eocen 24.07.10, 13:00 Jaki jest termin odpowiedzi zarządu wspólnoty na postawione przez właściciela lokalu pisemne pytania ? Zarząd musi czy powinien odpowiedzieć ? Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
koziorozka Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 24.07.10, 13:42 Nie ma terminu Nic nie musi, powinien Odpowiedz Link Zgłoś
collinsowa Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 24.07.10, 14:39 Takie jednoznaczne stwierdzenia >koziorożki< są co najmniej dyskusyjne. Przede wszystkim zarząd MUSI odpowiedzieć (to że nie odpowiadają zarządy to jest bardzo zła i ugruntowana niestety praktyka) na pismo właściciela zgodnie z: [i]Art. 21. 1. Zarząd kieruje sprawami wspólnoty mieszkaniowej i reprezentuje ją na zewnątrz oraz w stosunkach między wspólnotą a poszczególnymi właścicielami lokali. Art. 27. Każdy właściciel lokalu ma prawo i obowiązek współdziałania w zarządzie nieruchomością wspólną. Art. 29. 3. Prawo kontroli działalności zarządu służy każdemu właścicielowi lokalu.[/i] Wypada dorzucić to tego trochę teorii z zakresu zarządzania i kierowania - siłą rzeczy wyrwanych wątków: "...Gdziekolwiek ludzie podejmują zespołową i zorganizowaną pracę, aby osiągnąć wspólny cel, tam kluczową rolę odgrywa zarządzanie. Skuteczne zarządzanie stanowi już dzisiaj odrębną dziedzinę wiedzy, która ewoluowała przez ostatnie sto lat i ukształtowała się w zbiór przyjętych zasad, praktyk i terminologii. Z kolei H.M. Boettinger (przemysłowiec i wykładowca w dziedzinie zarządzania) argumentuje, że kierowanie jest sztuką, a więc twórczym "porządkowaniem chaosu organizacyjnego". Wskazuje przy tym, że każda dziedzina sztuki i literatury wymaga trzech składników: wizji artysty, znajomości rzemiosła i skutecznego komunikowania się. W związku z tym stwierdza, że pod tymi względami kierowanie jest sztuką, gdyż wymaga tych właśnie składników. W tym miejscu warto również przytoczyć stwierdzenie R.A. Webbera, który twierdzi, że wiedza (nauka) bez umiejętności (sztuki) i sztuka bez wiedzy (nauki) oznacza stagnację oraz niemożność przekazania wiadomości i wykorzystania ich w praktyce. W literaturze przedmiotu można spotkać dużą dowolność w definiowaniu pojęcia kierowanie. Większość autorów podkreśla w kierowaniu aspekt pobudzania ludzi do działania. W ujęciu potocznym, a także w znaczeniu ogólnym kierowanie i zarządzanie są synonimami, a więc można je stosować zamiennie. Podejście systemowe traktuje człowieka wielostronnie i wieloaspektowo, zewnętrznie i wewnętrznie jako motywowany czynnik twórczy (homo creator), zorientowany innowacyjnie, współuczestniczący w sprawowaniu władzy i kształtowaniu liryki organizacyjnej (homo politi-cas), a organizację jako deterministyczno-probabilistyczny system społeczno-techniczny, a ściślej rzecz biorąc, polityczno-społeczno-techniczny..."- ble ble... . ============================= Reasumując - jeżeli zarząd wspólnoty nie chce współpracować z właścicielami (chociażby poprzez wymianę informacji), czyli nie chce wykonywać nakazanych powyższymi trzema artykułami obowiązków ustawowych - to niech sobie da siana i nie zawraca ..głowy ani sobie ani właścicielom bo wtedy same szkody tylko powstają. Niech zarząd zajmie się uprawą "zieleniny" - jak to jedna z członkin zarządu na pytanie za co odpowiada rzekła że za zieleninę wokół budynku. Odpowiedz Link Zgłoś
koziorozka Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 24.07.10, 14:52 Teorię znam, ale jak ją wyegzekwować w praktyce? Wg mnie nie ma szans. Tak więc kolejny raz przekonuję, że we wm więcej można zdziałać dobrym słowem, niż ustawą Odpowiedz Link Zgłoś
eocen Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 24.07.10, 16:04 koziorozka napisała: > we wm więcej można zdziałać dobrym słowem, niż ustawą W mojej wspólnocie mentalność Kalego przebija każde inne prawo, stąd takie głupoty, które nieraz ku potomności i innych właścicieli wypisuję. Dziękuję za - jak zawsze trafne - rady collinsowej i twoje koziorozko. Odpowiedz Link Zgłoś
