w takiej sytuacji? Prosze o pomoc.
      >
      Przy tak dużej dominacji gminy - ponad 80%, pozostaje chyba pogodzić się z
      faktami. Z każdym kolejnym wyodrębnieniem lokalu sytuacja może się jednak
      zmienić. Tymczasem kontrolować uchwały wspólnoty, administrację i pilnować
      swego, nawet w sądzie.
      Pozdrawiam
Pełna wersja