zaskarżyć uchwałę do sądu.....

30.03.04, 23:44
witam
pytanie moze proste ale jestem swieżo po zebraniu i troche mnie nurtuje.
art 25.1 mowi ze kazdy wlasciciel moze zaskarzyc uchwale, punkt 1a precyzuje
terminy ale dla mnie nie do konca jasno bo:
-jesli chodzi o uchwale podjeta w trybie indywidualnego zbierania glosow to
jest jasne ze 6 tygodniu od informacji o jej podjeciu to...
-jak rozumiec termin 6 tygodni od uchwaly podjetej na zebraniu ? 6 tyg od
czego ? od zebrania czy od zawiadomienia o podjeciu uchwaly ?, a gdzie jest
napisane ze trzeba powiadomic o podjetych uchwalach na zebraniu?
    • iga35 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 31.03.04, 11:22
      a gdzie jest
      > napisane ze trzeba powiadomic o podjetych uchwalach na zebraniu?
      Witam.
      Powiadomienie o treści uchwał podjętych na zebraniu nie jest konieczne.


      Pozdrawiam
      Pana Marka Pioch uprzejmie proszę o kontakt na adres:
      igams@wp.pl
      jeszcze raz pozdrawiam,iga
      • lubo15 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 31.03.04, 20:09
        czyli uchwale podjeta na zebraniu mozna zaskarzyc do 6 tygodni od dnia zebrania
        i powiadamiac nikogo nie trzeba o jej tersci...
        to jak sie dowie ten co nie byl na zebraniu o uchwale i jak ma podjac decyzje o
        jej zaskarzeniu ?!
        • babczyk Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 31.03.04, 20:15
          Ustawa z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali (t.j. Dz.U. z 2000 r. nr
          80, poz. 903) przewiduje możliwość zaskarżenia do sądu uchwał podjętych przez
          właścicieli tworzących wspólnotę mieszkaniową. Zgodnie z art. 25 ustawy, każdy
          właściciel jest legitymowany do wystąpienia z powództwem o uchylenie uchwały,
          jeżeli objęta pozwem uchwała:
          - jest niezgodna z przepisami prawa lub umową właścicieli,
          - narusza zasady prawidłowego zarządzania nieruchomością wspólną,
          - w inny sposób narusza interesy skarżącego właściciela.
          Stroną pozwaną jest reprezentowana przez zarząd wspólnota mieszkaniowa, której
          ustawodawca w art. 6 przyznał zdolność sądową.
          Każdy właściciel lokalu może żądać w zakreślonym terminie 6 tygodni uchylenia
          przez sąd uchwały, opierając się na przesłankach określonych w art. 25 ust. 1
          ustawy o własności lokali.
          Powództwo, o którym mowa, powinno być wniesione w terminie sześciotygodniowym.
          Termin ten liczy się od dnia powzięcia uchwały na zebraniu wspólnoty bądź jeśli
          została ona przyjęta w trybie indywidualnego zbierania głosów, od dnia
          doręczenia uchwały właścicielowi. W praktyce uchwała może być więc zaskarżona w
          różnych terminach, w zależności od dnia jej doręczenia poszczególnym
          właścicielom. Należy również podkreślić, iż przeważa pogląd, że zakreślony
          ustawą termin jest terminem zawitym. Oznacza to, że z jego upływem prawo do
          zaskarżenia uchwały wspólnoty wygasa.
          Pamiętać należy, że samo wniesienie powództwa w przepisanym terminie nie
          wstrzymuje wykonania zaskarżonej uchwały. Ustawodawca wyszedł bowiem z
          założenia, iż kwestię ewentualnego wstrzymania realizacji zaskarżonej uchwały
          powinien rozstrzygnąć w oparciu o przedstawione przez powoda środki dowodowe
          sąd rozpatrujący konkretną sprawę. Rozwiązanie takie niewątpliwie chroni
          wspólnoty przed skutecznym paraliżowaniem jej poczynań przez skłóconych bądź
          obdarzonych pieniackim temperamentem właścicieli lokali. Powód może więc wnosić
          o zabezpieczenie powództwa poprzez wstrzymanie wykonania uchwały do czasu
          rozstrzygnięcia pozwu - art. 25 ust. 2 ustawy o własności lokali w związku z
          art. 755 par. 1 k.p.c., ale decyzja w tym względzie należy do składu
          orzekającego.


          powodzenia
        • babczyk Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 31.03.04, 20:22
          gdy na zebraniu było więcej niż 50 % właścicieli i podjęto stosowne uchwały to
          nie dowie się wcale co uchwalono ale chyba że ktoś z sąsiadów powie co i jak
          uchwalano ale gdy trzeba było dozbierać głosów bo nie było wymaganej większości
          wtedy od dnia dostarczenia do domu tych zatwierdzonych uchwał ma 6 tgodni do
          ich zaskarżenia.

          trzymaj się
          • iga35 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 31.03.04, 21:51
            babczyk napisał:

            > gdy na zebraniu było więcej niż 50 % właścicieli i podjęto stosowne uchwały
            to
            > nie dowie się wcale co uchwalono
            Poproś zarządcę,przecież to jego obowiązek

            pozdrawiam,iga
            • lubo15 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 31.03.04, 22:11
              zakladam ze nie bylem na zebraniu nie wiem jakie uchwaly tam podjeto nikt mnie
              o nich nie informuje bo nie ma takiego obowiazku wiec do czego jest ten termin
              6 tyg?
              a moze ustawodawca zaklada ze sie dowiem co bylo na zebraniu? ale moze nie
              zdazylem przed uplywem 6 tyg zapoznac sie z uchwalami bo zarzad nie ma
              obowiazku obwarowanego terminami powiadomic mnie o tych uchwalach ani przekazac
              mi protokolu z zebrania.
              delikatnie mowiac przepis do d.....
              • lubo15 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 31.03.04, 22:17
                a moze czas na nowelizacje ustawy?
                z uwzglednieniem glosu tych ktorzy z niej na codzien korzystaja...
              • abcd17 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 31.03.04, 22:44
                Przepis jest OK.
                Jak ktoś nie był na zebraniu niech ma pretensje do siebie. Znaczy nie
                interesował się. Nie zależy mu. Jak ktoś się interesuje to przychodzi na
                zebranie. Albo przysyła pełnomocnika. Albo chociażby zastuka do sąsiada który
                był i pogada. Przecież nie wymaga to wiele wysiłku :)

                ----
                Pozdrawiam - mt
                • kaja99 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 03.04.04, 18:59
                  abcd17 napisał:

                  > Przepis jest OK.
                  > Jak ktoś nie był na zebraniu niech ma pretensje do siebie. Znaczy nie
                  > interesował się. Nie zależy mu. Jak ktoś się interesuje to przychodzi na
                  > zebranie. Albo przysyła pełnomocnika. Albo chociażby zastuka do sąsiada który
                  > był i pogada. Przecież nie wymaga to wiele wysiłku :)

                  W pełni popieram powyższy sąd. Właściciele zpominają o tym, że UWL oprócz prawa
                  nakłada na nich również OBOWIĄZEK współdziałania w zarządzie nieruchomością
                  wspólną. To że właściciel płaci zarządcy, nie oznacza, iż robi mu łaskę oddając
                  głos, czy przychodząc na zebranie. Jak tak dalej będziemy rozumować -
                  zakładając, że mamy do czynienia z uczciwym i sumiennym zarządcą - to dojdzie
                  do tego, że zamiast zajmować się nieruchomością zarządca będzie wysyłał pisma,
                  zbierał potwierdzenia odbioru, miesiącami dopraszał się o oddanie głosu
                  stukając od drzwi do drzwi, itp, itd. Nie mówię tu o skrajnej sytuacji
                  konfliktowej, takiej gdzie glosy są podzielone, gdzie trudno znaleźć polubowne
                  wyjście, mam na myśli prozaiczny fakt, kiedy to właściciele mają w d ... swoją
                  własność, olewają albo po prostu boją się podejmowania decyzji.
              • babczyk Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 03.04.04, 17:25

                Coraz częściej podczas zebrań wspólnot mieszkaniowych pojawia się określenie
                stwierdzające istnienie lub brak kworum. Także w niektórych publikacjach, ich
                autorzy poruszając „przypadki braku kworum” na zebraniu, przy omawianiu
                procedury głosowania we wspólnocie w sposób istotny rozmijają się z zapisami
                zawartymi w ustawie z dnia 24.06.1994r o własności lokali – tekst jednolity Dz.
                Ustaw z 2000 roku Nr. 80 poz. 903 i nieprawidłowo przepisy te interpretują.

                Otóż punktem wyjścia winien być art. 6 omawianej ustawy, który stanowi,
                że „ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchomości,
                tworzy wspólnotę mieszkaniową......” A zatem ogół to wszyscy właściciele
                lokali, i każdemu z nich przysługują określone prawa i obowiązki, a jednym z
                tych praw jest prawo głosu .
                Zgodnie z dyspozycją art. 23 ust. 1 „ uchwały właścicieli lokali są podejmowane
                bądź na zebraniu, bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd;
                uchwała może być wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu, częściowo w
                drodze indywidualnego ich zbierania”.

                Jak z powyższego zapisu wynika, jeśli na zebraniu wspólnoty nie są obecni
                wszyscy właściciele lokali, to uchwały są wynikiem głosów oddanych częściowo na
                zebraniu i częściowo w trybie indywidualnego ich zbierania.
                W zaproszeniu ( zawiadomieniu ) na zebranie z załączonymi projektami uchwał,
                wysyłanym do każdego właściciela lokalu winien znaleźć się zapis, że w
                przypadku nieobecności na zebraniu ogółu właścicieli lokali należy oddać głos w
                drodze indywidualnego ich zbierania, poprzez złożenie podpisu na
                przesłanych projektach uchwał przy pozycji „za głosowało”, „przeciw”
                lub „wstrzymało się”, a uchwały z oddanym w ten sposób głosem przesłać (
                przekazać ) na adres wspólnoty mieszkaniowej.
                Pojawiające się w niektórych publikacjach informacje, że cyt. „w przypadku
                braku kworum na zebraniu należy rozpocząć głosowanie uchwał na zebraniu i
                uzupełnić je w drodze indywidualnego zbierania głosów” są rozumowaniem błędnym.
                W głosowaniu we wspólnocie
                mieszkaniowej nic się nie uzupełnia, nie występuje też pojęcie kworum, głosować
                mają wszyscy właściciele lokali, obecni i nieobecni na zebraniu, a zarząd ma im
                to umożliwić. Jeśli na zebranie przyjdą właściciele posiadający np. 0,25678
                udziałów w nieruchomości wspólnej, to zebranie musi się odbyć, jeśli zostało
                zwołane prawidłowo, a podjęte uchwały będą wynikiem głosów oddanych częściowo
                na zebraniu i częściowo w trybie indywidualnego zbierania głosów.
                Przewodniczący zebrania na podstawie posiadanych dokumentów jedynie stwierdza,
                że zostało ono w sposób prawidłowy zwołane tzn. w trybie art. 32 ustawy o
                własności lokali Nie stwierdza się istnienia kworum, lub jego braku, bo pojęcie
                to nie dotyczy wspólnoty mieszkaniowej.
                Każdy właściciel lokalu ma prawo, a wręcz obowiązek i powinien głosować, bo za
                zobowiązania dotyczące nieruchomości wspólnej, odpowiada w części
                odpowiadającej jego udziałowi w tej nieruchomości.( art. 17 ustawy ).
                Właściciela lokalu nie można jednak zmusić do udziału w zebraniu wspólnoty, ani
                do głosowania nad uchwałami, które są przedmiotem tego zebrania, jest to jego
                wybór, ale bez wątpienia zarząd wspólnoty musi posiadać dokument stwierdzający,
                że tego właściciela w sposób prawidłowy za pokwitowaniem o tym zebraniu
                powiadomił, dostarczając na piśmie zawiadomienie przynajmniej na tydzień przed
                terminem zebrania, z podaniem dnia, godziny, miejsca i porządku obrad.

                I z taką opinią sie spotkałem . Czekam na cos co mnie zaskoczy.

                pozdrawiam
                • asam11 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 03.04.04, 18:45
                  babczyk napisał:

                  > Otóż punktem wyjścia winien być art. 6 omawianej ustawy, który stanowi,
                  > że „ogół właścicieli, których lokale wchodzą w skład określonej nieruchom
                  > ości,
                  > tworzy wspólnotę mieszkaniową......” A zatem ogół to wszyscy właściciele
                  > lokali, i każdemu z nich przysługują określone prawa i obowiązki, a jednym z
                  > tych praw jest prawo głosu .
                  > Zgodnie z dyspozycją art. 23 ust. 1 „ uchwały właścicieli lokali są podej
                  > mowane
                  > bądź na zebraniu, bądź w drodze indywidualnego zbierania głosów przez zarząd;
                  > uchwała może być wynikiem głosów oddanych częściowo na zebraniu, częściowo w
                  > drodze indywidualnego ich zbierania”.
                  >
                  > Jak z powyższego zapisu wynika, jeśli na zebraniu wspólnoty nie są obecni
                  > wszyscy właściciele lokali, to uchwały są wynikiem głosów oddanych częściowo
                  na
                  >
                  > zebraniu i częściowo w trybie indywidualnego ich zbierania.

                  Nic takiego nie wynika. Jeśli na zebraniu o niepełnej frekwencji projekt
                  uchwały zyskał poparcie ponad 50% ogółu włascicieli to uchwała została podjęta,
                  wszelkie wymogi ustawowe zostały spełnione. Nie ma konieczności indywidualnego
                  zbierania głosów. Jeśli mimo to ktoś je zbiera to musi potem, zgodnie z ustawą
                  powiadomić na piśmie wszystkich właścicieli o treści przyjętej uchwały, również
                  tych, którzy na zebraniu na włąsne oczy i uszy widzieli i słyszeli, że uchwała
                  została przyjęta. Czy miałoby to sens?

                  > W zaproszeniu ( zawiadomieniu ) na zebranie z załączonymi projektami uchwał,
                  > wysyłanym do każdego właściciela lokalu winien znaleźć się zapis, że w
                  > przypadku nieobecności na zebraniu ogółu właścicieli lokali należy oddać głos
                  w
                  >
                  > drodze indywidualnego ich zbierania, poprzez złożenie podpisu na
                  > przesłanych projektach uchwał przy pozycji „za głosowało”, „p
                  > rzeciw”
                  > lub „wstrzymało się”, a uchwały z oddanym w ten sposób głosem przes
                  > łać (
                  > przekazać ) na adres wspólnoty mieszkaniowej.

                  Ma prawo wziąć udział w zebraniu i wystarczy. W powyzszej, niezwykle uprzejmej
                  i demokratycznej formule należałoby jeszcze podać jak długo bedziemy czekać na
                  jego głos, szczególnie w sytuacji kiedy i tak za uchwałą jest ponad 50%. Do
                  absurdu blisko.

                  >> W głosowaniu we wspólnocie
                  > mieszkaniowej nic się nie uzupełnia, Jeśli na zebranie przyjdą właściciele
                  posiadający np. 0,25678
                  > udziałów w nieruchomości wspólnej, podjęte uchwały będą wynikiem głosów
                  oddanych częściowo
                  > na zebraniu i częściowo w trybie indywidualnego zbierania głosów.

                  Tak i to indywidualne zbieranie głosów jest właśnie uzupełnianiem głosowania w
                  stosunku do głosowania przeprowadzonego na zebraniu.

                  >zarząd wspólnoty musi posiadać dokument stwierdzający,
                  >
                  > że tego właściciela w sposób prawidłowy za pokwitowaniem o tym zebraniu
                  > powiadomił, dostarczając na piśmie zawiadomienie przynajmniej na tydzień
                  przed
                  > terminem zebrania, z podaniem dnia, godziny, miejsca i porządku obrad.
                  >
                  I to wystarczy, nie bądźmy świętsi od papieża.
                  • babczyk Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 04.04.04, 11:27
                    Chciałbym dodać że jest to opinia Pana Aleksandra Snarskiego z
                    Licencją zarządcy nr 1190.I jestem w kropce.
                    pozdrawiam
                  • j666 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 09.04.04, 19:13
                    To chyba jakaś matematyka wyższa: jeżeli na zebraniu jest obecnych nie więcej
                    niż 1/2 udziałów, to jak na tym samym zebraniu oddano ponad 1/2 głosów "za"
                    liczonych udziałami???
                    JaC


                    > Jeśli na zebraniu o niepełnej frekwencji projekt uchwały zyskał poparcie
                    ponad 50% ogółu włascicieli to uchwała została podjęta, wszelkie wymogi
                    ustawowe zostały spełnione.
                • j666 Re: zaskarżyć uchwałę do sądu..... 09.04.04, 19:09
                  Tylko po co "wstrzymało się"??
                  W tym punkcie podzielam zdanie p. Witolda K., że na listach głosowań nie
                  powinno być kolumny "wstrzymuję", jej istnienie może błędnie sugerować
                  oddającym głos, że "wstrzymanie" jest przyzwoleniem na podjęcie decyzji przez
                  innych, oddających głosy za lub przeciw, a w rzeczywistości skutkuje tak samo,
                  jak głosy przeciw.
                  Zorientowani właściciele używają "wstrzymał" jako 'politycznego/eleganckiego'
                  bycia przeciw uchwale (wiecie, jak to między sąsiadami ;-)
                  JaC


                  > W zaproszeniu ( zawiadomieniu ) na zebranie z załączonymi projektami uchwał,
                  wysyłanym do każdego właściciela lokalu winien znaleźć się zapis, że w
                  przypadku nieobecności na zebraniu ogółu właścicieli lokali należy oddać głos w
                  drodze indywidualnego ich zbierania, poprzez złożenie podpisu na przesłanych
                  projektach uchwał przy pozycji „za głosowało”, „przeciw” lub „wstrzymało się”,
                  a uchwały z oddanym w ten sposób głosem przesłać (przekazać) na adres wspólnoty
                  mieszkaniowej.
                  > Czekam na cos co mnie zaskoczy.
        • mieszkanie.i.wspolnota SAM SOBIE WINIEN 31.03.04, 22:41
          lubo15 napisał:

          > czyli uchwale podjeta na zebraniu mozna zaskarzyc do 6 tygodni od dnia
          zebrania
          >
          > i powiadamiac nikogo nie trzeba o jej tersci...
          > to jak sie dowie ten co nie byl na zebraniu o uchwale i jak ma podjac decyzje
          >o jej zaskarzeniu ?!

          Jeżeli był prawidłowo zawiadomiony, czyli odrębnym, adresowanym do niego pismem
          na co najmniej tydzień przed zebraniem (art.32 uwl) - a nie przyszedł na
          zebranie, ani nie zapytał później, jakie podjęto uchwały - to sam jest sobie
          winien.
          Skądinąd prywatnie zawsze uważałem i nadal uważam, że ten przepis niekorzystnie
          wpływa na funkcjonowanie wspólnoty i panującą w niej atmosferę - i zalecam
          wysyłanie zawiadomień o treści podjętej uchwały do wszystkich właścicieli także
          wtedy, gdy została ona podjęta w całości na zebraniu.
Pełna wersja