collinsowa Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 24.07.10, 18:13 W normalnej wspólnocie dobre słowo - zgadzam się, ale sprawy normalnych wspólnot nie trafiają tu na forum. W większości jest tak jak pisze >eocen< - kilku właścicieli w ogóle się nie interesuje wspólnotą, kilku nie wie o co chodzi i cicho siedzą robiąc to co "władza" karze, dość liczna - zakompleksiona "grupa starych dewot i dewotów" potrafiąca głośno krzyczeć nadaje ton życiu wspólnotowemu. Barani zarząd (wybrany wcale nie większością), do tego cwany licencjonowany i.... maszyna się kręci. Samotny jeździec, nie mogąc się pogodzić z bezprawiem szuka pomocy najpierw na forum, bo na miejscu już próbował i..... okrzyknęli go oszołomem bo "wymyśla jakieś przestrzeganie jakiegoś prawa UoWL". To jest przerażające i o takiej sytuacji pisze >eocen< - z głośnym: co robić? Zmienić zarząd - pierwsze zalecenie - odp. - niemożliwe! Zmienić administratora - drugie zalecenie - odp. - niemożliwe! Przekonać do swoich racji innych - nie da się bo to daremny trud - spróbujcie mohera przekonać że petz to pedał. Ostatnia rada - sprzedać lokal i zmienić (nie mając pewności że na lepszą) wspólnotę. Nie pierwszy raz stawiam tezę, że prawo jest niedoskonałe - nie chroni należycie prawa własności. Tu należy skoncentrować wysiłki umysłów jak naprawić tą patologię? Profesor nadzwyczajny czy zwyczajny musi się podporządkować dwóm idiotom bo mają większość. Niech spróbuje pójść do sądu, że łamane jest prawo - pokażcie mi taki sąd co powie, że właściciel nie musi się dostosować do najgłupszej uchwały - że podjętej potajemnie, że sfałszowanej, że.... nieważne - obowiązuje! Po straconych nerwach, zdrowiu i pieniądzach "profesor" dowiaduje się że jest idiotą! - takie jest prawo w Polsce, i jest to tylko jeden mały przykład, których walczący z głupotą mogą przytoczyć setki. Odpowiedz Link Zgłoś
eocen Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 24.07.10, 18:31 collinsowa napisała: > Nie pierwszy raz stawiam tezę, że prawo jest niedoskonałe - nie chroni należycie prawa własności. Niegdyś na moje pytanie, aby członek zarządu zapoznał się (przed podpisaniem projektu uchwały) z projektem architektoniczno- budowlanym mojego przyszłego tarasu (zamierzałem taką inwestycję realizować) odpowiedział: "Mnie takie fiu bździu nie interesuje"... Szczym do gości !!! Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 24.07.10, 17:24 To dzięki teoretykom tego forum ( wszyscy wiedzą o kogo chodzi) został wykreowany obraz Zarządu WM, który piastuje funkcje we wspólnocie. (piastuje nie mylić z reprezentuje). Takie piastowanie "potwierdzają" w orzeczeniach sądowych, opiniach "wielkich" autorytetów, tezach czy doktrynie stosowną w tym kraju. Zarząd Wspólnoty jest do wykonywania woli właścicieli lokali i podlega ich kontroli. Do podstawowych obowiązków Zarządu ( zarząd zwykły) jest odpowiadanie na pisma członków wspólnoty. Właścicielu lokalu, obudź się, jak Zarząd cię lekceważy to skorzystaj ze swego prawa i mocy jaką posiadasz i go odwołaj. Odpowiedz Link Zgłoś
ginalina Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 02.08.10, 21:48 xxxll napisał: > > Zarząd Wspólnoty jest do wykonywania woli właścicieli lokali i podlega ich k > ontroli. > > Do podstawowych obowiązków Zarządu ( zarząd zwykły) jest odpowiadanie na pisma > członków wspólnoty. > > Właścicielu lokalu, obudź się, jak Zarząd cię lekceważy to skorzy > staj ze swego prawa i mocy jaką posiadasz i go odwołaj. Ja o tym wszystkim wiem. Ale zaprawdę, powiadam Ci, niemożliwym jest odwołanie zarządu mimo niegospodarności, samowoli budowlanych, nieliczenia się z wolą części (40%) mieszkańców. Bo u mnie właściciele twierdzą, że są zgodni ludzie i pdpisują wszystko, co zarząd przyniesie, a że zarząd nie wystąpił o pozwolenie na budowę? A komu to przeszkadza? Nie ma KOB? No to co? Jest jeszcze jeden sposób odwołania: sąd. Koszty: prawnik: ok. 800 zł, sąd 100 zł, 2 odpisy z KW - 60 zł. Kogo na to stać? Albo inaczej: gdzie napiszą wniosek do sądu za darmo? Odpowiedz Link Zgłoś
xxxll Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 03.08.10, 08:41 ginalina napisała: > Ja o tym wszystkim wiem. Ale zaprawdę, powiadam Ci, niemożliwym jest odwołanie > zarządu mimo niegospodarności, samowoli budowlanych, nieliczenia się z wolą czę > ści (40%) mieszkańców. Ustalmy pewne fakty: Po pierwsze mieszkańcy nie mają nic do gadania we wspólnocie. Jeżeli się mieszka w budynku wielolokalowym trzeba mieć na względzie, że to większość właścicieli lokali decyduje, gdzie są wydawane pieniądze dotyczące części wspólnych. Na takich zasadach prawnych działają wspólnoty. Jeżeli Ty zawsze jesteś w mniejszości, to czas pomyśleć nad zmianą zamieszkania , środowiska. Nie ważnym GDZIE się mieszka, ale z KIM. Lokal mieszkalny dzisiaj traktuje się jak towar, a nie dar opaczności przyznany przez tow. sekretarza.- jak to bywało w przeszłości. Po co męczyć siebie sąsiadów i uczestników forów. Odpowiedz Link Zgłoś
ginalina Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 06.08.10, 00:13 xxll napisał: > > Ustalmy pewne fakty: > Po pierwsze mieszkańcy nie mają nic do gadania we wspólnocie. A u mnie mają. Dlatego, że mieszkają tu sami właściciele, więc słowo "mieszkańcy" w mojej wspólnocie to synonim słowa właściciele. > Jeżeli się mieszka w budynku wielolokalowym trzeba mieć na względzie, że to wię > kszość właścicieli lokali decyduje, gdzie są wydawane pieniądze dotyczące częśc > i wspólnych. Na takich zasadach prawnych działają wspólnoty. Ja o tym wszystkim wiem. Tylko właściciele nie wiedzą i potulnie jak baranki podpisują zawsze kolędującej pani, uważającej siebie za przewodniczącą zarządu. Notabene wspólnota liczy 10 właścicieli i "za krótko tu mieszkam", żeby się wtrącać (15 lat). > > Jeżeli Ty zawsze jesteś w mniejszości, to czas pomyśleć nad zmianą zamieszkania > , środowiska. I odpuścić ewidentne kanty? > Lokal mieszkalny dzisiaj traktuje się jak towar, a nie dar opaczności. Rzeczywiście, myślałam, ze to opatrzność zesłała mi to mieszkanie: za psie pieniądze kupiłam, za spore wyremontowałam. Ale to chyba - jak piszesz dar opacznosci. Opatrzność mnie w konia zrobiła. I co, z powodu rządzącej się baby w zarządzie mam to wszystko zostawić? I dopłacać znowu grube tysiące? A poza tym lepszy swój wróg niż obcy. :-) > Po co męczyć .... uczestników forów. Mów za siebie. Może nie zaglądaj tutaj? Ani na żadne inne fora? Czytałeś jeszcze gdzieś o moich problemach? A po co są fora? Dopowiem tylko, że wniosek do sądu o ustanowienie przymusowego zarządcy liczy ok. 10 stron i jest bardzo dobrze udokumentowany. No i nie bądź taki spięty, wyluzuj. Odpowiedz Link Zgłoś
highrise Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 02.08.10, 23:44 eocen napisał: > Jaki jest termin odpowiedzi zarządu wspólnoty na postawione przez > właściciela lokalu pisemne pytania ? Zarząd musi czy powinien > odpowiedzieć ? Nie wiadomo jaki rodzaj pytań Pan miał na myśli. Jeżeli zapyta Pan zarząd, kiedy zamierza dokonać rozliczeń przychodów i kosztów mediów dostarczanych do lokali, to odpowiedź powinna zostać udzielona Panu niezwłocznie. Jeżeli chciałby Pan zapytać zarząd, czy nadwyżka finansowa 15 000 zł powstała z rozliczenia przychodów i kosztów wspólnoty mieszkaniowej za 2009r. jest przejawem niegospodarności, to zarząd może Panu nie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Na niewłaściwe pytania nie udziela się odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
eocen Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 03.08.10, 07:20 highrise napisał: > to zarząd może Panu nie udzielić odpowiedzi na to pytanie. Na niewłaściwe pytania nie udziela się odpowiedzi. A jak ty byś zapytał ? Odpowiedz Link Zgłoś
gossart Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 03.08.10, 09:08 highrise napisał: > Na niewłaściwe pytania nie udziela się odpowiedzi. Na kłopotliwe pytania nie udziela się odpowiedzi... Odpowiedz Link Zgłoś
tecka49 Re: Termin odpowiedzi Zarządu na pytania ? 10.08.10, 08:41 Jak mozna nie odpowiadac na pytania zadane????To skandal!!! NOrmalni ldzie odpowiadaja na kazde pytania mimo ze nie sa zwiazane z tematem,pisze sie ze nie mozna udzielic odpowiedzi poniewaz nie jest to w ich kompetencji.Niestety Polacy to wielkie dno!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś